fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Strajk godno艣ci

Pracuj臋 jako nauczycielka dwadzie艣cia dwa lata. Nigdy wcze艣niej nie czu艂am si臋 tak poni偶ona, opluta, znies艂awiona jak dzi艣.
Strajk godno艣ci
ilustr.: Anna Imianowska

Dlaczego strajkuj臋?

Bo jestem 鈥炁寄卍n膮 kasy leserk膮, kt贸rej przewr贸ci艂o si臋 w g艂owie鈥? Bo 鈥瀋i膮gle mi ma艂o鈥? Bo 鈥瀗ie dbam wcale o dzieci鈥? A mo偶e dlatego, 偶e 鈥瀦amierzam w ten spos贸b obali膰 rz膮d鈥?

Pracuj臋 w szkole dwadzie艣cia dwa lata. Prze偶y艂am w tym czasie mn贸stwo reform, mniejszych i聽wi臋kszych zmian, pr贸b ulepszania systemu. Ka偶dy minister edukacji przychodzi艂 z nowymi pomys艂ami, lepszymi lub gorszymi. Przez ten czas niezmienne pozostawa艂o jedno 鈥 moja pensja. Oczywi艣cie, zdarza艂y si臋 podwy偶ki, ale zawsze raczej symboliczne. Pami臋tam moment, kiedy faktycznie zarobki znacznie wzros艂y, natychmiast jednak w tym samym czasie drastycznie obni偶y艂y si臋 dodatki motywacyjne. W聽kieszeni wi臋c pozosta艂o tyle samo.

Ale przecie偶 tu nie chodzi tylko o pieni膮dze. Praca w szkole jest specyficzna. To nie urz膮d, gdzie przychodzi si臋 o 贸smej, a wychodzi o szesnastej. Wszyscy uwa偶aj膮, 偶e doskonale wiedz膮, jak funkcjonuje szko艂a 鈥 przecie偶 ka偶dy kiedy艣 by艂 uczniem! A wi臋c nauczyciele pracuj膮 18 godzin tygodniowo, maj膮 mn贸stwo czasu wolnego (wakacje i ferie), gn臋bi膮 dzieci, zadaj膮 za du偶o prac domowych i w og贸le s膮 nierobami. To, zw艂aszcza ostatnio, powszechne opinie na temat naszej pracy.

A m贸j tydzie艅 wygl膮da tak 鈥 godzin 鈥瀙rzy tablicy鈥 mam 27 (p贸艂tora etatu) i jestem za to wdzi臋czna, poniewa偶 tylko dzi臋ki temu mog臋 prze偶y膰 do pierwszego. To oznacza, 偶e codziennie mam 艣rednio 5鈥6 lekcji. Wyobra藕cie sobie, 偶e w tym czasie macie zaj膮膰, zainteresowa膰 i jednocze艣nie jako艣 opanowa膰 trzydziestoosobow膮 klas臋, kt贸ra wcale niekoniecznie b臋dzie chcia艂a rozmawia膰 na temat metafizycznej poezji barokowej lub symboliki w powie艣ciach modernistycznych. Nauczyciel jest jak aktor, kt贸ry przez 45 minut znajduje si臋 na scenie i musi nie tylko przyci膮gn膮膰 uwag臋 widza-ucznia, ale te偶 dyscyplinowa膰 klas臋, prowokowa膰 dyskusj臋, odpowiada膰 na pytania, ocenia膰 prac臋 uczni贸w i wykonywa膰 jeszcze mn贸stwo innych czynno艣ci, aby lekcja by艂a udana. I tak non stop, z kr贸tkimi przerwami, w czasie kt贸rych r贸wnie偶 przychodz膮 dzieciaki z r贸偶nymi problemami czy sprawami niecierpi膮cymi zw艂oki.

Kiedy wychodz臋 ze szko艂y po sko艅czonej pracy, czuj臋 si臋 czasami jak po przebiegni臋ciu p贸艂maratonu. A wychodz臋, zawsze taszcz膮c wielk膮 stert臋 rozmaitych prac 鈥 kartk贸wek, sprawdzian贸w, pr贸bnych matur 鈥 kt贸re zabieram do domu. I w domu pracuj臋 dalej, zar贸wno w dni powszednie, jak i w soboty oraz niedziele. Kiedy pisz臋 te s艂owa, ca艂y czas towarzyszy mi my艣l, 偶e robi臋 to kosztem czekaj膮cych na ocen臋 klas贸wek. Dlatego mit o kr贸tkim czasie pracy nauczyciela tak bardzo mnie denerwuje 鈥 wed艂ug raportu Instytutu Bada艅 Edukacyjnych nauczyciele po艣wi臋caj膮聽szkole 艣rednio 47 godzin tygodniowo. Do tego dochodz膮 jeszcze zebrania, dni otwarte, rady pedagogiczne, szkolenia, godziny rozmaitych zaj臋膰 dodatkowych (przygotowanie do matury, konsultacje, praca ze s艂abszymi uczniami, zaj臋cia wyr贸wnawcze 鈥 za kt贸re nikt nam nie p艂aci). Nie s膮dz臋 wi臋c, abym pracowa艂a mniej ni偶 przeci臋tny Kowalski. A uwierzcie, 偶e wakacje czy ferie (wbrew pozorom wcale nie a偶 tak d艂ugie, jak si臋 ka偶demu wydaje 鈥 w lipcu i w sierpniu mamy r贸wnie偶 rady pedagogiczne, komisje rekrutacyjne czy egzaminy poprawkowe) s膮 niezb臋dne, aby odpocz膮膰, przede wszystkim psychicznie, od tej niezwykle obci膮偶aj膮cej pracy.

Co to wszystko ma wsp贸lnego ze strajkiem? Ot贸偶 chcia艂abym m贸c pracowa膰 tyle, abym mog艂a by膰 naprawd臋 efektywna. 呕ebym nie musia艂a dorabia膰 od kilkunastu lat na p贸艂tora etatu, licz膮c ka偶d膮 z艂ot贸wk臋. 呕ebym mog艂a cieszy膰 si臋 swoj膮 prac膮, kt贸r膮 naprawd臋 uwielbiam, a nie pada膰 wieczorem na twarz ze zm臋czenia i z wyrzutami sumienia, bo nie zd膮偶y艂am sprawdzi膰 kolejnej partii klas贸wek. Dlatego 偶膮dam tysi膮ca z艂otych podwy偶ki.

Ale nie tylko dlatego. My 鈥 nauczyciele 鈥 mamy do艣膰 systematycznego niszczenia systemu edukacji w naszym pa艅stwie. I nie jest to problem wy艂膮cznie obecnej w艂adzy o艣wiatowej, cho膰 trzeba przyzna膰, 偶e ona akurat stara si臋 szczeg贸lnie. Mam wra偶enie, 偶e ministrem edukacji zostaje si臋 u nas 鈥瀦a kar臋鈥; nie jest to resort ciesz膮cy si臋 popularno艣ci膮, o kt贸ry zabiegaliby politycy. Od pocz膮tku mojej nauczycielskiej kariery mia艂am okazj臋 obserwowa膰 pr贸by reformowania szk贸艂, kt贸re polega艂y g艂贸wnie na聽kosmetyce szkolnych reali贸w (opr贸cz pomys艂u wprowadzenia, a nast臋pnie likwidacji gimnazj贸w, kt贸ry postawi艂 system na g艂owie). Wi臋kszo艣ci reformator贸w wydawa艂o si臋 chyba, 偶e wystarczy co艣 doda膰 lub uj膮膰: zmieni膰 list臋 lektur (wyrzuci膰 Gombrowicza!), pomajstrowa膰 przy ustnej maturze (prezentacja czy brak prezentacji), naucza膰 wiedzy o kulturze鈥 a, jednak nie, to mo偶e plastyki, muzyki lub filozofii w szkole 艣redniej?

Usi艂uj臋 pokaza膰, 偶e wszystkie te pomys艂y nie dotycz膮 istoty problemu, kt贸ra polega na tym, 偶e 偶yjemy w XXI wieku, a usi艂ujemy kszta艂ci膰 tak, jak to robiono w XIX. 呕adna z tych reform nie dotkn臋艂a nawet tego, czy kszta艂t obecnej edukacji jest w艂a艣ciwy i czy mo偶e nie pogr膮偶amy si臋 coraz bardziej w ja艂owej dyskusji 鈥 Sienkiewicz, Dostojewski, a mo偶e Wencel w lekturach 聽鈥 zamiast odpowiedzie膰 na pytanie o jako艣膰 tego kszta艂cenia. Obecna, zreformowana podstawa programowa (pisana zreszt膮 na kolanie w rekordowym tempie) to powr贸t do tej szko艂y, kt贸r膮 ja ko艅czy艂am w latach osiemdziesi膮tych XX wieku. Oczywi艣cie, na li艣cie lektur nie ma 鈥濸opio艂u i diamentu鈥 czy 鈥濼a艅cz膮cego jastrz臋bia鈥 (dla niewtajemniczonych 鈥 relikty poprzedniego systemu), ale znowu mam zmusza膰 biedne dzieci do czytania 鈥濸otopu鈥, 鈥濷dprawy pos艂贸w greckich鈥 czy 鈥濶ie-Boskiej komedii鈥. To zadanie nie do spe艂nienia 鈥 wie o tym ka偶dy polonista, ju偶 teraz borykaj膮cy si臋 z problemem, jak zach臋ci膰 uczni贸w do przeczytania czegokolwiek, nie tylko lektury szkolnej. 呕yjemy w rzeczywisto艣ci cz臋艣ciowo wirtualnej, nierzadko nie nad膮偶amy za b艂yskawicznymi zmianami technologicznymi, a szko艂a pozostaje w wi臋kszo艣ci przypadk贸w w tyle: z klasycznymi tablicami, kred膮, papierowymi podr臋cznikami (obci膮偶aj膮cymi plecaki), wt艂aczaniem jak najwi臋kszej liczby informacji do g艂贸w przem臋czonych uczni贸w.

I nikogo to nie obchodzi. Liczy si臋 to, 偶e przychodzi nowa w艂adza, z kolejnym 鈥瀏enialnym鈥 pomys艂em na uzdrowienie polskiej edukacji 鈥 i bum! Ju偶 od teraz b臋dzie wspaniale. Nie b臋dzie. Nie b臋dzie, dop贸ki ludzie zainteresowani聽edukacj膮 nie usi膮d膮 do jednego sto艂u i nie wypracuj膮 nowego modelu nauczania. Ale to musi by膰 proces. D艂ugotrwa艂y (sprawd藕cie, ile czasu zaj臋艂o to w takiej Finlandii), ci臋偶ki, czasami bolesny 鈥 prowadz膮cy do urealnienia wizji nowoczesnej, kreatywnej szko艂y. Szybkie, gwa艂towne zmiany, t艂umaczone na przyk艂ad konieczno艣ci膮 realizacji obietnic wyborczych, to niszczenie polskiej edukacji.

I tu wracam do pytania o przyczyny strajku. Ka偶dy rz膮d zrobi艂 dla systemu edukacji nic albo niewiele. Jednak to, co zafundowa艂a nam minister Zalewska, nie mie艣ci si臋 w 偶adnej kategorii. Rozpocz臋艂a swoje urz臋dowanie od zapowiedzi likwidacji gimnazj贸w. I konsekwentnie, przez trzy lata, ten plan realizuje. Idzie jak taran, nie zniech臋caj膮 jej 偶adne protesty, ostrze偶enia, rady 鈥 z pi臋knym u艣miechem na twarzy nieustaj膮co zapewnia, 偶e 鈥瀢szystko jest dok艂adnie policzone鈥. Ot贸偶 nie jest. W聽mojej szkole od wrze艣nia funkcjonowa膰 b臋dzie jedena艣cie klas pierwszych (zamiast pi臋ciu). Dyrektor zastanawia si臋, czy na korytarzu drugiego pi臋tra nie postawi膰 艣cianek dzia艂owych, no bo gdzie oni si臋 wszyscy pomieszcz膮? Niedawno w Warszawie na terenie Pa艂acu Kultury odbywa艂y si臋 Targi Edukacyjne. Frekwencja przeros艂a naj艣mielsze oczekiwania, pomimo 偶e trwa艂y pi臋膰 dni i uczni贸w podzielono na absolwent贸w gimnazj贸w i szk贸艂 podstawowych. Co roku w tych targach uczestnicz臋 i nigdy wcze艣niej nie widzia艂am takich t艂um贸w. No, ale oni s膮 przecie偶 鈥瀙oliczeni鈥! I zapewne na papierze wszystko si臋 zgadza. Szkoda tylko, 偶e nie wszyscy w tym roku dostan膮 si臋 do wymarzonej szko艂y 鈥 ale c贸偶, w razie czego na pewno gdzie艣 na terenie wojew贸dztwa mazowieckiego jakie艣 miejsce dla nich si臋 znajdzie鈥

Pani minister twierdzi, 偶e reforma jest skonsultowana i 偶e wi臋kszo艣膰 cieszy si臋 z jej wprowadzenia. To nieprawda. Protestuj膮 nie tylko nauczyciele, ale i rodzice, przera偶eni wizj膮 miotania si臋 od szko艂y do聽szko艂y w lipcu i sierpniu, bo wtedy trwa proces rekrutacji. Jestem wdzi臋czna losowi, 偶e m贸j starszy syn ju偶 dawno szko艂臋 sko艅czy艂. Niestety, m艂odszy jest w czwartej klasie podstaw贸wki 鈥 tak, to w艂a艣nie ten rocznik, kt贸ry jako jedyny w ca艂o艣ci poszed艂 do szko艂y w wieku sze艣ciu lat. Teraz znowu dopiero siedmiolatki trafiaj膮 do pierwszej klasy, a urodzeni w 2009 roku musz膮 radzi膰 sobie z programem, w聽kt贸rym nie wzi臋to pod uwag臋 ich wieku. Nie jestem w stanie wymieni膰 wszystkich skutk贸w rz膮d贸w pani Zalewskiej 鈥 nie starczy na to miejsca.

Na zako艅czenie chcia艂am jednak wr贸ci膰 do sprawy pieni臋dzy, bo przecie偶 to o nie (zdaniem niekt贸rych) g艂贸wnie walczymy. Manipulacja liczbami, dezinformacja i po prostu k艂amstwa to spos贸b dzia艂ania nie tylko Ministerstwa Edukacji Narodowej, ale r贸wnie偶 ca艂ego rz膮du. Owe mityczne 16 procent, obiecane przez pani膮 Zalewsk膮 we wrze艣niu 2017 roku, kt贸rymi ca艂y czas wymachuj膮 nam przed oczami, to w sumie oko艂o 300 z艂 netto. Z tego cz臋艣膰 otrzymali艣my w ubieg艂ym roku, cz臋艣膰 od stycznia (na przyk艂ad ja dosta艂am 99 z艂otych na r臋k臋), a ostatnia cz臋艣膰 ma by膰 wyp艂acona we wrze艣niu, dzi臋ki wielkiej 艂askawo艣ci ministerstwa, bo mieli艣my te pieni膮dze dosta膰 dopiero w styczniu 2020 roku. Czujecie to? Trzysta z艂otych (sta偶y艣ci i kontraktowi odpowiednio mniej) w przeci膮gu roku. To jest ta wielka podwy偶ka.

Kt贸ra przecie偶 i tak w zasadzie nam si臋 nie nale偶y, bo zarabiamy ponad pi臋膰 tysi臋cy miesi臋cznie 鈥 w ka偶dym razie pani minister zna osobi艣cie wielu takich nauczycieli. Ot贸偶 powiem Wam, jak si臋 wylicza te pi臋膰 tysi臋cy. Do naszych zasadniczych zarobk贸w (moje to 2965 z艂 brutto, czyli oko艂o聽dw贸ch tysi臋cy na r臋k臋) wlicza si臋 wszystkie mo偶liwe dodatki (kto艣 wyliczy艂, 偶e jest ich szesna艣cie), na przyk艂ad nagrod臋 jubileuszow膮 czy odpraw臋 emerytaln膮. Ka偶dy nauczyciel obligatoryjnie otrzymuje jeden dodatek 鈥 za wys艂ug臋 lat, wszystkie pozosta艂e s膮 uznaniowe lub zale偶膮 od okoliczno艣ci (w ko艅cu nie odchodzi si臋 na emerytur臋 co miesi膮c, nie?). Nasze pensje s膮 偶enuj膮co niskie, zw艂aszcza sta偶yst贸w, kt贸rzy dostaj膮 oko艂o 1800 z艂 netto (to nie jest nawet minimalna p艂aca!). Pani minister chwali si臋, 偶e tyle nam da艂a, na przyk艂ad tysi膮c z艂otych dla ka偶dego nauczyciela rozpoczynaj膮cego prac臋; szkoda tylko, 偶e zapomnia艂a doda膰 o zabranym wcze艣niej dodatku na zagospodarowanie, kt贸ry wynosi艂 cztery razy wi臋cej. Z bezczelnym u艣miechem na twarzy zapewnia nas, nauczycieli, 偶e odda艂a wszystkie przywileje odebrane pono膰 przez poprzednie rz膮dy, a jednocze艣nie wyd艂u偶a 艣cie偶k臋 awansu zawodowego o pi臋膰 lat. Liczba k艂amstw, manipulacji, oszczerstw zwi膮zanych z naszym zawodem osi膮gn臋艂a szczyt.

I w艂a艣nie dlatego b臋d臋 strajkowa膰 鈥 nigdy wcze艣niej nie czu艂am si臋 tak poni偶ona, opluta, znies艂awiona jak dzi艣. R贸wnocze艣nie zapewniam, 偶e ka偶dy kolejny materia艂 w telewizji publicznej pokazuj膮cy nas jako leser贸w 偶膮dnych tylko kasy i w nosie maj膮cych dobro dzieci jedynie mnie w tym postanowieniu umacnia. Na koniec za艣 chcia艂am podzi臋kowa膰 pani minister Zalewskiej za jedyn膮 rzecz, kt贸r膮 zrobi艂a dobrze. Uda艂o si臋 jej zjednoczy膰 nasze 艣rodowisko, a to nie jest 艂atwe. Walczymy i b臋dziemy walczy膰 rami臋 w rami臋, do ko艅ca.

My, nauczyciele, mamy te偶 pro艣b臋 do wszystkich uczni贸w oraz rodzic贸w: zrozumcie nas i聽wesprzyjcie w tej walce. Robimy to dla naszej wsp贸lnej sprawy 鈥 protestujemy przeciwko wieloletnim zaniedbaniom w o艣wiacie i chcemy wreszcie m膮drych, przemy艣lanych zmian w edukacji. Obecnie polska szko艂a, zw艂aszcza po ostatniej reformie, znajduje si臋 na skraju przepa艣ci. Razem mo偶emy to zmieni膰!

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij