Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Doma┼äski: Gdy czujesz si─Ö lepszy

ÔÇ×Bia┼ée ko┼énierzykiÔÇŁ, kt├│re czuj─ů na plecach oddech robotnik├│w i ch┼éop├│w, nie chc─ů, ┼╝eby ich uto┼╝samiano z tymi klasami, bo aspiruj─ů do bycia ÔÇ×inteligencj─ůÔÇŁ - cokolwiek to s┼éowo znaczy.
Domański: Gdy czujesz się lepszy
ilustr.: Marta Lissowska

Czy ÔÇ×chamofobiaÔÇŁ, rozumiana jako l─Ök inteligencji przed wsi─ů, rzeczywi┼Ťcie istnieje?

Wprawdzie okre┼Ťlenie to nie funkcjonuje w s┼éowniku socjologicznym, ale mo┼╝na je zdefiniowa─ç. ÔÇ×ChamofobiaÔÇŁ objawia si─Ö w braku szacunku, a mo┼╝e nawet pogardzie w stosunku do ludzi, kt├│rych uwa┼╝a si─Ö za gorszych. Gorszych ze wzgl─Ödu na status spo┼éeczno-ekonomiczny, kt├│ry jest zwi─ůzany na przyk┼éad z ni┼╝szymi kompetencjami kulturowymi albo z niskim poziomem wykszta┼écenia. Ludzi sytuowanych na wy┼╝szych szczeblach hierarchii spo┼éecznej razi brak oczytania, spos├│b wys┼éawiania si─Ö, ubierania albo pos┼éugiwania widelcem i no┼╝emÔÇŽ W takich przypadkach poczucie wy┼╝szo┼Ťci rodzi si─Ö z przekonania, ┼╝e ja jestem lepszy, a inni s─ů gorsi. Zas┼éu┼╝y┼éem na to, mam wy┼╝sze wykszta┼écenie, osi─ůgn─ů┼éem to w┼éasnym wysi┼ékiem, albo pochodz─Ö z lepszej rodziny, bo tak si─Ö z┼éo┼╝y┼éo, ┼╝e moi rodzice s─ů inteligentami, bo urodzi┼éem si─Ö w ÔÇ×klasie wy┼╝szejÔÇŁ. Z poczuciem w┼éasnej wy┼╝szo┼Ťci wi─ů┼╝e si─Ö silna potrzeba ekskluzywno┼Ťci. Ludzie uznaj─ůcy si─Ö za lepszych unikaj─ů bliskich kontakt├│w z tymi, kt├│rzy s─ů na dole, nie chc─ů si─Ö z nimi miesza─ç. Towarzyszy temu, czasami nieracjonalne, ale zrozumia┼ée przekonanie, ┼╝e si─Ö ska┼╝─ů, zabrudz─ů, sp┼éyc─ů, albo stan─ů si─Ö tacy sami jak reszta.

Trudno jednak wyobrazi─ç sobie, ┼╝eby wysokiej klasy in┼╝ynier mia┼é nagle sta─ç si─Ö robotnikiem tylko dlatego, ┼╝e z takimi lud┼║mi pracuje.

Najbardziej ÔÇ×chamofobiczneÔÇŁ postawy okazuj─ů ludzie, kt├│rzy maja poczucie zagro┼╝enia degradacj─ů ÔÇô kt├│rzy ┼╝yj─ů w przekonaniu, ┼╝e mog─ů przesta─ç by─ç zaliczani do tych, kt├│rych uwa┼╝a si─Ö za ÔÇ×lepszychÔÇŁ ÔÇô cho─çby w wyniku utraty pracy lub obni┼╝enia poziomu zarobk├│w. Znikn─Ö┼éyby wtedy bowiem wyznaczniki wy┼╝szego statusu, kt├│re kwalifikuj─ů ich do owych ÔÇ×lepszychÔÇŁ.

Degradacji najbardziej boj─ů si─Ö kategorie pracownik├│w umys┼éowych o ni┼╝szym statusie, ni┼╝sza klasa ┼Ťrednia. W ka┼╝dym spo┼éecze┼ästwie staraj─ů si─Ö oni zdystansowa─ç wobec ÔÇ×klas ni┼╝szychÔÇŁ, definiowanych w powszechnym odczuciu jako ci gorsi. To samo zjawisko wyst─Öpuje w Polsce. ÔÇ×Bia┼ée ko┼énierzykiÔÇŁ (z kt├│rych wi─Ökszo┼Ť─ç to pracownicy biurowi) czuj─ů na plecach oddech robotnik├│w i ch┼éop├│w. Nie chc─ů, ┼╝eby ich uto┼╝samiano z klas─ů robotnicz─ů, bo aspiruj─ů do bycia ÔÇ×inteligencj─ůÔÇŁ, cokolwiek to znaczy. Prawid┼éowo┼Ťci─ů jest, ┼╝e im wi─Öksza jest ÔÇ×obiektywnaÔÇŁ blisko┼Ť─ç w hierarchii spo┼éecznej w relacji do klas ÔÇ×ni┼╝szychÔÇŁ, tym wi─Öksza mo┼╝e by─ç chamofobia, bo wi─Öksze jest niebezpiecze┼ästwo, ┼╝e otoczenie postrzega nas gorzej.

Zdarza si─Ö jednak, ┼╝e pracownicy uniwersyteccy zarabiaj─ů niewiele wi─Öcej ni┼╝ pracownicy fizyczni.

Zjawisko chamofobii rzadziej wyst─Öpuje w┼Ťr├│d inteligencji. Reprezentantom tej kategorii nie wypada demonstrowa─ç swojej wy┼╝szo┼Ťci. Po pierwsze, nie jest to w dobrym tonie. Po drugie, to w og├│le nie jest potrzebne, poniewa┼╝ wszyscy wiedz─ů, ┼╝e inteligencja ma ÔÇ×wysok─ů kultur─ÖÔÇŁ i inne cenione zasoby. Znany profesor renomowanego uniwersytetu m├│g┼éby od biedy chodzi─ç na co dzie┼ä w podartych spodniach bez utraty presti┼╝u. Nie zmienia to faktu, ┼╝e cz┼éonkowie tej kategorii mog─ů ┼╝ywi─ç przekonanie, ┼╝e zas┼éuguj─ů na pewne przywileje z tytu┼éy zajmowania wysokiej pozycji. By─ç mo┼╝e niekt├│rzy z nich oczekuj─ů nawet oznak szacunku, przyk┼éadowo uk┼éonu od s─ůsiad├│w, gdy mijaj─ů si─Ö w domu na schodach.

Jak mo┼╝e si─Ö z tym ┼é─ůczy─ç paternalistyczne podej┼Ťcie inteligencji do wsi?

Paternalizm inteligencji powoli zanika. Dotykamy tu proces├│w kszta┼étowania si─Ö nowej inteligencji, kt├│ra przestaje by─ç uosobieniem tradycyjnego, inteligenckiego etosu. Wed┼éug niego inteligencja mia┼éa zajmowa─ç si─Ö edukacj─ů klasy ch┼éopskiej, likwidacj─ů zacofania wsi w stosunku do miasta. Paternalizm by┼é jednym z element├│w tego etosu i oczywi┼Ťcie neutralizowa┼é sk┼éonno┼Ťci do chamofobii.

Inteligencja przekszta┼éca si─Ö dzi┼Ť w ÔÇ×wy┼╝sz─ů klas─Ö ┼Ťredni─ůÔÇŁ ÔÇô ludzi, dla kt├│rych wa┼╝niejszym powo┼éaniem jest praca zawodowa, doskonalenie w┼éasnych kompetencji, profesjonalizacja i orientacja na siebie, kt├│rej wa┼╝nym aspektem jest zapewnienie najlepszej edukacji w┼éasnym dzieciom. Nie maj─ů czasu na wywi─ůzywanie si─Ö z roli ÔÇ×inteligentaÔÇŁ, nawet gdyby chcieli. Z punktu widzenia ÔÇ×chamofobiiÔÇŁ wa┼╝ne jest to, ┼╝e przekszta┼écaj─ůca si─Ö kategoria specjalist├│w przesuwa si─Ö w g├│r─Ö hierarchii spo┼éecznej, zw┼éaszcza w wymiarze zarobk├│w i standardu materialnego. Z bada┼ä wynika, ┼╝e s─ů coraz zamo┼╝niejsi, co zwi─Öksza ÔÇ×obiektywneÔÇŁ dystanse dziel─ůce ich od klas ni┼╝szych. Wielu z nich ma tego ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, co redukuje potrzeby demonstrowania swojej wy┼╝szo┼Ťci, bo ona rysuje si─Ö i bez tego.

Czyli, mimo ┼╝e ÔÇ×nowaÔÇŁ inteligencja przestaje kultywowa─ç swoj─ů odr─Öbno┼Ť─ç, dystans mi─Ödzy inteligencj─ů a ÔÇ×chamstwemÔÇŁ si─Ö powi─Öksza?

Obiektywnie dystans si─Ö zwi─Öksza. ÔÇ×Nowi inteligenciÔÇŁ s─ů coraz zamo┼╝niejsi, kupuj─ů sobie domy i przyzwoite samochody, wyje┼╝d┼╝aj─ů na wakacje za granic─Ö, staraj─ů si─Ö stworzy─ç sobie jak najlepsze warunki do ┼╝ycia. Zaczynaj─ů funkcjonowa─ç jakby na innej orbicie i nie zaprz─ůtaj─ů sobie g┼éowy klas─ů robotnicz─ů i ch┼éopstwem. Nastawienie prospektywne odcina ich od przesz┼éo┼Ťci, nie maj─ů r├│wnie┼╝ potrzeby i g┼éowy do brania odpowiedzialno┼Ťci za kszta┼étowanie to┼╝samo┼Ťci narodowej i sprawy og├│┼éu, co nale┼╝a┼éo do powinno┼Ťci ÔÇ×starejÔÇŁ inteligencji. ÔÇ×NowaÔÇŁ inteligencja to przysz┼éa klasa ┼Ťrednia, a cz┼éonk├│w klasy ┼Ťredniej absorbuj─ů w┼éasne interesy, a nie cele kolektywne, zorientowane na spo┼éecze┼ästwo czy nar├│d. S─ů indywidualistami ÔÇô nawet je┼╝eli realizuj─ů indywidualne interesy zbiorowym wysi┼ékiem w ramach profesjonalnych organizacji zawodowych (jak robi─ů to lekarze czy prawnicy) lub wsp├│lnot lokalnych, jak dzieje si─Ö to w Stanach Zjednoczonych czy Anglii.

Czy inteligencja ma poczucie, ┼╝e wie┼Ť jest balastem modernizacyjnym, bez kt├│rego Polska mog┼éaby zaj┼Ť─ç du┼╝o dalej?

Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e inteligencja ma coraz wi─Öksz─ů wiedz─Ö diagnostyczn─ů o rzeczywisto┼Ťci. Coraz trafniej j─ů postrzega i zdaje sobie spraw─Ö, ┼╝e kategoria rolnik├│w si─Ö zmniejsza, bo takie s─ů uwarunkowania strukturalne, ┼╝e rolnicy z ch┼éop├│w staj─ů si─Ö farmerami, podobnie jak mia┼éo to miejsce w wielu krajach zachodnich. W zwi─ůzku z tym przestaj─ů by─ç definiowani w kategoriach ciemnego, zacofanego i za┼Ťciankowego ch┼éopstwa. Farmer uwik┼éany w wymian─Ö rynkow─ů zaczyna my┼Ťle─ç podobnie jak ÔÇ×specjalistaÔÇŁ, przestaje si─Ö od ÔÇ×nasÔÇŁ r├│┼╝ni─ç. Tyle, ┼╝e mieszka na wsi. W Stanach Zjednoczonych farmerzy od zawsze byli zaliczani do middle class.

I dlatego w zwi─ůzku z emancypacj─ů ch┼éop├│w poczucie ni┼╝szo┼Ťci i wy┼╝szo┼Ťci ludzi z r├│┼╝nych kategorii b─Ödzie niwelowane?

Samo poczucie ni┼╝szo┼Ťci i wy┼╝szo┼Ťci b─Ödzie zawsze obecne, bo hierarchia spo┼éeczna istnieje w ka┼╝dym spo┼éecze┼ästwie. Jest niezb─Ödna dla jego normalnego funkcjonowania, cho─çby ze wzgl─Ödu na potrzeb─Ö obsadzania najwy┼╝szych i wymagaj─ůcych kompetencji stanowisk przez ludzi, kt├│rzy si─Ö do tego najlepiej nadaj─ů. Hierarchia ta stale si─Ö odtwarza, poniewa┼╝ zawsze ci, kt├│rzy s─ů na g├│rze, b─Öd─ů szukali nowych symboli wy┼╝szo┼Ťci. Dotychczasowe wyznaczniki statusu spo┼éecznego przestaj─ů pe┼éni─ç t─Ö rol─Ö. Dzi┼Ť jeden samoch├│d nie zawsze jest ju┼╝ wystarczaj─ůcym ┼Ťwiadectwem sukcesu. Nie mo┼╝na r├│wnie┼╝ wykluczy─ç, ┼╝e inteligencja zacznie wynajdywa─ç nowe atrybuty ÔÇ×gorszo┼ŤciÔÇŁ w┼Ťr├│d farmer├│w, ┼╝eby utrzyma─ç wysok─ů pozycj─Ö spo┼éeczn─ů. Ale mo┼╝e si─Ö r├│wnie┼╝ przestawi─ç na szukanie ich w innych kategoriach usytuowanych na ni┼╝szych pi─Ötrach drabiny spo┼éecznej.

ilustr.: Marta Lissowska

Czy politycy wykorzystuj─ů nasze poczucie wy┼╝szo┼Ťci i ni┼╝szo┼Ťci w swoich rozgrywkach?

Zagro┼╝eniem by┼éaby sytuacja, w kt├│rej poczucie ni┼╝szo┼Ťci w klasach ni┼╝szych prowadzi┼éoby do rozbudzenia poczucia konfliktu interes├│w czy w og├│le ch─Öci zmiany tego stanu na lepszy. Jednak partie, kt├│re pr├│buj─ů ┼╝erowa─ç na poczuciu ni┼╝szo┼Ťci, stawiaj─ů z┼é─ů diagnoz─Ö socjologiczn─ů, poniewa┼╝ reakcje na nier├│wno┼Ťci i ni┼╝szo┼Ť─ç spo┼éeczn─ů s─ů niejednolite.

Ludzie znajduj─ůcy si─Ö na dole hierarchii spo┼éecznej s─ů ┼Ťwiadomi swojego po┼éo┼╝enia. Niekt├│rzy chcieliby, ┼╝eby ich traktowano jako r├│wnych, ale nie dotyczy to wszystkich. Wielu z nich stosuje strategi─Ö obrony w┼éasnej ni┼╝szo┼Ťci. Staraj─ů si─Ö j─ů racjonalizowa─ç, czyli usprawiedliwia─ç, t┼éumaczy─ç si─Ö z niej przed samym sob─ů, poniewa┼╝ trudno by┼éoby ┼╝y─ç z poczuciem ni┼╝szo┼Ťci.

Jednym ze sposob├│w legitymizacji swojego po┼éo┼╝enia jest przekonanie, ┼╝e tak ju┼╝ jest ┼Ťwiat urz─ůdzony i nie da si─Ö go zmieni─ç. Nawet je┼╝eli budzi to sprzeciw, koszty zmiany status quo s─ů zbyt wysokie. Przede wszystkim jednak cz┼éonkowie klas ni┼╝szych nie my┼Ťl─ů o tym na co dzie┼ä, co oczywi┼Ťcie sprzyja ÔÇ×pragmatycznejÔÇŁ legitymizacji w┼éasnej ni┼╝szo┼Ťci i akceptacji hierarchii spo┼éecznej.

Prawo i Sprawiedliwo┼Ť─ç od samego pocz─ůtku, jeszcze przed 2005 rokiem, by┼éo formacj─ů wyst─Öpuj─ůc─ů z has┼éem przywr├│cenia poczucia godno┼Ťci i honoru grupom zagro┼╝onym degradacj─ů lub o ni┼╝szym statusie. Postulaty te przerodzi┼éy si─Ö w obron─Ö ÔÇ×Polski SolidarnejÔÇŁ. Wyst─Öpowanie z nimi na forum publicznym na pewno nie pozostaje bez wp┼éywu na aktywizacj─Ö ÔÇ×┼Ťwiadomo┼Ťci klasowejÔÇŁ i jest zach─Öt─ů do zmiany istniej─ůcego uk┼éadu, ale nie dociera to do wszystkich. Wielu reprezentant├│w klas ni┼╝szych czerpie poczucie bezpiecze┼ästwa z faktu, ┼╝e s─ů jakie┼Ť autorytety, elity kulturalne, kt├│re nimi kieruj─ů. Tacy nie p├│jd─ů na barykady dla obrony w┼éasnej godno┼Ťci.

Czy liberalne ┼Ťrodowiska polityczne maj─ů sw├│j udzia┼é budowaniu poczucia ni┼╝szo┼Ťci i wy┼╝szo┼Ťci pewnych kategorii spo┼éecznych?

Tak, je┼╝eli zgodzimy si─Ö ze stanowiskiem, ┼╝e umowa okr─ůg┼éosto┼éowa zosta┼éa podpisana przez cz┼éonk├│w obu elit: ze strony opozycji – przez ┼Ťrodowiska intelektualist├│w o orientacji g┼é├│wnie liberalnej maj─ůcych poczucie wy┼╝szo┼Ťci, czerpanej z przekonania o posiadaniu wiedzy eksperckiej, i bycia predestynowanym do wytyczania kierunku transformacji. Rz─ůd Tadeusza Mazowieckiego m├│g┼é by─ç reprezentantem tej opcji, a jej kontynuacj─ů w sensie strukturalnego pod┼éo┼╝a by┼éy kolejno: Unia Demokratyczna, Unia Wolno┼Ťci i obecnie PO.

Dlaczego du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç elity intelektualnej tak ch─Ötnie wyra┼╝a sympati─Ö do wsi?

Podobnie, jak dzieje si─Ö to z innymi sprzecznymi postawami, chamofilia i chamofobia przenikaj─ů si─Ö w my┼Ťleniu tych samych ┼Ťrodowisk. Postawy te nie wykluczaj─ů si─Ö r├│wnie┼╝ w┼Ťr├│d inteligencji, klasach ┼Ťrednich i innych kategoriach usytuowanych na wy┼╝szych pi─Ötrach hierarchii spo┼éecznej. Dla ludzi, kt├│rzy maj─ů poczucie sukcesu, charakterystyczne jest odczuwanie potrzeby okazywania ┼╝yczliwo┼Ťci tym z do┼éu hierarchii. Na tym polega mi─Ödzy innymi pokazywanie, ┼╝e jest si─Ö ponad podzia┼éami klasowymi. Takie tendencje (o konotacji lewicowej) wyrastaj─ů z poczucia winy i ch─Öci zaradzenia z┼éu. Ale gdy przychodzi co do czego, ludzie o lewicowych inklinacjach b─Öd─ů bronili w┼éasnych interes├│w, ┼╝eby utrzyma─ç sw─ů wy┼╝szo┼Ť─ç.

Czy ci, kt├│rych popularnie nazywamy ÔÇ×s┼éoikamiÔÇŁ – ludzie, kt├│rzy przeprowadzili si─Ö do du┼╝ych metropolii, ale na weekend wracaj─ů do rodziny spoza miasta przywo┼╝─ůc gotowe obiady – mog─ů si─Ö pozby─ç pi─Ötna wynikaj─ůcego ze swojego pochodzenia?

W przypadku inteligencji zjawisko to si─Öga lat 50., czas├│w kszta┼étowania si─Ö ÔÇ×nowejÔÇŁ inteligencji, rekrutuj─ůcej si─Ö z klasy ch┼éopskiej i robotniczej. Powtarza si─Ö to falami do dzisiaj, poniewa┼╝ jest to sta┼éy kana┼é nap┼éywu, zasilaj─ůcy szeregi inteligencji. Dla cz─Ö┼Ťci ÔÇ×tradycyjnej inteligencjiÔÇŁ, kt├│rej cz┼éonkowie dziedzicz─ů przynale┼╝no┼Ť─ç do niej z pokolenia na pokolenie, przybysze z klas ni┼╝szych s─ů parweniuszami, kt├│rych trudno traktowa─ç na r├│wni. Cz─Ö┼Ťciowo tkwi─ů oni jeszcze w ┼Ťrodowisku wiejskim, w zwyczajach i zachowaniach typowych dla wsi, co rodzi poczucie wy┼╝szo┼Ťci i ekskluzywno┼Ťci.

Inn─ů kwesti─ů s─ů postawy nuworysz├│w. Czy przewa┼╝a u nich sentyment w stosunku do ┼Ťrodowiska, z kt├│rego si─Ö wywodz─ů ÔÇô do ch┼éopstwa, robotnik├│w ÔÇô czy te┼╝ odcinaj─ů si─Ö od niego? Badania nad now─ů inteligencj─ů wskazuj─ů na przenikanie si─Ö obu tych postaw. Inteligencja ÔÇ×s┼éoikowaÔÇŁ chcia┼éaby zyska─ç status ÔÇ×prawdziwejÔÇŁ inteligencji, co polega cho─çby na wykazywaniu, ┼╝e z obyczajowo┼Ťci─ů ch┼éopsk─ů nic ju┼╝ ich nie ┼é─ůczy. Z drugiej strony, nie s─ů oni w stanie pozby─ç si─Ö system├│w warto┼Ťci i mentalno┼Ťci kojarzonej z klas─ů ch┼éopsk─ů – zapobiegliwo┼Ťci, skrupulatno┼Ťci, ale i sk─ůpstwa.

Ca┼éy wywiad z prof. Henrykiem Doma┼äskim przeczytasz w numerze ÔÇ×ChamofobiaÔÇŁ.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś