Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Gatunek: ksi─ůdz celebryta

ÔÇ×Ksi─Ö┼╝a celebryciÔÇŁ, znane osoby kojarzone z duszpasterstwem, przyci─ůgaj─ůce rzesze s┼éuchaczy, stanowi─ů potrzebne, dobre, efektywne, ale jednak wymagaj─ůce nieustannej refleksji zjawisko. Wa┼╝ne bowiem, by nie straci─ç z oczu ostatecznego Celu, kt├│remu s┼éu┼╝y─ç ma ich pos┼éuga.

wifi-900

ilustr.: Paula Kaniewska


Artyku┼é┬ápochodzi z 30. numeru papierowego Magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem ÔÇ×Dobra wsp├│lneÔÇŁ.
Po raz pierwszy us┼éysza┼éem go w drugiej klasie liceum podczas katechezy i omawiania tematu katolickiej wizji seksualno┼Ťci i p┼éciowo┼Ťci cz┼éowieka. Dobry tembr g┼éosu, ┼Ťwietna dykcja i artykulacja, pewno┼Ť─ç, ┼╝e to, co m├│wi, to wa┼╝ne s┼éowa eksperta w swojej dziedzinie. Zacz─ů┼éem szuka─ç, s┼éucha─ç wi─Öcej, po┼╝ycza─ç p┼éyty z nagraniami od znajomych, zapisywa─ç si─Ö na fora internetowe os├│b zgromadzonych wok├│┼é prowadzonych przez niego konferencji. Wszed┼éem w temat.
Fascynacja sko┼äczy┼éa si─Ö po kilku latach. Bez momentu krytycznego, ale z przekonaniem, ┼╝e to ju┼╝ nie to. Naturalna droga rozwoju i ewolucji. Czy wiedzia┼éem jednak wtedy, ┼╝e obcowa┼éem z celebryt─ů?
Gdzie trudno znale┼║─ç drog─Ö
Dyskusja nad ÔÇ×ksi─Ö┼╝mi celebrytamiÔÇŁ, kt├│rzy na sta┼ée wpisali si─Ö w krajobraz naszego rodzimego katolicyzmu, trwa Polsce od niedawna. Tyczy si─Ö parunastu nazwisk, kt├│re w ÔÇ×katolickim InternecieÔÇŁ zadomowi┼éy si─Ö na dobre. Widujemy ich codziennie na Facebooku. Znajomi co chwil─Ö wspominaj─ů o prowadzonych przez nich rekolekcjach i konferencjach zamieszczonych w sieci. Gdy przychodzimy na spotkanie z nimi, rzadko kiedy mo┼╝na znale┼║─ç wolne miejsce siedz─ůce. Cenieni za swoje s┼éowa, otoczeni zwykle wianuszkiem os├│b, znani i rozpoznawali ÔÇô faktycznie celebryci.
Zwykle pojawiaj─ů si─Ö w─ůtpliwo┼Ťci. Czy ich obecno┼Ť─ç w sieci nie powoduje sp┼éycenia przekazu? Czy nie prowadzi do braku faktycznego spotkania z drugim cz┼éowiekiem wtajemniczaj─ůcym w wiar─Ö i sakramenty? S─ů nastawieni na przekazanie ca┼éo┼Ťciowej nauki Ko┼Ťcio┼éa, a mo┼╝e tylko pewnego wybranego fragmentu, punktu widzenia bez roszczenia sobie ambicji do pokazania szerszego kontekstu? A mo┼╝e to bardziej szansa ni┼╝ zagro┼╝enie? Doskona┼éa sposobno┼Ť─ç do dotarcia w miejsca, do kt├│rych tradycyjnie ci─Ö┼╝ko jest znale┼║─ç drog─Ö?
W tym miejscu potrzeba jednak podkre┼Ťlenia dw├│ch spraw. Pierwsza zwi─ůzana jest z terminologi─ů, jak─ů si─Ö pos┼éugujemy. Druga dotyczy okre┼Ťlenia pola rozwa┼╝a┼ä.
Bez uprzedze┼ä
ÔÇ×CelebrytaÔÇŁ. C├│┼╝ to w og├│le za s┼éowo? Wydaje si─Ö, ┼╝e w j─Özyku polskim nacechowane jest negatywnie. Celebryci kojarz─ů nam si─Ö z gwiazdami, kt├│re ÔÇô korzystaj─ůc ze swojej popularno┼Ťci ÔÇô mog─ů liczy─ç na wp┼éywy i przywileje p┼éyn─ůce przede wszystkim w┼éa┼Ťnie z rozpoznawalno┼Ťci. Popularno┼Ť─ç zostaje tutaj sprowadzona do swoistego modus vivendi. Znani z tego, ┼╝e s─ů znani ÔÇô chce si─Ö ironicznie podsumowa─ç.
Tymczasem s┼éowo to nie zak┼éada a┼╝ tak daleko id─ůcych konotacji. S┼éownik J─Özyka Polskiego jasno stwierdza, ┼╝e celebryta to ÔÇ×osoba popularna, cz─Östo pojawiaj─ůca si─Ö w ┼Ťrodkach masowego przekazuÔÇŁ. Id┼║my dalej. ÔÇ×CelebrytaÔÇŁ pochodzi bezpo┼Ťrednio od angielskiego celebrity. I tutaj r├│wnie┼╝ bez zaskoczenia, bo s┼éynny Merriam-Webster Dictionary powiada: ÔÇ×The state of being famous or celebrated; a person who is famousÔÇŁ.
U┼╝ywaj─ůc wi─Öc tego s┼éowa, przynajmniej w kontek┼Ťcie ÔÇ×ksi─Ö┼╝y celebryt├│wÔÇŁ, pozb─ůd┼║my si─Ö wszelkich negatywnych skojarze┼ä i ustalmy, ┼╝e ÔÇ×ksi─ůdz celebrytaÔÇŁ to po prostu ÔÇ×znany, popularny ksi─ůdzÔÇŁ.
Kwestia druga dotyczy zakresu tematycznego zjawiska. Kiedy mowa o popularno┼Ťci medialnej ksi─Ö┼╝y, bardziej ni┼╝ tradycyjne media ma si─Ö na my┼Ťli Internet. Dlaczego? Przede wszystkim z powodu jego rosn─ůcej powszechno┼Ťci, ┼éatwo┼Ťci dost─Öpu i mo┼╝liwo┼Ťci szybkiego dzielenia si─Ö informacjami. Ale tak┼╝e dlatego, ┼╝e medialna rozpoznawalno┼Ť─ç, do jakiej przywykli┼Ťmy w radiu, telewizji czy prasie, znacz─ůco r├│┼╝ni si─Ö od tej uzyskiwanej w Internecie. Zdobyta w sieci popularno┼Ť─ç niekoniecznie przek┼éada si─Ö na inne sfery ┼╝ycia czy obecno┼Ť─ç w pozosta┼éych mediach. Nie inaczej jest z ÔÇ×ksi─Ö┼╝mi celebrytamiÔÇŁ. Zapytany o nich przechodzie┼ä nie zawsze b─Ödzie w stanie powiedzie─ç, kim jest dana osoba.
Trzech reprezentatywnych
By nie operowa─ç jednak na modelach czysto teoretycznych, skupmy si─Ö na trzech osobach, kt├│re uwa┼╝am za miarodajne dla poruszanego tutaj tematu: ksi─Ödzu Piotrze Pawlukiewiczu, dominikaninie Adamie Szustaku i jezuicie Grzegorzu Kramerze. Wyb├│r ten jest z pewno┼Ťci─ů krzywdz─ůcy dla wielu os├│b r├│wnie popularnych i wiele wnosz─ůcych do internetowego duszpasterstwa, jednak konieczny z uwagi na szerokie i coraz szersze ich grono. Przyjrzyjmy si─Ö teraz pokr├│tce, czym zajmuj─ů si─Ö wspomniani duchowni.
Ksi─ůdz Piotr Pawlukiewicz, rekolekcjonista i duszpasterz akademicki, kapelan kaplicy sejmowej. Prowadzi┼é audycj─Ö ÔÇ×Katechizm Por─ÖcznyÔÇŁ w Radio Plus Warszawa. Do jego najs┼éynniejszych konferencji nale┼╝─ů te po┼Ťwi─Öcone seksualno┼Ťci cz┼éowieka i relacji mi─Ödzyludzkich. Autor mi─Ödzy innymi konferencji ÔÇ×Seks ÔÇô poezja czy rzemios┼éo?ÔÇŁ oraz ksi─ů┼╝ek ÔÇ×Z rodzicami spokojnie o m┼éodzie┼╝y. Z m┼éodzie┼╝─ů spokojnie o rodzicachÔÇŁ, ÔÇ×Po co bierzmowanie?ÔÇŁ, ÔÇ×B├│g dobry a┼╝ tak? O Bo┼╝ym mi┼éosierdziu my┼Ťli kilkaÔÇŁ.
Adam Szustak OP, rekolekcjonista i by┼éy duszpasterz akademicki ÔÇ×BeczkiÔÇŁ w Krakowie. Jest autorem kilku ksi─ů┼╝ek i kilkunastu audiobook├│w z konferencjami po┼Ťwi─Öconymi budowaniu ludzkich relacji, p┼éciowo┼Ťci cz┼éowieka, rozumieniu w┼éasnych emocji. Od 2014 roku mieszka w ┼üodzi. W─Ödrowny kaznodzieja. Wyda┼é mi─Ödzy innymi ksi─ů┼╝ki: ÔÇ×Ewangelia dla nienormalnychÔÇŁ, ÔÇ×Garnek strachu. Droga do dojrza┼éo┼Ťci. Lekcje GedeonaÔÇŁ, ÔÇ×Wielka Ryba. Droga do odpowiedzialno┼Ťci. Lekcje Sary i TobiaszaÔÇŁ.
Grzegorz Kramer SJ, rekolekcjonista i duszpasterz powo┼éa┼ä Prowincji Polski Po┼éudniowej Towarzystwa Jezusowego. Prowadzi bloga. Autor ksi─ů┼╝ki ÔÇ×M─Öskie serce. Z dziennika BanityÔÇŁ. Pisze o sobie: ÔÇ×Zosta┼éem jezuit─ů, bo uwa┼╝a┼éem i ci─ůgle jestem przekonany, ┼╝e to najlepsza (dla mnie) droga, by prze┼╝y─ç przygod─Ö i do tego prze┼╝y─ç j─ů z Kim┼Ť, kto ka┼╝dego dnia uczy mnie, co znaczy by─ç m─Ö┼╝czyzn─ůÔÇŁ.
Potrzebni nie bez ÔÇ×aleÔÇŁ
Nie spos├│b analizowa─ç tutaj, w jaki spos├│b ka┼╝dy z tych kap┼éan├│w osi─ůgn─ů┼é tak du┼╝─ů popularno┼Ť─ç. Sprawa wymaga┼éaby dog┼é─Öbnego przewertowania ich tekst├│w, przes┼éuchania godzin nagra┼ä, zbadania grup, do kt├│rych najlepiej trafiaj─ů. Kto chce g┼é─Öbiej zapozna─ç si─Ö z ich dorobkiem, nie b─Ödzie mia┼é z tym wi─Ökszego problemu. Wpisanie ich nazwisk w sieci skutkuje szybkim odnalezieniem setek informacji.
Osoby te uzyska┼éy jednak status ÔÇ×ksi─Ö┼╝y celebryt├│wÔÇŁ ÔÇô tak, jak zdefiniowali┼Ťmy to wcze┼Ťniej. O nadu┼╝yciach zwi─ůzanych z wykorzystaniem terminu w tym i nie tylko tym przypadku ÔÇô r├│wnie┼╝ by┼éa mowa. Rodzi si─Ö zatem pytanie: czy to dobrze, ┼╝e s─ů? Czy lepiej, ┼╝eby ich dzia┼éalno┼Ť─ç stopniowo zostawa┼éa zast─Öpowana przez inne formy kaznodziejstwa lub rekolekcji?
Stawiam tez─Ö, ┼╝e ÔÇ×ksi─Ö┼╝a celebryciÔÇŁ, znane osoby kojarzone z duszpasterstwem, przyci─ůgaj─ůce rzesze s┼éuchaczy, stanowi─ů potrzebne, dobre, efektywne, ale jednak wymagaj─ůce nieustannej refleksji zjawisko. Dlaczego pos┼éuguj─Ö si─Ö takimi w┼éa┼Ťnie przymiotnikami?
ilustr.: Paula Kaniewska

ilustr.: Paula Kaniewska


Ewangelia na dachach
Potrzebne, bo sprawiaj─ůce, ┼╝e przes┼éanie Ewangelii dociera do bardzo szerokiego grona ludzi za po┼Ťrednictwem sieci, medi├│w spo┼éeczno┼Ťciowych, rekolekcji i spotka┼ä ÔÇ×na ┼╝ywoÔÇŁ. Wype┼énia bardzo podstawowe zadanie Ko┼Ťcio┼éa, jakim jest misyjne podej┼Ťcie do rzeczywisto┼Ťci i g┼éoszenie Ewangelii ÔÇ×a┼╝ po kra┼äce ziemiÔÇŁ. Co wi─Öcej realizuje zadanie wyznaczone wyra┼║nie przez papie┼╝a Franciszka w ÔÇ×Evangelii GaudiumÔÇŁ: ÔÇ×Dzisiaj w Jezusowym ┬źid┼║cie┬╗ s─ů nieustannie obecne nowe scenariusze i wyzwania misji ewangelizacyjnej Ko┼Ťcio┼éa. Wszyscy jeste┼Ťmy wezwani do tego misyjnego ┬źwyj┼Ťcia┬╗. Ka┼╝dy chrze┼Ťcijanin i ka┼╝da wsp├│lnota winni rozezna─ç, jak─ů drog─ů powinni kroczy─ç zgodnie z wezwaniem Pana, jednak wszyscy jeste┼Ťmy zaproszeni do przyj─Öcia tego wezwania: wyj┼Ťcia z w┼éasnej wygody i zdobycia si─Ö na odwag─Ö, by dotrze─ç na wszystkie peryferie potrzebuj─ůce ┼Ťwiat┼éa EwangeliiÔÇŁ.
Dobre, bo przynosz─ůce dobre owoce. O┼Ťmiel─Ö si─Ö zaryzykowa─ç tez─Ö, ┼╝e mimo licznych g┼éos├│w krytykuj─ůcych dzisiejsze czasy z ich rzekomym antychrze┼Ťcija┼äskim nastawieniem, ┼╝yjemy w epoce, w kt├│rej wci─ů┼╝ pomna┼╝a si─Ö i rozszerza oferta Ko┼Ťcio┼éa skierowana do bardzo wielu grup spo┼éecznych. Patrz─ůc na Polsk─Ö, mam na my┼Ťli cho─çby coraz liczniejsze wsp├│lnoty o r├│┼╝nym charakterze, ruchy czy stowarzyszenia, kt├│re w centrum swojego funkcjonowania umieszczaj─ů Ewangeli─Ö. Wiele z nich powsta┼éo i powstaje wok├│┼é ÔÇ×ksi─Ö┼╝y celebryt├│wÔÇŁ, rozwija si─Ö, usamodzielnia, tworz─ůc bardzo ┼╝yw─ů i odpowiedzialn─ů tkank─Ö Ko┼Ťcio┼éa.
Efektywne, bo jak nietrudno zauwa┼╝y─ç, coraz szybciej rozwijaj─ůce si─Ö, prawie wszechobecne, si─Ögaj─ůce swym zasi─Ögiem coraz dalszych kr─Ög├│w. Przekazywane sobie wzajemnie na setkach bardziej lub mniej legalnych p┼éyt CD/DVD, plik├│w mp3. Da si─Ö to zauwa┼╝y─ç od kilku lat. Czy powoduje to jednak, ┼╝e sale z zapraszanymi rekolekcjonistami ┼Ťwiec─ů pustkami? Wr─Öcz przeciwnie. Znalezienie miejsca siedz─ůcego na ÔÇ×PawlukiewiczuÔÇŁ, ÔÇ×SzustakuÔÇŁ czy ÔÇ×KramerzeÔÇŁ to spore wyzwanie dla tych, kt├│rzy przyszli zbyt p├│┼║no. Nie do┼Ť─ç jednak na tym. Ci, kt├│rzy zaczynali jako kaznodzieje, staj─ů si─Ö teraz autorami ksi─ů┼╝ek, audiobook├│w, konferencji organizowanych w wielu krajach, na r├│┼╝nych kontynentach. Efektem jest Ewangelia g┼éoszona na dachach, a nie trzymana pod korcem.
Ochroni─ç wsp├│lnot─Ö
Jest to jednak, jako si─Ö rzek┼éo, tak┼╝e zjawisko wymagaj─ůce nieustannej refleksji, bo wystawione na zagro┼╝enie deformacj─ů p┼éyn─ůc─ů z zaburzenia delikatnej hierarchii warto┼Ťci. Potrzebuj─ůce ci─ůg┼éego konfrontowania poczucia w┼éasnego miejsca, roli, jak─ů pe┼éni si─Ö we wsp├│lnocie Ko┼Ťcio┼éa, z tym, do czego Ko┼Ťci├│┼é nas powo┼éuje.
Dochodzimy tutaj do kwestii zagro┼╝e┼ä wynikaj─ůcych z takiej formy uprawiania duszpasterstwa. Nie jest ona od nich wolna i potrzeba, by zauwa┼╝y─ç je, nim stan─ů si─Ö realnym problemem dzia┼éaj─ůcym destrukcyjnie na formowanie si─Ö wsp├│lnoty.
Chcia┼ébym skupi─ç si─Ö tylko na czterech, kt├│re w mojej ocenie mog─ů wyst─Öpowa─ç najcz─Ö┼Ťciej. Jest to oczywi┼Ťcie pewna redukcja, jednak w tym przypadku konieczna, bo sprawa wydaje si─Ö zbyt z┼éo┼╝ona i indywidualna. Mam na my┼Ťli: zbytni─ů koncentracj─Ö na sobie, sp┼éycenie czy wr─Öcz rozwodnienie przekazu, koncentrowanie si─Ö na pojedynczych w─ůtkach, porzucenie g┼é─Öbszego przekazu na rzecz pojedynczych anegdotek.
Celowo nie odnosz─Ö ani zalet, ani wad duszpasterstwa ÔÇ×ksi─Ö┼╝y celebryt├│wÔÇŁ do wspomnianych, wymienionych z nazwiska os├│b. Troch─Ö z przekory, by nie u┼éatwia─ç zadania czytelnikom i zach─Öci─ç do bezpo┼Ťredniego zapoznania si─Ö ze ┼║r├│d┼éami. W wi─Ökszym stopniu jednak ze wzgl─Ödu na ┼Ťwiadomo┼Ť─ç celu, jakim jest jedynie wskazanie pewnych ram i granic oraz zach─Öta do osobistej refleksji. Jednocze┼Ťnie wyra┼║nie zaznaczam, ┼╝e poni┼╝sze przyk┼éady nie odnosz─ů si─Ö bezpo┼Ťrednio do ┼╝adnej ze wspomnianych os├│b.
W walce o proporcje i tre┼Ť─ç
M├│wi─ůc o koncentracji na sobie, mam na my┼Ťli przede wszystkim bardzo z┼éo┼╝ony problem zachwiania podstawowej r├│wnowagi i hierarchii na linii kap┼éan ÔÇô Chrystus. Ostatecznie chodzi o to, ┼╝eby nie stawia─ç w centrum siebie, ale Tego, Kt├│remu si─Ö s┼éu┼╝y. W rzeczywisto┼Ťci ┼é─ůczy si─Ö to nieodzownie z problemem pychy i zbyt daleko id─ůcej wiary we w┼éasne mo┼╝liwo┼Ťci. Wiary, dodajmy, kt├│ra nie potrzebuje punktu odniesienia do Tego, od Kt├│rego owe mo┼╝liwo┼Ťci pochodz─ů. Nie jest to te┼╝ proces nag┼éy, ale powolny, podczas kt├│rego odwr├│cona zostaje zale┼╝no┼Ť─ç. W efekcie to nie ÔÇ×B├│g jest potrzebny miÔÇŁ, ale ÔÇ×ja jestem potrzebny BoguÔÇŁ. Oczywi┼Ťcie oba te kierunki funkcjonuj─ů w ┼╝yciu ka┼╝dego wierz─ůcego, jednak zachwianie ich w jedn─ů lub drug─ů stron─Ö skutkuje niechybnie zburzeniem ca┼éego porz─ůdku. To pierwsze i najpowa┼╝niejsze zagro┼╝enie: wykorzystywanie w┼éasnej popularno┼Ťci i czynienie z niej celu samego w sobie.
Przez sp┼éycenie czy rozwodnienie przekazu rozumiem takie dzia┼éanie, kt├│re ÔÇô nawet obok obecnego elementu tre┼Ťci czy warstwy merytorycznej ÔÇô nacechowane jest g┼é├│wnie efektownymi ┼Ťrodkami stylistycznymi, retorycznymi zabiegami przyci─ůgaj─ůcymi uwag─Ö czy przesytem formu┼éowania zda┼ä w taki spos├│b, by wywo┼éywa┼éy z g├│ry okre┼Ťlone i zaplanowane emocje. Nie jest to aspekt jednoznacznie negatywny, bo potrzebny i sprawiaj─ůcy, ┼╝e ÔÇ×chce si─Ö s┼éucha─ç drugiegoÔÇŁ, ale przesadne jego wykorzystywanie, zw┼éaszcza przy wycofaniu si─Ö z pog┼é─Öbiania refleksji nad zagadnieniem, szkodzi sprawie i wyja┼éawia przekaz.
Inn─ů form─ů powy┼╝szego jest wspomniana koncentracja na anegdotach i ich retorycznej sile oddzia┼éywania. Z jednej strony, zn├│w, ubogacaj─ů przekaz, z drugiej, s┼éyszane po raz kolejny w coraz to nowych wypowiedziach, zaczynaj─ů tr─ůci─ç myszk─ů i ┼Ťwiadcz─ů o zasklepianiu si─Ö m├│wcy w dobrze skonstruowanych i sprawdzonych schematach. Rodzi si─Ö pytanie, czy tre┼Ť─ç, do kt├│rej si─Ö odnosz─ů, nie jest jednak zbyt bogata, by sprowadza─ç j─ů tylko do kilku ÔÇô nawet bardzo efektownych ÔÇô przyk┼éad├│w z ┼╝ycia wzi─Ötych.
Wreszcie pozostaje jeszcze kwestia koncentrowania przekazu na jednym tylko w─ůtku, sprowadzanie go do jednego aspektu: psychologicznego, moralnego, relacji mi─Ödzyludzkich, grzechu, winy, odkupieniaÔÇŽ Sfer, do kt├│rych mo┼╝na ograniczy─ç przekaz Ewangelii, jest wiele i za ka┼╝dym razem prowadz─ů one do takich samych ÔÇô fatalnych ÔÇô skutk├│w. Objawienie czytane w ca┼éo┼Ťci ÔÇô to idea┼é, do kt├│rego winno d─ů┼╝y─ç si─Ö w ka┼╝dym g┼éoszeniu S┼éowa czy przepowiadaniu.
ksiadz_pendrive-600

ilustr.: Paula Kaniewska


Zdobywa─ç innych
Zderzaj─ůc si─Ö z takimi zagro┼╝eniami, mo┼╝na odnie┼Ť─ç wra┼╝enie, ┼╝e nikt w rzeczywisto┼Ťci nie jest od nich wolny i bycie ÔÇ×ksi─Ödzem celebryt─ůÔÇŁ niesie wi─Öcej zagro┼╝e┼ä ni┼╝ szans. Czy taki obraz jest jednak prawdziwy?
Historia zdaje si─Ö wskazywa─ç na co┼Ť zupe┼énie innego. Na przestrzeni wiek├│w wok├│┼é pewnych jednostek zawsze gromadzi┼éy si─Ö t┼éumy s┼éuchaj─ůcych i podziwiaj─ůcych ÔÇô uczniowie, na┼Ťladowcy, kt├│rzy koncentrowali si─Ö wok├│┼é mistrza i jego nauki. Nie szukaj─ůc daleko, wymieni─ç mo┼╝na cho─çby takie nazwiska, jak Popie┼éuszko, Tischner, Wojty┼éa, Badeni, Skarga. Nie jest wi─Öc kwestia popularno┼Ťci problemem nowym. Jak zatem wykorzysta─ç szans─Ö, jak─ů ona daje?
Jedne z najpi─Ökniejszych s┼é├│w m├│wi─ůcych o powo┼éaniu ksi─Ödza i jego obecno┼Ťci w Ko┼Ťciele pochodz─ů z Listu papie┼╝a Jana Paw┼éa II do kap┼éan├│w na Wielki Czwartek z 2005 roku. Warto przytoczy─ç jego d┼éu┼╝szy fragment: ÔÇ×Kap┼éan jest tym, kto mimo up┼éywaj─ůcego czasu nie przestaje promieniowa─ç m┼éodo┼Ťci─ů ducha, jakby ┬źzara┼╝aj─ůc┬╗ ni─ů osoby, kt├│re spotyka na swej drodze. Jego tajemnica tkwi ┬źw pasji┬╗, jak─ů prze┼╝ywa w Chrystusie. ┼Üwi─Öty Pawe┼é m├│wi┼é: ┬źDla mnie (…) ┼╝y─ç ÔÇô to Chrystus┬╗ (Flp 1, 21). Szczeg├│lnie w kontek┼Ťcie nowej ewangelizacji ludzie maj─ů prawo zwraca─ç si─Ö do kap┼éan├│w w nadziei, ┼╝e ┬źzobacz─ů┬╗ w nich Chrystusa (por. J 12, 21). Potrzebuj─ů tego zw┼éaszcza ludzie m┼éodzi, kt├│rych Chrystus nie przestaje wzywa─ç, aby stawali si─Ö Jego przyjaci├│┼émi, a niekt├│rym z nich proponuje, by ca┼ékowicie oddali si─Ö dla sprawy Kr├│lestwa Bo┼╝ego. Z pewno┼Ťci─ů nie zabraknie powo┼éa┼ä, je┼Ťli podniesie si─Ö jako┼Ť─ç naszego ┼╝ycia kap┼éa┼äskiego, je┼╝eli b─Ödziemy bardziej ┼Ťwi─Öci, bardziej rado┼Ťni, bardziej gorliwi w naszym pos┼éugiwaniu. Kap┼éan ┬źzdobyty┬╗ przez Chrystusa (por. Flp 3, 12) z wi─Öksz─ů ┼éatwo┼Ťci─ů ┬źzdobywa┬╗ innych, by zdecydowali si─Ö podj─ů─ç t─Ö sam─ů przygod─ÖÔÇŁ.
***
W tek┼Ťcie tym padaj─ů takie sformu┼éowania, jak: ÔÇ×m┼éodo┼Ť─ç duchaÔÇŁ, ÔÇ×rado┼Ť─çÔÇŁ, ÔÇ×pasjaÔÇŁ, ÔÇ×nadawanie celuÔÇŁ, ÔÇ×o┼╝ywianie nadzieiÔÇŁ. Z jednej strony pokazuj─ů jasno, jak wykorzysta─ç szans─Ö popularno┼Ťci i jaki nada─ç jej kierunek, z drugiej t┼éumacz─ů pow├│d popularno┼Ťci ÔÇ×ksi─Ö┼╝y celebryt├│wÔÇŁ i ich s┼é├│w. Czy to zamyka problem i rozwa┼╝ania nad nim? Sk─ůd┼╝e. Wskazuje jedynie na d┼éug─ů drog─Ö formowania si─Ö kap┼éan├│w, ich koegzystencji z ludem i prowadzenia go, a tak┼╝e uczenia si─Ö od niego i s┼éuchania go. Potrzeba na tej drodze tak┼╝e ÔÇ×ksi─Ö┼╝y celebryt├│wÔÇŁ i ich pracy. Oby prowadz─ůcej ostatecznie do Boga.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś