Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Biedni chrze┼Ťcijanie patrz─ů na Parad─Ö R├│wno┼Ťci

W skali roku osoby LGBT do┼Ťwiadczaj─ů przemocy dwa razy cz─Ö┼Ťciej od os├│b heteroseksualnych. W┼Ťr├│d os├│b LGBT z przemoc─ů najcz─Ö┼Ťciej spotykaj─ů si─Ö osoby transp┼éciowe ÔÇô problem ten dotyczy a┼╝ po┼éowy z nich. To wszystko dzieje si─Ö w katolickim spo┼éecze┼ästwie.
Biedni chrze┼Ťcijanie patrz─ů na Parad─Ö R├│wno┼Ťci
ilustr.: Dominika Hoyle

Redakcja magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ poprosi┼éa mnie o wypowied┼║ na temat stosunku chrze┼Ťcijan do os├│b LGBT w kontek┼Ťcie Parad i Marsz├│w R├│wno┼Ťci, kt├│re ÔÇô tradycyjnie w czerwcu ÔÇô przechodz─ů ulicami polskich i europejskich miast. Zdecydowa┼éem si─Ö, by tytu┼é tekstu nawi─ůzywa┼é do tytu┼éu wiersza Czes┼éawa Mi┼éosza (ÔÇ×Biedni chrze┼Ťcijanie patrz─ů na gettoÔÇŁ) oraz nie mniej g┼éo┼Ťnego eseju Jana B┼éo┼äskiego zamieszczonego w Tygodniku Powszechnym w 1987 roku (ÔÇ×Biedni Polacy patrz─ů na gettoÔÇŁ). Zdaj─Ö sobie spraw─Ö, ┼╝e takie nawi─ůzanie mo┼╝e by─ç uznane za rodzaj zuchwa┼éo┼Ťci. Spiesz─Ö wi─Öc zaznaczy─ç, ┼╝e m├│j wyb├│r nie wynika bynajmniej z braku pokory. Rzecz oczywista, nie zestawiam znaczenia mojej wypowiedzi z tamtymi ÔÇô wybitnym wierszem noblisty i esejem, kt├│ry by┼é kamieniem milowym w dyskusji o polskim antysemityzmie. Nawi─ůzanie owo ma by─ç jedynie ┼Ťwiadectwem mego g┼é─Öbokiego przekonania, ┼╝e polscy katolicy musz─ů podj─ů─ç gruntown─ů refleksj─Ö na temat swojego stosunku do os├│b LGBT, dokona─ç g┼é─Öbokiego rachunku sumienia i zdoby─ç si─Ö na zasadnicz─ů zmian─Ö postawy w tej dziedzinie. Ten proces powinien si─Ö dokona─ç w spos├│b analogiczny do refleksji, jak─ů kilkadziesi─ůt lat temu podj─Öto na temat polskiego i chrze┼Ťcija┼äskiego antysemityzmu i wsp├│┼éodpowiedzialno┼Ťci za Holokaust.

Jest jeszcze jeden pow├│d, dla kt├│rego por├│wnuj─Ö ko┼Ťcieln─ů homofobi─Ö do antysemityzmu. Ot├│┼╝ po II Soborze Watyka┼äskim stosunek Ko┼Ťcio┼éa do ┼╗yd├│w i judaizmu zmieni┼é si─Ö radykalnie. Przyw├│dcy Ko┼Ťcio┼éa przeprosili za dotychczasow─ů postaw─Ö i wycofali si─Ö z wcze┼Ťniejszych twierdze┼ä. By┼éo to w┼éa┼Ťciwie zerwanie z dotychczasowym przekazem, co w historii Ko┼Ťcio┼éa jest postaw─ů raczej wyj─ůtkow─ů. Uwa┼╝am, ze podobnie radykalna zmiana potrzebna jest w kwestii homoseksualno┼Ťci.

Na moj─ů tez─Ö sk┼éada─ç si─Ö b─Ödzie pi─Ö─ç twierdze┼ä. Po pierwsze, dotychczasowe podej┼Ťcie katolik├│w do os├│b LGBT wymaga g┼é─Öbokiej i zasadniczej rewizji. Po drugie, takiej rewizji w szczeg├│lny spos├│b powinni dokona─ç katolicy polscy. Po trzecie, spo┼Ťr├│d r├│┼╝nych rodzaj├│w wspomnianej homofobii, najwi─Ökszym wyzwaniem jest ÔÇ×homofobia ludzi ┼éagodnych i dobrychÔÇŁ. Po czwarte, refleksji na temat stosunku wierz─ůcych do os├│b LGBT nie b─Öd─ů w stanie zainicjowa─ç duchowni, dlatego obowi─ůzek przeprowadzenia tego procesu spoczywa na ┼Ťwieckich. Wreszcie po pi─ůte, konieczno┼Ť─ç takiej refleksji nie wyp┼éywa bynajmniej z potrzeby dostosowania si─Ö do wsp├│┼éczesnego ┼Ťwiata czy politycznej poprawno┼Ťci, lecz z samej istoty chrze┼Ťcija┼ästwa i wymog├│w Ewangelii.

Potrzeba rewizji

Niedawno Kampania Przeciw Homofobii oraz Centrum Bada┼ä nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego opublikowa┼éy raport na temat przemocy wobec os├│b LGBT w Polsce. ┼Ürednio trzy na dziesi─Ö─ç os├│b LGBT do┼Ťwiadczy┼éo przemocy fizycznej i/lub psychicznej w ci─ůgu ostatnich pi─Öciu lat. W skali roku osoby LGBT do┼Ťwiadczaj─ů przemocy dwa razy cz─Ö┼Ťciej od os├│b heteroseksualnych. W┼Ťr├│d os├│b LGBT z przemoc─ů najcz─Ö┼Ťciej spotykaj─ů si─Ö osoby transp┼éciowe ÔÇô problem ten dotyczy a┼╝ po┼éowy z nich.

To wszystko dzieje si─Ö w katolickim spo┼éecze┼ästwie, w kt├│rym absolutna wi─Ökszo┼Ť─ç uwa┼╝a si─Ö za osoby wierz─ůce, a du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç regularnie uczestniczy w praktykach religijnych.

Do upadku komunizmu Ko┼Ťci├│┼é w Polsce nie by┼é bynajmniej w awangardzie ┼Ťwiatowej homofobii. Podczas gdy Encyklopedia PWN pisa┼éa o gejach jako ÔÇ×zbocze┼äcach seksualnychÔÇŁ, PRL-owskie w┼éadze organizowa┼éy akcj─Ö Hiacynt, zatrzymuj─ůc, przes┼éuchuj─ůc i poni┼╝aj─ůc osoby homoseksualne, za┼Ť najwybitniejsze autorytety medyczne ÔÇ×leczy┼éyÔÇŁ gej├│w elektrowstrz─ůsami, duszpasterze na og├│┼é na ten temat milczeli. Dzi┼Ť sytuacja uleg┼éa zmianie. To w┼éa┼Ťnie Ko┼Ťci├│┼é jest ostoj─ů niech─Öci wobec os├│b LGBT. Wi─Ökszo┼Ť─ç pozako┼Ťcielnych ┼Ťrodowisk intelektualnych z wi─Ökszym lub mniejszym skutkiem odchodzi od homofobicznego przekazu. Du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç Polak├│w ┼╝yj─ůcych w ┼Ťwieckiej rzeczywisto┼Ťci zna osobi┼Ťcie ujawnione osoby LGBT. Nie bez znaczenia jest fakt, ┼╝e od kilkunastu lat w polskim ┼╝yciu publicznym funkcjonuj─ů ujawnione osoby homoseksualne ÔÇô┬áarty┼Ťci, politycy, dziennikarze. Wielu obserwatorom na og├│┼é przecie┼╝ pokojowych i spokojnych Parad R├│wno┼Ťci (w kt├│rych ÔÇô wbrew niekt├│rym przekazom medialnym ÔÇô w┼éa┼Ťciwie nie ma element├│w obscenicznych czy prowokuj─ůcych) si┼é─ů rzeczy przychodzi refleksja: w imi─Ö czego mam si─Ö sprzeciwia─ç temu, by inni ludzie mogli by─ç sob─ů?

Wielu osobom (tak┼╝e wierz─ůcym), kt├│re stykaj─ů si─Ö z osobami homoseksualnymi, postawa i nauczanie Ko┼Ťcio┼éa na ten temat wydaj─ů si─Ö niezrozumia┼ée, a nawet niemoralne. Do takich wniosk├│w dochodz─ů zw┼éaszcza ci, kt├│rzy nie tyle analizuj─ů ko┼Ťcielne dokumenty na ten temat, co mog─ů obserwowa─ç negatywne konsekwencje, jakie motywowana religijnie homofobia odciska w ┼╝yciu konkretnych os├│b ÔÇô takie jak zerwane wi─Özi rodzinne, stany depresyjne czy nawet samob├│jstwa.

Osoby takie widz─ů siln─ů potrzeb─Ö zmian, co potwierdzaj─ů wyniki bada┼ä opinii spo┼éecznej.┬áWed┼éug bada┼ä CBOS 46 procent regularnie ucz─Öszczaj─ůcych do ko┼Ťcio┼éa mieszka┼äc├│w najwi─Ökszych polskich miast jest za tym, by ich homoseksualni bracia i siostry ┼╝yj─ůcy w sta┼éych zwi─ůzkach jednop┼éciowych mogli przyst─Öpowa─ç do komunii ┼Ťwi─Ötej. (Przeciwko jest 36 procent, reszta nie ma zdania).

Specyficzna sytuacja polskich katolik├│w

Wzrastaj─ůca ┼Ťwiadomo┼Ť─ç w tej materii szeregowych ÔÇ×katolik├│w z ko┼Ťcielnych ┼éawÔÇŁ nie zmienia rzecz jasna faktu, ┼╝e negatywny stosunek do os├│b LGBT jest skorelowany z deklarowan─ů wiar─ů i katolicyzmem, co pokazuj─ů badania socjologiczne. Podobnie jest w innych krajach, jednak homofobia staje si─Ö swoist─ů polsk─ů specyfik─ů nawet na tle innych katolickich pa┼ästw.

W 2015 roku, przed pierwszym Synodem Biskup├│w ds. Rodziny, nadaj─ůca w USA hiszpa┼äskoj─Özyczna telewizja Univision przeprowadzi┼éa bezprecedensowe badania opinii publicznej w dwunastu najbardziej katolickich krajach ┼Ťwiata. By┼éy one o tyle unikatowe, ┼╝e na przebadanym terenie ┼╝yje a┼╝ 61 procent katolik├│w ┼Ťwiata. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e w┼Ťr├│d przebadanych spo┼éecze┼ästw Polacy, obok mieszka┼äc├│w Ugandy, Konga i Filipin, s─ů najwi─Ökszymi przeciwnikami ma┼é┼╝e┼ästw jednop┼éciowych. O ile za mo┼╝liwo┼Ťci─ů zawierania ┼Ťlub├│w przez osoby tej samej p┼éci opowiedzia┼éo si─Ö 64 procent katolik├│w hiszpa┼äskich (sic!), 54 procent ameryka┼äskich, 46 procent argenty┼äskich, 45 procent brazylijskich i 43 procent francuskich, o tyle w┼Ťr├│d Polak├│w poparcie to wynios┼éo jedynie 15 procent. Co ciekawe, w pozosta┼éych kontrowersyjnych kwestiach, jak antykoncepcja, aborcja czy nawet kap┼éa┼ästwo kobiet, katolicy nad Wis┼é─ů w ogromnej cz─Ö┼Ťci nie zgadzaj─ů si─Ö z nauczaniem Ko┼Ťcio┼éa, nie r├│┼╝ni─ůc si─Ö prawie w swych pogl─ůdach od innych przebadanych spo┼éecze┼ästw katolickich.

Kwestia stosunku do os├│b homoseksualnych jest wi─Öc pewnym wyr├│┼╝nikiem Polak├│w. Do┼Ť─ç przypomnie─ç, ┼╝e spo┼Ťr├│d kraj├│w katolickich w 2015 roku Irlandia przyj─Ö┼éa w referendum przepisy zezwalaj─ůce na ma┼é┼╝e┼ästwa os├│b tej samej p┼éci, w 2014 roku Malta dopu┼Ťci┼éa zwi─ůzki partnerskie z mo┼╝liwo┼Ťci─ů adopcji dzieci, a w 2016 zwi─ůzki os├│b tej samej p┼éci zalegalizowa┼éy W┼éochy. We wszystkich tych krajach za zmianami opowiedzieli si─Ö ┼Ťwieccy katolicy. W Polsce ÔÇô z wyj─ůtkiem magazynu Kontakt (ÔÇ×Tradycyjne ma┼é┼╝e┼ästwa jednop┼écioweÔÇŁ, nr 29/2015) ÔÇô ┼╝adne ┼Ťrodowisko katolickie nawet nie podj─Ö┼éo teoretycznych rozwa┼╝a┼ä na ten temat.

Homofobia ludzi ┼éagodnych i dobrych

Stosunek do legalizacji zwi─ůzk├│w jednop┼éciowych nie jest rzecz jasna najlepszym miernikiem poziomu homofobii. Trzeba wi─Öc odpowiedzie─ç sobie na pytanie, jaka jest istota polskiej i katolickiej niech─Öci wobec os├│b LGBT.

Pozwol─Ö sobie zn├│w na nieco zuchwa┼ée nawi─ůzanie historyczne. Wiele lat temu Tadeusz Mazowiecki, ├│wczesny redaktor naczelny ÔÇ×Wi─ÖziÔÇŁ, a wiele lat p├│┼║niej premier Polski, napisa┼é g┼éo┼Ťny tekst po┼Ťwi─Öcony polskiemu antysemityzmowi. Opatrzy┼é go mottem b─Öd─ůcym cytatem z ÔÇ×Historii jednego ┼╝yciaÔÇŁ Ludwika Hirszfelda: ÔÇ×Najwi─Öksz─ů tragedi─ů ┼╗yd├│w jest nie to, ┼╝e ich antysemita nienawidzi, ale to, ┼╝e ┼éagodni i dobrzy ludzie m├│wi─ů: ┬źporz─ůdny cz┼éowiek, chocia┼╝ ┼╗yd┬╗ÔÇŁ.

Przyznam, ┼╝e dzi┼Ť nie znajduj─Ö lepszego okre┼Ťlenia na polsk─ů i katolick─ů specyfik─Ö niech─Öci wobec os├│b LGBT jak w┼éa┼Ťnie ÔÇ×homofobia ludzi ┼éagodnych i dobrychÔÇŁ.

Codzienno┼Ťci─ů wi─Ökszo┼Ťci os├│b homoseksualnych nad Wis┼é─ů nie jest pobicie, wyrzucenie z domu czy wulgarne wyzwiska (cho─ç i takie sytuacje si─Ö zdarzaj─ů). W naszej debacie publicznej nikt (albo prawie nikt) nie chce wsadza─ç os├│b homoseksualnych do wi─Özie┼ä (cho─ç w s─ůsiedniej Rosji ju┼╝ tak). Naszym chlebem powszednim jest homofobia w bia┼éych r─Ökawiczkach, cz─Östo nieu┼Ťwiadomiona przez sprawc├│w, a niekiedy nawet przez ofiary. Mo┼╝e to by─ç ÔÇ×niewinneÔÇŁ stwierdzenie o czyim┼Ť ÔÇ×pedalskim wygl─ůdzieÔÇŁ, sugestia, ┼╝e ÔÇ×takich ludziÔÇŁ powinno si─Ö trzyma─ç z daleka od dzieci, ┼╝e ustawa o zwi─ůzkach partnerskich to zamach na rodzin─Ö, albo wreszcie twierdzenie, ┼╝e geje ÔÇ×nie powinni si─Ö obnosi─çÔÇŁ, bo przecie┼╝ ÔÇ×nikt nikomu do ┼é├│┼╝ka nie musi zagl─ůda─çÔÇŁ, w my┼Ťl g┼éoszonego na antygejowskich manifestacjach has┼éa ÔÇ×r├│b to w domu po kryjomuÔÇŁ. Niedawno na debacie w Klubie Inteligencji Katolickiej w Warszawie pewien znany ksi─ůdz profesor powiedzia┼é, ┼╝e geje nie powinni wykonywa─ç pewnych zawod├│w, tak jak do pewnych funkcji nie powinni by─ç dopuszczaniÔÇŽ alkoholicy. To stwierdzenie poprzedzone zosta┼éo oczywi┼Ťcie wst─Öpem o szacunku dla os├│b homoseksualnych.

Jeszcze bardziej subteln─ů form─ů homofobii ludzi ┼éagodnych i dobrych jest j─Özyk paternalistycznej troski, wsp├│┼éczucia, lito┼Ťci, mi┼éosierdzia. W rzeczywisto┼Ťci ko┼Ťcielnej przybiera to zwykle form─Ö stwierdzenia o potrzebie akceptacji grzesznika, ale pot─Öpiania grzechu. To oczywiste twierdzenie powtarzane jest w kontek┼Ťcie os├│b LGBT jak mantra, tak jakby grzech by┼é w jaki┼Ť szczeg├│lny spos├│b wpisany w orientacj─Ö homoseksualn─ů. Homofobia ubrana w szaty chrze┼Ťcija┼äskiej mi┼éo┼Ťci bywa cz─Östo trudna do zidentyfikowania, jest jednak r├│wnie┼╝ gro┼║na, bo pozbawia osoby LGBT podmiotowo┼Ťci i sprawczo┼Ťci.

W─Öch owiec lepszy ni┼╝ pasterzy

Powstaje pytanie, jak polski Ko┼Ťci├│┼é mo┼╝e si─Ö ze swojej homofobii wyzwoli─ç. Ko┼Ťci├│┼é katolicki jest mocno zhierarchizowany i sklerykalizowany, a w polskim Ko┼Ťciele cechy te wyst─Öpuj─ů wyj─ůtkowo intensywnie. Dlatego w grupie chrze┼Ťcijan LGBT ÔÇ×Wiara i T─ÖczaÔÇŁ, do kt├│rej nale┼╝─Ö, od lat szukali┼Ťmy otwartych biskup├│w i ksi─Ö┼╝y, licz─ůc, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie ┼Ťwiatli duchowni rozpoczn─ů proces przemiany duszpasterskiego stosunku do os├│b LGBT, daj─ůc przyk┼éad wiernym ┼Ťwieckim. Dzi┼Ť, na podstawie kilkuletnich do┼Ťwiadcze┼ä, jestem przekonany, ┼╝e by┼éo to za┼éo┼╝enie b┼é─Ödne.

W sprawie homoseksualno┼Ťci rol─Ö przewodnik├│w w Ko┼Ťciele musz─ů przej─ů─ç ┼Ťwieccy, dzia┼éaj─ůc niezale┼╝nie od duchownych, a niekiedy nawet wprost si─Ö im sprzeciwiaj─ůc. Wydawa─ç si─Ö mo┼╝e, ┼╝e namawiam w tym miejscu do rebelii, ale je┼Ťli tak, to jedynie do takiej, do kt├│rej namawia sam papie┼╝ Franciszek. O pos┼éudze ksi─Ö┼╝y i biskup├│w papie┼╝ pisze: ÔÇ×Pasterz niekiedy stanie z przodu, aby wskaza─ç drog─Ö i podtrzyma─ç nadziej─Ö ludu, innym razem zwyczajnie stanie po┼Ťr├│d wszystkich ze sw─ů prost─ů i mi┼éosiern─ů blisko┼Ťci─ů, a w pewnych okoliczno┼Ťciach powinien i┼Ť─ç za ludem, aby pom├│c tym, kt├│rzy zostali z ty┼éu, a przede wszystkim dlatego, ┼╝e sama owczarnia ma sw├│j w─Öch, aby rozpozna─ç nowe drogiÔÇŁ. (EvangeliiGaudium, 31)

Ot├│┼╝ nie mam w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e w kwestiach seksualno┼Ťci (w tym homoseksualno┼Ťci) pasterze musz─ů dzi┼Ť stan─ů─ç za owcami, kt├│re na podstawie w┼éasnego w─Öchu musz─ů poszukiwa─ç nowej drogi.

Jak wiadomo, nauczanie Ko┼Ťcio┼éa rzymskokatolickiego formu┼éowane jest wy┼é─ůcznie przez duchownych. Nawet ostatni Synod Biskup├│w ds. Rodziny, kt├│ry przecie┼╝ mocno otworzy┼é si─Ö na doradczy g┼éos ┼Ťwieckich, odbywa┼é si─Ö wy┼é─ůcznie w gronie biskup├│w i jedynie oni mieli wp┼éyw na ostateczny kszta┼ét dokument├│w, kt├│re uchwalili. To, ┼╝e nauczanie moralne Ko┼Ťcio┼éa kszta┼étuj─ů wy┼é─ůcznie duchowni, ma swoje konsekwencje w wielu dziedzinach ┼╝ycia. W kwestii etyki seksualno┼Ťci s─ů to wszak┼╝e konsekwencje wyj─ůtkowo dramatyczne. Mamy bowiem do czynienia z sytuacj─ů, w kt├│rej jedynie bez┼╝enni m─Ö┼╝czy┼║ni zobowi─ůzani do tego, by na ca┼ée ┼╝ycie zrezygnowa─ç z ┼╝ycia seksualnego, wypowiadaj─ů si─Ö cz─Östo i szczeg├│┼éowo na temat tego, co w dziedzinie seksu jest dozwolone, a co zakazane. Humorystycznie mo┼╝na j─ů por├│wna─ç do sytuacji, w kt├│rej wegetarianie pisz─ů ksi─ů┼╝k─Ö kucharsk─ů pod tytu┼éem ÔÇ×Tysi─ůc potraw z mi─ÖsaÔÇŁ. W oczywisty spos├│b nikt by takiej pozycji nie potraktowa┼é powa┼╝nie.

W sprawie homoseksualno┼Ťci Ko┼Ťci├│┼é uwik┼éa┼é si─Ö w spos├│b szczeg├│lny. Z ameryka┼äskich bada┼ä nad duchownymi katolickimi z lat 70. i 80. , na kt├│re powo┼éuje si─Ö psycholog i jezuita ks. dr Jacek Prusak, wynika, ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç ksi─Ö┼╝y ÔÇô zar├│wno hetero, jak i homoseksualnych ÔÇô to osoby niedojrza┼ée psychoseksualnie. Tak┼╝e inni badacze wskazuj─ů, ┼╝e wielu duchownych psychoseksualnie zatrzyma┼éa si─Ö na okresie dojrzewania, kt├│ry najcz─Ö┼Ťciej zbiega si─Ö w czasie z decyzj─ů o wst─ůpieniu do seminarium. Najwyra┼║niej czas seminarium nie sprzyja zatem dojrzewaniu psychoseksualnemu, a co za tym idzie ÔÇô rozumieniu zagadnie┼ä zwi─ůzanych z seksualno┼Ťci─ů. Wspomniany ju┼╝ ks. dr Jacek Prusak przywo┼éuje te┼╝ uzyskane w USA dane m├│wi─ůce, ┼╝e od 25 do 40 procent ksi─Ö┼╝y to osoby homoseksualne. I dodaje, ┼╝e w Polsce odsetek ten nie mo┼╝e by─ç radykalnie ni┼╝szy. Wsp├│┼ébrzmi to z danymi, kt├│re w swojej ksi─ů┼╝ce, ÔÇ×The Changing Face of the PriesthoodÔÇŁ przytacza o. Donald B. Cozzens ÔÇô jego zdaniem liczba homoseksualnych ksi─Ö┼╝y wynosi od 23 do 58 procent.

Dlaczego seminaria s─ů tak atrakcyjne dla gej├│w? Ot├│┼╝ dlatego, ┼╝e wychowany w katolickiej rodzinie dwudziestolatek najcz─Ö┼Ťciej niewiele wie o swojej homoseksualno┼Ťci. Sw├│j brak zainteresowania p┼éci─ů przeciwn─ů odbiera cz─Östo jako powo┼éanie kap┼éa┼äskie. Nawet poci─ůg seksualny do m─Ö┼╝czyzn niespecjalnie w tej interpretacji przeszkadza, wszak w Ko┼Ťciele nie m├│wi si─Ö o orientacji seksualnej, a jedynie o ÔÇ×przej┼Ťciowych odczuciach homoerotycznychÔÇŁ, ÔÇ×homoseksualnych l─ÖkachÔÇŁ czy ÔÇ×sk┼éonno┼ŤciachÔÇŁ. Pisz─Ö o tym nie na podstawie intuicji, ale licznych rozm├│w, kt├│re odby┼éem z homoseksualnymi ksi─Ö┼╝mi oraz gejami, kt├│rzy wprawdzie nie s─ů duchownymi, ale maj─ů za sob─ů epizod pobytu w seminarium.

Oczywi┼Ťcie seksualno┼Ť─ç wyrzucona drzwiami wraca oknem. Albo w postaci nadu┼╝y─ç seksualnych (dokonywanych niekiedy zast─Öpczo na nastolatkach ÔÇô st─ůd liczne skandale pedofilskie, kt├│re specjali┼Ťci wi─ů┼╝─ů z efebofili─ů i uznaj─ů w wi─Ökszo┼Ťci za przejaw pedofilii zast─Öpczej), albo w postaci skrajnej, agresywnej homofobii. W Ko┼Ťciele w┼Ťr├│d najbardziej zagorza┼éych krytyk├│w homoseksualizmu cz─Östo obecni s─ů ukryci geje. Wystarczy przypomnie─ç posta─ç szkockiego kardyna┼éa Keitha OÔÇÖBriena, kt├│ry s┼éyn─ů┼é z wypowiedzi bardzo ostro atakuj─ůcych gej├│w, p├│┼║niej za┼Ť okaza┼éo si─Ö, ┼╝e on sam dopuszcza┼é si─Ö nadu┼╝y─ç seksualnych wobec ksi─Ö┼╝y.

Ca┼ée opisane wy┼╝ej zjawisko tworzy schemat, kt├│ry teologia wyzwolenia okre┼Ťla niekiedy mianem struktury grzechu. Uwa┼╝am, ┼╝e w Ko┼Ťciele istnieje strukturalny grzech homofobii. Na t─Ö zinstytucjonalizowan─ů form─Ö z┼éa sk┼éadaj─ů si─Ö r├│┼╝ne elementy. Po pierwsze, zdecydowana nadreprezentacja w┼Ťr├│d ksi─Ö┼╝y niepogodzonych ze swoj─ů orientacj─ů gej├│w o silnej, zinternalizowanej homofobii. Po drugie, silne napi─Ötnowanie homoseksualno┼Ťci w nauczaniu moralnym Ko┼Ťcio┼éa, uniemo┼╝liwiaj─ůce wierz─ůcym osobom LGBT ujawnianie si─Ö i funkcjonowanie we wsp├│lnocie wierz─ůcych w zgodzie ze swoj─ů orientacj─ů psychoseksualn─ů. Po trzecie, hierarchiczna, wr─Öcz feudalna struktura w┼éadzy, w kt├│rej ┼Ťwieccy pozbawieni s─ů podmiotowo┼Ťci i prawa do wsp├│┼ékszta┼étowania nauczania Ko┼Ťcio┼éa. Wreszcie po czwarte ÔÇô brak mo┼╝liwo┼Ťci otwartej i bezpiecznej dyskusji na temat homoseksualno┼Ťci.

Poniewa┼╝ w tej strukturze grzechu tkwi─ů (najcz─Ö┼Ťciej bez swojej winy) przede wszystkim duchowni, to w┼éa┼Ťnie ┼Ťwieccy musz─ů im pom├│c zidentyfikowa─ç problem i si─Ö z nim zmierzy─ç. Wszystko wskazuje na to, ┼╝e (podobnie jak to mia┼éo miejsce w Ko┼Ťcio┼éach protestanckich) duszpasterskie otwarcie poprzedzi w tej dziedzinie refleksj─Ö teologiczn─ů, kt├│ra b─Ödzie mog┼éa przyj┼Ť─ç dopiero za jaki┼Ť czas. Troch─Ö w my┼Ťl s┼é├│w ks. J├│zefa Tischnera: ÔÇ×Zanim ci─Ö zbawi─ů, trzeba wiedzie─ç, kogo zbawi─ç. Musisz by─ç sob─ů, bo je┼Ťli b─Ödziesz kim┼Ť innym, to akurat zbawi─ů tego innego, a nie ciebieÔÇŁ.

Wezwanie do nawr├│cenia

Na koniec rzecz istotna z punktu widzenia ludzi wierz─ůcych. Postulat otwarcia si─Ö Ko┼Ťcio┼éa na osoby LGBT bywa nies┼éusznie interpretowany jako nawo┼éywanie do dostosowywania si─Ö Ko┼Ťcio┼éa do ┼Ťwiata wsp├│┼éczesnego, uleganie modzie czy politycznej poprawno┼Ťci. Niekiedy m├│wi si─Ö o poluzowaniu prawide┼é moralnych w ramach mi┼éosiernego zrozumienia dla grzesznik├│w.

Takie podej┼Ťcie jest b┼é─Ödne. Ko┼Ťci├│┼é musi zmieni─ç swoje nauczanie o osobach homoseksualnych, gdy┼╝ to, co g┼éosi, jest niedopuszczalnym z punktu widzenia Ewangelii nauczaniem pogardy.

Celowo u┼╝ywam tu okre┼Ťlenia JulesÔÇÖa Isaaca odnosz─ůcego si─Ö do antyjudaizmu, ale uwa┼╝am, ┼╝e jest ono w pe┼éni adekwatne tak┼╝e do katolickiej homofobii. Przecie┼╝ Ko┼Ťci├│┼é r├│wnie┼╝ nie wzywa┼é do mordowania ani prze┼Ťladowania ┼╗yd├│w, ale poprzez wspomniane nauczanie pogardy wobec judaizmu u┼Ťpi┼é wra┼╝liwo┼Ť─ç chrze┼Ťcija┼äskich spo┼éecze┼ästw na tyle, ┼╝e przyj─Ö┼éy one zbrodnicz─ů ideologi─Ö, nie widz─ůc sprzeczno┼Ťci mi─Ödzy ni─ů a Ewangeli─ů.

Owszem, Ko┼Ťci├│┼é katolicki nie wzywa do prze┼Ťladowa┼ä os├│b homoseksualnych. W Katechizmie nawet pot─Öpia agresj─Ö wobec nich i odcina si─Ö od dyskryminacji. Najbardziej agresywne ataki na osoby LGBT, w tym zab├│jstwa i karanie wi─Özieniem, przychodz─ů nie ze ┼Ťrodowisk ko┼Ťcielnych. Nie mo┼╝na jednak nie widzie─ç, ┼╝e zakorzenione w umys┼éach i sercach wielu chrze┼Ťcijan uprzedzenia wobec os├│b homoseksualnych, biseksualnych i transp┼éciowych u┼éatwiaj─ů g┼éoszenie hase┼é, kt├│re z chrze┼Ťcija┼ästwem, a nawet oficjalnym nauczaniem Ko┼Ťcio┼éa nie maj─ů nic wsp├│lnego. Homofobiczne postawy w┼Ťr├│d chrze┼Ťcijan sprawiaj─ů, ┼╝e staj─ů si─Ö oni mniej wra┼╝liwi, a cz─Östo nawet oboj─Ötni na mow─Ö nienawi┼Ťci i prze┼Ťladowania kierowane do os├│b LGBT.

Takiej postawy z Ewangeli─ů pogodzi─ç si─Ö nie da. Nauczanie pogardy musi si─Ö zmieni─ç w nauczanie szacunku. Takie, w kt├│rym nieheteronormatywno┼Ť─ç b─Ödzie pokazana jako powo┼éanie i dar, za┼Ť postulat zmiany duszpasterskiego podej┼Ťcia do lesbijek i gej├│w, os├│b biseksualnych i transp┼éciowych nie b─Ödzie ju┼╝ wo┼éaniem o ÔÇ×mi┼éosierdzieÔÇŁ wobec grzesznik├│w, a raczej wezwaniem do ÔÇ×nawr├│ceniaÔÇŁ samego Ko┼Ťcio┼éa. Grzech homofobii nie uderza wy┼é─ůcznie w gej├│w i lesbijki, lecz w ca┼éa wsp├│lnot─Ö Ko┼Ťcio┼éa. Jest ran─ů zadawan─ů Chrystusowi.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś