Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Wsp├│lne nie znaczy niczyje

Praktyka zbiorowego zarz─ůdzania zasobami pozwala ich u┼╝ytkownikom otrzymywa─ç ┼é─ůczne korzy┼Ťci wi─Öksze ni┼╝ te, kt├│re otrzymywaliby dzia┼éaj─ůc niezale┼╝nie od siebie. Zarazem tworzy ona sytuacj─Ö wsp├│┼ézale┼╝no┼Ťci, w kt├│rej kszta┼étuj─ů si─Ö relacje bardzo odmienne od rynkowych transakcji.

ilustr.: Rafał Kucharczuk

ilustr.: Rafał Kucharczuk


Tekst pochodzi z 30. numeru papierowego MagazynuÔÇ×KontaktÔÇŁ pod tytu┼éem ÔÇ×Dobra wsp├│lneÔÇŁ.

Podw├│rko, jakich w warszawskim ┼Ür├│dmie┼Ťciu wiele: trzepak, altanka ┼Ťmietnikowa i skrawek zieleni ogrodzonej rdzewiej─ůcym p┼éotem. Kiedy┼Ť na jego miejscu sta┼é kamienny murek, przez kt├│ry bez trudu przeskakiwa┼éy graj─ůce w pi┼ék─Ö dzieci (niepomne, ┼╝e ÔÇ×za szkody wyrz─ůdzone przez dzieci odpowiadaj─ů rodziceÔÇŁ) i biegaj─ůce luzem psy (nie┼Ťwiadome, ┼╝e ÔÇ×na trawniku ps├│w wyprowadza─ç nie wolnoÔÇŁ). Na murku w ci─ůgu dnia przysiadywa┼éy na pogaw─Ödk─Ö starsze panie, po zmroku gromadzi┼éa si─Ö przy nim m┼éodzie┼╝.
P┼éot, cho─ç wy┼╝szy, te┼╝ da┼éoby si─Ö pewnie przeskoczy─ç, ale nie ma komu. W┼éa┼Ťciciele ps├│w, nawiedzeni przez ducha lokalnego patriotyzmu, skrz─Ötnie zbieraj─ů odchody swoich czworonog├│w do foliowych torebek, a po biegaj─ůcych wok├│┼é trzepaka dzieciach wszelki ┼Ťlad zagin─ů┼é. Tak oto z pewnym op├│┼║nieniem spe┼éni┼éo si─Ö marzenie pomys┼éodawcy popularnego niegdy┼Ť has┼éa ÔÇ×szanuj ziele┼äÔÇŁ. Nawierzchnia z kostki Bauma, kt├│ra zast─ůpi┼éa asfaltow─ů wylewk─Ö, podkre┼Ťla estetyk─Ö p├│┼║nych lat 90.
W dzieci┼ästwie sp─Ödza┼éem sporo czasu na eksplorowaniu okolicznych podw├│rek. Wyobra┼╝a┼éem sobie, jak wychodz─Ö z niejednej opresji, wykorzystuj─ůc znajomo┼Ť─ç lokalnej topografii. Skr─Öt w lewo, kr├│tki sprint, skok przez parkan ÔÇô i urywam si─Ö wyimaginowanemu po┼Ťcigowi. Z pewnym smutkiem konstatuj─Ö, ┼╝e dzi┼Ť na tak─ů ucieczk─Ö nie mia┼ébym ┼╝adnych szans. Odkryte przeze mnie przej┼Ťcia zosta┼éy poprzecinane p┼éotami z napisem ÔÇ×teren prywatnyÔÇŁ i poprzegradzane bramami uzbrojonymi w zamki kodowe. Moje podw├│rko ÔÇô to z trzepakiem, altank─ů ┼Ťmietnikow─ů i skrawkiem zieleni ÔÇô nale┼╝y do ostatnich w okolicy, na kt├│re mo┼╝na sobie tak po prostu wej┼Ť─ç. Teren jest ogrodzony, bram─Ö zamyka si─Ö na k┼é├│dk─Ö (klucz u by┼éego dozorcy), ale furtka pozostaje otwarta.
Nieistniej─ůca wsp├│lnota
Budynek, w kt├│rym mieszkam, jest jedn─ů z nielicznych ÔÇ×plombÔÇŁ przy mojej ulicy. Zbudowano go w latach 50. z my┼Ťl─ů o pracownikach Instytutu Bada┼ä J─ůdrowych w ┼Üwierku. Jednym z nich by┼é m├│j dziadek. Mieszkania, kt├│re zosta┼éy wykupione, po ┼Ťmierci pracownik├│w Instytutu przechodzi┼éy na w┼éasno┼Ť─ç ich rodzin. Spora cz─Ö┼Ť─ç jest dzi┼Ť wynajmowana, wi─Öc rotacja lokator├│w jest du┼╝a. Znaczna cz─Ö┼Ť─ç pracy wykonywanej wcze┼Ťniej przez naszego dozorc─Ö, pana Jurka, zosta┼éa zlecona zewn─Ötrznej firmie sprz─ůtaj─ůcej, kt├│rej pracownicy robi─ů tylko tyle, ile musz─ů (a nawet troch─Ö mniej). S─ůsiedni budynek ÔÇô wraz z cz─Ö┼Ťci─ů wsp├│┼éu┼╝ytkowanego przez mieszka┼äc├│w czterech dom├│w podw├│rka ÔÇô zosta┼é zreprywatyzowany, a jego nowy w┼éa┼Ťciciel skokowo podni├│s┼é sk┼éadk─Ö na fundusz remontowy. Wi─Ökszo┼Ťci lokator├│w nie by┼éo na to sta─ç, wi─Öc musieli si─Ö wyprowadzi─ç.
Remont zacz─ů┼é si─Ö jako┼Ť na wiosn─Ö. Od tego czasu podw├│rko pe┼éni┼éo podw├│jn─ů funkcj─Ö parkingu dla ekip remontowych i sk┼éadowiska na worki z gruzem. Zaparkowanie samochodu w ┼Ür├│dmie┼Ťciu to nie lada wyzwanie, a na dodatek trzeba za nie zap┼éaci─ç i nosi─ç sprz─Öt z miejsca postoju. Du┼╝o ┼éatwiej jest dorobi─ç sobie klucz do bramy i trzyma─ç auto na podw├│rku. Na jego stosunkowo niewielkiej powierzchni parkowa┼éo nieraz po pi─Ö─ç samochod├│w. Przeci┼Ťni─Öcie si─Ö mi─Ödzy nimi z w├│zkiem dzieci─Öcym lub w├│zkiem inwalidzkim graniczy┼éo z cudem, a podejmowane z robotnikami pertraktacje ko┼äczy┼éy si─Ö fiaskiem. Uzyskiwane odpowiedzi waha┼éy si─Ö od unikowego ÔÇ×ja tu tylko na chwil─ÖÔÇŁ po bardziej konfrontacyjne ÔÇ×i co mi zrobiszÔÇŁ. Brama sta┼éa otworem przez ca┼éy dzie┼ä, wi─Öc z wygodnego parkingu zacz─Öli korzysta─ç niekt├│rzy mieszka┼äcy i inni ÔÇ×pasa┼╝erowie na gap─ÖÔÇŁ.
Jako ┼╝e podw├│rko nie mia┼éo przyj─Ötego planu organizacji ruchu drogowego, nie mo┼╝na by┼éo liczy─ç na wsparcie ze strony stra┼╝y miejskiej. Stworzenie takiego planu zaj─Ö┼éo pracownikom Administracji Dom├│w Komunalnych raptem kilka miesi─Öcy. I tak oto na pocz─ůtku jesieni obok trzepaka, altanki ┼Ťmietnikowej i skrawka zieleni stan─Ö┼éy trzy znaki B-35 (ÔÇ×zakaz postojuÔÇŁ), z tabliczkami T-24 (ÔÇ×pozostawiony pojazd zostanie usuni─Öty na koszt w┼éa┼ŤcicielaÔÇŁ) i T-22 (ÔÇ×nie dotyczy rower├│wÔÇŁ), dobrze widoczne ponad dachami zaparkowanych wok├│┼é nich samochod├│w. Maj─ůc prawo po swojej stronie, mo┼╝na by┼éo zacz─ů─ç szuka─ç pomocy u stra┼╝y miejskiej, ale tak si─Ö jako┼Ť z┼éo┼╝y┼éo, ┼╝e w okresie poprzedzaj─ůcym wybory samorz─ůdowe ┼╝aden patrol nie znalaz┼é czasu na interwencj─Ö. Kilka dni po wyborach holowniki wymiot┼éy podw├│rko do czysta, ale by┼é to raczej jednorazowy pokaz si┼éy. Samochod├│w jest zreszt─ů ostatnio troch─Ö mniej, bo remont ma si─Ö ku ko┼äcowi.
Degradacja podw├│rka nie zacz─Ö┼éa si─Ö bynajmniej od remontu zreprywatyzowanej kamienicy. Robotnicy mogli zaw┼éaszczy─ç jego przestrze┼ä, nie napotykaj─ůc na op├│r u┼╝ytkuj─ůcej je wsp├│lnoty, poniewa┼╝ taka wsp├│lnota po prostu nie istnia┼éa. Niegdy┼Ť wsp├│lne podw├│rko ju┼╝ od d┼éu┼╝szego czasu by┼éo podw├│rkiem niczyim. Odk─ůd pan Jurek przesta┼é odpowiada─ç za panuj─ůcy na nim porz─ůdek, na jesieni zasypane jest ono gnij─ůcymi li┼Ť─çmi, w zimie pokrywa je warstwa b┼éotnistego ┼Ťniegu, a niezale┼╝nie od pory roku walaj─ů si─Ö po nim ┼Ťmieci. Trudno oczekiwa─ç od ┼║le op┼éacanych pracownik├│w zewn─Ötrznej firmy sprz─ůtaj─ůcej, ┼╝e b─Öd─ů dbali o to miejsce tak samo jak cz┼éowiek, kt├│ry mieszka w nim na sta┼ée. Takich ludzi jest zreszt─ů coraz mniej. Kr├│tkoterminowi najemcy coraz cz─Ö┼Ťciej wystawiaj─ů na zewn─ůtrz gabaryty nale┼╝─ůce do dawnych lokator├│w. Mokn─ůce na deszczu meblo┼Ťcianki z p┼éyty wi├│rowej dobrze komponuj─ů si─Ö z rdzewiej─ůcym p┼éotem i z blaszanym dachem altanki ┼Ťmietnikowej.
ilustr.: Rafał Kucharczuk

ilustr.: Rafał Kucharczuk


Tragedia wsp├│lnego podw├│rka
Histori─Ö mojego podw├│rka mo┼╝na by przemy┼Ťle─ç jako wariant bardziej uniwersalnej opowie┼Ťci, znanej jako ÔÇ×tragedia wsp├│lnych zasob├│wÔÇŁ. Po raz pierwszy przedstawi┼é j─ů ameryka┼äski biolog Garrett Hardin w artykule z 1968 roku. ÔÇ×Wyobra┼║my sobie pastwisko otwarte dla wszystkichÔÇŁ ÔÇô pisa┼é Hardin. Ka┼╝dy ze wsp├│┼éu┼╝ytkuj─ůcych je hodowc├│w, d─ů┼╝─ůc do maksymalizacji swojego zysku, b─Ödzie stara┼é si─Ö trzyma─ç na nim tyle zwierz─ůt, ile to mo┼╝liwe. Poniewa┼╝ jednak pastwisko jest zasobem podatnym na erozj─Ö, wszyscy oni stan─ů wkr├│tce przed nast─Öpuj─ůcym dylematem: ÔÇ×Czy powinienem powi─Öksza─ç swoje stado, w kr├│tszej perspektywie czerpi─ůc korzy┼Ť─ç ze sprzeda┼╝y zwierz─ůt, w d┼éu┼╝szej jednak ryzykuj─ůc wyja┼éowienie pastwiska?ÔÇŁ.
Hardin twierdzi, ┼╝e ka┼╝dy z hodowc├│w odpowie na to pytanie twierdz─ůco, poniewa┼╝ na sprzeda┼╝y zwierz─ůt zarabia tylko on sam, natomiast koszty wynikaj─ůce z nadmiernego wypasu rozk┼éadaj─ů si─Ö na wszystkich u┼╝ytkownik├│w pastwiska. Do podobnych wniosk├│w doszed┼é kilkana┼Ťcie lat wcze┼Ťniej ekonomista H. Scott Gordon: ÔÇ×W konserwatywnym powiedzeniu, ┼╝e w┼éasno┼Ť─ç wszystkich to w┼éasno┼Ť─ç niczyja, jest troch─Ö prawdy. Maj─ůtku bezp┼éatnie dost─Öpnego dla wszystkich nikt nie ceni, ten bowiem, kto jest a┼╝ tak lekkomy┼Ťlny, ┼╝e czeka na w┼éa┼Ťciwy czas jego wykorzystania, stwierdzi tylko, i┼╝ zabra┼é go kto┼Ť inny. (ÔÇŽ) Ryby w morzu s─ů bezwarto┼Ťciowe dla rybaka, gdy┼╝ nie ma pewno┼Ťci, ┼╝e skoro zostawi┼é je tam dzi┼Ť, b─Öd─ů dost─Öpne dla niego jutroÔÇŁ.
Model przedstawiony przez Hardina daje si─Ö zastosowa─ç nie tylko do pastwisk i ┼éowisk, lecz tak┼╝e do innych przypadk├│w wsp├│lnych zasob├│w. Wsp├│lnych, to znaczy takich, kt├│rych u┼╝ytkowanie ÔÇô w przeciwie┼ästwie do u┼╝ytkowania d├│br publicznych ÔÇô ma charakter konkurencyjny (u┼╝ytkowanie wsp├│lnego pastwiska przez jednego hodowc─Ö ogranicza mo┼╝liwo┼Ť─ç u┼╝ytkowania go przez innych hodowc├│w), a zarazem takich, z u┼╝ytkowania kt├│rych ÔÇô w przeciwie┼ästwie do u┼╝ytkowania d├│br prywatnych ÔÇô nikogo nie mo┼╝na ┼éatwo wykluczy─ç (┼╝aden hodowca nie mo┼╝e legalnie zapobiec u┼╝ytkowaniu wsp├│lnego pastwiska przez innych hodowc├│w). Definicj─Ö t─Ö spe┼éniaj─ů przede wszystkim zasoby naturalne, takie jak ┼é─ůki, lasy, kana┼éy nawadniaj─ůce i zbiorniki w├│d gruntowych, ale tak┼╝e publiczne drogi, mosty i parkingi. No i podw├│rka.
Nie ma w─ůtpliwo┼Ťci co do tego, ┼╝e podw├│rko jest zasobem, poniewa┼╝ mo┼╝e by─ç wykorzystywane do zaspokajania r├│┼╝nych ludzkich potrzeb. Dzieciom mo┼╝e s┼éu┼╝y─ç za boisko, w┼éa┼Ťcicielom ps├│w ÔÇô za wybieg dla zwierz─ůt, osobom starszym ÔÇô za przestrze┼ä rekreacyjn─ů, robotnikom ÔÇô za parking dla samochod├│w, a wszystkim u┼╝ytkownikom ÔÇô za ci─ůg komunikacyjny. U┼╝ytkowanie tego zasobu ma charakter konkurencyjny, poniewa┼╝ nie wszystkie spo┼Ťr├│d wymienionych wy┼╝ej potrzeb mog─ů zosta─ç jednocze┼Ťnie zaspokojone. Podw├│rko nie mo┼╝e w tym samym czasie pe┼éni─ç funkcji boiska i parkingu albo przestrzeni zielonej i sk┼éadowiska na worki z gruzem. Z u┼╝ytkowania podw├│rka nie mo┼╝na wreszcie nikogo niskim kosztem wykluczy─ç, bo furtka jest ÔÇ×otwarta dla wszystkichÔÇŁ.
Przewidywania Hardina zdaj─ů si─Ö sprawdza─ç. Osoby korzystaj─ůce z podw├│rka, w tym przede wszystkim ÔÇ×pasa┼╝erowie na gap─ÖÔÇŁ, przedk┼éadaj─ů indywidualny zysk w kr├│tszej perspektywie (wygodny parking, darmowy kontener na gabaryty) nad koszty wynikaj─ůce z pogorszenia si─Ö stanu podw├│rka, kt├│re jego u┼╝ytkownicy ponosz─ů i b─Öd─ů ponosi─ç w przysz┼éo┼Ťci (utrudnienia w komunikacji, dewastacja przestrzeni rekreacyjnej). Hardin widzia┼é tylko dwa wyj┼Ťcia z tej sytuacji: prywatyzacj─Ö wsp├│lnego zasobu lub centralne zarz─ůdzanie dost─Öpem do niego. Czy istnieje jaka┼Ť trzecia droga?
Ani prywatne, ani państwowe
Analizuj─ůc wyniki szeroko zakrojonych bada┼ä empirycznych, ameryka┼äska ekonomistka Elinor Ostrom wykaza┼éa, ┼╝e ÔÇô wbrew przewidywaniom Hardina ÔÇô pa┼ästwo ani rynek nie umo┼╝liwiaj─ů zazwyczaj u┼╝ytkownikom wsp├│lnych zasob├│w produktywnego korzystania z nich w d┼éu┼╝szej perspektywie czasowej. W przypadku w┼éadzy centralnej problemem jest jej brak wiedzy o strukturze zasobu (na przyk┼éad o wydajno┼Ťci pastwiska lub o zr├│┼╝nicowaniu g┼é─Öboko┼Ťci ┼éowiska) i o dzia┼éaniach podejmowanych przez jego u┼╝ytkownik├│w. Ten brak wiedzy mo┼╝e skutkowa─ç b┼é─Ödnym okre┼Ťlaniem dopuszczalnego zakresu korzystania z zasobu lub wymierzaniem jego u┼╝ytkownikom nieadekwatnych kar.
Odnie┼Ťmy te uwagi do przypadku mojego podw├│rka. Przedstawiciele zewn─Ötrznej w┼éadzy mogliby na przyk┼éad nie robi─ç r├│┼╝nicy pomi─Ödzy pozostawionym na zakazie samochodem ÔÇ×pasa┼╝era na gap─ÖÔÇŁ a awaryjnie zaparkowanym tu┼╝ obok samochodem lokatora i odholowa─ç obydwa. Mogliby r├│wnie┼╝ nie umie─ç ustali─ç, kt├│ry spo┼Ťr├│d lokator├│w po kryjomu wystawia na podw├│rko gabaryty, i kosztem ich wywozu obci─ů┼╝y─ç wszystkich mieszka┼äc├│w. Znajomo┼Ť─ç wewn─Ötrznych regu┼é dotycz─ůcych u┼╝ytkowania zasobu (na przyk┼éad: ÔÇ×lokator mo┼╝e zaparkowa─ç sw├│j samoch├│d na podw├│rku na nie d┼éu┼╝ej ni┼╝ kilka godzin, o ile pojazd nie tarasuje przej┼ŤciaÔÇŁ) i wiedza o dzia┼éaniach podejmowanych przez innych u┼╝ytkownik├│w (na przyk┼éad: ÔÇ×wymian─Ö mebli przeprowadzi┼é w swoim lokalu najemca spod si├│demkiÔÇŁ), kt├│rymi dysponuj─ů stali mieszka┼äcy, pozwoli┼éyby znale┼║─ç lepsze rozwi─ůzanie obydwu problem├│w.
Prywatyzacja zasobu niesie ze sob─ů inne zagro┼╝enia. Przyjrzyjmy im si─Ö na znanym ju┼╝ przyk┼éadzie pastwiska: ÔÇ×Hodowcy b─Öd─ů teraz musieli zainwestowa─ç w ogrodzenia i ich utrzymanie, a tak┼╝e w monitorowanie i stosowanie sankcji, aby wymusi─ç respektowanie ich cz─Ö┼Ťci terenu wypasu wynikaj─ůcej z podzia┼éu ÔÇô zauwa┼╝a Ostrom. ÔÇô Je┼Ťli opady deszczu s─ů nieregularne, jedna cz─Ö┼Ť─ç terenu wypasu mo┼╝e by─ç w jednym roku poro┼Ťni─Öta bujn─ů ro┼Ťlinno┼Ťci─ů, podczas gdy na innej cz─Ö┼Ťci mo┼╝e nie starczy─ç paszy dla zwierz─ůt. (ÔÇŽ) Oczywi┼Ťcie hodowca maj─ůcy w jednym roku nadmiar paszy b─Ödzie m├│g┼é j─ů sprzeda─ç innemu hodowcy. (ÔÇŽ) Koszty utworzenia nowego rynku lub przyst─ůpienia do nowego schematu ubezpieczeniowego mog┼éyby jednak by─ç znaczne i ponoszenie ich nie b─Ödzie konieczne, dop├│ki hodowcy dziel─ů si─Ö pasz─ů i ponosz─ů ryzyko, gospodaruj─ůc ┼é─ůcznie na wi─Ökszym obszarze wypasuÔÇŁ.
W swoich badaniach Ostrom wzi─Ö┼éa pod uwag─Ö tylko te zasoby, kt├│rych wykorzystywanie stanowi┼éo wa┼╝ne ┼║r├│d┼éo przychodu ich u┼╝ytkownik├│w. My┼Ťl─Ö jednak, ┼╝e jej uwagi dotycz─ůce koszt├│w prywatyzowania wsp├│lnych zasob├│w daj─ů si─Ö odnie┼Ť─ç r├│wnie┼╝ do przypadku mojego podw├│rka. Na nim tak┼╝e trzeba by w├│wczas zacz─ů─ç utrzymywa─ç rozbudowany system zabezpiecze┼ä, nie wspominaj─ůc o trudno┼Ťciach zwi─ůzanych z podzia┼éem stosunkowo niewielkiej przestrzeni pomi─Ödzy wielu u┼╝ytkownik├│w.
Analiza przeprowadzona przez ameryka┼äsk─ů ekonomistk─Ö pozwoli┼éa jej podda─ç krytyce stosowanie modelu ÔÇ×tragedii wsp├│lnego pastwiskaÔÇŁ do wszystkich przypadk├│w zasob├│w wsp├│lnych. ÔÇ×Powodem, dla kt├│rego modele te s─ů tak niebezpieczne ÔÇô czytamy ÔÇô jest wiara w to, ┼╝e ograniczenia zak┼éadane jako sta┼ée do cel├│w analizy s─ů sta┼ée w warunkach empirycznychÔÇŁ. Takim za┼éo┼╝onym przez Hardina ograniczeniem by┼éa na przyk┼éad niezale┼╝no┼Ť─ç decyzji podejmowanych przez poszczeg├│lnych hodowc├│w, spo┼Ťr├│d kt├│rych ka┼╝dy dzia┼éa┼é w warunkach niepewno┼Ťci odno┼Ťnie zamiar├│w pozosta┼éych u┼╝ytkownik├│w pastwiska. O tym, ┼╝e podobne warunki mog─ů zaistnie─ç, ┼Ťwiadczy chocia┼╝by przyk┼éad mojego podw├│rka, kt├│rego u┼╝ytkownicy przestali uzgadnia─ç ze sob─ů spos├│b korzystania z niego na d┼éugo przed pojawieniem si─Ö robotnik├│w. Ale przecie┼╝ nie musi tak by─ç.
ilustr.: Rafał Kucharczuk

ilustr.: Rafał Kucharczuk


Zaatakowane spo┼éeczno┼Ťci
Patronem serii wydawniczej, w kt├│rej ukaza┼éa si─Ö praca Elinor Ostrom, jest nie kto inny jak Leszek Balcerowicz. We wst─Öpie do polskiego wydania ksi─ů┼╝ki stawia on tez─Ö, ┼╝e opisywana przez autork─Ö w┼éasno┼Ť─ç grupowa jest pod wieloma wzgl─Ödami bardzo zbli┼╝ona do niekapitalistycznej formy w┼éasno┼Ťci prywatnej. Przez t─Ö ostatni─ů rozumie Balcerowicz sytuacj─Ö, w kt├│rej w┼éa┼Ťciciele niewielkiego z regu┼éy przedsi─Öbiorstwa s─ů jednocze┼Ťnie jego pracownikami. ÔÇ×Nie ma natomiast w─ůtpliwo┼Ťci ÔÇô czytamy ÔÇô ┼╝e w┼éasno┼Ť─ç grupowa zasadniczo r├│┼╝ni si─Ö od w┼éasno┼Ťci pa┼ästwowej oraz ┼╝e centralistyczna pa┼ästwowa regulacja jest [dla niej] wielkim zagro┼╝eniemÔÇŁ. Czy rzeczywi┼Ťcie?
Ostrom podkre┼Ťla znaczenie zewn─Ötrznego ustawodawstwa, kt├│re mo┼╝e legitymizowa─ç prawo u┼╝ytkownik├│w wsp├│lnego zasobu do okre┼Ťlania i egzekwowania przepis├│w okre┼Ťlaj─ůcych tryb korzystania z niego. Na przyk┼éadzie mojego podw├│rka wida─ç, ┼╝e taka legitymizacja by┼éaby bardzo pomocna w sytuacji konfliktu z ÔÇ×pasa┼╝erami na gap─ÖÔÇŁ. W tym przypadku okazali si─Ö nimi lokatorzy, kt├│rzy ÔÇô wykorzystuj─ůc nieudolno┼Ť─ç instytucji powo┼éanych do ochrony interes├│w mieszka┼äc├│w oraz biern─ů postaw─Ö swoich s─ůsiad├│w ÔÇô zrobili z podw├│rka parking i kontener na gabaryty. Gdyby wsp├│lnota s─ůsiedzka mia┼éa zewn─Ötrzny mandat do okre┼Ťlania sposobu u┼╝ytkowania podw├│rka i we w┼éasnym zakresie sankcjonowa┼éa nadu┼╝ycia, ÔÇ×jazda na gap─ÖÔÇŁ nie stanowi┼éaby a┼╝ tak powa┼╝nego problemu.
Skuteczna samoorganizacja u┼╝ytkownik├│w wsp├│lnego zasobu, pozbawiona legitymizacji ze strony w┼éadzy centralnej, jest jeszcze mniej prawdopodobna, gdy do gry wchodz─ů aktorzy zewn─Ötrzni, kt├│rzy ograniczaj─ů dost─Öp do niego si┼é─ů (w tym przypadku ich rol─Ö odegrali robotnicy). Mamy wtedy do czynienia z rabunkowym wyw┼éaszczeniem legalnych u┼╝ytkownik├│w tego zasobu i niszczeniem go w imi─Ö realizowania czyich┼Ť partykularnych interes├│w (w tym przypadku s─ů to interesy w┼éa┼Ťciciela zreprywatyzowanej kamienicy). Takie praktyki bywaj─ů milcz─ůco wspierane przez instytucje publiczne, kt├│re ┼éakn─ů i pragn─ů prywatnych inwestycji (remont budynku i wymiana lokator├│w wp┼éywaj─ů po┼Ťrednio na podniesienie presti┼╝u okolicy), nie licz─ůc si─Ö z ich spo┼éecznym kosztem.
W ten spos├│b dochodzimy do w─Öz┼éowego punktu naszego rozumowania. Dobro wsp├│lne ÔÇô jak wykazuje jego badacz, David Bollier ÔÇô nie jest po prostu zasobem. Opr├│cz zasobu sk┼éadaj─ů si─Ö na nie r├│wnie┼╝ u┼╝ytkuj─ůca je spo┼éeczno┼Ť─ç oraz zestaw oddolnych regulacji okre┼Ťlaj─ůcych spos├│b jego u┼╝ytkowania. Destrukcja zasobu, na przyk┼éad zaniedbanie podw├│rka wynikaj─ůce z taniego outsourcingu us┼éug zwi─ůzanych z jego konserwacj─ů, wp┼éywa na kszta┼ét relacji pomi─Ödzy cz┼éonkami u┼╝ytkuj─ůcej go spo┼éeczno┼Ťci (spadek poczucia wsp├│┼ézale┼╝no┼Ťci i wsp├│┼éodpowiedzialno┼Ťci). I odwrotnie, rozlu┼║nienie wi─Özi spo┼éecznych, spowodowane na przyk┼éad du┼╝─ů rotacj─ů nieprzywi─ůzanych do miejsca lokator├│w, skutkuje brakiem troski o wsp├│ln─ů przestrze┼ä (wzrost spo┼éecznego przyzwolenia na ÔÇ×jazd─Ö na gap─ÖÔÇŁ).
Tym, czego nie dostrzega Balcerowicz, kiedy pr├│buje zatrze─ç granic─Ö pomi─Ödzy w┼éasno┼Ťci─ů grupow─ů a w┼éasno┼Ťci─ů prywatn─ů, jest fakt, ┼╝e r├│┼╝ne formy w┼éasno┼Ťci tworz─ů r├│┼╝ne rodzaje relacji mi─Ödzyludzkich. Inne relacje panuj─ů pomi─Ödzy wsp├│┼éw┼éa┼Ťcicielami ma┼éego przedsi─Öbiorstwa, kt├│rego funkcjonowanie nastawione jest na zysk, inne pomi─Ödzy u┼╝ytkownikami pastwiska, kt├│re stanowi nie tylko ┼║r├│d┼éo ich przychodu, lecz tak┼╝e o┼Ť lokalnego systemu relacji spo┼éecznych, a jeszcze inne pomi─Ödzy u┼╝ytkownikami podw├│rka, wsp├│┼édziel─ůcymi ÔÇô jak pisze Bollier ÔÇô d┼éugoterminowe i nierynkowe cele. ÔÇ×Grodzenia oznaczaj─ů nie tylko przyw┼éaszczanie zasob├│w. S─ů r├│wnie┼╝ atakiem na spo┼éeczno┼Ťci oraz ich praktyk─Ö dobra wsp├│lnego. Podstawowym celem grodze┼ä mo┼╝e by─ç przej─Öcie zasob├│w, ale zawsze jest nim tak┼╝e ┬źzmiana stylu ┼╝ycia┬╗ zaatakowanych spo┼éeczno┼Ťci. Grodzenia nakierowane s─ů na zmiany systemu zbiorowego zarz─ůdzania i solidarno┼Ťci spo┼éecznej w uk┼éad rynkowyÔÇŁ.
Przestrzenie ┼é─ůcz─ůce
Je┼Ťli kt├│ry┼Ť z moich s─ůsiad├│w dokona┼éby w┼éasnor─Öcznie jakiej┼Ť naprawy na podw├│rku, niech b─Ödzie to na przyk┼éad wymiana zawias├│w w niedomykaj─ůcej si─Ö furtce, na jego dzia┼éaniu skorzystaliby wszyscy mieszka┼äcy, niezale┼╝nie od tego, czy ┼╝yczyli sobie dokonania takiej naprawy i czy jako┼Ť si─Ö do niej przyczynili. Wszyscy u┼╝ytkownicy wsp├│lnego zasobu s─ů bowiem ÔÇô jak pisze Ostrom ÔÇô ÔÇ×po┼é─ůczeni sieci─ů wsp├│┼ézale┼╝no┼ŤciÔÇŁ. Dodajmy, ┼╝e ÔÇ×wsp├│┼ézale┼╝no┼Ť─ç nie znika, kiedy w rz─ůdzeniu i zarz─ůdzaniu zasobem wsp├│lnym wykorzystuje si─Ö (ÔÇŽ) regu┼éy instytucjonalneÔÇŁ, kt├│rych stosowanie mo┼╝e wp┼éyn─ů─ç na skuteczno┼Ť─ç dzia┼éa┼ä podejmowanych przez u┼╝ytkownik├│w tego zasobu. W modelu opisanym przez Hardina wszyscy hodowcy znajduj─ů si─Ö w sytuacji wsp├│┼ézale┼╝no┼Ťci, a mimo to swoje decyzje podejmuj─ů w spos├│b niezale┼╝ny. To w┼éa┼Ťnie brak koordynacji przyj─Ötych przez nich strategii ÔÇô a nie sam fakt wsp├│┼éu┼╝ytkowania otwartego zasobu ÔÇô prowadzi do tragedii.
Analizuj─ůc przypadki wsp├│lnot, kt├│re d┼éugotrwale i skutecznie zarz─ůdzaj─ů swoimi zasobami, Ostrom wyodr─Öbni┼éa szereg czynnik├│w, kt├│re pozwoli┼éy im unikn─ů─ç ÔÇ×tragedii wsp├│lnego pastwiskaÔÇŁ. Z jednej strony, s─ů to czynniki wewn─Ötrzne, takie jak zdolno┼Ť─ç do porozumiewania si─Ö mi─Ödzy sob─ů, wzajemne zaufanie, poczucie wsp├│lnoty wynikaj─ůce z przekonania o dzieleniu wsp├│lnej przysz┼éo┼Ťci, brak zagro┼╝enia ze strony ÔÇ×pasa┼╝er├│w na gap─ÖÔÇŁ i aktor├│w zewn─Ötrznych oraz poczucie bezpiecze┼ästwa zwi─ůzane z istnieniem instytucji, kt├│re by┼éyby gotowe broni─ç lokalnej spo┼éeczno┼Ťci przed dzia┼éaniami takich jednostek. Z drugiej strony, chodzi o czynniki zewn─Ötrzne, w tym przede wszystkim o niezale┼╝no┼Ť─ç u┼╝ytkownik├│w zasobu, kt├│ra pozwala im ÔÇ×zmienia─ç w┼éasne struktury instytucjonalneÔÇŁ, nie b─Öd─ůc powstrzymywanymi przez ÔÇ×w┼éadze zewn─Ötrzne, oboj─Ötne wobec przewrotno┼Ťci dylematu wsp├│lnych zasob├│w lub mo┼╝e nawet gotowe czerpa─ç z niego korzy┼Ť─çÔÇŁ.
Wnioski p┼éyn─ůce z bada┼ä przeprowadzonych przez Ostrom mog┼éyby stanowi─ç cenn─ů inspiracj─Ö dla chrze┼Ťcija┼äskiej refleksji spo┼éecznej. Zbyt cz─Östo wyk┼éad na temat w┼éasno┼Ťci zaczyna si─Ö w niej od cytatu ze ┼Ťwi─Ötego Tomasza: ÔÇ×Ka┼╝dy cz┼éowiek wi─Öcej dba o to, co jego w┼éasne, ni┼╝ o to, co wsp├│lne dla wszystkich lub dla wielu, gdy┼╝ unikaj─ůc pracy, zostawia innym trosk─Ö o dobro wsp├│lneÔÇŁ. To zdanie jest prawdziwe tylko przy za┼éo┼╝eniach, kt├│re przyj─ů┼é dla swojego modelu Hardin. Praktyka zbiorowego zarz─ůdzania zasobami, kt├│rej przypadki opisa┼éa Ostrom, pozwala ich u┼╝ytkownikom otrzymywa─ç ┼é─ůczne korzy┼Ťci wi─Öksze ni┼╝ te, kt├│re otrzymywaliby dzia┼éaj─ůc niezale┼╝nie od siebie. Zarazem tworzy ona poczucie przywi─ůzania do miejsca i sytuacj─Ö wsp├│┼ézale┼╝no┼Ťci, w kt├│rej kszta┼étuj─ů si─Ö relacje bardzo odmienne od rynkowych transakcji.
ÔÇ×Jak┼╝e pi─Ökne s─ů miasta, kt├│re w swoich planach architektonicznych pe┼éne s─ů przestrzeni ┼é─ůcz─ůcych, u┼éatwiaj─ůcych relacj─Ö, sprzyjaj─ůcych uznaniu drugiego cz┼éowieka!ÔÇŁ ÔÇô pisa┼é w adhortacji ÔÇ×Evangelii GaudiumÔÇŁ papie┼╝ Franciszek. Nie b─Ödzie chyba nadu┼╝yciem, je┼Ťli odniesiemy t─Ö uwag─Ö nie tylko do przestrzeni miejskiej, ale i do wszystkich innych ÔÇ×przestrzeni ┼é─ůcz─ůcychÔÇŁ, kt├│rych funkcj─Ö pe┼éni─ů wsp├│lne zasoby. Moralny obowi─ůzek chronienia ich przed drena┼╝em, a ich u┼╝ytkownik├│w przed wyw┼éaszczeniem, daje si─Ö wyczyta─ç z katolickiego nauczania o podw├│jnym charakterze w┼éasno┼Ťci. Zasada powszechnego przeznaczenia d├│br g┼éosi, ┼╝e zosta┼éy one stworzone dla wszystkich ludzi. Prawo do w┼éasno┼Ťci prywatnej, pozostaj─ůc ÔÇ×podstawowym dla autonomii i rozwoju osobyÔÇŁ, nie ma wi─Öc charakteru absolutnego. Ka┼╝d─ů w┼éasno┼Ť─ç, kt├│ra zagra┼╝a dobru wsp├│lnemu, mo┼╝na ograniczy─ç i na ka┼╝dej ÔÇô jak powtarza┼é Jan Pawe┼é II ÔÇô ci─ů┼╝y ÔÇ×spo┼éeczna hipotekaÔÇŁ.

*

Je┼Ťli chodzi o tragedi─Ö wsp├│lnego podw├│rka, to do┼Ť─ç ┼éatwo zrozumie─ç, jak do niej dosz┼éo. Scedowanie funkcji administracyjnych i kontrolnych na zewn─Ötrzne instytucje, bierno┼Ť─ç s┼éu┼╝b powo┼éanych do ochrony praw mieszka┼äc├│w, outsourcing us┼éug zwi─ůzanych z konserwacj─ů przestrzeni wsp├│lnej, pojawienie si─Ö silnych aktor├│w zewn─Ötrznych, du┼╝a rotacja nieprzywi─ůzanych do miejsca najemc├│w ÔÇô wszystkie te czynniki doprowadzi┼éy do zaistnienia sytuacji biegunowo przeciwstawnej warunkom rekomendowanym przez Ostrom.
Powt├│rzmy jednak, ┼╝e to wcale nie musia┼éo si─Ö tak sko┼äczy─ç. Historia mojego podw├│rka, cho─ç smutna, dowodzi tylko jednego: w─ůtpienie w mo┼╝liwo┼Ť─ç efektywnego zarz─ůdzania dobrami przez lokalne wsp├│lnoty jest samospe┼éniaj─ůc─ů si─Ö przepowiedni─ů. Potencja┼é tkwi─ůcy we wsp├│lnych zasobach, kt├│re ÔÇô jak wykaza┼éa Ostrom ÔÇô nie musz─ů mie─ç nic wsp├│lnego z zasobami niczyimi, polega na ich relacyjnym i wi─Öziotw├│rczym charakterze. Wykorzystanie go wymaga jednak systemowej zmiany naszego my┼Ťlenia o w┼éasno┼Ťci oraz wyzwolenia si─Ö, r├│wnie┼╝ na poziomie instytucji, z ideologicznej niewiary we wsp├│lne.
 
Cytaty pochodz─ů z ksi─ů┼╝ki Elinor Ostrom ÔÇ×Dysponowanie wsp├│lnymi zasobamiÔÇŁ w t┼éumaczeniu Zofii Wiankowskiej-┼üadyki (Wolters Kluwer, Warszawa 2013).

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś