fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Zabu偶ko: Ukraina nie wie, czym jest Europa

Ukraina nadal nie ma nawet w艂asnych korespondent贸w prasowych w wi臋kszo艣ci europejskich kraj贸w, prawie wszystkie informacje, jakie otrzymujemy na temat Europy, docieraj膮 do nas z drugiej r臋ki, najcz臋艣ciej ze 藕r贸de艂 rosyjskich.

ilustr.: Monika Grubizna / www.longmuzzle.com


Ukraina, chocia偶 jest cz臋艣ci膮 europejskiej kultury, w Europie nie jest. Marzymy, 偶eby 鈥瀘budzi膰 si臋鈥 w Europie. Rzadko jednak towarzyszy mu refleksja, co to znaczy 鈥瀊y膰鈥 w Europie, nie mamy wyobra偶enia, czym jest ona dzisiaj.
Rozmowa Izy Chru艣li艅skiej z Oksan膮 Zabu偶ko.
 
To chyba dobry moment, aby porozmawia膰 o recepcji Europy na Ukrainie. Czy istnieje europejski mit i je艣li tak, w czym si臋 przejawia?
M贸wi膮c o ukrai艅skiej recepcji Europy, dotykamy dosy膰 traumatycznego tematu. Istnieje pewien mit Europy, lub jak kto woli 鈥 europejski wektor. Mi臋dzynarodowa opinia, w zale偶no艣ci od tego, w jaki spos贸b interpretuje sytuacj臋 na Ukrainie, postrzega Ukrain臋 albo jako proeuropejsk膮, albo jako prorosyjsk膮, co tak naprawd臋 jest czystym mitem, stworzonym przez politycznych technolog贸w. W rzeczywisto艣ci nie ma prorosyjskiej Ukrainy. Mieszka艅cy Doniecka, kiedy porusza si臋 temat, czy aby nie odda膰 Doniecka Rosji, denerwuj膮 si臋, m贸wi膮c, 偶e oni wcale nie chc膮 by膰 cz臋艣ci膮 Rosji. Po II wojnie 艣wiatowej, nawet na terenie Krymu, na obszarach, z kt贸rych deportowano Tatar贸w Krymskich, ludno艣膰 autochtoniczn膮 i osiedlono przybysz贸w z Rosji, w ci膮gu trzech pokole艅 wykszta艂ci艂a si臋 nowa to偶samo艣膰 鈥 nie ukrai艅ska, i nie rosyjska, a 鈥瀔rymska鈥. W tym kontek艣cie wida膰, 偶e nie ma powrotu do sytuacji sprzed 1991 roku, gdy偶 nie ma na Ukrainie region贸w, kt贸re chcia艂yby by膰 terytorialn膮 cz臋艣ci膮 Federacji Rosyjskiej. Nie ma r贸wnie偶 region贸w prorosyjskich. Owszem, jest znaczna cz臋艣膰 spo艂ecze艅stwa w mniejszym lub wi臋kszym stopniu zsowietyzowana czy poradziecka.
 
Podobnie jest z kierunkiem proeuropejskim, gdy偶 on te偶 jest w pewnej mierze mitem, kt贸ry przetrwa艂 jeszcze z roku 1991. W贸wczas ukrai艅skie spo艂ecze艅stwo okaza艂o si臋 dosy膰 infantylne, wierz膮c, 偶e wystarczy og艂osi膰 niepodleg艂o艣膰, a nazajutrz Ukrai艅cy obudz膮 si臋 w Europie. Min臋艂o dwadzie艣cia lat, a Ukraina, chocia偶 jest cz臋艣ci膮 europejskiej kultury, w Europie nie jest. Natomiast marzenie, aby 鈥瀘budzi膰 si臋鈥 w Europie, pozosta艂o. Problem polega na tym, 偶e temu marzeniu rzadko towarzyszy prawdziwa refleksja na temat tego, co oznacza 鈥瀊y膰鈥 w Europie i jakie konsekwencje to za sob膮 niesie. Nie ma te偶 wyra藕nego wyobra偶enia, czym Europa jest dzisiaj.
 
Ten etap demitologizacji Europy jest jeszcze przed nami. W rzeczywisto艣ci, jak pisa艂am w 2005 roku w przedmowie do Let my poeple go, Ukraina nadal nie ma nawet w艂asnych korespondent贸w prasowych w wi臋kszo艣ci europejskich kraj贸w, prawie wszystkie informacje, jakie otrzymujemy na temat Europy, docieraj膮 do nas z drugiej r臋ki, najcz臋艣ciej ze 藕r贸de艂 rosyjskich.

Bywa jeszcze gorzej, niekt贸re informacje na temat Ukrainy trafiaj膮 do Ukrai艅c贸w z przedruk贸w z rosyjskiej prasy!

 
Nadal zdarza si臋, podobnie jak mnie, kiedy w 2004 roku m贸j artyku艂 opublikowany w 鈥濿all Street Journal Europe鈥 ukaza艂 si臋 potem na ukrai艅skich portalach internetowych w skr贸conej wersji 鈥炁沜i膮gni臋tej鈥 z rosyjskiego portalu INOSMI, kt贸ry zamieszcza przedruki artyku艂贸w zagranicznych w rosyjskim przek艂adzie. A cz臋艣膰 ukrai艅skich dziennikarzy monitoruje takie portale, wybieraj膮c z nich informacje nawet na temat Ukrainy. Ale nie bior膮 pod uwag臋 tego, 偶e witryny internetowe, podobnie jak prawie ca艂a rosyjska prasa, obj臋te s膮 dosy膰 siln膮 cenzur膮. Moim rodzimym dziennikarzom do g艂owy nie przysz艂o, 偶e robi膮 przedruk artyku艂u napisanego przez ukrai艅sk膮 pisark臋 i 偶e mogliby bez trudu otrzyma膰 artyku艂 bezpo艣rednio ode mnie, 偶e wystarczy艂o by skontaktowa膰 si臋 ze mn膮, bo ja mieszkam na Ukrainie!
 
Ukraina, podobnie jak kiedy艣 by艂a za 鈥炁糴lazn膮 kurtyn膮鈥, tak 鈥 w planie informacyjnym, w du偶ej mierze, nadal tam pozostaje. Kurtyna, mo偶e ju偶 nie 偶elazna, ale szklana, istnieje nadal. Obecnie bezpo艣redni kontakt mi臋dzy Ukrain膮 i krajami Unii Europejskiej jest mo偶liwy przede wszystkim dzi臋ki emigracji zarobkowej. Pracownicy pochodz膮cy z Ukrainy stanowi膮 w niekt贸rych pa艅stwach unijnych wa偶n膮 cz臋艣膰 sk艂adow膮 ich gospodarki. A wysoko艣膰 艣rodk贸w, kt贸re imigranci przekazuj膮 (legalnie, za po艣rednictwem bank贸w) do ojczyzny, przewy偶sza sum臋 wszystkich zagranicznych inwestycji na Ukrainie! Mo偶e si臋 wi臋c okaza膰, 偶e integracja Ukrainy, cho膰 w zupe艂nie inny spos贸b, jednak ma miejsce, tyle 偶e 鈥瀗a ni偶szych pi臋trach europejskiego domu鈥. Ci, co znajduj膮 si臋 na jego 鈥瀏贸rnych pi臋trach鈥, cz臋sto nawet nie maj膮 艣wiadomo艣ci, 偶e taki proces zachodzi.
 

Na pytanie, czym jest Europa w ukrai艅skiej 艣wiadomo艣ci, trzeba odpowiedzie膰: jest mitem.

 
Ukrai艅cy pewne aspekty tego zjawiska dopiero zaczynaj膮 rozumie膰. Reakcje kraj贸w Unii Europejskiej na wydarzenia na Ukrainie w ci膮gu ostatnich dw贸ch鈥搕rzech lat wp艂ywaj膮, moim zdaniem, na proces demitologizacji Europy. Kiedy na pocz膮tku maja 2012 roku europejscy politycy zainteresowali si臋 losami demokracji na Ukrainie, asocjuj膮c j膮 jednoznacznie tylko z losami Julii Tymoszenko, przy czym zignorowali odbywaj膮cy si臋 w tym samym czasie rozgrom demonstracji w Rosji i zab贸jstwa rosyjskich dziennikarzy, pokazali, nie po raz pierwszy, istnienie podw贸jnych standard贸w politycznych. A to oznacza tak偶e niedostrzeganie przez Europ臋, z cywilizacyjnego punktu widzenia, wi臋kszych zagro偶e艅.
 
A jaka jest pani recepcja Europy, tak偶e w kontek艣cie do艣wiadczenia pani pokolenia na Ukrainie? W publicystyce odwo艂uje si臋 pani cz臋sto do europejskiej filozofii i kultury…
Moje pokolenie (Jaros艂aw Hrycak te偶 sporo m贸wi艂 o tym w rozmowach z pani膮, tak偶e Myko艂a Riabczuk cz臋sto o tym wspomina) wyrasta艂o, s艂uchaj膮c muzyki z Zachodu. Opr贸cz tego fascynowali艣my si臋 r贸偶nymi kulturami. Dzielili艣my si臋 na przyk艂ad na tych, kt贸rzy byli zafascynowani francusk膮 kultur膮, inni 鈥 ameryka艅sk膮, jeszcze inni 鈥 niemieck膮. Sporo os贸b uczy艂o si臋 w贸wczas j臋zyka polskiego, aby czyta膰 polskie przek艂ady 艣wiatowej literatury niewydawanej w ZSRR, a tak偶e s艂ucha膰 polskiego radia. To by艂o pokolenie, kt贸re buntowa艂o si臋 przeciw ukrai艅skiej kolonialnej prowincjonalno艣ci, kt贸re formowa艂o si臋 z nastawieniem i determinacj膮, aby by膰 cz臋艣ci膮 艣wiata intelektualnego nie tylko ukrai艅skiego, lecz tak偶e europejskiego. Chcieli艣my by膰 intelektualistami europejskimi ab definition. W mojej duchowej autogenezie przywi膮zanie do europejskiej kultury i przekonanie o tym, 偶e jeste艣my jej cz臋艣ci膮, wynios艂am z domu. Moi rodzice zwracali uwag臋 na to, abym uczy艂a si臋 j臋zyk贸w, tak 偶ebym mog艂a bezpo艣rednio korzysta膰 z dorobku 艣wiatowej kultury. Kiedy tylko na Ukrainie pojawi艂a si臋 mo偶liwo艣膰 przebicia si臋 przez 鈥炁糴lazn膮 kurtyn臋鈥, wielu z nas w艂o偶y艂o wiele wysi艂ku, aby wyrwa膰 si臋 ze statusu radzieckiej prowincji i sta膰 si臋 cz臋艣ci膮 szeroko definiowanej kultury Europy. Przynajmniej w zakresie, jaki sta艂 si臋 dost臋pny w kontek艣cie indywidualnych mo偶liwo艣ci ka偶dego z nas. Kiedy So艂omija Paw艂yczko wyjecha艂a w 1993 roku do Harvardu, a pracowa艂a w贸wczas nad Dyskursom ukrajin艣koho modernizmu, zapisa艂a si臋 tam na wyk艂ady z Krytyki czystego rozumu Kanta i nosi艂a w teczce, czytaj膮c w ka偶dej wolnej chwili, angielski przek艂ad tej ksi膮偶ki.
 
Kiedy zacz臋艂am wyk艂ada膰 estetyk臋 w Kijowie, musia艂am prowadzi膰 zaj臋cia w j臋zyku rosyjskim.

By艂am jedn膮 z pierwszych, kt贸ra w 1987 roku przesz艂a podczas wyk艂ad贸w na j臋zyk ukrai艅ski, kiedy w kraju zacz臋艂a si臋, jeszcze wtedy s艂aba, pierestrojka.

 
Tyle 偶e musia艂am zaj膮膰 si臋 tak偶e stworzeniem odpowiedniej terminologii, kt贸rej brakowa艂o w j臋zyku ukrai艅skim. Wielu moich koleg贸w specjalizuj膮cych si臋 w innych dziedzinach r贸wnie偶 pracowa艂o w贸wczas nad tworzeniem, a czasem odtworzeniem istniej膮cej w latach dwudziestych XX wieku, a potem zabronionej, terminologii. Osnowy wyda艂y w j臋zyku ukrai艅skim ca艂膮 bibliotek臋 my艣li europejskiej, bez wsparcia nawet jednej hrywny pochodz膮cej od pa艅stwa ukrai艅skiego.
 
Na tym dorobku wychowa艂a si臋 ca艂a szko艂a t艂umaczy i dzisiaj mo偶na ju偶 m贸wi膰 o t艂umaczach wyspecjalizowanych na przyk艂ad w 艣redniowiecznej scholastyce, filozofii greckiej itp. Uda艂o si臋 tego dokona膰 w ci膮gu zaledwie dwudziestu kilku lat.
 
W艂a艣nie dzi臋ki takim inicjatywom nasze zbli偶enie do my艣li europejskiej si臋 uda艂o, zreszt膮 obecnie wychodzi sporo t艂umacze艅 tak偶e z literatury, z publicystyki. Obecnie problemem s膮 niewielkie nak艂ady tych przek艂ad贸w, ale one wci膮偶 s膮 na Ukrainie wydawane. Pocz膮tek lat dziewi臋膰dziesi膮tych minionego wieku przeszed艂 mojemu pokoleniu, w indywidualnej perspektywie, g艂贸wnie na doprowadzeniu w艂asnego poziomu wykszta艂cenia i wiedzy do poziomu odpowiadaj膮cego 贸wczesnemu cywilizacyjnemu horyzontowi europejskiemu, czy szerzej, horyzontowi zachodniego intelektualisty.
 
W sferze spo艂ecznej moje pokolenie podj臋艂o si臋 wysi艂ku wyci膮gni臋cia ukrai艅skiej kultury i my艣li z zamro偶onego i kolonialnego stanu. Ale w stosunku do potrzeb zrobiono zbyt ma艂o. Nie jestem przywi膮zana do mitu Europy. By膰 mo偶e dlatego, 偶e chocia偶 mam bardzo siln膮 ukrai艅sk膮 to偶samo艣膰 kulturaln膮, jestem jednak przyk艂adem intelektualisty tkwi膮cego mocno w mi臋dzynarodowym kontek艣cie intelektualnym. Wiele podr贸偶uj臋, staram si臋 pozostawa膰 otwarta na r贸偶norodne kana艂y informacyjne, 艣ledz臋 wydawane w 艣wiecie wa偶ne publikacje. Jednak dostrzegam, 偶e istnieje nadal pewna przepa艣膰 mi臋dzy horyzontem intelektualnym, kt贸ry jest w艂a艣ciwy dla w膮skiego ko艂a ukrai艅skich intelektualist贸w, a og贸lnym horyzontem wykszta艂conej warstwy na Ukrainie. Nie wszystko, co na przyk艂ad rozpoznaj臋 w innych kulturach, widz臋 tak偶e w moim kraju, istnieje pewien kognitywny dysonans. Ale on b臋dzie si臋 zmniejsza艂, przede wszystkim dlatego, 偶e coraz wi臋cej ukrai艅skiej m艂odzie偶y studiuje czy wyje偶d偶a na stypendia za granic臋.
 
 
Fragment wywiadu-rzeki 鈥濽krai艅ski palimpset. Oksana Zabu偶ko w rozmowie z Iz膮 Chru艣li艅sk膮” opublikowanego przez Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziora艅skiego we Wroc艂awiu.
 
Oksana Zabu偶ko – ukrai艅ska pisarka, poetka i eseistka, laureatka wielu presti偶owych nagr贸d literackich. Wyk艂ada艂a w Stanach Zjednoczonych. Jest autorka wielu tomik贸w poetyckich, zbioru opowiada艅 鈥濻iostro, siostro” (2003, W.A.B. 2007), ksi膮偶ek po艣wi臋conym ikonom ukrai艅skiej kultury:Szewczenkiw mit Ukrainy (1997), Filozofija ukrakin艣koji ideii ta jewropejskyj kontekst (1992); esej贸w Chronika wid Fortynbrasa (1999), Let my people go (2005), Z mapy knyh i ludej (2012). Og贸lnonarodow膮 s艂aw臋 i sukces zagraniczny przynios艂y jej 鈥濨adania terenowe nad ukrai艅skim seksem” (polskie wydanie W.A.B. 2003, wyd. II 2012), oraz ostatnia powie艣膰 鈥濵uzeum porzuconych sekret贸w” (wydanie polskie W.A.B. 2012), ksi膮偶ka zdoby艂a tytu艂 najlepszej ukrai艅skiej ksi膮偶ki 2010 r. oraz nagrod臋 Angelusa (2013). Jej utwory zosta艂y przet艂umaczone na wiele j臋zyk贸w.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij