Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

WigRak ÔÇô Tour de Pologne na sk┼éadaku

Dziesi─Öciu doros┼éych facet├│w zapu┼Ťci┼éo w─ůsy, ogoli┼éo brody, wzi─Ö┼éo tydzie┼ä urlopu, wskoczy┼éo w obcis┼ée gacie i w ulewnym deszczu, pal─ůcym s┼éo┼äcu, z wiatrem i pod wiatr, na rowerach z pierwszej komunii ┼Ťwi─Ötej przejecha┼éo tras─Ö najwi─Ökszego wy┼Ťcigu kolarskiego w Polsce.


Najgorszy jest deszcz. Ten, kt├│ry nie zostawia na nas suchej nitki podczas startu o czwartej nad ranem z Zawiercia, i ten, kt├│ry zalewa nas ┼Ťcian─ů wody pod Wadowicami. I jeszcze ten w Tarnowskich G├│rach, My┼Ťlenicach i Rabce. Pada z g├│ry, wylatuje fontann─ů spod k├│┼é samochod├│w, chlapie i pryska z naszych b┼éotnik├│w. Zmieszany z ziemi─ů i b┼éotem zostawia czarne kropki na bia┼éych koszulkach i spodenkach. Bo peleryny mamy dopiero od pi─ůtego etapu ÔÇô prezent od sklepu rowerowego. Przydadz─ů si─Ö jeszcze w Wieliczce, Zakopanem i, najbardziej, w Bukowinie ÔÇô tam nie zdejmujemy ich przez ca┼éy dzie┼ä. Na podjazdach drogami p┼éyn─ů rzeki, na zjazdach jedziemy slalomem pomi─Ödzy kamieniami niesionymi przez wod─Ö. Pod stromsze g├│rki trzeba prowadzi─ç ÔÇô nawet zmiana z─Öbatek na wi─Öksze nie pomaga. Cz┼éapiemy wtedy w mokrych butach, chlupocz─ůc przy ka┼╝dym kroku.
fot. Dawid Zieliński

Albo s┼éo┼äce, te┼╝ nie lepsze. Najpierw niezauwa┼╝alnie pali kark i uda, potem dobiera si─Ö do ramion i ┼éydek. Po kilku podjazdach krem powoli sp┼éywa razem z potem i znika jedyna warstwa ochronna. Na zjazdach jest za to przyjemnie ch┼éodno i wcale nie czu─ç, ┼╝e sk├│ra niepostrze┼╝enie robi si─Ö czerwona. Dopiero wieczorem, kiedy zdejmujemy koszulki, wida─ç ostr─ů granic─Ö mi─Ödzy tym bia┼éym, co pod ubraniem, i czerwonym, wystawionym na s┼éo┼äce.

Jest jeszcze wiatr. Ten czasem pomaga, jak na trasie do Rzeszowa, pcha nas na wsch├│d, nap─Ödza na podjazdach albo pogania z g├│ry. Albo tak jak w Nowym S─ůczu: wstrzymuje i spycha na pobocze, nadmuchuje peleryny i robi z nich hamuj─ůce ┼╝agle. Na zjazdach nie pomaga wtedy nawet pozycja ÔÇ×na ┼éab─ÖdziaÔÇŁ; pochyleni nad kierownic─ů, z nogami skrzy┼╝owanymi na ┼Ťrodku ramy, bezskutecznie pr├│bujemy nabra─ç pr─Ödko┼Ťci, chowaj─ůc si─Ö za kolegami.



Dziesi─Öciu doros┼éych facet├│w zapu┼Ťci┼éo w─ůsy, ogoli┼éo brody, wzi─Ö┼éo tydzie┼ä urlopu, wskoczy┼éo w obcis┼ée gacie i w ulewnym deszczu, pal─ůcym s┼éo┼äcu, z wiatrem i pod wiatr, na rowerach z pierwszej komunii ┼Ťwi─Ötej przejecha┼éo tras─Ö najwi─Ökszego wy┼Ťcigu kolarskiego w Polsce. Siedem dni zmaga┼ä z pogod─ů, brakiem kondycji, nieprzygotowaniem, niewygodnymi siode┼ékami i b├│lem kolan, prawie siedemset kilometr├│w na zbyt ma┼éych rowerach bez przerzutek, za to z ogromnym wsparciem przyjaci├│┼é i znajomych oraz przypadkowych os├│b spotkanych na trasie.


Przejechali┼Ťmy 73. Tour de Pologne na Wigry 3 dla jaj. Celem akcji by┼éo zwr├│cenie uwagi na potrzeb─Ö profilaktyki raka j─ůder w┼Ťr├│d m┼éodych m─Ö┼╝czyzn. ÔÇ×WigRakÔÇŁ by┼é efektem wsp├│┼épracy naszej nieformalnej grupy kolarskiej z fundacj─ů RakÔÇÖnÔÇÖRoll oraz organizatorami Tour de Pologne. Dzi─Öki przychylno┼Ťci i wsparciu wielu os├│b mogli┼Ťmy codziennie przeje┼╝d┼╝a─ç tras─Ö wy┼Ťcigu przed zawodowcami, a potem stawa─ç na podium i ze sceny opowiada─ç, o co w tym wszystkim chodzi i w jaki spos├│b samemu zbada─ç sobie j─ůdra. W trakcie wy┼Ťcigu uda┼éo nam si─Ö zebra─ç ponad 40 tysi─Öcy z┼éotych, kt├│re zosta┼éy przeznaczone na dzia┼éalno┼Ť─ç fundacji.

Zdjęcia: Dawid Zieliński
Tekst: Szczepan ┼╗urek

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś