Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

W艂adza 艣wi臋cona

Zdawa艂oby si臋, 偶e z systemu demokratycznego wynika膰 powinien skromny spos贸b bycia pochodz膮cej od ludu w艂adzy. Jednak niekt贸rym ceremonia艂om zwi膮zanym z jej sprawowaniem zdecydowanie bli偶ej do sfery sacrum, ni偶 profanum.

fot. EPA/Aleksiej Dru偶ynin


 

Zdawa艂oby si臋, 偶e z systemu demokratycznego wynika膰 powinien skromny spos贸b bycia pochodz膮cej od ludu w艂adzy. Jednak niekt贸rym ceremonia艂om zwi膮zanym z jej sprawowaniem zdecydowanie bli偶ej do sfery sacrum, ni偶 profanum. Warto przyjrze膰 si臋, gdzie le偶y przyczyna tego zjawiska, w jakim kierunku ewoluuje i komu jest jeszcze potrzebne.

 

Przy owacjach kilkudziesi臋ciu milion贸w 艣wi臋tuj膮cych Brytyjczyk贸w Tamiz膮 przep艂ywa parada z okazji Diamentowego Jubileuszu panowania kr贸lowej El偶biety. Przy akompaniamencie dworskiej muzyki z czas贸w Ludwika XIV do Pa艂acu Elizejskiego wkracza przybrany w barwy Legii Honorowej nowy Prezydent Republiki, przyjmuj膮c honory od wa偶niejszych urz臋dnik贸w pa艅stwowych. Przy d藕wi臋kach wojskowej orkiestry prezydent W艂och Giorgio Napolitano dokonuje wraz ze swym polskim odpowiednikiem przegl膮du kompanii honorowej na placu przed Belwederem. Trzy wspomniane wydarzenia, rozgrywaj膮ce si臋 w ci膮gu ostatniego miesi膮ca, r贸偶ni wiele: ranga, donios艂o艣膰, medialno艣膰 czy popularno艣膰. Ka偶de z nich jest jednak argumentem wspieraj膮cym tez臋, 偶e w rzeczywisto艣ci dwudziestego pierwszego wieku w艂adza pa艅stwowa, pomimo og艂aszanego raz po raz upadku znaczenia pa艅stwa narodowego jako podstawowego podmiotu polityki mi臋dzynarodowej, wci膮偶 wyposa偶ona jest w atrybut niezwyk艂o艣ci. Styl jej sprawowania nie mo偶e si臋 r贸wna膰 stylowi pe艂nienia jakiejkolwiek innej funkcji na arenie lokalnej, krajowej czy mi臋dzynarodowej i jest powi膮zany, przy wi臋kszym lub mniejszym udziale i zainteresowaniu spo艂ecze艅stwa, z elementami, kt贸re 艣mia艂o mogliby艣my przypisa膰 sferze sacrum. Lub przynajmniej pozosta艂o艣ciom po niej.

 

Boska cze艣膰 i ludzki strach

Nimb 艣wi臋to艣ci towarzyszy艂 w艂adzy przez tysi膮clecia. Niezwyk艂o艣膰 dworskiego ceremonia艂u wzmacnia艂o uto偶samianie w艂adcy z b贸stwem (jak w wi臋kszo艣ci cywilizacji staro偶ytnych) czy te偶 uznawanie go za boskiego pomaza艅ca lub namiestnika (praktyka 艣redniowieczna i nowo偶ytna). Poddani korzyli si臋 przed faraonem Ramzesem, poniewa偶 widzieli w nim wcielenie boga Ozyrysa. Podobn膮 przyczyn臋 mia艂 obowi膮zek padania na twarz przed cesarzem Dioklecjanem, kt贸ry sam uznawany by艂 za b贸stwo. Tak偶e w 艣wiecie chrze艣cija艅skim przyj臋艂o si臋 sakralizowa膰 w艂adc臋. Cho膰 proceder ten nigdzie nie si臋ga艂 rozmiar贸w tego z Bizancjum, gdzie Basileusa okre艣lano mianem Trzynastego Aposto艂a, to kr贸lowanie 鈥瀦 bo偶ej 艂aski鈥 i w duchu 鈥瀉rcychrze艣cija艅skim鈥 by艂o na Starym Kontynencie na porz膮dku dziennym praktycznie do I wojny 艣wiatowej.

Ale nie tylko boska legitymizacja w艂adzy wp艂ywa艂a na zewn臋trzn膮 stron臋 jej sprawowania. Z historii mo偶na wysnu膰 wniosek, 偶e im wi臋ksza w艂adza le偶a艂a w r臋ku monarchy, tym bardziej restrykcyjne i zwi臋kszaj膮ce jego odleg艂o艣膰 od reszty 艣wiata by艂y przepisy ceremonialne. Nie mo偶emy przecie偶 por贸wnywa膰 codziennego rytu dnia Ludwika XIV, obejmuj膮cego nawet ceremonie budzenia i zasypiania w艂adcy, i monarch贸w polskich, kt贸rych pos艂owie z prowincji bez skr臋powania obejmowali podczas inauguracji sejmu. Niezale偶nie jednak od tego, czy dany w艂adca jednym skini臋ciem m贸g艂 skr贸ci膰 o g艂ow臋 ka偶dego mo偶nego w swoim kraju, czy raczej musia艂 dr偶e膰 o ka偶d膮 monet臋 podatku od niego, by艂 otaczany specjaln膮 czci膮.

 

Fanfary i kadzid艂o

Juliusz Cezar torowa艂 sobie drog臋 do w艂adzy, wkraczaj膮c do Wiecznego Miasta na czele w艂asnej armii i prowadz膮c rzesze pobitych niewolnik贸w w stron臋 艣wi膮tyni Jowisza. Prekursor 艣redniowiecznego Cesarstwa, Pepin Kr贸tki, zapewni艂 sobie w艂adz臋 utworzeniem Pa艅stwa Ko艣cielnego poprzez zbrojne podbicie teren贸w nale偶膮cych wcze艣niej do Longobard贸w i papieskie namaszczenie. Koronacja by艂a w 艣redniowieczu i wiekach nowo偶ytnych uznawana za sakrament, ale dope艂nia艂o j膮 zwykle z艂o偶enie w艂adcy ho艂du przez rycerstwo, czy p贸藕niej oddzia艂y wojska. Niemal przez ca艂膮 histori臋 rytua艂 dworski czy pa艅stwowy opiera艂 si臋 na dw贸ch filarach, religijnym i militarnym, a wojsko i kler byli jego g艂贸wnymi, poza w艂adc膮, aktorami.

Ten militarno-religijny ryt zaznaczy艂 si臋 mocno r贸wnie偶 w tradycji polskiej. Podanie D艂ugosza twierdzi, 偶e grunwaldzkim bojem kr贸l W艂adys艂aw kaza艂 鈥瀞zykowa膰 msze, dwie msze鈥, a wp艂yw Matki Boskiej i mod艂贸w Ko艣cio艂a na obron臋 Cz臋stochowy w po艂owie siedemnastego stulecia i Warszawy w pocz膮tkach dwudziestego jest w tradycji niemal oczywisty. Nawet po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja nies艂yn膮cy z wielkiej pobo偶no艣ci kr贸l Stanis艂aw najpierw uda艂 si臋 w radosnym orszaku do Katedry, a p贸藕niej w asy艣cie wojsk sk艂ada艂 przysi臋g臋 budowy 艢wi膮tyni Opatrzno艣ci Bo偶ej. Ta ostatnia do dzi艣 budowana jest zreszt膮 m.in z pieni臋dzy pa艅stwowych.

 

G艂臋bokie korzenie

Dzi艣 w艂adza w 偶adnym z europejskich kraj贸w, opr贸cz Wielkiej Brytanii i Watykanu, nie wywodzi swych 藕r贸de艂 z 艂aski niebios lub przynajmniej nie akcentuje tego pochodzenia. Mimo to, jak wspomina艂em na pocz膮tku, jej funkcjonowanie wci膮偶 nosi znamiona charakterystyczne dla sfery sacrum. W konstytucyjnym porz膮dku demokratycznych pa艅stw znajdziemy przecie偶 艣wi臋te dni, zwi膮zane z wa偶nymi dla wsp贸lnoty rocznicami, czy okresy, jak 偶a艂oby narodowe. Znajdziemy obrz膮dek zwi膮zany ze sposobem kontaktu z najwy偶szymi przedstawicielami pa艅stwa (kiedy do pomieszczenia wchodzi polski prezydent, wszyscy wstaj膮, a kr贸lowej brytyjskiej nawet nie mo偶na dotkn膮膰), jak i ceremonia艂 zwi膮zany z ich codziennym funkcjonowaniem. Tak jak w ka偶dej epoce historycznej najwa偶niejszym pa艅stwowym ceremonia艂em jest przej臋cie w艂adzy przez nowego przyw贸dc臋. Cho膰, poza Londynem, nie odprawia si臋 ju偶 koronacyjnego nabo偶e艅stwa, to uroczysto艣膰 taka nigdzie nie jest pozbawiona element贸w o zabarwieniu sakralnym. Paradoksalnie z bodaj najwi臋ksz膮 dok艂adno艣ci膮 i pomp膮 艣wi臋towana jest inauguracja prezydenta demonstracyjnie 艣wieckiej Francji. Cho膰 socjalista Francois Hollande nie zago艣ci艂 w dniu inauguracji w Katedrze Notre Dame, to z艂o偶y艂 czerwony bukiet pod grobem bohater贸w w narodowej 艣wi膮tyni, paryskim Kapitolu. Cho膰 nie zosta艂 pokropiony wod膮 艣wi臋con膮, to w asy艣cie wojskowej ukl膮k艂 przed wiecznym ogniem pod 艁ukiem Triumfalnym.

 

Mimo og艂aszanej ju偶 nieraz 艣mierci Boga i 艣wiadomo艣ci coraz mniejszego znaczenia tradycyjnej armii w systemie bezpiecze艅stwa 艣wiata, dwa nieod艂膮czne czynniki rytua艂u pa艅stwowego pozostaj膮 wi臋c do dzi艣 niezmienne. Ci膮g艂o艣膰 i majestat III Rzeczypospolitej, V Republiki, czy Stan贸w Zjednoczonych jest prezentowany w艣r贸d armatnich wystrza艂贸w i oficerskich honor贸w. Co wi臋cej, o ile w Pary偶u obrz臋dy parareligijne przy pa艅stwowej fecie sprowadzono do 艣wieckiego ho艂du dla zmar艂ych, to w Warszawie nowo wybrany elekt przed z艂o偶eniem przysi臋gi nie ma problemu z uczestnictwem w Mszy 艢wi臋tej celebrowanej przez arcybiskupa, a 偶aden Amerykanin nie wyobra偶a sobie chyba inauguracji prezydenta bez tradycyjnego 鈥濭od bless America鈥 na zako艅cznie przem贸wienia spod Kapitolu. Czy taki stan rzeczy to wy艂膮cznie efekt si艂y rozp臋du kilkutysi膮cletniej tradycji? Taka odpowied藕 by艂aby zbyt prosta. Wydaje si臋, 偶e nawet je艣li na co dzie艅 ceremonia艂 pa艅stwowy jest nam ca艂kiem oboj臋tny lub patrzymy na niego z pewn膮 irytacj膮, to w wi臋kszo艣ci z nas tkwi ciche przywi膮zanie do tej celebry. Jest truizmem, 偶e potrzeba uczestnictwa w wydarzeniach niezwyk艂ych jest g艂臋boko zakorzeniona w naszej psychice. A fakt, 偶e czasem to przestrze艅 pa艅stwowa mo偶e sta膰 si臋 miejscem, gdzie znajdzie ona sw膮 realizacj臋, z pewno艣ci膮 nie wadzi tak偶e politykom.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij