Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Pami─Ö─ç w s┼éu┼╝bie w┼éadzy i komercji

W┼éadza planuj─ůca prowadzenie d┼éugofalowej polityki historycznej powinna bra─ç pod uwag─Ö, ┼╝e urz─Ödowe narzucanie okre┼Ťlonej narracji historycznej i jednego typu pami─Öci historycznej na d┼éu┼╝sz─ů met─Ö zaszkodzi dojrza┼éo┼Ťci intelektualnej spo┼éecze┼ästwa, a cenn─ů warto┼Ť─ç symboli naszej to┼╝samo┼Ťci zamieni w komercyjny jarmark b┼éyskotek.

ilustr.: Joanna Grochocka

ilustr.: Joanna Grochocka


Gdy obserwuj─Ö dzisiejsz─ů, mocno wspieran─ů przez polityk├│w obozu rz─ůdz─ůcego mod─Ö na┬áÔÇ×patriotyczny outlookÔÇŁ (prezydent RP fotografuj─ůcy si─Ö w ubraniach jednej z wiod─ůcych firm produkuj─ůcych odzie┼╝ z has┼éami to┼╝samo┼Ťciowymi i antykomunistycznymi, ministrowie uczestnicz─ůcy w obchodach rocznic historycznych w towarzystwie stadionowych rac i m┼éodych ludzi w bluzach z symbolem Polski Walcz─ůcej), przypomina mi si─Ö wywiad, kt├│rego w pierwszej po┼éowie lat 90. udzielili miesi─Öcznikowi ÔÇ×Tylko RockÔÇŁ muzycy legendarnej grupy Brygada Kryzys. Odpowiadaj─ůc na pytanie dziennikarza, co stanowi g┼é├│wny katalizator pomys┼é├│w artystycznych ich kompozytorskiej wsp├│┼épracy, Robert Brylewski i Tomek Lipi┼äski odparli, ┼╝e przede wszystkim jest to amorficzna to┼╝samo┼Ť─ç powojennej Warszawy, przywr├│conej nowemu ┼╝yciu z wielkiego zbiorowiska trup├│w, jakie pozostawi┼éa po sobie hekatomba 63 dni powstania warszawskiego.
Krzykliwa moda czy cicha refleksja?
W czasie, w kt├│rym ukaza┼éa si─Ö rozmowa z Brylewskim i Lipi┼äskim, nie by┼éo jeszcze Muzeum Powstania Warszawskiego z rzeszami zwiedzaj─ůcych je rodzin z ma┼éymi dzie─çmi, na kt├│rych g┼éowy rodzice w┼éo┼╝yli powsta┼äcze he┼émy. Najwi─Öksze polskie dzienniki i tygodniki nie do┼é─ůcza┼éy do wyda┼ä wk┼éadek z powsta┼äczymi ┼Ťpiewnikami, figurek powsta┼äc├│w i ┼╝o┼énierzy wykl─Ötych lub spacerownik├│w szlakiem oddzia┼é├│w NSZ. M┼éodzie┼╝ nosi┼éa ch─Ötniej koszulki z wizerunkami Nirvany i GunsÔÇÖnÔÇÖRoses ni┼╝ ze stylizowanym has┼éem ÔÇ×Pami─Ötamy 1944!ÔÇŁ umieszczonym na tle symbolu najpopularniejszego klubu pi┼ékarskiego naszej stolicy. Na warszawskich placach nie u┼Ťwiadczy┼éo si─Ö jeszcze barwnych zgromadze┼ä z odpalaniem efektownych rac i skandowaniem has┼éa ÔÇ×Cze┼Ť─ç i chwa┼éa bohateromÔÇŁ. W sklepach nie sprzedawano pakiet├│w ze wszystkimi sezonami serialu o ┼╝yciu m┼éodzie┼╝y podczas okupacji (granego przez modnych aktor├│w) oraz powsta┼äczym chlebakiem i makiet─ů ÔÇ×filipinkiÔÇŁ w ÔÇ×zestawie gratisÔÇŁ. M┼éode, wykszta┼écone pary z wielkich miast wraz ze swoimi kilkuletnimi pociechami nie ┼Ťpieszy┼éy w przeddzie┼ä rocznicy powstania na ┼Ťpiewanie ÔÇ×Pa┼éacyku MichlaÔÇŁ. Telewizja wci─ů┼╝ powtarza┼éa w tym dniu ÔÇ×Godzin─Ö WÔÇŁ Janusza Morgensterna i ÔÇ×Dzie┼ä CzwartyÔÇŁ Ludmi┼éy Niedbalskiej, opowiadaj─ůcy o┬áwarszawskim Sierpniu przez pryzmat los├│w Krzysztofa Kamila Baczy┼äskiego. Pow─ůzki Wojskowe ton─Ö┼éy, tak jak dzisiaj, w morzu kwiat├│w i zniczy, ale w wieczornym nastroju tej nekropolii czu─ç by┼éo wci─ů┼╝ pewnego ducha spokojnej zadumy nad losem polskiej stolicy latem 1944 roku, daremnie wyczekuj─ůcej pomocy od swoich rzekomych sojusznik├│w.
By─ç mo┼╝e moje s┼éowa b─Öd─ů odczytane jako ┼Ťwiadectwo malkontenctwa cz┼éowieka nierozumiej─ůcego ducha czas├│w. Przecie┼╝ eksponowanie symboli historycznych z czas├│w II wojny ┼Ťwiatowej, promowanie postaci ┼╝o┼énierzy wykl─Ötych oraz bohater├│w zbrojnej walki z┬ákomunizmem wesz┼éo ju┼╝ na trwa┼ée do nowoczesnej, polskiej to┼╝samo┼Ťci. Dzisiejsza m┼éodzie┼╝, uzbrojona w smartfony i upi─Ökszona patriotycznymi tatua┼╝ami, w przeciwie┼ästwie do┬ápoprzedniego pokolenia wchodz─ůcego w doros┼éo┼Ť─ç w po┼éowie lat 90. ÔÇ×pami─ÖtaÔÇŁ. Rz─ůdz─ůcy ÔÇô┬ápomimo rytualnie powtarzanych co roku gwizd├│w i oklask├│w pod pomnikami ÔÇ×Gloria victisÔÇŁ, krzy┼╝ami pod Stoczni─ů Gda┼äsk─ů i pami─ůtkowymi tablicami ÔÇô s─ů w pe┼éni zgodni, ┼╝e nadszed┼é czas budowy nowej, radykalnej pami─Öci historycznej, na kt├│r─ů ich zdaniem nie by┼éo miejsca przez ostatnie 27 lat.
Osobi┼Ťcie jednak jest mi du┼╝o bli┼╝szy ten dawny, cichy czas, kiedy wydarzenia najnowszej historii Polski nie by┼éy zredukowane do patriotycznych gad┼╝et├│w i zwyk┼éej gry politycznej.
Mityczni herosi i zwyk┼ée ofiary
T─Öskni─Ö za czasami, gdy symbolu Polski Walcz─ůcej nie strywializowa┼éa jeszcze komercja, a┬áw┬árefleksji nad przebiegiem powstania warszawskiego czy epok─ů krwawych represji stalinowskich zastanawiano si─Ö nad losami zwyk┼éych ludzi. Tych portretowanych chocia┼╝by w ÔÇ×Pami─Ötniku z powstania warszawskiegoÔÇŁ Mirona Bia┼éoszewskiego i ksi─ů┼╝kach wspomnieniowych o warszawskim Sierpniu 1944 roku pisanych przez Les┼éawa M. Bartelskiego. Do┼Ťwiadczaj─ůcych horroru pacyfikacji Woli, okrucie┼ästwa oddzia┼é├│w Dirlewangera, ukrywania si─Ö w piwnicach i kana┼éach, matek trac─ůcych dzieci i w ko┼äcu ÔÇô┬ásamych powsta┼äc├│w, kt├│rzy nie byli modnymi bohaterami, lecz pragn─ůcymi zachowa─ç podstawow─ů godno┼Ť─ç w czasach pogardy. Tragicznymi i niejednoznacznymi losami ca┼éego poakowskiego pokolenia pokazanego w ÔÇ×Popiele i diamencieÔÇŁ Jerzego Andrzejewskiego i filmie Andrzeja Wajdy na jego motywach, tragedi─ů polskich ┼╗yd├│w opisywan─ů na kartach opowiada┼ä Adolfa Rudnickiego. Bli┼╝ej mi┬ádo┬á┼Ťwiadomo┼Ťci prezentowanej przez Brylewskiego i Lipi┼äskiego ni┼╝ do nowoczesnej narracji o ┬áPolsce Walcz─ůcej i ┼╝o┼énierzach wykl─Ötych jako jedynych i wy┼é─ůcznych fundamentach nowej polskiej to┼╝samo┼Ťci.
Wszystko na sprzeda┼╝?
W rzeczywisto┼Ťci wsp├│┼éczesnego kapitalizmu (niezale┼╝ne od tego, czy opartego na coraz bardziej kwestionowanym paradygmacie neoliberalnym, czy te┼╝ jego wizji ÔÇ×narodowejÔÇŁ, proponowanej przez ministra Mateusza Morawieckiego) dominuj─ů komercyjne relacje opieraj─ůce si─Ö na sztucznie kreowanym popycie na towary i gad┼╝ety. Odg├│rne promowanie symboli i postaw, kt├│re w minionych epokach historycznych by┼éy ┼Ťwiadectwem heroizmu wraz z ca┼éym towarzysz─ůcym mu dramatyzmem, l─Ökiem i w─ůtpliwo┼Ťciami, w┬ádzisiejszych warunkach pr─Ödzej czy p├│┼║niej zaowocuje fars─ů komiksowej mody na ÔÇ×panny wykl─ÖteÔÇŁ, bluzy z ÔÇ×Polsk─ů Walcz─ůc─ůÔÇŁ lub napoje energetyczne z wizerunkami ┼╝o┼énierzy wykl─Ötych, kt├│re poprzedza┼éa seria o frywolnej nazwie ÔÇ×Super ruchaczÔÇŁ. Narzucenie obywatelom ÔÇô┬áa szczeg├│lnie ludziom m┼éodym ÔÇô┬ájednego, opartego na hagiograficznej apologii modelu pami─Öci historycznej (i to narzucenie ┼Ťrodkami urz─Ödowo-politycznymi) jest w┬ád┼éugofalowej perspektywie skazane na pora┼╝k─Ö. W dzisiejszych warunkach spowoduje ono nawet nie tyle jak w czasach PRL znudzenie i rozdra┼╝nienie m┼éodego pokolenia obowi─ůzkowymi akademiami organizowanymi w szko┼éach wszystkich szczebli ku czci Armii Radzieckiej, ale wr─Öcz o┼Ťmieszenie skomplikowanej i niejednoznacznej polskiej historii, sprowadzeniu jej do roli komercyjnego produktu, na kt├│ry moda mo┼╝e szybko przemin─ů─ç, zblakn─ů─ç i wyp┼éowie─ç.
Jedyn─ů alternatyw─ů dla takich dzia┼éa┼ä jest budowanie systemu edukacji, kultury narodowej i┬ápami─Öci opartego na krytycznym my┼Ťleniu, wieloaspektowym rozumieniu historii, empatii oraz pr├│bie zrozumienia wra┼╝liwo┼Ťci innych aktor├│w historii, w tym tak┼╝e innych narod├│w i┬árzadko dostrzeganych grup spo┼éecznych, na przyk┼éad mniejszo┼Ťci wyznaniowych i etnicznych. W┼éadza polityczna i wp┼éywowe media ÔÇô┬áprzy oczywistym i koniecznym upami─Ötnieniu ofiar wojen ┼Ťwiatowych i system├│w totalitarnych ÔÇô┬ápowinny bardziej koncentrowa─ç si─Ö na wskazywaniu obywatelom konieczno┼Ťci samodzielnego my┼Ťlenia i wyci─ůgania wniosk├│w z tragicznych wydarze┼ä z przesz┼éo┼Ťci, a nie tylko na eksponowaniu symboli historycznych i dzia┼éaniach ÔÇ×rekonstrukcyjnychÔÇŁ. Spo┼éecze┼ästwo dojrzale odnosz─ůce si─Ö do swojej historii i piel─Ögnuj─ůce we┬áw┼éa┼Ťciwy spos├│b pami─Ö─ç historyczn─ů oraz w┼éasn─ů to┼╝samo┼Ť─ç, oceniaj─ůc histori─Ö, umie wywa┼╝y─ç proporcje pomi─Ödzy konieczn─ů dawk─ů szacunku dla w┼éasnej przesz┼éo┼Ťci a┬ázrozumieniem ca┼éego kontekstu dziejowego, cywilizacyjno-spo┼éecznego i kulturowego przesz┼éych epok. Nie po to, aby relatywizowa─ç histori─Ö, nie po to, aby ÔÇô jak chc─ů to niekt├│rzy apologeci ÔÇ×mody patriotycznejÔÇŁ ÔÇô┬áwyleczy─ç spo┼éecze┼ästwo z rzekomej pedagogiki wstydu przed innymi narodami, lecz aby spr├│bowa─ç zobiektywizowa─ç histori─Ö. Zobiektywizowa─ç, przy zachowaniu odpowiednich proporcji pomi─Ödzy ÔÇô┬ániestety ÔÇô┬ázawsze bardziej rzucaj─ůcym si─Ö w┬áoczy i przewa┼╝aj─ůcym ilo┼Ťciowo z┼éem, a mniej widocznym dobrem. Pokaza─ç prost─ů, cho─ç niekiedy trudn─ů do zaakceptowania prawd─Ö, ┼╝e z┼éo pope┼éniali nie tylko ÔÇ×oniÔÇŁ, ale r├│wnie┼╝ ÔÇ×myÔÇŁ. I chyba takiej dojrza┼éo┼Ťci najbardziej brakuje mi w dzisiejszej polityce historycznej rz─ůdz─ůcych, rozpi─Ötej pomi─Ödzy biegunami jednostronnej apologii nieprze┼╝ytej i niedo┼Ťwiadczonej osobi┼Ťcie przesz┼éo┼Ťci i taniej komercjalizacji wa┼╝nych i koniecznych do chronienia symboli.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś