Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Zupe艂nie nieznane 艣wiaty

Jacek Kuro艅 pozosta艂 tym, kim by艂 ju偶 w latach siedemdziesi膮tych: praktykuj膮cym duchowo艣膰 lewicy chrze艣cijaninem bez Boga.

ilustr. Urszula Wo藕niak


B艂ogos艂awieni, kt贸rzy 艂akn膮 i pragn膮 sprawiedliwo艣ci, albowiem oni b臋d膮 nasyceni.
B艂ogos艂awieni, kt贸rzy cierpi膮 prze艣ladowanie dla sprawiedliwo艣ci, albowiem do nich nale偶y kr贸lestwo niebieskie.

Mt 5,6.10
鈥濨y艂, jak si臋 zdawa艂o, podobny kwakrom, kt贸rzy wierz膮, 偶e z ka偶dym cz艂owiekiem mo偶na znale藕膰 kontakt, bo w ka偶dym 偶yje jaka艣 iskra bosko艣ci鈥 鈥 w ten spos贸b Jacka Kuronia 偶egna艂 Leszek Ko艂akowski [1]. Osobliwe na pierwszy rzut oka por贸wnanie 鈥瀋hrze艣cijanina bez Boga鈥 z przedstawicielami wa偶nego nurtu drugiej reformacji, kt贸ra przetoczy艂a si臋 przez Ko艣cio艂y zachodnie w XVII wieku, nie by艂o przypadkowe. Nie mog艂o by膰, skoro wysz艂o spod pi贸ra autora 艢wiadomo艣ci religijnej i wi臋zi ko艣cielnej 鈥 klasycznej pracy po艣wi臋conej w艂a艣nie XVII-wiecznym heretykom.
鈥濴udzie pi膮tego rozdzia艂u ewangelii Mateusza鈥 鈥 w tych kilku s艂owach stre艣ci艂 program drugiej reformacji jej 贸wczesny komentator. I co艣 w tym jest. Chocia偶 bowiem nie spos贸b uzna膰 deklarowanej przez bezwyznaniowych chrze艣cijan holenderskich wierno艣ci moralnemu przes艂aniu Kazania na G贸rze za rys wyr贸偶niaj膮cy ich na tle licz膮cej dwa tysi膮ce lat tradycji chrze艣cija艅skiej, to 鈥 jak zauwa偶a Leszek Ko艂akowski 鈥 w艂a艣nie religijny subiektywizm XVII wieku sp艂odzi艂 鈥瀒de臋 religii jako zjawiska czysto moralnego, ograniczonego do ka偶dej 艣wiadomo艣ci ludzkiej z osobna鈥. Gdy warunkiem zbawienia w miejsce liturgii staje si臋 religia wewn臋trzna, miejsce za艣 ortodoksji zajmuje praktyka moralna, 鈥瀝eligia jako instytucja zorganizowana staje si臋 [鈥 zb臋dna鈥 [2].
Kuro艅 przeczyta艂 prac臋 Ko艂akowskiego na jesieni 1970 roku, odsiaduj膮c kar臋 trzech i p贸艂 roku pozbawienia wolno艣ci za udzia艂 w wydarzeniach marcowych. By艂a to jedna z tych kilku lektur, kt贸re ukszta艂towa艂y jego niejednoznaczny stosunek do chrze艣cija艅stwa, ufundowany na opozycji Ko艣cio艂a poj臋tego jako instytucja hierarchiczna oraz Ko艣cio艂a poj臋tego jako ruch spo艂eczny. 鈥濷drzucaj膮c Ko艣ci贸艂, oni po pewnym czasie trac膮 wiar臋, bo nie ma ju偶 instytucji, kt贸ra pilnuje, strze偶e litery鈥 鈥 wiele lat p贸藕niej m贸wi艂 o XVII-wiecznych reformatorach Kuro艅, natychmiast jednak przyznaj膮c si臋 do wsp贸lnoty religijnej wra偶liwo艣ci z nimi: 鈥濺ozumiem ten problem; wiem, jak ryzykowna jest moja postawa, ale zrezygnowa膰 z niej nie potrafi臋 i nie chc臋鈥 [3].
(…)
呕y膰 jakby B贸g by艂
鈥濶ie mo偶emy by膰 uczciwi, nie uznaj膮c, 偶e 偶y膰 nam przysz艂o w 艣wiecie etsi Deus non daretur [jak gdyby Boga nie by艂o]鈥 鈥 pisa艂 Deitrich Bonhoeffer w lipcu 1944 roku, na cztery dni przed zamachem na 偶ycie Hitlera, kt贸rego fiasko zaprowadzi艂o protestanckiego teologa na szubienic臋 [4]. Ostatnie miesi膮ce jego pobytu w wi臋zieniu Tegel obfitowa艂y w refleksje nad chrze艣cija艅stwem bezreligijnym, obna偶onym z szat historycznie uwarunkowanych nalecia艂o艣ci, to jest takim, kt贸re 鈥 jak s膮dzi艂 鈥 pozostawa艂o jedyn膮 autentyczn膮 opcj膮 dla cz艂owieka, kt贸ry nauczy艂 si臋 t艂umaczy膰 sobie rzeczywisto艣膰 bez odwo艂ywania si臋 do roboczej hipotezy Boga. 鈥濩hrze艣cija艅stwo nasze b臋dzie teraz polega膰 na dwu rzeczach tylko: na modlitwie i na czynieniu sprawiedliwo艣ci w艣r贸d ludzi鈥 鈥 notowa艂 [5].
Wyb贸r pism Bonhoeffera podsun膮艂 Kuroniowi zim膮 1971 roku Krzysztof 艢liwi艅ski, jeden z 贸wczesnych lider贸w Sekcji Kultury warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Ksi膮偶ka okaza艂a si臋 najwa偶niejsz膮, by膰 mo偶e, spo艣r贸d lektur przygotowuj膮cych drog臋 Kuronia ku chrze艣cija艅stwu, o kt贸rej B贸g jeden wie, czy sta艂a si臋 kiedykolwiek 鈥瀌rog膮 katechumena鈥, ale po kt贸rej tak czy inaczej wyruszy艂 on w 鈥瀌艂ug膮 i wa偶n膮 podr贸偶 w zupe艂nie nieznane 艣wiaty [6]. Interesuj膮cym zapisem z dziennika tej podr贸偶y jest artyku艂 鈥濩hrze艣cijanie bez Boga鈥, opublikowany w miesi臋czniku 鈥瀂nak鈥 w 1975 roku.
鈥濲estem jednym z tych, kt贸rzy w ostatnich latach do chrze艣cija艅stwa przyszli, zaakceptowali je, czy mo偶e raczej 鈥 chc膮 zaakceptowa膰, ale jako warto艣膰, system warto艣ci, a nie religi臋鈥 鈥 deklarowa艂 Kuro艅 w pierwszym zdaniu swojego artyku艂u [7]. Zdawa艂 w nim nast臋pnie spraw臋 ze znanego ju偶 l臋ku przed instytucjonalnym wymiarem religii, domniemanemu absolutyzmowi etyki chrze艣cija艅skiej przeciwstawiaj膮c postaw臋 moraln膮 przypominaj膮c膮 troch臋 niekonsekwentn膮 etyk臋 bez kodeksu Leszka Ko艂akowskiego. Za warto艣膰 sam膮 w sobie uwa偶a艂 jedynie drugiego cz艂owieka, cz艂owieka konkretnego, do kt贸rego mi艂o艣膰 zwraca nas niekiedy przeciwko innemu konkretnemu cz艂owiekowi. 鈥濲e艣li to przezwyci臋偶anie konflikt贸w przez ograniczanie warto艣ci, interpretowanie ich, zaprzeczanie im na moment鈥 nazwiemy 芦relatywizmem moralnym禄, to ka偶dy z nas jest 芦relatywist膮禄 i Bogu dzi臋ki鈥 鈥 konkludowa艂 [8].
W 1975 roku Kuro艅 nie uwa偶a艂 ju偶 wiary za zwyk艂膮 kompensacj臋 ludzkiego l臋ku przed samotno艣ci膮, 艣mierci膮 i przypadkowo艣ci膮 ludzkiego losu. Wci膮偶 jednak pojmowa艂 j膮 jako form臋 ucieczki, kt贸r膮 nale偶y traktowa膰 z wyrozumia艂o艣ci膮, lecz kt贸rej nie warto na艣ladowa膰. Wci膮偶 r贸wnie偶 s膮dzi艂, 偶e chrze艣cijanin nie jest cz艂owiekiem, by tak rzec, ca艂ym swoim sercem, ca艂膮 swoj膮 dusz膮, ca艂ym swoim umys艂em i ca艂膮 swoj膮 moc膮 zaanga偶owanym w doczesno艣膰. To t艂umaczy, dlaczego tak atrakcyjna wyda艂a mu si臋 sformu艂owana przez Bonhoeffera koncepcja chrze艣cija艅stwa bezreligijnego. Je艣li bowiem nawet chrze艣cijanie powinni 偶y膰 tak, jak gdyby Boga nie by艂o, wraz z Bogiem za艣 鈥 kary i nagrody za pope艂nione uczynki, je艣li nowe chrze艣cija艅stwo polega膰 ma wy艂膮cznie 鈥瀗a modlitwie i na czynieniu sprawiedliwo艣ci w艣r贸d ludzi鈥, je艣li za marginaln膮 w tym wzgl臋dzie uzna膰 nale偶y przynale偶no艣膰 konfesyjn膮 i wzgl臋dy instytucjonalne, to znaczy, 偶e mi臋dzy wierz膮cymi i niewierz膮cymi nie ma ju偶 偶adnej istotnej r贸偶nicy. 鈥瀂nalaz艂em w tej deklaracji szans臋 dla siebie 鈥 pisa艂 Kuro艅 o Bonhoefferze. 鈥 Bo znaczy ona przecie偶: 偶y膰 w 艣wiecie bez Boga zgodnie z Jego prawem, a wi臋c ja mam 偶y膰, jakby B贸g by艂. To偶samo艣膰 tych dw贸ch formalnie przeciwstawnych zda艅 by艂a dla mnie symbolem tamtego spotkania wierz膮cych z poszukuj膮cymi. Bo okaza艂o si臋, 偶e m贸wimy w r贸偶ny spos贸b to samo鈥 [9].
Pami臋taj膮c o motywie drogi, kt贸r膮 po wyj艣ciu z wi臋zienia zmierza艂 Kuro艅 ku chrze艣cija艅stwu, warto zacytowa膰 jeszcze zako艅czenie jego tekstu: 鈥濿sp贸lnie ruszamy w drog臋, kt贸rej kresu nie znamy. Ka偶dy z w臋drowc贸w ma jak膮艣 wizj臋 tej drogi, mo偶e nawet wie, dok膮d idzie, ale je艣li 芦dojdzie sam禄 鈥 to jakby wcale nie szed艂鈥 [10].
Szuka膰 trzeba przez ca艂e 偶ycie
Najwi臋ksz膮 spo艣r贸d herezji Jacka Kuronia, wy艂膮czaj膮c oczywi艣cie jego dyskusyjn膮 niewiar臋 w Boga, by艂a jego bezdyskusyjna wiara w cz艂owieka. Wyznanie tej wiary przynosi esej Z艂o, kt贸re czyni臋, opublikowany w 1981 roku. 鈥濿ierz臋, 偶e ka偶dy cz艂owiek d膮偶y do dobra, a z艂o, kt贸re czyni, jest tego dobra nieprawym dzieckiem 鈥 pisa艂 Kuro艅. 鈥 Nie wierz臋 w ska偶enie natury ludzkiej przez grzech鈥 [11]. 殴r贸d艂a wszelkiego z艂a, id膮c tropem m艂odego Marksa, upatrywa艂 w stosunkach spo艂ecznych, w szczeg贸lno艣ci za艣 w stosunkach pracy, kt贸re przeciwstawiaj膮c sobie d膮偶enia poszczeg贸lnych aktor贸w 偶ycia spo艂ecznego, trwale antagonizuj膮 jednostki i zbiorowo艣ci. W艂a艣ciwymi sprawcami z艂a s膮 wi臋c 偶ywi膮ce si臋 tymi antagonizmami systemy spo艂eczne 鈥 jak si臋 zreszt膮 wydaje, niepozbawione mglistej alternatywy.
鈥濺adykalizm moralny Ewangelii nakazuje przerwa膰 艂a艅cuch z艂a tu i teraz, ale stosowany bez refleksji spo艂ecznej prowadzi do z艂a przez zaniechanie鈥 鈥 pisa艂 Kuro艅 [12]. Jego rozumienie moralnego z艂a wy艂膮cznie jako pochodnej 鈥瀦艂a zinstytucjonalizowanego鈥 zbli偶a艂o go, cho膰 sam zapewne o tym nie wiedzia艂, do przedstawicieli latynoameryka艅skiej teologii wyzwolenia, kt贸rzy ukuli poj臋cie 鈥瀞truktur grzechu鈥. Struktury grzechu jednak 鈥 tak jak s膮 one dzi艣 rozumiane na gruncie katolickiej nauki spo艂ecznej 鈥 reprodukuj膮 jedynie z艂o osobiste i skrywaj膮 je w systemie relacji spo艂ecznych. Sytuacja, cho膰by najbardziej niesprawiedliwa, nie jest podmiotem akt贸w moralnych. Jej niesprawiedliwo艣膰 polega na tym, 偶e stwarza warunki sprzyjaj膮ce podejmowaniu lub niepodejmowaniu przez cz艂owieka okre艣lonych decyzji, zmniejszaj膮c jego odpowiedzialno艣膰 za pope艂nione z艂o, ale tej odpowiedzialno艣ci nie przekre艣laj膮c. 鈥瀂a niesprawiedliw膮 struktur膮 kryje si臋 odpowiedzialna za ni膮 osobista lub zespo艂owa wola 鈥 pisa艂 tw贸rca teologii wyzwolenia, Gustavo Guti茅rrez. 鈥 Przemiany spo艂eczne, cho膰by najbardziej radykalne, nie usuwaj膮 automatycznie wszelkiego z艂a鈥 [13]. I cho膰 automatycznie nie usuwaj膮 go r贸wnie偶 indywidualne nawr贸cenia, to bardzo trudno by艂oby chyba Kuroniowi p贸j艣膰 na taki kompromis.
Strukturalne rozumienie z艂a, podszyte wyniesion膮 z lektury pism Ko艂akowskiego sk艂onno艣ci膮 do pojmowania Ko艣cio艂a nie jako wsp贸lnoty ludzi wierz膮cych, lecz jako instytucji opartej na w艂adzy i podporz膮dkowaniu, u艂atwia艂o Kuroniowi budowanie analogii pomi臋dzy Ko艣cio艂em i parti膮 komunistyczn膮, zaanga偶owaniem w komunizm i zaanga偶owaniem w chrze艣cija艅stwo. Niezale偶nie bowiem od tego, 偶e w swoim czasie 鈥 jak wielokrotnie wspomina艂 鈥 nie dost膮pi艂 艂aski wiary, co艣 go wci膮偶 od Ko艣cio艂a odpycha艂o. Co艣, co mia艂o zwi膮zek z jego stosunkiem do komunistycznej przesz艂o艣ci. 鈥濪okona艂em skoku w komunizm i zawierzy艂em partii, zaanga偶owa艂em si臋 w dzia艂alno艣膰 i 偶y艂em w otoczeniu ludzi, kt贸rzy wsp贸艂prze偶ywali ze mn膮 wiar臋 鈥 pisa艂 w zako艅czeniu Wiary i winy. 鈥 Uczyni艂em w 偶yciu wiele z艂a, a kierowa艂em si臋 przede wszystkim mocn膮 wiar膮 i to ona jest moj膮 g艂贸wn膮 win膮. Nie trzeba by艂o zamyka膰 oczu i zawierza膰 wsp贸lnocie, a zrobi艂em to i na tym w艂a艣nie polega m贸j grzech pierworodny. Jak偶e wi臋c mog臋 to samo zrobi膰 jeszcze raz? Ilekro膰 wi臋c dochodz臋 do momentu, kiedy ju偶 mog臋 zamkn膮膰 oczy i skoczy膰, wszystko si臋 we mnie buntuje鈥 [15]. L臋k przed drzemi膮cym w ka偶dej strukturze w艂adzy potencja艂em ubezw艂asnowolnienia jednostki poprzez u艣pienie lub zastraszenie jej sumienia i wkr臋cenia jej w tryby machiny zinstytucjonalizowanego z艂a sprawi艂, 偶e Kuro艅 nie przekroczy艂 progu widzialnego Ko艣cio艂a.
Ale by艂o co艣 jeszcze. Cz艂owiekiem, kt贸ry ostatecznie odebra艂 mu nadziej臋 na otrzymanie 艂aski wiary, by艂 ksi膮dz Jan Zieja, wsp贸艂czesny 艣wi臋ty, o kt贸rym Adam Michnik wyrazi艂 si臋 swego czasu, 偶e by艂 鈥炁紋wym dowodem na istnienie Boga鈥. On to powiedzia艂 poszcz膮cemu i modl膮cemu si臋 po 艣mierci pierwszej 偶ony Kuroniowi: 鈥濨raciszku, o co ci w艂a艣ciwie chodzi? Masz mi艂o艣膰, to masz Boga, a kto ma Boga, nie potrzebuje religii. Szuka膰 oczywi艣cie trzeba przez ca艂e 偶ycie, ale nie my艣l, 偶e du偶o wi臋cej znajdziesz鈥 [16].

***

I tak oto Jacek Kuro艅 pozosta艂 tym, kim by艂 ju偶 w latach siedemdziesi膮tych: praktykuj膮cym duchowo艣膰 lewicy chrze艣cijaninem bez Boga. Cz艂owiekiem przekonanym, 偶e wrogo艣膰, kt贸ra jeszcze w XIX wieku zaistnia艂a pomi臋dzy Ko艣cio艂em i lewic膮, na d艂u偶sz膮 met臋 okaza艂a si臋 destruktywna dla obydwu. Cz艂owiekiem pragn膮cym, by lewica na powr贸t sta艂a si臋 鈥瀢ielk膮 herezj膮鈥, kt贸ra zmobilizuje drzemi膮ce w Ko艣ciele si艂y odnowy do rozbicia istniej膮cych w nim struktur grzechu. Kr贸tko m贸wi膮c: cz艂owiekiem pi膮tego rozdzia艂u ewangelii Mateusza.
Prezentowany tekst jest fragmentem eseju, kt贸ry ukaza艂 si臋 w tomie 鈥濳uro艅. Przewodnik Krytyki Politycznej鈥.
Przypisy
[1] Leszek Ko艂akowski, Pami臋tajmy o Jacku, 鈥濭azeta Wyborcza鈥, 19 czerwca 2004, s. 2.
[2] Leszek Ko艂akowski, 艢wiadomo艣膰 religijna i wi臋藕 ko艣cielna: Studia nad chrze艣cija艅stwem bezwyznaniowym siedemnastego wieku, Pa艅stwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1965, s. 20.
[3] Jacek Kuro艅, Aleksander Seniuk, Chrze艣cijanin bez Boga, 鈥濼ygodnik Powszechny鈥 nr 28/2004, s. 5.
[4] Dietrich Bonhoeffer, Listy i notatki z wi臋zienia, [w:] Wyb贸r pism, t艂um. Anna Morawska, Biblioteka 鈥濿i臋zi鈥, Warszawa 1970, s. 265.
[5] Dietrich Bonhoeffer, Listy i notatki z wi臋zienia, wyd. cyt., s. 250.
[6] Jacek Kuro艅, Wiara i wina, wyd. cyt., s. 363.
[7] Jacek Kuro艅, Chrze艣cijanie bez Boga, [w:] Opozycja: Pisma polityczne 1969-1989, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2010, s. 59 (artyku艂 opublikowany w miesi臋czniku 鈥瀂nak鈥 nr 4鈥5/1975 pod pseudonimem Maciej Gajka).
[8] Jacek Kuro艅, Chrze艣cijanie bez Boga, wyd. cyt., s. 69.
[9] Jacek Kuro艅, Wiara i wina, wyd. cyt., s. 366.
[10] Jacek Kuro艅, Chrze艣cijanie bez Boga, wyd. cyt., s. 73.
[11] Jacek Kuro艅, Z艂o, kt贸re czyni臋, [w:] Opozycja: Pisma polityczne 1969-1989, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2010, s. 295, 300 (artyku艂 opublikowany w kwartalniku 鈥濳rytyka鈥 nr 10鈥11/1981).
[12] Jacek Kuro艅, Z艂o, kt贸re czyni臋, wyd. cyt., s. 305.
[14] Gustavo Guti茅rrez, Teologia wyzwolenia: Historia, polityka i zbawienie, t艂um. Jan Szewczyk, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1976, s. 44鈥45.
[15] Jacek Kuro艅, Wiara i wina, wyd. cyt., s. 398.
[16] Jacek Kuro艅, Wiara i wina, wyd. cyt., s. 377.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij