fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Kelus: Mi┼éo┼Ť─ç, na kt├│r─ů jestem skazany

Jest patriotyzm postulatu: ÔÇ×masz kocha─ç swoj─ů ojczyzn─ÖÔÇŁ i patriotyzm faktu: ÔÇ×to Tw├│j kraj, nie masz wyj┼ŤciaÔÇŁ. Mo┼╝esz albo ojczyzn─Ö pokocha─ç, albo wyemigrowa─ç, albo zosta─ç cz┼éowiekiem nieszcz─Ö┼Ťliwym.

Ilustr.: Ania Libera


 
Nie czuj─Ö si─Ö ekspertem w sprawie patriotyzmu.┬áZ loterii zdarze┼ä wysz┼éo, ┼╝e urodzi┼éem si─Ö tu, a przecie┼╝ m├│g┼ébym gdzie indziej, w jakim┼Ť innym czasie i w innym miejscu. Przyjmuj─Ö to jako sw├│j cz┼éowieczy los. Staram si─Ö z tego wywi─ůza─ç, bardziej kieruj─ůc si─Ö przyzwoito┼Ťci─ů ni┼╝ jakimi┼Ť has┼éami wsp├│lnotowymi.
 
Z Janem Krzysztofem Kelusem┬ározmawiaj─ů: Jan Lutyk, Maciej Onyszkiewicz i Joanna Sawicka. Wywiad pochodzi z 4. numeru kwartalnika Kontakt, pod tytu┼éem „Patriotyzm”.
 
Radom i Ursus, czerwiec 1976. Po podwy┼╝ce cen ┼╝ywno┼Ťci na ulicach miasta rozpocz─Ö┼éy si─Ö strajki. Sprzeciw robotnik├│w wywo┼éa┼é brutaln─ů reakcj─Ö milicji. W Warszawie wydarzenia radomskie i ursususkie sprowokowa┼éy grupk─Ö ludzi dobrej woli do rozpocz─Öcia szeroko zakrojonej akcji pomocy ofiarom represji. Powsta┼é Komitet Obrony Robotnik├│w. W┼Ťr├│d wsp├│┼épracownik├│w KOR-u by┼é Jan Krzysztof Kelus ÔÇô poeta, wydaj─ůcy swoje piosenki poza cenzur─ů, dawny wi─Özie┼ä polityczny skazany w tak zwanym ÔÇ×procesie taternik├│wÔÇŁ (ludzi, kt├│rzy uczestniczyli w przemycie przez s┼éowackie Tatry zakazanych decyzj─ů w┼éadzy ksi─ů┼╝ek). Jego biografia, tre┼Ť─ç piosenek i przyja┼║┼ä z Jackiem Kleyffem, autorem mi─Ödzy innymi piosenki ┼╣r├│d┼éo, zawieraj─ůcej deklaracj─Ö pogl─ůd├│w na temat ojczyzny i emigracji, sk┼éoni┼éy nas do zaproszenia go do rozmowy.
 

Ku pami─Öci Otto Schimka

 
W Piosence o Jacku Staszelisie ┼Ťpiewa┼é Pan: ÔÇ×Bo┼╝e pozw├│l bym potrafi┼é, /Gdy ojczyzna mnie zawo┼éa, /Zamiast piersi wypi─ů─ç dup─Ö, /Bo ta nafta nie jest mojaÔÇŁ.
Teraz inaczej napisa┼ébym t─Ö piosenk─Ö, ┼╝eby by┼éa jasno┼Ť─ç. Dla rozstrzygni─Öcia w─ůtpliwo┼Ťci napisa┼ébym: „kiedy Partia ci─Ö zawo┼éa”. Ale to naprawd─Ö dla normalnych zjadaczy chleba w roku ’72 czy ’73 (chyba wtedy j─ů napisa┼éem) by┼éo czytelne i jednoznaczne.
 
Czy w takim razie jest co┼Ť, co pozwala nam wypi─ů─ç dup─Ö, kiedy wo┼éa ojczyzna, a nie Partia?
Jak wo┼éa w z┼éej sprawie ÔÇô oczywi┼Ťcie; przecie┼╝ mo┼╝e wo┼éa─ç w z┼éej sprawie. A pa┼ästwo nie wyobra┼╝acie sobie takiej sytuacji? Gdyby Stalin nam nie wyregulowa┼é granic i mieliby┼Ťmy w ’91 roku partyzantk─Ö w Bieszczadach? Z Tr├│jz─Öbem, z lud┼║mi, kt├│rzy w swoim hymnie narodowym maj─ů: ÔÇ×Niech zn├│w powstanie Ukraina od Sanu do DonuÔÇŁ? Wyobra┼╝am sobie ojczyzny, kt├│re wo┼éaj─ů w z┼éej sprawie. I r├│wnie┼╝ moj─ů, kt├│ra wo┼éa w z┼éej sprawie.
 
Ja my┼Ťl─Ö o takim normalnym powo┼éaniu do wojska, o przeszkoleniu w armii na wypadek, gdyby z jakiego┼Ť powodu granice znowu by┼éy zagro┼╝one i trzeba by stan─ů─ç w ich obronie…
Naprawd─Ö nie znosz─Ö armii. Ja wola┼ébym nawet z wami walczy─ç w partyzantce ni┼╝ w zorganizowanym oddziale. Jakby by┼éo trzeba, to bym poszed┼é do partyzantki, bo armia jest czym┼Ť tak obrzydliwym, ┼╝e ka┼╝dy cz┼éowiek, kt├│ry si─Ö do niej nie nadaje, powinien mie─ç prawo do s┼éu┼╝by w jakim┼Ť pacyfistycznym interesie. Tak jak moi przyjaciele, kt├│rzy kiedy┼Ť byli w ruchu Wolno┼Ť─ç i Pok├│j. To byli m┼éodzi ch┼éopcy, m┼éodsi ode mnie o jakie┼Ť pi─Ötna┼Ťcie czy dwadzie┼Ťcia lat. Oni mieli normalny problem z wojskiem i po prostu oddawali, odsy┼éali ksi─ů┼╝eczki. Od tego g┼é├│wnie zacz─ů┼é si─Ö ten ruch. Ja ju┼╝ by┼éem za stary, ┼╝eby mnie do tej zabawy wzi─Öli.
 
Nie mia┼éem r├│wnego startu z nimi. Swoje z wojskiem za┼éatwi┼éem w spos├│b dla mnie dosy─ç dramatyczny. Razem z Jackiem Kleyffem opracowali┼Ťmy spos├│b wybicia sobie r─Öki ze stawu. No i ja sobie wybi┼éem t─Ö r─Ök─Ö ze stawu na komisji wojskowej, i po prostu mia┼éem kategori─Ö ÔÇ×DÔÇŁ. W zwi─ůzku z tym nie mog┼éem odda─ç ksi─ů┼╝eczki wojskowej, tak jak oni.
 
A zatem m├│g┼éby Pan broni─ç ojczyzny czy nie?
W dobrej sprawie, tak jakbym j─ů definiowa┼é we w┼éasnej duszy. W dobrej sprawie.
 
Czy sytuacja, w kt├│rej zagro┼╝ony jest byt pa┼ästwowy, czy obrona granic ÔÇô jest s┼éuszn─ů spraw─ů?
Ja przede wszystkim nie potrafi┼ébym namawia─ç kogokolwiek do czegokolwiek, od tego si─Ö zaczyna. Mia┼ébym tylko prywatny dylemat do rozstrzygni─Öcia. Tak bym to nazwa┼é. Prywatny dylemat do rozstrzygni─Öcia.
 
A pr├│ba napa┼Ťci ze strony jakiego┼Ť s─ůsiada czy wroga ÔÇô to nie wiem. Je┼Ťli bym mia┼é jeszcze dostatecznie du┼╝o si┼é i z┼éo┼Ťci sportowej, to bym si─Ö pewnie awanturowa┼é. Ja nie jestem takim do ko┼äca pacyfist─ů jak Dalajlama, ┼╝e niech tu b─Ödzie drugi Tybet, a ja krwi nie przelej─Ö, robaczka nie zagniot─Ö, do cz┼éowieka w innym mundurze nie strzel─Ö. Ja si─Ö nie zarzekam; nie wiem, co bym zrobi┼é.
 
Czyli kiedy Ojczyzna czego┼Ť od nas wymaga, to jest to prywatny dylemat do rozstrzygni─Öcia. Pan nie wierzy w odg├│rne wymagania stawiane przez pa┼ästwo?
Powiem inaczej. Ja po pierwsze nie wierz─Ö, a po drugie ÔÇô taka moja zdawkowa i bardzo powierzchowna znajomo┼Ť─ç historii podpowiada mi, ┼╝e tak naprawd─Ö o Ojczyzn─Ö walczyli przewa┼╝nie ludzie, kt├│rzy nie mieli wyj┼Ťcia. Byli wcielani do armii, a dezercja cz─Östo r├│wna┼éa si─Ö samob├│jstwu. W takich sytuacjach, kiedy mo┼╝na by┼éo wybra─ç: zosta─ç w domu albo si─Ö awanturowa─ç, zawsze garsteczki si─Ö za Ojczyzn─Ö awanturowa┼éy. Nie dajcie sobie pa┼ästwo, na mi┼éo┼Ť─ç bosk─ů, wm├│wi─ç, ┼╝e ca┼ée spo┼éecze┼ästwo walczy┼éo z Niemcami w czasie wojny. Po prostu sobie ludzie ┼╝yli, handlowali s┼éonin─ů, chcieli prze┼╝y─ç, p┼éodzili dzieci, robili r├│┼╝ne rzeczy. Nawet wed┼éug r├│┼╝nych skrajnych hagiografii AK nie wi─Öcej ni┼╝ dwie┼Ťcie tysi─Öcy ludzi bra┼éo udzia┼é w czynie zbrojnym. Wi─Öksza ilo┼Ť─ç w pisaniu, w powielaniu, w kompletach, w uczeniu. Niech by to by┼éo w sumie trzy razy wi─Öcej, niech by to by┼é milion… Ale to by┼é jednak trzydziestomilionowy kraj. Naprawd─Ö tak by┼éo. Bo taki jest ┼Ťwiat, po prostu taki jest ┼Ťwiat.
 
Mnie najbardziej martwi to, ┼╝e mo┼╝emy pa┼Ť─ç ofiar─ů zbiorowego my┼Ťlenia i w imi─Ö ojczyzny zrobi─ç co┼Ť pod┼éego, co┼Ť autentycznie pod┼éego. Nas nikt nie uczy┼é przywi─ůzania do zasad. Ka┼╝dy pedagog, oboj─Ötnie: polski, ameryka┼äski czy sowiecki, rwa┼éby sobie w┼éosy z g┼éowy, gdyby mu zaproponowa─ç tak─ů formu┼é─Ö wychowawcz─ů: Naucz dzieci elementarnych zasad, oboj─Ötnie, czy one s─ů konfucja┼äskie, chrze┼Ťcija┼äskie, czy islamskie, po czym podpu┼Ť─ç dziecko, ┼╝eby pogwa┼éci┼éo kt├│r─ů┼Ť z tych zasad ÔÇô odp─Ödzi┼éo od furtki ┼╝ebraka albo kopn─Ö┼éo psa. Nast─Öpnie zbij dziecko jak burego psa za przekroczenie tego, co najwa┼╝niejsze ÔÇô ┼╝e us┼éucha┼é twojego rozkazu, a nie twojego nauczania. Wtedy wychowasz cz┼éowieka, kt├│ry b─Ödzie potrafi┼é oprze─ç si─Ö temu, co jest najwi─Ökszym zagro┼╝eniem: ┼╝e jaki┼Ť autorytet, wybrany przez nas albo narzucony, wyda rozkaz albo podpu┼Ťci nas, by┼Ťmy zrobili co┼Ť pod┼éego. Potem zreszt─ů ┼éatwo uwolniliby┼Ťmy sumienie od balastu, m├│wi─ůc, ┼╝e┼Ťmy wype┼énili rozkaz albo ┼╝e wszyscy tak robili. Albo par─Ö innych rzeczy, kt├│re zawsze si─Ö m├│wi. To mnie najbardziej przera┼╝a.
 
Czy my┼Ťli Pan, ┼╝e t─ů garstk─ů m┼éodych, kt├│rzy walczyli za ojczyzn─Ö, kierowa┼éa w du┼╝ej cz─Ö┼Ťci m┼éodzie┼äcza adrenalina?
Ja bym tak m├│g┼é powiedzie─ç o sobie. Jak wejrz─Ö w siebie i przypomn─Ö sobie, kim by┼éem i czym si─Ö zajmowa┼éem zanim zacz─ů┼éem si─Ö awanturowa─ç w sprawach politycznych, to widz─Ö, ┼╝e by┼éem z tych, kt├│rzy si─Ö dobrze czuj─ů, kiedy im si─Ö wydziela adrenalina. I nieuczciwie by┼éoby mi opowiada─ç o w┼éasnym ┼╝yciu, nie uwzgl─Ödniaj─ůc tego. Pewne rzeczy, kt├│re, by─ç mo┼╝e, dla innych by┼éyby znacznie wi─Öksz─ů ofiar─ů, mnie przychodzi┼éy ┼éatwiej. Odrobin─Ö uog├│lniaj─ůc, je┼Ťli ja taki by┼éem, to mo┼╝e i wi─Öcej by┼éo takich ludzi. Na przyk┼éad ci, kt├│rzy szli do Powstania z dzieci─Öc─ů ochot─ů do awantury, jak na harcersk─ů zabaw─Ö. Przecie┼╝ te ich piosenki takie s─ů, te pa┼éacyki Michla, ┼╗ytnia, Wola, te na tygrysy visy-srysyÔÇŽ To wszystko razem jest takie strasznie m┼éodzie┼äcze, a┼╝ wzruszaj─ůce. A z drugiej strony by┼é na przyk┼éad m├│j ojciec, kt├│ry mia┼é trzydzie┼Ťci lat i dwuletniego syna. Dla niego to mia┼éo inny wymiar, bo od pocz─ůtku do ko┼äca uwa┼╝a┼é, ┼╝e to bez sensu, tak z punktu widzenia militarnego, jak i ka┼╝dego innego. Ale jego zdaniem nie wypada┼éo inaczej.
 
A czy takie dzia┼éania opozycyjne, w kt├│re Pan by┼é zaanga┼╝owany, jak je┼╝d┼╝enie do Radomia w 1976, mo┼╝na rozpatrywa─ç w kontek┼Ťcie patriotyzmu?
Nawet przez sekund─Ö nie my┼Ťla┼éem, ┼╝e jad─Ö tam jako patriota ÔÇô je┼║dzi┼éem tam jako cz┼éowiek, kt├│ry mo┼╝e pom├│c innym ludziom, bo akurat by┼éa taka mo┼╝liwo┼Ť─ç. Po ameryka┼äsku nazywam to sympati─ů wobec psa pod spodem. S─ů tacy ludzie, kt├│rzy w spos├│b instynktowny identyfikuj─ů si─Ö z tym, co na wierzchu, i s─ů tacy, kt├│rym ┼╝al tego pod spodem. Ja mam prawdopodobnie taki chip w g┼éowie, ┼╝e mi ┼╝al tego pod spodem. I co to ma wsp├│lnego z patriotyzmem? Pewnie r├│wnie dobrze m├│g┼ébym by─ç imigrantem i te┼╝ pojecha─ç, gdybym m├│g┼é.
 
Rzeczywi┼Ťcie, na samym ko┼äcu tak si─Ö porobi┼éo, ┼╝e w tym Radomiu nagle si─Ö znale┼║li zawodowi patrioci, kt├│rzy z r├│┼╝nych powod├│w zacz─Öli wypycha─ç innych z pami─Öci. Ale ja tam nie jecha┼éem po ┼╝adne ÔÇ×dzi─Ökuj─ÖÔÇŁ ani nic takiego. W ka┼╝dym razie by┼é to epizod w moim ┼╝yciu, kt├│ry z patriotyzmem nic, ale kompletnie nic nie mia┼é wsp├│lnego. Zupe┼énie nie w tych kategoriach o tym my┼Ťla┼éem. Ale przecie┼╝ to s─ů tylko s┼éowa. Jak powiedzia┼é kto┼Ť pewnie z trzysta lat przed Chrystusem w ksi─Ödze taoistycznej, s┼éowo jest go┼Ťciem rzeczywisto┼Ťci. U nas patriotyzm od tego patria rzymskiego si─Ö pl─ůcze. To s─ů nasze uwarunkowania j─Özykowe. Mo┼╝na to nazwa─ç przyzwoito┼Ťci─ů albo w┼éa┼Ťnie sympati─ů wobec s┼éabszego, jakkolwiek. Nie czuj─Ö si─Ö ekspertem w sprawie patriotyzmu. Nigdy si─Ö nad tym specjalnie nie zastanawia┼éem. Wszystko, co mi si─Ö w ┼╝yciu zdarzy┼éo, by┼éo raczej odruchem ni┼╝ premedytacj─ů. Na to, co ludzie nazywaj─ů patriotyzmem czy mi┼éo┼Ťci─ů ojczyzny, od pewnego momentu by┼éem po prostu skazany ÔÇô przez j─Özyk, kt├│rym najlepiej opisuj─Ö sw├│j ┼Ťwiat, przez ludzi, kt├│rych pozna┼éem.
 
Sk─ůd Pa┼äska sympatia do ÔÇ×tego, co pod spodemÔÇŁ?
Kiedy mia┼éem siedemna┼Ťcie lat, przeczyta┼éem ┼üuk tryumfalny RemarqueÔÇÖa i pomy┼Ťla┼éem, ┼╝e na emigracj─Ö jestem zwyczajnie za stary. Uzna┼éem, ┼╝e nigdzie si─Ö nie odnajd─Ö, nigdzie nie opowiem o sobie tak, jak w tym swoim pierwszym j─Özyku, chocia┼╝bym stan─ů┼é na g┼éowie. Nie m├│wi─Ö, ┼╝e mam racj─Ö, tak mi si─Ö wtedy wydawa┼éo. To po pierwsze. A po drugie ÔÇô by┼éem wychowywany w bardzo tradycyjnej, zwyczajnie endekoidalnej rodzinie. Czu┼éem potrzeb─Ö wyrzucenia tego balastu. Wszystkie takie opowie┼Ťci o Polaku-Katoliku, o Chrystusie Narod├│w, r├│┼╝ne inne historie, wszystko to wyrzuci┼éem. Ca┼éa reszta jest elementarn─ů przyzwoito┼Ťci─ů, na kt├│r─ů cz┼éowiek jest w pewnym momencie skazany.
 
Czy to wychowanie rodzinne ci─ů┼╝y┼éo Panu?
Bo ja wiem… Raz ci─ů┼╝y┼éo, raz nie ci─ů┼╝y┼éo. Jako jedenastoletni ch┼éopiec w┼éasnym rozumem odkry┼éem, ┼╝e Matka Boska by┼éa ┼╗yd├│wk─ů. Dosta┼éem za to od ojca w pysk. Pewnie dlatego, ┼╝e mu ┼Ťwi─Öte z paskudnym pomiesza┼éem, i mu si─Ö w g┼éowie zrobi┼éa taka zawierucha, ┼╝e si─Ö nie m├│g┼é opanowa─ç. Nie mam o to ┼╝alu, ale to by┼éa cz─Ö┼Ť─ç tego, w czym by┼éem wychowany. Bo autentycznie by┼éem wychowany w tym, ┼╝e Hitler wielk─ů zbrodni─Ö zrobi┼é, ale nam Polakom si─Ö bardzo przys┼éu┼╝y┼é, bo z ┼╗ydami co┼Ť trzeba by┼éo zrobi─ç… ┼╗e ten, kto zamordowa┼é Narutowicza, niejaki Niewiadomski, zas┼éuguje na to, ┼╝e do dzi┼Ť mu starsze panie kwiaty nosz─ů na gr├│b ÔÇô bo zrobi┼é to w imi─Ö wy┼╝szych pobudek i tak dalej. Pa┼ästwo rozumiecie, mia┼éem swoje powody, ┼╝eby si─Ö od tego bardzo, ┼éadnie m├│wi─ůc, zdystansowa─ç.
 
W jednym z wywiad├│w opowiada┼é Pan, jak z Jackiem Kleyffem dochodzili┼Ťcie wsp├│lnie do tego, co on wyrazi┼é w piosence ┼╣r├│d┼éoÔÇŽ
Chodzi pani o zwrotk─Ö: ÔÇ×Na nazwy i na znaki sram, /Nie fetysz granic mnie tu trzyma, /Lecz miejsca, a w tych miejscach przyja┼║┼ä! /I w Polsce z tym nie jestem samÔÇŁ?
 
W┼éa┼Ťnie.
My┼Ťmy byli z Jackiem bardzo zaprzyja┼║nieni. W naszych piosenkach du┼╝o jest naszych rozm├│w. Ja si─Ö czuj─Ö w pewien spos├│b wsp├│┼éautorem tych s┼é├│w. Ale jest to jedna z wielu rzeczy, kt├│re mo┼╝na r├│┼╝nie zrozumie─ç. Mo┼╝na z tego wyci─ůgn─ů─ç fa┼észywe wnioski. A pami─Ötacie pa┼ästwo poprzedni─ů Jacka zwrotk─Ö?
 
T─Ö o patriotach zawodowych?
Dok┼éadnie. O patriotach zawodowych, kt├│rzy pytaj─ů kapucyn├│w o jego kr─Ögos┼éup ideowy. I stwierdzaj─ů, ┼╝e to ÔÇ×sodomita, p├│┼é-┼╗yd, p├│┼é-z┼éodziej i artystaÔÇŁ. No to im odpowiedzia┼é, ┼╝e ÔÇ×na nazwy i na znaki sraÔÇŁ. Jacek tak zareagowa┼é na agresj─Ö, etykietowanie, na endekoidaln─ů napa┼Ť─ç. W tym samym wywiadzie, jak pa┼ästwo pami─Ötacie, m├│wi┼éem o Bogu, Honorze i Ojczy┼║nie. M├│wi┼éem, ┼╝e co ja mam, kurwa, wsp├│lnego z Bogiem, Honorem i Ojczyzn─ů. W zasadzie te s┼éowa podtrzymuj─Ö, tylko dla pa┼ästwa te s┼éowa s─ů lepiej zrozumia┼ée, bo pa┼ästwu powiedzia┼éem o tych moich endekoidalnych do┼Ťwiadczeniach z dzieci┼ästwa. Musia┼éem zrzuci─ç t─Ö sk├│r─Ö i co┼Ť mi z tego pozosta┼éo w ostro┼Ťci sformu┼éowa┼ä. Mam sw├│j garb, jak ka┼╝dy.
 
Wi─Öc jak te s┼éowa rozumie─ç?
My┼Ťl─Ö, ┼╝e jest patriotyzm postulatu, to znaczy: ÔÇ×masz kocha─ç swoj─ů ojczyzn─ÖÔÇŁ, i patriotyzm faktu: ÔÇ×po prostu jeste┼Ť skazany na to, ┼╝e to Tw├│j kraj, taki jest Tw├│j los, tu si─Ö urodzi┼ée┼Ť i nie masz specjalnie wyj┼ŤciaÔÇŁ. Mo┼╝esz albo ojczyzn─Ö pokocha─ç, albo wyemigrowa─ç, albo zosta─ç cz┼éowiekiem nieszcz─Ö┼Ťliwym, ┼╝e si─Ö urodzi┼ée┼Ť tu, gdzie si─Ö urodzi┼ée┼Ť
 
Ta ojczyzna to miejsca, ludzie i j─Özyk, kt├│rego Jacek do tej strofki nie doda┼é, nazywanie ┼Ťwiata. Jestem skazany na ten j─Özyk i go w pe┼éni akceptuj─Ö. Uwa┼╝am, ┼╝e jest pi─Ökny, bo na przyk┼éad zachowa┼é nazwy miesi─Öcy, jak u Indian. Ca┼éa prawie Europa sobie zafundowa┼éa ┼éaci┼äskie decembery, novembery, a u nas wszystko zosta┼éo: od lip, wrzos├│w, pa┼║dzierzy lnianych, od spadania li┼Ťci. Nazwiska s─ů przepi─Ökne, jest w nich ca┼éy atlas botaniczny. S─ů r├│┼╝ne rodzaje traw, ca┼éa ornitologia, wszystkie mo┼╝liwe ptaki. Poza tym j─Özyk, kt├│ry ma zdrobnienia, to jest przecie┼╝ co┼Ť prze┼Ťlicznego. I jeszcze na dodatek podw├│jne zdrobnienia: co┼Ť mo┼╝e by─ç malutkie, malusie┼äkie. I jak tu si─Ö od tego uwolni─ç? Mog─Ö si─Ö zbuntowa─ç i powiedzie─ç sobie, ┼╝e to jest j─Özyk g┼éupi, ma┼éo precyzyjny, poprzerastany wsiowo┼Ťci─ů i kompletnie niepasuj─ůcy do wsp├│┼éczesno┼Ťci. Ale zda┼éem sobie spraw─Ö, ┼╝e jestem na to od pocz─ůtku do ko┼äca skazany, po prostu nie wybebesz─Ö tego ze swojego m├│zgu. I bez ┼╝alu to przyjmuj─Ö.
 
Tak samo ludzie ÔÇô ja si─Ö strasznie przywi─ůzuje do ludzi, nic na to nie potrafi─Ö poradzi─ç. Wiem, ┼╝e nic nie jest na zawsze, ani mi┼éo┼Ťci, ani przyja┼║nie ÔÇô to s─ů rzeczy, kt├│re przychodz─ů i odchodz─ů, i trzeba je tylko dobrze pami─Öta─ç.
 
Do mojego pojmowania ojczyzny mo┼╝ecie pa┼ästwo doda─ç tak┼╝e tradycj─Ö, bo ona tak naprawd─Ö jest cz─Ö┼Ťci─ů j─Özyka. Ale dla mnie ÔÇô na pewno nie religi─Ö. Tak mi si─Ö ┼╝ycie u┼éo┼╝y┼éo. Dla ludzi g┼é─Öboko religijnych ona te┼╝ jest cz─Ö┼Ťci─ů tego samego.
 
Mo┼╝e moja definicja ojczyzny bardziej odpowiada niemieckiemu Heimat ÔÇô ojcowizna… By─ç mo┼╝e to jest znowu s┼éowne nieporozumienie, ┼╝e pa┼ästwo szukacie tego, co jest g┼é├│wnie oparte na wielkiej wsp├│lnocie, a ja si─Ö odwo┼éuj─Ö do czego┼Ť takiego okruszkowego, do okruszyn w┼éasnego prze┼╝ycia. Nikt mnie nie pyta┼é, gdzie mam si─Ö urodzi─ç. Z loterii zdarze┼ä wysz┼éo, ┼╝e tu, a przecie┼╝ m├│g┼ébym gdzie indziej, w jakim┼Ť innym czasie i w innym miejscu. I to jest co┼Ť, na co jestem skazany, i to w┼éa┼Ťnie przyjmuj─Ö jako sw├│j cz┼éowieczy los. Staram si─Ö z tego wywi─ůza─ç, bardziej kieruj─ůc si─Ö przyzwoito┼Ťci─ů ni┼╝ jakimi┼Ť has┼éami wsp├│lnotowymi. No i dobrze mi z tym.
 

Jan Krzysztof Kelus z wykszta┼écenia jest socjologiem, w latach 70. dzia┼éa┼é w opozycji demokratycznej i wsp├│┼épracowa┼é z KORem. Szeroko znany jako autor i wykonawca piosenek drugiego obiegu. Wsp├│┼éza┼éo┼╝yciel Niezale┼╝nej Oficyny Wydawniczej. W czasie stanu wojennego internowany na Bia┼éo┼é─Öce.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś