Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Zio艂a na o艂tarzach, chwasty w galeriach

Kwiaty, kt贸re sadzimy w naszych ogrodach, s膮 wynikiem wieloletnich krzy偶贸wek i pr贸b zadowolenia gust贸w estetycznych i potrzeb epoki. Otaczaj膮ce nas ro艣liny m贸wi膮 o nas bardzo du偶o 鈥 te w parku, w ogr贸dku, na obrazie, parapecie i na talerzu.
Zio艂a na o艂tarzach, chwasty w galeriach
ilustr.: Ewa Behrens

Po co artysta si臋gn膮艂 po ziele艅? Ro艣liny dooko艂a nas s膮 偶ywym dowodem zmian, jakie zachodz膮 w spo艂ecze艅stwie, 艣wiadkami obecno艣ci cz艂owieka w przestrzeni. Dzi艣 natura nie jest ju偶 tylko inspiracj膮, lecz obiektem bada艅 artysty. Wyb贸r gatunk贸w, po jakie si臋gaj膮 tw贸rcy, to, jak ich u偶ywaj膮, nie jest kwesti膮 przypadkow膮. Bukiet kwiat贸w, ziele艅 namalowana w tle obrazu i klomb w parku mog膮 by膰 藕r贸d艂em wiedzy historycznej i u偶ytecznym archiwum spo艂ecznym.

Historia sztuki o naturze napisa艂a bardzo wiele. W ko艅cu wed艂ug Seneki wszelka sztuka jest na艣ladowaniem natury (omnis ars naturae imitatio est). Zr臋czno艣膰 artysty w uchwyceniu naturalnego pi臋kna d艂ugo by艂a wyznacznikiem jego talentu i umiej臋tno艣ci, a dzie艂a idealnie odwzorowuj膮ce rzeczywisto艣膰 uznawane za najdoskonalsze. W staro偶ytnym starciu o miano najlepszego malarza Zeuksis z Heraklei zyska艂 poklask t艂umu, maluj膮c winogrona tak wiarygodnie, 偶e dzikie ptaki pr贸bowa艂y je zrywa膰. O kunszcie malarskim staro偶ytnych ci臋偶ko dzi艣 wyrokowa膰 鈥 nie zachowa艂y si臋 obrazy. Za to o roli ro艣lin i krajobrazu dla artyst贸w 鈥 jak najbardziej.

Mniszek na o艂tarzu

Ro艣liny ze wzgl臋du na swoje pi臋kno b膮d藕 rol臋 symboliczn膮 od zawsze s艂u偶y艂y u艣wietnianiu uroczysto艣ci. Korzystano z tego, co by艂o dost臋pne i znane. 呕ywe dekoracje wieszane na 艣cianach arty艣ci utrwalali w rze藕bie i malarstwie, co dzisiaj daje nam poj臋cie o r贸偶norodno艣ci biologicznej danego regionu i uprawianych tam ro艣linach. Dla urozmaicenia ozd贸b inspirowano si臋 nawet gatunkami, kt贸re niekoniecznie musia艂y pojawia膰 si臋 w eleganckich bukietach. Najwi臋ksz膮 karier臋 w艣r贸d ro艣lin w staro偶ytno艣ci zrobi艂 akant, bylina do dzisiaj popularnie rosn膮ca w przykurzonych zaro艣lach Grecji i W艂och. Od zielonej masy innych chwast贸w odr贸偶nia si臋 wielkimi, powycinanymi li艣膰mi, kt贸re by艂y wzorem dla dekoracji kolumn korynckich.

W staro偶ytno艣ci uwieczniano te偶 ro艣liny szczeg贸lnie wa偶ne dla danej spo艂eczno艣ci. Nierozwi膮zan膮 zagadk膮 do dzisiaj zostaje smak, cechy i przynale偶no艣膰 gatunkowa sylfionu 鈥 ro艣liny b臋d膮cej wa偶nym towarem eksportowym greckiej kolonii Cyreny. Znamy j膮 z opis贸w, monet i wazy, dzi艣 znajduj膮cej si臋 w Luwrze, kt贸ra przedstawia samego kr贸la dogl膮daj膮cego zbior贸w. Prawdopodobnie monopol pa艅stwowy na zbiory po艂膮czony z du偶ym zapotrzebowaniem na sylfion doprowadzi艂 do ca艂kowitego wytrzebienia gatunku. Ro艣lina znikn臋艂a wraz z imperium 鈥 dzisiaj mo偶emy si臋 tylko domy艣la膰 jej w艂a艣ciwo艣ci. Niewykluczone, 偶e utrwalony w naszej kulturze symbol serca pochodzi od kszta艂tu owocu sylfionu.

Arty艣ci w s艂u偶bie w艂adzy si臋gali po ro艣liny nie tylko dla dekoracji. Na zlecenie Cesarza Oktawiana Augusta tu偶 przed pocz膮tkiem naszej ery wzniesiono O艂tarz Pokoju, Ara Pacis, dekorowany mistern膮 pl膮tanin膮 ro艣lin, przywodz膮c膮 na my艣l dostatnie z艂ote czasy. Tak偶e w 艣redniowiecznej Europie ro艣liny pojawiaj膮 si臋 na o艂tarzach. Fascynuj膮cy jest dob贸r gatunkowy ro艣linnej polichromii o艂tarza Wita Stwosza w Ko艣ciele Mariackim. Splecione p臋dy, b臋d膮ce dalekim echem Ara Pacis, zyska艂y symbolik臋 rajskiego ogrodu i pojawi艂y si臋 jako ozdobny ornament. Mo偶emy te偶 znale藕膰 ro艣liny biblijne, jak palma czy oliwka, malowane do艣膰 schematycznie. Za to z pietyzmem i dok艂adno艣ci膮 odmalowane s膮 rodzime, pospolite gatunki, pojawiaj膮ce si臋 niemal na ca艂ym o艂tarzu 鈥 jask贸艂cze ziele, mniszek lekarski, babka zwyczajna, jasnota bia艂a, czworolist, konwalia, pierwiosnek, kurdybanek i inne. Ro艣liny te na obrazie prezentuj膮 konkretne stadia rozwojowe danego gatunku. Artysta musia艂 uwa偶nie przygl膮da膰 si臋 im w naturze, by namalowa膰 je tak szczeg贸艂owo. W scenie ogrodu rajskiego nie ma 偶adnej ro艣liny uprawnej, jest za to wiele gatunk贸w uznawanych za chwasty. Malowanie rodzimych gatunk贸w w tle o艂tarzy pod koniec XV wieku w Europie nie by艂o wyj膮tkowym zabiegiem, a ka偶dy artysta 鈥 w zale偶no艣ci od upodoba艅 i lokalnej flory 鈥 pos艂ugiwa艂 si臋 innym zestawem.

Kontakt 37/2018: Ekolodzy b臋d膮 zbawieni

Ogr贸d falsyfikat贸w

W architekturze ro艣linne ornamenty cz臋sto s膮 schematyczne, bo przez stulecia korzystano z wzornik贸w, zamiast patrze膰 na natur臋 bezpo艣rednio. Du偶e zmiany nast膮pi艂y w XIX wieku. Zdobycze techniki umo偶liwia艂y zupe艂nie nowe spojrzenie na bogactwo wzor贸w natury. Niemiecki rze藕biarz Karl Blossfeldt fascynowa艂 si臋 detalem ro艣lin 鈥 pasj膮 zarazi艂 go nauczyciel rysunku, profesor Moritz Meurer. Podczas wsp贸lnej podr贸偶y po Europie wykonali szczeg贸艂owe rysunkowe plansze, s艂u偶膮ce p贸藕niej studentom za pomoc naukow膮. Blossfeldt robi艂 te偶 zdj臋cia, zauwa偶aj膮c potencja艂 tkwi膮cy w fotografii bazuj膮cej na du偶ych zbli偶eniach. Po latach doskonalenia warsztatu i wykonaniu w艂asnor臋cznie skonstruowanym aparatem tysi臋cy zdj臋膰, w 1929 roku wyda艂 ksi膮偶k臋 鈥濽rformen der Kunst鈥 (po angielsku wydana jako 鈥濼he Alphabet of Plants鈥), prezentuj膮c膮 bardzo szczeg贸艂owo detale ro艣lin w spos贸b ascetyczny i uporz膮dkowany, kt贸ra szybko sta艂a si臋 bestsellerem i by艂a prze艂omowa dla fotografii. Do prac Blossfeldta po latach nawi膮zuje inny niemiecki fotograf Robert Voit. W ksi膮偶ce z 2015 roku 鈥濼he Alphabet of New Plants鈥 w podobnej stylistyce portretuje ro艣liny swoich czas贸w 鈥 sztuczne, plastikowe atrapy. Nieudolne zast臋powanie, udawanie natury poprzez imitacj臋 jest tak偶e obiektem jego bada艅 w kolejnym projekcie fotograficznym 鈥濶ew Trees鈥 鈥 tak nazywa artysta nowy, 鈥瀘dkryty鈥 przez siebie gatunek drzew. Na zdj臋ciach o typowo dokumentacyjnym charakterze wida膰 r贸偶ne grupy drzew z Europy, Ameryki P贸艂nocnej i Afryki, z kt贸rych jedno wyr贸偶nia si臋 wielko艣ci膮 i nieco toporn膮 sylwetk膮 鈥 po chwili obserwacji wida膰, 偶e wykonane s膮 ze sztucznych materia艂贸w. Te 鈥瀗owe drzewa鈥 to zamaskowane anteny telefoniczne. Zebrane razem tworz膮 arboretum (ogr贸d drzew) falsyfikat贸w na kraw臋dzi 偶ywej i martwej natury.

W Warszawie na rondzie De Gaulle鈥檃 mamy do czynienia z podobnym zabiegiem, wyros艂ym jednak z innych idei. Sztuczna palma daktylowa Phoenix Canariensis Joanny Rajkowskiej 鈥 praca o tytule 鈥濸ozdrowienia z Alej Jerozolimskich鈥 鈥 upami臋tnia spo艂eczno艣膰 偶ydowsk膮, kt贸ra kiedy艣 zamieszkiwa艂a okolic臋. Pocz膮tkowo artystka planowa艂a ustawi膰 ca艂y szpaler drzew, ostatecznie stan臋艂o tylko jedno. Praca odwo艂uje si臋 do historii danego miejsca i nie oddzia艂ywa艂aby w innym kontek艣cie. Pomimo towarzysz膮cych jej kontrowersji 鈥 dotycz膮cych stylistyki, poruszanego tematu, finansowania i upolityczniania 鈥 palma broni si臋 humorem. Od 2002 roku trwale wtopi艂a si臋 w obraz miasta, zosta艂a zaakceptowana przez mieszka艅c贸w i sta艂a si臋 jednym z jego oficjalnie u偶ywanych symboli. W zwi膮zku z planowan膮 przebudow膮 ronda na skrzy偶owanie losy palmy stoj膮 pod znakiem zapytania 鈥 w innym miejscu mog艂aby straci膰 pierwotny, zaplanowany przez tw贸rczyni臋 wyd藕wi臋k, pozostaj膮c tylko plastikow膮 dekoracj膮 powielan膮 na gad偶etach pami膮tkowych z Warszawy.

Egzotyka i swojsko艣膰

Im wi臋ksze bogactwo ro艣lin, tym mniej przypadkowy staje si臋 wyb贸r konkretnej. Okre艣laj膮c natur臋, artysta pokazuje swoje miejsce wobec niej. Ka偶da zmiana 艣wiatopogl膮dowa znajdowa艂a swoje odzwierciedlenie w przestrzeni ogrod贸w. Cz臋sto okres powstania danego ogrodu mo偶na okre艣li膰 po jego sk艂adzie gatunkowym, bez analizy kompozycyjnej. W renesansie najwa偶niejsza by艂a regularna forma i osie symetrii 鈥 ro艣linno艣膰 by艂a kwesti膮 drugorz臋dn膮. W czasie baroku kontrolowano ka偶d膮 ga艂膮zk臋, a wzorniki form wyznacza艂y kszta艂ty ci臋cia krzew贸w. Ogr贸d mia艂 ol艣ni膰 r贸偶norodno艣ci膮 鈥 kwiaty w ozdobnych parterach wymieniano w trakcie sezonu nawet kilkukrotnie, najlepiej pod os艂on膮 nocy, jak w Wersalu, by kr贸l Ludwik XIV nie widzia艂 pracy ogrodnik贸w, tylko jej efekt. W po艂owie XVIII wieku na fali fascynacji Chinami zacz臋to zak艂ada膰 ogrody swobodne, nieregularne. Chciano by膰 bli偶ej natury, ale natury idealnej i egzotycznej, wi臋c do ogrod贸w sprowadzano obce gatunki. W polskich ogrodach tego czasu mo偶emy spotka膰 d臋by czerwone i surmi臋 bignoniow膮 z Ameryki Po艂udniowej, mi艂orz膮b dwuklapowy i wi艣ni臋 pi艂kowan膮 z Chin. Wraz z romantyzmem nast膮pi艂a zmiana w doborze gatunkowym, przy zachowaniu kompozycji ogrod贸w. Pisarze zacz臋li opiewa膰 pi臋kno ojczyzny, malarze docenili lokalny krajobraz, a w ogrodach zacz臋to docenia膰 i eksponowa膰 miejscowe ro艣liny. W powie艣ci 鈥濶ad Niemnem鈥 Eliza Orzeszkowa przemyca 180 nazw ro艣lin dziko rosn膮cych oraz 100 uprawnych (przy okazji ocalaj膮c od zapomnienia wiele nazw regionalnych). Zainteresowanie rodzimymi gatunkami sta艂o si臋 powszechne na tyle, 偶e album kwiatowe tej samej autorki 鈥 artystycznie skomponowany i oprawiony zielnik 鈥 podarowany na aukcj臋 charytatywn膮 zosta艂 sprzedany za cen臋 znacznie powy偶ej oczekiwa艅, a kilka lat p贸藕niej Orzeszkowej przyznano za niego z艂oty medal na Powszechnej Wystawie Krajowej we Lwowie.

Ka偶da zmiana 艣wiatopogl膮dowa znajdowa艂a swoje odzwierciedlenie w przestrzeni ogrod贸w.

Egzotyczne gatunki sprowadzone do Polski dla ozdoby mog膮 by膰 niebezpieczne dla r贸wnowagi rodzimych ekosystem贸w. Uciekinierzy z ogrod贸w botanicznych i park贸w 鈥 jak naw艂o膰 kanadyjska czy 艣nieguliczka bia艂a 鈥 艣wietnie sobie radz膮 poza ich granicami i ci臋偶ko jest z nimi walczy膰. D膮b czerwony, z charakterystycznymi ostro wyci臋tymi li艣膰mi, ro艣nie szybciej od rodzimych polskich d臋b贸w, wi臋c rozwa偶ano popularne wprowadzenie go do las贸w. Z czasem okaza艂o si臋, 偶e jego li艣cie rozk艂adaj膮 si臋 du偶o wolniej ni偶 inne i blokuj膮 rozw贸j le艣nego runa. Aktualnie kwalifikowany jest jako gatunek inwazyjny, wyst臋puj膮cy w 90 procentach park贸w narodowych i krajobrazowych w Polsce. W tym kontek艣cie umieszczenie na polskich drobnych monetach kilkugroszowych li艣ci w艂a艣nie d臋bu czerwonego mo偶e budzi膰 zdziwienie.

Czasem ro艣liny, kt贸re wydaj膮 si臋 swojskie i znajome, maj膮 bogat膮 i egzotyczn膮 przesz艂o艣膰, a ich losy odzwierciedlaj膮 d艂ugie procesy historyczne, co wida膰 w nazewnictwie. Kwitn膮cy i pachn膮cy wiosn膮 lilak pospolity popularnie okre艣lany jest bzem, mniej popularnie bzem tureckim 鈥 chocia偶 pierwotnie porasta艂 P贸艂wysep Ba艂ka艅ski. To geograficzne przesuni臋cie w nazwie wynika z przekonania, 偶e gatunek ten zosta艂 sprowadzony do Polski przez Kr贸la Jana III Sobieskiego po Odsieczy Wiede艅skiej. Dzisiaj lilaki spotykane s膮 w Polsce powszechnie i 艣wietnie sobie radz膮 w naszych warunkach klimatycznych. Posadzony przy domu krzew w nied艂ugim czasie dzi臋ki licznym odrostom korzeniowym rozlegle si臋 rozrasta. Czasem mo偶na spotka膰 go wyst臋puj膮cego dziko 鈥 jednak 艣wiadomy obserwator b臋dzie szuka艂 w okolicy 艣lad贸w po miejscu zamieszkania, bo o ile opuszczony lilak mo偶e si臋 rozrasta膰, to nie rozsiewa si臋 swobodnie, i ka偶dy spotkany egzemplarz musia艂 by膰 posadzony przez cz艂owieka. Jest szereg ro艣lin, kt贸rych pojawianie si臋 艣wiadczy o dawnej obecno艣ci cz艂owieka. W opuszczonych wsiach, jak w Beniowej w Bieszczadach, ro艣liny zostaj膮 najd艂u偶ej. Zdzicza艂e sady, kwiaty, krzewy owocowe i roz艂o偶ysta lipa tworz膮 punkty orientacyjne w krajobrazie, kt贸re wskazuj膮 miejsce wioski 鈥 chocia偶 po drewnianych chatach nie zosta艂o 艣ladu.

Polityczno艣膰 chwast贸w

Ro艣lina mo偶e by膰 dla artysty inspiracj膮, mo偶e by膰 te偶 materia艂em. Teresa Murak konsekwentnie u偶ywa ro艣liny bliskiej 鈥 rze偶uchy 鈥 czyni膮c z niej znak rozpoznawczy swojej tw贸rczo艣ci, bazuj膮c na jej kapitale symbolicznym wschodz膮cego, trwaj膮cego 偶ycia. Pierwszy zasiew wykona艂a na w艂asnej koszuli, kt贸ra, poro艣ni臋ta kie艂kami, wci膮偶 nadawa艂a si臋 do noszenia. P贸藕niej skala jej dzia艂a艅 ros艂a. W 1974 roku w 鈥濸rocesji鈥 artystka spacerowa艂a po Warszawie w kie艂kuj膮cym zielonym p艂aszczu, a podczas obchod贸w Wielkanocy na rodzinnej Lubelszczy藕nie zorganizowa艂a poch贸d wraz z mieszka艅cami Kie艂czewic z siedemdziesi臋ciometrowej d艂ugo艣ci tkanin膮 obsian膮 rze偶uch膮. Proces wegetacji ro艣lin traktuje jako element dzia艂a艅 performatywnych, jak podczas akcji, kiedy artystka przebywa w wannie wype艂nionej nasionami podczas procesu budzenia si臋 w kie艂kach 偶ycia (wykonanej w Oro艅sku i Nowym Jorku). Wprowadzenie ro艣lin do galerii daje artystom zupe艂nie inne mo偶liwo艣ci wypowiedzi. Niestety wielu z nich pomimo 鈥瀊ycia blisko natury鈥 faktycznie u偶ywa jej jak jednorazowego produktu.

O zjawisku ro艣liny jako no艣nika pami臋ci spo艂ecznej opowiada praca 鈥濩hwasty鈥 Karoliny Grzywnowicz, wystawiana w Warszawie w 2015 roku w Miejscu Projekt贸w Zach臋ty i w 2016 przy Centrum Nauki Kopernik. Artystka nie u偶y艂a ro艣lin dla dekoracji czy jako 艣rodka przekazu transcendentalnych znacze艅, lecz uczyni艂a z nich przedmiot badania. Kawa艂ek bieszczadzkiej 艂膮ki zosta艂 wykopany i przeniesiony bezpo艣rednio do sto艂ecznej galerii, a p贸藕niej wkomponowany w miejski trawnik na Powi艣lu. Znamiennym jest, 偶e ro艣linno艣膰, b臋d膮ca no艣nikiem pami臋ci o obecno艣ci ludzkiej, kt贸ra dziko przetrwa艂a tak d艂ugo, nie unikn臋艂a zniszczenia w starciu z cz艂owiekiem w mie艣cie. 鈥濩hwasty鈥 celowo nie by艂y ogrodzone, towarzyszy艂a im jedynie tabliczka z podpisem. Omy艂kowo kilkukrotnie s艂u偶by miejskie skosi艂y t臋 instalacj臋 artystyczn膮, w p贸藕niejszym czasie t艂umacz膮c si臋 pomy艂k膮 pracownik贸w, kt贸rzy pomimo uprzedzenia o istnieniu instalacji wzi臋li j膮 za k臋p臋 chwast贸w (w spos贸b niepozbawiony ironii odnosz膮c si臋 do nazwy instalacji).

Kolejna artystka, kt贸ra w swoich dzia艂aniach artystycznych pos艂uguje si臋 prawdziwymi ro艣linami, to Diana Lenonek. W projekcie 鈥濨loom鈥 umie艣ci艂a w miejskich doniczkach fragmenty wykszta艂conego w ci膮gu kilku lat na opuszczonym terenie dzikiego ekosystemu, by zwr贸ci膰 uwag臋 na spo艂eczne problemy przestrzeni publicznej i ekologii. Od 2016 prowadzi 鈥濩enter for the Living Things鈥 鈥 kolekcj臋 znalezionych obiekt贸w, kt贸rym ci臋偶ko jednoznacznie przypisa膰 przynale偶no艣膰 do natury o偶ywionej lub nieo偶ywionej. Porzucone przez cz艂owieka, obro艣ni臋te mchem fragmenty AGD i buty stanowi膮ce pod艂o偶e dla poziomki s膮 obiektem bada艅 zale偶no艣ci mi臋dzy przedmiotami i organizmami 偶ywymi. Wed艂ug zamys艂u artystki ro艣liny-obiekty z tej kolekcji przynale偶膮 do nowego dzia艂u 鈥瀙ostnaturalnego鈥 i przechowywane s膮 w pozna艅skim ogrodzie botanicznym. Innym projektem artystki 艂膮cz膮cym aktywizm spo艂eczny i badanie ekspansji natury nad pozosta艂o艣ciami po cz艂owieku s膮 dzia艂ania wok贸艂 鈥濰a艂dy Rokitnikowej鈥. Tereny po kopalniach odkrywkowych w臋gla brunatnego na terenie Wielkopolski Wschodniej s膮 bardzo trudnym do rekultywacji terenem i niewiele ro艣lin radzi sobie w tak ubogim 艣rodowisku. Wyj膮tkiem jest w艂a艣nie rokitnik. Artystka przy pomocy zdj臋膰 odmienia wizerunek zdegradowanego terenu i pokazuje jego potencja艂 鈥 na szczyt klimatyczny w Katowicach w 2018 roku przemyci艂a przetwory z rokitnika i na zaimprowizowanym stoisku opowiada艂a o jego walorach i wadze dzia艂a艅 w lokalnych ekosystemach.

Naturalno艣膰 w dobie antropocenu

Najdalej id膮c膮 form膮 fascynacji zieleni膮 dla artysty jest porzucenie dotychczasowej praktyki artystycznej na rzecz opieki nad ro艣linami i uznawanie tego za swoj膮 sztuk臋 鈥 jak to uczyni艂 w latach 80. Zdzis艂aw Jurkiewicz. Malarz konceptualista, fotograf, konstruktor urz膮dze艅 optycznych i autor manifest贸w pod koniec swojego 偶ycia skupi艂 si臋 na domowej ro艣linno艣ci i dzia艂aniach zwi膮zanych z piel臋gnacj膮 鈥 konstruowa艂 nowe typy konewek i dokumentowa艂 rozw贸j ro艣lin domowych. Jego cykl 鈥濧tlas (1980鈥1995)鈥 sk艂ada艂 si臋 z serii kola偶y, kt贸re w tre艣ci s膮 zapisem zabieg贸w dooko艂a ro艣lin 鈥 notatki, szkice, schematy, etykiety preparat贸w piel臋gnacyjnych, zasuszone li艣cie. Prace artysta zaprezentowa艂 w 1995 roku na wystawie 鈥濿 s艂u偶bie dla ro艣lin. Amorfofalus rivier鈥 wraz z konstruowanymi obiektami i samymi ro艣linami domowymi. W jego dzia艂aniu wida膰 fascynacj臋 艣wiatem ro艣lin blisk膮 manii kolekcjonera, kt贸ry gromadzi i trzyma sw贸j zbi贸r w zamkni臋ciu.

呕yjemy w dobie antropocenu 鈥 epoce geologicznej zdominowanej dzia艂alno艣ci膮 cz艂owieka. Gatunki uprawne ro艣lin same w sobie s膮 wytworem ludzkiej dzia艂alno艣ci. Kwiaty, kt贸re sadzimy w naszych ogrodach, s膮 wynikiem wieloletnich krzy偶贸wek i pr贸b zadowolenia gust贸w estetycznych i potrzeb swojej epoki. Otaczaj膮ce nas ro艣liny m贸wi膮 o nas bardzo du偶o 鈥 te w parku, w ogr贸dku, na obrazie, parapecie i na talerzu. Nie tylko przetwarzanie, odnoszenie si臋 do natury, ale r贸wnie偶 jej badanie mo偶e sta膰 si臋 praktyk膮 artystyczn膮.

Sztuka zaanga偶owana ekologicznie stawia si臋 w roli ambasadora 艣wiata ro艣lin. Jednocze艣nie cz臋sto u偶ywa natury przedmiotowo.

Ekologia to zar贸wno badanie 艣rodowiska, jak i dzia艂alno艣膰 na rzecz jego ochrony. Arty艣ci w otaczaj膮cej przyrodzie szukaj膮 diagnozy rzeczywisto艣ci i ich dzia艂ania mo偶na okre艣li膰 mianem ekologicznych 鈥 w pierwszym rozumieniu tego s艂owa. Z kolei sztuka zaanga偶owana ekologicznie, kt贸ra ma na celu ochron臋 d贸br naturalnych i stawia si臋 w roli ambasadora 艣wiata ro艣lin, mo偶e wpa艣膰 w pu艂apk臋 jednoczesnego uprzedmiotowienia natury.

Czym jest 鈥瀗aturalno艣膰鈥 i 鈥瀌zika natura鈥 w dobie antropocenu? Krajobraz, w kt贸rym si臋 poruszamy na co dzie艅, niezale偶nie od mody na mniejsz膮 lub wi臋ksz膮 ingerencj臋 w natur臋, zawsze jest wynikiem za艂o偶e艅 estetycznych cz艂owieka. Jednym z argument贸w na wycink臋 las贸w tropikalnych pod monokulturowe pola uprawne w dobie kolonizacji by艂a ch臋膰 zaprowadzenia porz膮dku po艣r贸d dzikiej, gro藕nej przyrody. Pejza偶, kt贸ry wsp贸艂cze艣nie uwa偶amy za 鈥瀗aturalny鈥, jest w rzeczywisto艣ci obrazem skonstruowanym przez sztuk臋 i z prawdziwie dzik膮 przyrod膮 nie ma zbyt wiele wsp贸lnego.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij