fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Cicho艅ska: Krajobraz z monumentalnym ko艣cio艂em

Ogrodzony ko艣ci贸艂 zamiast stanowi膰 otwart膮 przestrze艅, zamyka si臋 na otaczaj膮c膮 go rzeczywi艣to艣膰. Tak, jakby jednak nie darzy艂 zaufaniem wszystkich. Nadal dominuje architektonicznie, ale ju偶 nie anga偶uje nas na co dzie艅 w takim stopniu jak kiedy艣, odgradza si臋 od codzienno艣ci.

Ko艣ci贸艂 w Kra艣niku; zdj. Igor Snopek

Ko艣ci贸艂 w Kra艣niku; zdj. Igor Snopek


O projekcie Architektura VII Dnia z Izabel膮 Cicho艅sk膮 rozmawia Ala Budzy艅ska.
Autorzy projektu: Izabela Cicho艅ska, Kuba Snopek oraz Fundacja B臋c Zmiana z Warszawy. Wystaw臋 po艣wi臋con膮 projektowi mo偶na ogl膮da膰 do 28 lutego w Muzeum Etnograficznym w Warszawie.
聽***
ALA BUDZY艃SKA: Ko艣cio艂y zajmuj膮 w Polsce, nawet dos艂ownie, fizycznie, niezwykle du偶o miejsca. Z waszej wystawy dowiadujemy si臋, 偶e jest to jedna z niewielu inicjatyw, bada艅 na temat architektury sakralnej. Sk膮d pomys艂 na zaj臋cie si臋 akurat tym tematem?
IZABELA CICHO艃SKA: Badanie architektury sakralnej by艂o naszym pomys艂em 鈥 odpowiedzi膮 na temat zadany architektom przez Rema Koolhasa 鈥濧bsorbing Modernity 1914鈥2014鈥 dla weneckiego biennale w 2014 roku. G艂贸wna my艣l kuratora wystawy dotycz膮ca utraty przez architektur臋 narodowego charakteru, jej umi臋dzynarodowienie i w rezultacie 鈥 nijako艣膰 i jednakowo艣膰, dotyczy r贸wnie偶 Polski. W zniszczonych wojn膮 miastach powsta艂a zunifikowana, ujednolicona zabudowa. Obiekty, kt贸re w tym czasie wymkn臋艂y si臋 standaryzacji, to 鈥濧rchitektura VII Dnia鈥 鈥 czyli ko艣cio艂y, kt贸re zacz臋li艣my z Kub膮 bada膰.
Ten temat by艂 zawsze w jakim艣 stopniu podejmowany i jako dow贸d na to znale藕li艣my stylistyczne klasyfikacje architektury sakralnej poprzednich badaczy architektury lub profesor贸w, kt贸rzy wyk艂adali na uczelniach pa艅stwowych. M贸wi臋 tu o pracach architekta Konrada Kuczy-Kuczy艅skiego, architekta Jana Zachwatowicza, profesora historyka sztuki nowoczesnej Andrzeja Olszewskiego oraz Marii Ewy Rosier-Siedleckiej. Nie mieli oni takich mo偶liwo艣ci komunikacji, jakie dzisiaj mamy: Internetu, szybkiego przesy艂u danych, zdj臋膰 satelitarnych i tak dalej. Nikt nie m贸g艂 popatrze膰 na t臋 architektur臋 tak聽naprawd臋 w ca艂o艣ci. Ka偶dej z klasyfikacji przyjrzeli艣my si臋 dok艂adniej po tym, jak zebrali艣my zdj臋cia wszystkich ko艣cio艂贸w, kt贸re powsta艂y w Polsce po II Wojnie 艢wiatowej, i 偶adna z nich nie pomog艂a nam posegregowa膰 zbioru obiekt贸w, kt贸re zacz臋li艣my bada膰. Dzisiaj, z pomoc膮 technologii, mo偶emy zrobi膰 ca艂o艣ciowe badania tej architektury i popatrze膰 na pewne problemy i zjawiska globalnie.
Jednak mimo obecno艣ci temat贸w architektonicznych w debacie publicznej problematyka architektury sakralnej jest w niej niemal偶e nieobecna.
Tak, to prawda. 8 grudnia min臋艂o pi臋膰dziesi膮t lat od zako艅czenia II soboru watyka艅skiego. Od tych trzydziestu, czterdziestu, pi臋膰dziesi臋ciu lat te ko艣cio艂y po prostu wros艂y w kontekst, a my ich chyba nie zauwa偶yli艣my. Cz臋sto te偶 wstydzimy si臋 ich, gdy偶 wi臋kszo艣ci z nich nie cechuje wysoka warto艣膰 estetyczna. S膮 za to 鈥瀊ylejako鈥 wykonane: nieumiej臋tnie dobrano materia艂y budowlane i nie uszanowano kontekstu architektonicznego.
Dzi臋ki waszej bazie danych mo偶liwe staje si臋 ca艂o艣ciowe spojrzenie na pewne zjawiska. Jak w waszej ocenie sob贸r wp艂yn膮艂 na architektur臋? Jakie s膮 najwa偶niejsze r贸偶nice w architekturze przed i posoborowej?
Celem Soboru Watyka艅skiego II by艂o wzmocnienie poczucia wsp贸lnoty oraz聽zwi臋kszenie 艣wiadomego udzia艂u wiernych w nabo偶e艅stwie. Dlatego sob贸r zmieni艂 msz臋 艣wi臋t膮, wprowadzaj膮c do liturgii j臋zyki narodowe. Niezwykle znacz膮ce by艂o odwr贸cenie ksi臋dza twarz膮 do wiernych. Te wszystkie zabiegi z pewno艣ci膮 鈥瀙rzybli偶y艂y wiernych do Boga鈥. Kiedy rozmawiali艣my z lud藕mi na ten temat, m贸wili oni, jak bardzo by艂o to nowatorskie. Ale r贸wnie偶 k艂opotliwe. Wierni zupe艂nie nie wiedzieli, co odpowiada膰 na mszy 艣wi臋tej, wi臋c spotykali si臋 na przyk艂ad w soboty, 偶eby to prze膰wiczy膰.
W mojej ocenie najwi臋kszym owocem soboru by艂o w艂a艣nie utworzenie tej wsp贸lnoty, kt贸ra tak silnie wp艂yn臋艂a na krajobraz miast i wsi, wznosz膮c 鈥瀗owe ko艣cio艂y鈥. W spos贸b szczeg贸lny w Polsce, kt贸ra sta艂a si臋 鈥瀕aboratorium鈥 posoborowej architektury. SWII nie wprowadzi艂 sztywnego kanonu, ale wr臋cz przeciwnie, umo偶liwi艂 swobod臋 architektoniczn膮, wymagaj膮c jedynie funkcjonalno艣ci. Wszelkie wytyczne zosta艂y opisane g艂贸wnie w dw贸ch dokumentach: 鈥濳onstytucji o liturgii 艣wi臋tej鈥 i w 鈥濱nstrukcji o nale偶ytym wykonywaniu Konstytucji o liturgii 艣wi臋tej Inter Oecumenici鈥.
Jedn膮 z obecnych 聽tendencji w architekturze sakralnej jest zanik projektowania ko艣cio艂贸w tr贸jnawowych. W takim uk艂adzie nawy boczne dawa艂y mo偶liwo艣膰 budowania kaplic po艣wi臋conych konkretnym 艣wi臋tym. Ka偶dy ksi膮dz mia艂 zazwyczaj swoj膮 kaplic臋, w kt贸rej odprawia艂 msze w tygodniu. Sob贸r to zlikwidowa艂, uzna艂, 偶e kaplice te nie s膮 konieczne.
Podobnie, je艣li chodzi o dekoracje 鈥 uzna艂, 偶e nie musz膮 by膰 bardzo bogate, wystarczy, 偶eby by艂y w jaki艣 spos贸b godne. Ale tu r贸wnie偶 nie by艂o jasnych nakaz贸w, raczej zniesienie tego, co wcze艣niej wydawa艂o si臋 obowi膮zkowe.
Odwr贸cenie ksi臋dza twarz膮 do wiernych przyczyni艂o si臋 natomiast do zmiany uk艂adu o艂tarza 鈥 nale偶a艂o umo偶liwi膰 obej艣cie o艂tarza, a tak偶e odpowiednio wyeksponowa膰 go, by strefa liturgii eucharystycznej by艂a zawsze widoczna. By艂o to przyczyn膮 wielkich rekonstrukcji, kt贸rych dokonywano w ko艣cio艂ach historycznych, zbudowanych przed soborem. Nowe ko艣cio艂y budowane s膮 cz臋sto w uk艂adach centralnych, poniewa偶 to w艂a艣nie o艂tarz staje si臋 elementem podporz膮dkowuj膮cym sobie przestrze艅 w ko艣ciele posoborowym.
Ko艣ci贸艂 w Kra艣niku; zdj. Igor Snopek

Ko艣ci贸艂 w Kra艣niku; zdj. Igor Snopek


Reformy posoborowe por贸wnuje si臋 do reform teatru Grotowskiego. Co jeszcze, opr贸cz przybli偶enia wiernych do o艂tarza i zaanga偶owania ich w liturgi臋, przemawia za tym por贸wnaniem?
Przede wszystkim to, 偶e wierny i widz przestaj膮 by膰 bierni, pojawiaj膮 si臋 w aktywnych rolach zar贸wno dla spektaklu, jak i misterium. 殴r贸d艂em kreowania przestrzeni dla obu staje si臋 wsp贸lnota. W teatrze Grotowskiego widz staje si臋 elementem przestrzeni stworzonej dla przedstawienia. W ko艣ciele uk艂ad krzese艂 lub 艂aw powinien podkre艣la膰 jedno艣膰 wn臋trza, a celebrans i asysta powinni by膰 widoczni dla wszystkich wiernych, jednocze艣nie pozostaj膮c cz臋艣ci膮 zgromadzenia, i jedno艣膰 ta powinna by膰 odczuwalna. Przygl膮daj膮c si臋 uwa偶nie wskaz贸wkom SWII, mam nieodparte wra偶enie, 偶e projektowanie ko艣cio艂a posoborowego powinno zacz膮膰 si臋 w艂a艣nie od tego uk艂adu funkcjonalnego, od 艣wiadomego rozrysowania wn臋trza wraz z jego detalami 鈥 鈥瀞korup膮 otaczaj膮 wsp贸lnot臋鈥.
Kolejnym elementem wsp贸lnym jest podej艣cie do dekoracji. W 1968 roku Jerzy Grotowski publikuje w Danii sw贸j manifest 鈥濳u teatrowi ubogiemu鈥, w kt贸rym proponuje pozbycie si臋 bogactwa, rozmachu i zasi臋gu medialnego teatru na rzecz prostoty, ub贸stwa i ascezy. M贸wi, 偶e teatr musi wreszcie uzna膰 swoje granice. Skupi膰 si臋 na aktorze, kt贸ry w ubogim teatrze jest niemal偶e 鈥炁泈i臋ty鈥. Reforma Soboru tak偶e dotyka 鈥瀌ekoracji鈥. Nie eliminuje ich, ale wprowadza zasad臋 wyznaczaj膮c膮 podej艣cie do sztuki, kt贸ra brzmi: 鈥濻zlachetne pi臋kno ani偶eli przepych鈥.
Ko艣ci贸艂 we Wroc艂awiu; zdj. Igor Snopek

Ko艣ci贸艂 we Wroc艂awiu; zdj. Igor Snopek


Dla polskiej architektury posoborowej bardzo wa偶nym kontekstem jest ten polityczno鈥揺konomiczno鈥搒po艂eczny. To, 偶e ko艣cio艂y powstawa艂y w specyficznym systemie, jakim by艂 peerelowski socjalizm. W jaki spos贸b wp艂yn臋艂o to na architektur臋?
To jest dobre pytanie, bo daje mo偶liwo艣膰 wyja艣nienia bardzo wielu kwestii. Pocz膮tkowo, jak zabierali艣my si臋 za projekt, brali艣my tylko pod uwag臋 kwestie estetyczne. Chcieli艣my stworzy膰 kategorie wizualne, wed艂ug kt贸rych mogliby艣my usystematyzowa膰 ca艂膮 baz臋 danych. I to nam si臋 nie uda艂o, zreszt膮 podobnie jak poprzednim badaczom, kt贸rzy wcze艣niej szukali klucza do ko艣cio艂贸w posoborowych w estetyce.
Okaza艂o si臋, 偶e warto艣膰 ich nie tkwi w samej bryle, ale w procesie budowy, kt贸ry t臋 architektur臋 wygenerowa艂. Czyli znowu we wsp贸lnocie, kt贸ra podj臋艂a trud wzniesienia 艣wi膮tyni. Zauwa偶yli艣my, 偶e proces budowy jest za ka偶dym razem inn膮, ciekaw膮 histori膮, bez wzgl臋du na rezultat ko艅cowy. I dlatego nasz projekt skupia si臋 na wy艂apaniu tych najciekawszych opowie艣ci. W膮tpi臋, czy kiedykolwiek w Polsce powt贸rzy si臋 podobne zjawisko fali samoorganizuj膮cych si臋 s膮siedztw lub wsp贸lnot buduj膮cych i finansuj膮cych dla siebie obiekty u偶yteczno艣ci publicznej.
Do lat 90. ko艣cio艂y posoborowe by艂y budowane tak zwanym systemem gospodarczym (Ko艣ci贸艂 sam wymy艣li艂 na to tak膮 nazw臋), czyli wsp贸lnie. Wierni sk艂adali si臋 na budow臋, nie tylko dostarczaj膮c materia艂y, ale przede wszystkim po艣wi臋caj膮c sw贸j w艂asny czas, swoje 鈥瀝oboczogodziny鈥. Ksi膮dz przyjmowa艂 odpowiedzialn膮 rol臋 mened偶era budowy wsp贸艂pracuj膮cego 艣ci艣le z architektem, kt贸ry z kolei bardzo cz臋sto pracowa艂 za darmo. Jeden architekt wykonywa艂 nierzadko wszystkie rysunki projektu budowlanego i wykonawczego. A efekt ko艅cowy zale偶a艂 w du偶ej mierze od umiej臋tno艣ci organizacyjnych ksi臋dza i od jego kontakt贸w. To pokazuje nam, 偶e mamy do czynienia z zupe艂nie innym spo艂ecze艅stwem, kt贸re w my艣l za艂o偶e艅 PRL-u buduje co艣 razem dla siebie. Postulaty w艂adzy, paradoksalnie, zrealizowa艂y si臋 w tych ko艣cio艂ach posoborowych.
Wystarczy spojrze膰 na dane, na przyk艂ad na to, 偶e w parafii pw. Odkupiciela 艢wiata we Wroc艂awiu wierni rocznie przepracowywali od dwunastu do szesnastu tysi臋cy聽鈥瀝oboczogodzin鈥. W Ustrzykach Dolnych w ko艣ciele pw. 艢wi臋tego J贸zefa Robotnika w 1984 roku do prac budowlanych zg艂osi艂o si臋 2634 pracownik贸w, spo艣r贸d kt贸rych wielu po艣wi臋ci艂o sw贸j urlop na rzecz budowy. To jest fenomen, kt贸ry z naszej perspektywy jest ju偶 czym艣 archaicznym. Dlatego na naszej stronie zbieramy wspomnienia z budowy, by odkry膰 sposoby i techniki crowdfounding鈥檜 oraz crowdsourcing鈥檜 z lat 鈥瀊ezinternetowego鈥 PRL. Chcemy pozna膰 jak najwi臋cej historii, bo ka偶da z nich jest zupe艂nie wyj膮tkowa.
 
Ko艣ci贸艂 w Ustrzykach Dolnych; zdj. Igor Snopek

Ko艣ci贸艂 w Ustrzykach Dolnych; zdj. Igor Snopek


Co by艂o wed艂ug was g艂贸wnym czynnikiem motywuj膮cym ludzi do takiego zaanga偶owania w budow臋 ko艣cio艂贸w?
To, 偶e budowali dla siebie 鈥瀉zyl鈥. Budowa ko艣cio艂a by艂a aktem ideologicznego sprzeciwu, a sam obiekt sakralny by艂 nie tylko domem Boga, ale stawa艂 si臋 te偶 oknem na Zach贸d, bezpiecznym miejscem dla wrog贸w systemu politycznego i 鈥撀爓 pewnym sensie 鈥撀燿omem kultury. Wierni budowali wi臋c miejsce, w kt贸rym mogli si臋 modli膰, spotyka膰, czu膰 bezpiecznie. Ko艣cio艂y powstawa艂y na znak protestu, chocia偶 budowano je metodami propagowanymi przez w艂adz臋. Nie zmienia to faktu, 偶e zaanga偶owanie w budow臋 ko艣cio艂a by艂o w opozycji do promowanego stylu 偶ycia i pogl膮d贸w. Ko艣ci贸艂 stawa艂 si臋 nadziej膮 na co艣 lepszego i ucieczk膮 od 偶ycia codziennego.
Czy z tego wynika ich awangardowo艣膰?
Wydaje mi si臋, 偶e to jest jeszcze inna historia. Jej 藕r贸d艂em jest ta specyficzna sytuacja, w kt贸rej za ca艂膮 budow臋 odpowiada ksi膮dz proboszcz i jeden architekt. Dla architekt贸w projekt ko艣cio艂a stawa艂 si臋 szans膮 zrealizowania unikalnego obiektu, niekiedy z eksperymentaln膮 konstrukcj膮. Projektu obiektu samego dla siebie.
Pa艅stwowe biura architektoniczne 鈥撀爋czywi艣cie nie wszystkie 鈥撀爇opiowa艂y bloki, kt贸re ju偶 kiedy艣 gdzie艣 powsta艂y, dostosowuj膮c je tylko do innej lokalizacji. Ambitni architekci mogli natomiast realizowa膰 si臋, projektuj膮c w艂a艣nie ko艣cio艂y. Architektura sakralna dla projektant贸w sta艂a si臋 niejako manifestacj膮 wyobra藕ni, eksperymentem urbanistycznym, ale te偶 pokazem indywidualnego podej艣cia do podj臋tego tematu przestrzennego. Pytanie, sk膮d oni brali inspiracje do tej tw贸rczo艣ci. Jakie ksi膮偶ki by艂y wtedy dost臋pne, co prezentowano w czasopismach? Okazuje si臋, 偶e do lat 80. na 艂amach popularnego czasopisma 鈥濧rchitektura鈥 opublikowano tylko cztery projekty ko艣cio艂贸w posoborowych. Gazety wype艂nione by艂y natomiast projektami kin, teatr贸w, oper oraz dom贸w kultury. O wycieczkach za granic臋 nie by艂o mowy, a zabytki sakralne ocala艂e w centrach miast w stylach gotyckim, renesansowym, barokowym i tak dalej nadal zachwyca艂y swoj膮 atmosfer膮 i nastrojem wn臋trz. Mo偶e w艂a艣nie dlatego w posoborowych ko艣cio艂ach wymiesza艂o si臋 takie bogactwo styl贸w i rozwi膮za艅. Okazuje si臋, 偶e w p贸藕nym modernizmie wymy艣lili艣my wszystkie postmodernizmy, i to w艂a艣nie w architekturze sakralnej.
Ko艣ci贸艂 w Olsztynie; zdj. Igor Snopek

Ko艣ci贸艂 w Olsztynie; zdj. Igor Snopek


A co zmieni艂o si臋 po 1989? Wiadomo, 偶e proces budowy z oczywistych wzgl臋d贸w nie wygl膮da ju偶 tak jak dawniej. Ale jak procesy polityczne wp艂yn臋艂y na sam膮 architektur臋?
Najwi臋kszy boom budowlany ko艣cio艂贸w przypada na lata 80. i jego kontynuacja przeci膮ga si臋 przez ca艂膮 kolejn膮 dekad臋, mi臋dzy innymi dlatego, 偶e powstaj膮 wtedy najwi臋ksze obiekty sakralne (powy偶ej 1500 m虏). 聽W latach 90. budowa systemem gospodarczym powoli zanika i ust臋puje miejsca bardziej kapitalistycznemu rozwi膮zaniu. Zmienia si臋 zaanga偶owanie parafian w budow臋: nie bior膮 fizycznie w niej udzia艂u, ale wspieraj膮 przedsi臋wzi臋cie wp艂acaniem datk贸w.
Wydaje mi si臋, 偶e powstaje te偶 du偶o mniej dobrych realizacji ni偶 w latach 70. czy 80. mi臋dzy innymi ze wzgl臋du na d艂ugo艣膰 realizacji projekt贸w. 聽Metoda gospodarcza wr臋cz zak艂ada艂a, 偶e budowanie ko艣cio艂a to d艂ugi proces, wszystko przemy艣li si臋 i zrobi na spokojnie. Niekt贸re ko艣cio艂y powstawa艂y w艂a艣ciwie metodami 艣redniowiecznymi. To wszystko dawa艂o czas na planowanie, wi臋ksz膮 rozwag臋 i d艂ugie zaanga偶owanie jednego architekta. Najlepszym przyk艂adem na to jest jeden z moich ulubionych ko艣cio艂贸w pw. Naj艣wi臋tszej Maryi Panny w 艢widnicy autorstwa architekta Mariana Tunikowskiego. Kiedy sko艅czy艂 studia, jego ojciec, znany architekt Roman Tunikowski, by艂 w trakcie realizacji osiedla mieszkaniowego w 艢widnicy. Proboszcz poprosi艂 go o projekt ko艣cio艂a, kt贸ry znalaz艂by si臋 mi臋dzy blokami. Ojciec zaprosi艂 Mariana, 偶eby ten te偶 opracowa艂 wst臋pn膮 koncepcj臋, kt贸r膮 potem zaopiniuje proboszcz. Okaza艂o si臋, 偶e ksi膮dz wraz z parafianami przeg艂osowali projekt m艂odszego Tunikowskiego. Zanim rozpocz臋艂a si臋 budowa, Marian Tunikowski mia艂 jeszcze cztery lata na zrobienie uprawnie艅. Wszystkie rysunki wykona艂 samodzielnie. Chocia偶 ko艣ci贸艂 ma 偶elbetow膮 konstrukcj臋, do budowy nie u偶ywano d藕wigu. Ca艂y proces trwa艂 dwadzie艣cia lat, a zdaniem architekta ko艣ci贸艂 nadal nie jest sko艅czony.
Rzeczywisto艣膰 kapitalistyczna sprawia, 偶e zupe艂nie inaczej liczymy si臋 z czasem. Dzi艣 rzadko zdarzaj膮 si臋 architekci, kt贸rzy po艣wi臋caj膮 si臋 budowie do tego stopnia, 偶eby przez pi臋膰 czy dziesi臋膰 lat przychodzi膰 codziennie na budow臋 z linijk膮 i wszystko sprawdza膰. To odbi艂o si臋 na architekturze ko艣cio艂贸w po 鈥89.
Ko艣ci贸艂 w 艢widnicy; zdj. Igor Snopek

Ko艣ci贸艂 w 艢widnicy; zdj. Igor Snopek


Przyk艂ad 艢widnicy, o kt贸rym wspomnia艂a艣, to osiedle i ko艣ci贸艂, kt贸re powstawa艂y w tym samym czasie. Takie ca艂o艣ciowe za艂o偶enie architektoniczne to chyba ewenement.
Plany na Osiedle M艂odych, czyli najwi臋ksz膮 dzielnic臋 mieszkaniow膮 艢widnicy, powsta艂y o ponad dekad臋 wcze艣niej i na samym pocz膮tku nie przewidywa艂y budowy obiektu sakralnego. Z czasem mieszka艅cy osiedla zacz臋li ubiega膰 si臋 o pozwolenie na ko艣ci贸艂, kt贸re otrzymali w 1980 roku.
W tym czasie, gdy przeg艂osowano projekt ko艣cio艂a, architekt Roman Tunikowski ubiega艂 si臋 o zatrzymanie budowy jednego z segment贸w mieszkaniowych zaprojektowanego przez siebie osiedla, 偶eby stworzy膰 o艣 widokow膮 na ko艣ci贸艂. Nigdy nie wybudowany segment mieszkalny uda艂o si臋 wstrzyma膰 na etapie fundament贸w.
W waszym projekcie, dzi臋ki temu, 偶e pokazujecie zdj臋cia z 鈥瀕otu ptaka鈥, bardzo wa偶ny staje si臋 kontekst urbanistyczny, w kt贸rym funkcjonuje ko艣ci贸艂. W wielu przypadkach budynek ko艣cio艂a dominuje na tyle, 偶e podporz膮dkowuje sobie nawet wcze艣niejsze zabudowania.
Faktycznie, zdj臋cia 鈥瀦 perspektywy Boga鈥, wykonane przez drony daj膮 mo偶liwo艣膰 zupe艂nie innego wgl膮du w Polsk膮 architektur臋 i urbanistyk臋. Dzi臋ki nim wida膰, 偶e na polskich suburbiach nie wybudowali艣my niczego lepszego od tych posoborowych ko艣cio艂贸w.
Zdj臋cia z drona u艣wiadamiaj膮 te偶 skal臋 tych przedsi臋wzi臋膰.
Odkryli艣my, 偶e niekt贸re ko艣cio艂y, zw艂aszcza w latach 80., by艂y budowane na wyrost. Bardzo cz臋sto projekty tych obiekt贸w powstawa艂y w poprzedniej dekadzie (przed wielkim boomem budownictwa sakralnego w Polsce) w przekonaniu, 偶e mo偶e to by膰 ostatni ko艣ci贸艂, kt贸ry uda si臋 wybudowa膰. Jednym z takich przyk艂ad贸w jest ko艣ci贸艂 Chrystusa Odkupiciela Cz艂owieka w Olsztynie powsta艂y dla osiemnastu tysi臋cy wiernych. Kolejnym wielkomiejski ko艣ci贸艂 w Kra艣niku, powsta艂y w 贸wcze艣nie trzydziestotysi臋cznym miasteczku, w dzielnicy, kt贸ra wed艂ug 贸wczesnych w艂adz mia艂a osta膰 si臋 bez Boga.
Z nowszych realizacji dysproporcja obiektu sakralnego wzgl臋dem kontekstu urbanistycznego jest widoczna w Licheniu, nieposiadaj膮cym nawet praw miejskich. Mieszka w nim nieco powy偶ej tysi膮ca mieszka艅c贸w.
Ko艣ci贸艂 w Licheniu, zdj. Igor Snopek

Ko艣ci贸艂 w Licheniu, zdj. Igor Snopek


Tak, ale to przyk艂ad specyficzny o tyle, 偶e to nie parafia, ale sanktuarium, do kt贸rego si臋 pielgrzymuje.
To rzeczywi艣cie w jakiej艣 mierze t艂umaczy skal臋 tego sanktuarium, jednak nie uzasadnia decyzji projektant贸w o ca艂kowitym zignorowaniu kontekstu urbanistycznego.
Zwr贸ci艂am uwag臋 na jeden, wydawa膰 by si臋 mog艂o, szczeg贸艂 dotycz膮cy ko艣cio艂贸w zbudowanych po 1989 roku. Ich cech膮 wsp贸ln膮 jest to, 偶e bardzo cz臋sto, wraz z zabudowaniami przyko艣cielnymi, s膮 ogrodzone. Niemal偶e jak strze偶one osiedla. A tymczasem ko艣ci贸艂 powinien by膰 przecie偶 przestrzeni膮 otwart膮 i wsp贸ln膮.
To ciekawe spostrze偶enie. Jestem pewna, 偶e pojawienie si臋 ka偶dego z tych mur贸w jest uzasadnione na r贸偶ne sposoby. Mog膮 to by膰 t艂umaczenia m贸wi膮ce o nieudanej wsp贸lnocie, o niebezpiecznej dzielnicy wok贸艂 ko艣cio艂a, o ksi臋dzu, kt贸ry stawia ogrodzenie, 鈥瀊o tak mu si臋 podoba鈥. Efekt tego jest jeden: ko艣ci贸艂 zamiast stanowi膰 otwart膮 przestrze艅, odgradza si臋 od otaczaj膮cej go rzeczywisto艣ci. Tak, jakby jednak nie darzy艂 zaufaniem wszystkich. Nadal dominuje architektonicznie, ale ju偶 nie anga偶uje nas na co dzie艅 w takim stopniu jak kiedy艣, odgradza si臋 od codzienno艣ci. To ciekawe zobrazowanie relacji w jakiej Ko艣ci贸艂 jest obecnie ze spo艂ecze艅stwem.
Ko艣ci贸艂 na pewno bardziej ni偶 kiedy艣 dzieli ludzi. Jak to wp艂yn臋艂o na relacje, kt贸rych wys艂uchali艣cie? Z jakimi reakcjami na wasz projekt si臋 spotkali艣cie?
Dzi臋ki fundacji B臋c Zmiana z Warszawy, we wsp贸艂pracy z kt贸r膮 rozwijamy projekt, zdobyli艣my zainteresowanie student贸w architektury, architekt贸w i badaczy przestrzeni. Dla najm艂odszego pokolenia historia ko艣cio艂贸w budowanych metod膮 gospodarcz膮 brzmi zupe艂nie nieprawdopodobnie, s膮 wi臋c zainteresowani tematem i ch臋tni do wsp贸艂pracy z nami.
Dla pokolenia naszych rodzic贸w to barwne wspomnienie, cz臋sto te偶 przekoloryzowane, brzmi膮ce jak do艣wiadczenie pracy na statku pirackim. A dla architekt贸w, kt贸rzy budowali te ko艣cio艂y, to sentymentalna i wzruszaj膮ca podr贸偶 w czasie do stworzonych przez nich samych 鈥瀦abytk贸w nowoczesno艣ci鈥.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij