Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Ziemia na granicy

Aby wcieli膰 w 偶ycie przes艂anie Franciszka, konieczna jest przemiana naszych wzorc贸w konsumpcji: od bardziej przemy艣lanego wyboru jedzenia i ubrania po ograniczenie korzystania z samochodu i samolotu, ze 艣wiadomo艣ci膮, 偶e ka偶dy wyb贸r ekonomiczny jest r贸wnocze艣nie wyborem moralnym.
Ziemia na granicy
ilustr.: Piotr Depta-Kle艣ta

鈥濩o dla jednych jest pod艂og膮, to dla innych staje si臋 sufitem鈥 鈥 tak, pos艂uguj膮c si臋 metafor膮 stropu, rozwarstwienie spo艂eczne obrazowa艂a w 鈥濭ranicy鈥 Zofia Na艂kowska. O ile w okresie mi臋dzywojennym tytu艂owe granice mia艂y tak spektakularny charakter, 偶e bardzo trudno by艂o ich nie zauwa偶y膰, o tyle w zglobalizowanej rzeczywisto艣ci prze艂omu wiek贸w s膮 one du偶o bardziej dyskretne, a niekiedy wr臋cz niewidoczne dla oka. We藕my Persea americana 鈥 owoc awokado. Dla jednych sta艂 si臋 w ostatnim czasie smacznym, zdrowym i modnym sk艂adnikiem nowoczesnej diety. Innym 鈥 w Meksyku i w Chile 鈥 kojarzy si臋 raczej z utrat膮 ziemi, brakiem dost臋pu do wody pitnej, niszczeniem 艣rodowiska naturalnego i niewolnicz膮 prac膮. Awokado jest tylko jednym z wielu symboli 艣wiata opisywanego przez papie偶a Franciszka w encyklice 鈥濴audato si鈥欌. 艢wiata, w kt贸rym stosunkowo niewielka cz臋艣膰 ludzko艣ci konsumuje nieograniczon膮 ilo艣膰 d贸br, skazuj膮c pozosta艂ych na spo艂eczn膮 i ekologiczn膮 katastrof臋.

Zwyci臋zca bierze wszystko

Cho膰 encyklika 鈥濴audato si鈥欌 skierowana jest 鈥瀌o ka偶dej osoby mieszkaj膮cej na tej planecie鈥 (nr 3 [numeracja wed艂ug akapit贸w encykliki 鈥 przyp. red.]), Franciszek nie unika w niej podejmowania powa偶nej refleksji teologicznej. Analizuj膮c opisy stworzenia zawarte w Ksi臋dze Rodzaju, stwierdza, 鈥炁糴 ludzka egzystencja opiera si臋 na trzech podstawowych relacjach 艣ci艣le ze sob膮 zwi膮zanych: na relacji z Bogiem, z innymi lud藕mi i z ziemi膮鈥 (nr 66). Relacje te zosta艂y jednak nadwyr臋偶one poprzez grzech, w efekcie za艣 wypaczeniu uleg艂o Boskie wezwanie do 鈥瀙anowania nad ziemi膮鈥 (Rdz 1,28). Stworzony na obraz i podobie艅stwo Boga cz艂owiek zapomnia艂 o tym, 偶e jego rol膮 jest r贸wnie偶 鈥瀠prawianie i dogl膮danie鈥 planety (Rdz 2,15). Poszukuj膮c pe艂nej w艂adzy nad stworzeniem, sprzeniewierzy艂 si臋 wyznaczonej mu misji, a zerwanie harmonii ze Stw贸rc膮 doprowadzi艂o go do konfliktu z natur膮. Relacj臋 鈥瀘dpowiedzialnej wzajemno艣ci鈥, w kt贸rej ludzie mieli 鈥瀋hroni膰, strzec, [鈥 broni膰 i czuwa膰鈥 nad stworzeniem (nr 67), zast膮pi艂a bezwzgl臋dna eksploatacja i d膮偶enie do absolutnego panowania. Cz艂owiek uzna艂 si臋 za wy艂膮cznego w艂a艣ciciela ziemi.

Tymczasem, jak przypomina Franciszek, to 鈥瀌o Pana nale偶y ziemia i to, co j膮 nape艂nia鈥 (Ps 24,1). Ostatecznie to B贸g pozostaje w艂a艣cicielem 艣wiata i jako taki 鈥瀘drzuca wszelkie roszczenia do 芦w艂asno艣ci absolutnej禄鈥 (nr 67). Konflikt cz艂owieka ze stworzeniem 鈥 uznanie go za zas贸b, kt贸ry nie podlega 偶adnym ograniczeniom w wykorzystywaniu 鈥 doprowadzi艂 tak偶e do przekszta艂cenia relacji mi臋dzyludzkich. 鈥濳iedy proponuje si臋 wizj臋 przyrody wy艂膮cznie jako przedmiotu korzy艣ci i interesu, poci膮ga to za sob膮 r贸wnie偶 powa偶ne konsekwencje dla spo艂ecze艅stwa鈥 鈥 pisze papie偶 (nr 82). Pojedynczy ludzie stali si臋 w艂a艣cicielami poszczeg贸lnych teren贸w, ograniczaj膮c tym samym przestrze艅 dobra wsp贸lnego, z kt贸rego 鈥瀔a偶da wsp贸lnota mo偶e wzi膮膰 [鈥 to, czego potrzebuje dla prze偶ycia, ale ma r贸wnie偶 obowi膮zek chronienia jej [ziemi] i zapewnienia, by nadal by艂a ona p艂odna dla przysz艂ych pokole艅鈥 (nr 67). Jak puentuje Franciszek, 鈥瀢izja umacniaj膮ca arbitralno艣膰 najsilniejszych doprowadzi艂a do ogromnych nier贸wno艣ci, niesprawiedliwo艣ci i przemocy wobec wi臋kszo艣ci rodzaju ludzkiego, poniewa偶 zasoby staj膮 si臋 w艂asno艣ci膮 tego, kto przyby艂 pierwszy, albo tego, kto ma wi臋cej w艂adzy: zwyci臋zca bierze wszystko鈥 (nr 82).

Poza granice systemu

Maj膮c na wzgl臋dzie skal臋 wp艂ywu cz艂owieka na 艣rodowisko naturalne, obecn膮 epok臋 geologiczn膮 coraz cz臋艣ciej nazywa si臋 鈥瀉ntropocenem鈥. Zdaniem Jasona W. Moore鈥檃, geografa zwi膮zanego z Binghamton University, powinni艣my jednak m贸wi膰 raczej o 鈥瀔apita艂ocenie鈥, bo to nie cz艂owiek jako gatunek zmienia otaczaj膮c膮 go rzeczywisto艣膰 przyrodnicz膮, lecz 鈥 jak t艂umaczy Edwin Bendyk 鈥 robi膮 to 鈥瀕udzie tworz膮cy konkretny historyczny system spo艂eczno-gospodarczy鈥. Inspiruj膮c si臋 teori膮 system贸w-艣wiat贸w, Moore dochodzi do wniosku, 偶e kapitalizm ze swojej istoty wyznacza granic臋 pomi臋dzy tym, co znajduje si臋 wewn膮trz, a tym, co znajduje si臋 na zewn膮trz tworzonego przez niego systemu. Warunkiem maksymalizacji zysku jest istnienie tanich i nieobj臋tych ochron膮 zasob贸w oraz istnienie przestrzeni s艂u偶膮cych do sk艂adowania odpad贸w, kt贸re 鈥 usuni臋te poza granice systemu 鈥 przestaj膮 funkcjonowa膰 jako koszty. Najwa偶niejszym 藕r贸d艂em takich zasob贸w i najwa偶niejsz膮 tak膮 przestrzeni膮 by艂a przez wieki natura. W艣r贸d innych zasob贸w Moore wymienia tani膮 energi臋, tani膮 偶ywno艣膰, tani pieni膮dz, tani膮 trosk臋, tanie 偶ycie i tani膮 prac臋.

Tanimi pracownikami byli przez stulecia ch艂opi pa艅szczy藕niani, kobiety oraz mieszka艅cy 鈥瀘dkrytego鈥 przez Europejczyk贸w 鈥濶owego 艢wiata鈥. Aby na przyk艂ad korzysta膰 z darmowej pracy wykonywanej przez kobiety zajmuj膮ce si臋 gospodarstwem domowym, za 鈥瀙rawdziw膮 prac臋鈥 nale偶a艂o uzna膰 tylko takie zaj臋cia, kt贸re s膮 oparte na kontrakcie mi臋dzy pracodawc膮 i pracownikiem. Podobnie, aby usun膮膰 natur臋 poza granice systemu, wystarczy艂o uzna膰 j膮 za element niewchodz膮cy w sk艂ad obowi膮zuj膮cego modelu ekonomicznego.

Post臋p, wzrost i w艂adza

Wydaje si臋, 偶e diagnozy Moore鈥檃 i Franciszka s膮 ze sob膮 zbie偶ne, cho膰 oczywi艣cie ich autorzy inaczej rozk艂adaj膮 akcenty. S艂owo 鈥瀔apitalizm鈥 nie pada w encyklice 鈥濴audato si鈥欌 ani razu, ale kiedy wnikniemy w jej tekst nieco g艂臋biej, natkniemy si臋 na krytyk臋 dominuj膮cych 鈥瀖odeli produkcji i konsumpcji鈥, kt贸rych nie spos贸b nie uto偶sami膰 z kapitalizmem. W istocie jednak Ojciec 艢wi臋ty skupia swoj膮 uwag臋 nie tyle na kapitalizmie, ile na paradygmacie technokratycznym, kt贸rego fundamentem s膮 wiara w nieograniczony post臋p, polegaj膮cy na przekszta艂caniu przez podmiot (cz艂owieka) zewn臋trznej wobec niego rzeczywisto艣ci (natury), oraz nadzieja na niesko艅czony wzrost. Ta za艣 鈥瀦ak艂ada [鈥 fa艂szywe przekonanie o niesko艅czonej dost臋pno艣ci d贸br naszej planety, co prowadzi do ich 芦wyciskania禄 a偶 do ostatecznych granic, a nawet ponad granice鈥 (nr 106). Przekszta艂canie planety ma si臋 dokona膰 dzi臋ki rozwojowi techniki, kt贸ra 鈥 dysponuj膮c w艂asn膮 logik膮 鈥 w szybkim tempie i na wielk膮 skal臋 zmienia rzeczywisto艣膰, cho膰 鈥瀋z艂owiek wsp贸艂czesny dobrze wie, 偶e w technice nie chodzi ostatecznie ani o po偶ytek, ani o dobrobyt, chodzi tylko o w艂adz臋, o skrajnie poj臋te panowanie w nowej strukturze 艣wiata鈥 (nr 108, za Romano Guardinim).

Zar贸wno kapitalizm u Moore鈥檃, jak i paradygmat technokratyczny u Franciszka opieraj膮 si臋 na wierze w mo偶liwo艣膰 ca艂kowitego przekszta艂cenia rzeczywisto艣ci i polegaj膮 na wcielaniu tej wiary w 偶ycie. W obu przypadkach natura staje si臋 czym艣 zewn臋trznym 鈥 u Moore鈥檃 wobec systemu, u Franciszka wobec podmiotu 鈥 a jej nieograniczona eksploatacja jest ko艂em zamachowym, odpowiednio 鈥 akumulacji kapita艂u i maksymalizacji zysku. Zar贸wno Moore, jak i Franciszek rozpoznaj膮 w opisywanych przez siebie systemach narz臋dzia w艂adzy, kt贸re generuj膮 ukryte koszty. Jak w odniesieniu do Moore鈥檃 zauwa偶a Edwin Bendyk, samo to rozpoznanie jest 鈥瀢yrazem rewolucji intelektualnej, z艂amaniem g艂贸wnej zasady nowoczesno艣ci polegaj膮cej na separacji 艣wiata ludzi (res cogitans) od 艣wiata rzeczy (res extensa)鈥. Zanegowanie tej opozycji wydaje si臋 wprost wynika膰 z encykliki, kt贸rej autor stwierdza mi臋dzy innymi, 偶e 鈥瀢szystko jest ze sob膮 po艂膮czone. Je艣li cz艂owiek og艂asza siebie jako niezale偶nego od rzeczywisto艣ci i staje si臋 w艂adc膮 absolutnym, kruszy si臋 sama podstawa jego istnienia鈥 (nr 117).

W imi臋 zysku

Przyjrzyjmy si臋 jednemu z miejsc, kt贸re 鈥瀋z艂owiek鈥 (bia艂y, p艂ci m臋skiej, pochodz膮cy z Europy) przez wieki czyni艂 sobie poddanym bez 偶adnych ogranicze艅. Wzi膮艂 je sobie na w艂asno艣膰, gdy tylko postawi艂 na nim swoj膮 stop臋, nie robi膮c r贸偶nicy mi臋dzy 艣rodowiskiem naturalnym a rdzennymi mieszka艅cami Nowego 艢wiata. Niech naszym przewodnikiem po tym 艣wiecie b臋dzie Maciej Jarkowiec, autor wydanej niedawno ksi膮偶ki po艣wi臋conej Dakotom, 鈥濸owr贸c臋 jako piorun鈥.

W 1868 roku, po serii wojen, Dakotowie podpisali traktat pokojowy przyznaj膮cy im na w艂asno艣膰 Wielkie R贸wniny wraz ze 艣wi臋tymi dla nich G贸rami Czarnymi. Nied艂ugo p贸藕niej w g贸rach odkryto z艂oto, a w艂adze pogr膮偶onych w kryzysie Stan贸w Zjednoczonych zach臋ci艂y obywateli do eksploatacji z艂贸偶. Za tysi膮cami osadnik贸w pod膮偶y艂a armia. Podpisany kilka lat wcze艣niej traktat przesta艂 obowi膮zywa膰. G贸ry, kt贸re stanowi艂y integraln膮 cz臋艣膰 艣wiata Dakot贸w, przez bia艂ego cz艂owieka zosta艂y przekszta艂cone w zas贸b. Aby usprawni膰 jego eksploatacj臋, dotychczasowych mieszka艅c贸w Wielkich R贸wnin trzeba by艂o podda膰 kontroli. Na cel wzi臋to bizony, kt贸re stanowi艂y podstaw臋 egzystencji Dakot贸w w sensie zar贸wno kulturowym, jak i ekonomicznym. Zabijanie pojedynczych sztuk pozwala艂o im prze偶y膰 na kr贸tk膮 met臋, a przetrwanie pozosta艂ych zwierz膮t gwarantowa艂o mo偶liwo艣膰 istnienia wsp贸lnoty w przysz艂o艣ci. Bizony utrudnia艂y jednak osadnikom sprawowanie kontroli nad przestrzeni膮, kt贸ra by艂a im potrzebna do bezpiecznego transportowania z艂ota. Zwierz臋ta usuni臋to wi臋c poza granice systemu. Stada wybito, Dakot贸w zamkni臋to w rezerwatach, kruszec z G贸r Czarnych nap臋dzi艂 gospodark臋. Amerykanie uczynili sobie Wielkie R贸wniny poddanymi.

Wszyscy jeste艣my sprawcami

Historia Dakot贸w nie nale偶y do przesz艂o艣ci, lecz do tera藕niejszo艣ci. Wsp贸艂cze艣nie rozgrywa si臋 ona w Meksyku i w Chile, w kt贸rych produkcja awokado rujnuje 艣rodowisko naturalne i zmusza do zmiany stylu 偶ycia miejscow膮 ludno艣膰. Wydarza si臋 tak偶e w wielu innych kontekstach, o kt贸rych Franciszek wspomina w swojej encyklice: w tych lokalnych 鈥 to znaczy wsz臋dzie tam, gdzie wyniszczenie gatunk贸w skazuje ludno艣膰 na migracj臋 lub gdzie prywatyzacja przestrzeni niszczy tkank臋 miejsk膮; i w tych globalnych 鈥 kiedy d艂ug ekologiczny zaci膮gany przez globaln膮 P贸艂noc u globalnego Po艂udnia zamiast male膰, ci膮gle ro艣nie. Wszystko to powoduje 鈥瀓臋ki siostry ziemi, 艂膮cz膮ce si臋 z j臋kami porzuconych 艣wiata鈥 (nr 53).

Ekonomia nastawiona wy艂膮cznie na maksymalizacj臋 zysku kszta艂tuje etyk臋, w kt贸rej korzy艣膰 staje si臋 dobrem, a koszt 鈥 z艂em. Je艣li taki koszt daje si臋 usun膮膰 poza granice systemu, jak dzieje si臋聽to w przypadku natury i taniej pracy, to przestaje on by膰 przedmiotem etycznej refleksji i ochrony. W tym kontek艣cie pojawia si臋 najwa偶niejsza my艣l papieskiej encykliki: 鈥濷kazuje si臋, 偶e degradacja 艣rodowiska przyrodniczego i ludzkiego oraz degradacja etyczna s膮 ze sob膮 艣ci艣le powi膮zane. [鈥 Nie ma dw贸ch odr臋bnych kryzys贸w, jednego 艣rodowiskowego, a drugiego spo艂ecznego, ale istnieje jeden z艂o偶ony kryzys spo艂eczno-ekologiczny. Wytyczne dotycz膮ce rozwi膮zania wymagaj膮 zintegrowanego podej艣cia do walki z ub贸stwem, aby przywr贸ci膰 godno艣膰 wykluczonym i jednocze艣nie zatroszczy膰 si臋 o natur臋鈥 (nr 56 i 139).
To nie cz艂owiek jako gatunek zmienia otaczaj膮c膮 go rzeczywisto艣膰 przyrodnicz膮 鈥 twierdzi Moore. To nie ubodzy i wykluczeni, kt贸rzy stanowi膮 ponad po艂ow臋 mieszka艅c贸w naszej planety, s膮 藕r贸d艂em kryzysu 鈥 wt贸ruje mu Franciszek. Nie powinni艣my jednak skupia膰 si臋 na wskazywaniu winnych, poniewa偶 鈥 jak twierdzi papie偶 鈥 鈥瀙aradygmat technokratyczny sta艂 si臋 tak dominuj膮cy, 偶e bardzo trudno nie wykorzysta膰 jego potencja艂u, a jeszcze trudniej nie zosta膰 zdominowanym przez jego logik臋鈥 (nr 108). W zglobalizowanym 艣wiecie, b臋d膮c konsumentami, wszyscy 鈥 cho膰 oczywi艣cie w r贸偶nym stopniu 鈥 przyczyniamy si臋 do utrwalenia istniej膮cego systemu. B臋d膮c mieszka艅cami tej samej ziemi, wszyscy 鈥 zn贸w: w nier贸wnym stopniu 鈥 jeste艣my te偶 jego ofiarami. Granica przebiega wi臋c zar贸wno mi臋dzy globaln膮 P贸艂noc膮 a globalnym Po艂udniem, mi臋dzy zamkni臋tym osiedlem a ubo偶sz膮 cz臋艣ci膮 miasta, jak i w ka偶dym i w ka偶dej z nas.

Rewolucja stylu 偶ycia

Zdaniem Franciszka aktualna sytuacja 鈥瀞tawia nas w obliczu nagl膮cej konieczno艣ci przyst膮pienia do 艣mia艂ej rewolucji kulturowej鈥 (nr 114), wymagaj膮cej 鈥瀦mian styl贸w 偶ycia, modeli produkcji i konsumpcji, utrwalonych struktur w艂adzy, na kt贸rych opieraj膮 si臋 dzi艣 spo艂ecze艅stwa鈥 (nr 5). Na czym owa rewolucja mia艂aby polega膰? Jej za艂o偶e艅 trzeba szuka膰 w koncepcji powszechnego przeznaczenia d贸br ziemi. Prywatyzacj臋 przestrzeni nale偶y zast膮pi膰 jej uwsp贸lnotowieniem, ekonomi臋 zysku 鈥 logik膮 d艂ugu i daru, indywidualizm 鈥 trosk膮 o dobro wsp贸lne, konsumpcj臋 鈥 po艣wi臋ceniem, chciwo艣膰 鈥 wielkoduszno艣ci膮, a marnotrawstwo 鈥 zdolno艣ci膮 do dzielenia si臋. Charakter i zakres proponowanych przez papie偶a zmian wydaje si臋 tyle偶 rewolucyjny, co utopijny. Wymaga zar贸wno zmian politycznych na szczeblu krajowym i globalnym, jak i przemiany indywidualnych styl贸w 偶ycia.

W zwi膮zku z tym, 偶e ka偶da i ka偶dy z nas wp艂ywa na 艣rodowisko, a nasze wybory dotycz膮ce ekologii maj膮 skutki etyczne, to w艂a艣nie zmiana stylu 偶ycia musi by膰 punktem wyj艣cia do zmiany 艣wiata. Nie powinna jednak ogranicza膰 si臋 ona jedynie do przys艂owiowego gaszenia 艣wiat艂a czy segregowania 艣mieci, cho膰 i o tym warto pami臋ta膰. Nie wystarczy r贸wnie偶 wyb贸r jakiego艣 jednego aspektu naszego 偶ycia 鈥 diety, sposobu przemieszczania si臋, wyrzucanych 艣mieci 鈥 kt贸ry uczynimy ekologicznym, cho膰 oczywi艣cie i to jest istotne. Niezb臋dna jest ca艂o艣ciowa przemiana naszych wzorc贸w konsumpcji: od bardziej przemy艣lanego wyboru jedzenia i ubrania przez zmniejszenie cz臋stotliwo艣ci zakupu sprz臋tu elektronicznego po ograniczenie korzystania z samochodu i samolotu. Nie chodzi w tym wszystkim o powr贸t do epoki przedindustrialnej, lecz o stopniowe i zapewne niebezbolesne, zw艂aszcza w pocz膮tkowym stadium, ograniczanie konsumpcji do niewykreowanego sztucznie poziomu, ze 艣wiadomo艣ci膮, 偶e ka偶dy wyb贸r ekonomiczny jest r贸wnocze艣nie wyborem moralnym. W ten spos贸b pr贸ba zmiany nawyk贸w konsumpcyjnych mo偶e sta膰 si臋 treningiem moralnym, kt贸ry z czasem pomo偶e nam dostrzec zniewalaj膮cy nas system i obudzi膰 pragnienie jego zmiany.

Wychodz膮c od perspektywy indywidualnej, dochodzimy zatem do polityki, dla kt贸rej p艂ynie z lektury encykliki 鈥濴audato si鈥欌 wa偶ny wniosek: rozwi膮zanie kryzysu ekologiczno-spo艂ecznego powinno sta膰 si臋 priorytetem lokalnej i globalnej polityki, a 偶eby by艂o to mo偶liwe, polityka musi zapanowa膰 nad ekonomi膮. Niezb臋dne s膮 w tym kontek艣cie dwa wspieraj膮ce si臋 ruchy. Po pierwsze, wspomniana zmiana stylu 偶ycia, pocz膮tkowo budz膮ca indywidualny gniew, a nast臋pnie przeradzaj膮ca si臋 w ruch spo艂eczny, kt贸ry wywiera 鈥 jak stwierdza Franciszek 鈥 鈥瀦drow膮 presj臋 na tych, kt贸rzy sprawuj膮 w艂adz臋 polityczn膮, gospodarcz膮 i spo艂eczn膮鈥 (nr 206). Trudno wyobrazi膰 sobie g艂臋bokie zmiany polityczne, kt贸re doprowadzi艂yby do ograniczenia zu偶ycia zasob贸w, emisji gaz贸w cieplarnianych czy cierpienia zwierz膮t hodowlanych bez presji ze strony aktywnych, 艣wiadomych i zdeterminowanych obywateli konsument贸w. Z drugiej strony, potrzeba oddolnej presji spo艂ecznej nie zdejmuje odpowiedzialno艣ci z polityk贸w, kt贸rzy powinni dzia艂a膰 ju偶 teraz. Tym bardziej, 偶e 鈥瀌o zada艅 polityki i r贸偶nych stowarzysze艅 nale偶y trud kszta艂towania sumie艅鈥 (nr 214). Mo偶e si臋 to zacz膮膰 nawet od wyrobienia w obywatelach nawyku zwracania zu偶ytych butelek, co w艂adza mo偶e zar贸wno u艂atwi膰, tak jak w Danii 鈥 motywuj膮cym systemem kaucji, jak i uczyni膰 w zasadzie niemo偶liwym: tak jak w Polsce. Oddolna presja spo艂eczna i systemowa zmiana polityczna nie s膮 wykluczaj膮cymi si臋 alternatywami, lecz wzajemnie si臋 nap臋dzaj膮 i potrzebuj膮 si臋 nawzajem.

***

Encyklika 鈥濴audato si鈥欌 jest wa偶na z wielu powod贸w. Rozwija i systematyzuje nauczanie Ko艣cio艂a na temat ekologii, w艂膮czaj膮c je w obr臋b katolickiej nauki spo艂ecznej. Nie ucieka od stawiania wyzwa艅 polityce ani od postulowania radykalnych rozwi膮za艅. Przede wszystkim jednak zwraca uwag臋 na zwi膮zek 艂膮cz膮cy kryzys ekologiczny z kryzysem spo艂ecznym. B臋d膮c za艣 skierowan膮 do wszystkich, mo偶e stanowi膰 platform臋 porozumienia ludzi i 艣rodowisk o r贸偶nych wra偶liwo艣ciach.

Przes艂anie Franciszka wymyka si臋 prostym schematom ideologicznym. Od lewicy wymaga wyzbycia si臋 naiwnej wiary w nowoczesno艣膰 i w post臋p, od konserwatyst贸w 鈥 aprobaty dla projektu rewolucyjnej zmiany 艣wiata. By膰 mo偶e 艂atwiej by艂oby o wsp贸艂dzia艂anie wierz膮cych i niewierz膮cych, lewicy i konserwatyst贸w, gdyby uda艂o si臋 wskaza膰 im wszystkim wsp贸lnego przeciwnika. Je艣li tak r贸偶ni uczestnicy debaty publicznej jak inspiruj膮cy si臋聽marksizmem Jason Moore i nazywaj膮cy encyklik臋 Franciszka wyst膮pieniem przeciw 鈥瀊ezbo偶nemu neoliberalizmowi鈥 Tomasz Terlikowski zgodz膮 si臋 co do tego, 偶e najwa偶niejszym 藕r贸d艂em kryzysu jest aktualna wersja kapitalizmu, porozumienie b臋dzie mo偶liwe. Miejmy nadziej臋, 偶e tak si臋 stanie, bo ziemia, a wraz z ni膮 my wszyscy, znalaz艂a si臋 na granicy przetrwania.

***

Korzysta艂em z prac:
Edwin Bendyk, 鈥濳limat, 艣rodowisko i kapitalizm, czyli tania natura si臋 ko艅czy鈥, Krytyka Polityczna, 4 kwietnia 2018.
Maciej Jarkowiec, 鈥濸owr贸c臋 jako piorun. Kr贸tka historia Dzikiego Zachodu鈥, Agora, Warszawa 2018.
Jason W. Moore, 鈥濩apitalism in the Web of Life: Ecology and the Accumulation of Capital鈥, University of California Press, Oakland 2017.
Raj Patel, Jason W. Moore, 鈥濧 History of the World in Seven Cheap Things鈥, Verso, Londyn/Nowy Jork 2015.
Antonina Stasi艅ska, 鈥濳rwawe awokado 鈥 fetyszyzm towarowy nowej klasy 艣redniej鈥, Magazyn Kontakt, 21 maja 2018.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij