Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Rugi sp贸艂dzielcze wyczyszcz膮 kamienice

Na cz艂onk贸w sp贸艂dzielni mieszkaniowych pad艂 blady strach. Pomimo braku jakiejkolwiek winy po swojej stronie mog膮 z mocy prawa straci膰 dach nad g艂ow膮. Wbrew fundamentalnej zasadzie prawa sp贸艂dzielczego, 偶e sp贸艂dzielca za d艂ugi sp贸艂dzielni nie odpowiada, mog膮 zosta膰 pozbawieni zajmowanych przez siebie lokali. Jak do tego dosz艂o?

Ilustr.: Justyna Krzywicka

Ilustr.: Justyna Krzywicka


Ustawa o sp贸艂dzielniach mieszkaniowych chroni sp贸艂dzielc贸w, stanowi膮c o tym, 偶e niezale偶nie od kondycji finansowej sp贸艂dzielni ich sytuacja maj膮tkowa nie mo偶e ulec pogorszeniu. W przypadku og艂oszenia upad艂o艣ci przez sp贸艂dzielni臋 ich prawa sp贸艂dzielcze automatycznie przekszta艂caj膮 si臋 w prawa odr臋bnej w艂asno艣ci lokali. Cel, do jakiego ustawodawca d膮偶y, wydaje si臋 jasny 鈥 jest nim zabezpieczenie jednostki przed horrendalnymi nierzadko d艂ugami, mog膮cymi pozbawi膰 go mieszkania. Niestety S膮d Najwy偶szy przedstawi艂 odmienny punkt widzenia.
S膮d po stronie wierzycieli
Zdaniem SN je偶eli na nale偶膮cej do sp贸艂dzielni nieruchomo艣ci ci膮偶y hipoteka, to wraz z og艂oszeniem upad艂o艣ci i automatycznym przekszta艂ceniem praw sp贸艂dzielczych w odr臋bn膮 w艂asno艣膰 nowopowsta艂e prawa w艂asno艣ci do lokali r贸wnie偶 obci膮偶a si臋 hipotek膮. W efekcie 艣wie偶o upieczony w艂a艣ciciel odpowiada swoim mieszkaniem za d艂ugi sp贸艂dzielni. S臋dziowie uznali, 偶e ochrona wierzycieli sp贸艂dzielni jest wa偶niejsza od zaspokajania potrzeb mieszkaniowych obywateli. Spotka艂o si臋 to ze zdecydowan膮 krytyk膮 doktryny. Jak zauwa偶a dr hab. Pawe艂 Ksi臋偶ak: 鈥濸rowadzi to S膮d Najwy偶szy do dramatycznie b艂臋dnego wniosku, 偶e 芦hipoteka przymusowa kaucyjna 艂膮czna, kt贸ra obci膮偶a艂a nieruchomo艣膰 w dacie sprzeda偶y przedsi臋biorstwa sp贸艂dzielni w toku post臋powania upad艂o艣ciowego z mocy prawa obci膮偶a prawo odr臋bnej w艂asno艣ci lokalu, kt贸re powsta艂o na podstawie art. 1718 u.s.m禄鈥.
Swoimi rozstrzygni臋ciami SN postawi艂 wierzycieli w niezwykle korzystnej sytuacji 鈥 maj膮 oni prawo wybiera膰 sobie lokale, z kt贸rych przeprowadz膮 egzekucj臋 do wysoko艣ci zaci膮gni臋tego przez sp贸艂dzielni臋 zobowi膮zania. Je偶eli, jak w przypadku warszawskiej 艢r贸dmiejskiej Sp贸艂dzielni Mieszkaniowej, d艂ug wynosi oko艂o 80 mln z艂, nietrudno sobie wyobrazi膰, 偶e oznacza to mo偶liwo艣膰 wyrugowania ca艂ego bloku. Brutalni 鈥瀋zy艣ciciele kamienic鈥 to przesz艂o艣膰. Obecnie ten sam cel mo偶na osi膮gn膮膰 w o wiele bardziej wygodny i elegancki spos贸b.
Naj艂atwiej jest znale藕膰 zarz膮d sp贸艂dzielni gotowy dzia艂a膰 na jej szkod臋. Wtedy mo偶liwe jest zawieranie um贸w z podstawionymi podmiotami na 艣wiadczenie nieprzyzwoicie drogich us艂ug, d艂ug jedynie powi臋kszaj膮cych. Mo偶na r贸wnie偶 podpisa膰 umow臋, z kt贸rej zarz膮d sp贸艂dzielni wywi膮zywa膰 si臋 nie zamierza, a okraszon膮 ogromnymi karami umownymi. Odpowiednio rozdmuchan膮 nale偶no艣膰 nale偶y zabezpieczy膰 hipotek膮. Od tego momentu wierzyciel jest zwyci臋zc膮. Je偶eli sp贸艂dzielcy nie zrobi膮 nic, to po og艂oszeniu upad艂o艣ci przez sp贸艂dzielni臋 strac膮 swoje mieszkania. Je偶eli zdecyduj膮 si臋 zareagowa膰 i samemu przekszta艂ci膰 prawo sp贸艂dzielcze w odr臋bn膮 w艂asno艣膰, wtedy r贸wnie偶 strac膮 swoje mieszkania.
Brakuje re偶ysera
W obronie zagro偶onych sp贸艂dzielc贸w stan臋艂a prof. Ewa 艁臋towska. Troch臋 przez przypadek, bo razem z s膮siadami mia艂a sta膰 si臋 jedn膮 z pierwszych ofiar wsp贸艂czesnych rug贸w. 艢r贸dmiejska Sp贸艂dzielnia Mieszkaniowa, kt贸rej Pani Profesor jest cz艂onkini膮, jako jedna z pierwszych zosta艂a wzi臋ta na celownik. By艂a Rzecznik Praw Obywatelskich zmobilizowa艂a s膮siad贸w, media i organy pa艅stwa do podj臋cia jakiejkolwiek reakcji. Z pomoc膮 Biura RPO prowadzone s膮 dzia艂ania d膮偶膮ce do uniewa偶nienia um贸w zawieranych przez nielojalny zarz膮d 艢SM, a kt贸rych celem by艂o jedynie powi臋kszenie zad艂u偶enia sp贸艂dzielni. Dzi臋ki charyzmie jednej osoby uda艂o si臋 zmusi膰 pa艅stwo do wype艂niania swoich fundamentalnych obowi膮zk贸w. Jednak warto zada膰 pytanie, dlaczego pa艅stwo dopu艣ci艂o do powstania tak krzywdz膮cej dla obywateli sytuacji?
Odpowiedzi na to pytanie udziela Acus w swojej ostatniej ksi膮偶ce 鈥濷聽operze i o prawie鈥. Stawiaj膮c tez臋, 偶e s艂uszny i skuteczny wymiar sprawiedliwo艣ci ma wiele wsp贸lnego z dobr膮 inscenizacj膮 w operze, poddaje polskich prawnik贸w mia偶d偶膮cej krytyce. Gdy spojrze膰 na stosowanie prawa z perspektywy autor贸w, okazuje si臋, 偶e tak jak ciekawie wystawiona opera potrzebuje 艣cis艂ej wsp贸艂pracy 艣piewak贸w, orkiestry czy scenograf贸w pod czujnym okiem re偶ysera, tak dla wymierzenia sprawiedliwo艣ci konieczny jest spektakl, kt贸rego re偶yserem zostanie s臋dzia, aktorami m膮drze reprezentowane strony, a tekstem 鈥撀爑stawa. Mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e w Polsce brak jest podmiotu, kt贸ry poczuwa艂by si臋 do odpowiedzialno艣ci za ko艅cowy efekt procesu wymierzania sprawiedliwo艣ci. Polscy prawnicy nie stworzyliby interesuj膮cego spektaklu, bo ka偶dy z potencjalnych aktor贸w robi jedynie to, do czego jest przez przepisy zmuszony, porzuciwszy my艣l o wp艂ywie swojej roli na ca艂o艣膰 dzie艂a.
Co wi臋cej, jak zaznaczaj膮 autorzy, bulwersuj膮cym jest fakt, 偶e 鈥濶a co dzie艅 rz膮dz膮 nami: tekst i dos艂owno艣膰, a nie: znaczenie i kontekst鈥. Odnosz膮c to do 艣wiata prawa, krytyce nale偶y podda膰 nadu偶ywan膮 przez s膮downictwo i organy w艂adzy publicznej wyk艂adni臋 j臋zykow膮. Odrobin臋 zapomniane, a potrzebne powo艂ywanie si臋 na ratio legis czy sp贸jno艣膰 ca艂ego systemu pozwala dostrzec rol臋 okre艣lonego przepisu w otaczaj膮cej nas rzeczywisto艣ci. Bez tego kurczowe trzymanie si臋 dos艂ownego brzmienia ustawy niejednego wyprowadzi na manowce sprawiedliwo艣ci.
Te dwie patologie, to jest brak refleksji nad spo艂ecznymi konsekwencjami podejmowanych rozstrzygni臋膰 i nadmierne przywi膮zanie do literalnego brzmienia ustawy, psuj膮 nasz wymiar sprawiedliwo艣ci. Przyk艂ad rug贸w sp贸艂dzielczych doskonale to ilustruje. Cho膰 dzia艂ania nielojalnych zarz膮d贸w i 艂asych na mieszkania wierzycieli budz膮 w膮tpliwo艣ci natury prawnej (prokuratura prowadzi ju偶 dwa post臋powania przygotowawcze), to wspomniane rozstrzygni臋cia S膮du Najwy偶szego podj臋te wbrew duchowi ustawy uczyni艂y now膮 wersj臋 鈥瀋zyszczenia kamienic鈥澛爉o偶liw膮.
 
***
 
Polecam!
鈥濷 operze i o prawie鈥, Acus (Ewa 艁臋towska i Krzysztof Paw艂owski), Warszawa 2014

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij