Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Pinkier: Ratunkiem dla zabytk贸w jest tylko koniec wojny

Dlaczego cz艂onkowie tak zwanego Pa艅stwa Islamskiego przyznaj膮 sobie moralne prawo do niszczenia zabytk贸w, kt贸rych nie zniszczyli czterna艣cie wiek贸w temu pierwsi muzu艂manie, uznawani za moralny przyk艂ad do na艣ladowania?

Demonta偶 figury byka lub lwa podczas archeologicznej ekspedycji Austena Henrego Layarda w Nimrud w latach 1845鈥1847 i 1849鈥1851.


Z Magdalen膮 Pinker rozmawia Katarzyna Kucharska-Hornung.聽Wywiad pochodzi z 29. numeru papierowego Magazynu 鈥濳ontakt鈥 pod tytu艂em 鈥濶iebezpieczne zwi膮zki鈥.
KATARZYNA KUCHARSKA-HORNUNG: Przed p贸艂 roku punktem odniesienia rozmowy o niszczeniu zabytk贸w kultury na terenach kontrolowanych przez Pa艅stwo Islamskie by艂o rujnowanie zbior贸w muzeum w Mosulu oraz stanowisk archeologicznych w Niniwie i Nimrud. Teraz ju偶 jeste艣my 艣wiadkami nie tylko kolejnych akt贸w niszczenia dzie艂 sztuki. W sierpniu 2015 roku bojownicy ISIS w ramach akcji maj膮cej na celu unicestwienie zabytk贸w kultury przedislamskiej zamordowali Khaleda al Asaada, wieloletniego dyrektora muzeum w Palmyry, archeologa i wyk艂adowc臋. Czy te dzia艂ania mo偶emy wyt艂umaczy膰 poprzez kultur臋 islamu?
MAGDALENA PINKER:聽Zdecydowanie nie. Tak zwane Pa艅stwo Islamskie robi, co w jego mocy, 偶eby zwr贸ci膰 na siebie uwag臋 艣wiata. Zabrzmi to przera偶aj膮co, ale od kiedy globalna opinia publiczna przywyk艂a do film贸w z obcinaniem g艂贸w, niszczenie zabytk贸w sta艂o si臋 spektakularnym sposobem na przyci膮gni臋cie oczu ca艂ego 艣wiata.
Kultura muzu艂ma艅ska jest mylnie kojarzona z ikonoklazmem ze wzgl臋du na sw贸j anikonizm, czyli zakaz przedstawiania postaci ludzkich i zwierz臋cych, kt贸ry jednak dotyczy tylko sztuki religijnej. Nie znajdziemy przedstawie艅 figuratywnych w meczetach i madrasach, ale ju偶 w pa艂acach czy zdobionych miniaturami ksi臋gach tak. Co najwa偶niejsze, anikonizm obowi膮zuj膮cy w sztuce religijnej nie oznacza konieczno艣ci niszczenia wizerunk贸w o innym charakterze.

Brama Nimrud z uskrzydlonymi figurami lwa i byka, z ludzk膮 g艂ow膮. Zabytek przekazany do kolekcji Metropolitan Muzeum w Nowym Jorku przez Johna D. Rockefellera w 1932 roku.


A jednak d偶ihady艣ci legitymizuj膮 swoje dzia艂anie tekstem Koranu. W filmie, kt贸ry przedstawia skuwanie m艂otem pneumatycznym p艂askorze藕bionego lwa zdobi膮cego bram臋 w Nimrud, pos艂uguj膮 si臋 konkretnymi wersetami z Koranu.
W Koranie oraz hadisach, czyli opowie艣ciach o 偶yciu proroka Muhammada, znajduje si臋 zapis m贸wi膮cy o tym, 偶e czczenie bo偶k贸w oraz idoli jest niezgodne z islamem. Wed艂ug przekaz贸w, kiedy prorok Muhammad zdoby艂 Mekk臋, zniszczy艂 wszystkie pos膮偶ki znajduj膮ce si臋 w Al-Kabie 鈥 przedmuzu艂ma艅skiej 艣wi膮tyni politeistycznej, kt贸ra p贸藕niej sta艂a si臋 najwa偶niejsz膮 艣wi膮tyni膮 islamu.
Je偶eli jednak interpretacja tego epizodu nakazywa艂aby niszczenie wszelkich przedstawie艅, powstaje pytanie o to, czemu rujnowane wsp贸艂cze艣nie zabytki, na przyk艂ad na terenie p贸艂nocnego Iraku, by艂y bezpieczne pod panowaniem muzu艂ma艅skim przez czterna艣cie stuleci? Dlaczego cz艂onkowie tak zwanego Pa艅stwa Islamskiego maj膮 moralne prawo niszczy膰 to, czego nie zniszczyli pierwsi muzu艂manie, kt贸rzy ciesz膮 si臋 wielk膮 estym膮 i 鈥 jako pierwsi wierni 鈥 uznawani s膮 za przyk艂ad do na艣ladowania?
Przekaz medialny przedstawia niszczenie zabytk贸w jako bezmy艣lne, barbarzy艅skie dzia艂anie. W rzeczywisto艣ci jest to przemy艣lana i cyniczna strategia. Inn膮 klisz膮, kt贸r膮 powielaj膮 media jest wra偶enie, 偶e na miejscu o zabytki nikt nie dba. S膮 niczyje, wi臋c Europa, Stany Zjednoczone i UNESCO musz膮 si臋 nimi zaj膮膰.
W Syrii od kilku lat trwa wojna domowa. To pod wzgl臋dem humanitarnym ogromna katastrofa , kt贸rej skutki dotycz膮 tak偶e dziedzictwa kulturowego. Teza m贸wi膮ca o tym, 偶e nikt nie dba o zabytki jest g艂臋boko niesprawiedliwa, bo tam po prostu gin膮 ludzie. Mo偶na postawi膰 taki zarzut tylko z perspektywy pa艅stwa, w kt贸rym istniej膮 procedury, ministerstwa, a ludzie chodz膮 do pracy.
Z drugiej strony dochodz膮 do nas sygna艂y o osobach, kt贸re walcz膮 o to, 偶eby te zniszczenia zminimalizowa膰. Na przyk艂ad pracownicy muzeum w Damaszku 艣ci膮gaj膮 zagro偶one zabytki z ca艂ej Syrii i umieszczaj膮 w ukrytych magazynach. Archeolodzy z nara偶eniem 偶ycia chroni膮 wykopane obiekty. To s膮 jednak przyk艂ady bohaterstwa, kt贸rego trudno jest od kogokolwiek wymaga膰.

P贸艂nocno-zachodnie skrzyd艂o pa艂acu Asurbanipala II w Nimrud. Fotografia z 2007 roku.


Konsekwencj膮 tej kliszy jest stwierdzenie, 偶e skoro dziedzictwo kulturowe Bliskiego Wschodu w warstwie symbolicznej przynale偶y tak偶e kulturze zachodu, a na miejscu nikt si臋 tym nie zajmuje i nie uto偶samia si臋 z nimi, my powinni艣my si臋 o nie zatroszczy膰. Mamy moralne prawo je wywozi膰 i ochrania膰. Gdzie jest granica pomi臋dzy solidarno艣ci膮 ze spo艂ecze艅stwem pa艅stwa ogarni臋tego wojn膮 a kolonializmem?
Kolonialna tendencja w my艣leniu, czyli przekonanie, 偶e ucywilizowany zach贸d musi pom贸c zacofanemu wschodowi si臋ga XVIII wieku. Opisa艂 j膮 s艂ynny literaturoznawca Edward Said w ksi膮偶ce 鈥濷rientalizm鈥. Diagnoza Saida jest wci膮偶 aktualna i realizuje si臋 np. w my艣leniu o zabytkach: lepiej je zabra膰, poniewa偶 u nas b臋d膮 bezpieczniejsze. Z drugiej strony rzeczywisto艣膰 jest obecnie zupe艂nie nieprzewidywalna. Nie jeste艣my w stanie zagwarantowa膰 pe艂nego bezpiecze艅stwa zabytkom 艣wiatowej klasy w 偶adnym miejscu na 艣wiecie.
Czy偶by? W Pergamo艅skim Muzeum w Berlinie stoi bezpieczna Brama Isztar z VI wieku p.n.e. W Metropolitan Museum w Nowym Jorku 鈥 asyryjskie lwy z IX wieku p.n.e. By膰 mo偶e powinni艣my na nowo przemy艣le膰 postkolonializm i jego jednoznaczne oceny moralne? Ostatecznie zabytki, kt贸re wywieziono, ocala艂y!
Klasycznym przyk艂adem ratowania-zaw艂aszczania wschodnich zabytk贸w przez pa艅stwa zachodnie s膮 tak zwane Marmury Elgina. W 1816 lord Elgin sprzeda艂 Koronie Brytyjskiej marmurowe rze藕by, kt贸re pozyskiwa艂 rabunkowo z ate艅skiego Akropolu. S艂ynne Marmury Elgina pochodz膮 ze 艣wi膮tyni Partenon i do dzi艣 znajduj膮 si臋 w kolekcji British Museum w Londynie. Grecja stara si臋 je odzyska膰 od 1833 roku. Bezskutecznie. Brytyjczycy twierdz膮, 偶e u nich zabytki s膮 bezpieczniejsze ni偶 w Atenach, gdzie zagra偶a im zanieczyszczone powietrze.

Brama Isztar w Babilonie, fotografia z 1932 roku.


Ale sytuacja polityczna nie jest stabilna!
Grecy walcz膮 o zwrot od prawie dwustu lat, a sytuacja jest niepewna od niedawna. Pojawia si臋 pytanie o to, czy raz wywiezione zabytki maj膮 szans臋 kiedykolwiek wr贸ci膰 do regionu? Czy zachodnie kraje kiedykolwiek b臋d膮 mog艂y uzna膰, 偶e sytuacja w Grecji jest na tyle stabilna, 偶eby zwr贸ci膰 dzie艂a sztuki?
艢wiat si臋 zmieni艂 od kiedy diagnozowa艂 go Edward Said. Metropolie takie jak Berlin, Londyn, Nowy Jork s膮 zamieszkane przez uchod藕c贸w oraz imigrant贸w i by膰 mo偶e w艂a艣nie tam nale偶a艂oby eksponowa膰 zabytki 艣wiatowej klasy?
Dla uchod藕c贸w z Syrii czy Iraku te miasta s膮 ca艂kowicie niedost臋pne. Powierzanie zabytk贸w stolicom zachodnich pa艅stw sprawia, 偶e mog膮 je ogl膮da膰 tylko uprzywilejowani. Ci, kt贸rzy i tak s膮 na tyle bogaci i wykszta艂ceni, 偶eby chcie膰 i m贸c dotrze膰 do Partenonu.
Miejsce, w kt贸rym eksponowane s膮 zabytki tworzy istotny kontekst historyczny i kulturowy. Muzealia b臋d膮 inaczej rozumiane w Damaszku, a inaczej w Berlinie. To wa偶ne, 偶eby zbiory by艂y dost臋pne na miejscu, dla lokalnej ludno艣ci i dla turyst贸w. Uwa偶am, 偶e nie powinni艣my pozbawia膰 Syryjczyk贸w czy Irakijczyk贸w ich dziedzictwa kulturowego.
Z drugiej strony jako muzealniczka marzy艂abym o tych cudownych zbiorach z kolekcji syryjskiej. Rozpoznaj臋 w sobie postkolonialny odruch, poczucie, 偶e jednak u mnie by艂yby bezpieczniejsze.
Czyli zostawia膰 te zabytki mimo wojny?! Pogodzi膰 si臋 z tym, 偶e zostan膮 zniszczone albo sprzedane?
To trudne pytanie. Lepiej, 偶eby zabytki zosta艂y na miejscu, ale z drugiej strony od nikogo nie mo偶na wymaga膰 ich ratowania. 呕ycie ludzkie jest zawsze wa偶niejsze. Nie mo偶na si臋 te偶 dziwi膰 Syryjczykom czy Irakijczykom, 偶e sami sprzedaj膮 zabytki po to, 偶eby prze偶y膰. To, co wykopi膮, jest szmuglowane przez granic臋 z Turcj膮, sprzedawane i wywo偶one na zach贸d. W internecie mo偶na obejrze膰 filmy z tych pseudowykopalisk, prowadzonych na terenach obecnego Pa艅stwa Islamskiego. Trudno ocenia膰 zwyk艂ych ludzi, kt贸rzy wykopuj膮 i wyprzedaj膮 zabytki, 偶eby przetrwa膰 wojn臋. Pot臋pi膰 nale偶a艂oby jednak tych, kt贸rzy robi膮 interesy na tym ogromnym nieszcz臋艣ciu ludzkim.
Profesor UAM Rafa艂 Koli艅ski twierdzi, 偶e Pa艅stwo Islamskie pobiera podatek od obrotu dzie艂ami sztuki. Podobno zarobi艂o 36 milion贸w dolar贸w ze sprzeda偶y zabytk贸w z jednego stanowiska archeologicznego. Wp艂ywy wspar艂y dzia艂anie Pa艅stwa Islamskiego. Tu pojawia si臋 kolejna dwuznaczno艣膰: je艣li ratujemy zabytki poprzez kupowanie, wzmacniamy czarny rynek i po艣rednio 鈥 finansujemy re偶im.
Kolejni po艣rednicy przemilczaj膮 pochodzenie zabytk贸w, 偶eby kupuj膮cy m贸g艂 z czystym sumieniem je pozyskiwa膰. Nie da si臋 tego kontrolowa膰. Na rynek trafiaj膮 cz臋sto zabytki jeszcze zupe艂nie nieznane 鈥 trudno wi臋c udowodni膰 sk膮d dok艂adnie pochodz膮 oraz to, 偶e maj膮 nielegalny status. Nie wydaje mi si臋 te偶, 偶eby wykupywanie zabytk贸w by艂o dobrym rozwi膮zaniem. Kupienie zabytku zamyka te偶 drog臋 powrotu do regionu. Kto zwraca艂by swoj膮 w艂asno艣膰?

Rekonstrukcja Bramy Isztar pochodz膮cej z wykopalisk Roberta Koldeweya z lat 1920鈥1930. Ekspozycja w Muzeum Pergamo艅skim w Berlinie.


Zabytki s膮 tak偶e niszczone przez armie, kt贸re wchodz膮 na teren pa艅stwa po to, by ratowa膰 sytuacj臋. Amerykanie nie艣wiadomie zrujnowali cz臋艣膰 staro偶ytno艣ci w Camp Alfa po to, by zbudowa膰 l膮dowisko dla helikopter贸w. Polacy wykopali w Babilonie dwa rowy, kt贸re naruszy艂y warstw臋 ziemi zawieraj膮c膮 zabytki.
Obawiam si臋, 偶e takie zniszczenia s膮 nieuniknione podczas wojny, a nadziej臋 daje tylko jej koniec鈥
Na Li艣cie Dziedzictwa Zagro偶onego prowadzonej przez UNESCO znajduje si臋 teraz 48 miejsc. Z drugiej strony, kiedy polski kontyngent stacjonowa艂 w Iraku mia艂 pod ochron膮 1500 stanowisk archeologicznych. Jakie znaczenie maj膮 te liczby?
Jeszcze inn膮, Czerwon膮 List臋 zagro偶onych zabytk贸w tworzy ICOM (International Council of Museums 鈥 Mi臋dzynarodowa Rada Muze贸w). Kiedy zabytek wymieniony na li艣cie trafi na aukcj臋, 艂atwo sprawdzi膰 jego pochodzenie. Wiadomo wtedy, 偶e sprzeda偶 organizowana jest nielegalnie. Problemem s膮 stanowiska archeologiczne, na kt贸rych nie zako艅czono jeszcze prac lub dzikie wykopaliska, o kt贸rych rozmawia艂y艣my wcze艣niej. Nie mamy list zabytk贸w, kt贸re s膮 wci膮偶 pod ziemi膮. Niekiedy s膮 to ca艂e miasta, niekiedy ma艂e znaleziska.
W Iraku i Afganistanie niemal ka偶dy metr sze艣cienny ziemi jest warto艣ciowy.
Teren zajmowany przez tak zwane Pa艅stwo Islamskie zawiera zabytki muzu艂ma艅skie, rzymskie, greckie i asyryjskie. To bezcenne miejsca, a ich cz臋艣ciowe wyliczenie zaciera skal臋 problemu. Kulturowe straty s膮 niewyra偶alne w postaci liczb.
W 1954 powo艂ano Stowarzyszenie Komitet贸w Narodowych B艂臋kitnej Tarczy, odpowiednik Czerwonego Krzy偶a, ale zajmuj膮cy si臋 zabytkami. W jaki spos贸b dzia艂anie takich organizacji mo偶e pom贸c chroni膰 zabytki?
Bardzo kibicuj臋 tym organizacjom, chocia偶 przekonywanie os贸b bezpo艣rednio zaanga偶owanych w konflikt zbrojny o potrzebie ochrony zabytku jest niezwykle trudne i cz臋sto bezskuteczne. Na terenie obj臋tym kontrol膮 tak zwanego Pa艅stwa Islamskiego trwa wojna domowa. Do walki staj膮 ludzie, kt贸rzy ze sob膮 偶yli przez setki lat. Nie jestem optymistk膮 je艣li chodzi o los zabytk贸w.

Replika Bramy Isztar w Babilonie, fotografia z 2011 roku.


Irak i Afganistan podpisa艂y w 1954 roku w Hadze ustaw臋 o ochronie d贸br kulturowych w razie konfliktu zbrojnego. Zobowi膮zuje ona sygnatariuszy do bezinteresownego uznania dziedzictwa kulturowego poszczeg贸lnych pa艅stw jako dobra wsp贸lnego. Wzywa wszystkie kraje do nieniszczenia i szanowania dziedzictwa w przypadku konfliktu zbrojnego.
Liczne konwencje wzywaj膮 do poszanowania praw cz艂owieka, kt贸re jak wiadomo, nie s膮 szanowane w czasie tego konfliktu. Jedynym ratunkiem dla zbytk贸w jest zako艅czenie wojny. Jak to zrobi膰 鈥 nie wiem.
Ile czasu potrzeba, 偶eby na nowo otworzy膰 zniszczone muzeum?
Nale偶a艂oby zapyta膰, jak d艂ugo potem mog艂oby funkcjonowa膰. W 2011 roku zbiory Muzeum Egipskiego w Kairze zosta艂y cz臋艣ciowo zdewastowane i zrabowane podczas zamieszek trwaj膮cych na nieodleg艂ym placu Tahrir. Nied艂ugo po tych wydarzeniach Muzeum zosta艂o otwarte, a w roku 2013 zaprezentowano w nim wystaw臋 odnalezionych i odrestaurowanych zabytk贸w. Inne kairskie muzeum 鈥 Muzeum Sztuki Islamu 鈥 zosta艂o otwarte po d艂ugim remoncie w roku 2010. Cztery lata p贸藕niej wybuch艂 przed nim samoch贸d pu艂apka niszcz膮c du偶膮 cz臋艣膰 bezcennych zbior贸w.
Inny przyk艂ad 鈥 w tym samym czasie kiedy otwierano na nowo muzeum w Bagdadzie, d偶ihady艣ci niszczyli zabytki z Nimrud.
Pojawia si臋 te偶 kolejny problem. Na czyj koszt remontowa膰 zniszczone gmachy i konserwowa膰 zabytki? W przypadku Kairu finanse na odbudow臋 zniszczonego muzeum mia艂y zapewni膰 w du偶ym stopniu Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale na poziomie politycznym nie by艂o na to zgody. Dopiero w maju tego roku prezydent Sisi zgodzi艂 si臋 na przyj臋cie tej pomocy. A od wybuchu min臋艂y ju偶 ponad cztery lata…
Przyj臋cie pomocy jest aktem politycznej zale偶no艣ci. Ten kt贸ry udziela pomocy zyskuje mniejsze lub wi臋ksze prawo do dysponowania zabytkami.
W Egipcie ten problem znany jest od dawna. Wszyscy archeolodzy 艣wiata marz膮 o tym, 偶eby kopa膰 w ziemi faraon贸w, odkry膰 co艣, 鈥瀘cali膰鈥. To, czy im si臋 to uda, bywa cz臋sto zale偶ne w pierwszej kolejno艣ci od politycznych i biznesowych relacji Egiptu z ich krajem pochodzenia, a niekoniecznie ich kompetencjami. Dotyczy to te偶 polskich archeolog贸w, kt贸rych dost臋p do 艣wietnych stanowisk po kryzysie sueskim w 1956 wynika艂 w du偶ej mierze z dobrych relacji dyplomatycznych PRL z Egiptem.
Wr贸膰my do naszej, europejskiej perspektywy. Co je艣li zabytki jednak zosta艂y sprowadzone do muzeum z teren贸w obj臋tych konfliktem i w艂膮czone do kolekcji. Jak je eksponowa膰, 偶eby nie straci膰 z oczu realno艣ci wojny?
Muzea musz膮 pozyskiwa膰 swoje zbiory legalnie. Powinny zna膰 pe艂n膮 proweniencj臋 zabytku, czyli histori臋 wszystkich w艂a艣cicieli i poszczeg贸lnych sprzeda偶y. Podejrzanych obiekt贸w raczej nie przyjmuj膮. Chocia偶 bywa tak, 偶e po艣rednik kontaktuj膮cy si臋 z muzeum 艣wiadomie ukrywa histori臋 pochodzenia i wtedy muzeum umywa r臋ce.
Muzea przywo艂uj膮 jednak wsp贸艂czesn膮 wojn臋 jako argument za przechowywaniem zabytk贸w pozyskanych w XIX i XX wieku. Muzeum w Berlinie, kt贸re posiada obszern膮 kolekcj臋 sztuki islamu, przedstawia si臋 jako instytucja ratuj膮ca dziedzictwo. W艂a艣ciwie 鈥瀠ratowa艂o鈥 je sto lat wcze艣niej.
Pracujesz w Muzeum Narodowym w Warszawie. Czy w kolekcji, kt贸r膮 masz pod opiek膮, znajduj膮 si臋 zabytki o proweniencji wojennej? Po siedemdziesi臋ciu latach od zako艅czenia wojny, jej skutki s膮 wci膮偶 widoczne?
Cz臋艣膰 zabytk贸w pochodzi z mienia podworskiego. Zosta艂y w艂膮czone do kolekcji po II wojnie 艣wiatowej. Wiele jest kwestii spornych, toczy si臋 kilka proces贸w. Zawsze martwi mnie, kiedy okazuje si臋, 偶e dany zabytek ma nieznane pochodzenie. Zdarza si臋 bowiem, 偶e na kwerendy przyje偶d偶aj膮 przedstawiciele innych pa艅stw i badaj膮, czy nie mamy czego艣, co mo偶na by odzyska膰. Musieliby oczywi艣cie udowodni膰, 偶e dane zabytki znalaz艂y si臋 u nas nielegalnie.
Zbiory Sztuki Orientalnej powsta艂y stosunkowo niedawno i wi臋kszo艣膰 naszych zabytk贸w ma czyste pochodzenie. Prawd膮 jest jednak, 偶e cz臋艣膰 zabytk贸w w Muzeum Narodowym ma trudn膮 do ustalenia przesz艂o艣膰.

Rekonstrukcja Bramy Isztar. Dekoracja fragmentu drogi procesyjnej z przedstawieniami lwa i kwiat贸w.


To jest dla MNW rzeczywiste ryzyko utraty cz臋艣ci warto艣ciowej kolekcji.
Nie tylko dla MNW. Obecno艣膰 zabytku w muzeum sprawia, 偶e jest dost臋pny dla zwiedzaj膮cych i badaczy. Jako muzealniczka mog艂abym si臋 nawet po偶egna膰 z cz臋艣ci膮 zbior贸w, z kt贸rymi jestem uczuciowo zwi膮zana, gdybym tylko mia艂a prawne zapewnienie, 偶e po odzyskaniu przez rodzin臋 nie trafi膮 natychmiast na rynek, bezpowrotnie znikaj膮c z oczu badaczy鈥
Wiele si臋 m贸wi o tym, 偶e zachodnioeuropejskie muzea musz膮 odrobi膰 lekcj臋 postkolonializmu. Zastanawiam si臋, czego dotyczy nasza lekcja w tym temacie?
Z pozoru nas to nie dotyczy, bo kiedy szala艂 dziewi臋tnastowieczny kolonializm, Polski nie by艂o. Kiedy jednak przyj膮膰 og贸lniejsz膮 perspektyw臋 i przyjrze膰 si臋 mechanizmom zaw艂aszczania mienia czy to podworskiego czy po偶ydowskiego po II wojnie 艣wiatowej, okazuje si臋, 偶e mamy jeszcze wiele do zrobienia.
***
dr Magdalena Pinkerjest arabistk膮 i muzealniczk膮. Wyk艂ada w Katedrze Arabistyki i Islamistyki UW oraz pracuje w Zbiorach Sztuki Orientalnej Muzeum Narodowego w Warszawie

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij