Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

呕adne znaki szczeg贸lne

Paulina Wilk przedstawia w 鈥瀂nakach Szczeg贸lnych鈥 obraz ostatnich 30 lat, kt贸ry w rzeczywisto艣ci nie istnia艂. Z tego popl膮tania interpretuje histori臋 staj膮c raz na prawej nodze, raz na lewej, nie potrafi膮c stan膮膰 obiema na r贸wnocze艣nie na ziemi.

ilustr.: Marta Zawierucha

Paulina Wilk odnios艂a po艂owiczny sukces. Napisa艂a 鈥瀂naki szczeg贸lne鈥, kt贸re sprawi艂y, 偶e znalaz艂a si臋 na ustach wielu. Wiele tak偶e zosta艂o sprzedanych egzemplarzy jej ksi膮偶ki. Jednak z jakiego艣 powodu m贸wiono o niej wy艂膮cznie czepiaj膮c si臋, wyra偶aj膮c pretensje czy poirytowanie.
 
Paulina Wilk naprawd臋 wkurzy艂a spore grono krytyk贸w. Jedyny pozytywny g艂os p艂yn膮cy z poczytnego 藕r贸d艂a to by艂 w do艣膰 subtelny sponsorowany spos贸b artyku艂 w blogosferze 鈥濶a Temat鈥 鈥 serwisie, kt贸ry zreszt膮 zas艂yn膮 ju偶 wcze艣niej 鈥瀗ie reklamami鈥 Powerade鈥檃 czy warszawskiej si艂owni.
 
Wilk w wywiadzie dla Magazynu Kulturalnego t艂umaczy sk膮d ten wzmo偶ony ruch wok贸艂 jej ksi膮偶ki. Ona wypowiedzia艂a na g艂os prawd臋. Prawd臋 o nas samych. O sobie te偶. Prawd臋 niewygodn膮. Ona uderzy艂a w podstaw臋 wsp贸艂czesnej religijno艣ci. Reakcje krytyk贸w, szczeg贸lnie warszawskich, jeszcze bardziej utwierdzi艂y j膮 w przekonaniu, 偶e indywidualizm religi膮 generacji jest.
 
Mo偶na prosto? Mo偶na. Tylko wcale jej nie wierz臋. Nie tyle w to, 偶e wsp贸艂cze艣nie bardziej my艣limy o sobie ni偶 o innych, co bardziej w tak膮 form臋 obrony przed krytyk膮, okopaniem si臋 tak dok艂adnie, 偶e nie mo偶liwym staje si臋 zwr贸cenie autorce jakiekolwiek uwagi. Nie dziwi 偶e 鈥瀂naki Szczeg贸lne鈥 posiadaj膮 kilka wad i zalet. Poczciwa jest misyjno艣膰 tej ksi膮偶ki, czyli nadzieja, kt贸r膮 Wilk wyra偶a, 偶e jaka艣 wsp贸lnota obecnie istnieje. Ci臋偶ki jest za to zbyt prosty j臋zyk, a og贸lne, do艣膰 oczywiste, refleksje w stylu 鈥 Wy艂膮czenie telefonu, niedawno jeszcze traktowane jako synonim odpoczynku, jest teraz niepokoj膮cym sygna艂em. Odbiera, odpisuje 鈥 znaczy 偶yje鈥, pobudza艂y do zupe艂nie odmiennej refleksji m贸wi膮cej mniej wi臋cej tyle, by przerwa膰 czytanie tej ksi膮偶ki i wi臋cej ju偶 do niej nie wraca膰.
 
Jestem kontent, 偶e w tak prosty spos贸b – przez odrobin臋 krytyki – uda艂o mi si臋 znale藕膰 po艣r贸d 鈥瀢arszawskiej elity鈥. Je偶eli droga tam prowadzi przez krytyk臋 Pauliny Wilk, to postaram si臋 dba膰 o jej regularno艣膰 i dokuczliwo艣膰. Dalej jednak nie b臋d臋 pisa艂 o samych 鈥瀂nakach szczeg贸lnych鈥 a bardziej o ich autorce i intelektualnym rozkroku, w kt贸rym obecnie si臋 znalaz艂a.
 
Jedn膮 nog膮 stoi w komunizmie, drug膮 w kapitalizmie. Ta lewa wdepn臋艂a w sentyment za kolektywizacj膮. Prawa natomiast stan臋艂a na upodobaniu ambicji i samodzielno艣ci. Jak na g贸wno przysta艂o, nogi z 艂atwo艣ci膮 si臋 rozjecha艂y.
 
Wsp贸艂czesne pokolenie 30-latk贸w, wed艂ug autorki 鈥瀂nak贸w鈥, ma do艣膰 szczeg贸lne kompetencje dotycz膮ce odczuwania 艣wiata. Wychowuj膮c si臋 w czasach realnego socjalizmu, jako osoby kilku, kilkunastoletnie, do艣wiadczyli rzeczywisto艣ci niedoboru, kt贸ra wymusza艂a na dziecku abstrakcyjne my艣lenie, a tak偶e sprawia艂a, 偶e ludzie byli sobie bardziej potrzebni, mieli wi臋cej powod贸w do przebywania blisko siebie. Z kolei po transformacji systemowej warunki si臋 zacz臋艂y zmienia膰, zacz臋艂o mie膰 znaczenie wszystko co osobiste – kompetencje, umiej臋tno艣ci, znajomo艣ci czy jakikolwiek inny kapita艂. To pobudzi艂o ludzi do pracy nad sob膮, do wyznaczania sobie cel贸w, opracowywania strategii, inwestowania w siebie. Postawa bierna zmienia艂a si臋 w aktywn膮. Po艂膮czenie tych dw贸ch, wyniesionych innych czas贸w, kompetencji Paulina Wilk chce wykorzysta膰 do zahamowania negatywnego procesu indywidualizacji, powstrzymanie do ko艅ca ludzkiego kapitalizmu, zbudowania nowej jako艣ci wsp贸lnoty. Wilk to rewolucjonistka.
 
Jej program nie jest radykalny. W艂a艣ciwie to zachowa艂a by wszystko. Mo偶e troch臋 by wyg艂adzi艂a tam gdzie nier贸wno. Pog艂aska艂a, by ludzie bardziej chcieli do siebie si臋 zbli偶y膰. Patologie by zlikwidowa艂a. Nier贸wno艣ci, jako czynnik dynamizuj膮cy, nie koniecznie. Jej pozytywne podej艣cie do sprawy zmiany 艣wiata napawa optymizmem. Serio. Niestety wszystko co m贸wi jest zupe艂nie nic nie znacz膮ce, zagubione w r贸偶norakich sprzeczno艣ciach. Autorka l膮duje gdzie艣 pomi臋dzy Marksem a Friedmanem.
 
Paulina Wilk utkn臋艂a pomi臋dzy dwoma kategoriami 鈥 鈥瀊yt okre艣la 艣wiadomo艣膰鈥 i 鈥瀓este艣 tym co posiadasz鈥. My艣li te, cho膰 pozornie podobne, r贸偶ni膮 si臋 zasadniczo. Wcale te偶 nie musz膮 si臋 wyklucza膰. Obie realizowane s膮 w 鈥瀂nakach szczeg贸lnych鈥 na poziomie opisu otaczaj膮cej cz艂owieka rzeczywisto艣ci. Paulina Wilk opisuje przede wszystkim przedmioty. To one s膮 znakami charakteryzuj膮cymi pokolenie dzisiejszych 30-latk贸w. Czy chodzi o gum臋 turbo, rower jubilat czy radio z 鈥瀘kiem鈥. Po prze艂omie 89鈥 nagle takim znakiem staje si臋 MTV, studia europejskie, latte wyprodukowane w klubokawiarni czy posiadany smartfon. Na takim, uproszczonym do granic przyzwoito艣ci, poziomie rozumienia – czyli przez ilo艣膰 i jako艣膰 przedmiot贸w znajduj膮cych si臋 dooko艂a cz艂owieka 鈥 te dwie my艣li ze sob膮 koresponduj膮, w pewien spos贸b si臋 potwierdzaj膮.
 
Zupe艂nie inny stosunek mi臋dzy nimi wyjawia si臋, gdy we藕mie si臋 pod uwag臋 ich relacj臋 do jednostki. Marksowskie 鈥瀊yt okre艣la 艣wiadomo艣膰鈥 jest ponadjednostkowe, odnosi si臋 do lokalizacji jednostki w szerszym uk艂adzie spo艂ecznymi i stosunkach produkcji. Neoliberalne 鈥瀓este艣 tym co posiadasz鈥 w swoim charakterze jest czysto indywidualistyczne, odnosi si臋 do tego co jednostka jest w stanie zgromadzi膰 i w jaki spos贸b ten wieloraki kapita艂 jest w stanie spo偶ytkowa膰. Pierwsza my艣l zak艂ada zewn臋trzn膮 determinacj臋 dotycz膮c膮 jednostki. Druga natomiast zak艂ada jej ca艂kowit膮 sprawczo艣膰.
 
Problem polega na tym, 偶e Paulina Wilk w 鈥瀂nakach szczeg贸lnych鈥 do opisu Polski sprzed transformacji i tej po transformacji u偶ywa rozdzielnie tych dw贸ch kategorii. Skutkuje to nieprawdziwo艣ci膮 wyci膮ganych przez Wilk og贸lnych wniosk贸w dotycz膮cych poszczeg贸lnych z okres贸w. Nie trudno si臋 domy艣li膰, 偶e do rozwa偶a艅 o czasach realnego socjalizmu u偶ywa kategorii pierwszej a do czas贸w po okr膮g艂osto艂owych u偶ywa tej drugiej, neoliberalnej.
 
Kategorie te nie s膮 w prosty spos贸b przek艂adalne, tak 偶e ze zmian膮 ustroju, odrzuci膰 mo偶na star膮 na rzecz nowej. Paulina Wilk chcia艂a by widzie膰 histori臋 tak, 偶e po 89鈥 鈥瀞tali艣my si臋 tym, co mogli kupi膰 nam rodzice鈥, 偶e zacz臋li艣my wyznawa膰 jedn膮 religi臋 鈥 nasz indywidualizm. Zamkn臋li艣my si臋 na siebie. Przestali艣my si臋 nawzajem potrzebowa膰. Natomiast w czasach Rzeczpospolitej Ludowej, z opisu Pauliny Wilk, wy艂ania si臋 idylliczny obraz wsp贸lnoty, kt贸ry istnia艂 pomimo r贸偶norodnych niedogodno艣ci. To okres rozbudowanych sieci spo艂ecznych, zbudowanych w oparciu o wi臋zi na tyle solidne, 偶e ka偶dy m贸g艂 liczy膰 na 偶yczliwo艣膰 drugiego cz艂owieka. Fikcyjny to obraz – z jednej demonizuj膮cy a z drugiej idealizuj膮cy. Dysproporcja bierze si臋 w艂a艣nie z tego, 偶e w Paulina Wilk wierzy w to, 偶e powszechna urawni艂owka, wytwarzaj膮c gospodarcze niedobry sprawia艂a, 偶e ludzie bardziej si臋 nawzajem potrzebowali. Dalej wierzy w to, 偶e 89鈥 rok przyni贸s艂 dezaktualizacje marksowskiej kategorii na rzecz zupe艂nie nowej 鈥 neoliberalnej. Wierzy w to, 偶e w wyniku tego, 偶e ludzie zacz臋li mie膰 wi臋ksz膮 kontrol臋 nad posiadanymi zasobami, stali si臋 zindywidualizowanymi jednostkami.
 
Paulina Wilk przedstawia w 鈥瀂nakach Szczeg贸lnych鈥 obraz ostatnich 30 lat, kt贸ry w rzeczywisto艣ci nie istnia艂. Z tego popl膮tania interpretuje histori臋 staj膮c raz na prawej nodze, raz na lewej, nie potrafi膮c stan膮膰 obiema na r贸wnocze艣nie na ziemi. Wilk upraszcza, uog贸lnia, uwzgl臋dniaj膮c przyczynowo艣膰 jednoczynnikow膮. To mo偶e by艂o by wystarczaj膮ce gdyby chcia艂a swoj膮 osobist膮 histori臋, gdzie w opisie emocje i odczucia odgrywaj膮 najistotniejsz膮 rol臋. To jest jednak w og贸le nie wystarczaj膮ce, gdy podj臋艂o si臋 pr贸b臋 napisania autobiografii ca艂ego pokolenia r贸wie艣nik贸w. 鈥瀂naki szczeg贸lne鈥 w zwi膮zku z tym nie posiadaj膮 偶adnej warto艣ci poza tym, 偶e pozwalaj膮 czytelnikowi czerpa膰 przyjemno艣膰 z tego, 偶e westchnie sobie troch臋 za czasami minionymi i odrobin臋 ponarzeka na to co aktualne.
 
 

Je艣li nie chc膮 Pa艅stwo przegapi膰 kolejnych wyda艅 naszego tygodnika, zach臋camy do zapisania si臋 do naszego newslettera.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij