Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Czas na pa┼ästwo dla ÔÇ×chamaÔÇŁ. Po┼╝ytki z 500+

Zanim w imi─Ö rynkowo-filantropijnych ba┼Ťniowych scenariuszy pot─Öpimy 500+ i wielu jego beneficjent├│w, warto postara─ç si─Ö doceni─ç olbrzymi potencja┼é przywr├│cenia godno┼Ťci wielu cz┼éonkom polskiego spo┼éecze┼ästwa. Te same resztki godno┼Ťci, kt├│re odbiera im pogardliwy ÔÇ×edkizmÔÇŁ proponowany przez profesora Miko┼éejko.

13509710_1178781565517364_249731254_o

ilustr.: Zuzia Wojda


Ma┼éo kt├│ry polski program demograficzno-spo┼éeczny budzi┼é tak wielkie kontrowersje jak program ÔÇ×Rodzina 500 plusÔÇŁ. Cho─ç ka┼╝da decyzja polityczna o takim zasi─Ögu budzi┼éaby wielkie emocje, fenomen przypadku ÔÇ×500ÔÇŁ polega na tym, ┼╝e radykalne i gniewne g┼éosy krytyki pochodz─ů ze strony znacznej cz─Ö┼Ťci polskiej elity intelektualnej. Zdaniem przeciwnik├│w program ma by─ç kosztownym ÔÇ×zasi┼ékiemÔÇŁ dla rodzin ÔÇ×bez etosu pracyÔÇŁ, w kt├│rych przecie┼╝ ÔÇ×nie chcemy, ┼╝eby rodzi┼éy si─Ö dzieciÔÇŁ, bo to ÔÇ×os┼éabi inwestycjeÔÇŁ jak przekonuje Jeremi Mordasiewicz. Program ÔÇ×Rodzina 500 plusÔÇŁ sprawi, ┼╝e uboga kobieta z PGR ÔÇ×nie po┼Ťle dzieci do przedszkolaÔÇŁ, dodaje Dominika Wielowieyska, poniewa┼╝ nie b─Ödzie si─Ö jej to op┼éaca─ç. Inne, jeszcze bardziej rozzuchwalone kobiety ju┼╝ teraz porzucaj─ů intratne sezonowe stawki 8z┼é (i mniej) za godzin─Ö pracy na polu truskawek i zaczynaj─ů zajmowa─ç si─Ö opiek─ů nad ma┼éymi dzie─çmi, nasze zbiory s─ů wi─Öc w niebezpiecze┼ästwie. Program ma by─ç wreszcie prymitywnym wyborczym ÔÇ×sojuszemÔÇŁ, kt├│ry PiS zawar┼é z ÔÇ×chamem, czyli EdkiemÔÇŁ, kt├│ry i tak ÔÇ×przepijeÔÇŁ otrzymane pieni─ůdze, puentuje Zbigniew Miko┼éejko. Jak na instrument polityki demograficznej, daje to ca┼ékiem poka┼║ny zbi├│r oskar┼╝e┼ä, cz─Östo odwo┼éuj─ůcych si─Ö do bardzo og├│lnych wyobra┼╝e┼ä autor├│w tych tekst├│w na temat polskiego spo┼éecze┼ästwa, a co gorsza tak┼╝e ÔÇô┬ájak si─Ö wydaje ÔÇô┬ánatury ludzkiej w og├│le.
Trudne zderzenie
Nie chcia┼ébym w tym miejscu polemizowa─ç z argumentami ekonomicznymi przeciwko ÔÇ×500 plusÔÇŁ, sugeruj─ůcymi, ┼╝e w obecnej sytuacji pa┼ästwa na takie rozwi─ůzanie zwyczajnie nie sta─ç. Do oceny wydolno┼Ťci polskiego bud┼╝etu zwyczajnie brakuje mi kompetencji. Nie jestem r├│wnie┼╝ ekspertem, je┼╝eli chodzi o wydajn─ů polityk─Ö spo┼éeczn─ů. Dlatego te┼╝ nie chcia┼ébym si─Ö odnosi─ç do ci─ůgn─ůcego si─Ö od lat sporu pomi─Ödzy zwolennikami uniwersalnych, niestygmatyzuj─ůcych mechanizm├│w wsparcia a stronnikami intensywnych, warunkowych dzia┼éa┼ä motywuj─ůcych, dostosowanych do poszczeg├│lnych grup os├│b potrzebuj─ůcych. Obie strony przez dziesi─Öciolecia zgromadzi┼éy biblioteki argument├│w i rzesze wiernych zwolennik├│w. Powy┼╝sze wypowiedzi prasowe to jednak co┼Ť wi─Öcej ni┼╝ czysta merytoryka, to pr├│ba wskazania gorzej sytuowanym grupom polskiego spo┼éecze┼ästwa miejsca w szeregu. Dlatego chcia┼ébym jednak podzieli─ç si─Ö do┼Ťwiadczeniem ra┼╝─ůcego kontrastu pomi─Ödzy opowie┼Ťciami proponowanymi przez pe┼énoprawnych przedstawicieli inteligencji oraz ekspert├│w a wypowiedziami badanych przeze mnie os├│b ubogich, kt├│re b─Öd─ů korzysta─ç z programu 500 plus. Dla mnie ÔÇô┬átroch─Ö socjologicznie, troch─Ö zwyczajnie, po ludzku ÔÇô┬áto zderzenie ca┼éy czas jest, nawet je┼╝eli nie szokuj─ůce, to bardzo trudne i przykre.
W ostatnich miesi─ůcach bra┼éem udzia┼é w badaniach efektywno┼Ťci funkcjonowania O┼Ťrodk├│w Pomocy Spo┼éecznej w Polsce. Wsp├│lnie z dw├│jk─ů pozosta┼éych cz┼éonki┼ä mojego zespo┼éu badawczego mieli┼Ťmy szans─Ö prowadzi─ç wywiady z dyrektorami plac├│wek, pracownikami socjalnymi, asystentami rodzin oraz samymi osobami korzystaj─ůcymi z pomocy spo┼éecznej. Jedn─ů z wa┼╝nych zmian, kt├│re zauwa┼╝aj─ů w swojej sytuacji niekt├│re z najubo┼╝szych wielodzietnych rodzin, wi─ů┼╝─ů si─Ö z wdra┼╝aniem ÔÇ×Rodziny 500 plusÔÇŁ. Dlatego te┼╝, chyba nie tylko dzi─Öki gotowemu kwestionariuszowi, rozmowa do┼Ť─ç p┼éynnie schodzi┼éa na temat pozyskiwanych za pomoc─ů nowego programu pieni─Ödzy i ich planowanego wykorzystania.
Pięćset złotych robi różnicę
Pani Beata, mieszkanka ma┼éej miejscowo┼Ťci na ┼Ül─ůsku, samotnie wychowuje sz├│stk─Ö dzieci. Klika lat temu w wyniku tragicznego wypadku zgin─ů┼é jej m─ů┼╝, pozbawiaj─ůc j─ů i dzieci ┼Ťrodk├│w do ┼╝ycia. Na szcz─Ö┼Ťcie lokalna pomoc spo┼éeczna od lat pomaga jej zasi┼ékami: celowymi ÔÇ×na dzieci i lekiÔÇŁ i sta┼éym ÔÇ×na jedzenieÔÇŁ. Razem wychodzi oko┼éo dw├│ch tysi─Öcy z┼éotych. Mieszkaj─ů w osiem os├│b z te┼Ťciow─ů w ma┼éym, od wielu lat niewyremontowanym domu. Pieni─ůdze z 500 plus przyjmuje z ciep┼éym, ┼éagodnym u┼Ťmiechem ÔÇô┬ánajstarszy syn ma ju┼╝ co prawda ponad osiemna┼Ťcie lat, ale i tak jej miesi─Öczne dochody zwi─Öksz─ů si─Ö a┼╝ o 2500 z┼éotych. Planuje wyremontowa─ç dom, aby ka┼╝dy mia┼é w┼éasny pok├│j. Z tego co zostanie op┼éaci kursy prawa jazdy i u┼╝ywany samoch├│d dla wchodz─ůcego w doros┼éo┼Ť─ç syna. To bardzo wa┼╝ne ÔÇô w okolicy kulawy transport publiczny sprawia, ┼╝e brak prawa jazdy mo┼╝e pozbawia─ç szans na znalezienie zatrudnienia. Co zrobi p├│┼║niej z resztkami ÔÇô┬ájeszcze nie wie, mo┼╝e gdzie┼Ť zainwestuje, ale czuje, ┼╝e to dla niej wielka szansa.
Pani Jadwiga z tej samej miejscowo┼Ťci ma inne plany. Od pi─Öciu lat wraz z tr├│jk─ů dzieci korzysta z pomocy spo┼éecznej ÔÇô wniosek do lokalnego o┼Ťrodka napisa┼é jej by┼éy konkubent z zak┼éadu karnego. Zmuszona do samotnego macierzy┼ästwa, nie mog┼éa podj─ů─ç pracy zawodowej. Tym bardziej ┼╝e w lokalnej ┼Ťwietlicy socjalnej dzieci pod opiek─Ö mog─ů zostawia─ç ÔÇ×tylko ci, co pracuj─ůÔÇŁ. Obecnie dzi─Öki uzyskanym alimentom oraz paczkom ┼╝ywno┼Ťciowym i zasi┼ékowi z pomocy spo┼éecznej (cukier, makarony, kasze, d┼╝emy) jest w lepszej sytuacji, bo na swoj─ů czteroosobow─ů rodzin─Ö mo┼╝e przeznaczy─ç a┼╝ 2200 z┼éotych. Pieni─ůdze z programu p├│jd─ů zatem na drobne przyjemno┼Ťci klasy ┼Ťredniej. Przede wszystkim razem z tr├│jk─ů dzieci pojedzie wreszcie gdzie┼Ť na wakacje. Nie by┼éa na nich od bardzo dawna. Pozosta┼ée pieni─ůdze ÔÇô┬ájak twierdzi ÔÇô┬ámo┼╝e przeznaczy na ÔÇ×jakie┼Ť nowe mebelki dla dzieciÔÇŁ, czas poka┼╝e.
Pani Krystyna czeka z rado┼Ťci─ů na ÔÇ×500 plusÔÇŁ. ÔÇ×W ko┼äcu pa┼ästwo nam pomo┼╝e!ÔÇŁ ÔÇô┬áodpowiada rezolutnie. Zacz─Ö┼éa korzysta─ç z pomocy spo┼éecznej po rozstaniu z ├│wczesnym partnerem, gdy wada serca jej niepe┼énosprawnego dziecka zmusi┼éa j─ů do poszukiwania pieni─Ödzy na leki, terapi─Ö i koszty zwi─ůzane z operacj─ů. Teraz jest lepiej ÔÇô┬áma ju┼╝ tr├│jk─Ö dzieci, w tym dw├│jk─Ö z nowym m─Ö┼╝em, kt├│ry obecnie ÔÇ×dorabia par─Ö z┼éotych, pomagaj─ůc bratu remontowa─ç dom w NiemczechÔÇŁ. Co zrobi z ÔÇ×500 plusÔÇŁ? Zainwestuje w edukacj─Ö dzieci ÔÇô b─Öd─ů si─Ö uczy┼éy angielskiego i ju-jitsu, bo to wa┼╝ne dla ich rozwoju.
Przywr├│cenie godno┼Ťci
Nale┼╝y zatem po┼éo┼╝y─ç g┼éow─Ö pod top├│r rzeczywisto┼Ťci ÔÇô faktycznie, pieni─ůdze z ÔÇ×500 plusÔÇŁ nie p├│jd─ů na ciep┼ée r─Ökawiczki dla dziewczynki z zapa┼ékami albo sfinansowanie innowacyjnego technologicznego start-upa przez trzy samotne matki. Zanim jednak w imi─Ö rynkowo-filantropijnych ba┼Ťniowych scenariuszy pot─Öpimy ten program i wielu jego beneficjent├│w, warto postara─ç si─Ö doceni─ç olbrzymi potencja┼é przywr├│cenia godno┼Ťci wielu cz┼éonkom polskiego spo┼éecze┼ästwa. Te same resztki godno┼Ťci, kt├│re odbiera im pogardliwy ÔÇ×edkizmÔÇŁ proponowany przez profesora Miko┼éejko. Biedni, podobnie jak bogaci, potrzebuj─ů gromadzi─ç podstawowy kapita┼é kulturowy (prawo jazdy, wakacje, angielski, a nawet ju-jitsu), aby odnale┼║─ç si─Ö jako pe┼énoprawni u┼╝ytkownicy popkultury i cz┼éonkowie wsp├│┼éczesnego spo┼éecze┼ästwa, co mo┼╝e by─ç r├│wnie wa┼╝ne dla osi─ůgni─Öcia zawodowej samodzielno┼Ťci jak ciep┼éy posi┼éek i buty bez dziur ÔÇô a czasem wa┼╝niejsze. ÔÇ×500 plusÔÇŁ mo┼╝e sta─ç si─Ö paradoksalnie soczewk─ů skupiaj─ůc─ů ┼Ťwiat gorzej sytuowanych klas spo┼éecznych, pokazuj─ůc, jakiego rodzaju uczestnictwo i us┼éugi s─ů przedstawicielom tej grupy najbardziej potrzebne. Przesada? By─ç mo┼╝e, ale refren ÔÇ×marnotrawieniaÔÇŁ ┼Ťrodk├│w przez osoby ubogie tak┼╝e uderza w bardzo wysokie tony.
Ubodzy s─ů biedni, bo ┼║le gospodaruj─ů swoimi pieni─Ödzmi. Nasi bogaci rodacy wydaj─ů swoje ci─Ö┼╝ko zarobione pieni─ůdze na par─Ö kieliszk├│w wina, aby odpr─Ö┼╝y─ç si─Ö po pracy. To prawomocna konsumpcja. O zgrozo, nasi mniej zamo┼╝ni rodacy te same (a nie, przepraszam, znacznie mniejsze) pieni─ůdze ÔÇ×przepijaj─ůÔÇŁ na piwo w lokalnym barze. I to jest ÔÇ×patologiaÔÇŁ. Nie mo┼╝na jej dawa─ç pieni─Ödzy, trzeba j─ů nieustannie kontrolowa─ç ÔÇô jest przecie┼╝ winna, bo jest biedna, a jest biedna, bo jest sama sobie winna. ÔÇ×PatologiaÔÇŁ, kt├│ra woli siedzie─ç w domu i ÔÇ×nic nie robi─çÔÇŁ ÔÇô bo z pewno┼Ťci─ů ka┼╝dy rodzic przyzna, ┼╝e w┼éa┼Ťnie ÔÇ×nic nie robieniemÔÇŁ jest samotne wychowywanie tr├│jki dzieci. Puste moralizowanie na odwieczny porz─ůdek rzeczy? Dobrze by by┼éo, ale niestety potransformacyjny brak przebicia tych argument├│w ma jak wida─ç bardzo konkretne skutki spo┼éeczne, kt├│rych odbicie jeszcze d┼éugo b─Ödziemy znajdowa─ç w prasie codziennej. Nawet je┼╝eli m├│wimy o wprowadzeniu zasi┼ék├│w, kt├│re od lat dzia┼éaj─ů w wielu pa┼ästwach europejskich ÔÇô Norwegii, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii. Na t─Ö kuriozalno┼Ť─ç polskiej sytuacji ÔÇô skrajn─ů warunkowo┼Ť─ç ┼Ťwiadcze┼ä i szcz─ůtkowy charakter zasi┼ék├│w rodzinnych ÔÇô zwraca┼é zreszt─ů kiedy┼Ť uwag─Ö nawet biznesowy portal Forbes.pl, na co dzie┼ä raczej niekojarzony z ÔÇ×roszczeniowo┼Ťci─ůÔÇŁ i ÔÇ×lewactwemÔÇŁ.
Oczywi┼Ťcie: wakacje, wyremontowane mieszkanie, prawo jazdy czy kurs ju-jitsu nie zawsz─Ö musz─ů by─ç ÔÇ×udanymi inwestycjamiÔÇŁ wyci─ůgaj─ůcymi z biedy. Z pewno┼Ťci─ů jednak dadz─ů t─Ö by─ç mo┼╝e chamsk─ů i prostack─ů, ale potrzebn─ů konsumenck─ů godno┼Ť─ç, jak─ů daje cho─çby fasadowe uczestnictwo w stylu ┼╝ycia klasy ┼Ťredniej. ÔÇ×Pa┼ästwo chamaÔÇŁ, kt├│rego wydaj─ů si─Ö obawia─ç niekt├│rzy, mo┼╝e da─ç przynajmniej t─Ö w┼éa┼Ťnie ÔÇô┬áhybrydow─ů i dziuraw─ů, ale jednak podnosz─ůc─ů podstawow─ů godno┼Ť─ç, kt├│rej wielu osobom nie dawa┼éo ÔÇ×pa┼ästwo z dyktyÔÇŁ. Nie ma nic ÔÇ×wychowawczegoÔÇŁ w polskiej dwubiegun├│wce , w kt├│rej gdy znacznej cz─Ö┼Ťci obywateli nie sta─ç na wakacje, ci, kt├│rzy na te wakacje je┼╝d┼╝─ů regularnie, obawiaj─ů si─Ö ich ÔÇ×demoralizuj─ůcegoÔÇŁ rozpowszechnienia. Zachwycanie si─Ö takim doskona┼éym, rynkowym ÔÇ×mechanizmem motywuj─ůcymÔÇŁ powinno by─ç po prostu nie na miejscu. Je┼╝eli przy okazji powstanie ÔÇ×pa┼ästwo chamaÔÇŁ, to tym lepiej.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś