Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Nic ┼Ťmiesznego

ÔÇ×Bawi ci─Ö to, majster?ÔÇŁ To jedno z najlepiej zapami─Ötanych przeze mnie pyta┼ä, regularnie zadawanych przez wychowawc─Ö w liceum. Istotnie, bawi┼éo, ale nie mo┼╝na by┼éo tego powiedzie─ç na g┼éos. Poczucie humoru w tak ogromnym stopniu zale┼╝y od wieku, statusu spo┼éecznego czy okoliczno┼Ťci, ┼╝e t┼éumaczenie powodu rozbawienia by┼éo bezcelowe. Tak naprawd─Ö jedynym sposobem unikni─Öcia nieporozumie┼ä by┼éo powstrzymanie si─Ö od wyg┼éup├│w w obecno┼Ťci nauczycieli.

ilustr. Marta Basak

ilustr. Marta Basak


Mieli┼Ťmy w szkole du┼╝o szcz─Ö┼Ťcia. Za nieodpowiednie ┼╝arty grozi┼éy uwagi, stanie w k─ůcie, w najgorszym wypadku wezwanie rodzic├│w. Nawet je┼Ťli wtedy wydawa┼éo si─Ö inaczej, niewielkie to by┼éy konsekwencje. Styczniowy zamach na redakcj─Ö Charlie Hebdo pokazuje, ┼╝e te mog─ů by─ç tragiczne, absolutnie niepor├│wnywalne do tego, co grozi┼éo w szkole. Co trzeba podkre┼Ťli─ç, to nie jedyny taki przypadek. Znany egipski satyryk, Bassem Youssouf, wskazany przez magazyn Time jako jedna ze 100 najbardziej wp┼éywowych os├│b na ┼Ťwiecie, zawiesi┼é sw├│j program z uwagi na liczne pr├│by targni─Öcia na jego ┼╝ycie. To samo spotyka licznych, cz─Östo anonimowych, kabareciarzy czy karykaturzyst├│w w Syrii, Iraku, Libanie. Dobry ┼╝art potrafi by─ç gro┼║niejszym narz─Ödziem ni┼╝ najbardziej nawet zjadliwy pamflet i osoby najbardziej na to dra┼╝liwe doskonale zdaj─ů sobie z tego spraw─Ö. W ÔÇ×┼╗arcieÔÇŁ Milana Kundery niepoprawny politycznie dowcip opowiedziany przyjaci├│┼éce doprowadza g┼é├│wnego bohatera do wyrzucenia z uczelni i skazania na ci─Ö┼╝kie, przymusowe prace w kopalni. Z drugiej strony ┼Ťwiadomi si┼éy oddzia┼éywania ┼╝art├│w propagandy┼Ťci pr├│buj─ů nakierowywa─ç poczucie humoru obywateli na ÔÇ×w┼éa┼ŤciweÔÇŁ dla nich tory. Licznych przyk┼éad├│w dostarcza tekst Anny ┼üabuszewskiej ÔÇ×Ukropy, pindosy i gejropiejceÔÇŁ z TP 2/2015, pokazuj─ůcy, jak internet zalewany jest inspirowanymi przez rosyjskie s┼éu┼╝by ┼╝artami o wyra┼║nie antyukrai┼äskim wyd┼║wi─Öku.
#IAmNotCharlie
Zamach na redakcj─Ö Charlie Hebdo pot─Öpili bodaj wszyscy w Europie. Ale ju┼╝ nie wszyscy zgadzaj─ů si─Ö na wyra┼╝anie solidarno┼Ťci z redakcj─ů tygodnika. Spopularyzowane w mediach spo┼éeczno┼Ťciowych has┼éo #JeSuisCharlie nie wszystkim przypad┼éo do gustu. ┼Ürodowiska muzu┼éma┼äskie stworzy┼éy w┼éasn─ů wersj─Ö, #JeSuisAhmed, teoretycznie czcz─ůc─ů poleg┼éego policjanta, faktycznie jednak odcinaj─ůc─ů si─Ö od uto┼╝samiania z blu┼║nierczym pismem. Janusz Korwin-Mikke pojawi┼é si─Ö w Europarlamencie trzymaj─ůc ekran z napisem ÔÇ×I am not CharlieÔÇŁ, to samo has┼éo powt├│rzy┼éo potem kilka innych os├│b (np. Mariusz Max Kolonko, Tomasz Terlikowski, ale te┼╝ Tomas Halik). Karykatury Charlie Hebdo by┼éy bowiem obra┼║liwe nie tylko dla muzu┼éman├│w, ale te┼╝ dla wielu innych grup, przede wszystkim katolik├│w. Redaktorzy wielokrotnie musieli t┼éumaczy─ç si─Ö ze swojego poczucia humoru przed francuskimi s─ůdami. Niech─Ö─ç wobec tego typu humoru jest dla niekt├│rych tak du┼╝a, ┼╝e nie pozwala nawet na wykonanie drobnych, symbolicznych gest├│w. Kto sieje wiatr, ten zbiera burz─Ö ÔÇô zdaj─ů si─Ö m├│wi─ç ci, kt├│rzy odmawiaj─ů gest├│w solidarno┼Ťci z Francuzami.
Bawi ci─Ö to?
Polska jest krajem na skal─Ö europejsk─ů szczeg├│lnie dra┼╝liwym na punkcie ┼╝art├│w. Pokazanie Kazimiery Szczuki parodiuj─ůcej niepe┼énosprawn─ů publicystk─Ö Radia Maryja kosztowa┼éo Polsat 500 tys. z┼é. Problemy mieli r├│wnie┼╝ Marek Raczkowski, oskar┼╝any o profanacj─Ö flagi, Kuba Wojew├│dzki ┼╝artuj─ůcy z wykorzystywania Ukrainek czy Abelard Giza opowiadaj─ůcy niewybredne dowcipy o papie┼╝u. Niekiedy telewizje, ┼Ťwiadome potencjalnych problem├│w, same wychodz─ů przed szereg, jak by┼éo w przypadku TVP, kt├│ra ocenzurowa┼éa jeden z odcink├│w ÔÇ×Ma┼éej BrytaniiÔÇŁ, wycinaj─ůc fragment o pastorze-homoseksuali┼Ťcie. Mo┼╝na te┼╝ wspomnie─ç por├│wnanie przez niemiecki dziennik prezydenta Kaczy┼äskiego do kartofla, kt├│re o ma┼éy w┼éos nie sko┼äczy┼éo si─Ö kryzysem dyplomatycznym.
Z racji faktu, ┼╝e w wi─Ökszo┼Ťci takich przypadk├│w oskar┼╝aj─ůcy stali po prawej stronie sceny politycznej (szczeg├│lne w tym zas┼éugi ma Og├│lnopolski Komitet Obrony przed Sektami Ryszarda Nowaka), m├│wi si─Ö czasem, ┼╝e im dalej w prawo, tym mniejsze jest poczucie humoru. Dla lewicy s┼éynny art. 196 Kodeksu karnego jest dowodem na za┼Ťciankowo┼Ť─ç polskiego prawa, rzecz─ů niepoj─Öt─ů w Europie Zachodniej.
Uczciwie trzeba jednak powiedzie─ç, ┼╝e w drug─ů stron─Ö dzia┼éa to r├│wnie mocno. Publiczne wyg┼éoszenie ┼╝artu z homoseksualizmu bez nara┼╝enia si─Ö na oskar┼╝enia o homofobi─Ö jest chyba nawet trudniejsze ni┼╝ kpienie z papie┼╝a bez oskar┼╝e┼ä o blu┼║nierstwo. Pytanie o granice poczucia humoru nie jest spraw─ů jednej tylko opcji politycznej.
Wszystko wolno
Klasyczna odpowied┼║ europejskiego libera┼éa brzmia┼éaby: wolno┼Ť─ç s┼éowa to fundament zachodniej cywilizacji, wi─Öc nie mo┼╝na zakazywa─ç ┼╝adnego ┼╝artu. Osoba g┼éosz─ůca taki pogl─ůd ma wtedy zapewne na my┼Ťli sprawy religijne, obyczajowe, narodowo┼Ťciowe (patrz: art. 196 k.k.). Ale czy mo┼╝na opowiada─ç kawa┼éy o umieraniu na raka, o g┼éoduj─ůcych dzieciach, o pedofilii? Czytelnik├│w w─ůtpi─ůcych w to, ┼╝e ktokolwiek by┼éby w stanie wymy┼Ťli─ç co┼Ť tak potwornego, wypada poinformowa─ç, ┼╝e w otch┼éaniach Internetu znale┼║─ç mo┼╝na nawet gorsze rzeczy.
Istniej─ů zreszt─ů sytuacje, kt├│re wymykaj─ů si─Ö jakimkolwiek czarno-bia┼éym rozr├│┼╝nieniom. Oto Jack Caroll, czternastoletni ch┼éopiec z pora┼╝eniem m├│zgowym. Pojawia si─Ö na scenie brytyjskiego ÔÇ×Mam TalentÔÇŁ i opowiada ┼╝arty, g┼é├│wnie na temat swojej niepe┼énosprawno┼Ťci, m├│wi─ůc na przyk┼éad: ÔÇ×Wiem co o mnie my┼Ťlicie. Harry Potter mia┼é wypadek w QuidditchuÔÇŁ. Publiczno┼Ť─ç zanosi si─Ö ┼Ťmiechem, siedz─ůcy w jury David Walliams, wsp├│┼étw├│rca ÔÇ×Ma┼éej BrytaniiÔÇŁ, nazywa go geniuszem komedii. Wszystko to pomimo tego, ┼╝e dok┼éadnie te same s┼éowa, wypowiedziane przez kogokolwiek innego, uznaliby┼Ťmy zapewne za niesmaczne. Fakt, ┼╝e opowiadaj─ůcy jest niepe┼énosprawny ma usprawiedliwia─ç (i chyba to robi) ┼Ťmianie si─Ö z niepe┼énosprawnych. A gdyby niepe┼énosprawny na┼Ťmiewa┼é si─Ö z innych niepe┼énosprawnych dzieci to usprawiedliwienie dalej by┼éoby w mocy? Dlaczego ten sam ┼╝art jest uprawniony w jednych okoliczno┼Ťciach, a niedopuszczalny w innych?
Kpi─ç to my, a nie z nas
W wyznaczaniu granic humoru u┼╝yteczne by┼éoby spojrzenie na intencje. Intuicyjnie na wi─Öcej pozwalamy, gdy celem satyry jest raczej rozbawienie towarzystwa, ni┼╝ osi─ůgni─Öcie okre┼Ťlonych cel├│w. Karykatury Mahometa publikowane by┼éy nie dlatego, ┼╝e same w sobie by┼éy ┼Ťmieszne (bo nie by┼éy), ale przez wzgl─ůd na histeryczne reakcje muzu┼éman├│w. Wprost przyzna┼é to swego czasu szwedzki artysta, Lars Vilks, twierdz─ůc, ┼╝e muzu┼émanie powinni by─ç obra┼╝ani dop├│ki si─Ö do tego nie przyzwyczaj─ů. Mo┼╝na mie─ç uzasadnione w─ůtpliwo┼Ťci, czy takie podej┼Ťcie ci─ůgle mo┼╝na nazywa─ç satyr─ů.
Rozr├│┼╝nieniu intencji s┼éu┼╝y─ç mo┼╝e spojrzenie na to, kto jeszcze jest wy┼Ťmiewany. Gdy wszystkie ┼╝arty dotycz─ů ┼╗yd├│w i Izraela, mo┼╝emy podejrzewa─ç, ┼╝e chodzi o s┼éabo ukrywany antysemityzm. Gdy dochodz─ů do tego kpiny z Palestyny, islamu i Watykanu o zarzut taki o wiele trudniej. W t─Ö stron─Ö ÔÇô zdaje si─Ö ÔÇô poszli redaktorzy Gazety Wyborczej, tytu┼éuj─ůc sw├│j artyku┼é o Charlie Hebdo ÔÇ×Podpadli wszystkimÔÇŁ. Wszystkim ÔÇô┬áto znaczy wszystkich traktowali r├│wno.
Nawet to podej┼Ťcie ma jednak swoje ograniczenia. Gdy tw├│rcy obra┼╝aj─ůcego wszystkich serialu ÔÇ×South ParkÔÇŁ wyemitowali odcinek ÔÇ×Trapped in the ClosetÔÇŁ, wykpiwaj─ůcy ko┼Ťci├│┼é scjentologiczny oraz niekt├│rych jego wyznawc├│w (jak Tom Cruise), jeden z cz┼éonk├│w ekipy, Isaac Hayes, zdecydowa┼é si─Ö na odej┼Ťcie. Hayes, scjentolog, opublikowa┼é list, w kt├│rym t┼éumaczy┼é, ┼╝e nie mo┼╝na ┼Ťmia─ç si─Ö z tego, w co niekt├│rzy wierz─ů. Wcze┼Ťniej nie przeszkadza┼éo mu uczestniczenie w ┼╝artach z chrze┼Ťcija┼ästwa czy islamu.
Jednoznacznej granicy tego, z czego i jak ┼╝artowa─ç wolno, wyznaczy─ç prawdopodobnie si─Ö nie da. Tak naprawd─Ö bezpieczne jest tylko jedno wyj┼Ťcie ÔÇô ┼╝artowa─ç z samego siebie. A nawet to tylko pod warunkiem, ┼╝e unika─ç si─Ö b─Ödzie zaimka ÔÇ×myÔÇŁ. Wa┼╝niejsze jest nie to, ┬ájak ┼╝artowa─ç, ale gdzie. Za rzadko bowiem u┼Ťwiadamiamy sobie, ┼╝e ÔÇô jak napisa┼é niegdy┼Ť Wojciech Sadurski ÔÇô podstawowym prawem towarzysz─ůcym wolno┼Ťci s┼éowa jest prawo do nies┼éuchania. Gdyby ka┼╝dy ┼╝art trafia┼é tylko do tych, kt├│rych on rozbawi, do tragedii takiej jak w redakcji Charlie Hebdo nigdy by nie dosz┼éo. Ka┼╝dy satyryk musi mie─ç ┼Ťwiadomo┼Ť─ç tego, ┼╝e jego ┼╝arty nie wszystkim si─Ö spodobaj─ů. Je┼Ťli ta ┼Ťwiadomo┼Ť─ç powoduje, ┼╝e tym ch─Ötniej si─Öga on po okre┼Ťlone ┼Ťrodki, by─ç mo┼╝e powinien si─Ö zastanowi─ç, czy jego praca aby na pewno polega na roz┼Ťmieszaniu.
Granice s─ů wzgl─Ödne
Na jednym ze swoich najbardziej kontrowersyjnych obrazk├│w Marek Raczkowski przedstawi┼é scenk─Ö ze szko┼éy. Nauczyciel zwraca si─Ö do klasy s┼éowami: ÔÇ×Kiedy rodzice si─Ö kochaj─ů, m├│wimy, ┼╝e ich dziecko jest owocem mi┼éo┼Ťci. Ale czasem, mimo ┼╝e rodzice si─Ö kochaj─ů, dziecka nie nazwiemy owocem mi┼éo┼Ťci. Kto odgadnie, kiedy mamy tak─ů sytuacj─Ö?ÔÇŁ Zg┼éasza si─Ö ch┼éopczyk: ÔÇ×Wtedy, kiedy dziecko jest warzywem!ÔÇŁ ÔÇ×Bardzo dobrze ÔÇô odpowiada nauczyciel ÔÇô zanotujcie temat: Granice poczucia humoruÔÇŁ. To chyba najlepsza puenta do tych rozwa┼╝a┼ä.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś