Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

ÔÇ×Jeden z was mnie zdradziÔÇŁ. Pytania o Judasza

Kim naprawd─Ö by┼é Judasz Iskariota? Najwi─Ökszym grzesznikiem, s┼éabym cz┼éowiekiem, a mo┼╝e kim┼Ť zupe┼énie innym?

ilustr.: Zofia Klamka

ilustr.: Zofia Klamka


Organizatorzy tegorocznej edycji festiwalu Nowe Epifanie wybrali na jej g┼é├│wny motyw histori─Ö Judasza. Przewodnie has┼éo tych artystycznych wydarze┼ä, ÔÇ×lepiej by by┼éo, ┼╝eby si─Ö nie narodzi┼éÔÇŁ ÔÇô bulwersuj─ůce, bo przecie┼╝ s─ů to s┼éowa niesko┼äczenie mi┼éosiernego Chrystusa ÔÇô mia┼éo sk┼éoni─ç odbiorc├│w do przejrzenia si─Ö w tragicznych losach zdrajcy Boga. Warto wi─Öc na sam koniec Wielkiego Postu przypomnie─ç pytania, kt├│re otaczaj─ů t─Ö histori─Ö, a kt├│re wybrzmia┼éy podczas licznych ods┼éon festiwalowych.
Posta─ç Judasza Iskarioty jest zagadkowa. Pomi─Ödzy poszczeg├│lnymi ksi─Ögami Nowego Testamentu odnajdujemy rozbie┼╝no┼Ťci w opisach wypadk├│w towarzysz─ůcych jego zdradzie, a potem samob├│jczej ┼Ťmierci. Niejasne jest nawet ┼║r├│d┼éo jego przydomka. Istniej─ů trzy zasadnicze hipotezy: wedle pierwszej wywodzi si─Ö on po prostu od nazwy miejscowo┼Ťci, z kt├│rej pochodzi┼é m─Ö┼╝czyzna, miasta Kariot w po┼éudniowej Judei. Z Ewangelii ┼Ťw. Jana poznajemy go jako syna Szymona Iskarioty (J 13,26), co uprawdopodabnia t─Ö interpretacj─Ö. Judasz by┼éby wi─Öc jedynym aposto┼éem pochodz─ůcym spoza Galilei.
Wedle drugiej wersji s┼éowo ÔÇ×IskariotaÔÇŁ mia┼éoby si─Ö wywodzi─ç od okre┼Ťlenia┬ádzia┼éaj─ůcego w pierwszej po┼éowie I wieku politycznego ruchu sykariuszy, od┼éamu zelot├│w, kt├│rego cz┼éonkowie byli organizatorami zamach├│w na ┼╗yd├│w wsp├│┼épracuj─ůcych z Rzymianami. W trakcie publicznych zgromadze┼ä, zw┼éaszcza ┼Ťwi─ůtecznych, dokonywali w┼Ťr├│d t┼éumu krwawych mord├│w, uzbrojeni w kr├│tkie sztylety o nazwie sica (st─ůd ÔÇ×sykariuszeÔÇŁ). Wreszcie istnieje przypuszczenie, ┼╝e ├│w przydomek wywodzi si─Ö od aramejskiego iszkarja, ÔÇśk┼éamcaÔÇÖ, i zosta┼é nadany przez wsp├│lnot─Ö chrze┼Ťcija┼äsk─ů. Ciekawe, ┼╝e w ka┼╝dej z tych wersji mo┼╝emy zauwa┼╝y─ç przynajmniej cie┼ä negatywnej inno┼Ťci Judasza: obcy, wichrzyciel, ob┼éudnik. Nale┼╝a┼éoby do tego doda─ç jeszcze ÔÇ×z┼éodziejÔÇŁ (Ewangelia Jana wspomina, ┼╝e wykrada┼é pieni─ůdze z wsp├│lnego trzosa) i, oczywi┼Ťcie, ÔÇ×zdrajcaÔÇŁ.
Mimo tego, jak jednoznaczne na pierwszy rzut oka mo┼╝e wydawa─ç si─Ö przedstawienie tej postaci na kartach Pisma ┼Üwi─Ötego, g┼é─Öbszy namys┼é nad ni─ů nie pozwala na ┼éatwe wnioski. W┼Ťr├│d tw├│rc├│w kultury odczytuj─ůcych┬áhistori─Ö Judasza zauwa┼╝alne jest ca┼ée spektrum postaw, od skrajnego pot─Öpienia, przez wsp├│┼éczucie dla jego s┼éabo┼Ťci, a┼╝ do wywy┼╝szaj─ůcych go herezji. Przyjrzenie si─Ö pr├│bom wyja┼Ťnienia, kim by┼é Judasz, a przede wszystkim r├│┼╝norodno┼Ťci tych poszukiwa┼ä czy wr─Öcz towarzysz─ůcym im sprzeczno┼Ťciom, mo┼╝e zaprowadzi─ç nas w nieoczekiwane rejony interpretacji. Interpretacji nie tyle historii i roli tego akurat┬ácz┼éowieka, co┬ápochodzenia naszej w┼éasnej potrzeby dokonania s─ůdu nad sercem drugiego, cho─çby wszystko przemawia┼éo za tym, ┼╝e jest, jak chcia┼é Dante, umieszczaj─ůc go w najg┼é─Öbszym kr─Ögu piek┼éa wraz ze zdrajcami Cezara Brutusem i Kasjuszem, ÔÇ×najwi─Ökszym grzesznikiem w dziejach ludzko┼ŤciÔÇŁ.
***
Zasadniczy fakt, kt├│ry sprawia, ┼╝e posta─ç Judasza jest niepokoj─ůca, wyra┼╝a si─Ö w spostrze┼╝eniu, ┼╝e z punktu widzenia historii zbawienia mo┼╝e wydawa─ç si─Ö on potrzebny jako zdrajca. Potrzebny w spos├│b, kt├│ry m├│g┼éby ┼Ťwiadczy─ç o przewrotno┼Ťci Boga. Los Iskarioty jest bowiem paradoksalny. Z jednej strony wyda┼é Chrystusa pod s─ůd i w konsekwencji na ┼Ťmier─ç, z drugiej za┼Ť to przez Krzy┼╝ ludzie zostali odkupieni. Namys┼é nad tymi wydarzeniami otwiera przed nami rozwa┼╝ania wok├│┼é┬áproblemu, nad kt├│rym ┼éami─ů sobie g┼éow─Ö filozofowie i teolodzy. Wymusza pogodzenie zdeterminowania historii ÔÇô┬áczy mo┼╝e dok┼éadniej, w tym przypadku, celowo┼Ťci dziej├│w zbawienia ÔÇô┬áz wolno┼Ťci─ů ludzkiej woli. Jezus przecie┼╝ wiedzia┼é, ┼╝e ÔÇ×jeden z nich [aposto┼é├│w] Go zdradziÔÇŁ. Nie da si─Ö jednak oczywi┼Ťcie uzgodni─ç wizji niesko┼äczenie dobrego i doskona┼éego Boga z przekonaniem, ┼╝e wieczno┼Ť─ç cho─çby jednego cz┼éowieka po┼Ťwi─Öci┼é, skazuj─ůc go na wieczne m─Öki, aby wszyscy inni zostali zbawieni. Tak─ů wersj─Ö wydarze┼ä nale┼╝y z gruntu odrzuci─ç. Nie jest ona zgodna ani z chrze┼Ťcija┼äskim poj─Öciem o Bogu, ani z wizj─ů cz┼éowieka, kt├│ry ma wobec Niego wolno┼Ť─ç podejmowania decyzji. Judasz nie m├│g┼é by─ç po prostu ÔÇ×zaprogramowanyÔÇŁ tak, by wykona┼éo si─Ö dzie┼éo zbawienia, a potem pot─Öpiony.
W Ewangelii ┼Ťw. Jana czytamy, ┼╝e po s┼éowach Jezusa w Iskariot─Ö wst─ůpi┼é Szatan, jakby sta┼é si─Ö no┼Ťnikiem nieczystej si┼éy, kt├│ra pokierowa┼éa go┬áku takim czynom. By─ç mo┼╝e jest to metafora m├│wi─ůca o tym, i┼╝ z┼éo ostatecznie zaw┼éadn─Ö┼éo sercem aposto┼éa, ale je┼Ťli nie, czy Ewangelista nie wskazuje, ┼╝e to, co sta┼éo si─Ö przed Golgot─ů, by┼éo tajemnic─ů, kt├│ra rozegra┼éa si─Ö ostatecznie pomi─Ödzy Bogiem a si┼éami z┼éa? ┼╗e ze wzgl─Ödu na kosmiczny charakter tych wydarze┼ä nie spos├│b przyk┼éada─ç do nich┬ámiary zwyk┼éego grzechu ÔÇô cho─çby najci─Ö┼╝szego ÔÇô dokonanego przez jednego ┼Ťmiertelnika? Oczywi┼Ťcie, cz┼éowiek musi da─ç z┼éemu duchowi przyst─Öp, by zosta─ç op─Ötany. Domy┼Ťlamy si─Ö jednak, ┼╝e Ewangelista sugeruje, i┼╝ w kulminacyjnym momencie zdarzy┼éo si─Ö co┼Ť, co przekracza ludzk─ů miar─Ö pojmowania rzeczywisto┼Ťci.
Warto wi─Öc w tym kontek┼Ťcie zapyta─ç, czy tradycja nie spowodowa┼éa, ┼╝e przeceniamy sprawczo┼Ť─ç Judasza. Rzecz nie w tym, by j─ů negowa─ç, lecz by sprawdzi─ç, czy nie traktujemy go na r├│wni z demonami, chocia┼╝┬ánie by┼é diab┼éem, lecz cz┼éowiekiem jak my wszyscy. Czy Jezus nie m├│g┼é by─ç pojmany w innych okoliczno┼Ťciach, na przyk┼éad podczas kt├│rego┼Ť z publicznych wyst─ůpie┼ä? Wzrastaj─ůca┬áwrogo┼Ť─ç wobec Niego jest przecie┼╝ wielokrotnie odnotowana w Ewangelii. Czy zatem rzeczywi┼Ťcie ta historia bez Iskarioty potoczy┼éaby si─Ö inaczej? Z pewno┼Ťci─ů jej obci─ů┼╝aj─ůcym i dramatycznie bolesnym aspektem jest sprawa zdrady ÔÇô fakt, ┼╝e Chrystusa wyda┼é kto┼Ť, kto by┼é Mu bliski, kto poznawa┼é Go jako Boga i ┼╝y┼é w samym sercu Jego nauczania. Zapewne pog┼é─Öbia to odpowiedzialno┼Ť─ç moraln─ů Judasza. Ale czy z tamtej spo┼éeczno┼Ťci by┼é jedynym gotowym wyda─ç Go na ┼Ťmier─ç, gdyby nadarzy┼éa si─Ö sposobno┼Ť─ç, zwi─ůzana w dodatku z jakiego┼Ť rodzaju zyskiem? Czy ponadto by┼é jedynym, kt├│rego dzia┼éanie poskutkowa┼éo┬ám─Ök─ů Drogi Krzy┼╝owej? Albo przynajmniej czy mamy absolutn─ů pewno┼Ť─ç, ┼╝e tak by┼éo?
Pytania te, wbrew pozorom, wcale nie maj─ů na celu u┼éatwienia rozstrzygni─Öcia o odpowiedzialno┼Ťci Judasza, lecz jego utrudnienie. A mo┼╝e ÔÇô sprowokowanie do wej┼Ťcia o szczebel wy┼╝ej i zakwestionowania powod├│w, dla kt├│rych w og├│le takie pytania┬ázadajemy. Oddajmy jednak g┼éos tym, kt├│rzy pokusili si─Ö o odpowiedzi. Nie specjalistom, czyli teologom, lecz artystom, kt├│rych wyobra┼║nia i swoboda interpretacji popycha┼éa nieraz do do┼Ť─ç niepokoj─ůcych wniosk├│w. I to zapewne niemal od samych pocz─ůtk├│w ÔÇô┬ágnostycki apokryf, Ewangelia Judasza, wedle kt├│rej nie zdradzi┼é on Jezusa, lecz wyda┼é Go na Jego w┼éasne ┼╝yczenie, datowana jest na III wiek.
***
Jednym z tekst├│w literackich, kt├│re w fascynuj─ůcy, cho─ç heretycki spos├│b roztrz─ůsaj─ů w─ůtpliwo┼Ťci na temat postaci Iskarioty, jest opowiadanie Trzy wersje Judasza z tomiku Fikcje Jorge Luisa Borgesa. Jego bohater, pisarz Nils Runeberg, autor dw├│ch ksi─ů┼╝ek, prezentuje w swoich dzie┼éach w┼éasne interpretacje historii ewangelicznej. W pierwszym, zatytu┼éowanym┬áKristus och Judas (Chrystus i Judasz) przedstawia Judasza jako ziemskie, czysto ludzkie odbicie Jezusa ÔÇô cz┼éowieka, kt├│ry mia┼é pom├│c Mesjaszowi w zbawieniu ┼Ťwiata. Przyjmuje wi─Öc optyk─Ö deterministyczn─ů, czyli wersj─Ö z g├│ry zaplanowanej historii, wedle kt├│rej nale┼╝y m├│wi─ç nie o zdradzie, lecz przeciwnie ÔÇô o wsp├│┼épracy Judasza z Jezusem.
Tekst Runeberga spotyka si─Ö z radykaln─ů krytyk─ů. Pisarz zmuszony jest wi─Öc zmodyfikowa─ç swoje argumenty i w rezultacie wyostrza je, wyg┼éaszaj─ůc kolejne herezje. Przekonuje bowiem, ┼╝e to po┼Ťwi─Öcenie Judasza by┼éo wi─Öksze: Jezus odda┼é tylko zniszczalne cia┼éo i b─Ödzie kr├│lowa─ç na wieki, tymczasem Judasz po┼Ťwi─Öci┼é swego ducha, skazuj─ůc si─Ö na niesko┼äczon─ů, piekieln─ů m─Ök─Ö. W ko┼äcu Runeberg wydaje jeszcze jedn─ů ksi─ů┼╝k─Ö, Den hemilge Fraelsaren (Ukryty zbawiciel), w kt├│rej osi─ůga szczyt blu┼║nierstwa, twierdz─ůc, ┼╝e tak naprawd─Ö to Judasz by┼é Mesjaszem. Prawdziwy B├│g, jak twierdzi, gdyby chcia┼é przyj─ů─ç posta─ç cz┼éowieka, sta┼éby si─Ö podobny do niego rzeczywi┼Ťcie we wszystkim i to nie ÔÇ×opr├│czÔÇŁ grzechu, lecz w┼éa┼Ťnie ┼é─ůcznie z nim, poniewa┼╝ bez zaznania go nigdy nie mo┼╝na pozna─ç w pe┼éni n─Ödzy cz┼éowiecze┼ästwa i zjednoczy─ç si─Ö z ludzko┼Ťci─ů. Niemo┼╝liwe tak┼╝e, by trud zbawienia mia┼é si─Ö ogranicza─ç tylko do jednego popo┼éudnia, cho─çby by┼é to niewyobra┼╝alny zn├│j m─Öcze┼äskiej ┼Ťmierci. To Judasz, powiada bohater Borgesa, wzi─ů┼é na siebie najwi─Öksze cierpienie ÔÇô ci─Ö┼╝ar d┼║wigania wiecznej ha┼äby, wstyd najwi─Ökszego zdrajcy. Tylko B├│g m├│g┼éby tak upodli─ç si─Ö dla cz┼éowieka. Tymczasem cierpienie Jezusa by┼éo przemijaj─ůce, a Jego prawdziwym udzia┼éem jest wieczna chwa┼éa.
Cho─ç przekaz opowiadania Borgesa mo┼╝e oburza─ç, to ws┼éuchanie si─Ö w w─ůtpliwo┼Ťci stoj─ůce u podstaw herezji miewa znaczenie poznawcze. Potrafi ods┼éoni─ç pewne trudno┼Ťci, kt├│re cz┼éowiek napotyka w konfrontacji z tekstem Ewangelii czy z nauczaniem Ko┼Ťcio┼éa. Z pewno┼Ťci─ů w Trzech wersjach Judasza ujawnia si─Ö, cho─ç bardzo przetworzone, wsp├│┼éczucie dla ludzkiej s┼éabo┼Ťci: tragiczne poczucie kontrastu mi─Ödzy chwil─ů upadku, nawet najwi─Ökszego, a┬áwieczno┼Ťci─ů pot─Öpienia. Zauwa┼╝my przy tym, ┼╝e niekoniecznie musimy m├│wi─ç o pot─Öpieniu w sensie eschatologicznym. By─ç mo┼╝e Borges wskazuje przede wszystkim na pot─Öpienie w┼Ťr├│d ludzi, na konieczno┼Ť─ç d┼║wigania odium zdrajcy do ko┼äca czas├│w.
Podobnie kontrowersyjn─ů wizj─Ö relacji Jezusa i Judasza przedstawia Nikos Kazantzakis w Ostatnim kuszeniu Chrystusa, powie┼Ťci przez niekt├│rych uwa┼╝anej wr─Öcz za obrazoburcz─ů (istnieje tak┼╝e jej znana ekranizacja autorstwa Martina Scorsese). Judasz wydaje Chrystusa w wyniku wsp├│lnych ustale┼ä, aby pom├│c Mu w realizacji zbawczej misji. Sam jest jednostk─ů zdoln─ů do heroizmu, Jezus natomiast ukazany zostaje┬ájako tch├│rz i szaleniec. W─ůtki Judaszowe pojawiaj─ů si─Ö zreszt─ů w wielu innych arcydzie┼éach literatury ┼Ťwiatowej. Wystarczy wspomnie─ç cho─çby Mistrza i Ma┼égorzat─Ö Bu┼éhakowa, u kt├│rego Pi┼éat skupia na Judaszu sw├│j gniew za to, ┼╝e ten doprowadzi┼é do┬áos─ůdzenia Jezusa, i nakazuje go zabi─ç, czy N─Ödznik├│w Hugo, w kt├│rych figur─Ö Judasza dostrzega si─Ö niekiedy w postaci policjanta Javerta (podanie powod├│w mog┼éoby odebra─ç czytelnicz─ů przyjemno┼Ť─ç tym, kt├│rzy t─Ö lektur─Ö maj─ů jeszcze przed sob─ů, wypada wi─Öc pozostawi─ç to stwierdzenie z pro┼Ťb─ů o zaufanie i zach─Öt─ů do przeczytania powie┼Ťci).
Wspomnijmy tak┼╝e o ikonografii. Judasz ÔÇô z wyj─ůtkiem przedstawie┼ä Ostatniej Wieczerzy i sceny pojmania w Getsemani ÔÇô w┼Ťr├│d aposto┼é├│w otaczaj─ůcych Chrystusa pojawia si─Ö, co zrozumia┼ée, rzadko. Je┼Ťli ju┼╝ jednak jest, to jego wizerunek nosi znamiona inno┼Ťci. Niekiedy posiada, jako arcygrzesznik, czarn─ů aureol─Ö, czasem nie ma jej wcale; w ilustracjach Ostatniej Wieczerzy w wielu przypadkach jako jedyny umieszczany jest po przeciwnej ni┼╝ reszta stronie sto┼éu. Wok├│┼é jego ust kr─ů┼╝y kruk (by─ç mo┼╝e wr─Öcz to z nich si─Ö wydosta┼é), uciele┼Ťnienie ob┼éudy, jak ciemny pos┼éaniec, kt├│ry ÔÇ×co ma czyni─ç, uczyni czym pr─ÖdzejÔÇŁ. Ikonografia prawos┼éawna przedstawia natomiast zwykle Judasza bez brody, na znak, ┼╝e by┼é jeszcze zaledwie nastolatkiem (sic!).
Szczeg├│lnie interesuj─ůcy jest fresk Giotta z kaplicy Scrovengich w Padwie. Tu aposto┼éowie siedz─ů po obu stronach sto┼éu. Wszyscy maj─ů czarne aureole, inaczej ni┼╝ Chrystus, bo jedynie Jego g┼éow─Ö otacza z┼éoty nimb. Judasz, zwr├│cony do nas plecami ÔÇô mo┼╝emy zobaczy─ç tylko delikatnie zarysowany profil, nale┼╝─ůcy najwyra┼║niej do m┼éodziutkiego ch┼éopaka ÔÇô zanurza r─Ök─Ö w misie w tym samym momencie, gdy czyni to Chrystus. Jest to jednocze┼Ťnie chwila, w kt├│rej zaczyna blakn─ů─ç jego aureola: widzimy, ┼╝e czarne halo rozwiewa si─Ö, niknie. By─ç mo┼╝e jest to znak utraty marnej, ludzkiej, ska┼╝onej grzechem ┼Ťwi─Öto┼Ťci, na kt├│r─ů mia┼é szans─Ö. A by─ç mo┼╝e czego┼Ť zupe┼énie innego, czego poszukiwania pozostawiam czytelnikowi.
Gest przedstawiony na fresku Giotta, jak wiemy z Ewangelii, jest gestem, przez kt├│ry Chrystus wskaza┼é Janowi swego zdrajc─Ö. Umoczy┼é kawa┼éek chleba w winie i poda┼é go Judaszowi do ust. Warto o tym znaku pami─Öta─ç, bo przecie┼╝ jeste┼Ťmy jego adresatami za ka┼╝dym razem, gdy przyst─Öpujemy do Komunii ┼Üwi─Ötej. Paradoks: to nie manifestacja oskar┼╝enia, lecz mi┼éo┼Ťci i czu┼éo┼Ťci Boga. Po spe┼énionej Mszy ÔÇô po wieczerzy ÔÇô wychodzimy w ┼Ťwiat i, przez w┼éasn─ů grzeszno┼Ť─ç, wci─ů┼╝ wydajemy Chrystusa na ┼Ťmier─ç, tak ┼╝e ofiara w Eucharystii nieustannie musi si─Ö odnawia─ç. Co zatem Ko┼Ťci├│┼é m├│wi nam o Judaszu poprzez swoj─ů liturgi─Ö? A tak┼╝e: co m├│wi nam o nas samych przez histori─Ö Iskarioty? Pytanie o to, czy Judasz zosta┼é pot─Öpiony, czy by┼é najwi─Ökszym zdrajc─ů ludzko┼Ťci, albo przeciwnie, czy jego czyn by┼é konieczny i usprawiedliwiony wyrokami historii (czy nie s─ů to kwestie wyrwane z rachunku cudzego sumienia, do kt├│rego nie mamy prawa?), ma chyba dla naszej wiary ostatecznie niewielkie znaczenie. Zw┼éaszcza wobec tego pytania, kt├│re stawia w jednym z wierszy Julia Hartwig: si─Ögaj─ůc do ewangelicznych opowie┼Ťci ÔÇô czy powracamy odmienieni?
A za nim pod─ů┼╝a kolejne, w kontek┼Ťcie historii Iskarioty wcale nie szokuj─ůce, cho─ç mowa o Pi┼Ťmie ┼Üwi─Ötym: je┼Ťli odmienieni, to czy na lepsze? Czego uczy nas imi─Ö ÔÇ×JudaszÔÇŁ, kt├│re jest, jak powiedzia┼é kiedy┼Ť Dylan, ÔÇ×najbardziej znienawidzonym imieniem historiiÔÇŁ?

***

Dobry tekst? Pom├│┼╝ nam pisa─ç wi─Öcej! Dzia┼éalno┼Ť─ç Kontaktu mo┼╝na wspiera─ç finansowo w┬áserwisie┬áPatronite.

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

***Polecamy tak┼╝e:

Dobrowolski: W oczekiwaniu na zmartwychwstanie sztuki

ks. Michalczyk: Meandry Pisma. Sk─ůd te Ewangelie?

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś