Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Postsyjoni艣ci w Izraelu

Docelowo postsyjonistom chodzi艂oby zapewne o napisanie konstytucji Izraela, kt贸ra zr贸wnywa艂aby Palesty艅czyk贸w i 呕yd贸w wobec prawa. Wielu postsyjonist贸w t臋skni za jednym, acz dwunarodowym pa艅stwem, w kt贸rym Kneset by艂by zr贸偶nicowany.

ilusrt.: Klara Jankiewicz


Postsyjon艣ci zwracaj膮 uwag臋, 偶e wi臋kszo艣膰 呕yd贸w mieszka poza Izraelem, 偶e ameryka艅scy 呕ydzi wcale nie pal膮 si臋 do emigracji, 偶e 600-tysi臋czna 偶ydowska spo艂eczno艣膰 z Francji nie pakuje walizek i nie wyje偶d偶a do Izraela ze swoimi kapita艂ami i know-how. Twierdz膮 te偶, 偶e definicja Izraela jako pa艅stwa 偶ydowskiego w taki, czy inny spos贸b upo艣ledza nie-呕yd贸w.
Z dr. Piotrem Weiserem rozmawia Jaros艂aw Zi贸艂kowski.
 
Co to znaczy by膰 syjonist膮 dzisiaj?
Tradycyjny syjonizm obraca si臋 wok贸艂 dw贸ch dogmat贸w. Po pierwsze nie negocjowane jest istnienie pa艅stwa Izrael. Po drugie nie negocjowany jest 偶ydowski charakter tego pa艅stwa. A to zak艂ada bezwzgl臋dn膮 dominacj臋 polityczn膮, gospodarcz膮 i kulturaln膮 偶ywio艂u 偶ydowskiego w Izraelu. Postulaty te w 2004 roku powt贸rzy艂a ponownie 艢wiatowa Organizacja Syjonistyczna w tak zwanym Programie Jerozolimskim. I cho膰 organizacja ta nie ma dzi艣 wi臋kszego znaczenia politycznego, to nadal potwierdza pewne kierunki ideologiczne.
 
Na czym polegaj膮 dwa stanowiska kwestionuj膮ce wsp贸艂czesny syjonizm, czyli antysyjonizm i postsyjonizm?
Antysyjonizm, kt贸ry uwa偶am za antysemityzm, to kontestowanie punktu pierwszego, czyli prawa Izraela do istnienia. Natomiast postyjonizm, kt贸ry g艂osi cz臋艣膰 艣rodowiska akademickiego wraz z grup膮 publicyst贸w skupionych wok贸艂 dziennika Haaretz oraz cz艂onkowie r贸偶nych organizacji pozarz膮dowych, g艂贸wnie pokojowych, jest szeregiem pogl膮d贸w na punkt drugi, czyli 偶ydowski charakter Izraela. Przy czym nie jest to 偶aden zorganizowany ruch, raczej umowna nazwa my艣lenia o kszta艂cie i znaczeniu pa艅stwa.
 
W takim razie pomi艅my idee antysyjonistyczne i przyjrzyjmy si臋 postsyjonistom. Jaki jest przewodni nurt pogl膮d贸w tej drugiej grupy my艣licieli na 偶ydowski charakter pa艅stwa?
Tak jak syjonistyczny Program Jerozolimski uznaje Izrael za awangard臋 鈥炁紋dowsko艣ci鈥, za punkt odniesienia dla wszystkich 呕yd贸w na 艣wiecie, to postsyjon艣ci nie przes膮dzaj膮 ju偶 o miejscu Izraela w艣r贸d og贸艂u 呕yd贸w. Zwracaj膮 uwag臋, 偶e przecie偶 wi臋kszo艣膰 呕yd贸w mieszka poza Izraelem, 偶e ameryka艅scy 呕ydzi wcale nie pal膮 si臋 do emigracji, 偶e 600-tysi臋czna 偶ydowska spo艂eczno艣膰 z Francji nie pakuje walizek i nie wyje偶d偶a do Izraela ze swoimi kapita艂ami i know-how. Ponadto postyjoni艣ci wskazuj膮 r贸wnie偶 na daleko id膮c膮 sprzeczno艣膰 w definiowaniu pa艅stwa jako 偶ydowskie i demokratyczne zarazem. Wskazuj膮 oni, 偶e definicja Izraela jako pa艅stwa 偶ydowskiego w taki, czy inny spos贸b upo艣ledza nie-呕yd贸w.
 
Co w zwi膮zku z tym proponuj膮?
Ich zasadniczy postulat to wewn臋trzna reforma pa艅stwa. Docelowo postsyjonistom, cho膰 u偶ywajmy tego okre艣lenia umownie, chodzi艂oby zapewne o napisanie konstytucji, kt贸ra zr贸wnywa艂aby Palesty艅czyk贸w i 呕yd贸w wobec prawa. Wielu postsyjonist贸w t臋skni za jednym, acz dwunarodowym pa艅stwem, w kt贸rym Kneset by艂by zr贸偶nicowany. Za Izraelem, w kt贸rym nie m贸wi艂oby si臋 o mniejszo艣ci palesty艅skiej, ale o ponad milionowej r贸wnouprawnionym komponencie spo艂ecze艅stwa.
 
A w kwestii pa艅stwowo艣ci Palestyny?
Oczywi艣cie uwa偶aj膮 za istotne utworzenie pa艅stwa Palesty艅skiego na Zachodnim Brzegu i w Gazie. Co za tym idzie my艣liciele postsyjonistyczni raczej dopuszczaj膮 podzia艂 Jerozolimy, albowiem bez tego nie powstanie pa艅stwo Palesty艅skie.
 
Ta kwestia wi膮偶e si臋 z problematyk膮 terroryzmu palesty艅skiego.
Dlatego prosz臋 zwr贸ci膰 uwag臋 na zwi膮zki postsyjonist贸w z r贸偶nymi my艣licielami i dzia艂aczami palesty艅skimi akceptuj膮cymi istnienie Izraela. W sprawie palesty艅skiej w zasadzie powtarzaj膮 oni ich postulaty, w kt贸rych wyrzeczenie si臋 terroryzmu jest kwesti膮 wyj艣ciow膮. Prof. Sari Nusseibeh by艂by dla mnie w tym przypadku postaci膮 pomnikow膮. Zero przemocy jest sztandarowym has艂em jednych i drugich. Postsyjoni艣ni twierdz膮 jednak, 偶e skoro Izrael jest stron膮 niepor贸wnywalnie silniejsz膮 powinien nie ustawa膰 w wysi艂kach na rzecz pokoju.
 
Natomiast musimy pami臋ta膰, 偶e postsyjonizm nie jest ruchem ani jednolitym, ani silnym. Nie wyda艂 jeszcze 偶adnej partii politycznej, nie rozwi膮zuje realnych problem贸w politycznych. Te za艣 zapewne zweryfikowa艂yby niekt贸re jego postulaty.
 
Jaka jest propozycja postsyjonist贸w w sprawie 偶ydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu?
Postsyjonistom zapewne naj艂atwiej by艂oby powiedzie膰, 偶e powinny znikn膮膰. W ko艅cu w Gazie osiedla zosta艂y rozmontowane. Ale na Zachodnim Brzegu oznacza艂oby to tak膮 ma艂膮 wojn臋 domow膮 z osadnikami. Zreszt膮, nie po to Izrael zaludnia te ziemie, 偶eby tak 艂atwo z nich zrezygnowa膰. Jak nie patrze膰, rz膮dz膮ca dzisiaj prawica to spadkobierczyni rewizjonistycznego syjonizmu, kt贸ry zawsze d膮偶y艂 do ekspansji terytorialnej kosztem Arab贸w. Tu si臋 nic nie zmieni艂o
 

ilusrt.: Klara Jankiewicz


Problem uchod藕c贸w palesty艅skich jest zaledwie szersz膮 cz臋艣ci膮 skomplikowanych relacji Izraela z arabskimi s膮siadami.
Tak, to prawda, mimo 偶e przecie偶 nie ma jednego 艣wiata arabskiego. Mam wra偶enie, 偶e przy umiej臋tnej, naprawd臋 go艂臋biej polityce i anga偶owaniu si臋 ekonomicznym w regionie, by艂oby mo偶liwe dla Izraela uzyskanie partnersko-szorstkich relacji z s膮siadami. Cho膰by tylko takich, jakie Izrael teraz ma z Jordani膮.
 
Wiele pa艅stw regionu ma w niekt贸rych kwestiach interesy zbie偶ne z Izraelem. Na przyk艂ad Arabia Saudyjska w sprawie Iranu. Je偶eli kraje arabskie zacz臋艂y mie膰 korzy艣膰 gospodarcz膮 i cywilizacyjn膮 z obecno艣ci Izraela, has艂a o wymazywaniu go z mapy g艂oszonoby ciszej. Tylko z drugiej strony nie mo偶emy zapomina膰 o pewnej rewolucyjnej niestabilno艣ci izraelskich s膮siad贸w.
 
Czy postsyjonizm postuluje jedynie r贸wnouprawnienie Palesty艅czyk贸w, czy chodzi mu r贸wnie偶 o zniesienie nier贸wno艣ci wewn膮trz ca艂ego spo艂ecze艅stwa Izraelskiego 鈥 czyli na przyk艂ad poprawienie kondycji Mizrachijczyk贸w?
W jakiej艣 mierze tak. Pami臋tajmy, 偶e spo艂ecze艅stwo Izraela jest z艂o偶one z 呕yd贸w pochodz膮cych z r贸偶nych stron 鈥 Europy, Afryki, Bliskiego i 艢rodkowego Wschodu. Tymczasem dominuj膮c膮 pozycj臋 鈥 polityczn膮, kulturaln膮 i gospodarcz膮 鈥 zdobyli w niej 呕ydzi Aszkenazyjscy, g艂贸wnie 艢rodkowo i Wschodnioeuropejscy. Niech symboliczny b臋dzie fakt, 偶e Aszkenazyjczykami byli i s膮 wszyscy premierzy Izraela. Wyja艣nienie tego faktu formu艂owa艂 Szmuel Eisenstadt, przez dwie dekady niemal oficjalny socjolog pa艅stwa. Uwa偶a艂 on, 偶e konstytutywne dla dziej贸w Izraela, stworzenia pa艅stwa i uformowania si臋 klasy politycznej, s膮 alije druga i trzecia (mi臋dzy rokiem 1900 a 1923), w czasie kt贸rych przybyli do Palestyny g艂贸wnie 呕ydzi europejscy, przejmuj膮c zarz膮d nad osadami i tworz膮c kluczowe instytucje 偶ydowskie w Palestynie. Postsyjoni艣ci powiedz膮, 偶e to prawda, ale dodadz膮, 偶e pionierzy rozpisali zarazem role spo艂eczne, nie gwarantuj膮c p贸藕niejszym mizrachijskim przybyszom r贸wnouprawnienia 鈥 wykszta艂cenia i mo偶liwo艣ci awansu zawodowego, dost臋pu do instytucji pa艅stwowych. Niemniej jednak wydaje mi si臋, 偶e postsyjonizm w sprawie Mizrachijczyk贸w wpisuje si臋 tu w og贸ln膮 dyskusj臋 o niwelowaniu nier贸wno艣ci w Izraelu.
 
Jednak偶e m贸wi膮c o z艂o偶ono艣ci spo艂ecze艅stwa izraelskiego, trzeba wspomnie膰 o twardym punkcie syjonizmu, jakim jest Prawo powrotu.
W obecnej formie zaprzecza ono mo偶liwo艣ci napisania konstytucji zr贸wnuj膮cej wobec prawa Arab贸w. Zapis uchwalony w 1950 roku zak艂ada, 偶e ka偶dy 呕yd ma prawo sprowadzi膰 si臋 do Izraela i uzyska膰 obywatelstwo automatycznie, o ile nie zmieni艂 wcze艣niej wyznania. To nadgorliwo艣膰 nawet w stosunku do tradycyjnej Halachy, kt贸ra innowiercy nie przestaje uwa偶a膰 za 呕yda, cho膰 uwa偶a za odst臋pc臋. W ten spos贸b prawo powrotu staje si臋 blokad膮 niemo偶liw膮 do przeskoczenia dla uchod藕c贸w palesty艅skich.
 
Wybitny palesty艅ski my艣liciel, Edward W. Said ubolewa艂, 偶e on, urodzony w Jerozolimie, musi si臋 stara膰 o trzymiesi臋czn膮 wiz臋 na wjazd do Izraela, a 呕yd urodzony w Radomiu, Pary偶u czy Nowym Jorku mo偶e si臋 do niego w ka偶dej chwili sprowadzi膰 na sta艂e. Dop贸ki nie b臋dzie symetrii w tej sprawie, Izrael b臋dzie bardziej 偶ydowski ni偶 demokratyczny. Potrzebny by艂by tu kompromis. Palesty艅czycy musieliby zgodzi膰 si臋, 偶eby nie wszyscy uchod藕cy mogli powr贸ci膰, a m贸wimy tu przecie偶 o setkach tysi臋cy ludzi.
 
I na czym mia艂oby polega膰 ust臋pstwo Izraela?
Musia艂by uzna膰 win臋, a p贸藕niej wyp艂aca膰 uczciwe rekompensaty, pozwalaj膮ce na rozpocz臋cie nowego 偶ycia oraz wyrazi膰 zgod臋 na zak艂adanie na Zachodnim Brzegu osiedli dla powracaj膮cych Palesty艅czyk贸w. Tymczasem to jednak political fiction.
 
A gdyby艣my mieli por贸wna膰 tradycyjn膮 historiografie izraelsk膮 i postsyjonistyczn膮 interpretacje historii Izraela?
Tradycyjna historiografia g艂osi, 偶e znienawidzeni przez 艣wiat tu艂acze wracaj膮 po dw贸ch tysi膮cach lat na ziemi臋 ojc贸w. Zreszt膮, i religijni i 艣wieccy dodaliby 鈥瀘biecan膮鈥, inaczej rozumiej膮c obietnic臋. Gdy okaza艂o si臋, 偶e ziemia jest zaludniona, przybysze pr贸buj膮 wej艣膰 z miejscowymi w przyjacielskie relacje. Z czasem jednak i tutaj staj膮 si臋 znienawidzeni. Sytuacja jest coraz bardziej napi臋ta. Arabowie odrzucaj膮 polityczny plan podzia艂u, dlatego przybysze prowadz膮 sprawiedliw膮 wojn臋 o niepodleg艂o艣膰. Niezmierzone armie arabskich Goliat贸w pr贸buj膮 wepchn膮膰 ich do morza. Miejscowa ludno艣膰 arabska natomiast wzywana jest przez nie do opuszczenia domostw. Postsyjonizm by艂by w stanie zakwestionowa膰 wszystkie powy偶sze twierdzenia, opr贸cz nienawi艣ci 艣wiata.
 
Do艣膰 burzliwe tezy. Cho膰 wyja艣nia to, dlaczego ca艂a grupa autor贸w zajmuj膮cych si臋 rewizj膮 tradycyjnej historiografii bywa okre艣lana mianem 鈥濶owych Historyk贸w鈥.
Dok艂adnie, bo ca艂y postsyjonizm fundowa艂 si臋 na rewizji dziej贸w Izraela, zw艂aszcza pami臋ci o wydarzeniach roku 1948. Wojna o niepodleg艂o艣膰 呕yd贸w w Palestynie dla Arab贸w oznacza艂a wyp臋dzenia albo niewol臋. Jako, 偶e Izrael ma dosy膰 liberaln膮 ustaw臋 o archiwach i wi臋kszo艣膰 dokument贸w dotycz膮cych wojny 1948 roku i wyp臋dze艅 jest w tej chwili jawna, mo偶liwe by艂o napisanie kluczowych ksi膮偶ek na ten temat. Na przyk艂ad 鈥濺oku 1948鈥 Bennego Morrisa albo prac Aviego Shlaima, Toma Segeva, Simhy Flapana. Rewizja tradycyjnej mitologii syjonistycznej zakorzenionej w podr臋cznikach i systemie edukacji jest intelektualnym wyzwaniem postsyjonist贸w na przysz艂o艣膰.
 

ilusrt.: Klara Jankiewicz


Jak postsyjoni艣ci postrzegaj膮 obecno艣膰 pami臋ci o Zag艂adzie w polityce to偶samo艣ciowej pa艅stwa?
S膮 krytyczni. Prosz臋 zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e wa偶ne ksi膮偶ki z kr臋gu postsyjonistycznego, Toma Segeva i Idith Zertal dotycz膮 w艂a艣nie eksploatacji Zag艂ady. Osobi艣cie nie zgadzam si臋 z ich twierdzeniem, 偶e pami臋膰 o Zag艂adzie by艂a na pocz膮tku istnienia Izraela wypierana. Chocia偶, rzecz jasna, nie stanowi艂a ona osnowy pa艅stwotw贸rczej narracji. Na pocz膮tku by艂a obecna w pami臋ci o powstaniu w getcie warszawskim. Pami臋tajmy, 偶e dosy膰 szybko zacz臋艂y pojawia膰 si臋 w wielu miastach ulice Mordechaja Anielewicza. A pierwsze muzeum upami臋tniaj膮ce Zag艂ad臋 powsta艂o jeszcze w 1948 roku. Jednak dopiero podczas procesu Eichmanna dopuszczono opowie艣膰 ocale艅c贸w, czyni膮c z niej najwa偶niejszy argument za 偶ydowskim samostanowieniem. No wi臋c postsyjoni艣ci krytykuj膮 instrumentalizacj臋 pami臋ci. Przyznam jednak, 偶e o ile dostrzegam nadu偶ywanie retoryki w tej kwestii, tyle uwa偶am, 偶e Izrael ma prawo czyni膰 z Zag艂ady o艣 swojej historii. Dziwi艂bym si臋, gdyby tak nie by艂o.
 
Wracaj膮c do wersji hagiograficznej, przeci臋tny Izraelczyk chyba nadal kultywuje syjonistyczny obraz 艣wiata.
Tak, mam wra偶enie, 偶e podobnie jak w Polsce, wszelkie debaty intelektualne anga偶uj膮 w Izraelu margines spo艂ecze艅stwa, idee postsyjonizmu bardzo powoli wkraczaj膮 do oficjalnego obiegu. Zreszt膮, przeci臋tny Izraelczyk ma teraz, jak przypuszczam dwa problemy. Niew膮tpliwie kwesti臋 bezpiecze艅stwa. Iran si臋 zbroi, wzbogaca uran, nie wiadomo, jakie b臋d膮 d艂ugofalowe skutki Arabskiej Wiosny i co si臋 stanie w Syrii, nie wiadomo te偶 kim oka偶e si臋 Mohamed Mursi. Bo moim zdaniem, dla Izraela najwa偶niejsza oka偶e si臋 sytuacja w Egipcie. Egipt zawsze wyznacza艂 trendy polityczne w regionie. I to w艂a艣nie bezpiecze艅stwo jest powodem, dla kt贸rego Izraelczycy ju偶 po raz drugi wynie艣li do w艂adzy Beniamina Netanjahu.
 
Z drugiej strony izraelska m艂odzie偶 ma ci臋偶kie warunki socjalne. Kraj jest bardzo drogi i raczej nieprzyjazny podejmowaniu kariery zawodowej. St膮d wzi臋艂y si臋 namiotowe protesty w 2011 roku. Z tych powod贸w oraz z powodu kryzysu izraelskiej lewicy trudno znale藕膰 polityk贸w 鈥 postsyjonist贸w w Knesecie.
 
Jako, 偶e w polityce nie odgrywaj膮 postsyjoni艣ci znacz膮cej roli, jaki jest zasi臋g ich oddzia艂ywania intelektualnego?
W 艣wiecie akademickim trudno dzisiaj ignorowa膰 ich koncepcje. Nikt nie jest w stanie napisa膰 historii izraelskich Palesty艅czyk贸w bez odwo艂ywania si臋 do ksi膮偶ki Kimmerlinga i Migdala [鈥濸alesty艅czycy: Powstanie narodu鈥漖, doceniaj膮cych palesty艅sk膮 perspektyw臋, to znaczy perspektyw臋 narodu zdziesi膮tkowanego, pozbawionego od 1948 roku elit intelektualnych, politycznych, gospodarczych. Z drugiej strony koncepcje postsyjonistyczne Nowej Humanistyki nie maj膮 odzwierciedlenia w programach szkolnych, rzadko te偶 s膮 wys艂uchiwane przez polityk贸w.
 
Postsyjonizm bywa cz臋sto zr贸wnywany z lewic膮 i skrajn膮 lewic膮. Czy pana zdaniem jest to uczciwe postawienie sprawy?
Postsyjonizm to zjawisko, kt贸re do pewnego stopnia przysz艂o z Zachodu i inspiruj膮 go has艂a r贸wno艣ci spo艂ecznej. Tak, moim zdaniem jest to ruch zdecydowanie lewicowy. Ale to niekoniecznie bierze si臋 ze sztywnego podzia艂u na lewic臋 i prawic臋, przecie偶 s膮 intelektuali艣ci, kt贸rzy nie akceptuj膮 ca艂ego lewicowego pakietu my艣lenia, a s膮 postsyjonistami. Prosz臋 jednak zauwa偶y膰, 偶e zaproponowa艂em bardzo pozytywn膮 i uniwersalna definicj臋 postsyjonizmu jako rozszerzenia formu艂y pa艅stwa, kt贸ra mo偶e by膰 teoretycznie do przyj臋cia i dla lewicy i dla umiarkowanej prawicy, chocia偶 mo偶e jestem naiwny. W Knesecie nie wida膰 bowiem polityk贸w dopuszczaj膮cych ograniczenie 偶ydowskiego charakteru Izraela, a postsyjonizm z jego postulatami uwa偶aj膮 oni za szkodliw膮 awangard臋.
 
Jaki m贸g艂by by膰 wp艂yw przyj臋cia zrewidowanej historii na polityk臋 bie偶膮c膮 Izraela?
Wewn臋trzna reforma izraelskiej demokracji i zgoda na powstanie niepodleg艂ej Palestyny.
 
W zwi膮zku z tym, czy my艣li pan, 偶e mo偶liwa jest realizacja postulat贸w postsyjonistycznych?
Nie pr臋dko. Spo艂eczno艣ci izraelska i palesty艅ska czekaj膮 na swoich m臋偶贸w stanu, kt贸rzy zjednocz膮 swoje spo艂ecze艅stwa i porw膮 t艂umy, przekonuj膮c do swoich racji. Z tym, 偶e racje te musia艂by by膰 prawdziwie demokratyczne. Zdefiniowany powy偶ej postsyjonizm to bowiem nic innego jak tylko postulat demokratyzacji pa艅stwa. Niestety w tym momencie nie widz臋 polityk贸w takiego formatu. Mahmud Abbas i Beniamin Netanyahu prowadz膮 polityk臋 dora藕n膮. Jeden 鈥 zdobywania przycz贸艂k贸w, drugi budowania mur贸w.
 
dr Piotr Weiser (1970) jest historykiem idei, autorem ksi膮偶ek i artyku艂贸w po艣wi臋conych dziejom Zag艂ady 呕yd贸w oraz wsp贸艂czesnemu Izraelowi. Pracownik Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ oraz聽呕ydowskiego Instytutu Historycznego. Aktualnie pracuje nad ksi膮偶k膮 „Wygnanie jako kategoria my艣lenia. Edward Said czyta Josepha Conrada”
 
Tekst pochodzi z 21. numeru naszego kwartalnika.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij