Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Polska czeka a偶 zga艣nie zapa艂 Majdanu

W sprawie protest贸w na Majdanie polskie w艂adze opanowa艂y do perfekcji sztuk臋 uniku. M贸wi膮 o dialogu i konieczno艣ci unikania przemocy, od dw贸ch miesi臋cy nie uda艂o im si臋 jednak wywrze膰 realnego wp艂ywu na Wiktora Janukowycza i jedo administracj臋. Zamiast pokazywa膰 swoj膮 sprawno艣膰, polska dyplomacja tylko traci.


W sprawie protest贸w na Majdanie polskie w艂adze opanowa艂y do perfekcji sztuk臋 uniku. M贸wi膮 o dialogu i konieczno艣ci unikania przemocy, od dw贸ch miesi臋cy nie uda艂o im si臋 jednak wywrze膰 realnego wp艂ywu na Wiktora Janukowycza i jego administracj臋. Zamiast pokazywa膰 swoj膮 sprawno艣膰, polska dyplomacja tylko traci.
 
Od samego pocz膮tku ukrai艅skich protest贸w prasowe doniesienia na temat Majdanu to narastaj膮, to zn贸w cichn膮 razem ze zmieniaj膮c膮 si臋 aktywno艣ci膮 Wiktora Janukowycza i podleg艂ych mu s艂u偶b bezpiecze艅stwa. W 鈥瀏贸rce鈥 s艂yszmy relacje o dramatycznych wydarzeniach na kijowskich ulicach, w 鈥瀌o艂ku鈥 Ukraina z Polskich medi贸w niemal ca艂kiem znika.
 
W podobny spos贸b zachowuj膮 si臋 Polscy politycy, kt贸rzy gdy trzeba wyra偶aj膮 鈥瀏艂臋bokie zaniepokojenie鈥 i 鈥瀢zywaj膮 do dialogu鈥, a kiedy potrzeba mija, wracaj膮 do innych spraw. Sprawiaj膮 wra偶enie, jakby razem z prezydentem Janukowyczem czekali, a偶 zapa艂 Majdanu zga艣nie i problem rozwi膮偶e si臋 sam. Brak zdecydowanej reakcji, w postaci chocia偶by sankcji, t艂umaczony by艂 tym, 偶e w stosunku do w艂adz Ukrainy potrzebna jest ostro偶no艣膰, niemal delikatno艣膰, by zbytni膮 surowo艣ci膮 nie wepchn膮膰 ich w ramiona Moskwy. Nie wiadomo jednak, co mia艂oby nast膮pi膰, gdyby Majdan faktycznie samoistnie si臋 rozpad艂. Politycy najprawdopodobniej wsp贸lnie z ukrai艅sk膮 administracj膮 i oligarchami posprz膮taliby gruzy umowy stowarzyszeniowej i podj臋li pr贸b臋 odnowienia relacji, jakby miesi膮ce protest贸w i brutalnych reakcji w艂adz niczego nie zmieni艂y. By艂oby to oczywi艣cie najbardziej przyjazne, bo nie wymagaj膮ce ryzyka rozwi膮zanie.
 
Niestety dla polskich w艂adz, Janukowycz i jego poplecznicy powiedzieli g艂o艣ne 鈥瀞prawdzam鈥. W 艣rod臋 w Kijowie zgin臋艂y co najmniej cztery osoby. Tymczasem g艂os w艂adz RP w tej sprawie przypomina kolejn膮 rozprawk臋 na temat: 鈥瀓ak powiedzie膰 co艣 tak, by nic nie powiedzie膰鈥.
 
W rozmowie z Radiem Zet prezydent powtarza frazy, kt贸re wielu analityk贸w powtarza od miesi膮ca. Przekonuje, 偶e Majdan dzisiaj nie w pe艂ni uto偶samia si臋 z opozycj膮. Nast臋puje zjawisko emancypacji Majdanu, ludzi pe艂nych niecierpliwo艣ci, bardzo zm臋czonych sytuacj膮, 偶膮daj膮cych te偶 od opozycji i od w艂adz ca艂ego szeregu dzia艂a艅. To nie jest dobra sytuacja. Premier tymczasem przestrzega polskich i europejskich polityk贸w przed zbyt szybk膮 i radykaln膮 licytacj膮 na sankcje. Sankcje w relacjach z Ukrain膮 b臋d膮 narz臋dziem ostatecznym. Jeszcze w grudniu Unia obiecywa艂a reakcj臋 w przypadku przemocy wobec Majdanu. Dzi艣 nawet 艣mier膰 czterech os贸b nie wystarcza, aby艣my doczekali si臋 zdecydowanej reakcji w艂adz.
 
Galeri臋 m臋偶贸w umiarkowanych dope艂nia Rados艂aw Sikorski, kt贸ry pozwoli艂 sobie w 艣rod臋 na b艂yskotliw膮 uwag臋, zgodnie z kt贸r膮 praprzyczyn膮 tego, co si臋 dzieje dzisiaj, jest zej艣cie z kursu europejskiego. Nasz minister rozwodzi si臋 nad utraconymi przez Ukrain臋 szansami dobrobytu i niezale偶no艣ci. Wszystko kwituje d膮sem: radzili艣my w艂adzom ukrai艅skim, ale one teraz s艂uchaj膮 rad spoza Unii Europejskiej. Szef MSZ w zbyt 艂atwy spos贸b pr贸buje umy膰 r臋ce od odpowiedzialno艣ci za polskie zaniechania. Kontynuuje te偶 polityk臋 spektakularnego odci臋cia si臋 od spraw Ukrainy. Od pocz膮tku zdaje si臋 m贸wi膰 鈥瀦robili艣my wszystko, co si臋 da艂o鈥, a win臋 za niepowodzenie zbli偶enia Ukrainy z Uni膮 zrzuca wy艂膮cznie na t臋 pierwsz膮. P贸ki co minister, a wraz z nim najwyra藕niej ca艂a Polska nieustaj膮co wzywa obie strony konfliktu na Ukrainie do umiaru.
 
Wypowiadane przez polskich polityk贸w okr膮g艂e s艂owa sk艂adaj膮 si臋 na PR r贸wnie dobry, jak ich w艂asne samopoczucie w obliczu stale zmniejszaj膮cego si臋 znaczenia polskiej dyplomacji na Ukrainie. S艂owo 鈥瀌ialog鈥 skutecznie przykrywa problemy. Kto艣 powie, 偶e cnot膮 polityka jest umiarkowanie w wypowiadaniu s膮d贸w. Je艣li jednak od dw贸ch miesi臋cy powtarzamy te same og贸lniki, tracimy szcz膮tkowe uznanie drugiej strony i zmniejszamy swoj膮 szans臋 pomocy ukrai艅skiemu spo艂ecze艅stwu. Na nic zdadz膮 si臋 tu wy艣wiechtane zakl臋cia prezydenta, przekonanego, 偶e na Ukrainie dialog mi臋dzy opozycj膮 a w艂adz膮, maj膮cy na celu powstrzymanie eskalacji konfliktu jest nie tylko mo偶liwy, ale jest konieczny. Konieczny 鈥 zale偶y z czyjej perspektywy. Mo偶liwy 鈥 zale偶y na jakich warunkach.
 
Oczywi艣cie, Bronis艂aw Komorowski ma racj臋 m贸wi膮c, 偶e trudno realizowa膰 prozachodnie d膮偶enia Ukrainy za Ukrai艅c贸w. Nie wolno nam jednak zapomnie膰, 偶e jako inicjatorzy Partnerstwa Wschodniego i tym samym procesu zbli偶enia Ukrainy z Europ膮, jeste艣my wsp贸艂odpowiedzialni za obecne wydarzenia za wschodni膮 granic膮. Dotychczasowa ostro偶na polityka wobec administracji Janukowycza bazowa艂a na przekonaniu, 偶e wysy艂anie negatywnych sygna艂贸w mo偶e zburzy膰 okruchy dialogu. O ile do 艣rody istnia艂y podstawy 鈥 jakkolwiek kontrowersyjne 鈥 do obrony tej tezy, dzi艣 wida膰, 偶e nie mo偶emy d艂u偶ej ucieka膰 przed sankcjami. Zastosowane wobec wybranych przedstawicieli administracji i oligarch贸w, nie wobec ca艂ego kraju, maj膮 szans臋 wywrze膰 presj臋, bez rujnowania szans na porozumienie. Zakazy wjazdu na teren Unii dla os贸b odpowiedzialnych za krwaw膮 rozpraw臋 z opozycj膮, zamra偶anie kont i wgl膮d w interesy prorz膮dowych oligarch贸w to dla nas program minimum. Z drugiej strony powinni艣my wyci膮gn膮膰 r臋k臋 do ukrai艅skiego spo艂ecze艅stwa likwiduj膮c lub 艂agodz膮c re偶im wizowy. By艂by to dla Ukrai艅c贸w sygna艂, 偶e nie tylko zale偶y nam na przysz艂ej unijnej integracji, ale 偶e ju偶 dzi艣 uwa偶amy ich za r贸wnoprawnych obywateli Europy. Przywr贸ciliby艣my im dzi臋ki temu godno艣膰, kt贸r膮 w ostatnich miesi膮cach zdepta艂 rodz膮cy si臋 w艂a艣nie autorytarny rz膮d.
 
Tych rozwi膮za艅 nie wdro偶ymy rzecz jasna sami 鈥 i tu znajduje si臋 przestrze艅 do prawdziwej pracy dla polskich polityk贸w. Musz膮 przekona膰 unijnych koleg贸w do tego, 偶e zdecydowana reakcja jest nie tylko potrzebna, ale i w pe艂ni uzasadniona. W tym wypadku premier niew膮tpliwie ma racj臋 鈥 w sprawie Ukrainy Unia musi by膰 jednomy艣lna.
 
 
Je艣li nie chc膮 Pa艅stwo przegapi膰 kolejnych wyda艅 naszego tygodnika, zach臋camy do zapisania si臋 do naszego newslettera.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij