Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Marzec: Zielone płuca czerwonej teologii

Je┼Ťli kto┼Ť nie jest dzi┼Ť obiektem zainteresowania gry rynkowej, to si─Ö nie liczy. Po prostu go nie ma.

foto: Pedro Biondi/Agência Brasil


Je┼Ťli przyjrzymy si─Ö temu, jak funkcjonuje wsp├│┼éczesny kapitalizm, jak doprowadza on do wykluczenia ca┼éych grup spo┼éecznych, to dojdziemy do wniosku, ┼╝e mechanizm ten przypomina przemys┼éow─ů eksploatacj─Ö ┼Ťrodowiska naturalnego.
Z dr hab. Zofi─ů Marzec rozmawia Misza Tomaszewski. Wywiad pochodzi z 23. numeru naszego kwartalnika Post-turysta.
Pani profesor, sk─ůd pani zainteresowanie teologi─ů wyzwolenia?
Po raz pierwszy pojecha┼éam do Ameryki ┼üaci┼äskiej w latach siedemdziesi─ůtych. Towarzyszy┼éam mojemu m─Ö┼╝owi, kt├│ry by┼é korespondentem Polskiej Agencji Prasowej. Tak si─Ö z┼éo┼╝y┼éo, ┼╝e gdy przebywali┼Ťmy w Santiago, dosz┼éo w Chile do wojskowego zamachu stanuÔÇŽ
Na w┼éasne oczy ogl─ůda┼éa pani pucz Pinocheta?
Tak. Mieszkali┼Ťmy w hotelu oddalonym raptem o cztery przecznice od pa┼éacu La Moneda, w kt├│rym broni┼é si─Ö prezydent Allende. Nad naszym dachem nurkowa┼éy samoloty bombarduj─ůce pa┼éac. To by┼éo straszne do┼Ťwiadczenie. Tego samego dnia, by umo┼╝liwi─ç robotnikom powr├│t do domu, a raczej utrudni─ç im stawianie oporu w fabrykach, junta na kr├│tko zawiesi┼éa godzin─Ö policyjn─ů. Opu┼Ťcili┼Ťmy wtedy hotel i pod lufami karabin├│w szli┼Ťmy ulicami opanowanego przez wojsko miasta. Nigdy nie zapomn─Ö widoku krwi na bruku.
Przebywaj─ůc w tamtym okresie w Ameryce ┼üaci┼äskiej, musia┼éa si─Ö pani chyba do tego przyzwyczai─ç.
Prze┼╝y┼éam jeszcze dwa inne zamachy stanu, w┼Ťr├│d nich przewr├│t, do kt├│rego dosz┼éo w 1976 roku w Argentynie. Niech mi pan wierzy, do czego┼Ť takiego nie da si─Ö przyzwyczai─ç.
Wierzę. Co było dalej?
Podczas pobytu w Kostaryce spotka┼éam ksi─Ö┼╝y zwi─ůzanych z teologi─ů wyzwolenia. Obserwuj─ůc ich prac─Ö, zacz─Ö┼éam si─Ö zastanawia─ç nad powodami, dla kt├│rych byli oni gotowi ryzykowa─ç w┼éasne ┼╝ycie. Bo przecie┼╝ w owym czasie dzia┼éalno┼Ť─ç na rzecz ubogich i prze┼Ťladowanych wi─ůza┼éa si─Ö z kwestionowaniem wszechw┼éadzy dyktator├│w i latyfundyst├│w, a za to grozi┼éa ┼Ťmier─ç. Bywa┼éo, ┼╝e nie tylko grozi┼éa. W 1980 roku przy o┼étarzu zastrzelono Oscara Arnulfo Romero, arcybiskupa San Salvadoru, a dziewi─Ö─ç lat p├│┼║niej zamordowano sze┼Ťciu jezuit├│w wyk┼éadaj─ůcych na Uniwersytecie ┼Ürodkowoameryka┼äskim. W┼Ťr├│d nich znalaz┼é si─Ö rektor UCA, Ignacio Ellacur├şa, jeden z tw├│rc├│w teologii wyzwolenia.
Tak czy inaczej, moja fascynacja przetrwa┼éa powr├│t do Europy. Kolejnych przedstawicieli teologii wyzwolenia pozna┼éam ju┼╝ po powrocie na Stary Kontynent, na stypendium w Hiszpanii. To byli wspaniali ludzie. Zaakceptowali mnie natychmiast, cho─ç uczciwie uprzedzi┼éam ich o tym, ┼╝e jestem niewierz─ůca.
Co osobie niewierz─ůcej po teologii? Czy w Ameryce ┼üaci┼äskiej brakowa┼éo ┼Ťwieckich ruch├│w wyzwole┼äczych, z kt├│rymi mog┼éaby si─Ö pani zidentyfikowa─ç?
Niezale┼╝nie od tego, czy jest pan wierz─ůcy, czy te┼╝ nie, Ko┼Ťci├│┼é w pewnej mierze okre┼Ťla pa┼äsk─ů kondycj─Ö. Dlatego nie jest mi oboj─Ötne, jaki ten Ko┼Ťci├│┼é jest. I cho─ç nie b─Öd─Ö si─Ö zastanawia─ç nad sprawami eschatologicznymi, interesuje mnie na przyk┼éad to, w jaki spos├│b teologowie wyzwolenia my┼Ťl─ů o Jezusie i co to oznacza dla wsp├│┼éczesnego ┼Ťwiata.
A co oznacza?
Nasz ┼Ťwiat jest ┼Ťwiatem niesprawiedliwym, ┼Ťwiatem pog┼é─Öbiaj─ůcych si─Ö nier├│wno┼Ťci. Globalizacja i post─Öp technologiczny nie tylko tego problemu nie rozwi─ůza┼éy, ale wr─Öcz w wielu przypadkach go zaostrzy┼éy. G┼éoszona przez teolog├│w wyzwolenia preferencyjna opcja na rzecz ubogich jest opcj─ů na rzecz ofiar tej sytuacji. Opcj─ů na rzecz ludzi lekcewa┼╝onych, wykluczonych i poniewieranych. Opcj─ů na rzecz tych, kt├│rym odebrano sens istnienia i kt├│rych usuni─Öto poza margines spo┼éecze┼ästwa. Bo je┼Ťli kto┼Ť nie jest dzi┼Ť obiektem zainteresowania gry rynkowej, je┼Ťli nie jest konsumentem, to si─Ö nie liczy. Po prostu go nie ma. W ten spos├│b ÔÇ×znikni─ÖtoÔÇŁ znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç ziemskiej populacji: Indian, potomk├│w czarnych niewolnik├│w, ludzi bezrobotnych, starych, chorychÔÇŽ Ich g┼éos jest zupe┼énie nies┼éyszalny. Czy pami─Öta pan incydent z Cochabamba?
Ma pani profesor na my┼Ťli pr├│b─Ö sprywatyzowania tamtejszych zasob├│w wody?
Tak. W 1999 roku w┼éadze Boliwii, najbiedniejszego pa┼ästwa kontynentu, pod presj─ů Banku ┼Üwiatowego podpisa┼éy w tej sprawie kontrakt z mi─Ödzynarodowym koncernem. Natychmiast og┼éoszona zosta┼éa znacz─ůca podwy┼╝ka koszt├│w zaopatrywania mieszka┼äc├│w miasta w wod─Ö. W ramach protestu dwudziestu g├│rnik├│w po prostu si─Ö ukrzy┼╝owa┼éo. I tak sobie wisieli, nieobecni dla ┼Ťwiata. Teologia wyzwolenia jest ich g┼éosem, g┼éosem tych, kt├│rym g┼éos odebrano. Dla mnie ÔÇô osoby niewierz─ůcej ÔÇô to jest po prostu pi─Ökna etyka.
A mo┼╝e jest ona zbyt pi─Ökna, by da┼éo si─Ö zrealizowa─ç jej postulaty?
Jeffrey Sachs ÔÇô ten sam, kt├│ry w latach osiemdziesi─ůtych podda┼é boliwijsk─ů gospodark─Ö neoliberalnej terapii ÔÇô wraz ze swoim zespo┼éem ekspert├│w obliczy┼é, ┼╝e ┼Ťwiat bardziej bezpieczny, ┼Ťwiat bez g┼éodu, n─Ödzy, analfabetyzmu i malarii, mo┼╝na by mie─ç za nieca┼ée 135 miliard├│w dolar├│w rocznie. To jedna czwarta sumy, kt├│r─ů Stany Zjednoczone przeznaczaj─ů w skali roku na zbrojenia. Tyle by kosztowa┼éy inwestycje w wodoci─ůgi, szpitale i szko┼éy. Czy pana zdaniem to jest utopia? Czy naprawd─Ö ┼╝yjemy w ┼Ťwiecie pozbawionym alternatywy?
Nie s─ůdz─Ö. Ale czy Ameryka ┼üaci┼äska oferuje tak─ů alternatyw─Ö? Czy sukcesy tamtejszej lewicy ÔÇô Moralesa w Boliwii, Luli w Brazylii, Correi w Ekwadorze ÔÇô doprowadzi┼éy do zmniejszenia rozwarstwienia spo┼éecznego i ograniczenia korporacyjnej samowolki?
To zale┼╝y od kraju. Je┼Ťli chodzi o Brazyli─Ö, to rz─ůdy Luli, a p├│┼║niej r├│wnie┼╝ Dilmy Rousseff, przynios┼éy imponuj─ůce rezultaty. Has┼éo ÔÇ×zero g┼éoduÔÇŁ, firmuj─ůce jeden z dw├│ch wielkich program├│w spo┼éecznych Luli, niepr─Ödko zostanie w pe┼éni zrealizowane. Faktem jest jednak, ┼╝e ludzi g┼éodnych jest dzi┼Ť w Brazylii znacznie mniej ni┼╝ przed 2003 rokiem. Podobnie jak analfabet├│w, zw┼éaszcza w m┼éodszym pokoleniu. W ramach programu Bolsa Familia zacz─Öto bowiem wyp┼éaca─ç pieni─ůdze rodzicom tych dzieci, kt├│re ucz─Öszczaj─ů do szk├│┼é. To wszystko s─ů osi─ůgni─Öcia nie do przecenienia.
AleÔÇŽ?
Ale innych problem├│w wci─ů┼╝ nie rozwi─ůzano i nie bardzo nawet wiadomo, jak si─Ö za to zabra─ç. W Amazonii mamy do czynienia z paradoksaln─ů sytuacj─ů, w kt├│rej ubodzy bij─ů si─Ö z ubogimi. Kiedy┼Ť walka toczy┼éa si─Ö pomi─Ödzy lud┼║mi pozbawionymi ziemi a latyfundystami. Towarzystwa ponadnarodowe z samolot├│w zrzuca┼éy Indianom zatrute ubrania, pozbywaj─ůc si─Ö w ten spos├│b grup etnicznych, kt├│re nie chcia┼éy opu┼Ťci─ç swoich terytori├│w. Wynaj─Öte armie polowa┼éy na ch┼éop├│w stawiaj─ůcych op├│r wielkim w┼éa┼Ťcicielom ziemskim. Dzi┼Ť jednak migracja ubogich mieszka┼äc├│w wsi do Amazonii doprowadzi┼éa do tego, ┼╝e wydobywaj─ůc surowce, zanieczyszczaj─ů oni rzeki o┼éowiem i zatruwaj─ů ┼Ťrodowisko naturalne Indian. Ci za┼Ť po prostu wymieraj─ů. W tym samym czasie zachodnie pa┼ästwa, kt├│re uchwalaj─ů restrykcyjne ustawodawstwo dotycz─ůce ochrony ┼Ťrodowiska, pozwalaj─ů swoim przedsi─Öbiorstwom na rabunkow─ů wycink─Ö drzew w Amazonii. A my, zamo┼╝ni Europejczycy, kupujemy jeÔÇŽ
ÔÇŽw salonach meblowych.
W┼éa┼Ťnie. Ten ┼Ťwiat zwariowa┼é!
To dobra okazja, by wr├│ci─ç do teologii wyzwolenia. Co ekologia ma wsp├│lnego z preferencyjn─ů opcj─ů na rzecz ubogich?
Bardzo wiele. Je┼Ťli przyjrzymy si─Ö temu, jak funkcjonuje wsp├│┼éczesny kapitalizm, jak doprowadza on do wykluczenia ca┼éych grup spo┼éecznych, to dojdziemy do wniosku, ┼╝e mechanizm ten przypomina przemys┼éow─ů eksploatacj─Ö ┼Ťrodowiska naturalnego. Ideologia rozwoju za wszelk─ů cen─Ö sprowadza ca┼éy ┼Ťwiat, w tym r├│wnie┼╝ zamieszkuj─ůcego ten ┼Ťwiat cz┼éowieka, do roli surowca. Najbardziej cierpi─ů na tym ludzie ubodzy. Z jednej strony, zostaj─ů oni usuni─Öci poza margines spo┼éecze┼ästwa konsument├│w, w obr─Öbie kt├│rego chcieliby pozosta─ç nawet za cen─Ö bycia wykorzystywanymi. Poniewa┼╝ jednak nie s─ů nikomu potrzebni, traktuje si─Ö ich jak odpady, wyrzuca na ┼Ťmietnik. Z drugiej strony, to w┼éa┼Ťnie ubogich w najwi─Ökszym stopniu dotykaj─ů skutki dewastacji ┼Ťrodowiska naturalnego.
Bo tylko cz┼éowieka zamo┼╝nego sta─ç dzi┼Ť na czyst─ů wod─Ö, cisz─Ö i ┼Ťwie┼╝e powietrze?
I na zamkni─Öte osiedle z pi─Öknie przystrzy┼╝onym trawnikiem i stoj─ůc─ů po┼Ťrodku fontann─ů. Wody, kt├│ra si─Ö w tej fontannie marnuje, brakuje setkom milion├│w ludzi na ca┼éym ┼Ťwiecie. Co trzy i p├│┼é sekundy gdzie┼Ť na ┼Ťwiecie kto┼Ť umiera z g┼éodu. Tymczasem, jak oszacowa┼é by┼éy premier Norwegii, gdyby┼Ťmy chcieli wszystkim mieszka┼äcom Ziemi zapewni─ç wy┼╝ywienie na takim poziomie, jaki aktualnie jest udzia┼éem rozwini─Ötych spo┼éecze┼ästw Zachodu, to musieliby┼Ťmy w tym celu eksploatowa─ç dziesi─Ö─ç planet wielko┼Ťci naszego globu.
Sk─ůdin─ůd wiadomo, ┼╝e i na jednej planecie produkujemy do┼Ť─ç ┼╝ywno┼Ťci, by wy┼╝ywi─ç nie siedem, lecz dwana┼Ťcie miliard├│w ludzi. Ponad po┼éowa tego jedzenia po prostu si─Ö marnuje.
No w┼éa┼Ťnie. St─ůd nie tylko w┼Ťr├│d teolog├│w wyzwolenia, ale i w┼Ťr├│d ludzi obdarzonych cho─çby przeci─Ötn─ů wra┼╝liwo┼Ťci─ů, rodzi si─Ö d─ů┼╝enie do przezwyci─Ö┼╝enia egoistycznego konsumizmu, kt├│ry redukuje wolno┼Ť─ç do wybierania z masy towar├│w oferowanych przez rynek. D─ů┼╝enie do solidarno┼Ťci ÔÇô cz┼éowieka z cz┼éowiekiem, ale te┼╝ cz┼éowieka z jego ┼Ťrodowiskiem naturalnym. Je┼Ťli bowiem nie pogodzimy zasady sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej z konieczno┼Ťci─ů zapobie┼╝enia dewastacji ┼Ťrodowiska naturalnego, je┼Ťli nie u┼Ťwiadomimy sobie, ┼╝e owszem, jeste┼Ťmy jednostkami, ale nie┼╝yj─ůcymi przecie┼╝ w spo┼éecznej czy ekologicznej pr├│┼╝ni, to czeka nas bardzo smutny koniec.
Zgoda, ale to samo m├│g┼ébym chyba us┼éysze─ç od pierwszego lepszego ekologa. Czy teologowie wyzwolenia maj─ů w tej kwestii do powiedzenia co┼Ť oryginalnego?
Jedn─ů z najwa┼╝niejszych dla nich warto┼Ťci jest prawo do ┼╝ycia. Gdy tego sformu┼éowania u┼╝ywa si─Ö u nas, to zazwyczaj ma si─Ö na my┼Ťli aborcj─Ö, in vitro i tym podobne. W Ameryce ┼üaci┼äskiej prawo do ┼╝ycia oznacza prawo do ┼╝ycia godnego: prawo do opieki zdrowotnej, prawo do pracy, prawo do dachu nad g┼éow─ů, ale te┼╝ prawo do oddychania ┼Ťwie┼╝ym powietrzem. Bardzo trafnie wyrazi┼é to Leonardo Boff: S─ů tacy, kt├│rzy z przyjemno┼Ťci─ů odmawiaj─ů ÔÇ×Ojcze naszÔÇŁ, ale ┼Ťciszaj─ů g┼éos przy ÔÇ×chleba naszego powszedniego daj nam dzisiajÔÇŁ. Je┼Ťli jednak nie po┼é─ůczymy ze sob─ů tych dw├│ch w─ůtk├│w Modlitwy Pa┼äskiej, to nikt nie b─Ödzie m├│g┼é powiedzie─ç: ÔÇ×AmenÔÇŁ.
To ┼éadna puenta. Wci─ů┼╝ jednak mam poczucie, ┼╝e wszystko to ju┼╝ gdzie┼Ť s┼éysza┼éem. Na czym polega specyfika latynoameryka┼äskiego my┼Ťlenia o zakorzenieniu cz┼éowieka w jego ┼Ťrodowisku naturalnym?
Pierwszym ┼║r├│d┼éem pozostaje dla teolog├│w wyzwolenia Ewangelia. Przy jej pomocy interpretuj─ů oni dane naukowe i wyra┼╝aj─ů postulaty metapolityczne. Ich my┼Ťl ma jednak r├│wnie┼╝ wielki potencja┼é makroekumeniczny, potencja┼é wej┼Ťcia w dialog zar├│wno z wi─Ökszymi, jak i z mniejszymi religiami. W tym r├│wnie┼╝ z religiami autochtonicznymi, kt├│re w przesz┼éo┼Ťci traktowano jak poga┼äskie kulty. By─ç mo┼╝e to w┼éa┼Ťnie india┼äski szacunek dla Matki Ziemi, przeczucie nierozerwalnego zwi─ůzku istniej─ůcego pomi─Ödzy cz┼éowiekiem a kosmosem, stanowi o oryginalno┼Ťci ekoteologii wyzwolenia. W jakim┼Ť sensie poddaje wi─Öc ona krytyce pr├│by sprowadzenia ekologii do dyskusji specjalist├│w lub walki o ochron─Ö w─ůsko rozumianej przyrody, co cz─Östo ma miejsce na Zachodzie. Chodzi bowiem o co┼Ť znacznie wi─Öcej: o w┼éa┼Ťciwy kszta┼ét modelu ┼╝ycia na naszej planecie. Nie tylko dewastacja ┼Ťrodowiska naturalnego, ale i panuj─ůca na ┼Ťwiecie n─Ödza stanowi form─Ö agresji na Matk─Ö Ziemi─Ö. Nie da si─Ö zaprowadzi─ç sprawiedliwo┼Ťci ekologicznej bez sprawiedliwo┼Ťci spo┼éeczno-ekonomicznej.
Czy Indianie nie maj─ů problemu z chrze┼Ťcija┼ästwem, kt├│re przez ca┼ée stulecia legitymizowa┼éo na ich kontynencie rabunkowy stosunek do zasob├│w ludzkich i naturalnych? Przecie┼╝ konkwista i kolonializm stanowi┼éy aprobowan─ů przez Ko┼Ťci├│┼é realizacj─Ö biblijnego wezwania: ÔÇ×Czy┼äcie sobie ziemi─Ö poddan─ůÔÇŁÔÇŽ
Pi─Ö─ç wiek├│w temu cywilizacja naje┼║dc├│w, to znaczy konkwistador├│w, pomyli┼éa w┼éa┼Ťciwe ludno┼Ťci autochtonicznej poczucie g┼é─Öbokiej jedno┼Ťci z natur─ů z ba┼éwochwalstwem, uznaj─ůc je za grzech godny pot─Öpienia i kary. Dla kultury, kt├│ra nazywa┼éa si─Öbie ÔÇ×zachodni─ůÔÇŁ i ÔÇ×chrze┼Ťcija┼äsk─ůÔÇŁ, ┼Ťrodowisko naturalne sta┼éo si─Ö dzik─ů besti─ů, kt├│r─ů nale┼╝a┼éo ujarzmi─ç, zniewoli─ç. I uczyni─ç wszystko, aby pozostawa┼éa na tej kultury us┼éugi. Musia┼éo min─ů─ç wiele wiek├│w, zanim uznano, ┼╝e natura, podobnie jak i my, ludzie, mo┼╝e zosta─ç zdegradowana, zniszczona, wr─Öcz zamordowana.
Czy podstaw do takiego przekonania nie znajdujemy przypadkiem w Biblii?
Jak mawia wybitny urugwajski pisarz i sympatyk teologii wyzwolenia Eduardo Galeano, w swoich dziesi─Öciu przykazaniach Pan B├│g zapomnia┼é wspomnie─ç o naturze. Objawiaj─ůc si─Ö na Synaju, m├│g┼é by┼é doda─ç przykazanie jedenaste: ÔÇ×Uszanuj natur─Ö, kt├│rej cz─Ö┼Ť─ç stanowiszÔÇŁ.
Chrze┼Ťcijanie odwo┼éywali si─Ö do Biblii, zw┼éaszcza do Ksi─Ögi Rodzaju, kt├│ra m├│wi: ÔÇ×B─ůd┼║cie p┼éodni i rozmna┼╝ajcie si─Ö, aby┼Ťcie zaludnili ziemi─Ö i uczynili j─ů sobie poddan─ů; aby┼Ťcie panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierz─Ötami pe┼ézaj─ůcymi po ziemiÔÇŁ (Rdz 1, 28). Inne fragmenty Biblii (Rdz 9,2.7; Ps 8,6-9) potwierdzaj─ů to stanowisko, a nawet je rozwijaj─ů. Fragmenty, w ┼Ťwietle kt├│rych cz┼éowiek jawi si─Ö jako odpowiedzialny za ca┼é─ů ziemi─Ö kontynuator boskiego aktu stworzenia, zinterpretowano jako wezwanie do podboju ┼Ťwiata i ÔÇô jak uj─ů┼é to Leonardo Boff ÔÇô podporz─ůdkowania arbitralnej woli cz┼éowieka wszystkich istot ┼╝yj─ůcych na naszej planecie.
Niesłusznie?
W dokumencie uchwalonym na XV Kongresie Teologicznym w Mardycie jego uczestnicy napisali: ÔÇ×Boskiego wezwania, aby ludzie ┬źopanowali Ziemi─Ö┬╗, nie mo┼╝na uto┼╝samia─ç ze zgod─ů na dewastacj─Ö Natury, gdy┼╝ w rzeczy samej jest to apel Stw├│rcy, aby przekszta┼éca─ç j─ů tak, by by┼éa przyjazna dla wszystkichÔÇŁ. Optyka chrze┼Ťcija┼äska w kwestiach ekologicznych uleg┼éa daleko id─ůcej przemianie. Na wszystkich konferencjach biskup├│w latynoameryka┼äskich ponawiane s─ů przeprosiny za pogard─Ö, z jak─ů chrze┼Ťcijanie traktowali autochtoniczne kultury i religie. W 1992 roku, na konferencji w Santo Domingo, o wybaczenie poproszono r├│wnie┼╝ potomk├│w niewolnik├│w pochodzenia afryka┼äskiego.
Zawsze te┼╝ znajdowali si─Ö w po┼éudniowoameryka┼äskim Ko┼Ťciele ludzie, kt├│rzy ratowali jego honor.
Jednym z nich jest Pedro Casald├íliga, kt├│remu po┼Ťwi─Öci┼éam swoj─ů ksi─ů┼╝k─Ö. Gdy na pocz─ůtku lat siedemdziesi─ůtych zosta┼é biskupem w Nordeste, brazylijskim tr├│jk─ůcie g┼éodu, okoliczne latyfundia osi─ůga┼éy rozmiary Belgii czy Holandii. Doszed┼é w├│wczas do wniosku, ┼╝e jego chrze┼Ťcija┼äskim obowi─ůzkiem jest opowiedzenie si─Ö po stronie prze┼Ťladowanych. Przy episkopacie brazylijskim stworzy┼é komisj─Ö do spraw ziemi, dzi─Öki kt├│rej biskupi poparli postulat przeprowadzenia reformy rolnej, oraz komisj─Ö do spraw Indian, kt├│ra wymog┼éa na rz─ůdzie, by pewne rejony Amazonii uznane zosta┼éy za park narodowy. Kto┼Ť spyta┼é go kiedy┼Ť: ÔÇ×No dobrze, ale ilu ty w┼éa┼Ťciwie Indian nawr├│ci┼ée┼Ť?ÔÇŁ. A Casald├íliga na to: ÔÇ×┼╗adnegoÔÇŁ. ÔÇ×No to po co ty tam jeste┼Ť?ÔÇŁ ÔÇô us┼éysza┼é w odpowiedzi. ÔÇ×Ja ich nie chc─Ö nawraca─ç, ja z nimi chc─Ö by─çÔÇŁ.
Odwa┼╝nie.
To jeszcze nie wszystko. Casald├íliga napisa┼é dwie msze: Missa dos Quilombos (ÔÇ×Msza zbieg┼éych z plantacji niewolnik├│wÔÇŁ) oraz Missa da Terra sem Males (ÔÇ×Msza o ziemi bez z┼éaÔÇŁ). Obie s─ů perfekcyjnymi przyk┼éadami powi─ůzania idei makroekumenizmu z wymogami wsp├│┼éczesnego ┼Ťwiata. Ich scenariusze powsta┼éy we wsp├│┼épracy z Pedro Tierra, wi─Ö┼║niem politycznym dyktatury wojskowej w Brazylii. Przyzna pan, ┼╝e wszystko to razem wzi─Öte jest bardzo symptomatyczne.
To prawda. Zak┼éadam jednak, ┼╝e Casald├íliga, podobnie jak inni sprzyjaj─ůcy teologii wyzwolenia biskupi, nie unikn─ů┼é podejrzliwych spojrze┼ä watyka┼äskich kurialist├│w.
Na szcz─Ö┼Ťcie wygl─ůda na to, ┼╝e wiatr wiej─ůcy w Ko┼Ťciele zmieni┼é kierunek. Pod koniec czerwca Pedro Casald├íliga ÔÇô za po┼Ťrednictwem Adolfo P├ęreza Esquivela, laureata Pokojowej Nagrody Nobla i obro┼äcy praw cz┼éowieka, kt├│ry udawa┼é si─Ö do Watykanu w celu uregulowania sytuacji argenty┼äskich Indian ÔÇô przekaza┼é papie┼╝owi list. W tym li┼Ťcie biskup prosi┼é Franciszka, by ten pojedna┼é Ko┼Ťci├│┼é z teologi─ů wyzwolenia.
No i co?
No i nic. Poczekamy, zobaczymy. Niedawno otwarta zosta┼éa droga do beatyfikacji wspomnianego ju┼╝ arcybiskupa Romero. To dobry znak. Je┼Ťli ma pan nadziej─Ö na to, ┼╝e teologia wyzwolenia stanie si─Ö kiedy┼Ť wiod─ůcym nurtem w Ko┼Ťciele, to niestety si─Ö pan rozczaruje. Co nie znaczy, ┼╝e przestanie ona po trochu ten Ko┼Ťci├│┼é inspirowa─ç.
Dr hab. Zofia Marzec jest iberystk─ů, dyrektorem Instytutu Studi├│w Iberyjskich i Iberoameryka┼äskich Uniwersytetu Warszawskiego. Opublikowa┼éa liczne artyku┼éy o teologii wyzwolenia w j─Özykach polskim i hiszpa┼äskim oraz dwie ksi─ů┼╝ki po┼Ťwi─Öcone biskupowi Pedro Casald├íliga: ÔÇ×El obispo Pedro Casald├íliga: poeta de liberaci├│n, defensor del otroÔÇŁ i ÔÇ×Pedro de los pobresÔÇŁ. Prowadzi zaj─Öcia dotycz─ůce Ko┼Ťcio┼é├│w i religii Ameryki ┼üaci┼äskiej.
UWAGA! W czasie wakacji internetowa ods┼éona ÔÇ×KontaktuÔÇŁ ukazuje si─Ö raz na dwa tygodnie ÔÇô kolejne wydanie 22. wrze┼Ťnia. Serdecznie zapraszamy do lektury!

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś