fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

呕y艂ka: B贸g z艂apany w sieci

Celem ca艂ego religijnie zabarwionego dzia艂ania w Internecie jest to, 偶eby cz艂owiek poszed艂 do ko艣cio艂a, usiad艂 przed tabernakulum i tam si臋 pyta艂 Pana Boga, czego On od niego chce. 呕eby Go spotka艂 鈥 w sakramentach, w bliskich osobach, w ludziach potrzebuj膮cych. Byle realnie.

Ilustr. Hanna Mazurkiewicz

ilustr.: Hanna Mazurkiewicz



Z Piotrem 呕y艂k膮 rozmawia Ignacy Dudkiewicz.聽
Wywiad pochodzi z 30. numeru papierowego Magazynu 鈥濳ontakt鈥 pod tytu艂em 鈥濪obra wsp贸lne鈥.

***
IGNACY DUDKIEWICZ: Czujesz si臋 鈥瀒nternetowym ewangelizatorem鈥?
PIOTR 呕Y艁KA: Na pewno czuj臋 si臋 dobrze w Internecie i chyba potrafi臋 z niego sprawnie korzysta膰. Ale czy czuj臋 si臋 ewangelizatorem? Bo ja wiem? Jestem chrze艣cijaninem, kt贸ry w pewnym momencie zdefiniowa艂 swoj膮 misj臋 偶yciow膮 tak: 鈥濩hc臋 skutecznie dzia艂a膰 w mediach, tak偶e tych internetowych, 偶eby opowiada膰 ludziom o Bogu, kt贸ry kocha wszystkich bez wyj膮tku鈥. I o tym, 偶e jest to najlepszy news w historii 艣wiata.
Mo偶na spotka膰 Chrystusa w sieci?
Nie ogranicza艂bym Pana Boga. Je艣li tylko chce, to jest w stanie wykorzysta膰 ka偶d膮 przestrze艅 i ka偶de narz臋dzie. Ale na pewno nie zapraszam ludzi do tego, 偶eby prze偶ywali swoj膮 wiar臋 鈥瀢 Internetach鈥. Sam te偶 tego nie robi臋. Nie wyobra偶am sobie sensownego 偶ycia i rozwijania duchowo艣ci bez bycia w realnym Ko艣ciele, we wsp贸lnocie, spotykania konkretnych ludzi.
To w ramach tej misji 偶yciowej powsta艂 鈥濬aceB贸g鈥, tw贸j projekt w mediach spo艂eczno艣ciowych?
Tak, ale nie by艂o w tym 偶adnej genialnej strategii. Zar贸wno 鈥濬aceB贸g鈥, jak i polski profil papie偶a Franciszka na Facebooku powsta艂y z potrzeby chwili. W redakcji portalu Deon.pl przygotowywali艣my cykl materia艂贸w na Wielki Post. Zastanawiali艣my si臋, jak najszerzej dotrze膰 z nimi do ludzi. Stworzy艂em profil, kt贸ry nazwa艂em prosto i bez finezji 鈥濿ielki Post鈥. 呕eby go uatrakcyjni膰, zacz膮艂em robi膰 proste grafiki z cytatami.
I to chwyci艂o?
Tak, bo czego艣 podobnego w katolickiej cz臋艣ci polskiego Internetu nikt wtedy nie robi艂. Okaza艂o si臋, 偶e to ogromnie zwi臋ksza zasi臋g oddzia艂ywania. Wielki Post si臋 sko艅czy艂 i pojawi艂a si臋 my艣l: co dalej? Nazw臋 profilu podsun膮艂 mi m艂ody jezuita, Wojtek Mora艅ski. Dalej wszystko potoczy艂o si臋 b艂yskawicznie. A skala i zasi臋g przeros艂y nasze naj艣mielsze oczekiwania.
Po co prowadzisz 鈥濬aceBoga鈥?
Na pocz膮tku chcia艂em przede wszystkim pokaza膰, 偶e nie wszystko, co jest robione w Ko艣ciele, musi by膰 tak strasznie prza艣ne i kiczowate. Dlatego zale偶a艂o mi, 偶eby estetyka wszystkiego, co si臋 na profilu pojawia, by艂a jak najlepsza. W Ko艣ciele mo偶na znale藕膰 naprawd臋 du偶o pi臋kna 鈥 na liturgii u dominikan贸w, w cichej modlitwie poprzeplatanej kanonami w Taiz茅 , ale te偶 w starych chora艂ach albo tradycyjnych 艣piewach Ko艣cio艂贸w Wschodnich. Jest Nowosielski, s膮 fantastyczni sakralni architekci, ca艂y 艣wiat ikon. Tymczasem cz臋sto to, co 鈥瀔o艣ci贸艂kowe鈥, kojarzy si臋 z badziewnymi obrazkami 艣wi臋tych i fatalnymi pomnikami Jana Paw艂a II. Chcia艂em 鈥 na tyle, na ile potrafi臋 鈥 pokaza膰, 偶e mo偶na inaczej. 艁adnie, prosto, bez lukru i dziadostwa. To by艂 pierwszy cel.
A drugi?
Kiedy zak艂ada艂em 鈥濬aceBoga鈥, sam jeszcze studiowa艂em i widzia艂em, ile czasu sp臋dzam na Facebooku, ile durnych tre艣ci mi si臋 na nim wy艣wietla. Pomy艣la艂em, 偶e dobrze by艂oby, gdyby w tym zalewie 艣mieciowatych informacji pojawia艂o si臋 czasem co艣 鈥 cho膰by bardzo kr贸tkiego 鈥 zwi膮zanego z Panem Bogiem.
Nie boisz si臋, 偶e takie grafiki jedynie sp艂ycaj膮 przekaz?
To zabrzmi patetycznie, ale traktuj臋 je jako wsp贸艂czesny, troch臋 zmodyfikowany odpowiednik akt贸w strzelistych, o kt贸rych mistrzowie duchowo艣ci m贸wi膮, 偶e s膮 to kr贸tkie chwile, kr贸tkie s艂owa, dzi臋ki kt贸rym cz艂owiek kieruje my艣li w stron臋 Boga. Staram si臋, by te proste grafiki pe艂ni艂y w艂a艣nie tak膮 funkcj臋 dla ludzi sp臋dzaj膮cych mn贸stwo czasu w sieci. Mo偶e kto艣, przewijaj膮c swojego 鈥瀢alla鈥 na Fejsie i trafiaj膮c na fragment z Ewangelii, zatrzyma si臋 na chwil臋, zastanowi, do czego艣 go to zainspiruje? To wcale nie jest tak ma艂o.
Takie momenty uzna艂by艣 za sukces projektu?
鈥濬aceB贸g鈥 dzia艂a ju偶 kilka lat. I wiem o konkretnych rzeczach, kt贸re uda艂o si臋 dzi臋ki niemu zrobi膰. Przyk艂ad? Wsp贸lnota 鈥濪omy serca鈥, w kt贸rej m艂odzi ludzie decyduj膮 si臋 na to, 偶eby na par臋 miesi臋cy, czasem lat, niekiedy na ca艂e 偶ycie zostawi膰 wszystko, co robi膮, i pojecha膰 do dzielnic biedy w r贸偶nych miejscach 艣wiata, 偶eby zajmowa膰 si臋 dzie膰mi ulicy. Napisali艣my o tym artyku艂, kt贸ry dzi臋ki zasi臋gowi profilu dotar艂 do bardzo wielu ludzi. Cz艂onkowie wsp贸lnoty napisali mi p贸藕niej, 偶e w艣r贸d os贸b przygotowuj膮cych si臋 do wyjazdu na tak膮 misj臋 prawie po艂owa dowiedzia艂a si臋 o inicjatywie w艂a艣nie od nas. Z 鈥瀏艂upiego鈥 Facebooka. To zwr贸cenie uwagi ludzi na pozytywne tre艣ci zwi膮zane z wiar膮 przek艂ada si臋 niekiedy na ich bardzo konkretne, radykalne wr臋cz decyzje 偶yciowe. Je艣li co艣 mia艂bym nazwa膰 sukcesem, to w艂a艣nie takie sytuacje.
Bo klikni臋cie 鈥濴ubi臋 to鈥 to co艣 banalnie prostego, cz臋sto niewiele znacz膮cego. A Ewangelia jest cholernie wymagaj膮ca.
Racja. Jest wielu ludzi, dla kt贸rych wchodzenie w interakcje z przer贸偶nymi materia艂ami religijnymi w Internecie ko艅czy si臋 na 鈥瀕ajkowaniu鈥, kt贸re w ich 偶yciu raczej nic nie zmieni. Ale s膮 te偶 inne przyk艂ady. Grze艣 Kramer, kiedy zosta艂 jezuickim duszpasterzem powo艂a艅, przyszed艂 do redakcji i wsp贸lnie zastanawiali艣my si臋, co m贸g艂by zrobi膰, 偶eby sensownie zaistnie膰 w sieci i dotrze膰 do m艂odych ch艂opak贸w. W efekcie powsta艂 projekt 鈥濨anita鈥, kt贸ry 鈥 podobnie jak 鈥濬aceB贸g鈥 鈥 oparty by艂 na pocz膮tku g艂贸wnie o proste grafiki. Niekt贸rzy zakonnicy dokuczali mu, uznaj膮c to za marnowane czasu. Ale jego konsekwencja, przy jednoczesnym ruszeniu z odprawianiem mszy w intencji m臋偶czyzn w ko艣ciele 艣wi臋tej Barbary, przynios艂a skutek. Na pocz膮tku w ko艣ciele pojawia艂o si臋 kilkana艣cie os贸b. Teraz, po dw贸ch latach, organizowane przez niego liturgie gromadz膮 co miesi膮c pe艂en ko艣ci贸艂. A na rekolekcjach powo艂aniowych pojawiaj膮 si臋 ch艂opaki, kt贸rzy wprost przyznaj膮, 偶e o zakonie dowiedzieli si臋 z prowadzonych przez niego w sieci projekt贸w. Do tego jednak potrzeba cierpliwo艣ci i konsekwentnie realizowanego planu. No i wsparcia Pana Boga.
To taki ewangelijny zaczyn?
Du偶e dobro mo偶e zacz膮膰 si臋 od prostego obrazka. Je艣li co pi臋膰dziesi膮ta osoba, kt贸ra zobaczy grafik臋 z m膮drym zdaniem biskupa Rysia, pomy艣li: 鈥濼o jaki艣 sensowny kole艣鈥, poszuka jego konferencji czy artyku艂u, a w konsekwencji nawet jeszcze mniejszy odsetek p贸jdzie na prowadzone przez niego rekolekcje, to by艂o warto. A wiemy, 偶e tak si臋 dzieje.
Spotykam ludzi, kt贸rzy m贸wi膮, 偶e te proste grafiki by艂y momentem zwrotnym w ich 偶yciu. Wiele os贸b 鈥 mieszkaj膮cych w ma艂ym mie艣cie i maj膮cych (delikatnie m贸wi膮c) ma艂o sympatycznego proboszcza 鈥 dzi臋ki Internetowi mog艂o dostrzec, 偶e istniej膮 te偶 ludzie Ko艣cio艂a, kt贸rzy m贸wi膮 inaczej, kt贸rzy traktuj膮 ich powa偶nie 鈥 jak partner贸w, a nie intruz贸w 鈥 kt贸rzy s膮 u艣miechni臋ci, przyja藕ni, otwarci na wszystkich. Zetkn臋li si臋 z Ko艣cio艂em, jakiego niekiedy wcze艣niej nie znali. I zaczynali szuka膰 dalej i g艂臋biej.
To kluczowe pytanie: o ryzyko sytuacji, w kt贸rej czytanie i szukanie w Internecie zast臋puje spotkanie z Chrystusem w sakramentach. Maj膮c ma艂o sympatycznego proboszcza i widz膮c, 偶e gdzie艣 daleko jest inaczej, 艂atwo mo偶na zrezygnowa膰 z regularnego kontaktu z Ko艣cio艂em takim, jaki on jest 鈥 niedoskona艂ym, ale maj膮cym jednak Chleb 呕ywy i moc odpuszczania grzech贸w.
Takie zagro偶enie zawsze istnieje. Dlatego staramy si臋 zaprasza膰 do wsp贸艂pracy takich duszpasterzy czy 艣wieckich, kt贸rzy bardzo konkretnie przypominaj膮, 偶e Ko艣ci贸艂, mi艂osierdzie, spotkanie z Chrystusem, sakramenty 鈥 to wszystko jest konkretn膮 rzeczywisto艣ci膮, kt贸ra nie wydarzy si臋 w Internecie. Trzeba o tym przypomina膰. I wielu ksi臋偶y, kt贸rzy s膮 popularni w sieci, to robi.
Nie masz wi臋c obawy, 偶e internetowe rekolekcje co p贸艂 roku zast膮pi膮 niekt贸rym prawdziwy rozw贸j duchowy?
Mam. Ale to jeszcze nie znaczy, 偶e nie nale偶y w tej przestrzeni dzia艂a膰. Wr臋cz przeciwnie, to okazja do tego, 偶eby m贸wi膰 tak偶e o najwa偶niejszych sprawach. We藕my przyk艂ad bardzo popularnego ojca Adama Szustaka, kt贸ry pilnuje, 偶eby w ka偶dym cyklu jego rekolekcji pojawi艂 si臋 moment, na og贸艂 specjalny odcinek, w kt贸rym przypomina, 偶e nawet najlepsze rekolekcje internetowe nie zast膮pi膮 p贸j艣cia do ko艣cio艂a, adoracji, sakrament贸w. Mam nadziej臋, 偶e duszpasterze, kt贸rzy czuj膮 odpowiedzialno艣膰 id膮c膮 w parze z popularno艣ci膮, pilnuj膮 proporcji: by sob膮 nie zas艂ania膰 tego, co najwa偶niejsze.
Ostatecznie celem ca艂ego religijnie zabarwionego dzia艂ania w sieci jest to, 偶eby cz艂owiek poszed艂 do ko艣cio艂a, usiad艂 w ciszy przed tabernakulum i tam si臋 pyta艂 Pana Boga, czego On od niego chce. 呕eby Go spotka艂 鈥 w sakramentach, w bliskich osobach, w ludziach potrzebuj膮cych. Byle realnie.
Mo偶e do banalizacji zmusza ju偶 sama natura Internetu? Znam ksi臋偶y, bardzo popularnych w sieci, kt贸rych kazania zdaj膮 mi si臋 jedynie zbiorem anegdotek i 偶arcik贸w 鈥 bez tre艣ci.
Na pewno Internet zmusza do pewnej tabloidyzacji przekazu. Ale nie generalizujmy. Mo偶na znale藕膰 konferencje wideo, kt贸re trwaj膮 po dwie godziny, a maj膮 ogromn膮 liczb臋 odtworze艅. Dobra tre艣膰 zawsze si臋 obroni. Chocia偶 faktem jest, 偶e lepiej 鈥瀔lika si臋鈥 to, co jest dostosowane do wymog贸w sieci pod wzgl臋dem opakowania. Ale opakowanie powinno by膰 jedynie zach臋t膮 do otworzenia materia艂u. Co b臋dzie w 艣rodku, to ju偶 zale偶y od nas. Dobrze by by艂o, 偶eby ludzie znajdowali na chrze艣cija艅skich portalach tre艣ci, kt贸re s膮 zrozumia艂e dla wsp贸艂czesnego cz艂owieka, 偶yj膮cego w takiej, a nie innej rzeczywisto艣ci.
Ilustr.: Hanna Mazurkiewicz

ilustr.: Hanna Mazurkiewicz


Co tobie da艂 鈥濬aceB贸g鈥?
Dzi臋ki niemu mog臋 robi膰 rzeczy, kt贸re sprawiaj膮 mi najwi臋ksz膮 frajd臋. Zacz膮艂em by膰 zapraszany na spotkania z m艂odzie偶膮, do prowadzenia rekolekcji. Dzia艂a ten sam mechanizm: od obecno艣ci w sieci do realnego spotkania. Gdyby nie 鈥濬aceB贸g鈥, nie dosta艂bym nagrody 鈥炁歭ad鈥. A wtedy nie pozna艂bym Jana Kaczkowskiego i nie napisaliby艣my razem ksi膮偶ki. Dzi臋ki temu projektowi pozna艂em mn贸stwo fantastycznych ludzi. A wszystko zacz臋艂o si臋 od tych prostych graficzek. Mo偶na chyba powiedzie膰, 偶e r贸wnie偶 w moim 偶yciu B贸g przez nie dzia艂a艂.
Swoj膮 dzia艂alno艣膰 kierujesz do chrze艣cijan czy do os贸b spoza Ko艣cio艂a?
W pierwszej kolejno艣ci do chrze艣cijan. Je偶eli sami b臋dziemy si臋 sensownie formowa膰, to w konsekwencji, daj Bo偶e, b臋dziemy te偶 sensownie 偶y膰. A sensowne 偶ycie chrze艣cijan to najskuteczniejszy spos贸b na dotarcie do os贸b niewierz膮cych.
Ale staram si臋 te偶, by tre艣ci, kt贸re publikuj臋, nie by艂y w 偶aden spos贸b konfrontacyjne wobec ateist贸w, os贸b poszukuj膮cych albo inaczej wierz膮cych. W Ko艣ciele jest ju偶 wystarczaj膮co du偶o projekt贸w, ludzi i 艣rodowisk, kt贸re swoj膮 to偶samo艣膰 buduj膮 na opozycji wobec reszty 艣wiata. Na 鈥濬aceBogu鈥 tego nie znajdziesz.
Nazwa艂by艣 Internet peryferiami, o kt贸rych cz臋sto m贸wi Franciszek?
Nieca艂y rok temu zastanawia艂em si臋 nad sensem dzia艂ania w Internecie: 偶ycie przecie偶 toczy si臋 gdzie indziej. Trudno m贸wi膰 o budowaniu 偶ywego Ko艣cio艂a w przestrzeni wirtualnej. Rozmawia艂em jednak wtedy z biskupem Rysiem, kt贸ry nazwa艂 Internet 鈥瀗owym kontynentem鈥, na kt贸rym mo偶na spotka膰 ludzi 鈥 w szczeg贸lno艣ci m艂odych 鈥 kt贸rzy nie tylko sp臋dzaj膮 tam du偶o czasu, ale kt贸rych spos贸b my艣lenia zosta艂 zmieniony przez mechanizmy rz膮dz膮ce sieci膮. 呕eby wi臋c zrozumie膰, jak w realnym 艣wiecie dociera膰 do nich z Ewangeli膮, musimy zrozumie膰 tak偶e Internet, kt贸ry nie jest ju偶 tylko narz臋dziem, ale tak偶e wydarzeniem kulturowym. Nie mo偶emy si臋 z niego wycofywa膰.
Jak zrozumie膰 sie膰?
B臋d膮c w niej. Dzia艂aj膮c w Internecie 鈥 na portalu, na blogu, w mediach spo艂eczno艣ciowych 鈥 ludzie Ko艣cio艂a schodz膮 z ambony. Nie jeste艣 w stanie 鈥 jako ksi膮dz czy 艣wiecki 鈥 po prostu g艂osi膰 ludziom i dzieli膰 si臋 swoj膮 wiar膮, je艣li nie wykonasz tego wysi艂ku i nie zrobisz wszystkiego, 偶eby zrozumie膰 cz艂owieka, do kt贸rego m贸wisz. Jego problem贸w, trosk, pyta艅 i w膮tpliwo艣ci. B臋d膮c w przestrzeni wirtualnej, ca艂y czas zderzasz si臋 z innymi postawami 鈥 nie tylko m贸wisz, ale te偶 nieustannie kto艣 ci odpowiada. Niekiedy w formie 鈥瀐ejtu鈥, kiedy indziej w formie konstruktywnej krytyki czy po prostu wskazania innej perspektywy. Powstaje przestrze艅, kt贸ra nie jest mo偶liwa nigdzie indziej 鈥 zar贸wno ze wzgl臋du na skal臋, jak i na to, 偶e w Internecie ludzie pozwalaj膮 sobie na du偶o wi臋cej, maj膮c mo偶liwo艣膰 swobodnego formu艂owania i publicznego wypowiadania opinii.
Jak sobie radzisz z personalnym 鈥瀐ejtem鈥 wobec ciebie?
Zaczynaj膮c zajmowa膰 si臋 dziennikarstwem, wiedzia艂em, na co si臋 pisz臋, 偶e b臋d臋 musia艂 mie膰 grub膮 sk贸r臋. Nie b臋d臋 wi臋c teraz p艂aka艂, jak czasem mi kto艣 mocniej przywali. Z drugiej strony mam kilka zaufanych os贸b, duchownych i 艣wieckich, kt贸re maj膮 przyzwolenie na to, 偶eby 鈥 je偶eli za bardzo odlatuj臋 鈥 doprowadzi膰 mnie do pionu. Staram si臋 by膰 otwartym na krytyk臋. Dop贸ki jednak widz臋, 偶e moje dzia艂ania przynosz膮 jakie艣 sensowne efekty, to nienawistne komentarze staram si臋 wlicza膰 w koszta.
Warto podkre艣li膰, bo nie jest to wcale takie oczywiste, 偶e to zakonnicy, jezuici stworzyli t臋 przestrze艅 medialn膮 i odwa偶yli si臋 odda膰 jej stery 艣wieckim. Przestrze艅, w kt贸rej mo偶na nie ba膰 si臋 podejmowania nawet najtrudniejszych temat贸w. Wspieraj膮 j膮 konsekwentnie, chocia偶 czasem pojawiaj膮 si臋 g艂osy, 偶e DEON.pl i projekty z nim zwi膮zane to wewn臋trzny wr贸g Ko艣cio艂a, pi膮ta kolumna, kalaj膮cy w艂asne gniazdo. A my艣l臋, 偶e taka przestrze艅 jest nam wszystkim w polskim Ko艣ciele bardzo potrzebna.
Do czego konkretnie?
Najwa偶niejsze w dzia艂aniu katolik贸w w Internecie nie jest nawet to, 偶eby jak najszerzej, jak najskuteczniej dotrze膰 ze swoim przes艂aniem, ale to, by zobaczy膰, co ludzie naprawd臋 my艣l膮. Nie gadajmy ponad czyimi艣 g艂owami, ale zderzajmy si臋 z rzeczywisto艣ci膮 鈥 tak膮, jaka ona jest. Po sze艣ciu latach prowadzenia portalu wiesz, 偶e ludzi interesuj膮 takie, a nie inne tematy, 偶e tym 偶yj膮; poznajesz ich problemy, ich gule w gardle, ich pytania. B臋d膮c w sieci, musimy bardziej s艂ucha膰, ni偶 m贸wi膰: pr贸bowa膰 poj膮膰, czego ludzie szukaj膮, czego nie rozumiej膮, czego 鈥 jako Ko艣ci贸艂 鈥 nie potrafimy t艂umaczy膰, kiedy u偶ywamy z艂ego j臋zyka, a kiedy boimy si臋 nawet wej艣膰 w dyskusj臋. Dzia艂anie w Internecie jest w tym sensie swego rodzaju wielkim (i bardzo praktycznym!) rachunkiem sumienia dla ludzi Ko艣cio艂a.
I co z niego wynika? Czego ludzie szukaj膮?
Cz臋sto powtarzamy, 偶e 偶yjemy w katolickim kraju, gdzie wszyscy chodz膮 do Ko艣cio艂a. Bzdura. Okazuje si臋, 偶e ludzie szukaj膮 przede wszystkim podstawowych informacji o duchowo艣ci. To 艣wiadczy o ogromie naszych zaniedba艅. Ludzie chc膮 si臋 uczy膰 modlitwy. Nie szukaj膮 informacji o skandalach w Ko艣ciele, sensacjach. Jasne, to te偶 ich interesuje, ale przez chwil臋. D艂ugofalowo chc膮 przede wszystkim wprowadzenia w tajemnic臋, w do艣wiadczenie.
A co Ko艣cio艂owi zarzucaj膮?
Powtarzaj膮 si臋 przede wszystkim dwie kwestie, kt贸re wynikaj膮 r贸wnie偶 z niezrozumienia tego, 偶e Ko艣ci贸艂 to nie tylko ksi臋偶a. Niemniej: niezwykle cz臋stym zarzutem jest oderwanie kap艂an贸w od rzeczywisto艣ci, to, 偶e nie 偶yj膮 problemami zwyk艂ych ludzi. Najcz臋stszy schemat wygl膮da tak: 鈥濩o mi b臋dzie o 偶yciu gada艂 ksi膮dz, kt贸ry ma ciep艂y obiadek podany, pior膮 po nim i zmieniaj膮 mu po艣ciel? Jak mo偶e by膰 ekspertem w sprawach rodziny czy seksualno艣ci, skoro 偶yje w celibacie?鈥.
A drugi zarzut?
Dotyczy u偶ywania archaicznego j臋zyka. Najcz臋艣ciej pojawia si臋 oczywi艣cie w przypadku list贸w biskupich, kt贸rych forma 鈥 a niekiedy tak偶e tre艣膰 鈥 ca艂kowicie rozmija si臋 z codziennym do艣wiadczeniem os贸b wierz膮cych, nie m贸wi膮c o niewierz膮cych.
Wracamy do potrzeby zej艣cia z ambony.
Zdecydowanie. Pojawia si臋 te偶 oczywi艣cie 鈥 i to w dw贸ch wersjach 鈥 kwestia polityki. Z jednej strony cz臋ste s膮 zarzuty, 偶e cz臋艣膰 Ko艣cio艂a czy duchowie艅stwa anga偶uje si臋 w polityk臋 na rzecz jednej, konkretnej opcji. Z drugiej widz臋 tendencj臋 do podejrzliwego patrzenia na sytuacje, gdy ludzie Ko艣cio艂a nie uto偶samiaj膮 si臋 ze skrajn膮 prawic膮.
Internet bardzo wyra藕nie pokazuje, jak wiele w polskim Ko艣ciele istnieje wra偶liwo艣ci i podzia艂贸w. Trudno wi臋c o jednego rodzaju zarzuty wobec Ko艣cio艂a, bo w臋ze艂 pogl膮d贸w wyznawanych przez polskich katolik贸w jest cholernie popl膮tany. Niekiedy pojawiaj膮 si臋 zarzuty wzajemnie sprzeczne. Zobaczenie, jak r贸偶ni ludzie odnajduj膮 si臋 w tej jednej wsp贸lnocie, jak wielkie bywaj膮 mi臋dzy nimi przepa艣cie, te偶 jest warto艣ci膮. Bo otwiera nam oczy. Dociera do ciebie, 偶e w tym samym Ko艣ciele s膮 i narodowcy, krzycz膮cy na Marszu Niepodleg艂o艣ci o wielkiej Polsce katolickiej, i dziennikarze 鈥濭azety Wyborczej鈥, kt贸rzy codziennie rano 艣migaj膮 na msz臋 przed prac膮. Spektrum jest ogromne.
Ilustr.: Hanna Mazurkiewicz

ilustr.: Hanna Mazurkiewicz


Warto wtedy wchodzi膰 w dyskusj臋? Czemukolwiek to s艂u偶y?
Nie wiem, czy dyskusje z najbardziej skrajnymi postawami maj膮 sens 鈥 najcz臋艣ciej prowadzi to jedynie do pysk贸wek, w kt贸rych nikt nikogo nie s艂ucha. W Deonie od pocz膮tku stawiali艣my sobie za zasad臋, 偶e nie okre艣lamy si臋 politycznie, ale chcemy m贸wi膰 prosto o Panu Bogu, o tym, co w Ko艣ciele najwa偶niejsze. Wielu puka艂o si臋 w g艂ow臋, m贸wi膮c, 偶e to si臋 nie sprzeda, 偶e je偶eli w og贸le do kogo艣 trafimy, to do niewielkiej niszy. Wierno艣膰 temu pierwszemu za艂o偶eniu by艂a trudna, bo wiadomo, 偶e jad膮c po bandzie, polaryzuj膮c, anga偶uj膮c si臋 w polityczne spory, 艂atwiej zdoby膰 wiernych fan贸w, wytworzy膰 rz膮d dusz. Ale okaza艂o si臋, 偶e mn贸stwo ludzi w艂a艣nie tego potrzebuje: s艂uchania, pr贸b zrozumienia ludzi inaczej my艣l膮cych, spokojnego m贸wienia o wierze i Panu Bogu, braku strachu przed krytykowaniem tego, co w Ko艣ciele wci膮偶 nam nie wychodzi. Mam poczucie, 偶e ludzie bywaj膮 ju偶 zm臋czeni ogromem i ostro艣ci膮 podzia艂贸w. Szukaj膮 przestrzeni, gdzie nie ma kolejnych ustawek i walki w k贸艂ko o to samo, ale jest mo偶liwo艣膰 szukania czego艣 g艂臋biej.
Uwa偶asz wi臋c, 偶e Internet jest szczeg贸lnym polem dzia艂ania dla 艣wieckich?
Na pewno. Wielu ludzi niech臋tnych Ko艣cio艂owi, kt贸rzy zostali kiedy艣 przez jego przedstawicieli skrzywdzeni czy zniech臋ceni, reaguje alergicznie na osoby duchowne. Nie chc膮 ich czyta膰, nie chc膮 ich s艂ucha膰. Kiedy za艣 widz膮 zwyk艂ego cz艂owieka, takiego jak oni, kt贸ry ma podobne zainteresowania, podobnie sp臋dza wolny czas, do tego nie jest zdewocia艂y (co przecie偶 nie jest domen膮 jedynie ksi臋偶y), to znacznie 艂atwiej zacz膮膰 z nimi rozmow臋. Zapotrzebowanie na 艣wieckich, kt贸rzy b臋d膮 艣wiadomie dzia艂ali na tym polu, jest ogromne 鈥 s膮 takie 艣rodowiska, tacy ludzie, takie peryferia, na kt贸re dotrze jedynie 艣wiecki.
***
Piotr 呕y艂ka聽jest redaktorem naczelnym portalu DEON.pl. Autor projektu 鈥濬aceB贸g鈥 oraz polskiego profilu papie偶a Franciszka. W 2015 roku ukaza艂a si臋 jego ksi膮偶ka 鈥炁粂cie na pe艂nej petardzie鈥 鈥 zapis rozmowy z ksi臋dzem Janem Kaczkowskim. Laureat dziennikarskiej nagrody 鈥炁歭ad鈥.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij