Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Trybunał spraw socjalnych

S─Ödziowie Trybuna┼éu umieli odwa┼╝nie i wbrew schematom upomina─ç si─Ö o prawa socjalne obywateli, rozwijaj─ůc ÔÇ×socjaldemokratyczn─ůÔÇŁ interpretacj─Ö obowi─ůzuj─ůcej konstytucji. To jedna z wi─Ökszych zas┼éug TK, o kt├│rej zapominaj─ů cz─Östo nawet jego piewcy. Warto wi─Öc przypomnie─ç kilka prze┼éomowych prospo┼éecznych orzecze┼ä tego s─ůdu.

ilustr.: Zuzia Wojda

ilustr.: Zuzia Wojda


Czy s─ůd mo┼╝e by─ç lewicowy albo prawicowy? Teoretycznie nie powinien. Ka┼╝dy przeci─Ötnie zorientowany w sprawach publicznych obywatel wyrecytuje z pami─Öci formu┼ék─Ö o apolityczno┼Ťci i niezale┼╝no┼Ťci s─ůdownictwa. I oczywi┼Ťcie, co do zasady, b─Ödzie mia┼é racj─Ö. Jest niewyobra┼╝alne, ┼╝eby s─Ödziowie, kt├│rzy maj─ů sta─ç na stra┼╝y prawa, kierowali si─Ö w swoich dzia┼éaniach sympatiami politycznymi, a zw┼éaszcza partyjnymi.
Problem dotyczy sprawy nieco bardziej subtelnej. Za przepisami prawa stoj─ů konkretne warto┼Ťci, kt├│rym maj─ů one s┼éu┼╝y─ç, jak na przyk┼éad w┼éasno┼Ť─ç prywatna, bezpiecze┼ästwo publiczne, sprawno┼Ť─ç dzia┼éania urz─Öd├│w czy zapewnienie bezpiecze┼ästwa socjalnego. Podstawowym zadaniem s─ůdu jest za┼Ť dokonywanie wyk┼éadni przepis├│w, czyli, m├│wi─ůc ogl─Ödnie, sprawienie, aby s┼éowo sta┼éo si─Ö cia┼éem ÔÇô┬áprzepis istniej─ůcy na papierze ÔÇô┬ánorm─ů wyznaczaj─ůc─ů granice uprawnie┼ä poszczeg├│lnych jednostek czy funkcjonariuszy pa┼ästwa. Cz─Östokro─ç wi─Öc s─Ödziowie, decyduj─ůc w jednostkowych sprawach, musz─ů dokonywa─ç wybor├│w mi─Ödzy r├│┼╝nymi warto┼Ťciami, a wi─Öc de facto wybor├│w metapolitycznych. Na przyk┼éad s─Ödzia, odmawiaj─ůcy ze wzgl─Ödu na ÔÇ×zasady wsp├│┼é┼╝ycia spo┼éecznegoÔÇŁ orzeczenia eksmisji ci─Ö┼╝ko chorej, zad┼éu┼╝onej emerytki, kt├│ra wi─Ökszo┼Ť─ç pieni─Ödzy musi wydawa─ç na leczenie, opowiada si─Ö przeciwko absolutyzowaniu prawa w┼éasno┼Ťci, a za rozumianym w konkretny spos├│b solidaryzmem spo┼éecznym.
Trybunał (meta)polityczny
Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, je┼Ťli chodzi o Trybuna┼é Konstytucyjny, kt├│ry jest powo┼éany do abstrakcyjnej oceny norm prawnych. W swojej codziennej pracy ocenia wi─Öc (czy raczej ocenia┼é, bo ci─Ö┼╝ko przypuszcza─ç, aby m├│g┼é dalej skutecznie dzia┼éa─ç), czy dana ingerencja w prawo do prywatno┼Ťci spe┼énia na przyk┼éad kryteria ÔÇ×troski o moralno┼Ť─ç publiczn─ůÔÇŁ (art.31 ust.3 Konstytucji), czy takie, a nie inne traktowanie wi─Ö┼║nia narusza czy nie narusza ju┼╝ ÔÇ×niezbywalnej godno┼Ťci cz┼éowiekaÔÇŁ (art.30), czy r├│┼╝ny wiek emerytalny sprzyja czy nie sprzyja temu, aby ÔÇ×kobieta i m─Ö┼╝czyzna mieli r├│wne prawa w ┼╝yciu rodzinnym, politycznym, spo┼éecznym i gospodarczymÔÇŁ (art.33). Na podstawie tysi─Öcy wyrok├│w i postanowie┼ä Trybuna┼éu przez lata kszta┼étowa┼éy si─Ö standardy, kt├│re wype┼énia┼éy realn─ů tre┼Ťci─ů z natury og├│lne i nieprecyzyjne przepisy ustawy zasadniczej.
Oczywi┼Ťcie, w Trybunale zasiadali prawnicy (w wi─Ökszo┼Ťci wybitni naukowcy) i ich rozumowanie by┼éo zgodne ze sztuk─ů prawniczej argumentacji. Niemniej nie mo┼╝na zaprzeczy─ç (czego zreszt─ů s─Ödziowie TK nigdy nie czynili), ┼╝e zasadniczym ich celem by┼éo ÔÇ×wa┼╝enie warto┼ŤciÔÇŁ zapisanych w Konstytucji, cz─Östo stoj─ůcych ze sob─ů niejako w kolizji, a wi─Öc nadawanie im realnego i praktycznego wymiaru. Niejednokrotnie wyniki tego ÔÇ×wa┼╝eniaÔÇŁ, a wi─Öc i metapolitycznego wyboru, wywo┼éywa┼éy ostre kontrowersje w samym Trybunale, o czym ┼Ťwiadcz─ů dziesi─ůtki zda┼ä odr─Öbnych od wyrok├│w, kt├│re napisali jego s─Ödziowie.
Czy w ci─ůgu trzydziestolecia swojej pracy Trybuna┼é odznaczy┼é si─Ö jakim┼Ť szczeg├│lnie konsekwentnym ┼Ťwiatopogl─ůdem? Tego stwierdzi─ç jednoznacznie nie mo┼╝na. Na pewno zawdzi─Öczamy mu mi─Ödzy innymi wytworzenie si─Ö bardzo jasnych standard├│w, dotycz─ůcych tak zwanej ÔÇ×poprawnej legislacjiÔÇŁ (prawo nie powinno dzia┼éa─ç wstecz ani wpuszcza─ç obywateli w pu┼éapk─Ö) albo rygorystycznego przestrzegania zasady nullum crimen sine lege, czyli precyzji przepis├│w karnych. Liberalno-lewicowi krytycy TK twierdz─ů, nie bez racji, ┼╝e by┼é on konsekwentny tak┼╝e w sprzyjaniu, a przynajmniej nieszkodzeniu Ko┼Ťcio┼éowi Katolickiemu. Czy to w sprawach maj─ůtkowych (umorzenie sprawy Komisji Maj─ůtkowej), czy to presti┼╝owo-politycznych (nauczanie religii w szko┼éach, wliczanie oceny z religii do ┼Ťredniej), czy wreszcie stricte ┼Ťwiatopogl─ůdowych (kontrowersyjne wyroki ws. aborcji z 1997 roku i klauzuli sumienia z 2015 roku).
Wydaje si─Ö jednak, ┼╝e zbyt ma┼éo dostrzega si─Ö orzeczenia, w kt├│rych Trybuna┼é ukazywa┼é swoje bardziej ÔÇ×lewicoweÔÇŁ czy mo┼╝e raczej ÔÇ×prospo┼éeczneÔÇŁ oblicze. Oto subiektywny wyb├│r czterech z nich. Warto o nich pami─Öta─ç, kiedy obecna w┼éadza demagogicznie oskar┼╝a s─Ödzi├│w TK mi─Ödzy innymi o to, ┼╝e ÔÇ×obaliliby 500+ÔÇŁ.
Casus NFZ, czyli prawo do prawdziwej s┼éu┼╝by zdrowia
W naszej konstytucji, opr├│cz politycznych i osobistych praw cz┼éowieka I generacji, zapisano tak┼╝e szereg praw ekonomicznych i socjalnych. Ich katalog zbiera ze strony lewicy sprzeczne opinie. Z jednej strony s┼éycha─ç g┼éosy zachwytu z racji jego obfito┼Ťci. Z drugiej jednak m├│wi si─Ö o nim jako o przejawie┬á┼╝yczeniowego my┼Ťlenia tw├│rc├│w ustawy zasadniczej. Faktycznie, racjonalny sceptyk po ostatnich doniesieniach o gigantycznym smogu na ulicach polskich miast mo┼╝e si─Ö z┼éapa─ç za g┼éow─Ö, gdy przeczyta, ┼╝e niemal dwadzie┼Ťcia lat temu w Konstytucji zapisano, ┼╝e ÔÇ×W┼éadze publiczne prowadz─ů polityk─Ö zapewniaj─ůc─ů bezpiecze┼ästwo ekologiczne wsp├│┼éczesnemu i przysz┼éym pokoleniomÔÇŁ (art. 74 ust.1), a w sytuacji, w kt├│rej znane s─ů problemy m┼éodego pokolenia z zakupem b─ůd┼║ nawet najmem mieszkania po zdroworozs─ůdkowej cenie, trudno stwierdzi─ç, by ÔÇ×w┼éadze publiczne prowadzi┼éy polityk─Ö sprzyjaj─ůc─ů zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, wspiera┼éy rozw├│j budownictwa socjalnego oraz popiera┼éy dzia┼éania obywateli zmierzaj─ůce do uzyskania w┼éasnego mieszkaniaÔÇŁ (art. 75 ust.1).
Jednak┼╝e Trybuna┼éowi co najmniej kilkakrotnie uda┼éo si─Ö ÔÇ×wype┼énia─ç tre┼Ťci─ůÔÇŁ te og├│lnie s┼éuszne, ale normatywnie ÔÇ×pusteÔÇŁ przepisy. Pierwszym g┼éo┼Ťnym wyrokiem, kt├│ry sprawi┼é, ┼╝e socjalne obietnice konstytucji stawa┼éy si─Ö bardziej realne, by┼éo s┼éynne orzeczenie ze stycznia 2004, kt├│re de facto wyeliminowa┼éo z obiegu prawnego ca┼é─ů ustaw─Ö o NFZ autorstwa rz─ůdu SLD-UP-PSL. By┼é to bodaj jedyny wyrok, wskutek kt├│rego do kosza trafi┼éa ca┼éa ustawa. Za kluczowe z punktu widzenia praw socjalnych nale┼╝y jednak uzna─ç niezwykle powa┼╝ne potraktowanie przez s─Ödzi├│w zapewnienia, ┼╝e ÔÇ×obywatelom, niezale┼╝nie od ich sytuacji materialnej, w┼éadze publiczne zapewniaj─ů r├│wny dost─Öp do ┼Ťwiadcze┼ä opieki zdrowotnej finansowanej ze ┼Ťrodk├│w publicznychÔÇŁ (art. 68 ust. 2). W uzasadnieniu wyroku wyra┼║nie czytamy, ┼╝e nie jest to li tylko deklaracja programowa, ale prawo podmiotowe ka┼╝dego obywatela do s┼éu┼╝by zdrowia, kt├│re ÔÇ×nie mo┼╝e by─ç traktowane jako uprawnienie iluzoryczne b─ůd┼║ czysto potencjalne, a system [ochrony zdrowia] jako ca┼éo┼Ť─ç musi by─ç efektywnyÔÇŁ. Sformu┼éowania zacytowanego wy┼╝ej przepisu s─Ödziowie uznali za ÔÇ×kategoryczne i maj─ůce charakter gwarancyjnyÔÇŁ.
Interesuj─ůce s─ů te┼╝ rozwa┼╝ania dotycz─ůce pewno┼Ťci prawa zawarte w uzasadnieniu. Ot├│┼╝ s─Ödziowie za niekonstytucyjny uznali fakt, ┼╝e w ustawie nie ustalono tak zwanego ÔÇ×koszyka ┼Ťwiadcze┼ä gwarantowychÔÇŁ, a wi─Öc nie zapewniono┬áobywatela, ┼╝e dany zabieg jest lub nie jest finansowany ze ┼Ťrodk├│w publicznych. Zgodnie z ustaw─ů pacjent o dost─Öpno┼Ťci lub niedost─Öpno┼Ťci danego ┼Ťwiadczenia dowiadywa┼é si─Ö na miejscu, u lekarza. Trybuna┼é s┼éusznie wskaza┼é wi─Öc, ┼╝e gwarancyjno┼Ť─ç tak zakre┼Ťlonego prawa faktycznie nie istnieje.
Na podstawie tych wniosk├│w, a tak┼╝e szczeg├│┼éowej analizy przepis├│w dotycz─ůcych organizacji NFZ, TK doszed┼é do wniosku, ┼╝e mechanizm wykreowany przez ustaw─Ö jest ÔÇ×dysfunkcjonalny i to w stopniu uniemo┼╝liwiaj─ůcym realizowanie konstytucyjnie okre┼Ťlonych zada┼ä pa┼ästwa w sferze s┼éu┼╝by zdrowiaÔÇŁ. Wskutek wyroku koalicja musia┼éa uchwali─ç now─ů ustaw─Ö. Oczywi┼Ťcie system publicznej ochrony zdrowia wci─ů┼╝ ÔÇô┬ádelikatnie rzecz ujmuj─ůc ÔÇô┬ápozostawia wiele do ┼╝yczenia, jednak┼╝e wydaje si─Ö oczywiste, ┼╝e bez powy┼╝szego wyroku by┼éby jeszcze s┼éabszy. Wypada ┼╝a┼éowa─ç, ┼╝e nikt p├│┼║niej nie wykorzysta┼é tego precedensu i nie pr├│bowa┼é ÔÇ×nam├│wi─çÔÇŁ Trybuna┼éu do dalszej generalnej wyk┼éadni prawa do ochrony zdrowia. A Trybuna┼é, jak wiadomo, z urz─Ödu orzeka─ç nie mo┼╝e.
Casus zleceniobiorca, czyli na ÔÇ×┼Ťmieci├│wceÔÇŁ te┼╝ mo┼╝esz by─ç zwi─ůzkowcem
Podobn─ů spraw─ů Trybuna┼é zaj─ů┼é si─Ö w czerwcu 2015 roku. Tym razem OPZZ zaskar┼╝y┼é kilka przepis├│w ustawy o zwi─ůzkach zawodowych. Najistotniejsz─ů kwesti─ů podniesion─ů przez zwi─ůzkowc├│w by┼éo nieuwzgl─Ödnienie mo┼╝liwo┼Ťci cz┼éonkostwa w zwi─ůzku osoby zatrudnionej w spos├│b niepracowniczy, a wi─Öc niepodlegaj─ůcy kodeksowi pracy. Kr├│cej m├│wi─ůc: ustawa (do┼Ť─ç zreszt─ů archaiczna, bo napisana w 1991 roku) nie przewidywa┼éa mo┼╝liwo┼Ťci, aby kto┼Ť stale wykonywa┼é prac─Ö na rzecz przedsi─Öbiorcy, pozostaj─ůc przy tym na przyk┼éad na umowie-zlecenie.
S─Ödziowie Trybuna┼éu nie mieli w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e takie sformu┼éowanie prawa do zrzeszenia si─Ö w zwi─ůzkach zawodowych jest zbyt w─ůskie. W Konstytucji czytamy, ┼╝e ÔÇ×Zapewnia si─Ö wolno┼Ť─ç zrzeszania si─Ö w zwi─ůzkach zawodowychÔÇŁ (art. 59 ust. 1). S─Ödzia Marek Zubik, uzasadniaj─ůc wyrok, m├│wi┼é, ┼╝e ÔÇ×konstytucja przyznaje prawo do zrzeszania si─Ö. Ustawodawca nie mo┼╝e wi─Öc dowolnie okre┼Ťla─ç, komu ono przys┼éuguje, i ogranicza─ç go do wybranych grup zatrudnionychÔÇŁ. W uzasadnieniu pisemnym mo┼╝na przeczyta─ç bardzo interesuj─ůce rozwa┼╝ania o tym, ┼╝e poj─Öcie pracownika w rozumieniu naszej ustawy zasadniczej nale┼╝y traktowa─ç elastycznie i dostosowywa─ç jego rozumienie do zmieniaj─ůcych si─Ö reali├│w, aby zapewni─ç wszystkim pracuj─ůcym mo┼╝liwie szerok─ů ochron─Ö prawn─ů.
Wyrok w sprawie ÔÇ×zwi─ůzkowc├│w na ┼Ťmieci├│wkachÔÇŁ wydaje si─Ö doskona┼éym przyk┼éadem kreatywnej, odwa┼╝nej i odpowiadaj─ůcej naszym czasom interpretacji Konstytucji. M├│g┼éby by─ç te┼╝ zal─ů┼╝kiem dla ca┼éej serii rozwi─ůza┼ä prawnych upodabniaj─ůcych sytuacj─Ö pracownik├│w ÔÇ×kodeksowychÔÇŁ i ÔÇ×┼Ťmieci├│wkowychÔÇŁ. Niestety, pomimo up┼éywu ponad p├│┼étora roku i monit├│w Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, sejm wci─ů┼╝ nie uchwali┼é zmian w ustawie o zwi─ůzkach zawodowych, kt├│re poszerzy┼éyby dost─Öp do nich. Od kwietnia projekt takich zmian wisi na stronie konsultacje.gov.pl, jednak nie ma ani ┼Ťladu dzia┼éa┼ä zmierzaj─ůcych do skierowania go do sejmu. Najwyra┼║niej powi─Ökszenie praw pracowniczych nie nale┼╝y do priorytet├│w legislacyjnych ÔÇ×dobrej zmianyÔÇŁ.
Casus kwota wolna, czyli podatek nie mo┼╝e wp─Ödza─ç w ub├│stwo
W pa┼║dzierniku 2015 roku Trybuna┼é Konstytucyjny wyda┼é jedno z ostatnich orzecze┼ä przed pocz─ůtkiem kryzysu, kt├│ry doprowadzi┼é do jego praktycznego unieruchomienia. Mo┼╝na przypuszcza─ç, ┼╝e gdyby pozwolono TK funkcjonowa─ç w normalnym trybie, mog┼éoby by─ç ono przyczynkiem do solidnego i systemowego przewarto┼Ťciowania my┼Ťlenia o ustroju spo┼éecznym naszego pa┼ästwa. Mianowicie na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich s─Ödziowie uznali ┬áza niekonstytucyjne przepisy dotycz─ůce ustalania kwoty wolnej od podatku. Motywy wniosku pani rzecznik Irena Lipowicz t┼éumaczy┼éa ponad dwa lata temu w wywiadzie dla ÔÇ×KontaktuÔÇŁ. Ot├│┼╝ w licznych pismach kierowanych do jej urz─Ödu znajdowa┼éy si─Ö skargi obywateli, kt├│rzy z jednej strony znajdowali si─Ö w tak z┼éej sytuacji materialnej, ┼╝e pa┼ästwo przyznawa┼éo im zasi┼éki z pomocy spo┼éecznej, a urz─Ödy statystyczne uznawa┼éy ich zarobki za niewystarczaj─ůce do zachowania minimum egzystencji, z drugiej za┼Ť urz─ůd skarbowy ┼Ťci─ůga┼é od nich podatek.
Wbrew g┼éosom licznych sceptyk├│w, twierdz─ůcych, ┼╝e TK nie zechce tak g┼é─Öboko ingerowa─ç w sprawy podatkowe, s─Ödziowie (przy jednym g┼éosie sprzeciwu) przychylili si─Ö do wniosku pani rzecznik. Uznali brak mechanizmu, kt├│ry wyklucza┼éby pobieranie podatku od kwot poni┼╝ej minimum egzystencji, za sprzeczny z konstytucyjn─ů zasad─ů sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej (art.2). I tu, wydaje si─Ö, jest ukryty najwi─Ökszy prze┼éom tego orzeczenia. Ot├│┼╝ TK po raz pierwszy tak wyra┼║nie uzna┼é, ┼╝e sprawiedliwo┼Ť─ç spo┼éeczna w rozumieniu naszej ustawy zasadniczej to tak┼╝e standard, wed┼éug kt├│rego nale┼╝y ocenia─ç regulacje ekonomiczne i gospodarcze. A nie tylko na przyk┼éad historyczno-rozliczeniowe czy dotycz─ůce formalnej r├│wno┼Ťci wobec prawa. Nie b─Ödzie wi─Öc nadu┼╝yciem stwierdzenie, ┼╝e u┼╝y┼é argumentacji z arsena┼éu dorobku my┼Ťli socjaldemokratycznej.
Orzeczenie o kwocie wolnej nie uchyli┼éo w ca┼éo┼Ťci przepisu, ale nakaza┼éo ustawodawcy skorygowanie konstrukcji tej instytucji prawnej tak, aby uwzgl─Ödnia┼éa ona standard sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej. Niestety, mimo up┼éywu terminu wyznaczonego przez TK, ustawodawca nie poczyni┼é ku temu wystarczaj─ůcych krok├│w. Nast─Öpca Ireny Lipowicz, Adam Bodnar, alarmuje, ┼╝e takie zaniechanie pos┼é├│w mo┼╝e rodzi─ç odpowiedzialno┼Ť─ç skarbu pa┼ästwa wobec oszukiwanych w ten spos├│b podatnik├│w.
Casus reprywatyzacja, czyli w┼éasno┼Ť─ç bynajmniej nie jest ┼Ťwi─Öta┬á
Wyrok dotycz─ůcy tak zwanej ma┼éej ustawy reprywatyzacyjnej, dzi─Öki kt├│remu mo┼╝liwe jest odmawianie zwrot├│w nieruchomo┼Ťci, na kt├│rych terenie powsta┼éy szko┼éy, przedszkola, szpitale czy inne budynki u┼╝yteczno┼Ťci publicznej, opisywa┼éem na tych ┼éamach w sierpniu. W tym miejscu warto podkre┼Ťli─ç jednak z ca┼é─ů moc─ů jego kluczowe przes┼éanie: ot├│┼╝ w┼éasno┼Ť─ç prywatna jest bardzo wa┼╝nym, ale tylko jednym z wielu czynnik├│w buduj─ůcych nasz ustr├│j konstytucyjny i pod ┼╝adnym pozorem nie mo┼╝na jej absolutyzowa─ç.
To powa┼╝ny krok do przodu w publicznej i prawnej debacie na temat w┼éasno┼Ťci prywatnej. Pomimo bowiem tego, ┼╝e w naszym prawie ÔÇô┬ázar├│wno w Konstytucji (art. 64), jak i w Kodeksie Cywilnym (art. 140) ÔÇô┬ádopuszcza si─Ö ograniczenia prawa w┼éasno┼Ťci, to w dyskursie publicznym od lat 90. utrwali┼éo si─Ö zupe┼énie anachroniczne przekonanie o tym, ┼╝e stanowi ona ÔÇ×┼Ťwi─Öte prawoÔÇŁ. Niestety, takiej argumentacji cz─Östokro─ç ulega┼éy tak┼╝e s─ůdy, ignoruj─ůc interes publiczny w starciu z interesem prywatnego w┼éa┼Ťciciela. Wiele orzecze┼ä o zwrotach nieruchomo┼Ťci z pewno┼Ťci─ů by nie zapad┼éo, gdyby s─Ödziowie z wi─Ökszym wyczuciem podchodzili do r├│wnowagi tych dw├│ch si┼é, kt├│re przecie┼╝ r├│wnorz─Ödnie kszta┼étuj─ů ┼╝ycie spo┼éeczne.
Sk┼éad orzekaj─ůcy TK w do┼Ť─ç otwarty spos├│b skrytykowa┼é tak─ů lini─Ö orzecznicz─ů. ÔÇ×Trzeba uwzgl─Ödni─ç, ┼╝e┬áwykonywanie zada┼ä publicznych przez administracj─Ö pa┼ästwow─ů i┬ásamorz─ůdow─ů jest obligatoryjne, podczas gdy osoby prywatne wolne s─ů od takiego obowi─ůzku. [ÔÇŽ] teoretycznie tak┼╝e osoba fizyczna mo┼╝e akceptowa─ç prowadzenie na jej gruncie dzia┼éalno┼Ťci s┼éu┼╝─ůcej u┼╝yteczno┼Ťci publicznej (na przyk┼éad przedszkola czy placu zabaw), nie ma ┼╝adnych podstaw prawnych, by oczekiwa─ç od niej takiej altruistycznej postawy. Jest oczywiste, ┼╝e prywatny w┼éa┼Ťciciel gruntu, zw┼éaszcza po┼éo┼╝onego w┬ácentrum stolicy, oczekuje zysku zwi─ůzanego z┬ámo┼╝liwo┼Ťci─ů dysponowania gruntem. W┬ákonsekwencji ustanowienie u┼╝ytkowania wieczystego dla by┼éego w┼éa┼Ťciciela gruntu w┬ápraktyce niemal zawsze prowadzi do zako┼äczenia prowadzonej tam wcze┼Ťniej dzia┼éalno┼Ťci s┼éu┼╝─ůcej zaspokajaniu zbiorowych potrzeb wsp├│lnotyÔÇŁ.
Podkre┼Ťlmy, ┼╝e w┼éa┼Ťnie po tym orzeczeniu rz─ůd postanowi┼é opublikowa─ç wszystkie wyroki TK zapad┼ée w zesz┼éym roku poza tymi, kt├│re dotyczy┼éy samego Trybuna┼éu. Tak jakby sam przyzna┼é racj─Ö, ┼╝e organ ten potrafi wykona─ç po┼╝yteczn─ů robot─ÖÔÇŽ
***
Mo┼╝na by tu poda─ç z pewno┼Ťci─ů jeszcze wi─Öcej przyk┼éad├│w ÔÇ×prospo┼éecznejÔÇŁ dzia┼éalno┼Ťci Trybuna┼éu. Warto jednak na chwil─Ö zastanowi─ç si─Ö nad wsp├│lnym mianownikiem ┼é─ůcz─ůcym wymienione wy┼╝ej cztery sprawy. Za ka┼╝dym razem Trybuna┼é ÔÇ×wype┼énia┼é tre┼Ťci─ůÔÇŁ przepisy socjalne Konstytucji, kt├│re politycy wszystkich opcji chcieli ignorowa─ç lub rozumie─ç je skrajnie minimalistycznie. Tymczasem s─Ödziowie wskazywali, ┼╝e nie wystarczy ÔÇ×jaka┼ŤÔÇŁ publiczna s┼éu┼╝ba zdrowia, zwi─ůzki zawodowe dost─Öpne dla ÔÇ×jakich┼ŤÔÇŁ pracownik├│w czy te┼╝ system podatkowy oferuj─ůcy ÔÇ×jakie┼ŤÔÇŁ ulgi dla tych, kt├│rzy radz─ů sobie s┼éabiej. Skoro zapisali┼Ťmy w konstytucji, ┼╝e Rzeczpospolita ÔÇ×urzeczywistnia zasady sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznejÔÇŁ, to um├│wili┼Ťmy si─Ö na kraj, w kt├│rym mocniejsi dbaj─ů o s┼éabszych. Skoro wpisali┼Ťmy do niej, ┼╝e gospodarka rynkowa ma by─ç ÔÇ×spo┼éecznaÔÇŁ i opiera─ç si─Ö na ÔÇ×dialogu i wsp├│┼épracy partner├│w spo┼éecznychÔÇŁ, to nie mo┼╝emy wyklucza─ç ze zwi─ůzk├│w zawodowych coraz wi─Ökszej liczby ludzi pracy. Skoro zagwarantowali┼Ťmy konstytucyjnie ÔÇ×r├│wny dost─Öp do publicznej s┼éu┼╝by zdrowiaÔÇŁ, to mamy prawo oczekiwa─ç, ┼╝e ka┼╝dy b─Ödzie wiedzia┼é, jakie ┼Ťwiadczenia s─ů przez ni─ů realizowane. I ┼╝e te ┼Ťwiadczenia b─Öd─ů takie same dla ka┼╝dego ubezpieczonego.
Polscy politycy przez ca┼ée lata ignorowali sprawy socjalne. Neoliberalny dyskurs publiczny tak┼╝e im nie sprzyja┼é. Tym wi─Öksze s┼éowa uznania nale┼╝─ů si─Ö Trybuna┼éowi, ┼╝e umia┼é odwa┼╝nie si─Ö o nie upomina─ç. I tym wi─Öksza szkoda, ┼╝e taka mo┼╝liwo┼Ť─ç zosta┼éa mu aktualnie skutecznie odebrana. Oby polskie s─ůdy umia┼éy przynajmniej m─ůdrze korzysta─ç z jego dorobku w tym zakresie i czeka─ç lepszych czas├│w, kiedy praworz─ůdno┼Ť─ç i dba┼éo┼Ť─ç o sprawiedliwo┼Ť─ç spo┼éeczn─ů nie b─Öd─ů przeciwstawnymi warto┼Ťciami.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś