Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

┼╗onkile na gruzobetonie

Dzielnica P├│┼énocna, Nalewkowska, ┼╗ydowska. Dzisiaj ÔÇô Muran├│w. Wszystkie nazwy opisuj─ů jeden obszar: przed wojn─ů zamieszkany g┼é├│wnie przez spo┼éeczno┼Ť─ç ┼╝ydowsk─ů, dzi┼Ť niemal w ca┼éo┼Ťci przebudowany. Sp├│r o pami─Ö─ç w przestrzeni, w kt├│rej ┼Ťcieraj─ů si─Ö dwa ┼Ťwiaty, widoczny jest na ka┼╝dym kroku.

fot.: Agnieszka Szypulska

fot.: Agnieszka Szypulska


Tekst pochodzi z┬á35. numeru┬ápapierowego Magazynu ÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem ÔÇ×Czyje s─ů dzieci?ÔÇŁ.
Od pi─Öciu lat na warszawskich ulicach w kwietniu pojawiaj─ů si─Ö ┼╝onkile. Mo┼╝na znale┼║─ç je wsz─Ödzie, ale naj┼éatwiej na Muranowie, przedwojennej Dzielnicy P├│┼énocnej, na terenie kt├│rej w czasie wojny mie┼Ťci┼éo si─Ö getto. 19 kwietnia 1943 roku wybuch┼éo w nim powstanie, ostatni akt rozpaczy ze strony umieraj─ůcej i pozbawionej z┼éudze┼ä warszawskiej spo┼éeczno┼Ťci ┼╝ydowskiej. Przedwojenna jedna trzecia ludno┼Ťci miasta, licz─ůca niemal czterysta tysi─Öcy os├│b, zosta┼éa przez wojn─Ö zdziesi─ůtkowana ÔÇô ocalonych z Holocaustu w ca┼éym kraju mia┼éo by─ç mniej ni┼╝ wcze┼Ťniej mieszka┼éo w samej Warszawie.
Tradycj─Ö ┼╝onkili zapocz─ůtkowa┼é jeden z ocalonych, Marek Edelman, jeden z przyw├│dc├│w powstania, kt├│ry po wojnie rozpocz─ů┼é najpierw bardzo osobist─ů, potem po jego ┼Ťmierci niemal oficjaln─ů form─Ö upami─Ötniania. Co rok w rocznic─Ö wybuchu powstania Edelman wychodzi┼é na sw├│j osobisty spacer po Warszawie i w ka┼╝dym miejscu, kt├│re w jego odczuciu by┼éo wa┼╝ne, zostawia┼é ┼╝onkile. Z czasem jego prywatna forma upami─Ötniania sta┼éa si─Ö now─ů tradycj─ů ÔÇô akcj─Ö ÔÇ×┼╗onkileÔÇŁ organizuje teraz Muzeum Historii ┼╗yd├│w Polskich POLIN, kt├│rego wolontariusze rozdaj─ů mieszka┼äcom Warszawy papierowe ┼╝onkile, dbaj─ůc przy tym, by ludzie nosili je w widocznym miejscu.
Akcja ÔÇ×┼╗onkileÔÇŁ jest przyk┼éadem dzia┼éania anga┼╝uj─ůcego ca┼ée miasto, wychodzi poza obr─Öb samej dzielnicy, nawet poza granice by┼éego getta. Poza zwyczajnym upami─Ötnieniem ma jeszcze jeden, r├│wnie wa┼╝ny cel: pokazanie, ┼╝e historia warszawskich ┼╗yd├│w jest immanentn─ů cz─Ö┼Ťci─ů historii Warszawy. To mimo wszystko temat nieco bardziej kontrowersyjny, ni┼╝ mog┼éoby si─Ö wydawa─ç. Muran├│w przed wojn─ů by┼é dzielnic─ů niemal ca┼ékowicie ┼╝ydowsk─ů ÔÇô niemal, bo mieszkali w jego obr─Öbie r├│wnie┼╝ chrze┼Ťcijanie. Za to w czasie wojny przestrze┼ä Muranowa zosta┼éa naznaczona traumatyczn─ů histori─ů getta, o czym przypomina mi─Ödzy innymi stoj─ůcy w obecnym sercu dzielnicy Pomnik Bohater├│w Getta czy wspominane ju┼╝ muzeum POLIN.
Muran├│w jest polem ci─ůg┼éej walki o upami─Ötnienia, przestrzeni─ů rywalizacji o symboliczn─ů dominacj─Ö. Z jednej strony znajduj─ů si─Ö tu miejsca jednoznacznie po┼Ťwi─Öcone ┼╝ydowskiej przesz┼éo┼Ťci dzielnicy, z drugiej za┼Ť upami─Ötnienia o tematyce typowo polsko-martyrologicznej. Znamienitym przyk┼éadem jest lokalizacja Pomnika Poleg┼éym i Pomordowanym na Wschodzie w odleg┼éo┼Ťci kilkuset metr├│w od du┼╝o skromniejszego, mniej rozleg┼éego Pomnika Umschlagplatz czy Skwer ┼╗o┼énierzy Tu┼éaczy znajduj─ůcy si─Ö tu┼╝ obok ulicy Bohater├│w Getta, czyli przedwojennych Nalewek, prawdopodobnie jednej z najbardziej ┼╝ydowskich ulic w dawnej Warszawie. Te kontrastuj─ůce zestawienia wskazuj─ů na polityczn─ů wag─Ö pami─Öci. Wszechobecne upami─Ötnienia zwi─ůzane z powstaniem warszawskim tworz─ů obraz spo┼éecze┼ästwa polskiego opartego na jasno okre┼Ťlonych warto┼Ťciach. Ta wybi├│rczo┼Ť─ç pami─Öci jest jednak coraz cz─Ö┼Ťciej konsekwentnie prze┼éamywana, a upami─Ötniona w przestrzeni miejskiej przesz┼éo┼Ť─ç Warszawy przestaje by─ç tak jednolita.
fot.: Agnieszka Szypulska

fot.: Agnieszka Szypulska


fot.: Agnieszka Szypulska

fot.: Agnieszka Szypulska


Budulec, kt├│ry dzia┼éa na wyobra┼║ni─Ö
Pomniki, pami─ůtkowe tablice i nazwy ulic czy skwer├│w to nie wszystkie sposoby na upami─Ötnienie. Doskona┼éym na to przyk┼éadem jest pierwotny projekt nowego Muranowa stworzony przez Bohdana Lacherta. Lachert dzia┼éa┼é w Warszawie ju┼╝ przed wojn─ů. Zaraz po niej zosta┼é cz┼éonkiem Biura Odbudowy Stolicy, jednostki powo┼éanej do inwentaryzacji strat infrastrukturalnych w mie┼Ťcie oraz zaproponowania nowych rozwi─ůza┼ä. Jednym z flagowych projekt├│w Lacherta by┼é nie tylko sam projekt osiedla Muran├│w, ale tak┼╝e nowatorski, wynikaj─ůcy z potrzeby chwili, materia┼é budowlany ÔÇô gruzobeton. Dwoma podstawowymi sk┼éadnikami tego budulca s─ů cement i sproszkowane ceg┼éy. W ten spos├│b Lachert chcia┼é upiec dwie pieczenie na jednym ogniu ÔÇô pozby─ç si─Ö odrobiny (w por├│wnaniu do skali zagruzowania miasta) zniszczonych, nienadaj─ůcych si─Ö do ponownego u┼╝ycia cegie┼é i stworzy─ç tani, ┼éatwy do wykonania na placu budowy materia┼é.
Gruzobeton mia┼é jeszcze jedn─ů w┼éa┼Ťciwo┼Ť─ç ÔÇô w wyniku zmieszania klinkierowych cegie┼é z szarym cementem uzyskiwa┼éo si─Ö budulec o lekko czerwonym kolorze. I jako ┼╝e w za┼éo┼╝eniu Lacherta Muran├│w mia┼é zosta─ç zabudowany w ca┼éo┼Ťci blokami z gruzobetonu, architekt postanowi┼é wykorzysta─ç czerwie┼ä budulca w celach symbolicznych. Pierwotnie budynki mia┼éy pozosta─ç nieotynkowane, ┼╝eby kolor by┼é widoczny i ┼╝eby przypomina┼é o dawnym Muranowie ÔÇô poprzez dos┼éowne wykorzystanie materia┼é├│w budowlanych dawnej Dzielnicy P├│┼énocnej, ale r├│wnie┼╝ poprzez kolorystyczne nawi─ůzanie do krwi wszystkich tych, kt├│rzy w tej okolicy zgin─Öli, zar├│wno w powstaniu, jak i wcze┼Ťniej w getcie i w czasie jego likwidacji. Niestety pomys┼é ten nie doczeka┼é si─Ö realizacji. Wprowadzaj─ůcy si─Ö mieszka┼äcy narzekali na przyt┼éaczaj─ůc─ů kolorystyk─Ö, spot─Ögowan─ů ci─ůg┼éym zapyleniem wynikaj─ůcym z produkcji gruzobetonowych bloczk├│w. W odpowiedzi na to Lachert zosta┼é zmuszony do zmiany koncepcji i otynkowania osiedla.
Jednak nawet otynkowane Lachertowskie budynki powsta┼éy z budulca, kt├│ry dzia┼éa na wyobra┼║ni─Ö. Istnieje przekonanie, ┼╝e robotnicy miel─ůcy ceg┼éy na potrzeby gruzobetonu nie zwracali uwagi na to, co wrzucali do rozdrabniaj─ůcej maszyny, przez co r├│wnie dobrze co ceg┼éy mog┼éy si─Ö do niej dostawa─ç ludzkie szcz─ůtki. Przecie┼╝ na tym obszarze nigdy nie zrobiono porz─ůdnych prac ekshumacyjnych! R├│wnie┼╝ to, ┼╝e po┼éudniowy Muran├│w zosta┼é zbudowany na gruzach wcze┼Ťniejszej zabudowy, to, ┼╝e czasem, jak osunie si─Ö ziemia, z chodnika mo┼╝na zajrze─ç prosto do piwnicy dawnej kamienicy, sprawia, ┼╝e w ludziach rodzi si─Ö przekonanie o istnieniu skarb├│w zakopanych gdzie┼Ť pod wsp├│┼éczesn─ů tkank─ů miasta.
fot.: Agnieszka Szypulska

fot.: Agnieszka Szypulska


Pop-Muran├│w
I w┼éa┼Ťnie takie historie potrafi─ů z codziennych rozm├│w, przez telewizyjne programy o zjawiskach paranormalnych, trafi─ç na przyk┼éad do pisarzy, kt├│rzy na ich podstawie stworz─ů powie┼Ťci czy scenariusze sztuk teatralnych. Mam tu na my┼Ťli dwa konkretne dzie┼éa: z jednej strony ÔÇ×MuranoooÔÇŁ Sylwii Chutnik, pierwotnie tekst stworzony na potrzeby festiwalu organizowanego przez Teatr Dramatyczny, p├│┼║niej wydanego w zbiorze opowiada┼ä ÔÇ×W krainie czar├│wÔÇŁ, z drugiej powie┼Ť─ç Igora Ostachowicza ÔÇ×Noc ┼╝ywych ┼╗yd├│wÔÇŁ, p├│┼║niej zaadaptowana i przedstawiona na deskach tego samego teatru. Tym, co ┼é─ůczy te dwa teksty, jest wsp├│lny punkt wyj┼Ťcia, czyli muranowskie opowie┼Ťci o duchach. I tak jak Ostachowicz podchodzi do nich niemal dos┼éownie, wykorzystuj─ůc pomys┼é do stworzenia historii o ┼╗ydach-nieumar┼éych, tak Chutnik stara si─Ö przepracowa─ç te opowie┼Ťci bardziej metaforycznie, stawiaj─ůc odbiorcy pytanie: czy ┼éatwiej pozby─ç si─Ö duch├│w z domu, czy krzywdz─ůcych konotacji ze s┼éowem ÔÇ×┼╗ydÔÇŁ? W obu przypadkach owym istotom chodzi o rzeczy przyziemne. U Chutnik okazuje si─Ö, ┼╝e duchy prosz─ů o pami─Ötanie tego, co radosne, a nie tylko przygn─Öbiaj─ůcych wspomnie┼ä z Holocaustu. Z kolei postaci Ostachowicza nie mog─ů odej┼Ť─ç w spokoju, poniewa┼╝ nie by┼éo im dane w ich kr├│tkim ┼╝yciu dozna─ç rzeczy codziennych, na przyk┼éad nie zd─ů┼╝yli nigdy si─Ö u┼Ťmiechn─ů─ç.
Autorzy obu opowie┼Ťci postuluj─ů zatem kultywowanie pami─Öci o codzienno┼Ťci. By─ç mo┼╝e maj─ů na celu odczarowanie historii napisanej z punktu widzenia ofiar i bojownik├│w, ale zupe┼énie pomijaj─ůcej fakt, ┼╝e zanim zacz─Ö┼éa si─Ö wojna, warszawscy ┼╗ydzi toczyli zwyk┼ée ┼╝ycie. Zainteresowanie histori─ů dzielnicy wpisuje si─Ö cz─Ö┼Ťciowo w powszechn─ů ostatnio tendencj─Ö odkrywania dziej├│w miasta, szczeg├│lnie tych zwi─ůzanych z codziennym ┼╝yciem jego dawnych mieszka┼äc├│w. Modne jest by─ç varsavianist─ů, modne jest wiedzie─ç, gdzie znajdowa┼é si─Ö Pasa┼╝ Luxenburga, wi─Öc modne sta┼éo si─Ö r├│wnie┼╝ rozpoznawanie dziej├│w Dzielnicy P├│┼énocnej. Dlatego te┼╝ jedni z najbardziej poczytnych varsavianist├│w, czyli Jaros┼éaw Zieli┼äski i Jerzy S. Majewski, podj─Öli temat warszawskich ┼╗yd├│w w ksi─ů┼╝kach b─Öd─ůcych cz─Ö┼Ťciami serii wydawniczych po┼Ťwi─Öconych mi─Ödzy innymi Warszawie. Autorzy ci tworz─ů wsp├│lnie tak zwane ÔÇ×przewodniki dla zaawansowanychÔÇŁ, dla tych, kt├│rych interesuje ka┼╝dy szczeg├│┼é miasta, w kt├│rym ┼╝yj─ů, jak r├│wnie┼╝ zbiory kr├│tkich esej├│w, cz─Östo opartych na osobistych historiach.
Majewski publikuje na ┼éamach Gazety Wyborczej felietony w autorskim cyklu ÔÇ×Warszawa nieodbudowanaÔÇŁ. Na ich podstawie od kilku lat powstaj─ů r├│wnie┼╝ wydania ksi─ů┼╝kowe ÔÇô wszystkie dobierane wed┼éug cezury czasowej, z wyj─ůtkiem jednej: ÔÇ×┼╗ydowskiego Muranowa i okolicÔÇŁ. By┼éa to r├│wnie┼╝ jak do tej pory ostatnia ksi─ů┼╝ka, kt├│ra ukaza┼éa si─Ö w serii (2012). Nieuwzgl─Ödnianie ┼╗yd├│w we wcze┼Ťniejszych publikacjach mo┼╝e wskazywa─ç z jednej strony na to, ┼╝e wspominane na samym pocz─ůtku w─ůtpliwo┼Ťci co do malowniczo┼Ťci Dzielnicy P├│┼énocnej odbijaj─ů si─Ö na liczbie ┼║r├│de┼é, do kt├│rych dost─Öp m├│g┼é mie─ç autor, ale r├│wnie┼╝ na to, ┼╝e pisanie o ┼╗ydach w popularnych publikacjach, szczeg├│lnie tych, kt├│re wytwarzaj─ů nostalgiczny obraz Warszawy jako Pary┼╝a p├│┼énocy, jest ryzykowne i aby si─Ö w nim pojawi─ç, musia┼éo trafi─ç na odpowiedni czas i podatny grunt.
fot.: Agnieszka Szypulska

fot.: Agnieszka Szypulska


Muranowski wielogłos
Codzienno┼Ť─ç mo┼╝na te┼╝ upami─Ötnia─ç w przestrzeni miejskiej za pomoc─ů sztuki ulicznej, a Muran├│w jako miejsce naznaczone traum─ů Holocaustu, okraszone martyrologicznymi pomnikami, jest jednym z niewielu miejsc w Warszawie, w kt├│rych pr├│buje si─Ö to robi─ç. W wi─Ökszo┼Ťci t─Ö funkcj─Ö upami─Ötniaj─ůc─ů spe┼éniaj─ů murale: czasem po┼Ťwi─Öcone konkretnym osobom, czasem o bardzo og├│lnej, mi─Ödzykulturowej i r├│wno┼Ťciowej tematyce. Lokalizacji du┼╝ej liczby murali w jednej dzielnicy sprzyja r├│wnie┼╝ niezliczona ilo┼Ť─ç bram i przej┼Ť─ç znajduj─ůcych si─Ö w Lachertowskich budynkach. I chocia┼╝ r├│┼╝ni je bardzo wiele ÔÇô estetyka, tematyka, rozmiar, umiejscowienie ÔÇô ┼é─ůczy je to, ┼╝e wszystkie w pewien spos├│b odwo┼éuj─ů si─Ö do historii.
Co ciekawe, Muran├│w okazuje si─Ö dzielnic─ů na tyle otwart─ů, ┼╝e nie jest to jedna historia opowiadana r├│┼╝nymi biografiami, lecz skomplikowane dzieje przenikaj─ůcych si─Ö spo┼éeczno┼Ťci uwik┼éanych w wielk─ů histori─Ö. W niemal bezpo┼Ťrednim s─ůsiedztwie znajduj─ů si─Ö murale po┼Ťwi─Öcone Marii Sk┼éodowskiej-Curie, mieszkaj─ůcej przed wyjazdem do Francji w budynku w pobli┼╝u muralu, oraz Ludwikowi Zamenhofowi, tw├│rcy j─Özyka esperanto, r├│wnie┼╝ mieszka┼äcowi okolicznych kamienic. Opr├│cz nich swoje murale na Muranowie maj─ů Janusz Korczak, Marek Edelman, ale r├│wnie┼╝ osoba zwi─ůzana z dzielnic─ů po wojnie ÔÇô Bohdan Lachert. W┼Ťr├│d przyk┼éad├│w muranowskiego street-artu znajdziemy r├│wnie┼╝ mural po┼Ťwi─Öcony kobietom Muranowa czy mieszka┼äcom ulicy Leszno, dzisiaj alei Solidarno┼Ťci.
Wiele z tych murali powstaje z inicjatywy Stowarzyszenia Inicjatyw Spo┼éeczno-Kulturalnych Stacja Muran├│w, kt├│re zosta┼éo stworzone przez osoby zaanga┼╝owane w funkcjonowanie dzielnicy i skupione jest wok├│┼é osoby Beaty Chom─ůtowskiej, autorki ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Stacja Muran├│wÔÇŁ, staraj─ůcej si─Ö pozbiera─ç i┬ápozszywa─ç wszystkie w─ůtki, kt├│re pl─ůcz─ů si─Ö na Muranowie. Inspiracj─ů dla jej napisania, ale te┼╝ dla stworzenia p├│┼║niej Stowarzyszenia, by┼éa potrzeba zrozumienia skomplikowanej tkanki miejskiej. Dzia┼éalno┼Ť─ç zwi─ůzana z muralami jest jednak tylko ma┼éym fragmentem lokalnej dzia┼éalno┼Ťci Stowarzyszenia. ÔÇ×Stacja Muran├│wÔÇŁ nie tylko jest inicjatorem powstawania murali, ale te┼╝ sprawuje nad nimi piecz─Ö ÔÇô gdy kt├│ry┼Ť zostanie zniszczony, stara si─Ö pozyska─ç partner├│w i spo┼éeczne poparcie, aby go odnowi─ç. Tak by┼éo chocia┼╝by z muralem Janusza Korczaka, zniszczonym i odmalowanym w 2015 roku.
Warszawska przestrze┼ä publiczna jest miejscem, w kt├│rym ci─ůg┼éa rywalizacja o pami─Ö─ç, szczeg├│lnie t─Ö codzienn─ů, nienaznaczon─ů tragicznymi dziejami wojny, jest bardzo silna. To, co i jak jest upami─Ötniane, jest bardzo zale┼╝ne od wiej─ůcych aktualnie wiatr├│w politycznych, co szczeg├│lnie wida─ç w momencie ┼Ťwi─Ötowania ka┼╝dej kolejnej rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, obchodzonej hucznie w ca┼éym kraju. Tym bardziej istotne jest podejmowanie przez spo┼éecze┼ästwo pr├│b zachowania r├│wnowagi, a Muran├│w zdaje si─Ö bardzo dobrym przyk┼éadem skuteczno┼Ťci takich dzia┼éa┼ä.
***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

***

Polecamy tak┼╝e:

Sendyka: Niech to miejsce m├│wi samo za siebie

Trybu┼Ť: Jeste┼Ťmy skarbcem miasta

Katastrofa przy─çmi┼éa to, co dzia┼éo si─Ö na co dzie┼ä

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś