Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Wpl膮tani w gentryfikacj臋

Zapytajmy w艂adze naszych miast o to, w jaki spos贸b zarz膮dzaj膮 procesem rewitalizacji. Jak wygl膮da ich polityka lokalowa i mieszkaniowa. Jakie wyznaczy艂y regu艂y gry dla deweloper贸w. I komu te zasady tak naprawd臋 s艂u偶膮.

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


Zapytajmy w艂adze naszych miast o to, w jaki spos贸b zarz膮dzaj膮 procesem rewitalizacji. Jak wygl膮da ich polityka lokalowa i mieszkaniowa. Jakie wyznaczy艂y regu艂y gry dla deweloper贸w. I komu te zasady tak naprawd臋 s艂u偶膮.
Tekst publikujemy we wsp贸艂pracy z Kolektywem Miastoprojekt. Mo偶na go czyta膰 tak偶e na stronie miastoprojekt.blogspot.com.
 
Dyskusja o gentryfikacji w Polsce powoli nabiera rozp臋du. W wielu du偶ych miastach problem si臋 nie tylko dostrzega, ale r贸wnie偶zaczyna si臋 o nim szczeg贸艂owo rozmawia膰. W Krakowie o Kazimierzu. We Wroc艂awiu o Nadodrzu. W Warszawie o Pradze. Atakuje si臋 modne kawiarnie, kluby czy galerie. Winnych szuka si臋 w艣r贸d artyst贸w, aktywist贸w czy po prostu hipster贸w. Oskar偶a si臋 ich o zaw艂aszczanie przestrzeni miejskiej. O komercjalizacj臋 dzielnic. I o coraz wy偶sze czynsze. W ten spos贸b oddalaj膮c si臋 od sedna problemu, b艂臋dnie definiuj膮c przyczyny i nie szukaj膮c rozwi膮za艅. Dyskutujemy, uciekaj膮c si臋 do pustych slogan贸w, emocji i strachu przed wszystkim, co jest nowe, i jak膮kolwiek zmian膮. Nie pr贸bujemy zrozumie膰 procesu. Nie pos艂ugujemy si臋 danymi i wiedz膮. A bez tego nie jeste艣my w stanie znale藕膰 wyj艣cia. Dlatego te偶 lekk膮 r臋k膮 ferujemy oskar偶enia. Tylko szkoda, 偶e celujemy w z艂ym kierunku.
Zacznijmy od stwierdzenia, 偶e gentryfikacja, szczeg贸lnie ta gwa艂towna, nag艂a i brutalna, mo偶e wyrz膮dzi膰 wiele z艂ego. To nie ulega w膮tpliwo艣ci. Tylko czy obwiniaj膮c r贸偶ne dzia艂aj膮ce w mie艣cie podmioty, wymienione przez ze mnie we wst臋pie, nie szukamy przypadkiem w nieodpowiednim miejscu? Sytuacja jest o tyle zabawna, 偶e bardzo cz臋sto ci, kt贸rzy rozpoczynali 鈥瀖od臋鈥 na pewne dzielnice, rozkr臋caj膮c w nich r贸偶ne, tw贸rcze miejsca, p贸藕niej si臋 z tych teren贸w wynosili ze wzgl臋du na ich du偶膮 popularno艣膰. Oczywi艣cie, przy okazji pot臋piaj膮c tych, kt贸rzy za nimi przychodzili. Kto z nich ma wi臋ksze prawo do miasta? Dlaczego jedni je maj膮, a inni ju偶 nie? Czy ci, kt贸rzy byli na pocz膮tku, s膮 z za艂o偶enia lepsi od nast臋pnych? Czy nowe nie ma prawa si臋 pojawi膰? Czy jest gorsze od starego? W jaki spos贸b odr贸偶ni膰 kawiarni臋 gentryfikuj膮c膮 od tej, kt贸ra s艂u偶y dzielnicy? Nie ma odpowiedzi na te pytania, poniewa偶 wszystko tu si臋 przenika. Dochodzimy w ten spos贸b do 艣ciany. Na podobnej zasadzie mo偶na by oskar偶y膰 Fundacj臋 B臋c Zmiana, kt贸ra zapocz膮tkowa艂a swoj膮 instalacj膮 jelonkow膮 mod臋 na Powi艣le. Tylko czy takie doszukiwanie si臋 pierwszych gentryfikator贸w ma sens? Czy co艣 wnosi do dyskusji? Czy to nie hamuje jakichkolwiek inicjatyw? Tak naprawd臋 wszyscy jeste艣my wpl膮tani w gentryfikacj臋, a nic-nie-robienie i oskar偶anie innych jest jeszcze gorsze. Jest zwyk艂膮 ucieczk膮 od wzi臋cia odpowiedzialno艣ci.
Nie jestem r贸wnie偶 w stanie zrozumie膰 fascynacji rozpadaj膮cymi si臋 dzielnicami, popularnej w艣r贸d wielu ich obro艅c贸w. Ka偶dy remont, przebudowa, zmiana odbierana jest jako atak na klimat miejsca. Niszczy jej niepowtarzalno艣膰. Unifikuje j膮 i banalizuje. Ci臋偶ko mi nawet takie zarzuty skomentowa膰, odda艂bym po prostu g艂os samym mieszka艅com, kt贸rzy tych zmian oczekuj膮. Do tego dochodzi ci膮g艂y strach przed wzrostem warto艣ci nieruchomo艣ci. Nie remontujmy budynk贸w. Nie k艂ad藕my nowych dr贸g i chodnik贸w. Nie doprowadzajmy komunikacji publicznej. Nie tw贸rzmy skwer贸w i przyjaznych przestrzeni publicznych. Nie wspierajmy lokalnego handlu. Nie organizujmy miejsc pracy. Wszystko to grozi tym, 偶e dzielnica stanie si臋 przyjazna, a co za tym idzie: zacznie przyci膮ga膰 nowych mieszka艅c贸w i ceny p贸jd膮 w g贸r臋. Tak naprawd臋 nie powinni艣my nic robi膰. Jakakolwiek aktywno艣膰 jest niewskazana. Zmiana jest niepotrzebna. Dzielnica jest w rozkwicie.
Co w takim razie zrobi膰, 偶eby by艂o lepiej, nie wpadaj膮c przy okazji w pu艂apk臋 gentryfikacji? Jak planowa膰 zmiany dla mieszka艅c贸w, dla wszystkich, bez podzia艂u na starych i nowych? Ciekawym przyk艂adem jest to, co zaczyna si臋 dzia膰 w 艁odzi. Rewitalizacja z prawdziwego zdarzenia. Niedotycz膮ca tylko infrastruktury, a skupiaj膮ca si臋 r贸wnie偶 na spo艂ecznym wymiarze. Pytaj膮ca mieszka艅c贸w o zdanie i staraj膮ca si臋 odpowiedzie膰 na ich potrzeby. Nie 艂ud藕my si臋 jednak, 偶e gentryfikacja w tym przypadku nam odpu艣ci. Ka偶da zmiana na lepsze: spo艂eczna czy infrastrukturalna, sprawia, 偶e miejsce zach臋ca do inwestowania. Do mieszkania. Sp臋dzania czasu. To wszystko wi膮偶e si臋 ze wzrostem warto艣ci takiego terenu, r贸wnie偶 finansowym. W omawianym przypadku mo偶emy jednak kontrolowa膰 zachodz膮ce procesy. Mamy wi臋ksz膮 艣wiadomo艣膰, kompetencje i narz臋dzia do ich przeprowadzania. Mo偶emy te偶 reagowa膰 od razu, gdy zobaczymy negatywne skutki naszych dzia艂a艅.
Przyk艂ad 艁odzi pokazuje, 偶e 鈥瀢innych鈥 nie warto szuka膰 w艣r贸d r贸偶nych aktywnych os贸b. Lepiej zapyta膰 w艂adze naszych miast o to, w jaki spos贸b zarz膮dzaj膮 procesem rewitalizacji. Jak nadzoruj膮 ca艂o艣膰. Jak wygl膮da polityka lokalowa i mieszkaniowa na obszarze interwencji. Jakie wyznaczy艂y regu艂y gry dla deweloper贸w, kt贸rzy si臋 na tym terenie pojawi膮. Komu te zasady tak naprawd臋 s艂u偶膮.
To, co my mo偶emy zrobi膰, to wymusza膰 na naszych w艂adzach, 偶eby tak膮 polityk臋 prowadzi艂y. 呕eby stwarza艂y mo偶liwo艣ci do wsp贸艂istnienia starego z nowym, a nie wzajemnego zwalczania si臋. Tworzy艂y przestrze艅 dla r贸偶norodnych dzia艂a艅, adresowanych do r贸偶nych grup odbiorc贸w. Miejsca, gdzie punkty komercyjne s膮siaduj膮 z og贸lnodost臋pnymi. Gdzie mieszkania s膮 osi膮galne dla wszystkich.
Dlaczego o tym wszystkim pisz臋? Dlatego, 偶e sam dzia艂am i prowadz臋 biznes na katowickiej Koszutce. Dzielnicy, kt贸ra zmienia si臋 do艣膰 dynamicznie. Do kt贸rej ch臋tnie wprowadzaj膮 si臋 m艂odzi ludzie. Czy chc臋 si臋 wyt艂umaczy膰 i poszuka膰 uzasadnienia? Nie, po prostu czuj臋 si臋 odpowiedzialny za miejsce, w kt贸rym jestem i chcia艂bym je wsp贸艂tworzy膰. Razem z Paw艂em Jaworkskim, z kt贸rym pisz臋 bloga, a kt贸ry r贸wnie偶 anga偶uje si臋 w sprawy lokalne. Ponadto chcia艂bym, 偶eby Koszutka by艂a miejscem dla wszystkich, kt贸rzy w niej mieszkaj膮 i w jakikolwiek korzystaj膮 z tego, co ma do zaoferowania. 呕eby ka偶dy si臋 w niej dobrze czu艂. I 偶eby o uczestnictwie w jej 偶yciu nie decydowa艂a tylko i wy艂膮cznie grubo艣膰 portfela.
 
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij