magazyn lewicy katolickiej

Wybudzeni ze snu. Wok贸艂 inwazji na Ukrain臋

Rosyjska inwazja na Ukrain臋 wywo艂a艂a zrozumia艂y wstrz膮s. Ukrai艅c贸w i Ukrainki wybudzi艂y ze snu artyleryjskie pociski. Ale tak偶e w Polsce ockn臋li艣my si臋 z kilku mira偶y.
Wybudzeni ze snu. Wok贸艂 inwazji na Ukrain臋
Ilustr.: Stanis艂aw Gajewski

Przestrze艅 publiczna i 艣wiadomo艣膰 spo艂eczna w du偶ej mierze sk艂adaj膮 si臋 wyobra偶e艅. Politycy i polityczki mami膮 nas wizjami. Kultura tworzy wzorce, wed艂ug kt贸rych si臋 poruszamy, a kapitalizm nieustannie sk艂ada obietnice nie do spe艂nienia. Wszystko razem si臋 miesza i kot艂uje.

Zanurzeni w tym wszystkim cz臋sto nie widzimy, 偶e 艣pimy. Bombardowanie stolicy s膮siedniego kraju potrafi 鈥 przynajmniej na chwil臋 鈥 nam to u艣wiadomi膰. Trzeba chwyta膰 te chwile, nie dlatego, 偶e s膮 po偶yteczne 鈥 偶aden wy偶szy cel nie jest wart dzisiejszych cierpie艅 ukrai艅skiego spo艂ecze艅stwa 鈥 ale dlatego, 偶e mog膮 nam pom贸c zobaczy膰 nieco wi臋cej rzeczywisto艣ci i wyzby膰 si臋 cz臋艣ci naiwno艣ci na przysz艂o艣膰. Cz臋艣ci, bo nie ma w膮tpliwo艣ci, 偶e zn贸w za艣niemy. Zn贸w pozwolimy, by rz膮dzi艂 nami majak. To nieuchronne przy sile wp艂ywaj膮cych na nas czynnik贸w.

Ale oby by艂 to majak ciut bli偶szy jawie.

Geopolityczny sen o Putinie

W艂adze rosyjskie si臋 cywilizuj膮. Nie maj膮 wyj艣cia, musz膮 zmierza膰 do wsp贸艂pracy z Zachodem. Do pewnych rzeczy ju偶 si臋 nie posun膮. Putin jest z艂y, ale rozs膮dny, zna 鈥 nomen omen 鈥 granice. To tylko takie straszenie, zaraz si臋 cofnie. Gospodarcza wymiana mi臋dzy Zachodem a Rosj膮 鈥 mimo systemu oligarchicznego 鈥 b臋dzie zbli偶a艂a te 艣wiaty do siebie.

Trudno logicznie wyja艣ni膰, sk膮d si臋 bra艂a wiara w rzekom膮 prawdziwo艣膰 tych zda艅. Od wielu lat nie mog艂a si臋 przecie偶 opiera膰 na do艣wiadczeniu czy obserwacji. Rosja staje si臋 w ostatnich latach jeszcze bardziej autokratycznym, despotycznie zarz膮dzanym i tyranizuj膮cym ludzi przeciwnych w艂adzy krajem ni偶 wcze艣niej. W 2006 roku w zamachu zgin臋艂a Anna Politkowska, dziennikarka krytyczna wobec administracji Putina i wojny w Czeczenii, otruty zosta艂 tak偶e Aleksandr Litwinienko 鈥 za to samo. W 2008 roku Rosja zaatakowa艂a Gruzj臋. W 2014 roku Rosja dokona艂a nielegalnej aneksji Krymu i wkroczy艂a 鈥 nieoficjalnie, ale b膮d藕my powa偶ni 鈥 do wschodniej Ukrainy. W 2015 roku zamordowany zosta艂 Boris Niemcow, obro艅ca praw cz艂owieka i opozycjonista. W 2018 roku podj臋to pr贸b臋 otrucia Siergieja Skripala (rosyjskiego agenta s艂u偶b, kt贸ry przeszed艂 na stron臋 brytyjsk膮) i jego c贸rki. W 2020 roku odby艂y si臋 sfa艂szowane wybory prezydenckie w Bia艂orusi, po kt贸rych przy wsparciu Moskwy w艂adz臋 utrzyma艂 Aleksandr 艁ukaszenka stosuj膮cy brutalne represje, tortury i zab贸jstwa polityczne na w艂asnym spo艂ecze艅stwie. W tym samym roku pr贸bowano otru膰 tak偶e Aleksieja Nawalnego, lidera rosyjskiej opozycji, kt贸ry w 2021 roku zosta艂 uwi臋ziony w kolonii karnej pod d臋tymi zarzutami.

To tylko najbardziej 鈥瀞pektakularne鈥 przyk艂ady 艣wiadcz膮ce o tym, 偶e jakichkolwiek z艂udze艅 co do Putina nale偶a艂o si臋 wyzby膰 lata temu.

A jednak zachodnie elity by艂y w ocenie jego polityki podzielone. Niekt贸rzy politycy i polityczki jawnie z nim wsp贸艂pracowali, wspierali go i korzystali z jego wsparcia. Niekt贸rzy dzi艣 otrz膮sn臋li si臋 ze snu, innym przychodzi to 鈥 zapewne w wyniku relacji d艂ug贸w i zobowi膮za艅 鈥 wyj膮tkowo opornie.

A jednak zachodnie pa艅stwa uznawa艂y Rosj臋 za kraj do prowadzenia biznesu jak ka偶dy inny.

A jednak Niemcy uk艂adali si臋 z Rosj膮 w sprawach energetycznych ponad g艂owami pa艅stw ba艂tyckich, Polski, Ukrainy.

A jednak w mi臋dzyczasie odby艂y si臋 Igrzyska Olimpijskie w Soczi w 2014 roku (ogl膮da艂em) i mistrzostwa 艣wiata w pi艂ce no偶nej w Rosji w 2018 roku (r贸wnie偶 ogl膮da艂em). Nikt nie odmawia艂 udzia艂u.

Byli tacy, co ostrzegali. Ale Zach贸d jako ca艂o艣膰 przespa艂 ostatnie lata, niczym Chamberlain 鈥瀔upuj膮c pok贸j鈥 metod膮 鈥瀉ppeasementu鈥.

Dzi艣 nie ma innej mo偶liwej oceny W艂adimira Putina ni偶 ta, kt贸ra m贸wi, 偶e to nie tylko autokrata, nie tylko despota, nie tylko cz艂owiek odpowiedzialny za morderstwa polityczne, ale r贸wnie偶 zbrodniarz wojenny. Jego miejsce jest na 艂awie oskar偶onych Mi臋dzynarodowego Trybuna艂u Karnego w Hadze, nie na szczytach przyw贸dc贸w 艣wiata. Czy tak b臋dzie? Czy sen zmorzy 鈥 je艣li nie Polsk臋, to jednak wi臋kszo艣膰 globu?

Trudno to wykluczy膰.

Sen o europejskim pokoju

To jedno z bardziej szkodliwych, bo bardziej zak艂amanych zda艅 w debacie publicznej. Cz臋sto s艂ycha膰, 偶e po II wojnie 艣wiatowej rozpocz膮艂 si臋 najd艂u偶szy okres pokoju w historii Europy. To wyj膮tkowo nieprawdziwy sen. Inwazja Rosji na Ukrain臋 ma szans臋 go wreszcie zako艅czy膰.

Cz臋艣膰 tego k艂amstwa polega艂a na pomini臋ciu. Za 鈥瀢ojn臋 w Europie鈥 nie uznawano wi臋c cho膰by wojny w Jugos艂awii, podczas kt贸rej zgin臋艂o ponad 100 tysi臋cy ludzi, a w kt贸rej uczestniczy艂y przecie偶 r贸wnie偶 si艂y ONZ i NATO, a wi臋c wojska wielu innych europejskich pa艅stw. Nie uznawano za godn膮 wspominania tym bardziej wojny w Gruzji, gdzie艣 na rubie偶ach Europy. Aneksja Krymu i wschodnich okr臋g贸w Ukrainy nie wywr贸ci艂a tej opowie艣ci.

Drugi pow贸d, dla kt贸rego by艂 to sen, polega艂 na niezauwa偶eniu, 偶e brak dzia艂a艅 wojennych w Europie w 偶adnej mierze nie oznacza, 偶e w ci膮gu ostatnich ju偶 prawie 80 lat, kt贸re min臋艂y od ko艅ca II wojny 艣wiatowej, europejskie pa艅stwa nie by艂y na wojnie. Wojna o Falklandy. Dwie wojny w Iraku. Dwie wojny w Afganistanie. Wojna w Libii. Wojna w Syrii. Szereg wojen wyzwole艅czych spod kolonialnego panowania w Afryce. Wojna domowa w Wybrze偶u Ko艣ci S艂oniowej. Konflikt maroka艅sko-algierski. Konflikt czadyjsko-suda艅ski. To tylko cz臋艣膰 wojen, w kt贸rej bra艂y udzia艂 r贸偶ne 鈥 偶yj膮ce rzekomo w pokoju 鈥 pa艅stwa Europy. R贸wnie偶 Polska, o czym 艣wietnie wiemy, mia艂a sw贸j smutny wk艂ad w niekt贸re z tych konflikt贸w. Gdyby doliczy膰 wojny, w kt贸rych wywo艂aniu kluczow膮 rol臋 odgrywa艂y Stany Zjednoczone, zobaczyliby艣my wyra藕nie, 偶e od II wojny 艣wiatowej Zach贸d wcale nie jest w stanie pokoju, lecz w istocie w trakcie permanentnej wojny.

Tyle tylko, 偶e jest to wojna prowadzona 鈥瀢 go艣ciach鈥. Cz臋艣膰 z tych wojen to tak zwane konflikty zast臋pcze. Wiele z nich to wci膮偶 by艂y 鈥 i s膮 鈥 pojedynki mocarstw, tyle tylko 偶e toczone daleko poza granicami ich samych. To wygodne dla europejskich spo艂ecze艅stw, ale nie powinno by膰 wygodne dla europejskich sumie艅. Zach贸d nie 偶yje w pokoju. Zach贸d po prostu wyeksportowa艂 鈥 z pomoc膮 mi臋dzy innymi tak偶e Zwi膮zku Radzieckiego, a p贸藕niej Rosji, Turcji, Iranu, Arabii Saudyjskiej, Chin鈥 鈥 to wszystko, co najgorsze w wojnie, w inne cz臋艣ci 艣wiata. Na tych wojnach jednak wci膮偶 gin膮 ludzie. Na tych wojnach wci膮偶 cierpi膮 najs艂absi. To z tych wojen cz臋sto pochodz膮 kolejne grupy uchod藕c贸w i uchod藕czy艅 pukaj膮cych do naszych granic.

To wszystko nie jest 偶adnym, cho膰by najmniejszym usprawiedliwieniem dla Rosji atakuj膮cej niepodleg艂膮 Ukrain臋. Kto w ameryka艅skich wojnach widzi usprawiedliwienie dla rosyjskiej bandyckiej inwazji 鈥 bredzi. Ale u艣wiadamiaj膮c sobie blisko艣膰 tej wojny, warto obudzi膰 si臋 z d艂u偶ej trwaj膮cego snu o europejskim pokoju.

Sen o prostych ocenach ludzi

Im bardziej polityka staje si臋 gr膮 to偶samo艣ci 鈥 zamkni臋tych, niezdolnych do crossover贸w czy dialogu 鈥 tym 艂atwiej umieszcza膰 swoich oponent贸w w szufladce z napisem: 鈥瀞amo z艂o鈥. Widzimy to nie tylko w Polsce, ale tak偶e na arenie mi臋dzynarodowej. Takie sytuacje jak atak rosyjski na Ukrain臋 m贸wi膮 鈥瀞prawdzam鈥 tym etykietom.

Oto okazuje si臋, 偶e fani Orbana s膮 zmuszeni albo jeszcze usilniej zamyka膰 oczy, albo wreszcie dostrzec jego proputinowsk膮 orientacj臋.

Oto trudno nie kibicowa膰 Borisowi Johnsonowi, kt贸ry jak ma艂o kt贸ry z przyw贸dc贸w pa艅stw zachodnich od pocz膮tku stawia spraw臋 jasno, klarownie, dobitnie i s艂usznie: Rosja dokona艂a aktu barbarzy艅stwa, nale偶y reagowa膰 i wspiera膰 Ukrain臋. By mu kibicowa膰, nie trzeba przecie偶 zapomina膰, 偶e to ten sam Johnson, kt贸ry ma na koncie wiele k艂amstw, idiotycznych decyzji i ponosi wsp贸艂odpowiedzialno艣膰 za Brexit.

Trudno te偶 nie kibicowa膰 Recepowi Erdoganowi. Owszem, rozgrywa on przy okazji inwazji na Ukrain臋 swoje potyczki z Rosj膮 i Putinem z frontu syryjskiego i kilku innych przestrzeni politycznego konfliktu. To autokrata t艂amsz膮cy wolno艣膰 s艂owa i opozycj臋, prowadz膮cy haniebn膮 polityk臋 wzgl臋dem Kurd贸w. Jednocze艣nie to tureckie wojska realnie wspieraj膮 konkretnymi dzia艂aniami ukrai艅sk膮 obron臋 poprzez zablokowanie rosyjskiej floty na Morzu Czarnym. To nie tylko wysy艂anie broni i pieni臋dzy 鈥 to realne zaanga偶owanie tureckich 偶o艂nierzy poczynione z pe艂n膮 艣wiadomo艣ci膮, 偶e nikt rozs膮dny nie p贸jdzie na bitw臋 z tureck膮 armi膮 鈥 pot臋偶n膮, liczn膮, 艣wietnie wyposa偶on膮.

Polskiej lewicy trudno za艣 pewnie patrze膰 na bzdury, kt贸re wygaduj膮 prominentni dzia艂acze i my艣liciele lewicowi na 艣wiecie jak Naomi Klein, Noam Chomsky, Janis Warufakis, Jeremy Corbyn czy Marianna Mazzucato (wi臋cej na ten temat pisze na naszych 艂amach Staszek Krawczyk).

Rozczarowuj膮ca jest tak偶e reakcja Watykanu i papie偶a Franciszka 鈥 nad miar臋 dyplomatyczna, ostro偶na i u艂adzona.

Oczywi艣cie, s膮 ludzie, kt贸rzy zachowuj膮 si臋 dok艂adnie tak, jak si臋 tego mo偶na by艂o po nich spodziewa膰. Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun pozostaj膮 prokremlowskimi dzbanami, podobnie jak gadaj膮 bzdury w innych sprawach. S膮 tacy, kt贸rzy zachowuj膮 rozum i godno艣膰 cz艂owieka w tej kwestii, podobnie jak w innych. Ale ludzie nie my艣l膮 pakietowo. Sensowne pogl膮dy na skutki ameryka艅skiego imperializmu niekiedy nie przek艂adaj膮 si臋 na s艂uszn膮 ocen臋 jego rosyjskiej odmiany. Ciekawe idee ekonomiczne nie zawsze 艂膮cz膮 si臋 z racjonaln膮 ocen膮 zbrodniczej polityki Putina. Umiej臋tno艣膰 zauwa偶enia bandytyzmu dzia艂a艅 Rosji nie musi by膰 poprzedzona 艣wietlan膮 karier膮 polityczn膮 bez plam na honorze.

Dzi艣 przychodzi nam budowa膰 sojusze z lud藕mi, do kt贸rych by艂o nam daleko, oraz krytykowa膰 tych, z kt贸rymi by艂o nam wielokrotnie po drodze. Oby艣my t臋 lekcj臋 tak偶e zapami臋tali.

Sen o przemianie natury ludzkiej

To sen podobny do baja艅 Fukuyamy o ko艅cu historii 鈥 s艂usznie ju偶 dawno przez ich autora zrewidowanych. Podobnie popularnym i podobnie bajaj膮cym autorem w ostatnich latach jest Yuval Noah Harari. Autor poczytnych bestseller贸w, w kt贸rych pr贸buje na kilkuset stronach wyja艣ni膰 tajemnice 艣wiata 鈥 po cz臋艣ci w oparciu o pomijanie ca艂ych obszar贸w i w膮tk贸w historii 鈥 twierdzi艂, 偶e ludzko艣膰 jest na drodze do wyeliminowania wojen. Powtarza艂 przy tym 鈥 om贸wiony wy偶ej 鈥 mit o 70 latach pokoju. Wiele dotychczasowych i wsp贸艂cze艣nie trwaj膮cych wojen nie zmieni艂o jego przekonania. Podobnie jak fakt, 偶e 鈥 jak wynika z danych Uppsala Conflict Data Program 鈥 w 2020 roku w wyniku dzia艂a艅 zbrojnych zgin臋艂o o 5 procent wi臋cej ludzi ni偶 rok wcze艣niej. Z danych tej samej organizacji wynika, 偶e liczba konflikt贸w sukcesywnie ro艣nie od 2010 roku.

Co ciekawe, to w艂a艣nie inwazja rosyjska na Ukrain臋 zdo艂a艂a zmieni膰 przekonania Harariego. Na 艂amach 鈥濼he Economist鈥 nazywa j膮 鈥瀎urtk膮 do zmiany kierunku historii ludzko艣ci鈥.

Celniej by艂oby j膮 nazwa膰 budzikiem dla tych, kt贸rzy nie zauwa偶ali trend贸w, kt贸re zacz臋艂y si臋 nie kilka dni, lecz par臋na艣cie lat temu. By膰 mo偶e tym razem zadzwoni艂 on wyra藕niej, bo bli偶ej. R贸wnie偶 z tego snu warto si臋 otrz膮sn膮膰, gdy偶 p贸ki co nie zanosi si臋 na deeskalacj臋 dzia艂a艅 zbrojnych w wielu regionach 艣wiata, a wzrost liczby wojen o surowce 鈥 zwi膮zany z katastrof膮 klimatyczn膮 鈥 mo偶e te trendy raczej nasili膰 ni偶 os艂abi膰. Trzeba my艣le膰, co z tym zrobi膰, zamiast snu膰 nadmiernie optymistyczne, bo oderwane od rzeczywisto艣ci, wizje przysz艂o艣ci.

Sen o polskich wadach narodowych

Dzi艣 wyra藕nie wida膰 jeszcze jedno. Niech臋膰 polskiego spo艂ecze艅stwa do pomagania uciekinierom przed wojn膮 nie wynika z wrodzonego rasizmu, ksenofobii i oboj臋tno艣ci. To prosta diagnoza, kt贸ra 鈥 jak ka偶da cepem pisana teza 鈥 sprawdzi si臋 w odniesieniu do niewielkiej cz臋艣ci Polek i Polak贸w. Nie t艂umaczy ona jednak postawy wi臋kszo艣ci naszej wsp贸lnoty. Dlaczego Polki i Polacy byli i s膮 masowo przeciwni przyjmowaniu uchod藕c贸w z Syrii, kraj贸w Afryki P贸艂nocnej, Jemenu, Afganistanu, a teraz gremialnie popieraj膮 przyjmowanie uchod藕c贸w z Ukrainy?

Odpowiedzi jest kilka, ale 偶adna nie wyczerpuje si臋 w kategoriach 鈥瀢ad narodowych鈥.

Pierwsza dotyczy blisko艣ci wydarze艅 b臋d膮cych przyczyn膮 ucieczki. To si臋 dzieje tu偶 za nasz膮 granic膮. Druga 鈥 tak zwanej blisko艣ci kulturowej i j臋zykowej mi臋dzy Ukrai艅cami i Polakami.

Najwa偶niejsza wydaje si臋 jednak przyczyna trzecia 鈥 zwi膮zana zreszt膮 z powy偶szymi. Im bli偶sze wydarzenia powoduj膮 uchod藕ctwo, tym bardziej jednoznaczniej wida膰 ich dramatyzm. Ponadto nawet zorganizowanej rosyjskiej propagandzie 鈥 kt贸r膮 wida膰 w polskich mediach spo艂eczno艣ciowych 鈥 trudno jest wytworzy膰 negatywne emocje wzgl臋dem bohatersko broni膮cych si臋 Ukrai艅c贸w, ich rodzin, uciekaj膮cych cywil贸w. Wojna w Syrii czy w Jemenie nie jest w niczym mniej koszmarna ni偶 wojna w Ukrainie. Jest jednak mniej namacalna.

Ponadto, co r贸wnie偶 kluczowe, w przypadku uciekinier贸w z Ukrainy nie spos贸b uruchomi膰 ca艂ej lawiny pseudoargument贸w na temat tego, gdzie i kiedy maj膮, a gdzie i kiedy nie maj膮 prawa sk艂ada膰 wniosk贸w o ochron臋 mi臋dzynarodow膮. To zupe艂nie oczywiste, 偶e robi膮 to w Polsce.

Wreszcie 鈥 tym razem machina obrzydzania przybywaj膮cych do Polski uciekinier贸w po prostu nie ruszy艂a. W艂adze namawiaj膮 do pomagania i staraj膮 si臋 je u艂atwia膰 rami臋 w rami臋 z opozycj膮, samorz膮dami i organizacjami spo艂ecznymi. Na sprzeciwie wobec przyjmowania uchod藕c贸w z Ukrainy nie da si臋 w Polsce zbi膰 kapita艂u politycznego. To, jak bliska jest ta koszula naszemu cia艂u, sprawia, 偶e odruch wsp贸艂czucia 鈥 kt贸ry by艂 r贸wnie偶 obecny i widoczny w badaniach na pocz膮tku kryzysu migracyjnego w 2015 roku! 鈥 by艂by niezwykle trudny do zabicia, nawet gdyby kto艣 pr贸bowa艂 to uczyni膰.

Dla strachu przed przyjmowaniem uchod藕c贸w po 2015 roku w Polsce kluczowe znaczenie mia艂 nie nacjonalizm, nie ksenofobia, nie uprzedzenia. Gdyby to te czynniki by艂y kluczowe, znacznie silniejsza 鈥 a nie marginalna 鈥 by艂aby postawa odmawiania pomocy tak偶e Ukrai艅com w imi臋 zadawnionych krzywd i skomplikowanej historii relacji mi臋dzy naszymi narodami. Tak si臋 nie dzieje 鈥 podobne stanowisko zajmuje nieliczna ekstrema. Zdecydowana wi臋kszo艣膰 si艂 politycznych i spo艂ecznych, a tak偶e obywateli i obywatelek otwiera dzi艣 ramiona dla uciekaj膮cych. Skala spo艂ecznej mobilizacji jest ogromna.

Decyduj膮ce o postawie polskiego spo艂ecze艅stwa po 2015 roku by艂y wi臋c nie 鈥瀢ady narodowe鈥, lecz 鈥 opisywana ju偶 na naszych 艂amach 鈥 metodyczna kampania zarz膮dzania strachem, w kt贸rej udzia艂 wzi臋艂y rozmaite 艣rodowiska polityczne, z Prawem i Sprawiedliwo艣ci膮 na czele, cz臋艣膰 medi贸w oraz szereg kont w mediach spo艂eczno艣ciowych. Cz臋艣ciowo by艂y to konta rosyjskich trolli, kt贸re dzi艣 pr贸buj膮 szerzy膰 prorosyjsk膮 i antyukrai艅sk膮 agend臋, ale nie maj膮c wsparcia w艂adzy i tradycyjnych medi贸w pozostaj膮 na szersz膮 skal臋 bezsilne.

To pokazuje r贸wnie偶, 偶e prawdopodobnie w 2015 roku istnia艂a alternatywa dla p贸藕niejszego rozwoju spo艂ecznych nastroj贸w. Niestety, w贸wczas nie znalaz艂a ona swoich si艂 i adwokat贸w, kt贸rzy pomogliby jej si臋 zrealizowa膰. Zadecydowa艂 strach przed zbli偶aj膮cymi si臋 wyborami parlamentarnymi, koniunkturalizm i brak odwagi, by skomplikowane sprawy prawne, historyczne i geopolityczne wyja艣nia膰 zrozumia艂ym j臋zykiem. Trzeba sobie u艣wiadomi膰 to zaniechanie, by nie powt贸rzy膰 tych b艂臋d贸w w przysz艂o艣ci.

Przespali艣my wtedy tamten czas. Warto spr贸bowa膰 wykorzysta膰 ten dla budzenia szerszej otwarto艣ci na uchod藕c贸w i uchod藕czynie z wszelkich kierunk贸w, nie tylko z Ukrainy. Bo tak偶e dzi艣 ju偶 wida膰 zakusy niekt贸rych, by czyni膰 dok艂adnie odwrotnie: uchod藕c贸w z Ukrainy przedstawi膰 jako tych 鈥瀙rawdziwych鈥, 鈥瀗aprawd臋 potrzebuj膮cych pomocy鈥 (i prosz臋: na nich Polska jest otwarta!), w opozycji do 鈥瀠zurpator贸w鈥 i 鈥瀗ielegalnych migrant贸w ekonomicznych鈥 z Bliskiego Wschodu i Afryki P贸艂nocnej, przed kt贸rymi powinni艣my si臋 wci膮偶 broni膰. To by艂by w istocie moralny policzek dla jednych i dla drugich. Nie o to chodzi w pomaganiu uchod藕com, by licytowa膰 publicznie ich cierpienie.

***

We wszystkich tych sprawach pobudka mo偶e by膰 tyle偶 gwa艂towna, co kr贸tkotrwa艂a. Lubimy (ja lubi臋) spa膰. 艁atwiej si臋 wtedy 偶yje, gdy rzeczywisto艣膰 nie kole w oczy za mocno. Oby jednak co艣 z tego przebudzenia zosta艂o, przynosz膮c cho膰by cz臋艣ciowy po偶ytek najpierw i przede wszystkim Ukrainie, po wt贸re Polsce, po kolejne 鈥 ca艂ej Europie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij