dwutygodnik internetowy
17.11.2014
magazyn papierowy


Kup
egzemplarz
Magazynu
kontakt
z tym
artykułem

Najpierw rzeczy pierwsze

Znaczna część czasu i wysiłków ludzi pracujących w przemyśle reklamowym marnowana jest na takie błahostki, które w niewielkim stopniu (jeśli w ogóle) przyczyniają się do zwiększenia dobrobytu naszego kraju.

Poniżej publikujemy tekst manifestu „Najpierw rzeczy pierwsze” (First Things First), który ukazał się w 1964. Z okazji 50 rocznicy jego publikacji w Barze Studio odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona aktualności tekstu Kena Gerlanda.
 
My, niżej podpisani, jesteśmy projektantami grafikami, fotografami i studentami, wychowanymi w świecie, w którym metody i narzędzia reklamy uporczywie przedstawiane są nam jako najbardziej intratny, efektywny i pożądany sposób wykorzystania naszych talentów. Jesteśmy bombardowani przez publikacje promujące to przekonanie, wychwalające pracę tych, którzy oddali swoje umiejętności i wyobraźnię, by sprzedawać rzeczy, takie jak: jedzenie dla kotów, leki na problemy żołądkowe, detergenty, środki na porost włosów, wielokolorową pastę do zębów, krem przed goleniem, krem po goleniu, diety odchudzające, diety na przybranie wagi, dezodoranty, napoje gazowane, papierosy, kapy, kanapy, kanapki.
 
Znaczna część czasu i wysiłków ludzi pracujących w przemyśle reklamowym marnowana jest na takie błahostki, które w niewielkim stopniu (jeśli w ogóle) przyczyniają się do zwiększenia dobrobytu naszego kraju.
 
Wraz z powiększającą się liczbą odbiorców osiągnęliśmy punkt nasycenia, w którym wysokie wyniki sprzedaży konsumenckiej to jedynie kolejne nieciekawe słupki na wykresie. Sądzimy, że nasze umiejętności i doświadczenie warto spożytkować w zupełnie inny sposób. Na oznakowanie ulic i budynków, książki i periodyki, katalogi, instrukcje obsługi, fotografię przemysłową, pomoce naukowe, filmy, programy telewizyjne z wyższej półki, naukowe i przemysłowe publikacje oraz wszystkie inne media, poprzez które promujemy nasz handel, naszą edukację, naszą kulturę i szerszą wiedzę o świecie.
 
Nie jesteśmy rzecznikami zniesienia agresywnej reklamy konsumenckiej: nie jest to wykonalne. Nie chcemy też pozbawiać życia frajdy. Postulujemy, by odwrócić nasze priorytety na rzecz bardziej użytecznych i trwałych form komunikacji. Mamy nadzieję, że sprzedawcy sztuczek reklamowych, handlarze prestiżu i niewidoczni doradcy zmęczą nasze społeczeństwo i że popyt na nasze umiejętności będzie przede wszystkim dotyczył spraw wartych zachodu. Mając to na uwadze, chcemy dzielić się naszymi doświadczeniami i opiniami, udostępnić je kolegom, studentom i wszystkim zainteresowanym.
 
Edward Wright, Geoffrey White, William Slack, Caroline Rawlence, Ian McLaren, Sam Lambert, Ivor Kamlish, Gerald Jones, Bernard Higton, Brian Grimbly, John Garner, Ken Garland, Anthony Froshaug, Robin Fior, Germano Facetti, Ivan Dodd, Harriet Crowder, Anthony Clift, Gerry Cinamon, Robert Chapman, Ray Carpenter, Ken Briggs
 
Tłum. Karolina Szymaniak i Adam Puchejda
 
Manifest Fest. 22 i 23 listopada, Bar Studio. Szczegóły www.manifestfest.pl.