Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Muzeum jako dow├│d zbrodni

Wiosn─ů 1940 roku ponad 20 tysi─Öcy polskich oficer├│w, ┼╝o┼énierzy i przedstawicieli elit spo┼éecznych zosta┼éo zamordowanych przez ┼╝o┼énierzy Armii Czerwonej w okolicach Katynia. Decyzj─Ö o masowym mordzie podj─Öli przedstawiciele najwy┼╝szych w┼éadz ZSRR. Bliscy ofiar ┼╝yli w niewiedzy, a za wszelkie pr├│by upami─Ötnienia byli szykanowani. Ponad 75 lat trwa┼éa walka o pami─Ö─ç, zwie┼äczona w ubieg┼éym roku otwarciem w Warszawie Muzeum Katy┼äskiego.

Źródło zdjęcia: http://www.muzeumkatynskie.pl

Źródło zdjęcia: http://www.muzeumkatynskie.pl


17 wrze┼Ťnia 2015 roku w 76 rocznic─Ö napa┼Ťci ZSRR na Polsk─Ö otwarte zosta┼éo nowe miejsce pami─Öci ÔÇô Muzeum Katy┼äskie, oddzia┼é Muzeum Wojska Polskiego. Ulokowana na terenie warszawskiej Cytadeli plac├│wka ma by─ç przede wszystkim ho┼édem dla ofiar zbrodni. Muzeum wyra┼╝a spo┼éeczn─ů potrzeb─Ö przypomnienia i na sta┼ée umieszczenia w pami─Öci zbiorowej tematu Katynia. Wskazuj─ů na to r├│wnie┼╝ pocz─ůtki tej instytucji. Potajemne upami─Ötnianie i ustne przekazywanie prawdy o wydarzeniach z 1940 roku trwa┼éo przez ca┼éy PRL, szczeg├│lne zas┼éugi w tym zakresie maj─ů Rodziny Katy┼äskie. Ju┼╝ w 1990 roku Komitet Historyczny Badania Zbrodni Katy┼äskiej podj─ů┼é uchwa┼é─Ö inicjuj─ůc─ů powstanie Muzeum Katy┼äskiego – jednak na sta┼é─ů siedzib─Ö trzeba by┼éo poczeka─ç jeszcze ─çwier─ç wieku. Otwarcie wystawy na ┼╗oliborzu poprzedzi┼éy liczne inicjatywy popularyzatorsko-edukacyjne i ekspozycyjne, kt├│rych celem by┼éo przybli┼╝enie przemilczanej historii. Nale┼╝y do nich zaliczy─ç m.in. wystawy ÔÇ×Nie tylko Katy┼äÔÇŁ oraz ÔÇ×Pami─Ö─ç nie da┼éa si─Ö zg┼éadzi─çÔÇŁ. Druga z tych ekspozycji sta┼éa si─Ö podstaw─ů do narracji prezentowanej dzi┼Ť w Muzeum Katy┼äskim.
Powstanie plac├│wki nale┼╝y wpisa─ç w szerszy kontekst przemian w muzealnictwie, kt├│re mo┼╝emy zaobserwowa─ç od otwarcia w 2004 roku Muzeum Powstania Warszawskiego. By┼éo to pierwsze polskie muzeum, kt├│re okre┼Ťli─ç mo┼╝emy jako nowoczesne muzeum narracyjne. Inspiracje t─ů plac├│wk─ů wida─ç wyra┼║nie w Muzeum Katy┼äskim. Podobie┼ästwa dostrze┼╝emy zar├│wno na samej ekspozycji g┼é├│wnej, jak i w sposobie i charakterze funkcjonowania instytucji. Muzeum zosta┼éo okre┼Ťlone w statucie jako plac├│wka martyrologiczno-muzealno-badawcza, dokumentuj─ůca zbrodni─Ö katy┼äsk─ů. To wyraz wielotorowo┼Ťci podejmowanych dzia┼éa┼ä. W ich zakres wchodz─ů tradycyjne zadania, takie jak przechowywanie zabytk├│w, ale miejsce to uosabia przede wszystkim pewien spos├│b my┼Ťlenia o muzeach-pomnikach czy muzeach-┼Ťwi─ůtyniach. Takie za┼éo┼╝enia s─ů pewn─ů awangard─ů wzgl─Ödem pocz─ůtkowych cel├│w Muzeum Wojska Polskiego. Mia┼éo ono bowiem skupia─ç si─Ö na chwale, wygranych bitwach i s┼éynnych bohaterach, a w najmniejszym stopniu na ofiarach.
Ekspozycja g┼é├│wna w Muzeum Katy┼äskim sk┼éada si─Ö z dw├│ch zasadniczych cz─Ö┼Ťci pt.: ÔÇ×OdkrywanieÔÇŁ i ÔÇ×┼ÜwiadectwoÔÇŁ. Pierwsza z nich prezentuje chronologicznie dzieje zbrodni. Narracja zaczyna si─Ö w 1920 roku od wojny polsko-bolszewickiej, przytacza skr├│towo histori─Ö polityczn─ů dwudziestolecia mi─Ödzywojennego ze szczeg├│lnym uwzgl─Ödnieniem traktat├│w mi─Ödzynarodowych. Nast─Öpnie prezentuje kolejno: pocz─ůtek II wojny ┼Ťwiatowej, dwie okupacje ÔÇô niemieck─ů i sowieck─ů, atak Hitlera na ZSRR, odkrywanie masowych mogi┼é, mi─Ödzynarodow─ů reakcj─Ö na zbrodni─Ö katy┼äsk─ů, dzia┼éania Rosji na rzecz zak┼éamywania historii. Ekspozycj─Ö ko┼äczy temat transformacji i ujawnienie dokument├│w zbrodni przez prezydenta ZSRR Michai┼éa Gorbaczowa. Tej opowie┼Ťci towarzysz─ů r├│┼╝nego typu ┼║r├│d┼éa maj─ůce uwiarygodni─ç przekaz. Nale┼╝─ů do nich m.in.: poczt├│wki, materia┼éy filmowe, zdj─Öcia, zeznania ┼Ťwiadk├│w ekshumacji (w tym niezwykle poruszaj─ůce opisy autorstwa Tadeusza Czapskiego). Do ich prezentacji zastosowano najnowsze techniki muzealne. Dzi─Öki nim mo┼╝liwe jest imienne i indywidualne upami─Ötnienie ofiar, kt├│rych biogramy czy fotografie s─ů wy┼Ťwietlane na ekranach. Zamordowani przestaj─ů by─ç anonimow─ů mas─ů, zyskuj─ůc twarze i nazwiska. To uwiarygodnia przekaz i mocniej anga┼╝uje emocjonalnie odbiorc─Ö. Za pomoc─ů nowych technologii wymienieni z imienia i nazwiska zostali r├│wnie┼╝ sprawcy. Nie tylko ci podpisuj─ůcy wyrok ┼Ťmierci, jak J├│zef Stalin, ale te┼╝ zwykli wykonawcy rozkaz├│w. Dla zwiedzaj─ůcego jest to swego rodzaju s─ůd i po┼Ťmiertnie og┼éoszony wyrok, kt├│rego rodziny ofiar nigdy nie doczeka┼éy przed prawdziwym wymiarem sprawiedliwo┼Ťci.
Drugim elementem wystawy jest wspomniana ju┼╝ cz─Ö┼Ť─ç ÔÇ×┼ÜwiadectwoÔÇŁ. Sk┼éadaj─ůce si─Ö na ni─ů gabloty zajmuj─ů ponad po┼éow─Ö ekspozycji (ca┼éy poziom -1 oraz kilka z nich ulokowano obok tre┼Ťci zaprezentowanych na parterze). Taki podzia┼é przestrzeni wskazuje na znacznie wa┼╝niejsz─ů rol─Ö, jak─ů w przekazie Muzeum, odgrywa ta cz─Ö┼Ť─ç ekspozycji. W tej przestrzeni wystawiono relikwiarze z pami─ůtkami znalezionymi przy cia┼éach ofiar podczas ekshumacji. Nazwa gablot odnosi si─Ö do tradycji katolickiej i okre┼Ťla naczynia kultu, kt├│re s┼éu┼╝y┼éy do przechowywania fragment├│w cia┼é zmar┼éych os├│b, uznanych za ┼Ťwi─Öte. W muzealnych relikwiarzach ukazano przedmioty osobiste ofiar zbrodni katy┼äskiej, takie jak: oprawki okular├│w, cz─Ö┼Ťci garderoby, r├│┼╝a┼äce, mena┼╝ki czy guziki od mundur├│w. Przedmioty nie podlega┼éy wcze┼Ťniej ┼╝adnym pracom konserwatorskim, co tym bardziej podkre┼Ťla ich autentyczno┼Ť─ç. Przyt┼éaczaj─ůca ilo┼Ť─ç pami─ůtek wyra┼╝a tragizm zbrodni i stawia pomordowanych w gronie m─Öczennik├│w, kt├│rzy zgin─Öli w imi─Ö wy┼╝szych warto┼Ťci. Ich postawa godna jest na┼Ťladowania, podobnie jak ┼Ťwi─Ötych, kt├│rych doczesne szcz─ůtki katolicy czcz─ů pod postaci─ů relikwii. Po latach przemilcze┼ä i zak┼éama┼ä, nieme ofiary wreszcie zyskuj─ů nale┼╝ny im ho┼éd i pami─Ö─ç. Zastanawiaj─ůce jest jednak to, ┼╝e przedstawione w relikwiarzach przedmioty zawieraj─ů ┼Ťlady u┼╝ywania, a nawet krwi czy potu. Sk┼éania to do refleksji nad etycznym wymiarem eksponowania takich obiekt├│w. Czy przypadkiem muzealnicy, prze┼Ťcigaj─ůc si─Ö w uczynieniu wystawy maksymalnie wiarygodn─ů, nie posuwaj─ů si─Ö zbyt daleko? Z drugiej za┼Ť strony, zwiedzaj─ůcy, kt├│ry ogl─ůda coraz bardziej realistyczne dowody zbrodni, traci wra┼╝liwo┼Ť─ç i oboj─Ötnieje na og├│lny przekaz.
Martyrologi─Ö podkre┼Ťla r├│wnie┼╝ przestrze┼ä na zewn─ůtrz budynku. Wychodz─ůc z ekspozycji zwiedzaj─ůcy kierowany jest do w─ůskiego, ciemnego tunelu, kt├│ry z jednej strony sk┼éania do refleksji nad ostatnimi chwilami ┼╝ycia pomordowanych, z drugiej mo┼╝e by─ç metafor─ů d┼éugiego przemilczania historii o Katyniu. Od tunelu do wyj┼Ťcia na g┼é├│wny plac mija si─Ö jeszcze dwa niezwykle wymowne symboliczne upami─Ötnienia. Pierwszym z nich jest Aleja Nieobecnych, na kt├│r─ů sk┼éada si─Ö 30 kamiennych klock├│w z wypisanymi zawodami ofiar, natomiast drugi element, czyli epitafium, to p┼éyty z symbolami religijnymi (katolickim, prawos┼éawnym, ┼╝ydowskim i islamskim) z wypisanymi nazwiskami zamordowanych. Oba miejsca pami─Öci maj─ů za zadanie przekona─ç zwiedzaj─ůcego o ogromie i masowo┼Ťci zbrodni, kt├│ra dotkn─Ö┼éa osoby z tak r├│┼╝norodnych ┼Ťrodowisk i przynale┼╝─ůcych do odmiennych wyzna┼ä. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e to te┼╝ pr├│ba polemiki z wyrokiem Europejskiego Trybuna┼éu Praw Cz┼éowieka. Uzna┼é on, ┼╝e zbrodnia katy┼äska by┼éa zbrodni─ů wojenn─ů, ale nie przychyli┼é si─Ö do stanowiska, ┼╝e by┼éa to zbrodnia przeciwko ludzko┼Ťci. Powodem tej decyzji by┼é jednolity charakter grupy ofiar oraz ich zwi─ůzek z wojskiem.
Muzeum porusza. Z pewno┼Ťci─ů wizyta w nim pozostanie na d┼éugo w pami─Öci, a tre┼Ť─ç wystawy sk┼éania do refleksji. Szkoda tylko, ┼╝e nie zadbano o lepsz─ů promocj─Ö tej plac├│wki. Jej strona internetowa jest kompletnie nieczytelna, trudno znale┼║─ç informacje o dzia┼éalno┼Ťci muzeum w mediach spo┼éeczno┼Ťciowych, nie wychodzi te┼╝ ono za bardzo ÔÇ×na zewn─ůtrzÔÇŁ. Mimo to warto podczas spacer├│w po ┼╗oliborzu odwiedzi─ç to ma┼ée i ciche miejsce pami─Öci. Jest ono wa┼╝nym g┼éosem dla naszej ┼Ťwiadomo┼Ťci historycznej, a tak┼╝e ujmuj─ůcym ┼Ťwiadectwem tego, jak siln─ů moc ma pami─Ö─ç zbiorowa.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś