Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Prawica + wolno艣膰 = samoch贸d?

Zbyt cz臋sto urz臋dnicy i policjanci przejmuj膮 punkt widzenia kierowc贸w. A to tylko jedna z wielu perspektyw, kt贸re nale偶y bra膰 pod uwag臋 w z艂o偶onej problematyce, jak膮 jest organizacja transportu w mie艣cie i poza nim.
Prawica + wolno艣膰 = samoch贸d?
ilustr.: Aleksandra Fabia

W publicznej debacie w膮tki samochodowe pojawiaj膮 si臋 zazwyczaj przy okazji sporu mi臋dzy kierowcami a rowerzystami, na kt贸re odpowiedzi膮 jest tekst albo dwa, w kt贸rych udowadniana jest teza o tym, 偶e transport powinien s艂u偶y膰 wszystkim, z czego wynika jego niepolityczny charakter. Od czasu do czasu pojawiaj膮 si臋 te偶 wypowiedzi sugeruj膮ce, 偶e rower czy wsparcie dla transportu publicznego s膮 lewicowymi wymys艂ami, kt贸re zwolennicy nowoczesno艣ci w zachodnim wydaniu pr贸buj膮 nam narzuci膰 wbrew polskiej tradycji.W ramach takich debat cz臋sto padaj膮 argumenty powo艂uj膮ce si臋 na realizacj臋 rozmaitych warto艣ci. Nierzadko warto艣ci膮, na jak膮 zwraca si臋 uwag臋, jest wolno艣膰. Niekiedy wolno艣膰 rozumiana jako niezale偶no艣膰 od decyzji politycznych, czyli na przyk艂ad argument m贸wi膮cy o tym, 偶e politycy nie powinni narzuca膰 nam sposob贸w przemieszczania si臋 po mie艣cie, czy te偶, 偶e polityka transportowa nie powinna by膰 tematem spor贸w politycznych. W niniejszym tek艣cie spr贸buj臋 naszkicowa膰 argumentacj臋, kt贸ra przemawia艂aby za tym, 偶e w polskim kontek艣cie to prawa strona sceny politycznej ma istotne przes艂anki do wzywania do przesiadki na rower, do poci膮gu czy tramwaju.

Darty zamiast Volkswagen贸w

Pierwszym argumentem, o kt贸rym zdarzy艂o mi si臋 ju偶 pisa膰 w innym miejscu, jest sprawa niezale偶no艣ci energetycznej Polski. W dzisiejszych realiach zdecydowana wi臋kszo艣膰 surowc贸w energetycznych potrzebnych do nap臋dzania samochod贸w na polskich ulicach pochodzi z importu. W razie konfliktu zbrojnego czy ekonomicznego poziom uzale偶nienia od ropy b臋dzie stanowi艂 s艂abo艣膰, kt贸ra mo偶e zosta膰 wykorzystana przez potencjalnego przeciwnika. Poza kwestiami zwi膮zanymi z bezpiecze艅stwem ma to tak偶e okre艣lone konsekwencje gospodarcze 鈥 stanowi konkretny koszt, kt贸ry wp艂ywa na stosunki gospodarcze Polski.

Drugi argument r贸wnie偶 zwi膮zany jest z sytuacj膮 gospodarcz膮 i tak zwanym statusem p贸艂peryferyjnym Polski, o kt贸rym lubi膮 pisa膰 prawicowi dziennikarze. Ot贸偶 w艣r贸d producent贸w samochod贸w nie ma znacz膮cych polskich firm. Co prawda funkcjonuj膮 w Polsce fabryki samochod贸w, ale s膮 to samochody zagranicznych marek i producent贸w, kt贸re s膮 jedynie montowane w Polsce. Jest to wi臋c dok艂adnie problem, o kt贸rym m贸wi si臋 przy okazji utyskiwania na p贸艂peryferyjny status naszego kraju: 鈥瀂ajmujemy si臋 tylko montowaniem鈥 i 鈥瀓este艣my cz臋艣ci膮 艂a艅cucha dostaw dla silniejszych graczy鈥. Mamy natomiast krajowych producent贸w poci膮g贸w, tramwaj贸w czy autobus贸w, a wi臋c z punktu widzenia wychodzenia z p贸艂peryferyjnego statusu dobrych kandydat贸w do kszta艂towania 艣wiatowych marek powi膮zanych z naszym krajem. Czy w takim razie przesiadka z mercedesa czy volkswagena do darta, elfa czy urbino nie by艂aby konkretnym czynem wspieraj膮cym owo wychodzenie z p贸艂peryferyjno艣ci? Wzi臋ciem na w艂asne barki odpowiedzialno艣ci za kraj?

R贸wni i r贸wniejsi?

Trzecia sprawa to spos贸b rozumienia wolno艣ci, kt贸ra w kontek艣cie dyskusji o przestrzeni i transporcie uto偶samiana jest zazwyczaj ze swobod膮 i z wolno艣ci膮 od jakichkolwiek ogranicze艅 zewn臋trznych. St膮d, zdaniem niekt贸rych, fotoradary nie s膮 narz臋dziem w walce z naruszeniem przepis贸w ruchu drogowego, a sposobem zdobywania pieni臋dzy i ograniczania wolno艣ci. St膮d egzekucja przepis贸w dotycz膮cych parkowania staje si臋 podstaw膮 oskar偶e艅 o zap臋dy autorytarne, a stawianie s艂upk贸w maj膮cych uniemo偶liwi膰 nielegalne praktyki jest traktowane przez cz臋艣膰 spo艂ecze艅stwa jako ingerowanie w ich przestrze艅 wolno艣ci. Skoro z mojego punktu widzenia samoch贸d jest przed艂u偶eniem sfery prywatnej, swego rodzaju domem na k贸艂kach, to inni ludzie czy pa艅stwo nie powinni ingerowa膰 w moj膮 przestrze艅, narusza膰 miru domowego.

Dop贸ki tego rodzaju wypowiedzi, stwierdzenia czy pogl膮dy pozostaj膮 elementem debaty publicznej, mamy do czynienia z sytuacj膮, w kt贸rej pozostali u偶ytkownicy przestrzeni mog膮 mie膰 wi臋ksz膮 艣wiadomo艣膰 pogl膮d贸w kierowc贸w i zrozumienie ich nastawienia do rzeczywisto艣ci.

Problem zaczyna si臋 jednak w momencie, w kt贸rym s艂u偶by, urz臋dnicy i rz膮dz膮cy przejmuj膮 taki punkt widzenia. Wida膰 to cho膰by na przyk艂adzie ostatnich perypetii z fotoradarami, na kt贸rych przej臋cie i dalsze u偶ytkowanie przez urz臋dnik贸w 鈥瀗ie ma pieni臋dzy鈥, cho膰 argumentem za zmian膮 ustawy by艂o uznanie ich za maszynki do zdobywania pieni臋dzy przez samorz膮dy. To tak jakby kto艣 twierdzi艂, 偶e nie b臋dzie si臋 zajmowa艂 kur膮 znosz膮c膮 z艂ote jajka, bo a) znosi z艂ote jajka, a jednocze艣nie b) nie sta膰 go na pasz臋 dla niej.

Prawo, policja, stra偶 miejska, urz臋dnicy i pos艂owie, zosta艂y powo艂ane w celu redefiniowania i opiekowania si臋 wsp贸ln膮 przestrzeni膮, a wi臋c zagwarantowania, 偶e wolno艣膰 cz臋艣ci spo艂ecze艅stwa nie b臋dzie wchodzi艂a w konflikt z pozosta艂ymi cz艂onkami. Skoro prawica uznaje, 偶e walka z korupcj膮, dba艂o艣膰 o przestrzeganie prawa i sprawnie dzia艂aj膮ce s艂u偶by mundurowe s膮 wa偶nymi sk艂adnikami budowania przysz艂o艣ci naszego kraju, trudno zrozumie膰, dlaczego wszystkie te warto艣ci i deklaracje mia艂yby nie by膰 stosowane w sytuacji, w kt贸rej dotyczy膰 maj膮 kierowc贸w. Skoro prawo jest narz臋dziem gwarantowania granic swobody zachowa艅, na przyk艂ad ma gwarantowa膰, 偶e nikt mnie nie okradnie, gdy b臋d臋 szed艂 po ulicy, to ten sam spos贸b rozumowania nale偶a艂oby zastosowa膰 do prawa dotycz膮cego ruchu drogowego. Innymi s艂owy je艣li kto艣 opowiada si臋 za sprawnym pa艅stwem, kt贸re realizuje swoje zadania przy pomocy sprawnej egzekucji prawa, trudno powiedzie膰, dlaczego owa sprawno艣膰 pa艅stwa i egzekwowania obowi膮zuj膮cych przepis贸w mia艂yby nie obowi膮zywa膰 w odniesieniu do samochod贸w. Czy偶 przestrze艅 wolno艣ci jednych nie ko艅czy si臋 tam, gdzie zaczyna si臋 przestrze艅 wolno艣ci drugich?

Urynkowi膰 ceny parkingu

Czwarte zagadnienie to kwestia wolnego rynku 鈥 pa艅stwo nie powinno ingerowa膰 w swobod臋 przep艂ywu d贸br i us艂ug, poniewa偶 obywatele sami najlepiej b臋d膮 wiedzie膰, w jaki spos贸b wydawa膰 swoje pieni膮dze. Za艂o偶enie to opiera si臋 jednocze艣nie na przekonaniu, 偶e rynek jest najlepszym narz臋dziem do rozpoznawania wzajemnych relacji pomi臋dzy poda偶膮 i popytem. Pomijaj膮c problematyczno艣膰 tych pogl膮d贸w (nie chodzi tu o argumenty dotycz膮ce sposobu funkcjonowania ekonomii), a przyjmuj膮c przez chwil臋, 偶e ten spos贸b rozumowania jest prawid艂owy 鈥 oznacza膰 on powinien skokowy wzrost cen parkowania i wprowadzenie op艂at za wjazd do centrum. Skoro poda偶 pewnych d贸br jest niewystarczaj膮ca 鈥 nie ma wystarczaj膮cej przestrzeni na zaparkowanie i przemieszczanie si臋 wszystkich ch臋tnych, kt贸rzy stwarzaj膮 korki i parkuj膮 wbrew przepisom, a wi臋c naruszaj膮 zasady rynku, to nale偶y umo偶liwi膰 dzia艂anie mechanizm贸w, kt贸re przywr贸c膮 r贸wnowag臋 w relacjach mi臋dzy poda偶膮 a popytem. W ramach ideologii wolnego rynku mechanizmem takim jest zazwyczaj podniesienie cen. Skoro dane dobro jest po偶膮dane, a jego ilo艣膰 niewystarczaj膮ca, nale偶y skorzysta膰 z okazji i zarobi膰 wi臋cej, podnosz膮c ceny.

Rozmawiaj膮c o sposobach poruszania si臋 po mie艣cie czy kraju, warto pami臋ta膰, 偶e za naszymi codziennymi podr贸偶ami stoi skomplikowany system zale偶no艣ci. Od decyzji jak najbardziej politycznych, zwi膮zanych na przyk艂ad z finansowaniem takiej czy innej formy transportu czy takiej czy innej konkretnej drogi albo linii kolejowej, o kt贸rych decyduj膮 politycy r贸偶nych szczebli; poprzez kwestie geopolityczne czy gospodarcze, kt贸re wp艂ywaj膮 na warunki, w kt贸rych dzia艂amy, ale nad kt贸rymi nie mamy pe艂nej kontroli, czy decyzje indywidualnych konsument贸w, kt贸rzy w ten spos贸b wsp贸艂kszta艂tuj膮 systemy transportowe; ko艅cz膮c za艣 na sprawach 艣rodowiskowych w rodzaju zanieczyszczenia powietrza czy ogranicze艅 dost臋pnej przestrzeni, kt贸ra mo偶e zosta膰 przeznaczona na potrzeby transportowe. Warto, 偶eby nasze warto艣ci stawa艂y si臋 w tym kontek艣cie narz臋dziem zapobiegania konfliktom spo艂ecznym, okazj膮 do poszukiwania kompromisu pomi臋dzy r贸偶nymi potrzebami i pragnieniami cz艂onk贸w spo艂ecze艅stwa, interesem pa艅stwa czy poszczeg贸lnych podmiot贸w gospodarczych. Rozwa偶aj膮c problem wolno艣ci, nie nale偶y zapomina膰 o komplikacjach, kt贸re sprawiaj膮, 偶e nie zawsze to, co dla jednostki b臋dzie si臋 wydawa艂o maksymalizacj膮 jej wolno艣ci, b臋dzie jednocze艣nie maksymalizacj膮 wolno艣ci dla wszystkich innych jednostek.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij