Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Bilewicz, Majmurek, Zandberg: Lewica gra nie tylko w klasy

Lewicy grozi popadni─Öcie w b┼é─ůd ekonomizmu, podobnie jak gospodarczym neolibera┼éom. O sprawach ekonomicznych trzeba my┼Ťle─ç ca┼éo┼Ťciowo, w powi─ůzaniu z kwestiami kultury, warto┼Ťci i historii. Nie mo┼╝na zak┼éada─ç, ┼╝e wszystkie problemy same si─Ö rozwi─ů┼╝─ů, kiedy pa┼ästwo zniweluje nier├│wno┼Ťci ekonomiczne.

ilustr.: Anna Libera

ilustr.: Anna Libera


Z Aleksandr─ů Bilewicz, Jakubem Majmurkiem i Adrianem Zandbergiem rozmawia Kamil Lipi┼äski. Wywiad pochodzi z┬á34. numeru┬ápapierowego Magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem ÔÇ×┼Üwi─Öty gniewÔÇŁ.
KAMIL LIPI┼âSKI: Jak aspiruj─ůca do w┼éadzy lewica powinna radzi─ç sobie ze wsp├│┼éczesnym j─Özykiem polityki, kt├│ry przepe┼éniony jest emocjami, zwi─ůzanymi z konstruowanymi przez prawic─Ö konfliktami to┼╝samo┼Ťciowymi? Czy powinna uspokaja─ç debat─Ö i broni─ç politycznej poprawno┼Ťci?
J.M.: Problem poprawno┼Ťci politycznej jest dzi┼Ť ┼║le postawiony. W ramach ka┼╝dego dyskursu istniej─ů jego niepisane regu┼éy dotycz─ůce tego, co mo┼╝na powiedzie─ç, a czego nie. Demokracja zawsze opiera┼éa si─Ö na pewnej┬ákurtuazji obywatelskiej. Demokratyczny sp├│r jest sublimacj─ů przemocy, ale ta sublimacja ma tworzy─ç jaki┼Ť rodzaj wsp├│lnoty. Mo┼╝emy si─Ö spiera─ç, ale jeste┼Ťmy w stanie usi─ů┼Ť─ç przy jednym stole i w ramach tego sporu rozmawia─ç. W tym sensie obrona poprawno┼Ťci politycznej oznacza brak zgody na zmiany tych niepisanych regu┼é dyskursu, kt├│re po prostu nie podobaj─ů si─Ö prawicy.
W przestrzeni publicznej nie powinno by─ç miejsca na to, co po angielsku nazywa si─Ö fighting words, czyli na takie s┼éowa, kt├│rych u┼╝ycie ma na celu wy┼é─ůcznie napi─Ötnowanie przeciwnika i wykluczenie go ze wsp├│lnie dzielonej, demokratycznej sfery. Tego typu regu┼éy musz─ů istnie─ç i nie ma nic opresyjnego czy niedemokratycznego w tym, ┼╝e lewica upomina si─Ö o ich stosowanie i odmawia dyskusji na przyk┼éad z kim┼Ť, kto m├│wi o ÔÇ×ciapatychÔÇŁ, twierdz─ůc, ┼╝e chce merytorycznie rozmawia─ç o problemie uchod┼║czym.
Czy wsp├│┼éczesna lewica ma w zwi─ůzku z tym porzuci─ç emocje i dba─ç wy┼é─ůcznie o odpowiedni poziom oraz inkluzywno┼Ť─ç debaty?
A.Z.: ┼╗eby skutecznie upomina─ç si─Ö o przyzwoito┼Ť─ç w debacie publicznej, trzeba anga┼╝owa─ç w to emocje. Odpowiadanie na przemoc zawart─ů w j─Özyku prawicy wezwaniem, aby ÔÇ×dialoguj─ůc dialogowa─ç, gdy┼╝ dialog i tylko dialog jest warto┼Ťci─ůÔÇŁ, wydaje mi si─Ö bezproduktywne. Trzeba do tego podchodzi─ç uczciwie: warto┼Ťci, o kt├│re si─Ö bijemy, s─ů w sprzeczno┼Ťci z nienawi┼Ťci─ů, s─ů w sprzeczno┼Ťci z rasizmem. Opowiadanie o tym, ┼╝e aby si─Ö o nie skutecznie upomnie─ç, wystarczy poda─ç sobie z ksi─Ödzem Mi─Ödlarem r─Öce, jest oszukiwaniem samego siebie i nie pozwala na zmobilizowanie si┼é spo┼éecznych koniecznych do skutecznej walki.
A.B.: Rozumiem niech─Ö─ç do dialogu z osobami, kt├│re jawnie pos┼éuguj─ů si─Ö nienawistnym j─Özykiem, takimi jak by┼éy ksi─ůdz Mi─Ödlar. Ale dialog mi─Ödzy osobami o r├│┼╝nych pogl─ůdach jest bardzo potrzebny, a coraz rzadszy. Poprawno┼Ť─ç polityczna idzie czasem zbyt daleko. Mam tu na my┼Ťli sytuacj─Ö, w kt├│rej za nienawistne uznaje si─Ö niezgod─Ö na jak─ů┼Ť teori─Ö spo┼éeczn─ů, na przyk┼éad radykaln─ů form─Ö konstruktywizmu. Niepokoj─ůce staj─ů si─Ö niekt├│re tendencje pojawiaj─ůce si─Ö na Zachodzie, gdzie za obra┼║liwe uznaje si─Ö tre┼Ťci, kt├│re s─ů po prostu niezgodne z jakimi┼Ť pogl─ůdami, nadu┼╝ywa si─Ö poj─Öcia traumy czy dyskryminacji. Uwa┼╝am, ┼╝e w debacie publicznej powinna obowi─ůzywa─ç po prostu og├│lnoludzka norma przyzwoito┼Ťci ÔÇô a t─Ö trzeba wypracowywa─ç oddolnie.
Je┼╝eli chodzi o obecn─ů sytuacj─Ö, jestem jednak pesymistk─ů. Gdy hamulce ju┼╝ pu┼Ťci┼éy, pilnowanie norm jest bardzo trudne. Politycy przekraczaj─ů wci─ů┼╝ kolejne bariery cywilizowanej dyskusji. Przed obra┼╝aniem innych i mow─ů nienawi┼Ťci nie chroni ju┼╝ powaga urz─Ödu pa┼ästwowego, publiczne stanowisko, m├│wienie w imieniu powszechnie szanowanej instytucji. Mam wra┼╝enie, ┼╝e hegemonia internetowej komunikacji, kt├│r─ů ch─Ötnie pos┼éuguj─ů si─Ö politycy i instytucje, oraz wi─ů┼╝─ůcy si─Ö z ni─ů upadek tradycyjnej prasy niestety temu sprzyjaj─ů.
Jaki zatem powinien by─ç j─Özyk lewicy?
A.Z.: Cz─Ö┼Ť─ç libera┼é├│w przekleja mechanicznie na nasz grunt ameryka┼äskie my┼Ťlenie o poprawno┼Ťci, nie zastanawiaj─ůc si─Ö, jaka jest jego si┼éa perswazyjna. A ja s─ůdz─Ö, ┼╝e niepor├│wnywalnie skuteczniejsze jest rozmawianie o przyzwoito┼Ťci ni┼╝ pilnowanie kryteri├│w poprawno┼Ťci. M├│wmy o traktowaniu ludzi z szacunkiem, z poszanowaniem ich godno┼Ťci, prawa do tego, aby nie by─ç poni┼╝anym i prze┼Ťladowanym. Nie mam wi─Ökszych w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e rozmawiaj─ůc w ten spos├│b z losow─ů pr├│bk─ů mieszka┼äc├│w i mieszkanek Polski, lewica mo┼╝e mie─ç wi─Ökszo┼Ť─ç po swojej stronie. Oczywi┼Ťcie pod warunkiem, ┼╝e ma taki sam dost─Öp do mikrofonu jak minister B┼éaszczak. Dzi┼Ť tak nie jest, ale walczy si─Ö na takim polu, jakie si─Ö dosta┼éo.
Do kogo maj─ů szans─Ö trafi─ç has┼éa ÔÇ×przyzwoito┼ŤciÔÇŁ?
A.B.: Do wszystkich, bo godno┼Ť─ç nie jest kwesti─ů klasow─ů, tylko ludzk─ů.
J.M.: Wydaje mi si─Ö, ┼╝e lewica w Polsce ÔÇô zreszt─ů nie tylko w Polsce ÔÇô musi nastawi─ç si─Ö na budowanie szerokiego, ponadklasowego sojuszu. To zawsze by┼é klucz do jej najwi─Ökszych wyborczych sukces├│w. Ten sojusz obejmowa┼éby z pewno┼Ťci─ů tradycyjnych wyborc├│w lewicy: pracownik├│w sektora publicznego, inteligencj─Ö, cz─Ö┼Ť─ç przemys┼éowej klasy robotniczej i cz─Ö┼Ť─ç prekariatu. Kto jeszcze m├│g┼éby do niego do┼é─ůczy─ç, pewnie poka┼╝e dopiero praktyka.
Co jest g┼é├│wn─ů trudno┼Ťci─ů w tworzeniu takiego frontu?
A.Z.: Mit klasy ┼Ťredniej. Sporym sukcesem polskich libera┼é├│w jest rozpowszechnienie wyobra┼╝enia, w kt├│rym bardzo r├│┼╝ne, maj─ůce cz─Östo wzajemnie sprzeczne interesy warstwy spo┼éeczne zosta┼éy w┼éo┼╝one do jednego worka. Jego ideologiczn─ů rol─ů jest s┼éu┼╝enie interesowi tych spo┼Ťr├│d zamkni─Ötych w nim grup, kt├│re s─ů najsilniejsze. Im wi─Öcej os├│b uwierzy, ┼╝e ten, kto ma na sprzeda┼╝ tylko prac─Ö i zarabia dwa, trzy tysi─ůce na r─Ök─Ö, oraz ten, kto wyjmuje ze swojej firmy co miesi─ůc kilkadziesi─ůt tysi─Öcy zysku, to jedna klasa ┼Ťrednia i nic ich nie r├│┼╝ni ÔÇô tym lepiej dla tych ostatnich. Owocuje to potem do┼Ť─ç zabawnymi pomys┼éami na to, gdzie przebiega konflikt spo┼éeczny: niedawno jeden z dziennikarzy Superstacji pr├│bowa┼é mnie przekona─ç, ┼╝e fundamentalny konflikt w Polsce zachodzi pomi─Ödzy pracownikiem z Warszawy i pracownikiem z mniejszego miasta oddalonego cho─çby o pi─Ö─çdziesi─ůt kilometr├│w. Istot─ů tego konfliktu jest jego zdaniem to, ┼╝e ten pierwszy mo┼╝e napi─ç si─Ö kawy na placu Zbawiciela.
Taka wizja ┼Ťwietnie rezonuje z liberaln─ů opowie┼Ťci─ů modernizacyjn─ů, zgodnie z kt├│r─ů post─Öpowa klasa ┼Ťrednia pcha histori─Ö do przodu, ┼Ťcieraj─ůc si─Ö z prowincjonalnym za┼Ťciankiem, zamieszka┼éym przez robotnik├│w umazanych w towocie i innych homo sovieticus├│w. Tyle ┼╝e i na prowincji, i na Placu Zbawiciela rzeczywisto┼Ť─ç s┼éabo pasuje do takiego podzia┼éu. Wi─Öksza cz─Ö┼Ť─ç ludzi, kt├│rzy my┼Ťl─ů o sobie jako o klasie ┼Ťredniej, ma zbie┼╝ne interesy z reszt─ů s┼éabiej op┼éacanych pracownik├│w najemnych. ┼ü─ůcz─ů ich kwestie ┼╝yciowego bezpiecze┼ästwa, rozgrywaj─ůce si─Ö w sferze zatrudnienia, dost─Öpu do mieszka┼ä, us┼éug publicznych oraz jako┼Ťci tych us┼éug. To powoduje, ┼╝e tak naprawd─Ö op┼éaca im si─Ö wspiera─ç polityk─Ö prowadzon─ů w interesie pracownik├│w, a nie w interesie szef├│w firm, w kt├│rych pracuj─ů. Na tym polu ostatnie dwa lata mo┼╝na uzna─ç za sukces lewicy.
Na czym ten sukces mia┼éby polega─ç? Lewica wydaje si─Ö by─ç w bardzo g┼é─Öbokiej defensywie…
A.Z.: Ale z niej wychodzi. Po prostu punkt startowy by┼é bardzo nisko. S─ů grupy spo┼éeczne, w kt├│rych lewica odzyskuje pole. W ┼Ťwiecie pracownik├│w us┼éug, w ┼Ťrodowiskach inteligenckich, w┼Ťr├│d przys┼éowiowej biurowej klasy ┼Ťredniej dosz┼éo przez ostatnie lata do wy┼éomu. Uda┼éo si─Ö wej┼Ť─ç do tego ┼Ťwiata z lewicow─ů opowie┼Ťci─ů o solidarno┼Ťci spo┼éecznej i bezpiecze┼ästwie socjalnym w stopniu niepor├│wnywalnym z tym, co by┼éo kilka lat temu. Najlepiej ┼Ťwiadcz─ů o tym alergiczne reakcje libera┼é├│w, kt├│rzy do niedawna mieli poczucie, ┼╝e te grupy to ich kr├│lestwo, ┼╝e tutaj na pewno nie s─ů zagro┼╝eni.
Pod jakimi has┼éami lewica w Polsce mo┼╝e si─Ö zjednoczy─ç? Czy powinna wr├│ci─ç do idei mocnego pa┼ästwa realizuj─ůcego postulaty socjalne, czy t─Ö retoryk─Ö nale┼╝y jako┼Ť niuansowa─ç?
J.M.: Dobrym pomys┼éem jest has┼éo ÔÇ×pa┼ästwa dla wszystkichÔÇŁ. Dla os├│b trans i dla os├│b ubogich. Dla niekatolik├│w i dla student├│w, kt├│rzy martwi─ů si─Ö o to, czy b─Öd─ů mogli sko┼äczy─ç ju┼╝ rozpocz─Öte studia, czy nagle ka┼╝e im si─Ö za nie p┼éaci─ç. Nale┼╝y to has┼éo bardziej chwytliwie sformu┼éowa─ç, ale generalnie o to powinno w nim chodzi─ç.
A.Z.: Dla Partii Razem kluczow─ů spraw─ů jest jako┼Ť─ç us┼éug, kt├│re zapewnia pa┼ästwo. To, czy ludzie czuj─ů wsparcie pa┼ästwa, decyduje o tym, czy s─ů w stanie si─Ö z nim identyfikowa─ç i uwierzy─ç w solidarno┼Ť─ç spo┼éeczn─ů. Dlatego dla lewicy bardzo wa┼╝ne jest, aby pa┼ästwo mia┼éo przejrzysty ÔÇ×interfejsÔÇŁ, dzi─Öki czemu obywatele w kontakcie z nim nie czuj─ů si─Ö zagubieni. Bo je┼╝eli kto┼Ť czuje si─Ö zagubiony w kontakcie z pa┼ästwem, to ┼éatwiej kupuje petru-korwinowsk─ů opowie┼Ť─ç o tym, ┼╝e to pa┼ästwo powinno p├│j┼Ť─ç sobie precz. Ale trzeba powiedzie─ç jasno: nie da si─Ö zapewni─ç dobrej jako┼Ťci us┼éug publicznych, nie przeznaczaj─ůc na ten cel odpowiedniej ilo┼Ťci ┼Ťrodk├│w.
To ich ograniczenie poskutkowa┼éo w ci─ůgu ostatnich dwudziestu pi─Öciu lat wielkim rozczarowaniem Polek i Polak├│w. Dzi┼Ť kontrast pomi─Ödzy tym, co zapewnia polskie pa┼ästwo, a tym, co ludzie mog─ů zobaczy─ç, jad─ůc pi─Ö─çset kilometr├│w dalej, jest dramatyczny. I to nie tylko jad─ůc na zach├│d, ale r├│wnie┼╝ na po┼éudnie, przekraczaj─ůc na przyk┼éad granic─Ö z Czechami. Polskie pa┼ästwo, zamiast wype┼éni─ç swoje konstytucyjne zobowi─ůzania, uchyla si─Ö od nich i m├│wi: ÔÇ×Kup pan to sobie na rynku, je┼╝eli pana sta─ç, a jak nie, to trudno, nie moja sprawaÔÇŁ. To jest dzi┼Ť powszechne do┼Ťwiadczenie wszystkich tych, kt├│rzy utrzymuj─ů si─Ö w Polsce z pracy najemnej. Tylko lewica mo┼╝e da─ç nadziej─Ö, ┼╝e pa┼ästwo b─Ödzie funkcjonowa┼éo z my┼Ťl─ů o nich.
Cz─Ö┼Ť─ç przedstawicieli prawicy tak┼╝e m├│wi o budowie silnego pa┼ästwa, wierz─ůc, ┼╝e mog┼éoby si─Ö przeciwstawi─ç transnarodowym zakusom na suwerenno┼Ť─ç. Czy proponowana przez prawic─Ö opozycja lokalno┼Ť─ç kontra kosmopolityzm jest w pe┼éni fikcyjna?
A.B.: Podzia┼é globalne-lokalne, czyli ufundowane przez globalno┼Ť─ç lokalno┼Ťci nie s─ů iluzj─ů. Regiony i pa┼ästwa maj─ů r├│┼╝ny udzia┼é w globalnym podziale pracy czy w globalnej gospodarce. Dlatego te┼╝ pytanie o podmiotowo┼Ť─ç, o siln─ů w┼éasn─ů gospodark─Ö jest w naszym regionie jak najbardziej zasadne. To nie jest tak, ┼╝e wystarczy zrobi─ç par─Ö przesuni─Ö─ç spo┼éeczno-ekonomicznych ÔÇô podnie┼Ť─ç podatki, wi─Öcej pieni─Ödzy przeznaczy─ç na s┼éu┼╝b─Ö zdrowia ÔÇô i zbudowa─ç na tym pa┼ästwo b─Öd─ůce w stanie ┼éagodzi─ç nier├│wno┼Ťci, wesprze─ç najs┼éabszych. W ┼╝adnym z b─Öd─ůcych dzi┼Ť wzorem dla lewicy pa┼ästw zachodnich tak si─Ö to nie odbywa┼éo. Aby by┼éo ono sprawne i mia┼éo pieni─ůdze na rozw├│j us┼éug opieku┼äczych, takie kwestie jak redystrybucja i system podatkowy musz─ů by─ç oczywi┼Ťcie dobrze zorganizowane. Ale olbrzymie znaczenie ma te┼╝ gospodarcza i polityczna pozycja tego pa┼ästwa na arenie mi─Ödzynarodowej. W tej chwili Polska w du┼╝ej mierze pe┼éni funkcj─Ö poddostawcy, ma raczej s┼éu┼╝ebn─ů rol─Ö w gospodarce europejskiej. Problem podmiotowo┼Ťci naszego pa┼ästwa nie jest wi─Öc wydumany czy sztuczny. Tak samo jak cz─Ö┼Ť─ç innych temat├│w podniesionych przez PiS. Mam tu na my┼Ťli kwestie zwi─ůzane z transparentno┼Ťci─ů dzia┼éania pa┼ästwa czy uczciwo┼Ťci urz─Ödnik├│w. Inna sprawa, jak rz─ůdz─ůca partia pr├│buje te problemy rozwi─ůzywa─çÔÇŽ
Czy sporu lokalno┼Ť─ç-kosmopolityzm, cementuj─ůcego obecnie nasz─ů polityk─Ö, nie mo┼╝na po prostu zignorowa─ç i spr├│bowa─ç p├│j┼Ť─ç dalej?
A.B.: Efektem pomijania czy wy┼Ťmiewania zagadnienia narodowej to┼╝samo┼Ťci jest przerost dumy narodowej, zwi─ůzany z postawami wykluczaj─ůcymi, agresywnymi i nacjonalistycznymi. Mam wra┼╝enie, ┼╝e sp├│r, kt├│ry w du┼╝ej mierze rozgrywa┼é si─Ö mi─Ödzy PO a PiS-em, cz─Ö┼Ťciowo by┼é jednak realny. Platforma mimo wszystko reprezentowa┼éa elity, kt├│re raczej korzysta┼éy z globalizacji i w jakim┼Ť sensie obs┼éugiwa┼éy interesy silniejszych graczy: mi─Ödzynarodowego kapita┼éu i bardziej rozwini─Ötych gospodarczo pa┼ästw. Te partykularne interesy by┼éy przedstawiane jako projekt modernizacyjny, na kt├│rym rzekomo mieli korzysta─ç wszyscy. Trzeba wi─Öc budowa─ç realn─ů przeciwwag─Ö dla tych elit, ale oczywi┼Ťcie nie w ten spos├│b, ┼╝e tworzy si─Ö nowy uk┼éad, uzasadniony podzia┼éem na ÔÇ×prawdziwych patriot├│wÔÇŁ i ÔÇ×zdrajc├│w naroduÔÇŁ, tak jak to robi obecna w┼éadza.
J.M.: Obawiam si─Ö, ┼╝e zastosowana przez rz─ůd recepta na te problemy doprowadzi do czego┼Ť podobnego do tego, co sta┼éo si─Ö na W─Ögrzech, kraju, kt├│rym PiS inspiruje si─Ö r├│wnie┼╝ w kwestiach geopolityczno-ekonomicznych. Ca┼éy deal nie polega┼é wcale na tym, ┼╝e W─Ögry nagle zacz─Ö┼éy produkowa─ç wysoko przetworzone, zaawansowane technologiczne i innowacyjne produkty. Zblatowana z Orbanem lokalna bur┼╝uazja przej─Ö┼éa po prostu wybrane monopole, quasi-monopole i oligopole, kt├│re wcze┼Ťniej faktycznie kontrolowa┼é zachodni kapita┼é w postaci wielkich sieci handlowych i bank├│w. Monopol tytoniowy na przyk┼éad przej─Öli ludzie bliscy rz─ůdowi, kt├│ry przy okazji zbudowa┼é sobie zaplecze w┼Ťr├│d drobnomieszcza┼ästwa, obdarowanego licencjami na prowadzenie tabak. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e w tej chwili najwa┼╝niejszym dla lewicy jest zd─ů┼╝y─ç przed ca┼ékowit─ů zapa┼Ťci─ů projektu europejskiego. Przed urzeczywistnionym Mad Maxem, przed rz─ůdami strasznych, patriarchalnych figur, kt├│re jak ten Beckettowski kr├│l na kupie gnoju b─Öd─ů m├│wi─ç: ÔÇ×To jest moja kupa i uczyni─Ö j─ů znowu wielk─ůÔÇŁ.
ilustr.: Anna Libera

ilustr.: Anna Libera


Jak wynika z bada┼ä, m┼éodzi ludzie dumnie maszeruj─ůcy 11 listopada w koszulkach z napisem: ÔÇ×┼Ťmier─ç wrogom ojczyznyÔÇŁ nie zawsze nale┼╝─ů do warstw nieuprzywilejowanych, kt├│rych uzasadniony gniew zosta┼é wykorzystany przez cynicznych prawicowych polityk├│w. Czy zatem objawy ksenofobii i nienawi┼Ťci do ÔÇ×obcegoÔÇŁ, widoczne cho─çby w komentarzach na internetowych forach, mo┼╝na t┼éumaczy─ç jedynie przez odwo┼éanie do teorii klasowej? Czy za konfliktem o narodow─ů to┼╝samo┼Ť─ç i polityk─Ö historyczn─ů w rzeczywisto┼Ťci stoi wy┼é─ůcznie sp├│r o pod┼éo┼╝u ekonomicznym?
A.B.: Narracja o ÔÇ×przerzucaniuÔÇŁ czy kanalizowaniu gniewu klasowego w kwestie narodowe jest moim zdaniem uproszczona. Prawdopodobnie jedn─ů z przyczyn wzrostu nacjonalistycznej agresji jest kwestia ekonomicznej frustracji. Nale┼╝a┼éoby jednak sprecyzowa─ç, ┼╝e chodzi tu cz─Östo o relatywn─ů deprywacj─Ö. Poszkodowani czy pokrzywdzeni ekonomicznie czuj─ů si─Ö nie tylko najbiedniejsi, ale tak┼╝e ci, kt├│rzy zaliczaj─ů si─Ö do klasy ┼Ťredniej lub do niej aspiruj─ů. Liczyli na lepszy poziom ┼╝ycia, uznaj─ů, ┼╝e zas┼éuguj─ů na wi─Öcej, widz─ů, ┼╝e ci, kt├│rym wiedzie si─Ö lepiej, niekoniecznie s─ů zdolniejsi czy po prostu bardziej pracowici.
Relatywna deprywacja mo┼╝e ujawnia─ç si─Ö na poziomie zar├│wno klasowym, jak i narodowym. Cho─ç po transformacji pozycja ekonomiczna Polski wzros┼éa, naturalnym punktem odniesienia s─ů wci─ů┼╝ bogatsze i bardziej wp┼éywowe kraje Unii. Zmiana tej sytuacji jest trudna i wymaga sporo wysi┼éku, ┼éatwiej jest znale┼║─ç uj┼Ťcie w postaci podsycania nienawi┼Ťci do obcych. Natomiast je┼Ťli chodzi o spory to┼╝samo┼Ťciowe czy historyczne, na przyk┼éad o spu┼Ťcizn─Ö komunizmu, to nie da si─Ö ich oczywi┼Ťcie sprowadzi─ç do kwestii klasowych.
J.M.: Oczywi┼Ťcie, ┼╝e pogl─ůdy streszczaj─ůce si─Ö w ha┼Ťle ÔÇ×┼Ťmier─ç wrogom ojczyznyÔÇŁ s─ů zawsze silnie nadokre┼Ťlone przez szereg r├│┼╝nych czynnik├│w. Sprawy ekonomiczno-bytowe s─ů tu bardzo wa┼╝nym czynnikiem, ale z pewno┼Ťci─ů nie jedynym. Nie mo┼╝na analizowa─ç post─Öpuj─ůcej popularno┼Ťci skrajnych idei bez odwo┼éania do wykluczenia ekonomicznego, ale tym bardziej nie mo┼╝na jej t┼éumaczy─ç wy┼é─ůcznie nim.
Pami─Ötajmy, ┼╝e skrajnie prawicowe idee zyskuj─ů na popularno┼Ťci w okresie, gdy Polkom i Polakom naprawd─Ö si─Ö ekonomicznie poprawia, cho─ç ÔÇô jak to zosta┼éo ju┼╝ powiedziane ÔÇô zbyt wolno w stosunku do bardzo silnie rozbudzonych aspiracji. Na pocz─ůtku lat dwutysi─Öcznych, gdy bezrobocie dobija┼éo do 20 procent, ekonomiczna migracja do Zachodniej Europy by┼éa o wiele trudniejsza, a koniunktury nie nakr─Öca┼éy fundusze unijne, g┼éos niezadowolenia wyra┼╝a┼é Andrzej Lepper. Na tle ministra B┼éaszczaka, o Pawle Kukizie nawet nie wspominaj─ůc, polityk bardzo o┼Ťwiecony, post─Öpowy i merytoryczny.
Nie da si─Ö ukry─ç, ┼╝e prawica mocno pracowa┼éa, aby stworzy─ç panteon w┼éasnych bohater├│w. I teraz zbiera tego owoce.
J.M.: Ca┼éa eksplozja imaginarium skupionego wok├│┼é figur ÔÇ×potomk├│w husariiÔÇŁ, ┼╝o┼énierzy wykl─Ötych, walki z ÔÇ×islamizacj─ů EuropyÔÇŁ dokona┼éa si─Ö tyle┼╝ na pok┼éadzie frustracji ekonomicznych, co za spraw─ů politycznej, kulturowej, historycznej i ideologicznej ofensywy prawicy. Ofensywa ta mia┼éa i ma pot─Ö┼╝n─ů ÔÇ×baz─ÖÔÇŁ w postaci takich instytucji jak IPN czy Muzeum Powstania Warszawskiego. W przedsi─Öwzi─Öcia buduj─ůce tak─ů wizj─Ö polsko┼Ťci pot─Ö┼╝ne pieni─ůdze ┼éadowa┼éa fundacja Banku Zachodniego, gdy instytucj─ů t─ů kierowa┼é premier Morawiecki.
Samo zwi─Ökszenie redystrybucji nie odwr├│ci identyfikacji to┼╝samo┼Ťciowych, jakie ju┼╝ dokona┼éy si─Ö za spraw─ů tej ofensywy. Potrzebne jest zbudowanie mocnej, post─Öpowej, lewicowej, to┼╝samo┼Ťciowej narracji. Jest to trudna praca, bo takie narracje zinstrumentalizowa┼éa i o┼Ťmieszy┼éa PRL. Tym nie mniej nie mo┼╝na tej sprawy odpu┼Ťci─ç. Lewica ma tu mn├│stwo pracy do zrobienia i ÔÇô poza intelektualnymi ÔÇô ┼╝a┼éo┼Ťnie ma┼éo zasob├│w, je┼Ťli chodzi o instytucje, kadry, ┼Ťrodki finansowe.
A.Z.: W polskim spo┼éecze┼ästwie od dawna istnia┼éy pok┼éady endeckiej ksenofobii ÔÇô tak jak wielu innych emocji i postaw, dobrych i z┼éych. Rzecz w tym, ┼╝e znalaz┼éy si─Ö si┼éy, kt├│re zdo┼éa┼éy te pok┼éady aktywowa─ç. Tego nie da┼éoby si─Ö zrobi─ç bez wsparcia cz─Ö┼Ťci elit. Zapleczem skrajnej prawicy bywa cz─Östo biznes i wy┼╝sza klasa ┼Ťrednia. To oni zwykle steruj─ů takimi ruchami, daj─ů im wsparcie instytucjonalne, ochron─Ö, pieni─ůdze na dzia┼éalno┼Ť─ç. Tak te┼╝ wygl─ůda to w Polsce. Z┼éowieszczy kult tak zwanych ┼╝o┼énierzy wykl─Ötych rozpowszechni┼é si─Ö za po┼Ťrednictwem instytucji publicznych, samorz─ůdowc├│w i ÔÇô tak jak powiedzieli┼Ťcie ÔÇô nie bez wsparcia prawicowego biznesu. To oni zalegitymizowali takie pogl─ůdy w przestrzeni publicznej, bez tego wsparcia nie wysz┼éyby one pewnie poza ┼Ťrodowisko stadionowej bandyterki.
Czynniki, kt├│re umo┼╝liwi┼éy rozplenienie si─Ö skrajnej prawicy mo┼╝na mno┼╝y─ç: na pewno zawiod┼éa szko┼éa jako instytucja wychowawcza, na pewno p┼éacimy cen─Ö za porzucenie etosu inteligenckiego zaanga┼╝owania przez znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç wygranych transformacji. Ale zasi─Ög zjawiska bierze si─Ö w┼éa┼Ťnie z gniewu przegranych. To nim si─Ö karmi, kieruj─ůc go przeciw mitycznym ÔÇ×obcymÔÇŁ i ÔÇ×wrogom ojczyznyÔÇŁ. Nacjonalizm perwersyjnie odpowiada na pragnienie wsp├│lnoty, sprzedaj─ůc, zamiast wsp├│lnoty wsp├│┼épracy, wsp├│lnot─Ö nienawi┼Ťci. To sytuacja bardzo wygodna dla tych, kt├│rzy s─ů silni, dla r├│┼╝nych pan├│w Jakubiak├│w i innych beneficjent├│w status quo ÔÇô bo je┼Ťli ludzie zajm─ů si─Ö nienawidzeniem ÔÇ×muslim├│wÔÇŁ, ÔÇ×ciapak├│wÔÇŁ, ÔÇ×┼╝ydostwaÔÇŁ, to przestan─ů si─Ö dopytywa─ç o to, kto ich tak urz─ůdzi┼é.
Niekt├│re grupy na lewicy przedk┼éadaj─ů znaczenie konflikt├│w klasowych i ekonomicznych ponad inne konflikty spo┼éeczne. Co za tym idzie, s─ů sceptyczne wobec tych ruch├│w lewicowych, kt├│re za r├│wnie wa┼╝ne lub wa┼╝niejsze uznaj─ů liberalne postulaty obyczajowe. Czy postulaty lewicy obyczajowej s─ů rzeczywi┼Ťcie wt├│rne wobec twardych postulat├│w ekonomicznych i co to oznacza dla strategii lewicy?
A.B.: Trudno mi odpowiedzie─ç jednoznacznie. Wa┼╝ne jest to, jak szeroko rozumie si─Ö poj─Öcie ÔÇ×ekonomiaÔÇŁ i jak zakre┼Ťli si─Ö granice postulat├│w obyczajowych ÔÇô mam wra┼╝enie, ┼╝e to nie jest dobrze przedyskutowane. Poruszanie kwestii ekonomicznych rzeczywi┼Ťcie jest podstaw─ů, poniewa┼╝ w naszym kraju wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi wci─ů┼╝ ┼╝yje na do┼Ť─ç niskim poziomie czy wr─Öcz w ub├│stwie, a wa┼╝ne us┼éugi publiczne cz─Östo kulej─ů b─ůd┼║ s─ů zwijane. Nierozs─ůdne jednak wydaje mi si─Ö my┼Ťlenie, ┼╝e twarde trzymanie si─Ö jedynie wymiaru ekonomicznego jest recept─ů na przekonanie do lewicy klas nieuprzywilejowanych. Ludzie nie chc─ů ÔÇô i s┼éusznie ÔÇô my┼Ťle─ç o sobie w spos├│b jednowymiarowy. Lewicy grozi popadni─Öcie w b┼é─ůd ekonomizmu, podobnie jak gospodarczym neolibera┼éom. O sprawach ekonomicznych trzeba my┼Ťle─ç ca┼éo┼Ťciowo, w powi─ůzaniu z kwestiami kultury, warto┼Ťci, historii. Nie mo┼╝na automatycznie zak┼éada─ç, ┼╝e wszystkie problemy same si─Ö rozwi─ů┼╝─ů, kiedy nier├│wno┼Ťci ekonomiczne zmniejszy lub zniweluje pa┼ästwo.
W podobny spos├│b my┼Ťleli chocia┼╝by przedwojenni kooperaty┼Ťci, inspiruj─ůcy si─Ö my┼Ťl─ů Abramowskiego, kt├│ry ostrzega┼é przed wszechmoc─ů pa┼ästwa. Takie inspiracje mo┼╝na te┼╝ z pewno┼Ťci─ů odnale┼║─ç w katolickiej nauce spo┼éecznej. Nie zakrywano oczu na krzycz─ůc─ů niesprawiedliwo┼Ť─ç ekonomiczn─ů, lecz uznawano, ┼╝e podstaw─ů do poprawy wsp├│lnego ┼╝ycia jest podmiotowo┼Ť─ç i wolno┼Ť─ç cz┼éowieka, jego tw├│rcza dzia┼éalno┼Ť─ç, w kt├│rej decyduj─ůc─ů rol─Ö odgrywa┼éa ÔÇ×si┼éa duchowaÔÇŁ. My┼Ťlenie o ekonomii i spo┼éecze┼ästwie to nie tylko kwestia pozycji pracownik├│w najemnych, cho─ç to bardzo istotne ÔÇô ale te┼╝ kwestia znaczenia i kszta┼étu rolnictwa czy przemy┼Ťlanej reaktywacji przemys┼éu. Wa┼╝ne, ┼╝eby o tych kwestiach nie my┼Ťle─ç w spos├│b na┼Ťladowczy, kopiuj─ůc jedynie rozwi─ůzania innych kraj├│w, ale trze┼║wo zastanawia─ç si─Ö nad tym, jak rozwin─ů─ç lokalny potencja┼é. Trze┼║wo nie znaczy jednak redukcjonistycznie.
A wracaj─ůc do spraw obyczajowych…
A.B.: Chcia┼éabym zwr├│ci─ç uwag─Ö nie tyle na to, co si─Ö m├│wi, ale ÔÇô jak si─Ö m├│wi. W praktyce w spo┼éecze┼ästwie polskim zachodz─ů w tym zakresie du┼╝e zmiany, cho─çby w kwestii sytuacji kobiet. Nawet je┼Ťli niekoniecznie s─ů one wypowiedziane wprost czy nazwane. ÔÇ×Post─ÖpowaÔÇŁ retoryka dotycz─ůca spraw p┼éci czy orientacji seksualnej cz─Östo opiera si─Ö dzi┼Ť na ca┼ékowitym zakwestionowaniu istniej─ůcych norm i zaproponowaniu zupe┼énie nowego systemu warto┼Ťci, a nie rozszerzeniu norm tak, by pozostawia┼éy wi─Öcej mo┼╝liwo┼Ťci wyboru. W efekcie pojawia si─Ö poczucie zagro┼╝enia czy wr─Öcz uznanie, ┼╝e ÔÇ×zwyczajneÔÇŁ ÔÇô czyli, powiedzmy, wzgl─Ödnie tradycyjne ÔÇô ┼╝ycie jest przez liberalne elity uznawane za mniej warto┼Ťciowe, zacofane. ┼üatwo te┼╝ dopasowa─ç dyskurs przemian obyczajowych do skrajnego indywidualizmu, wyzbycia si─Ö odpowiedzialno┼Ťci za innych. Przemiany te powinny raczej post─Öpowa─ç drog─ů ewolucji, a nie destrukcji istniej─ůcych wi─Özi, bo to dok┼éadanie kamyczka do tego, co ju┼╝ z nami robi urynkowienie kolejnych sfer ┼╝ycia.
J.M.: My┼Ťl─Ö, ┼╝e dychotomia, o kt├│r─ů pytasz, jest zupe┼énie fa┼észywa. Na og├│┼é oderwana jest ona od konkretnej analizy tego, kto faktycznie jest w Polsce gotowy zag┼éosowa─ç na lewic─Ö. Bo wyborcy wkurzeni na post─Öpuj─ůc─ů klerykalizacj─Ö kraju, na j─Özyk w sprawie uchod┼║c├│w, na ci─ůg┼ée pr├│by utrudnienia dost─Öpu do aborcji i antykoncepcji mog─ů by─ç dla lewicy stosunkowo naj┼éatwiejsi do pozyskania. A m├│wienie przez lewic─Ö, o co jej w tych kwestiach chodzi, nie musi odstrasza─ç ubo┼╝szych wyborc├│w. Wr─Öcz przeciwnie, badania pokazuj─ů, ┼╝e ci cz─Ö┼Ťciej ni┼╝ wyborcy z klas ┼Ťrednich gotowi s─ů poprze─ç liberalizacj─Ö ustawy aborcyjnej.
Pozwol─Ö sobie powt├│rzy─ç raz jeszcze: je┼Ťli lewica ma walczy─ç o w┼éadz─Ö, musi zbudowa─ç szeroki, ponadklasowy blok, kt├│rego nie stworzy bez post─Öpowej klasy ┼Ťredniej czy ekonomicznie od niej odleg┼éego, ale podzielaj─ůcego jej warto┼Ťci prekariatu. Dlatego warto podnosi─ç kwestie obyczajowe, zw┼éaszcza w Polsce, gdzie nie ma wyra┼║nego liberalnego centrum, gotowego o nie walczy─ç ÔÇô PO jest na to zbyt konserwatywna, Nowoczesna zbyt politycznie s┼éaba.
Czyli jak najdalej od widma ekonomizmu?
A.Z.: Pod rz─ůdami libera┼é├│w media i ┼Ťrodowiska w┼éadzy pr├│bowa┼éy formatowa─ç sobie lewic─Ö tak, ┼╝eby zaj─Ö┼éa si─Ö wy┼é─ůcznie pakietem ┼Ťwiatopogl─ůdowym. Taka udomowiona przez libera┼é├│w lewica mia┼éa m├│wi─ç o zwi─ůzkach partnerskich i ekologii ÔÇô byle nie za g┼éo┼Ťno ÔÇô i funkcjonowa─ç jako przybud├│wka ich obozu. Pod warunkiem, ┼╝e przestanie ci─ůgle przypomina─ç o sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, o nier├│wno┼Ťciach, o przemocy ekonomicznej. Bo, jak powszechnie by┼éo wiadomo przed 25 pa┼║dziernika 2015 roku, ┼╝yjemy na najlepszym ze ┼Ťwiat├│w, za co nale┼╝y odda─ç ho┼éd ojcom transformacji. A kto uwa┼╝a inaczej, ten populista, homo sovieticus oraz po┼╝yteczny idiota Kaczy┼äskiego. Nowa polska lewica nie da┼éa si─Ö szcz─Ö┼Ťliwie zap─Ödzi─ç w tak─ů rol─Ö, obroni┼éa swoj─ů podmiotowo┼Ť─ç i niezale┼╝no┼Ť─ç.
Ekonomizm mo┼╝e wyst─Öpowa─ç jako prosta reakcja obronna na pr├│by formatowania przez libera┼é├│w. Nie przecenia┼ébym jednak jego skali. Do gargantuicznych rozmiar├│w ro┼Ťnie wy┼é─ůcznie w wyobra┼║ni Cezarego Michalskiego i jemu podobnych liberalnych publicyst├│w, kt├│rzy nadal nie pogodzili si─Ö z tym, ┼╝e lewica nie ta┼äczy, tak jak oni jej zagraj─ů. Lewica to oczywi┼Ťcie pe┼éen pakiet praw cz┼éowieka. Kto┼Ť, kto chcia┼éby sprzeda─ç prawa cz┼éowieka za koncesje socjalne, przymkn─ů─ç oko na rasizm czy opresj─Ö wobec mniejszo┼Ťci, nie jest lewicowcem, tylko co najwy┼╝ej socjalnym konserwatyst─ů. Dok┼éadnie tak samo ten, kto w zamian za zwi─ůzki partnerskie zaakceptuje przemoc ekonomiczn─ů, nier├│wno┼Ťci i wyzysk ÔÇô nie jest lewicowcem, tylko co najwy┼╝ej libera┼éem.
***
Aleksandra Bilewicz jest socjolo┼╝k─ů, pracuje w Instytucie Studi├│w Spo┼éecznych UW. Cz┼éonkini redakcji ÔÇ×Nowych PeryferiiÔÇŁ.
Jakub Majmurek jest filmoznawc─ů, eseist─ů i publicyst─ů zwi─ůzanym z ÔÇ×Krytyk─ů Polityczn─ůÔÇŁ.
Adrian Zandberg┬ájest historykiem, wyk┼éadowc─ů akademickim i programist─ů. Wsp├│┼éza┼éo┼╝yciel i cz┼éonek Zarz─ůdu Partii Razem.
***
Pozosta┼ée teksty z bie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś