fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

ks. Michalczyk: Meandry Pisma. Sk─ůd te Ewangelie?

Czy┼╝ nie jest paradoksem, ┼╝e o Synu Bo┼╝ym i Zbawicielu m├│wimy per ÔÇ×JezusÔÇŁ, o pierwszym papie┼╝u ÔÇ×PiotrÔÇŁ, a do siebie nawzajem zwracamy si─Ö per ÔÇ×Najprzewielebniejsza EkscelencjoÔÇŁ?

Ilustr.: Antek Sieczkowski


Czy┼╝ nie jest paradoksem, ┼╝e o Synu Bo┼╝ym i Zbawicielu m├│wimy per ÔÇ×JezusÔÇŁ, o pierwszym papie┼╝u ÔÇ×PiotrÔÇŁ, a do siebie nawzajem zwracamy si─Ö per ÔÇ×Najprzewielebniejsza EkscelencjoÔÇŁ? Kto┼Ť powie, ┼╝e to s─ů drugorz─Ödne rzeczy. Zgoda, ale mog─ů przeszkadza─ç, zamiast pomaga─ç nam zrozumie─ç sedno Ewangelii.
Z ksi─Ödzem Grzegorzem Michalczykiem, krajowym duszpasterzem ┼Ťrodowisk tw├│rczych, rozmawiaj─ů Ignacy Dudkiewicz i Stanis┼éaw Zakroczymski.
 
Sk─ůd wiemy, co powiedzia┼é Chrystus?
Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e nie wiemy. Na pewno nie w takim sensie, w jakim wiemy, co powiedzia┼é prezydent USA w or─Ödziu tydzie┼ä temu. Nie mamy tekst├│w pisanych z czas├│w Jezusa. A nasza mentalno┼Ť─ç podpowiada nam, ┼╝e wa┼╝ne jest tylko to, co jest faktem, kt├│ry si─Ö wydarzy┼é, kt├│ry mo┼╝na opisa─ç w relacji, najlepiej naocznego ┼Ťwiadka… Tymczasem prawda, jak─ů niesie Ewangelia, spisana kilkadziesi─ůt lat po ┼Ťmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, jest ju┼╝ tak naprawd─Ö pewn─ů refleksj─ů Ko┼Ťcio┼éa na ten temat.
 
Jak to rozumie─ç?
Ewangelia nie jest reporta┼╝em ani zrzutem na pergamin s┼é├│w, kt├│re wyg┼éosi┼é Jezus, ale przes┼éaniem zrodzonym w ┼éonie pierwotnej wsp├│lnoty Ko┼Ťcio┼éa.┬áEwangelia Marka zosta┼éa napisana oko┼éo 65 roku, natomiast Mateusza, ┼üukasza a┼╝ p├│┼é wieku po ┼Ťmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, Jana┬áÔÇô pod koniec pierwszego┬ástulecia. To ju┼╝┬ápo zburzeniu Jerozolimy, w zupe┼énie innym ┼Ťwiecie!
I nic dziwnego, ┼╝e znajdziemy w nich odniesienia do wydarze┼ä, kt├│re zdarzy┼éy si─Ö p├│┼║niej. Jezus m├│wi: ÔÇ×nie zostanie z tego miejsca kamie┼ä na kamieniuÔÇŁ, a my mamy ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e s─ů to s┼éowa zinterpretowane i odkryte na nowo przez ludzi, kt├│rzy maj─ů ju┼╝ to nowe do┼Ťwiadczenie.
 
Czyli podzia┼é na Ewangeli─Ö i Tradycj─Ö jest b┼é─Ödny?
To rozr├│┼╝nienie, je┼Ťli rozumie─ç je jako radykalne przeciwstawienie, jest zupe┼énie sztuczne! Ewangelie bowiem zrodzi┼éy si─Ö w Ko┼Ťciele, a wi─Öc s─ů ju┼╝ owocem pewnej tradycji. Inaczej by┼éoby, gdyby Chrystus napisa┼é Dobr─ů Nowin─Ö w┼éasnor─Öcznie i powiedzia┼é ÔÇ×To jest S┼éowo Bo┼╝e, koniec, kropka. Wszystko inne jest ju┼╝ tradycj─ůÔÇŁ. Ale tak nie by┼éo.
 
W jaki spos├│b odbywa┼é si─Ö ten przekaz s┼é├│w Chrystusa mi─Ödzy jego czasami a powstaniem Ewangelii w kszta┼écie, w jakim j─ů obecnie znamy?
Z pewno┼Ťci─ů istnia┼éy ┼║r├│d┼éa pisane, kt├│re nie dotrwa┼éy do naszych czas├│w. Niekt├│rzy twierdz─ů, ┼╝e Mateusz i ┼üukasz, kiedy pisali swoje Ewangelie, nie tylko znali wcze┼Ťniejsz─ů Ewangeli─Ö Marka, ale jednocze┼Ťnie dysponowali jakim┼Ť ┼║r├│d┼éem, nazywanym przez biblist├│w ÔÇ×QÔÇŁ (od niemieckiego ÔÇ×QuelleÔÇŁ), na co wskazywa─ç mog─ů podobie┼ästwa wypowiadanych kwestii i cytat├│w. We wsp├│lnotach pierwszego Ko┼Ťcio┼éa czytane by┼éy w czasie liturgii tak zwane pami─Ötniki apostolskie, czyli ÔÇô og├│lnie m├│wi─ůc ÔÇô to, co dzi┼Ť nazywamy Ewangeliami, zawieraj─ůce tre┼Ťci wcze┼Ťniej przekazywane ustnie, cz─Östo w spos├│b do┼Ť─ç spontaniczny.
 
Kluczowy by┼é wi─Öc autorytet Aposto┼é├│w?
Tak. Na przyk┼éad w Pierwszym Li┼Ťcie ┼Ťwi─Ötego Jana Aposto┼éa czytamy: ÔÇ×To wam g┼éosimy, co by┼éo od pocz─ůtku, co┼Ťmy us┼éyszeli o S┼éowie ┼╝ycia, co ujrzeli┼Ťmy w┼éasnymi oczami, na co patrzyli┼Ťmy i czego dotyka┼éy nasze r─ÖceÔÇŁ. Ich ┼Ťwiadectwo by┼éo rodzajem certyfikatu prawdziwo┼Ťci.
 
A co by┼éo ich g┼é├│wnym przes┼éaniem?
Przede wszystkim centralna prawda chrze┼Ťcija┼ästwa: o m─Öce, ┼Ťmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, o zes┼éaniu Ducha ┼Üwi─Ötego, o tym, ┼╝e Chrystus umar┼é za nasze grzechy. Czyli tak┼╝e o zbawieniu, jakie przynosi ludziom. To, co Piotr g┼éosi┼é w dzie┼ä Pi─Ö─çdziesi─ůtnicy. To jest pewien paradygmat chrze┼Ťcija┼ästwa. W mniejszym stopniu dotyka┼é on wtedy kwestii moralnych i etycznych, kt├│re zaczn─ů si─Ö powoli pojawia─ç w listach ┼Ťwi─Ötego Paw┼éa. Przes┼éanie Aposto┼é├│w dotyka┼éo samego sedna. Kerygmatu.
 
G┼éoszenia zmartwychwstaniaÔÇŽ
G┼éoszenia Chrystusa Zmartwychwsta┼éego. Zwr├│─çcie uwag─Ö, ┼╝e do tego si─Ö wraca, m├│wi─ůc o Nowej Ewangelizacji. Mamy w Ko┼Ťciele ogrom nawarstwionych tradycji, z kt├│rych wiele jest bardzo pi─Öknych i ┼Ťwi─Ötych, sporo natomiast nie jest bezpo┼Ťrednio zwi─ůzanych z g┼éoszeniem Ewangelii. Nale┼╝y je wi─Öc zrewidowa─ç, co ostatnio energicznie czyni papie┼╝ Franciszek.
 
Z jednej strony sama Ewangelia jest elementem Tradycji, z drugiej nale┼╝y od Tradycji od┼é─ůczy─ç to, co nam si─Ö nie zgadza z g┼éoszeniem EwangeliiÔÇŽ W kt├│rym miejscu postawi─ç granic─Ö?
Wed┼éug mnie w tym, w kt├│rym ko┼äczy si─Ö przydatno┼Ť─ç religijnych tradycji dla ewangelizacji. Pami─Ötajmy, ┼╝e Ewangelia jest ┼╝yw─ů rzeczywisto┼Ťci─ů, a nie anachronicznym tekstem sprzed dw├│ch tysi─Öcy lat. Zawsze nale┼╝y zadawa─ç pytanie o to, na ile dany zwyczaj pomaga w przekazie tej rzeczywisto┼Ťci dzisiejszemu cz┼éowiekowi, a na ile staje si─Ö dla tego przekazu balastem. Nie widz─Ö na przyk┼éad nic z┼éego, a wr─Öcz przeciwnie, w pi─Öknych zwyczajach zakorzenionych w naszej religijno┼Ťci ludowej, jak dostrzeganie roli Maryi w codziennych czynno┼Ťciach, czy ┼é─ůczenie Jej ┼Ťwi─ůt z wa┼╝nymi wydarzeniami, zwi─ůzanymi na przyk┼éad z tradycjami rolniczymi.
 
A te ÔÇ×nie┼Ťwi─ÖteÔÇŁ tradycje…?
To cz─Östo te, kt├│re pasowa┼éy do ┼Ťredniowiecznej monarchii, a niekoniecznie musz─ů pasowa─ç do dzisiejszego Ko┼Ťcio┼éa i ┼Ťwiata. Zreszt─ů ich ÔÇ×czyszczenieÔÇŁ trwa ju┼╝ od dawna. Od stu pi─Ö─çdziesi─Öciu lat papie┼╝ nie jest ju┼╝ g┼éow─ů pot─Ö┼╝nego pa┼ästwa, od p├│┼é wieku nie nosi tiary i nie jest noszony w lektyce, a teraz Franciszek kontynuuje reformy. Bo czy┼╝ nie jest paradoksem, ┼╝e o Synu Bo┼╝ym i Zbawicielu m├│wimy per ÔÇ×JezusÔÇŁ, o pierwszym papie┼╝u ÔÇ×PiotrÔÇŁ, a do siebie nawzajem zwracamy si─Ö per ÔÇ×Najprzewielebniejsza EkselencjoÔÇŁ? Kto┼Ť powie, ┼╝e to s─ů drugorz─Ödne rzeczy. Zgoda, ale mog─ů przeszkadza─ç, zamiast pomaga─ç nam zrozumie─ç sedno Ewangelii.
 
Powiedzia┼é ksi─ůdz, ┼╝e ÔÇ×certyfikatem prawdziwo┼ŤciÔÇŁ by┼éo ┼Ťwiadectwo Aposto┼é├│w. Jak do tego wszystkiego ma si─Ö kwestia natchnionego charakteru Pisma?
Cz─Östo m├│wimy, ┼╝e natchnienie jest dzia┼éaniem Ducha ┼Üwi─Ötego, dzi─Öki kt├│remu Biblia ma ludzkich autor├│w, ale jej najwa┼╝niejszym autorem jest sam B├│g. Pytanie jednak brzmi, jak dosz┼éo do tego, ┼╝e te same s┼éowa, kt├│re s─ů zapisane w Biblii jako opis wydarzenia, przypowie┼Ť─ç, poemat czy bajka, s─ů traktowane jako co┼Ť stokro─ç bardziej istotnego, ni┼╝ inna spisana historia? Na to pytanie po prostu nie mam dobrej odpowiedzi.
 
Z Nowym Testamentem jest pro┼Ťciej o tyle, ┼╝e powstawa┼é przez kilkadziesi─ůt, a nie tysi─ůc lat, jak to by┼éo w przypadku Starego. Niemniej my┼Ťl─Ö, ┼╝e schemat jest podobny: pewne teksty by┼éy czytane na zgromadzeniach liturgicznych, a pewne nie. Wierzymy, ┼╝e je┼Ťli Ko┼Ťci├│┼é, kt├│ry ma Chrystusowy ÔÇ×certyfikatÔÇŁ dany przez dzia┼éanie Ducha ┼Üwi─Ötego na rozstrzyganie o sprawach wiary, uzna┼é w pewnym momencie, ┼╝e to jest ten kanon, zbi├│r ksi─ůg natchnionych, najwa┼╝niejszych, to dyskusja z tym by┼éaby nieco dziwna. Zreszt─ů jakie inne teksty mogliby┼Ťmy dzi┼Ť znale┼║─ç na ich miejscu?
 
Apokryfy?
Ka┼╝dy, kto czyta┼é na przyk┼éad tak zwan─ů ewangeli─Ö Judasza czy protoewangeli─Ö Jakuba, bez trudu zobaczy r├│┼╝nic─Ö mi─Ödzy nimi a Ewangeliami kanonicznymi. Rozbie┼╝no┼Ť─ç w przekazie, w kwestiach znacz─ůcych, fundamentalnych dla wiary, jest natychmiast widoczna. Zreszt─ů r├│┼╝ni─ů si─Ö te┼╝ stylem, j─Özykiem. Wida─ç, ┼╝e to s─ů pobo┼╝ne opowie┼Ťci wymy┼Ťlone przez ludzi, kt├│rzy pr├│bowali czym┼Ť wype┼éni─ç luki, kt├│re s─ů w Ewangeliach, na przyk┼éad odno┼Ťnie dzieci┼ästwa Jezusa.
 
Czyli mo┼╝emy ufa─ç, ┼╝e dob├│r tekst├│w Nowego Testamentu zosta┼é wykonany nie zgodnie z czyimi┼Ť interesami, ale w ramach g┼é─Öbokiego namys┼éu wsp├│lnoty?
Kryterium podstawowym jest dzia┼éanie we wsp├│lnocie Ducha ┼Üwi─Ötego. Cho─ç oczywi┼Ťcie dyskusje o tym, kt├│re pisma s─ů kanoniczne, a kt├│re nie, trwa┼éy d┼éugo, bo istnia┼éy r├│┼╝ne koncepcje odno┼Ťnie pewnych tekst├│w. Istnia┼éo jednak tak┼╝e wyczucie Ko┼Ťcio┼éa, owo ÔÇ×sensus ecclesiaeÔÇŁ, dotycz─ůce tego, co powinno si─Ö ostatecznie w kanonie znale┼║─ç.
 

Ilustr.: Antek Sieczkowski

Cz─Östo, kiedy czytamy dos┼éowne t┼éumaczenie Pisma ┼Üwi─Ötego, dochodzimy do wniosku, ┼╝e jego tre┼Ť─ç jest wyra┼║nie r├│┼╝na od tej, kt├│r─ů s┼éyszymy w Ko┼Ťciele. Dlaczego tak jest?
Musimy sobie zda─ç spraw─Ö, ┼╝e t┼éumacz Pisma ┼Üwi─Ötego stoi permanentnie wobec dylematu ÔÇô czy p├│j┼Ť─ç drog─ů literalnej wierno┼Ťci orygina┼éowi, czy te┼╝ bra─ç pod uwag─Ö konsekwencje wyboru konkretnych sformu┼éowa┼ä dla danych ludzi, kt├│rzy b─Öd─ů je czytali czy te┼╝ ich s┼éuchali.
 
Mo┼╝emy skupi─ç si─Ö na tym, ┼╝eby przekaz by┼é zrozumia┼éy dla przeci─Ötnego cz┼éowieka. Wtedy b─Ödziemy dba─ç o zrozumia┼éo┼Ť─ç Pisma w sensie literackim, o to, by przekaz by┼é jak najwierniejszy orygina┼éowi, ale jednak ju┼╝ oszlifowany. Pami─Ötajmy te┼╝, ┼╝e staro┼╝ytne j─Özyki biblijne i dzisiejszy polski bardzo si─Ö r├│┼╝ni─ů. Polska ÔÇ×mi┼éo┼Ť─çÔÇŁ ma trzy greckie odpowiedniki. Jako┼Ť trzeba z tego wybrn─ů─çÔÇŽ
 
Ale niekiedy polscy t┼éumacze zdaj─ů si─Ö przeinterpretowywa─ç tekst oryginalnyÔÇŽ
Problem pojawia si─Ö wtedy, kiedy do tekstu oryginalnego co┼Ť dodajemy. W Biblii Tysi─ůclecia czytamy na przyk┼éad: ÔÇ×Nie troszczcie si─Ö zbytnio o to, co macie je┼Ť─ç i pi─çÔÇŁ, podczas gdy w oryginale jest po prostu ÔÇ×Nie martwcie si─Ö o to, co macie je┼Ť─ç i pi─çÔÇŁ. Chrystus nie wypowiada owego ÔÇ×zbytnioÔÇŁ. Oczywi┼Ťcie, pojawiaj─ů si─Ö te┼╝ zwyczajne b┼é─Ödy. Dlatego powstaj─ů coraz to nowe t┼éumaczenia, jak i nowe wydania starych t┼éumacze┼ä. Przyk┼éadem jest tu Biblia Tysi─ůclecia, kt├│ra by┼éa pierwszym polskim przek┼éadem ca┼éo┼Ťci Pisma ┼Üwi─Ötego z j─Özyk├│w oryginalnych. W liturgii jednak wci─ů┼╝ u┼╝ywamy jej drugiego wydania, kt├│re, cho─ç zawiera wiele cennych poprawek, w innych miejscach wci─ů┼╝ jest s┼éabe. Kiedy por├│wnamy je z najnowszym, pi─ůtym ju┼╝ wydaniem, dostrzec mo┼╝na powa┼╝ne r├│┼╝nice. Dziwnym jest te┼╝, ┼╝e drugie wydanie posoborowego lekcjonarza mszalnego w edycji watyka┼äskiej, w j─Özyku ┼éaci┼äskim jest gotowe od trzydziestu trzech lat, a my wci─ů┼╝ nie wprowadzili┼Ťmy go do u┼╝ytku. To sprawia, ┼╝e niekiedy modlimy si─Ö innymi czytaniami biblijnymi, ni┼╝ Ko┼Ťci├│┼é w wielu krajach.
 
A czy to, ┼╝e Chrystus nie m├│wi, ale ÔÇ×zaprawd─Ö powiadaÔÇŁ, czyli przemawia j─Özykiem dalekim od codziennego, te┼╝ wynika z t┼éumaczenia?
To efekt naszej polskiej tradycji, wywodz─ůcej si─Ö chyba jeszcze z przek┼éadu ksi─Ödza Wujka. Wed┼éug niej j─Özyk biblijny musi by─ç namaszczony, inny od mowy potocznej, bo jest ┼Ťwi─Öty. Cho─ç s─ů osoby, kt├│re kochaj─ů ten styl, to my┼Ťl─Ö, ┼╝e jest to za┼éo┼╝enie b┼é─Ödne. Wa┼╝ne, ┼╝eby Dobra Nowina by┼éa przekazywana j─Özykiem zrozumia┼éym. Zw┼éaszcza ┼╝e zosta┼éa spisana greckim dialektem koine, j─Özykiem prostych ludzi, nie ┼╝adn─ů wyszukan─ů grek─ů Homera. Wydaje mi si─Ö wa┼╝nym, ┼╝eby dzi┼Ť wr├│ci─ç do tej koncepcji. S┼éowo ÔÇ×zaprawd─ÖÔÇŁ jest tu najlepszym przyk┼éadem. Nie do ko┼äca wiadomo, jak je przet┼éumaczy─ç. Nawet w greckim tek┼Ťcie Ewangelii mamy zachowany hebrajski odpowiednik ÔÇô Jezus m├│wi po prostu ÔÇ×AmenÔÇŁ. I ja bym przy tym zosta┼é. Je┼╝eli autor greckoj─Özyczny zostawia s┼éowo hebrajskie, to niby dlaczego my mamy by─ç od niego ┼Ťwi─Ötsi? ÔÇ×AmenÔÇŁ znaczy co┼Ť pewnego. ÔÇ×AmunaÔÇŁ to po hebrajsku ÔÇ×wiaraÔÇŁ. Nie da si─Ö tego przet┼éumaczy─ç dos┼éownie. Gdyby┼Ťmy s┼éyszeli ÔÇ×Amen, amen, m├│wi─Ö wamÔÇŁ, by┼éoby to pewnie bardziej zrozumia┼ée, bo sami przecie┼╝ mawiamy ÔÇ×jak amen w pacierzuÔÇŁÔÇŽ
 
Ale czy sam fakt, ┼╝e od dziecka s┼éyszymy w Ko┼Ťciele s┼éowa Jezusa w konkretnej wersji nie jest warto┼Ťci─ů?
Z pewno┼Ťci─ů jest w tym troch─Ö racji. Z jednej strony, my┼Ťl─Ö, ┼╝e nie warto si─Ö zbyt lekkomy┼Ťlnie pozbywa─ç pewnych sformu┼éowa┼ä, kt├│re przez dziesi─ůtki lat w nas utkwi┼éy. Nie obstawa┼ébym na przyk┼éad przy tym, by koniecznie zmienia─ç ÔÇ×b┼éogos┼éawieniÔÇŁ na ÔÇ×szcz─Ö┼ŤliwiÔÇŁ, cho─ç by┼éoby to lepsze t┼éumaczenie greckiego ÔÇ×makarioiÔÇŁ.
 
A z drugiej strony?
Na pewno warto reagowa─ç, gdy przek┼éad jest ewidentnie b┼é─Ödny. S┼éysza┼éem kiedy┼Ť kazanie, kt├│re ksi─ůdz opar┼é w┼éa┼Ťnie na wspomnianym ÔÇ×nie troszczcie si─Ö zbytnioÔÇŁ. I zawzi─Öcie t┼éumaczy┼é ┼╝e ÔÇ×Jezus nie m├│wi ┬╗nie troszczcie si─Ö┬ź, tylko m├│wi, ┼╝eby si─Ö za bardzo nie troszczy─çÔÇŁ. Problem w tym, ┼╝e Jezus powiedzia┼é w┼éa┼Ťnie: ÔÇ×nie troszczcie si─ÖÔÇŁ, nie martwcie si─Ö. Nie m├│wi┼é ÔÇ×zbytnioÔÇŁ, m├│wi┼é radykalnie.
 
Tak samo odchodzi┼ébym od form staropolskich, anachronicznych, kt├│re zaciemniaj─ů tekst Ewangelii. ÔÇ×Mi┼éowa─çÔÇŁ warto zostawi─ç w paru miejscach, ale jednak s┼éowo ÔÇ×kocha─çÔÇŁ lepiej oddaje na przyk┼éad wi─Ö┼║, kt├│ra istnieje mi─Ödzy lud┼║mi. Mama do dziecka nie powie ÔÇ×ja ci─Ö mi┼éuj─ÖÔÇŁ, tylko ÔÇ×bardzo ci─Ö kochamÔÇŁ. Tak samo m├│wi B├│g do cz┼éowieka. Takich sformu┼éowa┼ä jest zreszt─ů du┼╝o wi─Öcej. Czy naprawd─Ö musimy m├│wi─ç ÔÇ×niewiastaÔÇŁ, kiedy greckie ÔÇ×gyne” znaczy po prostu ÔÇ×kobietaÔÇŁ? Chrystus z Krzy┼╝a m├│wi do Maryi: ÔÇ×kobietoÔÇŁ.
 
A co ksi─ůdz s─ůdzi o podwa┼╝aniu przez wielu popularnego brzmienia Modlitwy Pa┼äskiej?
Radzi┼ébym raczej nie manipulowa─ç. ÔÇ×Ojcze naszÔÇŁ, najbardziej podstawow─ů modlitw─Ö chrze┼Ťcijanina, zostawi┼ébym w wersji tradycyjnej. Oczywi┼Ťcie r├│┼╝ne t┼éumaczenia ka┼╝dego z jej wezwa┼ä to doskona┼éy materia┼é na katechez─Ö czy homili─Ö. Paradoksalnie, nawet kontestowany fragment ÔÇ×nie w├│dz nas na pokuszenieÔÇŁ ma swoje uzasadnienie w greckim oryginale. Istniej─ů przecie┼╝ te┼╝ r├│┼╝nice w brzmieniu Modlitwy Pa┼äskiej pomi─Ödzy Ewangeliami.
 
Niekt├│rzy, na podstawie podobnych r├│┼╝nic zarzucaj─ů Ewangelii niewiarygodno┼Ť─ç…
Pytanie brzmi: na czym polega wiarygodno┼Ť─ç Ewangelii? Czy na tym, ┼╝e w ka┼╝dej wersji ÔÇô Mateusza, Marka, ┼üukasza i Jana ÔÇô ma by─ç napisane dok┼éadnie to samo? Je┼Ťli tak, to rzeczywi┼Ťcie jest niewiarygodna, bo poszczeg├│lne Ewangelie w wielu miejscach s─ů rozbie┼╝ne, a je┼Ťli por├│wnamy Jana z synoptykami ÔÇô Mateuszem, Markiem i ┼üukaszem ÔÇô to wy┼éania nam si─Ö w┼éa┼Ťciwie ca┼ékiem inna koncepcja literacka i redakcyjna. Wida─ç wyra┼║nie, ┼╝e w Ewangelii chodzi o co┼Ť innego.
 
S─ůdz─Ö, ┼╝e jest to problem podobny do tego, z kt├│rym mierzyli si─Ö tak┼╝e redaktorzy ostatecznej wersji Pi─Öcioksi─Ögu pi─Ö─çset lat przed Chrystusem. Im nie przeszkadza┼éo na przyk┼éad, ┼╝e w ka┼╝dej z wersji jest podana ca┼ékiem inna liczba dni potopu czy ┼╝e r├│┼╝ni─ů si─Ö od siebie obydwa opisy stworzenia. My┼Ťl─Ö, ┼╝e dopiero my mamy z tym problem, gdy┼╝ nasza europejska mentalno┼Ť─ç jest ukszta┼étowana przez greck─ů logik─Ö i matematyk─Ö ÔÇô wszystko musi si─Ö zgadza─ç, musi by─ç starannie posegregowane… A tak si─Ö nie da. Kazanie na G├│rze u Mateusza jest Kazaniem na R├│wninie u ┼üukasza. U Mateusza mamy osiem B┼éogos┼éawie┼ästw, a u ┼üukasza o po┼éow─Ö mniej i towarzysz─ů im ÔÇ×Biada!ÔÇŁ. Ale przes┼éanie jest przecie┼╝ to samo. Ka┼╝da z tych Ewangelii rodzi┼éa si─Ö w konkretnej tradycji.
 
My┼Ťl─Ö, ┼╝e pierwsi chrze┼Ťcijanie nie mieli z tym problemu. Ka┼╝dy z Ewangelist├│w po prostu na co┼Ť innego zwraca uwag─Ö. Problem by┼éby faktycznie, gdyby wed┼éug jednej Ewangelii Chrystus zmartwychwsta┼é, a wed┼éug innej zosta┼é w grobie, a takÔÇŽ Czcimy ostatecznie S┼éowo Bo┼╝e, a nie taki, czy inny wariant tekstu biblijnego, nieprawda┼╝?
 
Ksi─ůdz Grzegorz Michalczyk jest krajowym duszpasterzem ┼Ťrodowisk tw├│rczych i rektorem ko┼Ťcio┼éa pod wezwaniem ┼Ťwi─Ötych Alberta i Andrzeja w Warszawie. Wcze┼Ťniej by┼é wieloletnim duszpasterzem akademickim w parafii ┼Ťwi─Ötego Jakuba Aposto┼éa na Ochocie, a tak┼╝e proboszczem w podwarszawskich Laskach. Jest cz┼éonkiem Polskiej Rady Chrze┼Ťcijan i ┼╗yd├│w, konsultantem i wsp├│┼éautorem program├│w radiowych i telewizyjnych.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś