Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Trzeba gasi─ç po┼╝ar nienawi┼Ťci

Oto na naszych oczach ÔÇô niech mi te s┼éowa zostan─ů wybaczone ÔÇô ÔÇ×obrona Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ staje si─Ö ÔÇ×niszczeniem Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ. Dlaczego ? Bo bronimy struktur, a nie ludzi. Bo bronimy bezdusznego prawa, a nie ┼╝ywej Ewangelii.

statuetka nagrody PONTIFICI - budowniczemu mostów. fot. Michał Buczek

Statuetka nagrody PONTIFICI ÔÇô budowniczemu most├│w. fot. Micha┼é Buczek


Ludwik Wi┼Ťniewski OP dwa tygodnie temu zosta┼é wyr├│┼╝niony nagrod─ů ÔÇ×PONTIFICI ÔÇô┬ábudowniczemu most├│wÔÇŁ przyznawan─ů corocznie przez warszawski KIK, wydawc─Ö ÔÇ×KontaktuÔÇŁ. W poprzednim wydaniu opublikowali┼Ťmy tekst jego wyst─ůpienia z uroczysto┼Ťci przyznania nagrody. Niniejszy artyku┼é┬ájest swoistym rozwini─Öciem tez postawionych w przem├│wieniu.
Czy zawsze mo┼╝na pogodzi─ç sk┼é├│conych ze sob─ů ludzi? Czy ze wszystkimi lud┼║mi mo┼╝na si─Ö porozumie─ç? Czy zawsze mo┼╝na zbudowa─ç, je┼Ťli si─Ö tego pragnie, duchowe mosty mi─Ödzy lud┼║mi? Te pytania s─ů ÔÇô jak si─Ö wydaje ÔÇô cz─Ö┼Ťci─ů innego, zasadniczego pytania: czy da si─Ö zbudowa─ç sprawiedliwy ┼Ťwiat? Dobrze wiemy, ┼╝e nigdy budowany przez ludzi ┼Ťwiat nie b─Ödzie w pe┼éni sprawiedliwy, ale te┼╝ wiemy doskonale, ┼╝e sprawiedliwo┼Ť─ç w ┼Ťwiecie trzeba ci─ůgle budowa─ç i ÔÇô mimo niepowodze┼ä ÔÇôw tej budowie nie ustawa─ç.
Ko┼Ťci├│┼é nas uczy, ┼╝e pe┼éna sprawiedliwo┼Ť─ç, prawdziwy pok├│j i doskona┼éa mi┼éo┼Ť─ç b─Ödzie dopiero u Boga. Ale zarazem Ko┼Ťci├│┼é z naciskiem podkre┼Ťla, ┼╝e to wszystko b─Ödzie u Boga dla tych, kt├│rzy ju┼╝ na tej ziemi buduj─ů sprawiedliwo┼Ť─ç i pok├│j oraz ┼╝yj─ů mi┼éo┼Ťci─ů.
A zatem trzeba budowa─ç duchowe mosty mi─Ödzy lud┼║mi, pami─Ötaj─ůc , ┼╝e nie zawsze i nie wszystko nam si─Ö uda. To zadanie: gaszenie po┼╝ar├│w niech─Öci i nienawi┼Ťci, jednanie sk┼é├│conych, budowanie most├│w, a w ostateczno┼Ťci budowanie ÔÇ×k┼éadekÔÇŁ, skoro solidnych most├│w nie potrafimy zbudowa─ç, wydaje si─Ö szczeg├│lnie wa┼╝ne dla naszego pokolenia, bo wiele wskazuje na to, ┼╝e znajdujemy si─Ö obecnie na ÔÇ×dziejowym zakr─ÖcieÔÇŁ.
Tyle, ile si─Ö da
Bywa, ┼╝e da si─Ö doprowadzi─ç do tego, ┼╝e ludzie o r├│┼╝nych pogl─ůdach i ┼Ťwiatopogl─ůdach zaczynaj─ů ze sob─ů rozmawia─ç i dzieli─ç si─Ö swoimi przekonaniami i przemy┼Ťleniami. A najwa┼╝niejsze, ┼╝e potrafi─ů siebie nawzajem s┼éucha─ç i wys┼éuchiwa─ç. Prawdziwy dialog rozpoczyna si─Ö w┼éa┼Ťnie wtedy, kiedy cz┼éowiek zdolny jest do wys┼éuchania drugiego cz┼éowieka.
Bywa czasem tak, ┼╝e ludzie nie s─ů w stanie i ┼Ťwiadomie nie chc─ů rozmawia─ç na tematy, kt├│re ich dziel─ů. Ustalaj─ů wtedy, ┼╝e pewna sfera ┼╝ycia ÔÇô zazwyczaj chodzi o polityk─Ö, czasem o religi─Ö, a niekiedy o stosunki rodzinne ÔÇô b─Ödzie stanowi─ç w ich kontaktach swoiste ÔÇ×tabuÔÇŁ. Jednak┼╝e nie zrywaj─ů ze sob─ů kontaktu, a nawet potrafi─ů ze sob─ů wsp├│┼épracowa─ç na niekt├│rych odcinkach. To du┼╝y sukces.
Ale bywa niekiedy tak, ┼╝e ludzie nie tylko nie potrafi─ů ze sob─ů dyskutowa─ç, ale nie sta─ç ich tak┼╝e na wsp├│ln─ů akcj─Ö, a nawet siebie unikaj─ů. Wtedy wielkim sukcesem jest doprowadzenie do sytuacji, w kt├│rej spotkaj─ů si─Ö i nawet bez s┼é├│w popatrz─ů sobie w oczy. Ko┼Ťci├│┼é ma dla takich ludzi odpowiednie ÔÇ×lekarstwoÔÇŁ. Ko┼Ťci├│┼é wzywa, aby unikaj─ůcy siebie, a nawet sk┼é├│ceni ludzie spotkali si─Ö na wsp├│lnej modlitwie.
Nie widzie─ç, nie s┼éysze─ç?
W ┼╝yciu prywatnym, gdy w gr─Ö wchodzi jedna osoba ÔÇô ojciec, ┼╝ona, syn, siostra, przyjaciel ÔÇô mo┼╝na niekiedy stosowa─ç zasad─Ö : ÔÇ×Dzisiaj nie widz─Ö, nie s┼éysz─Ö, nie rozumiemÔÇŁ, poniewa┼╝ natychmiastowa reakcja mo┼╝e przynie┼Ť─ç wi─Öcej szkody ni┼╝ po┼╝ytku. Trzeba umie─ç czeka─ç na stosowny czas, kiedy b─Ödzie szansa, ┼╝e nasza reakcja b─Ödzie nale┼╝ycie przyj─Öta.
W ┼╝yciu publicznym, kiedy dostrzega si─Ö, ┼╝e krzywda, fa┼ész, uprzedzenie, plotka, nienawi┼Ť─ç rozlewa si─Ö coraz szerzej i zara┼╝a swoistym ÔÇ×jademÔÇŁ innych ludzi, nie wolno czeka─ç z reakcj─ů. Jedynym usprawiedliwieniem braku reakcji jest odkrycie w sobie samym pogardy, a mo┼╝e nawet nienawi┼Ťci do ludzi, do kt├│rych zamierzam si─Ö zwr├│ci─ç z napomnieniem. W wo┼éaniu o prawd─Ö i sprawiedliwo┼Ť─ç nie mo┼╝e by─ç ┼Ťladu nienawi┼Ťci i pogardy!
Szczeg├│lnym przypadkiem s─ů spory mi─Ödzy lud┼║mi nale┼╝─ůcymi do tego samego Ko┼Ťcio┼éa, a wi─Öc ÔÇô jak to zwykli┼Ťmy m├│wi─ç ÔÇô mi─Ödzy bra─çmi i siostrami w Chrystusie. Trzeba si─Ö strzec, aby nie wyklucza─ç z Ko┼Ťcio┼éa os├│b, kt├│rych pogl─ůdy pi─Ötnujemy. Prze┼╝y┼éem na w┼éasnej sk├│rze wykluczanie mnie z Ko┼Ťcio┼éa, ale tak┼╝e prze┼╝y┼éem zarzut, ┼╝e sam innych wykluczam. Redaktor ÔÇ×Wi─ÖziÔÇŁ, Tomasz Wi┼Ťcicki, omawiaj─ůc moje wyst─ůpienie podczas Zjazdu w Gnie┼║nie, na kt├│rym ┼Ťwiadomie do┼Ť─ç gwa┼étownie zaatakowa┼éem szerzenie nieprawdy, napisa┼é: ÔÇ×Ojciec Wi┼Ťniewski odpowiedzia┼é wy┼é─ůczeniem z Ko┼Ťcio┼éa kogo┼Ť, z kim si─Ö nie zgadzaÔÇŁ.
Odpowiedzia┼éem mu o┼Ťwiadczeniem: ÔÇ×Nigdy i nikogo z Ko┼Ťcio┼éa nie wyklucza┼éem i jestem pewien, ┼╝e nie ma takiej mojej wypowiedzi, na podstawie kt├│rej ktokolwiek mia┼éby podstaw─Ö tak s─ůdzi─ç. Twierdz─Ö jedynie, ┼╝e j─Özyk inwektyw i pom├│wie┼ä jest sprzeczny z chrze┼Ťcija┼äskim Or─Ödziem. Taki j─Özyk i takie postawy rzeczywi┼Ťcie wykluczam, ale nie wykluczam ludzi ÔÇô na mi┼éo┼Ť─ç Bosk─ů!ÔÇŁ.
Czeka nas schizma?
W powietrzu, w kt├│rym ┼╝yjemy, wci─ů┼╝ wisi pytanie, czy Ko┼Ťcio┼éowi, zw┼éaszcza Ko┼Ťcio┼éowi polskiemu, nie zagra┼╝a schizma?
Ot├│┼╝ wydaje si─Ö, ┼╝e grozi nam wyludnienie ko┼Ťcio┼é├│w, odej┼Ťcie z Ko┼Ťcio┼éa wielu ludzi, ale schizma, tak s─ůdz─Ö, nam nie grozi. Nie te czasy. Trzeba jednak powiedzie─ç, ┼╝e w Polsce prze┼╝ywamy jaki┼Ť dziwny dramat. Oto na naszych oczach ÔÇô niech mi te s┼éowa zostan─ů wybaczone ÔÇô ÔÇ×obrona Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ staje si─Ö ÔÇ×niszczeniem Ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ. Dlaczego ? Bo bronimy struktur, a nie ludzi. Bo bronimy bezdusznego prawa, a nie ┼╝ywej Ewangelii. Czekam na powa┼╝niejsz─ů debat─Ö na ten temat. Czekam na w┼é─ůczenie si─Ö w t─Ö debat─Ö ksi─Ö┼╝y biskup├│w, kt├│rzy d┼║wigaj─ů na sobie szczeg├│ln─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za Ko┼Ťci├│┼é. Nie rozumiem, dlaczego wielu biskup├│w milczy w obliczu istotnych zagro┼╝e┼ä, zagro┼╝e┼ä p┼éyn─ůcych od wewn─ůtrz Ko┼Ťcio┼éa, a nie tylko z zewn─ůtrz. Czekam wi─Öc na bardzo powa┼╝n─ů debat─Ö.
Sw├│j g┼éos w niej ogranicz─Ö na razie do stwierdzenia: przysz┼éo┼Ť─ç Ko┼Ťcio┼éa zale┼╝y od tego, czy uznamy autonomi─Ö sumienia poszczeg├│lnych ludzi, czyli od tego, czy instytucjonalny Ko┼Ťci├│┼é b─Ödzie traktowa┼é doros┼éych ludzi jak doros┼éych. To po pierwsze. A po drugie od tego, czy zdob─Ödziemy si─Ö na autentyczny dialog z chrze┼Ťcija┼äskimi Ko┼Ťcio┼éami, a tak┼╝e z religiami niechrze┼Ťcija┼äskimi. Obecny dialog jest dialogiem pozorowanym.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś