Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Kazimierczyk: Nie chcemy upartyjnionej edukacji!

Mamy marzenie, ┼╝eby dyskusje o edukacji by┼éy polityczne, ale jednak odpartyjnione. Edukacja wymaga pewnej stabilno┼Ťci, nie powinna by─ç zale┼╝na od interes├│w partyjnych. Wyjmuj─ůc jeden element, mo┼╝na rozsypa─ç ca┼é─ů konstrukcj─Ö.
Kazimierczyk: Nie chcemy upartyjnionej edukacji!
ilustr.: Viktar Aberamok

IDA NOWAK, SZYMON R─śBOWSKI: 4 wrze┼Ťnia odby┼éa si─Ö demonstracja pod Ministerstwem Edukacji Narodowej. Wydaje si─Ö nam, ┼╝e jej motywem przewodnim by┼éo has┼éo: ÔÇ×Uda nam si─Ö zatrzyma─ç reform─Ö edukacji!ÔÇŁ. Czy pani zdaniem s─ů jeszcze na to szanse?

IGA KAZIMIERCZYK: Teoretycznie tak, poniewa┼╝ dop├│ki wygaszane gimnazja dzia┼éaj─ů w budynkach, w kt├│rych dzia┼éa┼éy, to przy odrobinie dobrej woli reforma jest jeszcze do odwr├│cenia. Natomiast praktycznie wiemy ju┼╝, ┼╝e ┼╝adnej politycznej woli ku dyskusjom ÔÇô nawet nie samym zmianom ÔÇô nie ma. G┼éos ponad miliona obywateli, kt├│rzy chcieli, aby odby┼éo si─Ö referendum, zosta┼é ca┼ékowicie zignorowany.

Jaki w takim razie sens maj─ů protesty przeciwko reformie?

Gdyby┼Ťmy do ka┼╝dej zmiany systemowej podchodzili z za┼éo┼╝eniem, ┼╝e skoro jest tak, jak jest, nie da si─Ö tego zmieni─ç, wi─Öc nie ma po co protestowa─ç, to nic by si─Ö nigdy nie zmieni┼éo. Tym, czego w tej chwili domagaj─ů si─Ö eksperci, nauczyciele, rodzice i ruchy spo┼éeczne, jest otwarto┼Ť─ç na jak─ůkolwiek dyskusj─Ö o zmianach o┼Ťwiatowych. Taka dyskusja si─Ö w tej chwili nie toczy. Edukacja jest stale reformowana, bo jest to taki obszar, kt├│ry ci─ůgle reformy wymaga. Domagamy si─Ö wi─Öc, ┼╝eby kolejne zmiany rzeczywi┼Ťcie odpowiada┼éy temu, co jest najwa┼╝niejsze dla g┼é├│wnych interesariuszy, czyli nauczycieli, rodzic├│w i uczni├│w. Chcemy, ┼╝eby wszelkie reformy bra┼éy pod uwag─Ö ich zdanie, a nie tylko interes partyjny i dora┼║ne interesy polityczne wynikaj─ůce z kalendarzy wyborczych.

Czyli za obecny cel mo┼╝na uzna─ç samo budowanie sojuszu ro┼╝nych grup bez nadziei na przekonanie do zmiany obecnej w┼éadzy?

I tak, i nie. Nie d─ů┼╝ymy do tego, ┼╝eby budowa─ç pa┼ästwo w pa┼ästwie czy dzia┼éa─ç w oderwaniu od tego, co si─Ö dzieje. Prowadzimy bardzo skrupulatne dzia┼éania ÔÇô monitoringowe i rzecznicze: patrzymy minister Zalewskiej na r─Öce za ka┼╝dym razem, kiedy Ministerstwo wprowadza kolejne zmiany. Chcemy dawa─ç wyra┼║ny sygna┼é: jeste┼Ťmy tu, patrzymy na was. Rz─ůdz─ůcy, dokonuj─ůc zmian, musz─ů wiedzie─ç, ┼╝e dzieje si─Ö to na oczach obywateli i ┼╝e obywatele g┼éo┼Ťno m├│wi─ů, je┼Ťli pewne rzeczy dziej─ů si─Ö nieprawid┼éowo. Cz─Östo chodzi o sam spos├│b wprowadzania zmian. Je┼╝eli proces konsultacji, o kt├│rym pani minister Zalewska m├│wi┼éa bardzo du┼╝o, jest fikcj─ů, to jeste┼Ťmy po to, ┼╝eby to jasno powiedzie─ç. Niezale┼╝nie od bie┼╝─ůcej sytuacji walczymy o to, ┼╝eby dyskusja o edukacji prowadzona by┼éa w oparciu o pewne standardy merytoryczne.

Oczywi┼Ťcie opr├│cz tego tworzymy te┼╝ przysz┼é─ů wizj─Ö szko┼éy, przy czym nie jest dla nas istotne, kt├│ra partia polityczna zechce wprowadzi─ç proponowane przez nas zmiany. Nie jest naszym celem wchodzenie w sojusz z konkretnymi partiami. Oczywi┼Ťcie nasze dzia┼éania s─ů polityczne, bo edukacji nie da si─Ö oddzieli─ç od polityczno┼Ťci. ┼╗ycie obywatelskie nie jest oboj─Ötne politycznie, ale jest bardzo wyra┼║na r├│┼╝nica pomi─Ödzy tym, co jest polityczne, a zaanga┼╝owaniem partyjnym.

Jak pani ocenia wrze┼Ťniow─ů manifestacj─Ö? Czy zainteresowanie reform─ů wzrasta? Czy ludzie s─ů raczej zrezygnowani?

Pomimo tego, co pisze si─Ö w r├│┼╝nych mediach, wydaje mi si─Ö, ┼╝e to wydarzenie by┼éo sukcesem, poniewa┼╝ nigdy wcze┼Ťniej nauczyciele, rodzice i eksperci nie protestowali razem. Na tej demonstracji po raz kolejny za┼Ť m├│wili wsp├│lnym g┼éosem. Oczywi┼Ťcie nie o wszystkich interesach, ale samo to, ┼╝e kilka bardzo wyra┼║nie sprecyzowanych cel├│w te r├│┼╝ne grupy ┼é─ůczy, jest ogromnym sukcesem. Tak powinna wygl─ůda─ç dyskusja o edukacji. Tyle tylko, ┼╝e powinna obywa─ç si─Ö ona w gmachu Ministerstwa, a nie pod gmachem. Byli┼Ťmy pod Ministerstwem 4 wrze┼Ťnia, w dniu rozpocz─Öcia roku szkolnego, i nie wyszed┼é do nas ┼╝aden urz─Ödnik, chocia┼╝ oficjalne zaproszenia zosta┼éy wys┼éane i do minister Zalewskiej, i do MEN-u. Zobaczyli┼Ťmy zamkni─Öt─ů bram─Ö, kt├│ra by┼éa dla nas wymownym symbolem tego, jak ministerstwo rozmawia ze stron─ů spo┼éeczn─ů.

W debacie publicznej pojawiaj─ů si─Ö g┼éosy, ┼╝e reforma edukacji nie trafi┼éa na szeroki op├│r spo┼éeczny. Z jednej strony uda┼éo si─Ö zebra─ç milion podpis├│w pod wnioskiem o referendum, ale z drugiej manifestacje przeciw zmianom w edukacji wygl─ůdaj─ů na nieliczne w por├│wnaniu do tych w obronie Trybuna┼éu Konstytucyjnego czy wolnych s─ůd├│w, nie m├│wi─ůc o Czarnym Prote┼Ťcie. Tymczasem wydaje si─Ö, ┼╝e kwestie edukacyjne dotykaj─ů wi─Ökszo┼Ťci obywateli w du┼╝o bardziej konkretny spos├│b ni┼╝ na przyk┼éad abstrakcyjny dla wi─Ökszo┼Ťci obywateli problem tr├│jpodzia┼éu w┼éadzy. Dlaczego w takim razie manifestacje przeciw reformie nie wyprowadzi┼éy na ulice tysi─Öcy ludzi?

Czarny protest czy demonstracje w sprawie s─ůd├│w by┼éy zogniskowane wok├│┼é, abstrakcyjnej lub mniej abstrakcyjnej, ale jednej sprawy. Przy protestach dotycz─ůcych spraw edukacyjnych mamy do czynienia z du┼╝o bardziej skomplikowan─ů rzeczywisto┼Ťci─ů. Po pierwsze, ka┼╝dy jest do systemu szkolnego inaczej ustosunkowany. Dla jednych najwa┼╝niejsze b─Ödzie techniczne wyposa┼╝enie szk├│┼é, inni b─Öd─ů zwraca─ç uwag─Ö na program i metody nauczania. Drug─ů kwesti─ů jest to, ┼╝e sytuacja dzieci w systemie jest bardzo zr├│┼╝nicowana. Zupe┼énie z innymi zagro┼╝eniami b─Öd─ů si─Ö mierzy─ç nauczyciele przedszkolni, nauczyciele w klasach 1ÔÇô3, w gimnazjach i w liceach. Analogicznie wygl─ůda sytuacja rodzic├│w i ich dzieci na r├│┼╝nych etapach edukacyjnych. Te grupy maj─ů cz─Östo sprzeczne interesy. Trudno zjednoczy─ç wszystkich pod jednym has┼éem tak, aby ka┼╝dy g┼é─Öboko w sercu si─Ö z nim identyfikowa┼é.

Porozmawiajmy o samej reformie. S┼éyszymy wobec niej wiele zarzut├│w: nauczyciele s─ů zwalniani albo zmniejszane s─ů ich etaty, musz─ů ┼é─ůczy─ç prac─Ö w wielu szko┼éach, pojawia si─Ö kwestia nowej podstawy programowej czy utrudniania dost─Öpu do szk├│┼é dzieciom z niepe┼énosprawno┼Ťciami. Czy ta reforma ma jakiekolwiek dobre strony?

Obecna reforma nie ma ┼╝adnej dobrej strony.

Kt├│r─ů ze zmian uwa┼╝a pani w takim razie za najgorsz─ů?

Najistotniejsze wydaje mi si─Ö to, ┼╝e jeste┼Ťmy chyba jedynym krajem na ┼Ťwiecie, kt├│rego reforma edukacji jest powrotem do systemu, kt├│ry funkcjonowa┼é trzydzie┼Ťci lat temu, i ignoruje wszystko, co przez tych trzydzie┼Ťci lat si─Ö zdarzy┼éo. Cofamy si─Ö na ka┼╝dym etapie, pocz─ůwszy od konstrukcji samego systemu, poprzez konstrukcj─Ö podstaw, a┼╝ po konstrukcj─Ö my┼Ťlenia o uczeniu. To jest to grzech absolutnie pierworodny.

Drug─ů bardzo z┼é─ů rzecz─ů, je┼Ťli chodzi o merytoryczn─ů jako┼Ť─ç tej reformy, jest skr├│cenie kszta┼écenia og├│lnego z dziewi─Öciu do o┼Ťmiu lat. Uczniowie zostan─ů zmuszeni, ┼╝eby decyzj─Ö o tym, jak ma wygl─ůda─ç ich kariera szkolna, a p├│┼║niej naukowa, podejmowali po pierwsze wcze┼Ťniej, po drugie bez mo┼╝liwo┼Ťci por├│wnania dw├│ch r├│┼╝nych ┼Ťrodowisk: szko┼éy podstawowej i gimnazjum. Dotychczas uczniowie mieli znacznie wi─Öcej danych do analizy i do┼Ťwiadcze┼ä, kt├│re pomaga┼éy im te decyzje podj─ů─ç.

Trzeci─ů rzecz─ů jest konstrukcja podstawy programowej. Akademiccy nauczyciele od lat zwracaj─ů uwag─Ö na najistotniejszy problem podstaw programowych od edukacji przedszkolnej do licealnej: s─ů zbyt detaliczne. Nie ma sensu konstruowanie podstaw tak, jakby nauczyciel, wchodz─ůc do klasy, kompletnie nie wiedzia┼é, co ma robi─ç. S─ů pewne oczywisto┼Ťci, kt├│re ludzie po studiach po prostu wiedz─ů. Ta reforma jeszcze pog┼é─Öbi ten problem, poniewa┼╝ zbyt detaliczne podstawy, kt├│re utrudnia┼éy prac─Ö nauczycieli, teraz b─Öd─ů jeszcze bardziej usztywnione.

Czwarta rzecz to odej┼Ťcie od integracji mi─Ödzyprzedmiotowej, ku kt├│rej zwraca┼éa si─Ö poprzednia reforma. Ju┼╝ uda┼éo si─Ö odej┼Ť─ç od ┼Ťcis┼éego podzia┼éu: mieli┼Ťmy ÔÇ×przyrod─ÖÔÇŁ czy ÔÇ×histori─Ö i spo┼éecze┼ästwoÔÇŁ ÔÇô teraz zn├│w wszystko jest osobno. Zdecydowanie ┼éatwiej by┼éoby zarz─ůdza─ç nauczycielskimi etatami, gdyby te przedmioty by┼éy po┼é─ůczone. Znikn─ů┼éby problem nauczycieli objazdowych, kt├│rzy prowadz─ů lekcje swojego przedmiotu w kilku szko┼éach, a cz─Östo i tak nie s─ů w stanie wype┼éni─ç ca┼éego pensum.

W takim razie w reformie edukacji mamy pewien konkret: powr├│t na r├│┼╝nych poziomach do tego, jak szko┼éa wygl─ůda┼éa trzydzie┼Ťci lat temu. Mo┼╝e ten zwrot w przesz┼éo┼Ť─ç to w┼éa┼Ťnie jedna konkretna rzecz, przeciwko kt├│rej mo┼╝na by wsp├│lnie protestowa─ç. Jednak, jak m├│wili┼Ťmy, takie protesty nie wybuch┼éy. By─ç mo┼╝e nasze spo┼éecze┼ästwo oczekuje wi─Öc takiej szko┼éy, jaka by┼éa trzydzie┼Ťci lat temu? Mo┼╝e w┼éadza ma racj─Ö, m├│wi─ůc, ┼╝e realizuje oczekiwania spo┼éecze┼ästwa?

Z reform─ů szkolnictwa jest jak z piosenkami: najbardziej lubimy te, kt├│re znamy. Ka┼╝dy z nas ma do┼Ťwiadczenia ze szko┼éy i zazwyczaj po latach uznaje je za dobre, niezale┼╝nie od tego, czy one rzeczywi┼Ťcie takie by┼éy, czy nie. Wi─Ökszo┼Ť─ç wyborc├│w pami─Öta schemat szko┼éy ÔÇ×8 plus 4ÔÇŁ. To jest model, kt├│ry ludzie prze┼╝yli na w┼éasnej sk├│rze i do kt├│rego w zwi─ůzku z tym jest ┼éatwo wr├│ci─ç.

Sytuacja jest o tyle trudna, ┼╝e obiektywne dane, badania i g┼éosy ekspert├│w musimy zmierzy─ç z do┼Ťwiadczeniem osobistym, z sentymentami. Cz─Östo s┼éyszymy: ÔÇ×za moich czas├│w by┼éo lepiejÔÇŁ, ÔÇ×za moich czas├│w dzieci szanowa┼éy nauczycieliÔÇŁ ÔÇô a to ÔÇ×za moich czas├│wÔÇŁ to w┼éa┼Ťnie o┼Ťmioletnia podstaw├│wka. Pojawia si─Ö wi─Öc my┼Ťlenie, ┼╝e je┼Ťli zlikwidujemy gimnazja, to b─Ödzie tak jak ÔÇ×za moich czas├│wÔÇŁ. To jest my┼Ťlenie magiczne, sentymentalne, z kt├│rym trudno walczy─ç za pomoc─ů danych czy bada┼ä. My┼Ťl─Ö, ┼╝e sytuacja wygl─ůda┼éaby zupe┼énie inaczej, gdyby politycy ch─Ötniej korzystali z danych naukowych, bo to oni tworz─ů debat─Ö publiczn─ů, s─ů silnymi tw├│rcami znacze┼ä. Je┼Ťli oni nie b─Öd─ů u┼╝ywali pewnych argument├│w, to nie przebij─ů si─Ö one do sfery publicznej.

Czy za cel obecnej reformy mo┼╝na wi─Öc uzna─ç odpowied┼║ na t─Ö sentymentaln─ů potrzeb─Ö powrotu do przesz┼éo┼Ťci? Czy jest to raczej pr├│ba utarcia poprzednim reformom nosa?

Pan minister Kope─ç spotka┼é si─Ö zim─ů z przedstawicielkami ruch├│w rodzicielskich i wprost wyjawi┼é, ┼╝e cel reformy jest polityczny, obliczony pod kalendarz wyborczy. Minister Anna Zalewska, pytana przez dziennikarzy dosy─ç intensywnie o brak podr─Öcznik├│w czy remonty, odpowiada: ÔÇ×Dyrektorzy i samorz─ůdy mog┼éy sobie to lepiej rozplanowa─ç, przecie┼╝ wiedzieli o reformie od zesz┼éego rokuÔÇŁ. Jednym z powod├│w jest wi─Öc pewnie zdyskredytowanie obecnych samorz─ůd├│w.

Z drugiej strony dyskusja o sentymentach bardzo mocno przemawia do elektoratu partii rz─ůdz─ůcej, kt├│ry stanowi─ů w wi─Ökszo┼Ťci ludzie starsi ni┼╝ absolwenci gimnazj├│w.

Wiemy, dlaczego wchodz─ůca w ┼╝ycie reforma jest z┼éa. Jaka reforma w takim razie by┼éaby potrzebna polskiemu szkolnictwu? Czy polska szko┼éa w og├│le potrzebowa┼éa zmian?

Tak! Zdecydowanie! Warto zaznaczy─ç, ┼╝e system szkolnictwa reformowany jest ca┼éy czas, natomiast kierunki, w kt├│rych poszli┼Ťmy w ostatnich latach, nale┼╝a┼éo rozwija─ç. Mo┼╝liwo┼Ťci zmian jest bardzo wiele. Mogli┼Ťmy wykorzysta─ç ni┼╝ demograficzny i sprawdzi─ç pewne rozwi─ůzania, na kt├│re wcze┼Ťniej brakowa┼éo ┼Ťrodk├│w: na przyk┼éad zmniejszy─ç liczebno┼Ťci klas. Dobr─ů diagnoz─ů sytuacji s─ů wyniki bada┼ä prowadzonych przez Instytut Bada┼ä Edukacyjnych. IBE stworzy┼é oko┼éo stu raport├│w, w kt├│rych polska szko┼éa jest zbadana wzd┼éu┼╝ i wszerz. Minister edukacji jest w tej chwili w idealnej sytuacji, bo mo┼╝e te wszystkie raporty zobaczy─ç. Niestety wiemy, jak jest: Minister do tych bada┼ä nie zagl─ůda, poniewa┼╝ wynika z nich zupe┼énie inna wizja szko┼éy ni┼╝ ta, kt├│ra w┼éa┼Ťnie jest wprowadzana.

Konkretnym przyk┼éadem mo┼╝e by─ç wyznaczenie takiego samego, osiemnastogodzinnego pensum dla nauczyciela wuefisty i nauczyciela polonisty. Wiemy, ┼╝e jest to z┼ée rozwi─ůzanie, bo nauczyciele poloni┼Ťci pracuj─ů du┼╝o ponad lekcyjny wymiar czasu pracy.

Trzeba na powa┼╝nie przeprowadzi─ç dyskusj─Ö o tym, kiedy dzieci powinny zaczyna─ç edukacj─Ö, poniewa┼╝ pierwsze lata odgrywaj─ů kluczow─ů rol─Ö w wyr├│wnywaniu szans. Przedszkole i edukacja wczesnoszkolna ÔÇô to miejsca, w kt├│rych najszybciej, najskuteczniej, i najmniejszym kosztem emocjonalnym mo┼╝na wyr├│wnywa─ç szanse edukacyjne. W gimnazjum, a tym bardziej w liceum cz─Östo jest ju┼╝ na to za p├│┼║no.

Mo┼╝na odnie┼Ť─ç wra┼╝enie, ┼╝e nie tylko obecna reforma, ale tak┼╝e wcze┼Ťniejsze nie podchodzi┼éy powa┼╝nie do kwestii wyr├│wnywania szans. Dlaczego nie zale┼╝y nam na integruj─ůcej szkole?

My┼Ťl─Ö, ┼╝e wynika to ze s┼éabo┼Ťci polskiej debaty publicznej o edukacji w og├│le. Od czasu do czasu zdarza si─Ö nam dyskutowa─ç o kwestiach ekonomicznych czy o s┼éu┼╝bie zdrowia, ale w przypadku edukacji nasza debata publiczna w┼éa┼Ťciwie nie istnieje. Je┼Ťli ju┼╝ podejmujemy ten temat, to koncentrujemy si─Ö na kwestiach technicznych, organizacyjnych albo zawodowych, zwi─ůzanych ze statusem pracy. W zasadzie poza Okr─ůg┼éym Sto┼éem nie dyskutowali┼Ťmy o idei szko┼éy, kierunku, w kt├│rym powinna ona zmierza─ç. Wygl─ůda na to, ┼╝e edukacja nie jest dla naszego spo┼éecze┼ästwa istotnym zagadnieniem.

Dlaczego tak si─Ö dzieje?

Mo┼╝e jest tak dlatego, ┼╝e edukacja jest sfeminizowana. Znaczna cz─Ö┼Ť─ç nauczycieli to kobiety, w edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej s─ů w zasadzie same nauczycielki, poza nielicznymi przypadkami. R├│wnie┼╝ wsp├│┼éprac─ů rodziceÔÇônauczyciele zarz─ůdzaj─ů g┼é├│wnie kobiety: mam─Ö spotkamy na wywiad├│wce znacznie cz─Ö┼Ťciej ni┼╝ tat─Ö. Edukacja opiera si─Ö wi─Öc w naszym spo┼éecze┼ästwie na barkach kobiet, a jak wiemy, tematy kobiece s─ů w naszym kraju wypychane z przestrzeni publicznej.

Mo┼╝e oka┼╝e si─Ö, ┼╝e obecna reforma ma jednak pewien plus: dzia┼éania pani Minister Zalewskiej rozpoczn─ů wreszcie spo┼éeczn─ů debat─Ö, kt├│rej tak bardzo brakuje. Jak wspomnia┼éam na pocz─ůtku, po raz pierwszy tworzy si─Ö koalicja zwi─ůzku zawodowego, organizacji nauczycielskich, ekspert├│w zajmuj─ůcych si─Ö edukacj─ů i rodzic├│w. Do dyskusji w┼é─ůczaj─ů si─Ö r├│wnie┼╝, cho─ç jeszcze nie┼Ťmia┼éo, dziennikarze, dzia┼éacze spo┼éeczni i politycy. Jeszcze nigdy tak nie by┼éo. Pani minister Zalewska sama na siebie ukr─Öci┼éa bicz, bo teraz, kiedy wszyscy ze sob─ů wsp├│┼épracujemy, tak ┼éatwo nie odpu┼Ťcimy.

Jednym z cel├│w Obywateli dla Edukacji jest d─ů┼╝enie do dialogu, kt├│ry nie b─Ödzie partyjny. Zastanawiam si─Ö jednak, jak szerokie mo┼╝e by─ç pole do tego dialogu. Czy w samym ruchu Obywateli dla Edukacji pewne za┼éo┼╝enia nie s─ů aksjomatami, z kt├│rymi du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç albo nawet wi─Ökszo┼Ť─ç spo┼éecze┼ästwa wcale si─Ö nie zgadza? Na przyk┼éad sprzeciw wobec faktu, ┼╝e w nowych podr─Öcznikach dla klas 1ÔÇô3 ani razu nie pojawia si─Ö s┼éowo ÔÇ×tolerancjaÔÇŁ. Mo┼╝emy uzna─ç to za niepokoj─ůcy symptom, ale w du┼╝ej cz─Ö┼Ťci Polak├│w s┼éowo ÔÇ×tolerancjaÔÇŁ nie budzi przecie┼╝ pozytywnych skojarze┼ä. By─ç mo┼╝e polskie spo┼éecze┼ästwo nie jest gotowe na proponowan─ů przez pa┼ästwa wizj─Ö szko┼éy, na reform─Ö, kt├│ra zmieni my┼Ťlenie o funkcjonowaniu i roli edukacji.

Nie chc─Ö ucieka─ç od tego problemu, ale z drugiej strony sto lat temu nie byli┼Ťmy gotowi na dyskusj─Ö o wolnych niedzielach i o┼Ťmiogodzinnym dniu pracy. Debata spo┼éeczna jest koniecznym warunkiem ka┼╝dej zmiany. Wa┼╝ne jest to, aby ta dyskusja toczy┼éa si─Ö z poszanowaniem dla drugiej osoby, pr├│b─ů zrozumienia, czego si─Ö boi. Za przemianami spo┼éecznymi id─ů zazwyczaj konkretne obawy i nie ma w tym nic z┼éego. Trzeba umie─ç o tych obawach spokojnie rozmawia─ç, unikaj─ůc podej┼Ťcia, kt├│re zak┼éada, ┼╝e co┼Ť jest aksjomatem i koniec. Staramy si─Ö, aby organizowana przez nas dyskusja toczy┼éa si─Ö w┼éa┼Ťnie w taki spos├│b.

Je┼Ťli chodzi o odpartyjnienie dyskusji, to mog─Ö powiedzie─ç, ┼╝e d┼éugo zastanawiali┼Ťmy si─Ö nad tym, czy warto umieszcza─ç ten aspekt w┼Ťr├│d naszych postulat├│w. Zdecydowali┼Ťmy jednak, ┼╝e warto p├│j┼Ť─ç w tym kierunku. Nawi─ůzuj─ůc do klasyk├│w: mamy marzenie. Mamy marzenie, ┼╝eby dyskusje o edukacji by┼éy polityczne, ale jednak odpartyjnione. Edukacja wymaga pewnej stabilno┼Ťci, nie powinna by─ç zale┼╝na od interes├│w partyjnych. Partie maj─ů oczywi┼Ťcie prawo realizowa─ç sw├│j program, ale edukacja to taki obszar, kt├│ry powinien by─ç z tego wy┼é─ůczony, poniewa┼╝ jest wyj─ůtkowo wra┼╝liwy. Wyjmuj─ůc jeden element, mo┼╝na rozsypa─ç ca┼é─ů konstrukcj─Ö. Odpartyjniona edukacja jest wi─Öc naszym marzeniem i celem, do kt├│rego b─Ödziemy d─ů┼╝y─ç.

***

Iga Kazimierczyk ÔÇô pedagog i nauczycielka, wsp├│┼éza┼éo┼╝ycielka i prezeska fundacji ÔÇ×Przestrze┼ä dla edukacjiÔÇŁ, zajmuj─ůcej si─Ö monitorowaniem i merytorycznym opiniowaniem zmian wprowadzanych do systemu edukacji. Jedna z koordynatorek og├│lnopolskiego ruchu ÔÇ×Obywatele dla edukacjiÔÇŁ, dzia┼éaj─ůcego na rzecz odpartyjnienia polityk edukacyjnych i zwi─Ökszenia wp┼éywu na kszta┼ét polskiej szko┼éy jej g┼é├│wnych interesariuszy ÔÇô nauczycieli, uczni├│w i rodzic├│w. Od 10 lat wsp├│┼épracuje z Wydzia┼éem Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego, nauczycielka mianowana, trenerka, autorka publikacji i program├│w szkole┼ä dla nauczycieli oraz edukator├│w. Specjalizuje si─Ö w edukacji wczesnoszkolnej, przedszkolnej i ┼╝┼éobkowej.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś