Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Czy prawda ma jeszcze znaczenie?

W艂adza przekroczy艂a kolejn膮 granic臋. Nie manipuluje ju偶 i nie szuka karko艂omnych prawniczych argumentacji, jak dotychczas w sporze z Trybuna艂em. W ostatnim pi艣mie ministra Ziobry pos艂uguje si臋 zwyk艂ym k艂amstwem. To przera偶aj膮ce.

ilustr.: Monika Grubizna

ilustr.: Monika Grubizna


W trwaj膮cej od ponad roku walce Prawa i Sprawiedliwo艣ci o ca艂kowit膮 kontrol臋 nad Trybuna艂em Konstytucyjnym przedstawiciele obozu rz膮dz膮cego u偶ywali coraz to bardziej karko艂omnych argument贸w uzasadniaj膮cych kolejne podejmowanie kroki. Ponowny wyb贸r s臋dzi贸w, niepublikowanie wyrok贸w czy przeforsowanie w艂asnego kandydata na Prezesa Trybuna艂u opiera艂y si臋 na pewnej interpretacji przepis贸w prawa 鈥 interpretacji odrzucanej, co prawda, przez wszystkie niezale偶ne autorytety i gremia prawnicze, jednak wci膮偶 mog膮cej trafia膰 do elektoratu. Sp贸r dotyczy艂 bowiem nie fakt贸w, a w艂a艣ciwego rozumienia przepis贸w Konstytucji i zasad demokratycznego pa艅stwa prawa.
Pismo, kt贸re niedawno聽skierowa艂 do TK Zbigniew Ziobro, jest w tym uj臋ciu przekroczeniem Rubikonu. Prokurator Generalny nie ogranicza si臋 ju偶 do ekwilibrystycznej argumentacji, ale w聽oczywi艣cie fa艂szywy spos贸b opisuje stan faktyczny i dopiero na takim niezgodnym z prawd膮 opisie buduje uzasadnienie swojego wniosku.
W 艣rod臋 wieczorem opozycja zako艅czy艂a protest na sali plenarnej Sejmu, a Marsza艂ek Kuchci艅ski zarz膮dzi艂 przerw臋 do 25 stycznia. Mog艂o si臋 wi臋c wydawa膰, 偶e przynajmniej na kilka dni nast膮pi wyciszenie emocji. Nic z tego 鈥 zupe艂nie jakby politycy PiS wzi臋li sobie do serca fraz臋 鈥瀦arz膮dzanie przez kryzys鈥 z satyrycznego serialu 鈥濽cho Prezesa鈥 Roberta G贸rskiego, rozp臋ta艂o si臋 kolejne piek艂o. Minister Sprawiedliwo艣ci i Prokurator Generalny w jednej osobie z艂o偶y艂 do Trybuna艂u Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodno艣ci z ustaw膮 zasadnicz膮 uchwa艂y Sejmu z聽2010 roku powo艂uj膮cej na stanowiska s臋dzi贸w konstytucyjnych dr. hab. Marka Zubika, dr. hab. Piotra Tulej臋 i Stanis艂awa Rymara.
Politycy zmieniaj膮 zdanie. To oczywi艣cie truizm i chocia偶 czasem te wolty 艣miesz膮 nas i oburzaj膮, to raczej nie dziwi膮. Nie powinna wi臋c r贸wnie偶 szczeg贸lnie dziwi膰 przeprowadzona niemal dok艂adnie rok temu w studiu TVN24 rozmowa, w kt贸rej Zbigniew Ziobro m贸wi艂, 偶e Trybuna艂 Konstytucyjny nie jest w艂a艣ciwy, by bada膰 indywidualne uchwa艂y Sejmu, i 偶e wie o tym ka偶dy student prawa. M贸wi艂 r贸wnie偶 wtedy, 偶e Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar skompromitowa艂 si臋 przeciwnym pogl膮dem. A 偶e dzisiaj fragment 贸wczesnego stanowiska RPO znalaz艂 si臋 w uzasadnieniu wniosku Ziobry? Nie to jest najwa偶niejsze.
Du偶o ciekawszy i straszniejszy jest opis stanu faktycznego, na kt贸rym Prokurator Generalny opiera swoje uzasadnienie. W dost臋pnym na stronie Trybuna艂u wniosku czytamy, 偶e 26 listopada 2010 roku Sejm przeprowadzi艂 wyb贸r en bloc, wsp贸lnie g艂osuj膮c nad kandydaturami, co mia艂oby sta膰 w sprzeczno艣ci z konstytucyjn膮 zasad膮 wybierania s臋dzi贸w na indywidualne kadencje. Pojawia si臋 nawet cytat z wydanego w zesz艂ym roku komentarza do Konstytucji, kt贸ry odwo艂uje si臋 do wcze艣niejszej publikacji prof. Marka Zubika (sic!):
鈥濳onsekwencj膮 indywidualnej kadencji s臋dzi贸w TK jest ich indywidualny wyb贸r do sk艂adu TK. Oznacza to, 偶e ka偶dy kandydat musi otrzyma膰 ustawowo okre艣lon膮 wi臋kszo艣膰 g艂os贸w w Sejmie. Nie jest w rezultacie mo偶liwe g艂osowanie na listy kandydat贸w (en bloc), je偶eli do obsadzenia jest kilka stanowisk s臋dziowskich.
O naruszeniu zasady indywidualnego wyboru nie mo偶na natomiast m贸wi膰, gdy Sejm na jednym posiedzeniu dokonuje obsadzenia kilku zwalniaj膮cych si臋 stanowisk s臋dziowskich, o ile nad ka偶d膮 kandydatur膮 przeprowadzane jest odr臋bne glosowanie. Stanowisko s臋dziego obejmuj膮 zatem te osoby, kt贸re uzyska艂y ustawowo wymagan膮 wi臋kszo艣膰 g艂os贸w, a w razie, gdyby w toku procedur wyborczych bezwzgl臋dn膮 wi臋kszo艣膰 g艂os贸w uzyska艂o wi臋cej kandydat贸w, ni偶 istnia艂o wolnych miejsc do obsadzenia, to s臋dziami zostaj膮 wybrane osoby, kt贸re uzyska艂y najwi臋ksz膮 liczb臋 g艂os贸w鈥.
Problem w tym鈥 偶e w艂a艣nie w taki spos贸b odby艂o si臋 to g艂osowanie. Zg艂oszono pi臋膰 kandydatur na cztery wakuj膮ce miejsca (PiS proponowa艂 dr hab. Krystyn臋 Paw艂owicz, SLD 鈥 prof. Andrzeja Wr贸bla). Nast臋pnie, zgodnie z zamieszczon膮 w stenogramie posiedzenia Sejmu informacj膮 marsza艂ka Grzegorza Schetyny, pos艂owie g艂osowali 鈥瀦a pomoc膮 urz膮dzenia do liczenia g艂os贸w, wykorzystuj膮c funkcj臋 tego urz膮dzenia umo偶liwiaj膮c膮 dokonanie wyboru z listy鈥. Oznacza to, 偶e przy ka偶dej ze zg艂oszonych kandydatur mogli niezale偶nie zag艂osowa膰 za lub przeciw, a wybrane do Trybuna艂u zosta艂y osoby, kt贸re otrzyma艂y ponad po艂ow臋 g艂os贸w. W pierwszym g艂osowaniu wymagan膮 wi臋kszo艣膰 osi膮gn臋艂y kandydatury Zubika, Tulei i Rymara. Poniewa偶 wci膮偶 pozosta艂o do obsadzenia jeszcze jedno miejsce, marsza艂ek zarz膮dzi艂 ponowne g艂osowanie nad pozosta艂ymi dwoma kandydaturami. Zn贸w 偶adna z nich nie zdoby艂a uznania po艂owy pos艂贸w, zatem zgodnie z聽Regulaminem Sejmu w trzeciej i聽ostatniej rundzie usuni臋to z listy Wr贸bla (uzyska艂 mniej g艂os贸w) i ju偶 w klasycznym trybie przeprowadzono g艂osowanie nad kandydatur膮 Paw艂owicz. Sejm zn贸w zag艂osowa艂 przeciw, wi臋c uzupe艂nienie sk艂adu Trybuna艂u prze艂o偶ono na p贸藕niejszy termin 鈥 ostatecznie w styczniu 2011 roku powo艂ana zosta艂a prof. Ma艂gorzata Pyziak-Szafnicka.
wyniki g艂osowania

wyniki g艂osowania


Wida膰 zatem wyra藕nie, 偶e 鈥 zgodnie z zacytowan膮 przez Prokuratora Generalnego regu艂膮 鈥 nad ka偶d膮 kandydatur膮 przeprowadzono odr臋bne g艂osowanie. Zbigniew Ziobro nie uczestniczy艂, co prawda, w tych g艂osowaniach (by艂 wtedy europos艂em), ale ju偶 ca艂a reszta jego partii na czele z聽Jaros艂awem Kaczy艅skim owszem. W VI kadencji Sejmu s臋dziowie TK byli wybierani przy zastosowaniu tej procedury jeszcze trzykrotnie, w tym raz, gdy Ziobro by艂 jeszcze pos艂em. Na tym posiedzeniu Sejmu by艂 jednak nieobecny. Nie by艂o go r贸wnie偶, gdy to PiS, Samoobrona i LPR w聽V kadencji Sejmu wybra艂y w taki spos贸b s臋dzi贸w Gintowt-Jankowicz, Hermeli艅skiego i聽Kotlinowskiego. G艂osowa艂 jednak kilkukrotnie w IV kadencji, 13 listopada 2001 roku popieraj膮c mi臋dzy innymi zg艂oszon膮 przez SLD kandydatur臋 dr hab. Miros艂awa Wyrzykowskiego. Dok艂adnie t臋 sam膮 procedur臋 zastosowano zreszt膮 przy powo艂ywaniu pierwszych s臋dzi贸w Trybuna艂u pod rz膮dami nowej Konstytucji w 1997 r.
Gdyby Minister Sprawiedliwo艣ci si臋gn膮艂 do monografii prof. Zubika 鈥濻tatus prawny s臋dziego Trybuna艂u Konstytucyjnego鈥, na kt贸r膮 si臋 po艣rednio powo艂uje, znalaz艂by tam nast臋puj膮cy fragment:
鈥濳onstytucyjny wym贸g 芦indywidualnego wyboru禄 s臋dzi贸w Trybuna艂u przes膮dza o zakazie g艂osowania w tej sprawie na listy kandydat贸w. Sejm, dokonuj膮c wyboru, powinien oddzielnie poddawa膰 pod g艂osowanie wszystkie zg艂oszone kandydatury. Cho膰 zatem w druku sejmowym przedstawiani s膮 wszyscy kandydaci, w kolejno艣ci alfabetycznej, to jednak Sejm nie mo偶e podda膰 tej listy pod g艂osowanie 艂膮cznie, nawet je艣li zg艂oszono dok艂adnie tylu kandydat贸w, ile jest miejsc do obsadzenia鈥.
A dalej Zubik ju偶 wprost z otch艂ani przesz艂o艣ci odpowiada na wniosek Ziobry:
鈥濲e偶eli w danej sytuacji koniecznie jest obsadzenie wi臋cej ni偶 jednego miejsca w Trybunale Konstytucyjnym, praktyka sejmowa wypracowa艂a szczeg贸lny tryb post臋powania. Polega ona na wykorzystaniu zmodyfikowanej procedury selektywnej przewidzianej wprost do wyboru Marsza艂ka Sejmu [鈥.聽Przyk艂adowo w g艂osowaniu w listopadzie 2010 roku, kiedy Sejm mia艂 obsadzi膰 cztery mandaty s臋dziowie, Marsza艂ek Sejmu, bez sprzeciwu izby, poddawa艂 pod g艂osowanie kandydatury [鈥.鈥
Czy Zbigniew Ziobro liczy na to, 偶e, niezale偶nie od u偶ytej argumentacji, skonstruowany przez PiS Trybuna艂 doprowadzi do usuni臋cia wskazanych we wniosku s臋dzi贸w? Czy te偶 mo偶e jest to z艂o偶ony gambit, w kt贸rym Prokurator Generalny po艣wi臋ca si臋, wychodz膮c z inicjatyw膮, kt贸rej odrzucenie pozwoli budowa膰 etos niezale偶no艣ci nowego Trybuna艂u? Tego nie wiemy, ale sam fakt swobody, z聽jak膮 organ w艂adzy publicznej fa艂szywie przedstawia 艂atwo weryfikowalny przebieg wydarze艅, ka偶e si臋 zastanowi膰, czy z epoki nowocze艣nie brzmi膮cej post-prawdy nie wchodzimy w epok臋 starego dobrego k艂amstwa.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij