fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Zamkni臋ci w swojej g艂owie

Potrzeba nam czego艣 wi臋cej, ni偶 tylko modnej normalizacji dbania o zdrowie psychiczne. Co z tego, 偶e wszyscy b臋dziemy razem otwarcie ze sob膮 rozmawia膰 na temat naszych zaburze艅 i kryzys贸w psychicznych, skoro dalej b臋dziemy prowadzi膰 te rozmowy w warunkach, kt贸re je wywo艂uj膮?
Zamkni臋ci w swojej g艂owie
ilustr.: Artur Blusiewicz

鈥炁粂jemy w cieniu pandemii samob贸jstw鈥 鈥 alarmuj膮 kolejne ekspertki i lekarki, zw艂aszcza psychiatrzy. Depresja, kt贸ra ju偶 jaki艣 czas temu sta艂a si臋 najcz臋stsz膮 chorob膮 psychiczn膮, ma si臋 znakomicie, w przeciwie艅stwie do nas. Zgodnie z danymi Ministerstwa Zdrowia roczna zachorowalno艣膰 na depresj臋 waha si臋 od 6 do 12 procent w艣r贸d os贸b 鈥瀢 sile wieku鈥, cho膰 w艣r贸d os贸b w wieku 65+ si臋ga nawet 15 procent. Coraz cz臋艣ciej dotyka te偶 dzieci i m艂odzie偶: depresja i spowodowane ni膮 samob贸jstwa s膮 drug膮 najcz臋艣ciej wyst臋puj膮c膮 przyczyn膮 zgon贸w w grupie os贸b w wieku 15鈥29 lat. Wed艂ug raportu Najwy偶szej Izby Kontroli z 2020 roku oko艂o 9聽procent dzieci i聽m艂odzie偶y poni偶ej osiemnastego聽roku 偶ycia (blisko 630聽tysi臋cy os贸b) wymaga pomocy systemu lecznictwa psychiatrycznego i聽psychologicznego. Jak podaje Portal Statystyczny, tylko w 2021 roku 1496 dzieci i nastolatk贸w poni偶ej osiemnastego roku 偶ycia podj臋艂o pr贸b臋 samob贸jcz膮, a偶 127 z tych pr贸b zako艅czy艂o si臋 艣mierci膮. Zgodnie z danymi Komendy G艂贸wnej Policji jest to wzrost w stosunku do 2020 roku odpowiednio o 77 procent zachowa艅 samob贸jczych oraz o 19 procent 艣mierci samob贸jczych. Przynajmniej cz臋艣膰 z tych os贸b cierpia艂a na r贸偶nego rodzaju zaburzenia i choroby psychiczne, w tym w艂a艣nie depresj臋. Przyjmuje si臋, 偶e 30鈥50 procent ludzi chocia偶 raz w 偶yciu cierpia艂o na zaburzenia depresyjne. 艢wiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) prognozuje, 偶e do 2030 roku depresja stanie si臋 pierwsz膮 chorob膮 cywilizacyjn膮, wyprzedzaj膮c cukrzyc臋 i oty艂o艣膰.

Pytania zyskuj膮 lub trac膮 na znaczeniu w okre艣lonym kontek艣cie: tym, jakiego zagadnienia dotycz膮, w jakich okoliczno艣ciach si臋 pojawiaj膮 i jak pilnie domagaj膮 si臋 odpowiedzi. Mi臋dzy innymi dlatego pytanie o mo偶liwe 藕r贸d艂a i przyczyny 鈥瀍pidemii鈥 depresji, opisane wy偶ej przez 鈥瀋h艂odne鈥 dane, s膮 dla mnie obecnie bardzo istotne. W ci膮gu ostatnich dw贸ch miesi臋cy trzy osoby spo艣r贸d moich znajomych pr贸bowa艂y pope艂ni膰 samob贸jstwo. Dwie z nich ju偶 nie przeczytaj膮 tego artyku艂u. Sk膮d si臋 bierze depresja? Dlaczego tyle znanych mi os贸b zmaga艂o lub wci膮偶 zmaga si臋 z zaburzeniami psychicznymi? Czy problem jest wy艂膮cznie z ka偶d膮 osob膮 z osobna, czy mo偶e ma charakter strukturalny? Jakie s膮 spo艂eczne i polityczne konsekwencje takiego stanu rzeczy? S膮dz臋, 偶e te i inne pytania ju偶 od dawna powinny by膰 rozpatrywane jako jedne z najwa偶niejszych, szczeg贸lnie w pa艅stwie, kt贸rego rz膮d torturuje kobiety z has艂em pro-life na ustach i grzmi co chwila o 鈥瀋ywilizacji 艣mierci鈥.

Pi臋膰dziesi膮t twarzy depresji, wszystkie takie nijakie

鈥濪epresja鈥 鈥 brzmi znajomo. Jednak samo poj臋cie depresji jest nieostre. Rozpoznawanie, diagnozowanie i leczenie zaburze艅 psychicznych to bardzo trudne zadania z wielu wzgl臋d贸w. Jednym z nich jest specyfika przedmiotu leczenia, czyli samych zaburze艅 psychicznych. Zaburzenia depresyjne maj膮 wiele postaci i form, a granice mi臋dzy nimi nie zawsze daj膮 si臋 wyznaczy膰 precyzyjnie. U niekt贸rych os贸b mog膮 r贸wnie偶 wsp贸艂istnie膰 dwie lub wi臋cej grup czynnik贸w przyczynowych. W zwi膮zku z nieostro艣ci膮 kryteri贸w mamy wi臋c do czynienia z problemem specyficznym dla wszystkich kwestii zwi膮zanych z dzia艂aniem ludzkiego umys艂u: cz臋艣ci symptom贸w nie mo偶na 鈥瀦obaczy膰 go艂ym okiem鈥, inaczej ni偶 chocia偶by w przypadku z艂amanej r臋ki.

W wielu uj臋ciach cz臋艣ci objaw贸w depresyjnych nadaje si臋 szczeg贸lne znaczenie kliniczne, odr贸偶niaj膮c je jako 鈥瀞omatyczne鈥. Epizod depresyjny mo偶e wi膮za膰 si臋 r贸wnie偶 z tak rozumianym 鈥瀦espo艂em somatycznym鈥, do kt贸rego stwierdzenia konieczne jest wyst臋powanie przynajmniej czterech z objaw贸w takich jak: wyra藕ny spadek libido, wyra藕ny spadek 艂aknienia, utrata masy cia艂a (o 5 procent lub wi臋cej w ci膮gu miesi膮ca), nastr贸j bardziej obni偶ony rano, wcze艣niejsze (o dwie godziny lub wi臋cej) poranne budzenie si臋, obiektywne wska藕niki wyra藕nego zahamowania lub pobudzenia, brak reakcji emocjonalnych wobec wydarze艅 i aktywno艣ci, kt贸re zwykle wyzwalaj膮 takie reakcje, i wyra藕na utrata zainteresowania lub zadowolenia z aktywno艣ci, kt贸re zwykle sprawia艂y przyjemno艣膰.

Depresyjni sceptycy, kt贸rzy zaczn膮 czyta膰 ten tekst, w pewnym momencie mo偶e wzrusz膮 ramionami. 鈥濪epresja鈥︹ 鈥 偶achn膮 si臋, a potem powt贸rz膮 formu艂y o tym, 偶e 鈥瀘drobina smutku jeszcze nikomu nigdy nie zaszkodzi艂a, wi臋c nie ma z czego robi膰 wielkiego halo鈥. Jednak depresja nie jest smutkiem 鈥 co wynika mi臋dzy innymi z kryteri贸w klasyfikacji chor贸b ICD-10, zgodnie z kt贸rymi epizod depresyjny (F32) trwa co najmniej dwa tygodnie, a zaburzenia depresyjne nawracaj膮ce to przebyty wcze艣niej co najmniej 鈥瀓eden 艂agodny, umiarkowany lub ci臋偶ki epizod depresyjny鈥, kt贸ry by艂 oddzielony od obecnego epizodu co najmniej dwoma miesi膮cami wolnymi od jakichkolwiek istotnych przejaw贸w zaburze艅 nastroju. W 鈥濸rywatyzacji stresu鈥 podobnie pisze te偶 o tym Mark Fisher, brytyjski filozof kultury: 鈥濻mutek pojmuje siebie jako kontyngentny (przypadkowy) i temporalny stan rzeczy, podczas gdy depresja przedstawia si臋 jako konieczna i nieodwo艂alna鈥. M贸wi膮c inaczej: smutek przychodzi i mija, depresja 鈥 rozumiana jako nawracaj膮ce zaburzenia afektywne 鈭 jest z kolei zawsze obecna.

Kurs na intersubiektywno艣膰?

Trudno jest mi pisa膰 ten tekst z wielu powod贸w, a jednym z nich jest to, co Mark Fisher okre艣li艂 jako 鈥瀞zyderczy, 芦wewn臋trzny禄 g艂os, kt贸ry oskar偶a o pob艂a偶anie sobie鈥. S膮 przecie偶 na tym 艣wiecie rzeczy, kt贸rych nie brakuje nam wszystkim, tak jak pieni臋dzy Bezosowi: to b贸l i cierpienie (oraz par臋 innych). Skoro tyle os贸b jest w znacznie gorszej sytuacji ni偶 nasza, to dlaczego mamy zabiera膰 innym uwag臋, na kt贸r膮 zas艂uguj膮 鈥 i to du偶o bardziej ni偶 my sami? Po co m贸wi膰 czy pisa膰 o swojej depresji? Dlaczego? Co to zmieni?

To zale偶y. Z jednej strony 鈥 by膰 mo偶e nic. Zarazem jednak tylko otwarte mierzenie si臋 z depresj膮 mo偶e nam pozwoli膰 na uchwycenie zwi膮zk贸w, jakie 艂膮cz膮 ze sob膮 prze偶ywane na poziomie jednostki i jej 偶ycia psychicznego zaburzenie z szerszymi kontekstami: spo艂ecznym, ekonomicznym i politycznym. 鈥濵oje w艂asne do艣wiadczenia psychicznego cierpienia przywo艂uj臋 nie dlatego, 偶e uwa偶am, i偶 jest w nich co艣 wyj膮tkowego lub unikalnego, lecz na poparcie tezy, 偶e wiele form depresji mo偶na najlepiej zrozumie膰 鈥 i najlepiej zwalcza膰 鈥 ujmuj膮c je w ramy, kt贸re s膮 bezosobowe i polityczne, a nie indywidualne i 芦psychologiczne禄鈥 鈥 pisze w eseju 鈥濪o niczego鈥 Fisher, i w podobnym kierunku chcia艂bym pod膮偶y膰.

Nie ulega w膮tpliwo艣ci, 偶e depresja (i ka偶da choroba psychiczna) koncentruje si臋 i przejawia na poziomie jednostki. S膮dz臋 jednak, 偶e 鈥 skoro istnieje spo艂ecze艅stwo, a nie tylko jednostki 鈥 choroby mo偶na rozpatrywa膰 te偶 na innych poziomach. Jak pisze w艂oska filozofka i aktywistka Silvia Federici, 鈥瀙odstawowe za艂o偶enie d贸br wsp贸lnych brzmi, 偶e dobra wsp贸lne to my. Kiedy inni ludzie choruj膮, to my r贸wnie偶 chorujemy鈥. Pod tym wzgl臋dem depresja podobna jest do wielu innych chor贸b: nawet je偶eli na poziomie fizjologicznym zaburzenie dotyka konkretnej osoby 鈥 a nie jest na przyk艂ad chorob膮 zaka藕n膮 鈥 to wszyscy pozostajemy ze sob膮 w relacjach. Choroba jednej osoby w rodzinie zmienia 偶ycie wszystkich pozosta艂ych jej cz艂onk贸w, mniej lub bardziej. Niesie to ze sob膮 konsekwencje, kt贸re czasami ci臋偶ko dostrzec na pierwszy rzut oka.

Mi臋dzy modelami

Przydatna w badaniu depresji wydaje si臋 perspektywa biopolityczna, zgodnie z kt贸r膮 rozwa偶a si臋 cz艂owieka i jego 偶ycie jako przedmiot zainteresowania polityki i mechanizm贸w spo艂ecznych. W ramach biopolityki depresj臋 mo偶na rozpatrywa膰 pod k膮tem trzech perspektyw: schorzenia (disease), choroby (illness) oraz do艣wiadczenia bycia chorym (sickness). Pierwsze uj臋cie bazuje na kategorii homeostazy (wewn臋trznej samoregulacji organizmu) oraz d膮偶y do maksymalnej mo偶liwej obiektywizacji opisywanego zjawiska, ujmuj膮c je w kategoriach nauk przyrodniczych, uznawanych przez zachodnie spo艂ecze艅stwa za niepodwa偶alne. Uj臋cie drugie koncentruje si臋 z kolei na kategorii 鈥瀗ormy zdrowia鈥, kt贸ra zawsze jest konstruowana spo艂ecznie. Pytanie brzmi: w jaki spos贸b? W ramach tego uj臋cia chorob臋 rozumie si臋 jako odst臋pstwo od zdefiniowanej uprzednio normy zdrowotnej, projektowanej w oparciu o okre艣lone kryteria. W ramach trzeciego uj臋cia skupia si臋 na samym do艣wiadczeniu bycia chorym (sickness): tym, jak sw贸j stan prze偶ywa do艣wiadczaj膮ca go osoba.

Sposoby, na kt贸re wymieniona przeze mnie biopolityczna siatka poj臋ciowa jest u偶ywana w kontek艣cie depresji, mo偶na z grubsza na potrzeby tekstu podzieli膰 na modele: medykalizuj膮cy i ekospo艂eczny. Model medykalizuj膮cy, cz臋艣ciej spotykany, zak艂ada, 偶e przyczyn膮 depresji jest zaburzenie chemicznej r贸wnowagi uk艂adu nerwowego. W celu zadbania o zdrowie psychiczne pacjentki nale偶y wi臋c przywr贸ci膰 jej utracon膮 r贸wnowag臋, przede wszystkim przy pomocy farmakoterapii, co najcz臋艣ciej oznacza konieczno艣膰 za偶ywania lek贸w z grupy SSRI. Substancje z tej grupy dzia艂aj膮, uniemo偶liwiaj膮c transport serotoniny do kom贸rki nerwowej, w zwi膮zku z czym wzrasta poziom jej st臋偶enia w m贸zgu. Pozwala to na ustabilizowanie zaburzonej r贸wnowagi chemicznej w uk艂adzie nerwowym, a tym samym na zmian臋 samopoczucia osoby przyjmuj膮cej lek.

Medykalizuj膮cy model nie wyja艣nia jednak dostatecznie, sk膮d bierze si臋 coraz wi臋cej os贸b choruj膮cych na depresj臋. Wiemy, co takiego dzieje si臋 w uk艂adzie biochemicznym ka偶dej z nich, jednak poznanie przyczyny pozostaje poza naszym zasi臋giem. To kwestia wyboru, poniewa偶 w naszych rozwa偶aniach prowadzonych w tym aspekcie korzystamy przede wszystkim z kategorii schorzenia. Dzi臋ki temu poj臋ciu model medykalizuj膮cy bardzo dobrze radzi sobie w odniesieniu do jednostek, gorzej 鈭 na poziomie spo艂ecznym. W ramach tego uj臋cia na pytanie, jakie s膮 藕r贸d艂a epidemii depresji, cz臋sto pr贸buje si臋 odpowiada膰, sugeruj膮c, 偶e 鈥瀙opularno艣膰鈥 depresji w ostatnich latach wynika z coraz lepszych narz臋dzi diagnostycznych oraz szerszej jej definicji.

By艂oby to ca艂kiem dobre wyja艣nienie, gdyby nie fakt, 偶e dysponujemy lepszymi kryteriami diagnostycznymi w odniesieniu do wielu innych chor贸b, a jednak nie mamy do czynienia z epidemi膮 ka偶dej z nich. Co wi臋cej, taki rodzaj argumentacji przemilcza fakt, 偶e kryteria diagnostyczne, wed艂ug kt贸rych jest oceniana jednostka pod k膮tem bycia osob膮 choruj膮c膮 na depresj臋, s膮 tworzone i konstruowane spo艂ecznie. Dobrym przyk艂adem tego jest chocia偶by 偶a艂oba 鈥 czas i spos贸b jej prze偶ywania. Zdaniem ameryka艅skiego Centre for Disease Control 偶a艂oba jest uznawana za 鈥瀗ormaln膮鈥, kiedy trwa nie d艂u偶ej ni偶 rok. G艂臋bokie prze偶ywanie straty po bliskiej osobie, kt贸re ci膮gnie si臋 d艂u偶ej, mo偶e by膰 wi臋c uznane za odst臋pstwo od tak zaprojektowanej normy zdrowia, a co si臋 z tym wi膮偶e 鈥 mo偶e by膰 podstaw膮 do przepisania nam lek贸w.

Ekospo艂eczne okno na depresj臋

W odr贸偶nieniu od podej艣cia medykalizuj膮cego model ekospo艂eczny stara si臋 rozwa偶a膰 chorob臋 holistycznie 鈥 jako zesp贸艂 wzajemnie powi膮zanych ze sob膮 zjawisk, kt贸re zachodz膮 w konkretnych okoliczno艣ciach i 艣rodowisku. W ramach podej艣cia ekospo艂ecznego wi臋kszy nacisk ni偶 na poj臋cie schorzenia (disease) k艂adzie si臋 na chorob臋, rozumian膮 jako illness, oraz do艣wiadczenie bycia chorym (sickness). Umiej臋tne u偶ycie pierwszej z tych kategorii rzuca nam nowe 艣wiat艂o na norm臋 zdrowotn膮, pokazuj膮c jej spo艂eczne i kulturowe zakorzenienie, natomiast wykorzystanie drugiej pozwala na zobrazowanie tego, jak w rzeczywisto艣ci ka偶dej i ka偶dego z nas mog膮 si臋 te korzenie ujawnia膰.

W najnowszym numerze 鈥濸raktyki Teoretycznej鈥 socjolog i filozof Krzysztof 艢wirek pisze, 偶e 鈥瀒ndywidualne stany psychiczne s膮 tak naprawd臋 uwarunkowane przez spo艂eczne warunki 偶ycia鈥. To w艂a艣nie stanowi rdze艅 my艣lenia ekospo艂ecznego w kontek艣cie depresji, my艣lenia, z kt贸rym sam sympatyzuj臋. Nawet gdybym chcia艂, to trudno by艂oby mi 鈭 bez popadania w hipokryzj臋 鈭 uniewa偶nia膰 psychologiczno-fizyczny, indywidualny wymiar depresji. Jednak czynnikami, kt贸re maj膮 pot臋偶ny 鈥 a cz臋sto przemilczany 鈥 wp艂yw na nasze 偶ycie oraz samopoczucie, s膮 nie czynniki indywidualne, lecz te zewn臋trzne, takie jak praca, 艣rodowisko (rodzinne lub towarzyskie), miejsce zamieszkania, p艂e膰, klasa czy kapita艂, kt贸rym dysponujemy. Wiele z nich 艂膮czy si臋 ze sob膮 i przeplata, kszta艂tuj膮c w ogromnej mierze to, czy nasze 偶ycie uwa偶amy za co艣 warto艣ciowego.

呕yjemy w zdezorganizowanej rzeczywisto艣ci pracy za wyp艂at臋 pod sto艂em, rosn膮cych czynsz贸w, coraz bardziej iluzorycznych szans na osi膮gni臋cie jakiegokolwiek poczucia 偶yciowej stabilno艣ci, a nad nami wisi widmo nadci膮gaj膮cej katastrofy klimatycznej. Wypracowywanego przez prac臋 nas wszystkich bogactwa jest coraz wi臋cej, jednak jego wzrost nie poci膮ga za sob膮 rosn膮cych p艂ac. Presja, z jak膮 mierzymy si臋 na co dzie艅, jest ogromna; tymczasem ca艂y przekaz kulturowy obarcza ni膮 ka偶dego z nas, z osobna. Mo偶e wi臋c poza wyt艂umaczeniem, 偶e powodem epidemii depresji s膮 nasze rozregulowane m贸zgi, istnieje te偶 inne 鈭 wskazuj膮ce, 偶e co艣 jest fundamentalnie nie tak ze 艣wiatem, w kt贸rym 偶yjemy?

Tak dzieje si臋 zdaniem Piotra Ikonowicza, by艂ego pos艂a i dzia艂acza lokatorskiego, kt贸ry m贸wi wprost: 鈥濪epresja jest chorob膮 spo艂eczn膮鈥. Przeniesienie odpowiedzialno艣ci ze spo艂ecze艅stwa na jednostk臋 nast臋puje nie tylko na poziomie wyboru 艣cie偶ki 偶yciowej, ale r贸wnie偶 na poziomie psychicznym. Terapeuta David Smail 艂膮czy to z magicznym woluntaryzmem 鈥 ideologi膮, wed艂ug kt贸rej 鈥瀌zi臋ki fachowej pomocy terapeuty lub doradcy mo偶esz sam zmieni膰 艣wiat, za kt贸ry w ostatecznym rozrachunku ty jeste艣 odpowiedzialny; tak aby nie sprawia艂 ci on wi臋cej przykro艣ci鈥. Wspomniane poczucie indywidualnej odpowiedzialno艣ci mo偶na nazwa膰 za Fisherem 鈥瀙rywatyzacj膮 stresu鈥. Wed艂ug niego to mi臋dzy innymi ten proces ma ogromny, a przemilczany wp艂yw na nasze codzienne 偶ycie 鈥 po艣rednio powoduj膮c depresj臋. Jest te偶 jednym z element贸w 艂膮cz膮cych ze sob膮 indywidualnie do艣wiadczane zaburzenie psychiczne, jakim jest depresja, z politycznym oraz spo艂ecznym kontekstem, w kt贸rym przychodzi nam 偶y膰.

Jak zwraca uwag臋 literaturoznawca Pawe艂 Jasnowski w eseju 鈥濿ybitnie po ameryka艅sku鈥 na 艂amach 鈥濵a艂ego Formatu鈥, 鈥瀙rzeci臋tny Amerykanin poch艂ania dzi艣 34 gigabajty danych dziennie (odpowiednik stu tysi臋cy s艂贸w w tradycyjnych mediach)鈥. Nasze 艣rodowisko w ci膮gu ostatnich kilku dekad zmieni艂o si臋 z mo偶liwej do zrozumienia rozmowy na jeden temat w ci膮g艂y zalew informacji, kt贸ry jest 鈥瀊ia艂ym szumem鈥. Pisze o tym r贸wnie偶 w艂oski filozof i badacz Franco Berardi, wed艂ug kt贸rego 鈥瀗ie jeste艣my w stanie 艣wiadomie przetwarza膰 ogromnej i ci膮gle rosn膮cej ilo艣ci informacji, kt贸re trafiaj膮 do komputer贸w, telefon贸w kom贸rkowych, ekran贸w telewizyjnych i naszych g艂贸w鈥. Jednak to, 偶e nie jeste艣my w stanie 艣wiadomie ich wszystkich przetworzy膰, wcale nie oznacza, 偶e nie pr贸bujemy, skoro to w艂a艣nie wydaje si臋 niezb臋dne 鈥 aby 鈥炁沴edzi膰, poznawa膰, ocenia膰, asymilowa膰 i przetwarza膰 wszystkie te dane (je艣li chcemy by膰 skuteczni, konkurencyjni i zwyci臋zcy w rywalizacji na rynku)鈥.

Zdaniem traumatologa, dr Glenna R. Schiraldiego, 鈥瀌zisiejsza etyka pracy sugeruje, 偶e cz艂owiek traci na warto艣ci, kiedy 艣pi, przebywa na urlopie lub niczego nie wytwarza”. Zwraca na to uwag臋 jedna z najzdolniejszych obecnie raperek na scenie, Little Simz. Kiedy w swoim utworze 鈥濨roken”, po艣wi臋conym problemowi zdrowia psychicznego w艣r贸d mniejszo艣ci opowiada poruszaj膮c膮 histori臋, w pewnym momencie padaj膮 s艂owa: 鈥瀐ealth issues that you try to suppress/ But all your health issues are derived from stress” ([te] problemy zdrowotne, kt贸re pr贸bujesz st艂umi膰/ ale wszystkie one s膮 spowodowane stresem).聽Bycie podpi臋tym do globalnej sieci przep艂ywu informacji (rozumianej nie tylko jako internet) generuje sta艂y przep艂yw l臋ku; jako ludzie nie mo偶emy ogarn膮膰 wszystkiego, co si臋 dzieje, a r贸wnocze艣nie nie mo偶emy si臋 po prostu 鈥瀢y艂膮czy膰鈥. Cyfrowy detoks jest dla wielu luksusem. W tej sytuacji trudno o utrzymywanie jasnych granic: ca艂kiem 偶yzny grunt pod zaburzenia.

Upolityczni膰 depresj臋

Skupianie si臋 na czysto medycznym aspekcie depresji ma ukryt膮 konsekwencj臋, kt贸r膮 jest jej odpolitycznienie i sprowadzenie do wy艂膮cznie technicznego problemu: jak 鈥瀗aprawi膰 chemi臋鈥 w naszej g艂owie? Tymczasem takie pytanie wydaje si臋 po prostu 藕le postawione, zw艂aszcza w rzeczywisto艣ci p贸藕nego kapitalizmu, gdy bycie pacjentem oznacza w tym samym momencie bycie r贸wnie偶 konsumentem konkretnych towar贸w (jak cho膰by lek贸w z grupy SSRI 鈥 selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny) oraz us艂ug (sesji psychoterapii oraz wizyt u lekarki psychiatry).

W 偶yciu wielokrotnie wyst臋pujemy w wi臋cej ni偶 tylko jednej roli spo艂ecznej. Jeste艣my zar贸wno czyim艣 dzieckiem, jak i czyim艣 znajomym. Zdarza si臋, 偶e mi臋dzy tymi rolami zaczyna zachodzi膰 konflikt. Tak dzieje si臋 w przypadku chorowania na zaburzenia psychiczne w dzisiejszym 艣wiecie. Z jednej strony mog臋 by膰 鈥 a czasami niestety jestem 鈥 traktowany jako pacjent. Jako spo艂ecze艅stwo d膮偶ymy do tego, aby pacjent (ktokolwiek nim jest) wyzdrowia艂 jak najszybciej. Z drugiej strony jednak ka偶da osoba zajmuj膮ca si臋 biznesem wie, 偶e dobry klient to taki, kt贸ry korzysta jak najwi臋cej z naszych us艂ug i kt贸ry wraca po nie jak najcz臋艣ciej. W zaburzeniach psychicznych, nawet w przypadku ci膮g艂ego korzystania z farmako- i psychoterapii przez par臋 lat, stan chemicznej nier贸wnowagi w m贸zgu nie musi min膮膰. Nawet w okresach, kiedy czujemy si臋 dobrze, nawr贸t depresji i konieczno艣膰 prze偶ycia kolejnego epizodu depresyjnego czai si臋 z ty艂u g艂owy jako stale obecna mo偶liwo艣膰. Czy zdarzy si臋 to na wakacjach, kiedy b臋dziemy mie膰 czas na to, 偶eby doj艣膰 w spokoju do r贸wnowagi? A mo偶e akurat b臋dziemy w trakcie sesji egzaminacyjnej na studiach albo pracy nad wa偶nym projektem, z wisz膮cymi na karku deadlinami? Wtedy znalezienie si臋 nagle w epicentrum nawrotu depresji mo偶e sprawi膰, 偶e nie tylko b臋dziemy musieli mie膰 czas i 艣rodki, 偶eby wr贸ci膰, ale te偶 zmierzy膰 si臋 z tym, 偶e zar贸wno jednego, jak i drugiego zacznie nam bardzo brakowa膰, poniewa偶 zostaniemy uznani za osoby niezdolne do pracowania w dotychczasowy spos贸b. Czy konflikt, kt贸ry musi powsta膰 przy zderzeniu si臋 ze sob膮 figur pacjentki i konsumenta, mo偶emy jako艣 rozwi膮za膰? Powt贸rzmy: w zjawisku choroby mo偶na wyr贸偶ni膰 trzy p艂aszczyzny, z kt贸rych szczeg贸lnie dwie 鈭 choroba (illness) oraz do艣wiadczenie braku zdrowia (sickness) 鈥 zdecydowanie wymagaj膮 wi臋kszego namys艂u ni偶 dotychczas. Tylko w ten spos贸b b臋dziemy mogli doj艣膰 do spo艂ecznych i kulturowych korzeni samej epidemii depresji (illness), a tak偶e do r贸偶nic w tym, jak do艣wiadczaj膮 jej konkretni ludzie 鈥 na przyk艂ad w zale偶no艣ci od p艂ci, klasy spo艂ecznej czy warunk贸w materialnych, w kt贸rych 偶yj膮 (sickness).

W臋ze艂 gordyjski, czyli kr贸lestwo za rozwi膮zania

Sposob贸w, na kt贸re konceptualizujemy depresj臋 przy u偶yciu poj臋膰, jest oczywi艣cie zdecydowanie wi臋cej ni偶 tych naszkicowanych przeze mnie na potrzeby tekstu. S膮 one te偶 zdecydowanie bardziej zniuansowane, ni偶 da si臋 to uj膮膰 w ramach artyku艂u w gazecie. Rzeczywisto艣膰 nie zamyka si臋 zazwyczaj w 鈥瀉lbo-albo鈥, bo 艣wiat ma wi臋cej odcieni ni偶 tylko czarny i bia艂y. Teoretyczne nak艂adki mo偶emy zdejmowa膰, wymienia膰 lub 艂膮czy膰 ze sob膮 鈥 wszystko jest dozwolone. S膮dz臋 jednak, 偶e nawet pobie偶ne skorzystanie z nich pokazuje, 偶e 藕r贸d艂a depresji wydaj膮 si臋 znaczenie szersze ni偶 tylko zaburzenia w chemii m贸zgu konkretnej osoby. Musimy traktowa膰 j膮 jako problem spo艂eczny: nie tylko dlatego, 偶e liczba os贸b cierpi膮cych na depresj臋 stanowi zagro偶enie dla wydolno艣ci ca艂ego systemu ochrony zdrowia, ale jest tak偶e zagro偶eniem dla nas samych i naszych bliskich: ludzi, kt贸rzy tworz膮 konkretn膮 wsp贸lnot臋; kt贸rzy maj膮 prawo do prze偶ywania swojego 偶ycia w zdrowiu 鈥 fizycznym i psychicznym.

Do艣膰 dbania o nasz膮 鈥瀒nfrastruktur臋 psychiczn膮鈥 w 艣wiecie, kt贸ry robi wszystko, 偶eby j膮 zdestabilizowa膰. Przyjmowanie lek贸w, korzystanie z pomocy specjalistek i specjalist贸w od zdrowia psychicznego, chodzenie na terapi臋 oraz robienie ca艂ej masy innych rzeczy, kt贸re maj膮 nam pom贸c dba膰 o swoj膮 psychik臋, nie tylko nie jest niczym z艂ym, ale powinno by膰 dost臋pne dla ka偶dego 鈥 niezale偶nie od rasy, p艂ci, klasy czy wieku. Ochrony zdrowia nie da si臋 zredukowa膰 do kategorii 鈥瀝ynku us艂ug zdrowotnych鈥, skoro to nasze zdrowie jest warunkiem mo偶liwo艣ci istnienia samej instytucji rynku.

Potrzeba nam czego艣 wi臋cej, ni偶 tylko modnej normalizacji dbania o zdrowie psychiczne, o kt贸rej pu艂apkach pisa艂a ju偶 na 艂amach Kontaktu Gabriela Lisowska. Bo co z tego, 偶e wszyscy b臋dziemy otwarcie ze sob膮 rozmawia膰 na temat naszych zaburze艅 i kryzys贸w psychicznych, skoro dalej b臋dziemy prowadzi膰 te rozmowy w warunkach, kt贸re je wywo艂uj膮?

Pandemia COVID czy agresja Rosji na Ukrain臋 wyra藕nie powinny nam u艣wiadomi膰, 偶e nie tylko r贸偶ne towary nie s膮 sobie r贸wne, ale przede wszystkim 鈥 偶e nie wszystko powinno by膰 towarem. Nie bez racji Krzysztof 艢wirek w 鈥濩horobie braku granic鈥 stwierdza, 偶e stany uto偶samiane z 鈥瀋horobowymi鈥 s膮 鈥瀎orm膮 psychicznego opracowania trud贸w 偶ycia鈥. By膰 mo偶e wi臋c nadesz艂a pora na to, 偶eby艣my te trudy zacz臋li przepracowywa膰 razem, w politycznej i spo艂ecznej 鈥 a nie tylko psychicznej 鈭 rzeczywisto艣ci? Inaczej w dalszym ci膮gu b臋dziemy skazani na indywidualne przepracowywanie tego, co wsp贸lne 鈥 ka偶dy i ka偶da z nas osobno, zamkni臋ci w swoich g艂owach.

***

Korzysta艂em mi臋dzy innymi z:

  • Franco Berardi, 鈥濸recarious Rhapsody鈥
  • Barbara Erhenreich, 鈥瀂a grosze. Pracowa膰 i (nie) prze偶y膰鈥
  • Mark Fisher, 鈥濭ood for Nothing鈥
  • Mark Fisher, 鈥濸rywatyzacja stresu鈥, t艂um. 艁ukasz 呕urek, Praktyka Teoretyczna
  • Dan Hind, 鈥濼he Return of the Public鈥
  • Pawe艂 Jasnowski, 鈥濿ybitnie po ameryka艅sku鈥, Ma艂y Format
  • David Smail, 鈥濸ower, Interest and Psychology鈥
  • Krzysztof 艢wirek, 鈥濩horoba braku granic鈥, Praktyka Teoretyczna

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij