Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Krytyczne my艣lenie. Polityczno艣膰 nauki i zachodz膮ce w niej zmiany

Francja by艂a niegdy艣 krajem O艣wiecenia. Dzi艣 obserwujemy szeroko rozpowszechnion膮 nieufno艣膰 opinii publicznej wobec nauki.
Krytyczne spojrzenie na rzeczywisto艣膰 jest kluczowym elementem demokratycznej debaty. Problemy zaczynaj膮 si臋, kiedy nie mo偶emy porozumie膰 si臋 co do fakt贸w.
Krytyczne my艣lenie. Polityczno艣膰 nauki i zachodz膮ce w niej zmiany
ilustr.: Iga Kowalczyk

Wywiad 鈥濩ritical Undestanding: The Changing Politics of Science鈥 ukaza艂 si臋 na 艂amach magazynu Green European Journal. Dzi臋kujemy redakcji za zgod臋 na przedruk. T艂umaczenie: Bart艂omiej Kozek

***

Edouard Gaudot rozmawia z fizykiem 脡tienne Kleinem o tym, jak zmieniaj膮 si臋 opinie o nauce oraz o roli edukacji.

Wydaje si臋, 偶e od co najmniej 15 lat mamy do czynienia z rosn膮cym sceptycyzmem opinii publicznej wobec nauki 鈥 zjawiskiem, kt贸re dodatkowo wzmocni艂a pandemia. Czy tracimy zaufanie do nauki?

Opublikowany w roku 2021 raport Francuskiej Rady Analiz Ekonomicznych mia艂 na celu sprawdzenie, w jaki spos贸b pandemia koronawirusa wp艂yn臋艂a na gospodark臋, dobrostan umys艂owy oraz zaufanie do nauki w Europie. Co ciekawe poziom tego ostatniego utrzyma艂 si臋 w okolicach 90%. Musimy jednak na ten wska藕nik patrze膰 z pewn膮 rezerw膮 鈥 nie wiemy dok艂adnie, do czego si臋 odnosi. Jednak nie da si臋 ukry膰, 偶e pozostaje wysoki.

Pytanie 鈥瀋zy ufasz naukowcom?鈥 mo偶e by膰 rozumiane na kilka sposob贸w. Po pierwsze: czy wierzysz, 偶e naukowcy m贸wi膮 prawd臋 鈥 a je艣li tak, to czy dotyczy to ca艂ej tej grupy, czy jedynie tych, kt贸rych wolisz s艂ucha膰? Po drugie: czy wierzysz w nauk臋 jako proces generowania wiedzy 鈥 obiektywnych, 鈥瀗aukowych鈥 rezultat贸w? Po trzecie: czy wierzysz, 偶e nauka jest w stanie odpowiedzie膰 na stoj膮ce przed nami wyzwania, zwi膮zane z ekologi膮, klimatem, r贸偶norodno艣ci膮 biologiczn膮 itd.?

Koncepcja w膮tpliwo艣ci 鈥 niezb臋dnych w badaniach naukowych 鈥 skolonizowa艂a dzi艣 sam膮 ide臋 nauki jako takiej.

Niezale偶nie od tego, jak kto艣 rozumie przytoczone tu pytanie, zaufanie do nauki w wi臋kszo艣ci kraj贸w Europy pozosta艂o na mniej wi臋cej stabilnym poziomie. Wyj膮tkiem okazuje si臋 tu Francja, w kt贸rej w ci膮gu 18 miesi臋cy spad艂o ono o 20 punkt贸w procentowych. Co stoi za tym 鈥瀢yj膮tkiem kulturowym鈥? Czy spos贸b, w jaki nauka i zwi膮zane z ni膮 badania by艂y prezentowane w trakcie pandemii? Czy dyskusje nie skupia艂y si臋 za mocno na osobowo艣ciach? A mo偶e kontrowersje wok贸艂 tematu zosta艂y sztucznie napompowane?

Wydaje mi si臋, 偶e nie chodzi tu tak bardzo o to, 偶e nie ufamy ekspertom. Bardziej o to, 偶e przestrze艅 w dyskusji znajduje wi臋cej nowych g艂os贸w. Jeszcze kilka lat temu nie mog艂y one liczy膰 na podobn膮 widzialno艣膰. Czy mamy zatem do czynienia ze swego rodzaju demokratyzacj膮 naszych relacji z wiedz膮 oraz nauk膮? A mo偶e bardziej z niezrozumieniem tego, czym nauka w艂a艣ciwie jest? Moja hipoteza jest taka, 偶e mylimy nauk臋 z badaniami. Koncepcja w膮tpliwo艣ci 鈥 niezb臋dnych w badaniach naukowych 鈥 skolonizowa艂a dzi艣 sam膮 ide臋 nauki jako takiej.

Paradoksalnie by艂by to pewien post臋p dla krytycznego my艣lenia.

Krytyczne my艣lenie mo偶e by膰 czym艣 dobrym lub z艂ym. Z tym pierwszym mamy do czynienia w贸wczas, gdy na krytyk臋 wystawiamy w艂asne spojrzenie. Wszelka prawdziwa my艣l jest z definicji krytyczna. 鈥濵y艣le膰 oznacza my艣le膰 w kontrze do twego m贸zgu鈥 鈥 stwierdzi艂 niegdy艣 filozof Gaston Bachelard. Je艣li jednak nieustannie umacniasz w sobie istniej膮cy tryb my艣lenia poprzez b艂膮d konfirmacji, to nie mo偶esz twierdzi膰, 偶e wci膮偶 jeszcze my艣lisz. Krytyczne my艣lenie, kt贸re widz臋 szczeg贸lnie w komentarzach internetowych, polega przede wszystkim na krytykowaniu toku my艣lenia innych 鈥 nie za艣 w艂asnego.

W jaki spos贸b rozr贸偶niasz zatem zdrowe kwestionowanie informacji od niezdrowego, spiskowego toku rozumowania?

Nie mo偶emy od razu przeskakiwa膰 do teorii spiskowych 鈥 istniej膮 bowiem takie ich formy, kt贸re s膮 nie tyle irracjonalne, co hiperracjonalne. Kieruj膮 si臋 one zasad膮 minimalnej przyczynowo艣ci, w kt贸rej niewielki zestaw czynnik贸w t艂umaczy膰 ma nam wszystkie zjawiska, z kt贸rymi mamy do czynienia. Rozmawia艂em niegdy艣 z osob膮 kieruj膮c膮 si臋 tego typu tokiem my艣lenia 鈥 pierwsze, co rzuci艂o mi si臋 w oczy, to niezwykle umiej臋tne u偶ywanie argument贸w naukowych, odwracaj膮cych ci臋偶ar dowodu. Kiedy poprosi艂em j膮 o udowodnienie, 偶e istnieje jaki艣 spisek, us艂ysza艂em 鈥瀠dowodnij, 偶e go nie ma鈥, co jest nie do zrobienia. Dowodzi艂a, i偶 brak dowod贸w nie jest dowodem na brak (spisku), co swoja drog膮 jest stwierdzeniem prawdziwym!

W swojej ksi膮偶ce 鈥濼ruth and Thruthfullness鈥 z roku 2002 filozof Bernard Williams t艂umaczy, 偶e w postmodernistycznych spo艂ecze艅stwach 鈥 takich jak nasze 鈥 stykamy si臋 z dwoma przeciwstawnymi nurtami my艣lenia kt贸re 鈥 w do艣膰 perwersyjny spos贸b 鈥 stanowi膮 paliwo dla siebie nawzajem zamiast ze sob膮 rywalizowa膰. Pierwsze nazwa艂 鈥瀙rzyjemno艣ci膮 szczero艣ci鈥 (pleasure of truthfullness), kt贸re zak艂ada, 偶e nasze europejskie spo艂ecze艅stwa s膮 wykszta艂cone i dobrze poinformowane, zatem opinia publiczna nie ma ochoty by膰 oszukiwana przez komunikaty ze strony w艂adz, elit, instytucji czy rozmaitych grup nacisku. Pragnienie tego, by nie by膰 oszukiwanym, jest rzecz jasna czym艣 absolutnie zdrowym w demokracji. Nale偶y je wzmacnia膰, bowiem opiera si臋 na przekonaniu o niemal organicznej wi臋zi mi臋dzy wiedz膮 a 鈥濺zeczpospolit膮鈥.

Pandemia obna偶y艂a ograniczenia skierowanej do masowej widowni komunikacji popularnonaukowej.

To zdrowe pragnienie szczero艣ci powinno by膰 nakierowane na identyfikowanie prawdy. Williams wskazuje jednak na fakt, i偶 w rzeczywisto艣ci przyczynia si臋 do rozprzestrzeniania si臋 w spo艂ecze艅stwie krytycznego ducha, kt贸ry podminowuje przekonanie o istnieniu pozytywnie zweryfikowanej prawdy. Kiedy tylko stykamy si臋 z jak膮艣 prawd膮, zaczynamy zadawa膰 sobie pytanie, czy aby na pewno takow膮 prawd膮 jest. Czy nie zale偶y to przypadkiem od kontekstu? Czy informacja nie zosta艂a zmanipulowana? Pragnienie prawdziwo艣ci w rezultacie skutkuje zaprzeczaniem prawdzie, a to z kolei generuje nieufno艣膰 wobec o艣rodk贸w w艂adzy 鈥 dyskurs贸w politycznych, instytucjonalnych czy eksperckich.

Dynamika ta zauwa偶ona zosta艂a jeszcze przed pandemi膮 koronawirusa. Obna偶y艂a ona ograniczenia skierowanej do masowej widowni komunikacji popularnonaukowej. Przekonuje ona tylko tych, kt贸rzy s膮 ju偶 do niej przekonani 鈥 spora cz臋艣膰 opinii publicznej nie mia艂a bezpo艣redniego kontaktu z argumentacj膮 naukow膮. Zamiast niej korzystaj膮 z innych 藕r贸de艂. Chc臋 przy tym jasno powiedzie膰, 偶e nie chc臋 robi膰 wra偶enia powielania elitarnego spojrzenia na 艣wiat. Nie jest tak, 偶e mamy do czynienia z podzia艂em na naukowc贸w po jednej i opini臋 publiczn膮 po drugiej stronie barykady. Zajmuj膮ce si臋 nauk膮 osoby maj膮 przecie偶 kompetencje, ograniczaj膮ce si臋 do ich dyscypliny oraz jej okolic.

Nie broni臋 tu r贸wnie偶 akademickiej koncepcji demokracji. Obywatelka czy obywatel, kt贸ry nie wie niczego o nauce, jest nie gorszym obywatelem ni偶 ten, kt贸ry si臋 ni膮 interesuje. Obawiam si臋 jednak tego, 偶e cz臋艣膰 opinii publicznej mo偶e z 艂atwo艣ci膮 by膰 poddana manipulacji. Nale偶y zatem zada膰 pytanie o to, w jaki spos贸b mo偶emy minimalizowa膰 to ryzyko. Je艣li zale偶y nam na rzetelnej, demokratycznej dyskusji o technologiach, musimy by膰 pewni, 偶e aktywizm i partycypacja spo艂eczna opiera si臋 na odpowiednim poziomie zgromadzonej wiedzy.

Sednem rozmowy o relacji mi臋dzy nauk膮 a w艂adz膮 jest pytanie o to, w jaki spos贸b wi膮za膰 wiedz臋 naukow膮 o kwestiach, takich jak utrata r贸偶norodno艣ci biologicznej czy zmiana klimatu, z debat膮 publiczn膮 i podejmowanymi w tych kwestiach dzia艂aniami.

To w膮tek, kt贸ry zastanawia r贸wnie偶 i mnie 鈥 nie mam w tej kwestii 偶adnych gotowych rozwi膮za艅. Je艣li chodzi o technologie i ekologi臋 zauwa偶am, 偶e aktywizmowi nie zawsze towarzyszy odpowiednia wiedza na dany temat. Przynajmniej we Francji. Tu jest tak, 偶e posiadanie jasnego stanowiska za lub przeciwko czemu艣 zdaje si臋 stanowi膰 wym贸wk臋 od obowi膮zku doinformowania si臋 w danej materii. Ledwo wiemy, czym s膮 na przyk艂ad organizmy modyfikowane genetycznie (GMO), w jaki spos贸b dzia艂aj膮 reaktory j膮drowe czy jakim cudem nasze telefony kom贸rkowe wysy艂aj膮 wiadomo艣ci na drugi koniec 艣wiata. Kiedy jednak o kwestie te pyta nas osoba pracuj膮ca w o艣rodku badania opinii, nie mamy skrupu艂贸w, by odpowiedzie膰 鈥瀟ak鈥 lub 鈥瀗ie鈥. W jaki spos贸b wyt艂umaczy膰 t臋 gotowo艣膰? Tak naprawd臋 dokonujemy oceny nie tyle samych technologii, lecz obraz贸w, kt贸re z nimi uto偶samiamy. Ka偶da z nich, jak zauwa偶y艂 filozof Gilbert Simondon, generuje wok贸艂 siebie 鈥瀍fekt halo鈥, 艣wiec膮c symbolicznym 艣wiat艂em 鈥 czasem ocenianym przez nas pozytywnie, czasem za艣 negatywnie. Obraz ten wykracza poza rzeczywisto艣膰 i rozlewa si臋 na otoczenie tych technologii, przes艂aniaj膮c nam mo偶liwo艣膰 ujrzenia ich takimi, jakimi s膮.

Obserwacja ta u艣wiadamia nam, gdzie le偶膮 granice opracowanego przez Encyklopedyst贸w projektu O艣wiecenia. Wierzyli oni, 偶e upowszechnianianie si臋 obiekt贸w technologicznych w populacji przyczyni si臋 do lepszego zrozumienia stoj膮cych za nimi zasad naukowych. Technologia sta艂aby si臋 zatem rozsadnikiem pedagogiki 鈥 samo jej istnienie edukowa艂oby ludzi o naukach, dzi臋ki kt贸rym zaistnia艂a. Wida膰 dzi艣, 偶e tak si臋 jednak nie dzieje. Nawet student politechniki mo偶e mie膰 problem z obja艣nieniem mechanizm贸w dzia艂ania telefonu kom贸rkowego czy wspomnianej ju偶 opcji natychmiastowej wysy艂ki wiadomo艣ci na ekran w dowolnym miejscu globu. W efekcie wytwarzane s膮 magiczne relacje z przedmiotami techniki. 艁atwo艣膰 ich u偶ytkowania nie zale偶y od naszej wiedzy o tym, jak dzia艂aj膮.

We wst臋pie do swej ksi膮偶ki, 鈥濴e Contrat naturel鈥, filozof Michel Serres skrytykowa艂 nasze coraz bardziej oddalaj膮ce si臋 od siebie trajektorie edukacyjne. Z jednej strony, mamy do czynienia z edukacj膮 naukow膮, skupiaj膮c膮 si臋 na opisywaniu 艣wiata, z drugiej za艣 z edukacj膮 z zakresu humanistyki, gdzie mamy do czynienia z formu艂owaniem propozycji jego zmiany.

Nie jest to tak celne spostrze偶enie w wypadku Niemiec 鈥 a to dzi臋ki promowaniu edukacji technicznej oraz kszta艂cenia si臋 przez ca艂e 偶ycie. We Francji mamy jednak do czynienia z pewnym realizowanym ju偶 w m艂odym wieku okre艣leniem 艣cie偶ki 偶yciowej. Poszczeg贸lne dyscypliny nauki czy aspekty matematyczne u偶ywane s膮 do wyboru elity, kt贸ra zaludni nast臋pnie 艣ciany Grandes 脡coles. Powinni艣my tymczasem znacznie bardziej martwi膰 si臋 og贸lnym poziomem wykszta艂cenia spo艂ecze艅stwa.

Jeszcze do niedawna mog艂e艣 we Francji przesta膰 interesowa膰 si臋 matematyk膮 w wieku 16 lat. Mog艂e艣 j膮 lizn膮膰 i 鈥 je艣li nie sz艂o ci z ni膮 dobrze 鈥 tak te偶 mia艂o pozosta膰 do ko艅ca 偶ycia. Kszta艂ci艂em r贸偶nego rodzaju grupy i mog臋 potwierdzi膰, 偶e tak w艂a艣nie powstaj膮 szklane sufity. Uniemo偶liwiaj膮 one pewnym ludziom (niezale偶nie od ich realnej bystro艣ci) wykroczenie poza szkolne traumy i uwierzenie w to, 偶e s膮 w og贸le w stanie my艣le膰 o nauce.

Jak 鈥 w idealnym 艣wiecie 鈥 wygl膮da艂by europejski system edukacyjny? Z jak膮 wiedz膮 powinni艣my opuszcza膰 szkolne mury?

Pytanie o to, czego w艂a艣ciwie uczy膰, to delikatna materia. Wszelka wiedza jest 鈥 dla zainteresowanych ni膮 os贸b 鈥 dost臋pna w Internecie. Czy mo偶emy zatem nauczy膰 czego艣, czego nie mo偶emy dowiedzie膰 si臋 samodzielnie?

Uwa偶am, 偶e nauczanie powinno zatem skupia膰 si臋 na uczeniu. Uczeniu liczenia, pisania, rozumienia czy argumentacji. Poza k艂adzeniem podwalin pod p贸藕niejsze samokszta艂cenie, powinni艣my r贸wnie偶 pr贸bowa膰 podkre艣li膰 to, co Einstein nazywa艂 鈥瀍rotyzmem problem贸w鈥 鈥 spos贸b przedstawiania r贸偶nych spraw, kt贸ry uzale偶ni nas od emocji, opowie艣ci, postaci oraz paradoks贸w zwi膮zanych z wiedz膮. To spos贸b na wykorzystanie g艂臋bokiej wewn臋trznej rado艣ci, pojawiaj膮cej si臋 w m贸zgu w贸wczas, gdy udaje si臋 nam wreszcie zrozumie膰 co艣, co pr贸bowali艣my poj膮膰 naszym umys艂em. Rozumienie, znajdywanie klucza umo偶liwiaj膮cego dane odkrycie, sprawdzenie podstawowego prawa fizyki 鈥 to wszystko nap臋dza twoje dzia艂anie, wytr膮caj膮c z normalnego sposobu obecno艣ci w 艣wiecie. Bez tego zostaliby艣my sami z kiepsk膮 wiedz膮, kt贸r膮 na dodatek trudno by nam by艂o w og贸le odr贸偶nia膰 od naszych przekona艅.

Z tego te偶 powodu par臋 lat temu zasugerowa艂em (by艂emu francuskiemu ministrowi edukacji) Lucowi Ferry鈥檈mu, by co roku 鈥 od przedszkola po koniec szko艂y podstawowej 鈥 opowiada膰 histori臋 odkry膰. Tak膮 prawdziw膮, a nie jej legend臋: o tym, jakie podnoszono argumenty i jak to si臋 sta艂o, 偶e w kt贸rym艣 momencie prawie wszyscy zacz臋li si臋 ze sob膮 zgadza膰 w danej kwestii. Lekcje te by艂yby obowi膮zkowe, ale nie podlega艂by ocenie. W ten spos贸b, na konkretnych przyk艂adach, mo偶na by by艂o uczy膰 o r贸偶nicy mi臋dzy wiedz膮 a wiar膮.

Czy mo偶emy dokona膰 demokratyzacji nauki? Mie膰 nauk臋 obywatelsk膮 bez szkody dla samej nauki?

Nie lubi臋 m贸wi膰 o 鈥瀌emokratyzacji nauki鈥. To bardzo niejednoznaczne sformu艂owanie. Zak艂ada ono, 偶e nauka jest ze swej natury demokratyczna, albo te偶 mo偶e si臋 taka sta膰. Tymczasem nie tylko nie jest, ale te偶 nie chce tak膮 by膰. Rezultat贸w bada艅 naukowych nie da si臋 podda膰 pod g艂osowanie. David Hume stwierdzi艂, 偶e prawda stanowi jedyne ograniczenie dla suwerenno艣ci ludu. Je艣li znacz膮ca wi臋kszo艣膰 ludzi uzna艂aby, i偶 Ziemia po艂o偶ona jest w centrum Uk艂adu S艂onecznego i to S艂o艅ce kr臋ci si臋 wok贸艂 niej, to nie czyni艂oby to 偶adnej r贸偶nicy dla prawdziwo艣ci stwierdzenia, 偶e to nasza planeta okr膮偶a S艂o艅ce.

Obywatelskie prawo do zadawania pyta艅, badania, posiadania w艂asnej opinii czy konfrontowania si臋 z badaczami i rz膮dami pozostaje prawem absolutnym. Na pytania tego typu nale偶y odpowiada膰 tak uczciwie, jak to tylko mo偶liwe. Posiadanie w艂asnego zdania nie jest jednak to偶same z posiadaniem wiedzy o tym, czy dane stwierdzenie naukowe jest prawdziwe b膮d藕 fa艂szywe.

Co wi臋cej, niezale偶no艣膰 prawdy naukowej nie odbiera niczego wolno艣ci jednostki. Ani Newton, ani Darwin, ani Einstein nie byli potencjalnymi dyktatorami. To w艂a艣nie ta niezale偶no艣膰 pozwala chroni膰 wolno艣膰 鈥 przynajmniej w demokracji. Kiedy o艣rodki w艂adzy k艂ami膮, zwodz膮 czy si臋 myl膮, jednostka mo偶e wykorzysta膰 dost臋pne prawdy do tego, by zakwestionowa膰 ich dzia艂ania.

Co jednak na przyk艂ad w wypadku bada艅 nad AIDS? Olbrzymi post臋p w tej dziedzinie mo偶liwy by艂 dzi臋ki naciskom ze strony pacjent贸w.

To prawda 鈥 tyle 偶e w tym wypadku m贸wimy o nauce partycypacyjnej. We Francji sta艂o si臋 podobnie w kwestii r贸偶norodno艣ci biologicznej dzi臋ki spisywaniu zagro偶onych gatunk贸w. Realizowali je ludzie, kt贸rzy nie przebywali w laboratoriach, tylko pomagali pozyska膰 wiedz臋 poprzez rezultaty w艂asnych dzia艂a艅, kt贸re nast臋pnie by艂y zbierane, agregowane i analizowane przez innych. Pacjenci z now膮, nie do ko艅ca rozpoznan膮 chorob膮, zdobywaj膮 o niej wiedz臋, kt贸ra mo偶e z kolei pom贸c lekarzom, kieruj膮c ich uwag臋 na w膮tki, na kt贸re sami z siebie mogliby nie wpa艣膰.

Niezale偶no艣膰 prawdy naukowej nie odbiera niczego wolno艣ci jednostki.

Kiedy 鈥 jak wida膰 mylnie 鈥 m贸wimy o demokratyzacji nauki, to tak naprawd臋 chodzi nam o demokratyzacj臋 w艂adzy, kt贸r膮 daje nauka.

Owszem. Zach臋canie ludzi do brania udzia艂u w przedsi臋wzi臋ciach naukowych to 艣wietna sprawa. Pozwala nam zrozumie膰 chocia偶by zr贸偶nicowane metodologie.

Pandemia by艂a pod tym wzgl臋dem historyczn膮 okazj膮 do obja艣nienia wspomnianych metodologii szerszej opinii publicznej 鈥 i to w艂a艣ciwie w czasie rzeczywistym. W bardzo przyst臋pny spos贸b mo偶na by艂o wyja艣ni膰 zasady podw贸jnie 艣lepej pr贸by, eksperymentu randomizowanego, efektu placebo czy odpowiedniego wykorzystywania statystyk 鈥 cz臋sto nieintuicyjnego. Przyk艂adem mo偶e by膰 s艂awne dzi艣 t艂umaczenie przez Angel臋 Merkel w trakcie konferencji prasowej znaczenia funkcji wyk艂adniczej. Tego typu dzia艂ania edukacyjne powinny pojawia膰 si臋 w ka偶dym wieczornym serwisie informacyjnym.

Czy powinni艣my zatem odda膰 w艂adz臋 naukowcom?

Nie. Nauka generuje wiedz臋, ale r贸wnie偶 niepewno艣膰 鈥 i to szczeg贸lnego typu. Wiedza naukowa nie daje nam jeszcze wiedzy o tym, co nale偶y z ni膮 zrobi膰. Dzi臋ki biologii wiemy, jak mo偶na tworzy膰 organizmy modyfikowane genetycznie, ale sama nauka nie m贸wi nam, czy powinni艣my to robi膰, czy te偶 nie.

Nauka nie jest ju偶 dzi艣 zanurzona w koncepcji post臋pu. Samo s艂owo 鈥瀙ost臋p鈥 u偶ywane jest zreszt膮 coraz rzadziej. Niemal zupe艂nie znikn臋艂o ono z debaty publicznej, ust臋puj膮c miejsca 鈥瀒nnowacji鈥. Mo偶na by uzna膰, 偶e zmiana ta tak naprawd臋 nie zmienia niczego, jako 偶e do pewnego stopnia s膮 one synonimami. Gdy jednak popatrzy si臋 uwa偶nie, okazuje si臋, 偶e dyskurs wok贸艂 innowacji stanowi radykalne zerwanie z retoryk膮 post臋pu. Wiara w post臋p polega艂a na zgodzie na ofiarowaniu pewnych tera藕niejszych jednostkowych korzy艣ci na o艂tarzu idei wsp贸lnej przysz艂o艣ci 鈥 realnej i po偶膮danej. By tego typu ofiara mia艂a znaczenie, konieczne jest jednak przywi膮zanie do 艣wiata i jego przysz艂o艣ci. Czy obecny brak tego typu przywi膮zania nie skutkuje przypadkiem zanikiem u偶ycia s艂owa 鈥瀙ost臋p鈥 i jego ograniczeniem do poziomu 鈥瀒nnowacji鈥, b臋d膮cych s艂owem-kluczem we wszelkich politykach dotycz膮cych bada艅?

S艂uchaj膮c dzisiejszych debat, mo偶emy zauwa偶y膰, 偶e dzi艣 najwa偶niejsze staje si臋 nie realizowanie innowacji w celu stworzenia lepszego 艣wiata, ale po to, by ocali膰 od rozpadu ten ju偶 istniej膮cy. Punktem odniesienia jest przede wszystkim kiepski stan dnia dzisiejszego, a nie 聽okre艣lona wizja jutra 鈥 tak jakby艣my nie byli ju偶 w stanie wyartyku艂owa膰 atrakcyjnego, wsp贸lnego celu. Argumenty kr臋c膮 si臋 wok贸艂 wizji czasu koroduj膮cego rzeczywisto艣膰, niszcz膮cego istoty i sytuacje. Tego typu wizja odwraca swoje plecy od ducha O艣wiecenia, dla kt贸rego czas by艂 czym艣 wprost przeciwnym 鈥 kreatorem i wsp贸lnikiem naszej wolno艣ci. Oczywi艣cie pod warunkiem, 偶e podj臋li艣my wysi艂ki na rzecz urzeczywistnienia pewnej okre艣lonej wizji przysz艂o艣ci.

To do obywatelek i obywateli nale偶y decyzja o tym, co chcieliby zbudowa膰 za pomoc膮 nowych technologii. Wiele os贸b nawo艂uje do debaty. Trudno jednak realizowa膰 to zalecenie w praktyce, gdy funkcjonujemy w 艣wiecie spolaryzowanych opinii, opartych na niewielkiej wiedzy. W jaki spos贸b ukszta艂towa膰 przestrze艅 do sensownej dyskusji, w kt贸rej wezm膮 udzia艂 tak obywatele, jak i eksperci? Gdzie stawia膰 b臋dziemy granice mi臋dzy nauk膮 popularn膮, partycypacj膮 spo艂eczn膮 i w艂adz膮 polityczn膮? To, czego potrzebujemy, to pe艂nego zaanga偶owania kompetentnych ludzi, kt贸rych pogl膮dy s膮 z regu艂y umiarkowane.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij