fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

W pe┼éni zautomatyzowany demokratyczny liberalizm?

Demokracja opiera si─Ö na prawach i wolno┼Ťciach, ale r├│wnie┼╝ na uczestnictwie obywateli we wsp├│lnym projekcie politycznym. Projekty administracji wspieranej przez AI mog┼éyby rozwi─ůza─ç niekt├│re problemy ÔÇ×pa┼ästwa teoretycznegoÔÇŁ ÔÇô jednak technologia nie zast─Öpuje polityki.

Sztuczna inteligencja jest dla nas troch─Ö jak obca cywilizacja. Dlatego budzi r├│wnocze┼Ťnie ogromne nadzieje i ogromne l─Öki. W skrajnych scenariuszach mog─ů si─Ö one ┼éatwo materializowa─ç, przynosz─ůc utopi─Ö i zag┼éad─Ö. W skr├│cie mo┼╝emy okre┼Ťli─ç owe kierunki my┼Ťlenia jako technooptymizm i technopesymizm.

Technooptymizm vs. technopesymizm

Nic dziwnego, ┼╝e podobne reakcje powoduje pytanie o relacje mi─Ödzy najnowszymi technologiami a pa┼ästwem. Z jednej strony, mo┼╝na snu─ç wizj─Ö totalitarnej kontroli nad spo┼éecze┼ästwem z pomoc─ů komputer├│w. Z drugiej, mamy wizj─Ö ÔÇ×w pe┼éni zautomatyzowanego luksusowego komunizmuÔÇŁ, by nawi─ůza─ç do tytu┼éu popularnej ksi─ů┼╝ki.

Przyj─Öcie ka┼╝dego z tych kierunk├│w my┼Ťlenia nara┼╝a nas na wyrobienie sobie spojrzenia cierpi─ůcego na pewne ┼Ťlepe plamki. Je┼Ťli zgodzimy si─Ö na opowie┼Ť─ç technopesymistyczn─ů, mo┼╝emy wykazywa─ç nadmiern─ů ostro┼╝no┼Ť─ç wobec rozwoju technologicznego. Tym samym pojawi si─Ö ryzyko, ┼╝e znajdziemy si─Ö na przegranej pozycji w technologicznym wy┼Ťcigu zbroje┼ä, co w konsekwencji negatywnie wp┼éynie zar├│wno na nasz potencja┼é gospodarczy, jak i pot─Ög─Ö polityczn─ů.

Z drugiej strony, je┼Ťli przyjmiemy technooptymistyczn─ů wizj─Ö lepszej przysz┼éo┼Ťci, w kt├│rej sztuczna inteligencja rozwi─ůzuje nasze problemy spo┼éeczne, ryzykujemy tym, ┼╝e przecenimy jej mo┼╝liwo┼Ťci tu i teraz. Z powodu wyczekiwania sukcesu b─Ödzie nam si─Ö wydawa┼éo, ┼╝e jest ona w stanie zrobi─ç wi─Öcej ni┼╝ w rzeczywisto┼Ťci. Natomiast w wyniku pozor├│w wygody, kt├│ra p┼éynie z automatyzacji, trudniej b─Ödzie nam dostrzec, co utracili┼Ťmy po drodze.

Trzy ograniczenia AI

niedawnym tek┼Ťcie dla ÔÇ×Kultury LiberalnejÔÇŁ wskaza┼éem na trzy istotne ograniczenia AI, o┬ákt├│rych warto pami─Öta─ç.

Po pierwsze, sztuczna inteligencja potrzebuje materialnej infrastruktury ÔÇô a zatem trudno┼Ťci pojawiaj─ů si─Ö wsz─Ödzie tam, gdzie zadanie wykracza poza przetwarzanie danych.

Po drugie, AI mo┼╝e posiada─ç kompetencj─Ö do wykonania pewnej czynno┼Ťci (a przynajmniej poziom zdolno┼Ťci, kt├│rego przy pobie┼╝nym spojrzeniu nie potrafimy odr├│┼╝ni─ç od kompetencji), ale nie oznacza to, ┼╝e b─Ödziemy sk┼éonni przypisa─ç programowi odpowiedzialno┼Ť─ç czy prawo decyzji ÔÇô to bowiem nale┼╝y do cz┼éowieka, kt├│ry uczestniczy w┬árelacjach spo┼éecznych.

Po trzecie, w wielu kontekstach spo┼éecznych liczy si─Ö nie tyle czysty produkt, kt├│ry mo┼╝emy uzyska─ç w drodze automatyzacji, lecz sam proces, udzia┼é w grze ÔÇô performans.

Je┼Ťli technologia nie jest odpowiedzi─ů na wszystkie problemy ┼Ťwiata, ale luddyzm si─Ö nie op┼éaca, to mog┼éoby kusi─ç, ┼╝eby rozwi─ůza─ç ten dylemat, przyjmuj─ůc stanowisko po┼Ťrednie mi─Ödzy optymizmem i pesymizmem ÔÇô i okre┼Ťli─ç je mianem ÔÇ×technorealizmuÔÇŁ, kt├│ry unika zwodniczych nami─Ötno┼Ťci ujawniaj─ůcych si─Ö w tych postawach, na rzecz twardej analizy fakt├│w.

Ale prawda jest taka, ┼╝e nie do ko┼äca wiadomo, co takie posuni─Öcie mia┼éoby oznacza─ç. Istnieje bowiem wiele mo┼╝liwych scenariuszy przysz┼éo┼Ťci i ┼╝adne teoretyczne przes─ůdzenie nie zwolni nas z my┼Ťlenia.

Sztuczna inteligencja, realne patologie

Je┼Ťli wi─Öc chodzi o relacj─Ö mi─Ödzy technologi─ů a organizacj─ů pa┼ästwa, o kt├│r─ů pyta w tek┼Ťcie wyj┼Ťciowym aktualnego wydania ÔÇ×Spi─ÖciaÔÇŁ Klub Jagiello┼äski, mam w tym kontek┼Ťcie trzy kr├│tkie uwagi.

Po pierwsze, istotne jest okre┼Ťlenie, w jakim zakresie ma sens m├│wienie o wyborze. Je┼Ťli dynamika sytuacji jest taka, ┼╝e inni robi─ů X, tymczasem X zwi─Öksza ich przewagi konkurencyjne, to my r├│wnie┼╝ b─Ödziemy robi─ç X. A zatem nie ma sensu walczy─ç z X, tylko nale┼╝y wpisa─ç je w instytucje w spos├│b mo┼╝liwie najlepszy do pogodzenia z innymi wa┼╝nymi warto┼Ťciami.

Po drugie, je┼Ťli spojrze─ç na monitoring wizyjny w mie┼Ťcie, dostrzegamy, ┼╝e z pewno┼Ťci─ů wp┼éywa on na podniesienie poziomu bezpiecze┼ästwa ÔÇô ale wp┼éywa r├│wnie┼╝ na obni┼╝enie poziomu prywatno┼Ťci. Istnieje zatem ryzyko wykorzystania powszechnego monitoringu w┬ácelach politycznych, cho─çby dla umocnienia si─Ö w┼éadzy centralnej. Aby do patologii w┬áu┼╝yciu technologii dochodzi┼éo w mo┼╝liwie ograniczonym zakresie, potrzebne jest nie tylko odpowiednie prawo, lecz r├│wnie┼╝ liberalno-demokratyczna kultura polityczna, w kt├│rej standardem jest to, ┼╝e nie wolno nadu┼╝ywa─ç w┼éadzy. Je┼Ťli za┼Ť dojdzie do nadu┼╝y─ç, zostan─ů one rozliczone.

Wreszcie, po trzecie, najwi─Ökszym problemem naszych instytucji ÔÇô zar├│wno spo┼éecznych, jak i pa┼ästwowych ÔÇô jest niska zdolno┼Ť─ç koordynacji spo┼éecznej. Rozumiem przez to ca┼é─ů wi─ůzk─Ö problem├│w na styku organizacji, komunikacji oraz indywidualnych emocji, takich jak praca w┬ádobrze zarz─ůdzanym zespole, planowanie strategiczne i realizowanie jasno okre┼Ťlonych cel├│w, jak r├│wnie┼╝ budowanie licznych i opieraj─ůcych si─Ö na zaufaniu relacji mi─Ödzy lud┼║mi. Z tego wynikaj─ů rozmaicie nazywane w Polsce problemy administracyjno-polityczne, takie jak ÔÇ×pa┼ästwo teoretyczneÔÇŁ, ÔÇ×Polska resortowaÔÇŁ, ÔÇ×niedasizmÔÇŁ, ÔÇ×op├│r materii urz─ÖdniczejÔÇŁ, ÔÇ×grupy naciskuÔÇŁ i wiele innych.

Technologia dla ludzi, nie ludzie dla pa┼ästwa

Z pewno┼Ťci─ů automatyzacja pewnych czynno┼Ťci czy procedur, do kt├│rych wykonania mo┼╝e brakowa─ç odpowiednich kompetencji w sferach organizacji i kontaktu emocjonalnego, mo┼╝e s┼éu┼╝y─ç uzyskiwaniu lepszych wynik├│w w projektach spo┼éecznych. Wskazywa┼éa na to niedawno Joanna Erbel w czasie debaty w Fundacji Batorego z okazji wr─Öczenia nagr├│d im.┬áMarcina Kr├│la.

Jest natomiast ciekawe, czy g┼é─Öbsza integracja technologii w procesy instytucjonalne b─Ödzie mia┼éa wp┼éyw na jako┼Ť─ç i rodzaj naszych relacji spo┼éecznych ÔÇô b─Ödzie prowadzi─ç do alienacji obywateli i wyp┼éukiwa─ç znaczenie relacji spo┼éecznych czy mo┼╝e raczej wp┼éywa─ç na ich polepszenie, umo┼╝liwiaj─ůc prostsze i pe┼éniejsze wyra┼╝enie w┼éasnych my┼Ťli i uczu─ç?

Takie pytanie wydaje si─Ö szczeg├│lnie istotne r├│wnie┼╝ w kontek┼Ťcie politycznym ÔÇô w┬ádemokracji czy republice, kt├│ra opiera si─Ö przecie┼╝ nie tyle na abstrakcyjnie rozumianych prawach i wolno┼Ťciach, lecz na uczestnictwie obywateli we wsp├│lnym projekcie politycznym. Ostatecznie to instytucje maj─ů by─ç dla ludzi, a nie ludzie dla pa┼ästwa.

***
Tekst powsta┼é dzi─Öki finansowaniu projektu Macieja Kuziemskiego w ramach 2022 Landecker Democracy Fellowship.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś