Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

(Nie)rozrywanie stanu obecnego na p├│┼é. O ksi─ů┼╝ce ÔÇ×50% racjiÔÇŁ O┼éeksandra Bojczenki

Po ÔÇ×50% racjiÔÇŁ warto si─Ögn─ů─ç ÔÇô dla poprawy humoru, orze┼║wienia intelektualnego lub w poszukiwaniu impulsu do w┼éasnych refleksji na temat dzisiejszej Europy, Polski, UkrainyÔÇŽ Ksi─ů┼╝ka ta inspiruj─ůco zdenerwuje, lekko zaboli przy jednoczesnym ironicznym znieczuleniu.

ilustr.: materiały prasowe

materiały prasowe


Wydane rok temu ÔÇ×50% racjiÔÇŁ to ksi─ů┼╝ka, kt├│ra przez polski ┼Ťwiat czytelniczy przesz┼éa jakby bez echa. Moim zdaniem ÔÇô nies┼éusznie. Bo ten zbi├│r troch─Ö bawi, troch─Ö uczy, troch─Ö boli i przede wszystkim w ciekawy spos├│b zach─Öca do refleksji. Co wi─Öcej, jest to taka kompilacja, w stosunku do kt├│rej mog─Ö ┼Ťmia┼éo stwierdzi─ç, ┼╝e te niespe┼éna 120 stron s┼éownej ekwilibrystyki Bojczenki obfituje w wi─Öksz─ů ilo┼Ť─ç warto┼Ťciowych refleksji ni┼╝ wszystkie polskie ksi─ů┼╝ki na temat Ukrainy z ostatnich trzech lat razem wzi─Öte.
Cho─ç O┼éeksandrowi Bojczence ju┼╝ od dawna przys┼éuguje miano ÔÇ×uznanej marki na niwie ukrai┼äskiej literaturyÔÇŁ, to polski czytelnik jeszcze do zesz┼éego roku m├│g┼é go kojarzy─ç ÔÇô co najwy┼╝ej ÔÇô z nielicznych wywiad├│w dla Gazety Wyborczej i Nowej Europy Wschodniej (tak czy owak ÔÇô wywiad├│w zacnych; szczeg├│lnie polecam: ÔÇ×Przepraszam za Wo┼éy┼ä. I co z tego?ÔÇŁ ÔÇô dost─Öpne online). Niemniej za nasz─ů wschodni─ů granic─ů opublikowa┼é pi─Ö─ç ksi─ů┼╝ek w┼éasnych, siedem przek┼éad├│w z j─Özyka polskiego i rosyjskiego oraz wiele tekst├│w eseistycznych, krytycznoliterackich i naukowych. Ponadto w 2003 roku zosta┼é laureatem presti┼╝owej nagrody Ksi─ů┼╝ka Roku, w 2015 ÔÇô nagrody im. Jurija Szewelowa, a w latach 2005, 2008, 2013 by┼é stypendyst─ů programu Gaude Polonia. Obecnie znany jest na Ukrainie jako krytyk literacki, t┼éumacz, felietonista i wyk┼éadowca uniwersytecki.
Kariera Bojczenki na polskim rynku wydawniczym rozpocz─Ö┼éa si─Ö stosunkowo niedawno. Bowiem ÔÇ×50% racjiÔÇŁ, czyli zbi├│r kr├│tkich tekst├│w eseistycznych o tematyce ÔÇ×oko┼éoukrai┼äskiejÔÇŁ (pierwsza ksi─ů┼╝ka Bojczenki przet┼éumaczona na nasz j─Özyk), zosta┼éa opublikowana w drugiej po┼éowie zesz┼éego roku nak┼éadem ma┼éego lubelskiego wydawcy. I powinna si─Ö w Polsce ju┼╝ dawno, gdy┼╝ ma┼éo kto potrafi zasia─ç taki zam─Öt w stabilnym ┼Ťwiatopogl─ůdzie czytelnika, jak to w swych tekstach czyni z konsekwencj─ů Bojczenko. Tak ┼╝e po lekturze ÔÇ×50% racjiÔÇŁ nie spos├│b dok┼éadnie stwierdzi─ç ÔÇô za jakim politykiem autor murem stoi czy jak─ů filozofi─Ö w pe┼éni wyznaje. Nie mo┼╝na te┼╝ okre┼Ťli─ç, jak─ů przysz┼éo┼Ť─ç wie┼Ťci Ukrainie, cho─ç ÔÇô mimo wszystko ÔÇô na sto procent nie jest to futurystyczna sielanka. Co oczywi┼Ťcie nie ┼Ťwiadczy o tym, ┼╝e zachowuj─ůc takowy pesymizm (czy ÔÇ×optymizm apokaliptycznyÔÇŁ ÔÇô jak to w ksi─ů┼╝ce okre┼Ťla sam Bojczenko), nale┼╝y siedzie─ç w smutku. Nic bardziej mylnego ÔÇô bo zachowanie dobrego humoru wydaje si─Ö tu najskuteczniejszym remedium na mnogo┼Ť─ç osaczaj─ůcych autora-obywatela katastrof.
Zatem, gdy w ksi─ů┼╝ce pojawia si─Ö odniesienie do Wiktora Janukowycza, to nie jest on opisywany z martyrologicznym zaci─Öciem jako krwiopijca i tyran, a jako ÔÇ×ci─Ö┼╝ki t─Öpy przedmiotÔÇŁ (w odwo┼éaniu do incydentu z 2004 roku, gdy proputinowskiego prezydenta obrzucono jajkami, po czym milicja og┼éosi┼éa w mediach, i┼╝ zamach zosta┼é dokonany za pomoc─ů ÔÇ×ci─Ö┼╝kiego t─Öpego przedmiotuÔÇŁ). I od tej metafory Bojczenko snuje dalsze ironiczne rozwa┼╝ania z gorzk─ů nutk─ů powagi. Dla przyk┼éadu:
ÔÇ×[ÔÇŽ] por├│wnywa─ç Eichmanna z Janukowyczem ÔÇô te┼╝ nie mo┼╝na. Po pierwsze, Eichmann, w odr├│┼╝nieniu od Janukowycza, osobi┼Ťcie nie wydawa┼é rozkaz├│w zabijania ludzi. [ÔÇŽ] Po drugie, i zn├│w w odr├│┼╝nieniu od Janukowycza, Eichmann nie schroni┼é si─Ö gdzie┼Ť w s─ůsiedztwie, ale w zamorskiej ArgentynieÔÇŁ.
Ponadto ÔÇô co te┼╝ wida─ç na powy┼╝szym przyk┼éadzie por├│wnania prezydenta Ukrainy do nazistowskiego zbrodniarza ÔÇô Bojczenko nie przejmuje si─Ö opiniami z lewej czy prawej i w swoich ostrych ┼╝artach nie oszcz─Ödza nikogo. Czasami powieje pesymizmem, czasami kpin─ů ÔÇô ale bez nadmiaru, bez pastwienia si─Ö. Bojczenko ┼Ťwietnie potrafi zbalansowa─ç emocje i nastroje w tre┼Ťci ka┼╝dego rozdzia┼éu. ┼╗aden dowcip nie pozostawia niesmaku, a krytyka sk┼éania bardziej do refleksji ni┼╝ do zra┼╝ania si─Ö w stosunku do autora. Co wi─Öcej, narracja, jak─ů obiera ukrai┼äski pisarz, niesie ze sob─ů tak wielkie pok┼éady autoironii i dystansu, ┼╝e wywo┼éuje w czytelniku przyjacielskie uczucia, czego ┼Ťwietnym przyk┼éadem jest opis relacji polsko-ukrai┼äskich. W takich s┼éowach Bojczenko opisuje sw├│j pobyt na stypendium w Warszawie:
ÔÇ×Nie chc─Ö si─Ö okaza─ç nieskromnym, ale z tym m┼éodym ukrai┼äskim poet─ů, kt├│rego stukanie w klawiatur─Ö dop┼éywa do mnie cichymi stypendialnymi nocami zza ┼Ťciany, jeste┼Ťmy w Polsce lud┼║mi znanymi. A je┼Ťli nie w ca┼éej Polsce, to przynajmniej w Warszawie. A je┼Ťli nawet nie w ca┼éej Warszawie, to przynajmniej w ca┼éodobowym na rogu Jana Paw┼éa i Solidarno┼Ťci. U┼Ťwiadomiwszy sobie ten, co by nie m├│wi─ç, bezsprzeczny fakt, uznali┼Ťmy, ┼╝e w┼éasnor─Öczne gotowanie obiad├│w nam od teraz nie przystoi. Nie ten status. Tym bardziej, ┼╝e ja nie umiem, a wyczerpany nocn─ů tw├│rczo┼Ťci─ů poeta zazwyczaj si─Ö budzi tu┼╝ przed obiademÔÇŁ.
Warto te┼╝ podkre┼Ťli─ç, ┼╝e Bojczenko w ┼╝adnym akapicie nie jest pretensjonalny. Cho─ç jako literat cieszy si─Ö na Ukrainie wi─Ökszym powa┼╝aniem ni┼╝ zwyk┼éy ┼Ťmiertelnik, to w swoich tekstach m├│wi jako zwyczajny obywatel. Szanuje kultur─Ö, literatur─Ö i ca┼é─ů tradycj─Ö, ale┬ájest te┼╝ realist─ů i potrafi ch┼éodnym okiem spojrze─ç na rol─Ö swojego ┼Ťwiatka w procesach spo┼éeczno-politycznych. W okre┼Ťlaniu przyczyn i problem├│w otaczaj─ůcej go rzeczywisto┼Ťci nie ucieka si─Ö do banalnych geopolitycznych prawide┼é, lecz podejmuje swoist─ů mikroanaliz─Ö tego, co otacza i otacza┼éo go od lat. Bojczenko umiej─Ötnie pokazuje, ┼╝e nie trzeba bywa─ç na ┼Ťwiatowych salonach, by dostrzec nadchodz─ůce w spo┼éecze┼ästwie zmiany lub ich brak. Mi─Ödzy innymi┬ádlatego konkluzje zawarte w ÔÇ×50% racjiÔÇŁ s─ů tak ciekawe i intelektualnie zap┼éadniaj─ůce ÔÇô pomimo dominacji tak zwanej optyki z przymru┼╝eniem oka.
Za nast─Öpn─ů zalet─Ö zbioru mo┼╝na uzna─ç jego wewn─Ötrzny uk┼éad ÔÇô spos├│b, w jaki zosta┼éy uszeregowane ksi─ů┼╝kowe teksty. Wi─Ökszo┼Ť─ç rozdzia┼é├│w to dwustronicowe felietony o tematach, kt├│re ÔÇô w okre┼Ťlonej kolejno┼Ťci ÔÇô dotycz─ů relacji polsko-ukrai┼äskich, rosyjsko-ukrai┼äskich i stricte ukrai┼äskich. Mo┼╝na wi─Öc losowo wybiera─ç teksty do kr├│tkiej lektury, a r├│wnie dobrze ÔÇô wzi─ů─ç t─Ö ksi─ů┼╝k─Ö na raz, bo teksty zosta┼éy u┼éo┼╝one w ten spos├│b, ┼╝e temat pierwszego zahacza z lekka o temat drugiego, temat drugiego ÔÇô o temat trzeciego i tak dalej. Co wi─Öcej, Bojczenko pisze stylem bezwzgl─Ödnie uwodz─ůcym czytelnika (co te┼╝ zosta┼éo┬á┼Ťwietnie oddane przez t┼éumaczy), wi─Öc zainteresowanemu tematyk─ů ukrai┼äsk─ů trudno si─Ö b─Ödzie oderwa─ç.
Oczywi┼Ťcie nie wszystko w ÔÇ×50% racjiÔÇŁ jest idealne i mam te┼╝ pewne zastrze┼╝enia tycz─ůce si─Ö przede wszystkim technicznej redakcji ksi─ů┼╝ki. G┼é├│wny zarzut wi─ů┼╝e si─Ö z przygotowaniem przypis├│w dla polskiego odbiorcy. Osoba siedz─ůca w tematyce ukrai┼äskiej nie b─Ödzie potrzebowa┼éa tu ┼╝adnych przypis├│w, natomiast osoba, kt├│ra o Europie Wschodniej wie ma┼éo ÔÇô bez obja┼Ťnie┼ä nie zrozumie wielu ┼╝art├│w czy kontekst├│w. Dlatego dziwi mnie, ┼╝e z jednej strony na pocz─ůtku ksi─ů┼╝ki do┼Ť─ç szczeg├│┼éowe zagadnienia z historii czy tradycji Ukrainy i ZSRR nie zosta┼éy wyja┼Ťnione pod tekstem g┼é├│wnym, a z kolei p├│┼║niej w przypisach pojawia si─Ö informacja, i┼╝ ÔÇ×regionalniÔÇŁ lub Partia Region├│w to zgromadzenie polityczne, do kt├│rego nale┼╝a┼é Janukowycz ÔÇô co jest bana┼éem, tym bardziej przy kwestiach z pocz─ůtku ksi─ů┼╝ki pomini─Ötych przez redakcj─Ö.
Tak czy owak, po ÔÇ×50% racjiÔÇŁ warto si─Ögn─ů─ç ÔÇô dla poprawy humoru, orze┼║wienia intelektualnego lub w poszukiwaniu┬áimpulsu do w┼éasnych refleksji na temat dzisiejszej Europy, Polski, UkrainyÔÇŽ Bo, czy bli┼╝ej ci do lewej, ┼Ťrodka czy te┼╝ prawej strony, ksi─ů┼╝ka ta inspiruj─ůco ci─Ö zdenerwuje, lekko zaboli po ironicznym znieczuleniu.
***
O┼éeksandr Bojczenko, ÔÇ×50% racjiÔÇŁ, t┼éum. B. Zadura i M.S. Zadura, Warsztaty Kultury, Lublin 2016.
***
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś