Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

┼╗eby nie spa┼Ť─ç

Niewiele w ÔÇ×L─Öku wysoko┼ŤciÔÇŁ jest postaci, akcji r├│wnie ma┼éo, efekt├│w realizacyjnych ÔÇô jak na lekarstwo. Bartosz Konopka, tak ju┼╝ uznany dokumentalista, wie chyba, ┼╝e prawda nie wymaga fajerwerk├│w, ani dziwactw, nawet gdy kr─Öci si─Ö film o chorym psychicznie, o ÔÇ×dziwakuÔÇŁ z mieszkania obok.


Gdy dokumentalista bierze si─Ö za kr─Öcenie film├│w fabularnych, nigdy nie wiadomo, czego w zasadzie mo┼╝na si─Ö po nim spodziewa─ç. Historii nieudolnie na┼Ťladuj─ůcej rzeczywisto┼Ť─ç czy wyj─ůtkowego autentyzmu? Szczero┼Ťci czy pretensjonalno┼Ťci? Pytanie, czego warto oczekiwa─ç, staje si─Ö szczeg├│lnie donios┼ée, gdy za kamer─ů staje tak wyj─ůtkowy filmowiec jak autor ÔÇ×Kr├│lika po berli┼äskuÔÇŁ, Bartosz Konopka.
Jego d┼éugometra┼╝owy debiut fabularny, czyli ÔÇ×L─Ök wysoko┼ŤciÔÇŁ, to film nieefektowny, kameralny, wr─Öcz prywatny. To ostatnie s┼éowo najlepiej chyba oddaje klimat obrazu, w kt├│rym prywatno┼Ť─ç, rodzina i intymno┼Ť─ç graj─ů role pierwszoplanowe.
 
Spo┼Ťr├│d aktor├│w na pierwszym planie wyst─Öpuje za┼Ť eksploatowany ostatnio do upojenia Marcin Doroci┼äski, kt├│ry konsekwentnie zdobywa sobie opini─Ö jednego z najlepszych polskich aktor├│w. Ca┼ékiem s┼éusznie. Gdy gra odnosz─ůcego sukcesy dziennikarza, mieszkaj─ůcego na nowo wybudowanym osiedlu, pij─ůcego dobre wino, s┼éowem: beneficjenta transformacji, jest bezb┼é─Ödny. Gdy maska dziennikarza znika, a Tomek Janicki (jak nazywa si─Ö g┼é├│wny bohater) zmienia si─Ö w jedynego syna nieradz─ůcego sobie z ┼╝yciem, cierpi─ůcego na chorob─Ö psychiczn─ů, odrzuconego przez wszystkich Wojciecha, ol┼Ťniewa.
Nie┼éatwo ustala─ç priorytety, gdy na szali le┼╝y ┼╝ycie dawne, ojcowskie, pe┼éne udr─Öki i choroby, w kt├│rym inni ludzie zjawiaj─ů si─Ö, by wezwa─ç karetk─Ö lub policj─Ö. Jeszcze trudniej, gdy a na drugiej szali widz─Ö ┼╝ycie w┼éasne, perspektywiczne i u┼éo┼╝one. Nie┼éatwo te wybory podj─ů─ç, nie┼éatwo je zrozumie─ç otoczeniu. Tomek Janicki pod─ů┼╝─ů w g┼é─ůb i wstecz, mierzy si─Ö z przesz┼éo┼Ťci─ů, ogl─ůda si─Ö za siebie, nie s┼éucha skocznych refren├│w popowych piosenek. Towarzyszy ojcu, nie pozwala, by nim poniewierano, by siedzia┼é zamkni─Öty w szpitalu psychiatrycznym.
 
Ojca gra Krzysztof Stroi┼äski. Ani przez chwil─Ö nie mamy w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e to rola jego ┼╝ycia. R├│wnie┼╝ on jest kameralny, skromny, nienachalny. I cho─ç wydawa─ç by si─Ö mog┼éo, ┼╝e rola ta jest wyj─ůtkowo wr─Öcz uboga, zw┼éaszcza w ┼Ťrodki ekspresji, okazuje si─Ö, ┼╝e w prostocie tej tkwi niezwyk┼éa metoda przekazywania prawdy. Bez zb─Ödnego s┼éowa i zb─Ödnego gestu, zawsze trafiaj─ůc w punkt.
ÔÇ×Jest za ma┼éy, ┼╝eby mnie ogl─ůda─ç w takim stanieÔÇŁ powie Wojciech Janicki o swym synu, cho─ç syn jest dojrza┼éym m─Ö┼╝czyzn─ů. I cho─ç by┼éa to z┼éo┼Ťliwo┼Ť─ç, demonstracja, to rzeczywi┼Ťcie – jest za ma┼éy. Ale kt├│┼╝ by┼éby wystarczaj─ůco du┼╝y, by unie┼Ť─ç taki ci─Ö┼╝ar jednoosobowej odpowiedzialno┼Ťci za nie tylko bezradnego, ale i niebezpiecznego, przede wszystkim za┼Ť po prostu samotnego i chorego cz┼éowieka? C├│┼╝ mo┼╝na zrobi─ç? Mo┼╝e, jak Tomek Janicki, mocno przytuli─ç ojca, by unikn─ů─ç d┼║gni─Öcia no┼╝em?
 
Niewiele w ÔÇ×L─Öku wysoko┼ŤciÔÇŁ jest postaci, akcji r├│wnie ma┼éo, efekt├│w realizacyjnych ÔÇô jak na lekarstwo. Bartek Konopka, tak ju┼╝ uznany dokumentalista, wie chyba, ┼╝e prawda nie wymaga fajerwerk├│w, ani dziwactw, nawet gdy kr─Öci si─Ö film o chorym psychicznie, o ÔÇ×dziwakuÔÇŁ z mieszkania obok. Dawno nie widzia┼éem filmu tak autentycznego i szczerego, w kt├│rym tak wiele miejsca oddano by aktorom i ich emocjom. Dziwi─ů mnie za┼éamywania r─ůk nad poziomem polskiego kina. Skoro powstaj─ů filmy takie jak ÔÇ×W ciemno┼ŤciÔÇŁ, ÔÇ×R├│┼╝aÔÇŁ, ÔÇ×WymykÔÇŁ czy w┼éa┼Ťnie ÔÇ×L─Ök wysoko┼ŤciÔÇŁ i nie s─ů wyj─ůtkami, to chyba nie jest z nim tak ┼║le. Cho─ç mo┼╝e nie najlepiej jest z nasz─ů rzeczywisto┼Ťci─ů. ┼╗adnego z tych film├│w nie spos├│b w ko┼äcu nazwa─ç przyjemnym czy radosnym.
To nie siostra Ratched z ÔÇ×Lotu nad kuku┼éczym gniazdemÔÇŁ. To nie bu┼éhakowski Profesor z ÔÇ×Mistrza i Ma┼égorzatyÔÇŁ. To nie oni wyrzucaj─ů ludzi chorych psychicznie poza nawias naszej, zdrowej i normalnej spo┼éeczno┼Ťci. To s─ůsiedzi, rodzina i znajomi sprawiaj─ů, ┼╝e Wojciech z ÔÇ×L─Öku wysoko┼ŤciÔÇŁ zamyka si─Ö w swoim ┼Ťwiecie coraz bardziej, a je┼Ťli ten ┼Ťwiat opuszcza, je┼Ťli wkracza w ten nasz ┼Ťwiat, to tylko po to, by podpali─ç wycieraczk─Ö pod drzwiami mieszkania obok.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś