Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Wieczny szabat bycia razem

Brak nam w┼éa┼Ťciwej teologii ┼Ťwi─Ötowania czy czasu wolnego. W efekcie brak nam r├│wnie┼╝ w┼éa┼Ťciwej teologii ÔÇ×pracy opieku┼äczejÔÇŁ, w kt├│rej przeplataj─ů si─Ö elementy pracy i ┼Ťwi─Ötowania, dzia┼éania i prostego bycia razem.
Wieczny szabat bycia razem
ilustr.: Magdalena Kupiec

Dawno temu, nie b─Öd─ůc jeszcze m─Ö┼╝atk─ů ani matk─ů, us┼éysza┼éam z ust bardzo cenionej przeze mnie osoby stwierdzenie dotycz─ůce pewnej kobiety po trzydziestce: ÔÇ×Zdecydowali z m─Ö┼╝em, ┼╝e ona b─Ödzie pracowa─ç w domuÔÇŁ. Jaka by┼éa moja pierwsza my┼Ťl? Wiedz─ůc, ┼╝e pani sko┼äczy┼éa filologi─Ö s┼éowia┼äsk─ů, pomy┼Ťla┼éam, ┼╝e jest t┼éumaczk─ů i wybra┼éa taki rodzaj organizacji pracy, kt├│ry u┼éatwi jej pogodzenie pracy zarobkowej z opiek─ů nad dzie─çmi, prowadzeniem domuÔÇŽ Ot├│┼╝ nie. Sensem tej wypowiedzi by┼éo stwierdzenie, ┼╝e nie pracuje ona zawodowo, aleÔÇŽ No w┼éa┼Ťnie, jak to dobrze uj─ů─ç? Zajmuje si─Ö domem? Pracuje w domu? Po┼Ťwi─Öci┼éa si─Ö rodzinie? Jest niepracuj─ůc─ů matk─ů?

J─Özyk objawia nasze my┼Ťlenie

Trudno precyzyjnie i zarazem niestygmatyzuj─ůco czy wr─Öcz niedyskryminuj─ůco nazwa─ç sytuacj─Ö, w kt├│rej jedno z rodzic├│w (najcz─Ö┼Ťciej kobieta) nie pracuje zawodowo, a jego g┼é├│wnym zaj─Öciem staje si─Ö opieka nad innymi cz┼éonkami rodziny (w tej roli wyst─Öpuj─ů najcz─Ö┼Ťciej ma┼ée dzieci). Ju┼╝ sam ten fakt m├│wi co┼Ť wa┼╝nego o istocie zjawiska, kt├│re mogliby┼Ťmy chyba nazwa─ç prac─ů opieku┼äcz─ů. Chyba, gdy┼╝ dla mnie tak┼╝e ta nazwa jest nieco w─ůtpliwa. Dlaczego? Poniewa┼╝ na ÔÇ×prac─Ö opieku┼äcz─ůÔÇŁ nie sk┼éada si─Ö szereg element├│w, kt├│re zwykle z prac─ů kojarzymy: wynagrodzenie, konieczno┼Ť─ç ÔÇ×wyj┼Ťcia z domuÔÇŁ, okre┼Ťlone godziny i zasady zatrudnieniaÔÇŽ Jest w niej natomiast ÔÇô przynajmniej w spo┼éecznym odbiorze ÔÇô sporo tego, co nazwaliby┼Ťmy odpoczynkiem, przyjemno┼Ťci─ů, czasem wolnym. A przecie┼╝ opieka nad innym, s┼éabszym, do ┼éatwych zaj─Ö─ç nie nale┼╝y.

W┼éa┼Ťnie z tego powodu wiele os├│b, szczeg├│lnie tych, kt├│re nigdy nie zajmowa┼éy si─Ö wy┼é─ůcznie opiek─ů nad cz┼éonkami swojej rodziny, deprecjonuje tego typu zaj─Öcie i wzbrania si─Ö przed u┼╝ywaniem s┼éowa ÔÇ×pracaÔÇŁ. Lubi─ů za to stosowa─ç do┼Ť─ç pogardliwe w swojej wymowie okre┼Ťlenia. Kobieta, kt├│ra gotuje, sprz─ůta, robi zakupy, wychowuje i edukuje swoje dzieci, okre┼Ťlana jest jako ta, kt├│ra ÔÇ×siedzi w domuÔÇŁ, ÔÇ×nie pracujeÔÇŁ, ÔÇ×jest kur─ů domow─ůÔÇŁ, cho─ç gdyby ┼Ťwiadczy┼éa tego typu us┼éugi ÔÇ×na zewn─ůtrzÔÇŁ, otrzymuj─ůc za to okre┼Ťlone wynagrodzenie, by┼éaby kuchark─ů, opiekunk─ů, gosposi─ů, nauczycielk─ůÔÇŽ By┼éaby kobiet─ů pracuj─ůc─ů.

Jako kontrreakcj─Ö na takie pogardliwe podej┼Ťcie do opieki nad dzie─çmi mo┼╝emy zaobserwowa─ç pewne strategie j─Özykowe, kt├│re maj─ů dowarto┼Ťciowa─ç to zaj─Öcie. Cz─Ö┼Ť─ç os├│b sprawuj─ůcych opiek─Ö nad dzie─çmi i zajmuj─ůcych si─Ö domem (bez ┼é─ůczenia tych zaj─Ö─ç z prac─ů zawodow─ů) z dum─ů lub przynajmniej z przekor─ů nazywa siebie ÔÇ×niepracuj─ůcymi rodzicamiÔÇŁ czy ÔÇ×kurami domowymiÔÇŁ. Strategia ta ÔÇô przy wszystkich r├│┼╝nicach ÔÇô podobna jest do nazywania samych siebie ÔÇ×czarnuchamiÔÇŁ (angielskie: nigger) przez osoby czarne i ma na celu przekszta┼écenie epitetu w symbol dumy, a przynajmniej radzenia sobie z pogardliwym traktowaniem lub opresj─ů. Ale czy przynosi to zamierzony efekt? Czy przypadkiem nie jest po trosze zaklinaniem rzeczywisto┼Ťci? Czy czarni przestali by─ç dyskryminowani, gdy zacz─Öli nazywa─ç siebie ÔÇ×czarnuchamiÔÇŁ? Rzeczywisto┼Ť─ç, co obecnie widzimy szczeg├│lnie wyra┼║nie, pokazuje, ┼╝e to zdecydowanie nie wystarczy.

Jest te┼╝ inny j─Özykowy spos├│b obrony przed dyskryminacj─ů tych, kt├│rzy sprawuj─ů niezarobkow─ů opiek─Ö nad cz┼éonkami swoich rodzin. Podkre┼Ťla si─Ö w nim trud, po┼Ťwi─Öcenie, ofiarno┼Ť─ç tych os├│b i m├│wi, ┼╝e pracuj─ů one w domu. Przypomina mi si─Ö tytu┼é ksi─ů┼╝ki, kt├│r─ů czyta┼éam jako m┼éoda mama, ÔÇ×Mama na etat w domuÔÇŁ, id─ůcej dok┼éadnie po tej linii my┼Ťlenia. Podsk├│rnie czuj─Ö jednak, ┼╝e nie jest to najlepszy spos├│b kszta┼étowania naszego my┼Ťlenia o opiece nad innym cz┼éowiekiem, a m├│wi─Ö to, czerpi─ůc bardzo mocno z w┼éasnego do┼Ťwiadczenia ÔÇô jako mama, kt├│ra kilka ┼éadnych lat ┼╝ycia sp─Ödzi┼éa w stanie wy┼é─ůcznie opieki nad dzie─çmi, a jeszcze wi─Öcej lat, lawiruj─ůc pomi─Ödzy prac─ů zawodow─ů a obowi─ůzkami domowymi. Nazywanie ÔÇ×pracuj─ůcymiÔÇŁ rodzic├│w opiekuj─ůcych si─Ö dzie─çmi kojarzy mi si─Ö z niekt├│rymi wczesnymi nurtami feminizmu i maskulinizacj─ů kobiet, a wi─Öc pr├│b─ů udowodnienia, ┼╝e kobiety s─ů r├│wnie ÔÇ×dobreÔÇŁ jak m─Ö┼╝czy┼║ni, ┼╝e s─ů jak oni.

W przypadku walki o r├│wnouprawnienie kobiet jestem zwolenniczk─ů m─ůdrego docenienia warto┼Ťci tradycyjnie postrzeganych jako kobiece, bez zb─Ödnego i bezpodstawnego wpadania w bia┼éo-czarn─ů dychotomi─Ö ÔÇ×kobieceÔÇôm─ÖskieÔÇŁ. Podobnie w tym przypadku chcia┼éabym unikn─ů─ç stawiania na piedestale pracy i zbytniego rozdzielenia sytuacji os├│b pracuj─ůcych i niepracuj─ůcych zawodowo, przy r├│wnoczesnym docenieniu obu grup, a tak┼╝e tych, kt├│rzy si─Ö w tym prostym podziale nie mieszcz─ů, ┼é─ůcz─ůc jedno i drugie.

Pomi─Ödzy lenistwem a pracoholizmem

Zarysowana powy┼╝ej sytuacja problemu, jakim jest znalezienie adekwatnego j─Özyka do opisania sytuacji os├│b, najcz─Ö┼Ťciej matek, niepracuj─ůcych zawodowo, aby sprawowa─ç opiek─Ö nad innymi cz┼éonkami rodziny, odnosi si─Ö zar├│wno do przestrzeni og├│lnospo┼éecznej, jak i ko┼Ťcielnej. W Ko┼Ťciele r├│wnie┼╝ nie funkcjonuje ┼╝adna rozs─ůdna nomenklatura na okre┼Ťlenia takiej sytuacji. W pewnej mierze Ko┼Ťci├│┼é wykazuje tu pewn─ů stereotypowo┼Ť─ç, gdy┼╝ wielu kaznodziej├│w do┼Ť─ç jednoznacznie przypisuje funkcje opieku┼äcze wy┼é─ůcznie kobiecie i ÔÇô przynajmniej ostatnio, w obliczu tak zwanego kryzysu rodziny ÔÇô nawo┼éuje kobiety do pozostania w domu, po┼Ťwi─Öcenia si─Ö rodzinie, dzieciom, m─Ö┼╝owiÔÇŽ Owszem, biologia predysponuje, czy wr─Öcz predestynuje bardziej kobiety do pe┼énienia funkcji opieku┼äczych na najwcze┼Ťniejszym etapie rozwoju dziecka (m─Ö┼╝czyzna nie mo┼╝e by─ç przecie┼╝ w ci─ů┼╝y ani karmi─ç piersi─ůÔÇŽ). Jestem jednak przekonana, ┼╝e r├│wnie┼╝ m─Ö┼╝czy┼║ni mog─ů, a nawet powinni takie funkcje spe┼énia─ç.

Wracaj─ůc jednak do w─ůtku ÔÇ×kobiet pracuj─ůcych w domuÔÇŁ (gdy┼╝ mentalno┼Ť─ç ko┼Ťcielna rzadko pozwala dostrzec w tej roli m─Ö┼╝czyzn), trzeba stwierdzi─ç, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é, a mam tu na my┼Ťli g┼é├│wnie duszpasterzy, cho─ç r├│wnie┼╝ tak zwanych ÔÇ×┼Ťwieckich lider├│wÔÇŁ, chce wci─ůgn─ů─ç na piedesta┼é pracy r├│wnie┼╝ niepracuj─ůce zawodowo kobiety. Sk─ůd jednak rodzi si─Ö w og├│le taka potrzeba i jakie my┼Ťlenie si─Ö za ni─ů skrywa? Dlaczego aby obroni─ç warto┼Ť─ç mam pozostaj─ůcych w domu z dzie─çmi, musimy koniecznie nazywa─ç je ÔÇ×pracuj─ůcymiÔÇŁ?

┼╗eby odpowiedzie─ç na to pytanie, proponuj─Ö szybk─ů ankiet─Ö, kt├│ra ÔÇô jak s─ůdz─Ö ÔÇô nie b─Ödzie zbyt trudna nawet dla os├│b niewierz─ůcych. Pytanie brzmi: ÔÇ×kt├│ry grzech jest ci─Ö┼╝szy ÔÇô lenistwo czy pracoholizm?ÔÇŁ. Nigdy nie przeprowadzi┼éam takiej ankiety na grupie wi─Ökszej ni┼╝ kilkunastu student├│w. Podejrzewam jednak, ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç os├│b, nie tylko wychowanych w wierze katolickiej, ale cho─çby w kulturze czerpi─ůcej z tradycji chrze┼Ťcija┼äskiej, odpowie: ÔÇ×lenistwoÔÇŁ. Osobi┼Ťcie mam w─ůtpliwo┼Ťci, czy tak powinna brzmie─ç odpowied┼║, szczeg├│lnie w dzisiejszym kontek┼ŤcieÔÇŽ W tym momencie s┼éysz─Ö ju┼╝ za plecami g┼éosy oburzonych, kt├│rzy wo┼éaj─ů: ÔÇ×Przecie┼╝ lenistwo jest jednym z siedmiu grzech├│w g┼é├│wnych!ÔÇŁ. I maj─ů racj─Ö. Ja jednak r├│wnie┼╝ mam pewne racje, aby obstawa─ç przy swoim.

Zajmuj─ůc si─Ö teologi─ů niepe┼énosprawno┼Ťci, natkn─Ö┼éam si─Ö na s┼éynn─ů tez─Ö Michela Foucaulta m├│wi─ůc─ů o najg┼é─Öbszych przyczynach dyskryminacji os├│b z niepe┼énosprawno┼Ťci─ů intelektualn─ů w naszych wsp├│┼éczesnych, zachodnich spo┼éecze┼ästwach. Zdaniem francuskiego my┼Ťliciela osoby te s─ů dyskryminowane przede wszystkim dlatego, ┼╝e uznaje si─Ö, i┼╝ nie mog─ů efektywnie pracowa─ç. Nie doskakuj─ů do ÔÇ×normy pracyÔÇŁ, s─ů ÔÇ×bezproduktywneÔÇŁ, musz─ů ÔÇ×by─ç utrzymywaneÔÇŁ przez innych cz┼éonk├│w spo┼éecze┼ästwa, kt├│rzy cz─Östo z trudem zarabiaj─ů na sw├│j ÔÇ×chleb powszedniÔÇŁ i musz─ů jeszcze sponsorowa─ç ÔÇ×darmozjad├│wÔÇŁ (sic!). My┼Ťlenie Foucaulta w pe┼éni mnie przekonuje. Jestem pewna, ┼╝e dzisiejsze spo┼éecze┼ästwo traktuje prac─Ö niemal jak bo┼╝ka. Co wi─Öcej, coraz bardziej przekonuj─Ö si─Ö, ┼╝e z podobn─ů sytuacj─ů mamy do czynienia w Ko┼Ťciele, skoro tak bardzo pi─Ötnujemy lenistwo, a pracoholik├│w traktujemy jak nieszkodliwych dziwak├│wÔÇŽ Czy jednak rzeczywi┼Ťcie powinno tak by─ç?

Nakaz ┼Ťwi─Ötowania i wieczny szabat

Ko┼Ťci├│┼é zacz─ů┼é przecenia─ç warto┼Ť─ç pracy, r├│wnocze┼Ťnie zaniedbuj─ůc nauczanie dotycz─ůce nakazu ┼Ťwi─Ötowania i powo┼éania cz┼éowieka do ÔÇ×wiecznego szabatuÔÇŁ, odpoczynku, ┼Ťwi─Ötowania, rado┼Ťci, bycia razem i tak dalej. Do tej tezy przekona┼éo mnie (opr├│cz codziennego do┼Ťwiadczenia bycia w Ko┼Ťciele, po┼Ťr├│d os├│b wierz─ůcych) pobie┼╝ne przebadanie literatury teologicznej na ten temat, a wi─Öc literatury, kt├│ra przecie┼╝ kszta┼étuje duszpasterzy, ci za┼Ť ÔÇô wiernych. Ma┼éo w niej tre┼Ťci dotycz─ůcych trzeciego przykazania, wi─Öcej tych, kt├│re odnosz─ů si─Ö do nakazu czynienia sobie ziemi poddan─ů (sformu┼éowanego tu┼╝ po stworzeniu cz┼éowieka) i przedstawiania lenistwa jako grzechu. Jednak Pismo ┼Üwi─Öte zachowuje w tych kwestiach du┼╝o wi─Öksz─ů r├│wnowag─Ö.

Biblijny opis stworzenia ┼Ťwiata ukazuje cz┼éowieka jako istot─Ö, kt├│ra powo┼éana jest przez Boga do ÔÇ×czynienia sobie ziemi poddan─ůÔÇŁ, a wi─Öc do pracy, jak to si─Ö tradycyjnie (i ÔÇô nale┼╝a┼éoby doda─ç od razu ÔÇô do┼Ť─ç jednostronnie) rozumie. Jan Pawe┼é II w encyklice ÔÇ×Laborem exercensÔÇŁ stwierdza ÔÇô opieraj─ůc si─Ö na przywo┼éanym fragmencie biblijnym ÔÇô ┼╝e praca ma wielk─ů warto┼Ť─ç: jest wr─Öcz na┼Ťladowaniem aktywno┼Ťci Boga Stw├│rcy.

Co wi─Öcej, nakaz czynienia sobie ziemi poddan─ů zosta┼é ofiarowany cz┼éowiekowi w stanie pierwotnej szcz─Ö┼Ťliwo┼Ťci, praca jest wi─Öc czym┼Ť dobrym, zamierzonym przez Boga. Dopiero po grzechu cz┼éowiek us┼éysza┼é od Stw├│rcy, ┼╝e b─Ödzie si─Ö ona ┼é─ůczy─ç si─Ö z ogromnym trudem. R├│wnie┼╝ inne fragmenty biblijne potwierdzaj─ů wielko┼Ť─ç i znaczenie ludzkiej pracy oraz pot─Öpiaj─ů lenistwo (por. Prz 31,10-31; 6,6-11).

Je┼Ťli jednak przeanalizujemy ca┼éy opis stworzenia, nie spos├│b nie zauwa┼╝y─ç, ┼╝e ca┼éa narracja ko┼äczy si─Ö odpoczynkiem dnia si├│dmego. Cz┼éowiek na┼Ťladuje zatem Boga r├│wnie┼╝ w odpoczynku szabatowym, nie tylko w pracy. Ponadto, jak czytamy w Katechizmie Ko┼Ťcio┼éa Katolickiego: ÔÇ×Szabat znajduje si─Ö w centrum prawa IzraelaÔÇŁ (KKK 348). Zauwa┼╝my, ┼╝e prawo ┼╝ydowskie, a w ┼Ťlad za nim Ko┼Ťci├│┼é, nakazuje odpoczynek i ┼Ťwi─Ötowanie.

Mo┼╝na wi─Öc powiedzie─ç, ┼╝e B├│g nakazuje nie tylko prac─Ö, ale te┼╝ odpoczynek ÔÇô jedno i drugie to na┼Ťladowanie Boga (Wj 20,8-11). Co wi─Öcej, to dzie┼ä szabatu jest dniem ┼Ťwi─Ötym, nie za┼Ť powszedni dzie┼ä pracy. Czy zatem cz┼éowiek nie na┼Ťladuje Boga co najmniej tak samo wyrazi┼Ťcie, ┼Ťwi─Ötuj─ůc, jak pracuj─ůc? Nale┼╝y r├│wnie┼╝ pami─Öta─ç, ┼╝e Biblia i nauczanie Ko┼Ťcio┼éa zapewniaj─ů nas o tym, i┼╝ wieczno┼Ť─ç stworzenie sp─Ödzi w stanie szabatowego odpoczynku, a nie pracy. Praca jawi si─Ö w tym kontek┼Ťcie jako ┼Ťrodek do osi─ůgni─Öcia ostatecznego szabatu, jako ÔÇ×czasoweÔÇŁ powo┼éanie cz┼éowieka, a nie jako ostateczny cel.

Podobny obraz wy┼éania si─Ö z Ewangelii, z przyk┼éadu ┼╝ycia Jezusa. Przygl─ůdaj─ůc si─Ö Jego historii, mo┼╝emy znale┼║─ç argumenty na poparcie stanowiska nawo┼éuj─ůcego do pracy. Prawdopodobnie przez pierwszych trzydzie┼Ťci lat swojego ┼╝ycia Jezus by┼é cz┼éowiekiem pracy w znaczeniu bardzo konkretnym ÔÇô pracowa┼é fizycznie tak, jak Jego ojciec, jako cie┼Ťla. Gdy rozpocz─ů┼é dzia┼éalno┼Ť─ç publiczn─ů jako nauczyciel, cho─ç Jego praca nie by┼éa ju┼╝ tak utylitarna, poch┼éoni─Öty by┼é swym zadaniem niemal ca┼ékowicie i bez przerwy. Wci─ů┼╝ spieszy┼é si─Ö, aby wykona─ç wol─Ö Ojca ÔÇô spieszy┼é si─Ö do Jerozolimy, spieszy┼é si─Ö, aby dotrze─ç do wielu miejsc i miejscowo┼Ťci (Mk 1,38), uzdrawia┼é (pracowa┼é?) nawet w szabat (Mk 3,1-5), pozwala┼é swym uczniom zrywa─ç k┼éosy w szabat (┼ük 6,1), nie mia┼é czasu nawet na posi┼éek (Mk 6,31). Jednak je┼Ťli uwa┼╝nie czytamy Ewangeli─Ö, zobaczymy r├│wnie┼╝ Jezusa, kt├│ry ┼Ťpi w ┼éodzi (Mk 4,35-38), ucztuje, pozwala wylewa─ç na swe stopy drogi olejek (Mk 14,3-9), kontempluje na modlitwie obecno┼Ť─ç Ojca. Us┼éyszymy s┼éowa Jezusa, kt├│ry nakazuje uczniom odpocz─ů─ç (Mk 6,31), uwalnia ich od zbytnich trosk (┼ük 12,22-31) czy te┼╝ nakazuje im modlitw─Ö do Ojca, aby ten pos┼éa┼é nowych robotnik├│w na Swoje ┼╝niwo (Mt 9,37-38). Jezus nie m├│wi do nich: ÔÇ×Jest du┼╝o pracy, musicie si─Ö bardziej postara─çÔÇŁÔÇŽ

Podsumowuj─ůc, zar├│wno unikanie obowi─ůzk├│w i lenistwo, jak i praca ponad miar─Ö to postawy sprzeczne z tym, co B├│g zaplanowa┼é dla cz┼éowieka. ┼Ümiem jednak twierdzi─ç, ┼╝e to przesadna koncentracja na pracy czy po prostu pracoholizm (kt├│rego nie nale┼╝y myli─ç z prac─ů ponad si┼éy wynikaj─ůc─ů z ┼╝yciowej konieczno┼Ťci) s─ů bli┼╝sze najbardziej niebezpiecznej postawie cz┼éowieka ÔÇô ch─Öci ÔÇ×bycia jak B├│gÔÇŁ, a wi─Öc ch─Öci zatroszczenia si─Ö o siebie, zapracowania na zbawienie, zabezpieczenia swojej przysz┼éo┼Ťci, zapanowania nad rzeczywisto┼Ťci─ůÔÇŽ Szczeg├│lnie dzi┼Ť w naszej kulturze i Ko┼Ťciele wida─ç mocne przesuni─Öcie akcent├│w w kierunku obowi─ůzku pracy i wytwarzania zysku. Dlatego wydaje mi si─Ö, ┼╝e tak bardzo potrzebny jest tu zdrowy kontrapunkt.

Na marginesie chcia┼éabym przytoczy─ç jeszcze jeden autentyczny przyk┼éad z ┼╝ycia Ko┼Ťcio┼éa, kt├│ry utwierdza mnie w moich przekonaniach. Kilka lat temu by┼éa ┼Ťwiadkiem powstawania nowej wsp├│lnoty zakonnej, kt├│rej za┼éo┼╝ycielki postanowi┼éy ┼╝y─ç z ja┼ému┼╝ny czy te┼╝ ÔÇô jak same to okre┼Ťla┼éy ÔÇô z Opatrzno┼Ťci Bo┼╝ej. Ich pomys┼é spotka┼é si─Ö jednak z totaln─ů negacj─ů ze stronyÔÇŽ wielu duchownych, kt├│rzy postrzegali ten projekt jako nierozs─ůdny, nieodpowiedzialny, ryzykowny. Siostry jednak zrobi┼éy swoje i od kilku lat z powodzeniem ┼╝yj─ů ÔÇô jak ka┼╝dy z nas ÔÇô z Opatrzno┼Ťci. Czy ten przyk┼éad to wyizolowany przypadek, czy raczej potwierdzenie, ┼╝e r├│wnie┼╝ Ko┼Ťci├│┼é jest spenetrowany przez my┼Ťlenie podkre┼Ťlaj─ůce absolutny charakter obowi─ůzku pracy (w domy┼Ťle: zarobkowej) albo wr─Öcz ┼é─ůcz─ůce warto┼Ť─ç cz┼éowieka z prac─ů?

Teologia przeciw utylitaryzmowi

Jestem przekonana, ┼╝e brak nam w┼éa┼Ťciwej teologii ┼Ťwi─Ötowania, czasu wolnego, odpoczynku, spotkania i tak dalej. W┼éa┼Ťnie z tego powodu brak nam r├│wnie┼╝ w┼éa┼Ťciwej teologii ÔÇ×pracy opieku┼äczejÔÇŁ, w kt├│rej przeplataj─ů si─Ö ÔÇô w r├│┼╝nych proporcjach ÔÇô elementy pracy i ┼Ťwi─Ötowania, dzia┼éania i prostego bycia razem. Wci─ů┼╝ ÔÇô r├│wnie┼╝ w Ko┼Ťciele ÔÇô za du┼╝o w nas utylitarnego podej┼Ťcia do cz┼éowieka. Wychodzi to na ka┼╝dym kroku, gdy na przyk┼éad traktujemy dzieci jako ÔÇ×niedoko┼äczonych doros┼éychÔÇŁ, kt├│rzy w przysz┼éo┼Ťci b─Öd─ů mieli co┼Ť do zaoferowania spo┼éecze┼ästwu i Ko┼Ťcio┼éowi. Teraz s─ů co najwy┼╝ej pociesznymi istotkami, traktowanymi przez nas cz─Östo r├│wnie ÔÇ×powa┼╝nieÔÇŁ jak nasze pieski i kotki. A nasze dzieci s─ů ju┼╝ lud┼║mi w pe┼éni, od pierwszej chwili ich ┼╝ycia, ich warto┼Ť─ç jest niesko┼äczenie wi─Öksza, ni┼╝ jeste┼Ťmy w stanie to poj─ů─ç, bez wzgl─Ödu na to, ile ÔÇ×korzy┼ŤciÔÇŁ nam daj─ů, poniewa┼╝ najwi─Öksz─ů korzy┼Ťci─ů jest sam fakt ich istnienia.

Nie musimy si─Ö wstydzi─ç ani za siebie, ani za nasze dzieci, kiedy akurat nie pracujemy, nie dzia┼éamy, nie wytwarzamy, nie jeste┼Ťmy rentowni, u┼╝yteczni, produktywni, nie jeste┼Ťmy op┼éacalni z punktu widzenia ekonomii. Warto doceni─ç wk┼éad, jaki w spo┼éecze┼ästwo wnosz─ů osoby zajmuj─ůce si─Ö innymi cz┼éonkami rodziny czy domem. Owszem, to wk┼éad cz─Östo okupiony tak┼╝e ci─Ö┼╝k─ů prac─ů, zm─Öczeniem, frustracj─ů, trudami ÔÇô do┼Ťwiadcza tego ka┼╝dy rodzic opiekuj─ůcy si─Ö dzie─çmi. By uzna─ç warto┼Ť─ç tego wk┼éadu, nie trzeba jednak ujmowa─ç go w kategoriach znaczenia dla PKB (kt├│re istnieje), opisywa─ç poj─Öciami zaczerpni─Ötymi ze sfery ┼╝ycia zawodowego czy wt┼éacza─ç w produktywistyczn─ů wizj─Ö ┼Ťwiata, w kt├│rej ka┼╝dy moment ┼╝ycia musi s┼éu┼╝y─ç pomna┼╝aniu zysk├│w. Opieka nad drugim cz┼éowiekiem jest cz─Ö┼Ťci─ů naszego cz┼éowiecze┼ästwa. Wi─Öcej uzasadnie┼ä nie potrzeba.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś