Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

呕ycie zakonne jest dla doros艂ych

W debacie publicznej g艂os na temat zakonnic zabieraj膮 wszyscy z wyj膮tkiem samych si贸str. Ewelina Tondys znalaz艂a jednak czterna艣cie rozm贸wczy艅, kt贸re z rado艣ci膮 opowiadaj膮 o swoim 偶yciu i dziel膮 si臋 pogl膮dami.

materia艂y prasowe

materia艂y prasowe


Po publikacji ksi膮偶ki Marty Abramowicz 鈥瀂akonnice odchodz膮 po cichu鈥 w mediach przetoczy艂a si臋 debata na temat zakonnic. G艂os zabiera艂 ka偶dy z wyj膮tkiem鈥 samych zainteresowanych. Wed艂ug powszechnej opinii 偶adna z si贸str nie zgodzi艂aby si臋 publicznie opowiada膰 o swoim 偶yciu. Rzeczywi艣cie 鈥 nie艂atwo by艂o znale藕膰 zakonnic臋, kt贸ra na naszych 艂amach ustosunkowa艂aby si臋 do ksi膮偶ki Abramowicz. Po kilku pr贸bach uda艂o nam si臋 znale藕膰 rozm贸wczyni臋:聽siostra Ancilla z Lasek zdecydowa艂a si臋 opowiedzie膰 nam o pi臋knie swojego 偶ycia zakonnego. Jednak to Ewelina Tondys dokona艂a pozornie niemo偶liwego 鈥 znalaz艂a czterna艣cie rozm贸wczy艅, kt贸re obdarzy艂y j膮 zaufaniem i podzieli艂y si臋 historiami swojego 偶ycia, nierzadko zupe艂nie nadzwyczajnymi. W efekcie powsta艂a ksi膮偶ka 鈥濰abit zamiast szminki鈥: niezbity dow贸d na to, 偶e jednak si臋 da.
Pewna ciekawo艣膰 dotycz膮ca tego, co dzieje si臋 za murami klasztornymi, kryje si臋 w wielu z nas. Od dzieci臋cych pyta艅 鈥瀋o siostry nosz膮 pod habitem?鈥 lub 鈥瀋zemu siostry maj膮 takie dziwne imiona?鈥, po zupe艂nie powa偶ne kwestie motywacji, jakie stoj膮 za dziewczyn膮 decyduj膮c膮 si臋 na wst膮pienie do klasztoru: dlaczego klauzura, dlaczego akurat to zgromadzenie. W 艣wiecie popkultury przejawem tego zainteresowania by艂o chocia偶by klasztorne reality show 鈥濩hc臋 zosta膰 mniszk膮鈥 emitowane przez hiszpa艅sk膮 telewizj臋. O tym, dlaczego nie jest to m膮dry spos贸b na dawanie ludziom wgl膮du w 艣wiat 偶ycia konsekrowanego, pisa艂 na naszych 艂amach Ignacy Dudkiewicz.
Ewelina Tondys decyduje si臋 na bardziej tradycyjny spos贸b zaspokojenia tej ciekawo艣ci. Dzi臋ki rozmowom opublikowanym w jej ksi膮偶ce poznajemy siostry zakonne, kt贸re od wielu lat maj膮 pewno艣膰, 偶e podj臋艂y s艂uszn膮 decyzj臋, s膮 spe艂nione i chc膮 tym uczuciem podzieli膰 si臋 ze 艣wiatem. Na wiele z pyta艅 鈥 mi臋dzy innymi o prywatno艣膰, o to, jak wygl膮da dzie艅 z 偶ycia zakonnicy, czy te偶 o to, jak czuj膮 si臋 siostry, kt贸re jad膮 na Przystanek Jezus skonfrontowa膰 si臋 z trudn膮 cz臋sto m艂odzie偶膮 鈥 znajdziemy odpowiedzi w 鈥濰abicie zamiast szminki鈥.
 
L臋k przed odbiorem
To, 偶e zakonnice postanowi艂y podzieli膰 si臋 w ten spos贸b swoim do艣wiadczeniem, jest pewnym precedensem. Powszechnie uwa偶a si臋, i偶 wst臋puj膮c do zgromadzenia, siostry decyduj膮 si臋 raczej na ukrycie, po czym zachowuj膮 dystans od 艣wiata i cz臋sto boj膮 si臋 wypowiada膰 publicznie z l臋ku przed zniekszta艂ceniem ich wypowiedzi. Ten pogl膮d potwierdza i wyja艣nia w ksi膮偶ce r贸wnie偶 siostra Bogna M艂ynarz: 鈥瀞膮dz臋, 偶e 偶ycie zakonne ma o wiele wi臋cej do powiedzenia 艣wiatu i o wiele bardziej istotnych rzeczy ni偶 jedynie podzielenie si臋 przepisami kulinarnymi. Ten g艂os si贸str brzmi dzisiaj s艂abo. (鈥) Nie艣mia艂o si臋 wypowiadamy. Czasem, pod obstrza艂em nieprzychylnych opinii, tracimy przekonanie, 偶e mamy 艣wiatu co艣 istotnego do zaoferowania. (鈥) S艂abo艣膰 tego g艂osu wynika nie tyle z przekonania, 偶e to nie jest warto艣ciowe, ile z l臋ku przed odbiorem鈥. Rozmowy z Ewelin膮 Tondys sta艂y si臋 dla cz臋艣ci zakonnic dobr膮 okazj膮 do prze艂amania tego niepokoju聽i efekt jest ca艂kowicie sprzeczny ze stereotypowym pogl膮dem 鈥 i to nie tylko dlatego, 偶e w艣r贸d bohaterek ksi膮偶ki s膮 te偶 dziennikarki i blogerki, kt贸re od lat pisz膮 w Internecie o swoim zakonnym 偶yciu. Z聽ka偶d膮 przerzucan膮 stron膮 czytelnik ma poczucie, 偶e czyta wypowiedzi os贸b w pe艂ni samo艣wiadomych, o du偶ej pewno艣ci siebie, a przede wszystkim gigantycznej odwadze.
Warto przy tym podkre艣li膰 to, o czym m贸wi sama autorka we wst臋pie do ksi膮偶ki oraz wywiadach dla medi贸w: pozycja ta ukaza艂a si臋 w Wydawnictwie Dolno艣l膮skim, kt贸re jest instytucj膮 niekonfesyjn膮. Ewelinie Tondys bardzo zale偶a艂o na tym, 偶eby 鈥濰abit zamiast szminki鈥 nie zosta艂 od razu zaszufladkowany jako ksi膮偶ka, jak sama m贸wi, 鈥瀔o艣ci贸艂kowa鈥, tylko trafi艂 do jak najszerszego grona odbiorc贸w, r贸wnie偶 tych, kt贸rym z Ko艣cio艂em jest nie po drodze.
Po pierwsze, to moja decyzja
鈥濽艣miecham si臋 tylko, kiedy kto艣 mi m贸wi, 偶e 偶ycie zakonne jest marne czy ograniczaj膮ce cz艂owieka, a ja w tym wszystkim jestem taka biedna, bo tyle straci艂am鈥. Je艣li komu艣 zdarza艂o si臋 pomy艣le膰 w ten spos贸b o zakonnicach, po lekturze wywiadu z siostr膮 Maur膮 Leszek niew膮tpliwie zrobi mu si臋 g艂upio. 艁atwo nam os膮dza膰 (zw艂aszcza po zapoznaniu si臋 z historiami opisanymi przez Abramowicz), 偶e zakon to przede wszystkim olbrzymi ci臋偶ar, na kt贸ry kandydatki decyduj膮 si臋 cz臋sto nie艣wiadomie, 偶e ich decyzja nie zawsze jest w pe艂ni autonomiczna, cz臋sto spowodowana chwilowym porywem, samotno艣ci膮, brakiem pomys艂u na 偶ycie. Taka ocena wynika nierzadko ze zwyczajnej nieznajomo艣ci 鈥瀦asad鈥. Niemal偶e ka偶da z rozm贸wczy艅 Tondys niejednokrotnie podkre艣la to, co dla niekt贸rych oczywiste: do z艂o偶enia 艣lub贸w wieczystych ka偶da z kandydatek ma kilka lat na rozeznanie powo艂ania. Opuszczenie nowicjatu przed ostateczn膮 przysi臋g膮 nie jest niczym niespotykanym, a na pewno nie jest pot臋piane. Bo jak podkre艣la siostra Bogna M艂ynarz, 鈥炁紋cie zakonne jest dla doros艂ych. Tu nie mo偶e by膰 mowy o infantylnej potrzebie zrzucenia odpowiedzialno艣ci za swoje 偶ycie na drugiego cz艂owieka. Pos艂usze艅stwo nie zwalnia od osobistego rozeznawania鈥.
Albo habit, albo szminka?
Z ust si贸str pada wiele przepi臋knych my艣li: kopalnia wspania艂ych, 鈥瀋hwytliwych鈥 cytat贸w, kt贸re o niebo bardziej nada艂yby si臋 na tytu艂 i lepiej odda艂y natur臋 tre艣ci. 聽Siostry zakonne pod imieniem i nazwiskiem wypowiadaj膮 si臋 publicznie na temat bardzo prywatnych sfer swojego 偶ycia, otwarcie wyra偶aj膮 te偶 swoje opinie na przer贸偶ne kwestie, takie jak kap艂a艅stwo kobiet, antykoncepcja czy pomoc uchod藕com. Niestety jednak ogromna warto艣膰 tre艣ci zawartych w ksi膮偶ce mo偶e gin膮膰 za do艣膰 infantyln膮 (naiwn膮?) ok艂adk膮 i stygmatyzuj膮cym tytu艂em. Autorka wydaje si臋 niezdecydowana: pr贸buje obali膰 mit, 偶e siostry si臋 nie maluj膮, nie dbaj膮 o wygl膮d zewn臋trzny, a jednocze艣nie tytu艂uje swoj膮 ksi膮偶k臋 鈥濰abit zamiast szminki鈥, tak jakby to by艂a ta najwa偶niejsza opozycja 鈥 jakby kobieta decyduj膮ca si臋 na 偶ycie zakonne na zawsze rezygnowa艂a z makija偶u i jakby to mia艂o by膰 najwi臋ksze po艣wi臋cenie.
Szkoda r贸wnie偶, 偶e tak bogate tre艣ci kryj膮 si臋 za do艣膰 toporn膮 i zwyczajnie niedopracowan膮 redakcyjnie form膮. Lektura ponad trzystustronicowej ksi膮偶ki, kt贸rej struktura zawiera ra偶膮ce powt贸rzenia, miejscami mo偶e po prostu nu偶y膰. Nie zdziwi艂oby mnie, gdyby czytelnik (zw艂aszcza sceptyczny) w po艂owie lektury od艂o偶y艂 ksi膮偶k臋 na p贸艂k臋, stwierdzaj膮c, 偶e nic nowego si臋 nie dowie. A by艂aby to ogromna strata, bo opowie艣ci siostry Urszuli Brzonkalik, kt贸ra od kilku lat opiekuje si臋 studentkami w Aleppo, czy siostry Michaeli Rak, kt贸ra przyjecha艂a do Wilna z trzema z艂otymi i otworzy艂a tam pierwsze hospicjum (sam jego remont poch艂on膮艂 miliony), to historie, kt贸re wzruszaj膮 do 艂ez i budz膮 niewyra偶alny podziw. Obawiam si臋, 偶e Ewelina Tondys nieco zmarnowa艂a potencja艂 ksi膮偶ki, kt贸ra mog艂aby przekona膰 sceptyk贸w i by膰 r贸wnorz臋dnym kontrapunktem dla 鈥 sk膮din膮d rewelacyjnie dopracowanej pod wzgl臋dem redakcyjnym 鈥 pozycji聽鈥瀂akonnice odchodz膮 po cichu鈥. Obym si臋 myli艂a. Cho膰 do lektury trzeba du偶o dobrej woli i samozaparcia, naprawd臋 warto dobrn膮膰 do ko艅ca, by pozna膰 historie, w kt贸re niekiedy trudno uwierzy膰.
We wspomnianym na pocz膮tku wywiadzie siostra Ancilla, ustosunkowuj膮c si臋 do ksi膮偶ki Abramowicz, powiedzia艂a: 鈥瀖oim zdaniem z聽wieloma problemami pokazanymi w聽ksi膮偶ce trudno polemizowa膰, na przyk艂ad z聽niezachowaniem tajemnicy spowiedzi. Ale trzeba pami臋ta膰, 偶e to do艣wiadczenie pojedynczych os贸b鈥. Tak samo pojedyncze s膮 do艣wiadczenia rozm贸wczy艅 Tondys, z kt贸rymi te偶 przecie偶 trudno polemizowa膰 鈥 ma艂o kto pr贸buje zaprzeczy膰, 偶e chodz膮 po 艣wiecie zakonnice spe艂nione, szcz臋艣liwe, zadowolone ze swojego 偶ycia. Nale偶y jednak pami臋ta膰, 偶e 偶adna z tych ksi膮偶ek nie przedstawia wyczerpuj膮cego obrazu polskich zakonnic. Co wi臋cej, bohaterki 鈥濰abitu zamiast szminki鈥 to teolo偶ki, filozofki, prze艂o偶one; trudno oprze膰 si臋 wra偶eniu, 偶e s膮 to siostry 鈥瀢ybrane鈥. Ani na podstawie kilkunastu przypadk贸w opuszczenia zakonu opisanych przez Abramowicz, ani na bazie czternastu pi臋knych historii rozm贸wczy艅 Tondys nie mo偶na wysnu膰 jednoznacznej tezy na temat tego, jak si臋 偶yje w zakonie. A mo偶e nie trzeba? Mo偶e nale偶y w艂a艣nie zaakceptowa膰 to, jak r贸偶norodne mog膮 by膰 takie do艣wiadczenia, i nie ocenia膰 ich arbitralnie, zw艂aszcza wtedy, gdy sami nigdy nie mieli艣my styczno艣ci 鈥瀦 偶yw膮 zakonnic膮鈥?

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij