Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

S艂o艅ce krwawo zachodzi, z nim reszta nadziei…?

Powinno si臋 zna膰 histori臋 w艂asnego narodu. Powinno si臋 jednak wiele rzeczy. Limit贸w pr臋dko艣ci na drogach te偶 powinno si臋 przestrzega膰, a wielu z nas tego nie robi. Nadto, nie przesadzajmy z t膮 wag膮 wiedzy o historii dla 偶ycia narodu. Nikt nie walczy lepiej, ani nie p艂aci staranniej podatk贸w dlatego, 偶e Sobieski zwyci臋偶y艂 pod Wiedniem.

ilustr. Olga Mici艅ska

Bez reformy programu nauczania historii sprawy id膮 藕le. Z reform膮, jak twierdzi cz臋艣膰 Koleg贸w, p贸jd膮 jeszcze gorzej. Przez wiele lat wyk艂ada艂em przedmioty historyczne, lub z du偶ym udzia艂em takich tre艣ci, studentom historii oraz studentom innych kierunk贸w. Tych z historii zostawmy na boku, bowiem nie s膮 oni typowi w rozwa偶anej kwestii. Moi nie-historycy spotykali si臋 ze mn膮 na pierwszym roku studi贸w, a wi臋c na ich przyk艂adzie obserwowa艂em rezultaty dzia艂a艅 szko艂y (z pewno艣ci膮 jeszcze nie uczelni!). Z ca艂ym poczuciem odpowiedzialno艣ci stwierdzam, 偶e, poza bardzo nielicznymi wyj膮tkami, ci ludzie nie wiedzieli o historii nic. Mo偶e z chemii i geografii te偶 nic nie wiedzieli. Mo偶e szko艂a ich 藕le wykszta艂ci艂a w ka偶dym zakresie. Niewiedza o przyrodzie jednak mniej rzuca si臋 w oczy. Dziennikarze nie pytaj膮 偶adnego pos艂a cho膰by o elementarne wzory chemiczne – a nawet gdyby taki pose艂 藕le odpowiedzia艂, to skompromitowa艂by si臋 mniej ni偶 pose艂, kt贸ry nie wiedzia艂 bodaj偶e, kiedy wybuch艂o Powstanie Warszawskie (czy co艣 w tym rodzaju). Czeg贸偶 jednak chcie膰 od pos艂a, skoro studenci europeistyki na pytanie: „Czym by艂 Mur Berli艅ski? Kiedy powsta艂? Jak膮 rol臋 spe艂nia艂?” udzielaj膮 odpowiedzi:

– „Mur Berli艅ski jest symbolem powsta艂ym w okresie wojny. Spe艂nia艂 on role dziel膮c膮 Berlin na dwie cz臋艣ci – wschodni膮 i zachodni膮”.

– „Mur Berli艅ski by艂 symbolicznym podzia艂em Niemiec. Oddziela艂 Berlin Zachodni i Wschodni. Jest to pozosta艂o艣膰 po Hitlerze. Mur Berli艅ski 13 sierpnia 1961 r. do 9 listopada 1989. Symbol Zimnej Wojny i podzia艂u Niemiec”.

– „Mur Berli艅ski by艂a to skomplikowana budowla za NRD, zbudowana za RFN. Dzieli艂 on Berlin na 2 cz臋艣ci zachodni膮 i wschodni膮”.

– „Mur berli艅ski to pozosta艂o艣膰 po hitlery藕mie, po 2 w. 艢wiatowej. Oddziela艂 on wschod od zachodu. Odziela艂 terytoria. Opr贸cz tego Berlin by艂 podzielony na 4 sektory”.

Notuj臋 sobie podobnie beznadziejne odpowiedzi. Nie wiem, po co. Chyba dla zwi臋kszenia w艂asnej frustracji – bo ostatecznie ogromna cz臋艣膰 takich student贸w przez studia przechodzi. Mniejsza jednak o moje uczucia.

 

Prawdziwie zastanawia mnie, sk膮d p艂ynie owa niewiedza, kt贸rej studenci ani troch臋 si臋 zreszt膮 nie wstydz膮. W ko艅cu takie czy podobne zagadnienie powinno by膰 znane m艂odzie偶y nawet nie z nauki dowolnego przedmiotu, lecz z 偶ycia. Nie wiem, sk膮d kiedy艣 dowiedzia艂em si臋, 偶e Mont Blanc jest po艂o偶one w g艂臋bi kontynentu europejskiego; nie przypuszczam, 偶eby mnie nauczono tego na lekcjach geografii. By艂a to raczej wiedza potoczna. Tymczasem moi studenci, kt贸rzy te偶 przecie偶 偶yj膮 w realnym 艣wiecie, na pytanie, co i kiedy wykopano pod Mont Blanc, udzielali mi na serio odpowiedzi, 偶e by艂 to kana艂. Na pytanie, jakie wody 艂膮czy艂 贸w kana艂, nie potrafili ju偶 odpowiedzie膰. Tymczasem mamy przecie偶 do czynienia z pokoleniem, kt贸re jest dos艂ownie bombardowane informacjami i kt贸re poznaje 艣wiat, podr贸偶uj膮c. Mo偶e w艂a艣nie w tym tkwi przyczyna jego s艂abo艣ci. Szko艂a p艂aci rachunek nie tylko za swoj膮 prac臋, ale za pewne zjawiska cywilizacyjne. W szczeg贸lno艣ci p艂aci rachunek za zalew bardzo p艂ytkich, 艂atwo dost臋pnych informacji, kt贸re nie pozostaj膮 w pami臋ci i na nic si臋 nie sk艂adaj膮. Codziennego szumu ulicy te偶 nie zapami臋tujemy. Co niemniej istotne, nie widzimy, po co mieliby艣my go zapami臋tywa膰. Mo偶na powiedzie膰 jeszcze wi臋cej: w zwi膮zku z zalewem informacji, usuwamy z pami臋ci drobne, codzienne odg艂osy ulicy i nie tylko ulicy. Przecie偶 w kwadrans po informacjach TV cz臋sto nie potrafimy powiedzie膰, o czym w nich m贸wiono – chyba 偶e pojawia si臋 co艣 nadzwyczajnego.

 

Podobnie dzieje si臋 z histori膮. Tak jest zreszt膮 nie tylko w Polsce. Prosz臋 nie mie膰 偶adnych z艂udze艅; w wi臋kszo艣ci kraj贸w stan wiedzy historycznej oraz poczucie sensu uczenia si臋 historii nie s膮 wi臋ksze ni偶 u nas. W wielu krajach roli historii w nauczaniu broni膮 historycy, ideolodzy i w pewnych sytuacjach politycy.

Na pod艂o偶e cywilizacyjne nak艂adaj膮 si臋 nasze w艂asne grzechy. Historia cz臋sto jest nauczana jako masa fakt贸w do zapami臋tania. Co wa偶niejsze, nikt nie widzi, po co mia艂by je zapami臋tywa膰. Nie wida膰 偶adnych zastosowa艅 nabywanej w ten spos贸b wiedzy. Mo偶na oczywi艣cie zareplikowa膰, 偶e powinno si臋 zna膰 histori臋 w艂asnego narodu. Powinno si臋 jednak wiele rzeczy. Limit贸w pr臋dko艣ci na drogach te偶 powinno si臋 przestrzega膰, a wielu z nas tego nie robi. Nadto, nie przesadzajmy z t膮 wag膮 wiedzy o historii dla 偶ycia narodu. Got贸w jestem wskaza膰 patriot贸w, wr臋cz ludzi, kt贸rzy dokonali czyn贸w bohaterskich, a ma艂o wiedzieli o przesz艂o艣ci. Nikt nie walczy lepiej w potrzebie, ani nie p艂aci staranniej podatk贸w dlatego, 偶e Sobieski zwyci臋偶y艂 pod Wiedniem. Tylko w bardzo specyficznych sytuacjach dziejowych historia spe艂nia w narodowym 偶yciu rol臋 mobilizacyjn膮.

 

Budowanie pomnika narodowi, powtarzanie, 偶e „powinni艣my by膰 dumni w艂asnej historii” (a jaki nar贸d nie mo偶e by膰 dumny ze swojej?), nie jest konieczne do narodowego trwania. 艁atwo wskaza膰 zupe艂nie nie藕le trzymaj膮ce si臋 kraje, w kt贸rych nie przywi膮zuje si臋 wielkiej wagi do historii. Nawet w Polsce ta narodowa symbolika historyczna w praktyce sprowadzona jest do paru dosy膰 p艂ytko, ma艂o refleksyjnie traktowanych symboli.

Poniewa偶 jako historyk nie jestem jednak za wyrzuceniem historii ze szk贸艂 (doce艅cie, Koledzy!), wi臋c proponuj臋 zastanowi膰 si臋, po co j膮 tam utrzymywa膰 i jaki charakter nada膰 jej nauczaniu. Zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e 艂atwiej snu膰 projekty ni偶 je realizowa膰. Mimo to s膮dz臋, 偶e warto pr贸bowa膰 odpowiedzie膰 na pytanie o cel naszego dzia艂ania 鈥 nawet, je艣li idea艂u w praktyce nie osi膮gnie si臋 nigdy.

 

Widz臋 potrzeb臋 nauczania bardzo ograniczonego obj臋to艣ciowo szkieletu chronologiczno-faktograficznego. Powinien on obejmowa膰 nie tylko Polsk臋, nie tylko Europ臋, ale r贸偶ne cywilizacje. Ziemia sta艂a si臋 mniejsza. Musimy rozumie膰 inne cywilizacje, a cz臋艣ci膮 rozumienia jest 艣wiadomo艣膰 ich sposobu podej艣cia do w艂asnej przesz艂o艣ci. Warto te偶 co艣 o nich wiedzie膰, by nie traktowa膰 ich tylko jako wrog贸w i by nie zadziera膰 przesadnie nosa, co ich dra偶ni. Szkielet chronologiczno-faktograficzny powinien by膰 bardzo ograniczony obj臋to艣ciowo, ale ucze艅 winien uzyska膰 pewne minimum wiedzy historycznej tego typu – tak, jak po szkole powinien co艣 wiedzie膰 z zakresu wielu dziedzin wiedzy. Zreszt膮 elementarz trzeba zna膰, a偶eby p贸j艣膰 g艂臋biej.

Widz臋 potrzeb臋 nauczenia pewnego ci膮gu chronologiczno-faktograficznego dziej贸w w艂asnej spo艂eczno艣ci na r贸偶nych poziomach jej skupienia (narodu, regionu, miejscowo艣ci). Cz艂owiek powinien wiedzie膰 co艣 o w艂asnej przesz艂o艣ci, niekt贸rzy mog膮 zreszt膮 chcie膰 wiedzie膰 co艣 na ten temat (mo偶e si臋 zdarzy膰 i tak!). W ko艅cu tak, jak istniej膮 k贸艂ka ma艂ych chemik贸w, istniej膮 te偶 艣rodowiska m艂odych ludzi zainteresowanych pytaniem, jak si臋 to „wszystko” ukszta艂towa艂o. Sk膮din膮d fakty przesz艂o艣ci staj膮 si臋 swego rodzaju alfabetem (punktami odniesienia) w komunikacji spo艂ecznej, a zatem trzeba je zna膰.

 

Widz臋 jednak nade wszystko potrzeb臋 zwi臋kszenia dzi臋ki historii umiej臋tno艣ci analizy i rozumienia spraw ludzkich oraz spo艂ecznych. Wiedza o dziejowym kszta艂towaniu si臋 pewnych sytuacji pozwala je lepiej rozumie膰. Dzisiejsze idee oraz dyskurs s膮 kontynuacj膮 dawnych. Religie te偶 najcz臋艣ciej nie powsta艂y ani dzi艣, ani wczoraj. Wiedza wy艂膮cznie o dzisiejszych przejawach danego zjawiska jest wiedz膮 niepe艂n膮, bowiem najcz臋艣ciej wyst臋powa艂o ono te偶 dawniej w odmiennych formach (czasem przyjrzenie si臋 minionym formom pozwala te偶 lepiej zrozumie膰 specyfik臋 dzisiejszych). Sama zmienno艣膰 otaczaj膮cych nas zjawisk jest istotnym elementem rozumienia wsp贸艂czesno艣ci. Ch臋tnie patrzy艂bym na wybrane problemy nie tylko w poprzek dziej贸w, lecz tak偶e w poprzek globu.

Do tego, by tak zarysowany cel zrealizowa膰, trzeba skupi膰 si臋 na historii najnowszej o tyle, 偶e wiele korzeni dzisiejszych zjawisk w niej tkwi. To jednak nie wystarczy. Korzenie wielu zjawisk nieraz tkwi膮 bardzo dawno. Z dydaktycznego punktu widzenia rozwa偶ane problemy najlepiej by艂oby wybiera膰 w funkcji ich dzisiejszej wagi. Samo zdefiniowanie problemu, przyjrzenie si臋 mu i w艂asnor臋cznie (w艂asnog艂owo) robiona, krytyczna, niehagiograficzna analiza, powinny istotnie wzbogaci膰 ucznia intelektualnie. W ka偶dym razie znacznie wi臋ksze korzy艣ci niesie skupienie si臋 na jakim艣, dzi艣 istotnym, dziejowym problemie oraz przeprowadzenie analizy jego kszta艂towania si臋 w dziejach, ni偶 wkuwanie kolejnych fakt贸w w my艣l zasady „trzech z” (zaku膰, zda膰, zapomnie膰). Poniewa偶 nowa wersja programu idzie w tym kierunku, popieram j膮.

 

Nawi膮zuj膮c do wiersza Adama Mickiewicza „Burza”, kt贸rego fragment pos艂u偶y艂 mi za tytu艂, powiem, 偶e cho膰 sytuacja dzi艣 jest marna, nadziei nie trzeba traci膰. Dla mnie nadzieja tkwi w艂a艣nie w nowym programie. Jednocze艣nie wiem, 偶e program historii jest najcz臋艣ciej kompromisem – bowiem ludzie uwa偶aj膮 jego wersj臋, do kt贸rej s膮 przyzwyczajeni, za jedynie sensown膮. Narzucanie ko艅czy si臋 odrzucaniem. Proponuj臋 jednak nie g艂odowa膰, bowiem tak膮 bro艅 warto zachowywa膰 na bardziej dramatyczne sytuacje. Nowy program sam w sobie zdaje mi si臋 kompromisem, a mo偶na zapewne p贸j艣膰 jeszcze dalej w tym kierunku.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij