magazyn lewicy katolickiej

Teologia przeciw centrum

┼╗aden aspekt ┼╝ycia Ko┼Ťcio┼éa, w tym teologia, nie mo┼╝e by─ç uwa┼╝any za nale┼╝─ůcy do rzekomego ÔÇ×centrumÔÇŁ i narzucony ÔÇ×peryferiomÔÇŁ jako powszechnie obowi─ůzuj─ůcy. Poj─Öcia ÔÇ×centrumÔÇŁ i ÔÇ×peryferieÔÇŁ to dziedzictwo kolonializmu i musz─ů zosta─ç odrzucone.
Teologia przeciw centrum
ilustr.: Iza Olesińska

Z Peterem Phanem rozmawia Ignacy Dudkiewicz

Dlaczego został pan teologiem?

To wynik nie mistycznego do┼Ťwiadczenia, ale pragmatycznej decyzjiÔÇŽ

Prosz─Ö opowiedzie─ç.

Kiedy mia┼éem siedemna┼Ťcie lat, by┼é to rok 1960, w Wietnamie, gdzie dorasta┼éem, studiowanie teologii jako odr─Öbnego kierunku studi├│w nie by┼éo mo┼╝liwe. By┼éa ona jedynie cz─Ö┼Ťci─ů programu nauczania dla kandydat├│w do ┼Ťwi─Öce┼ä kap┼éa┼äskich. Kiedy jednak jako cz┼éonek Towarzystwa Salezja┼äskiego uzyska┼éem z wyr├│┼╝nieniem tytu┼é licencjata na Uniwersytecie Londy┼äskim, moi zwierzchnicy wys┼éali mnie na studia teologiczne na Papieskim Uniwersytecie Salezja┼äskim w Rzymie. W 1975 roku, gdy przyby┼éem do Stan├│w Zjednoczonych jako uchod┼║ca, postanowi┼éem wi─Öc kontynuowa─ç akademick─ů karier─Ö teologiczn─ů, aby zarobi─ç na ┼╝ycie i utrzyma─ç rodzin─Ö.

Jakie znaczenie dla teologii ma opozycja centrum ÔÇô peryferia, kt├│rej sam pan do┼Ťwiadczy┼é? Bior─ůc pod uwag─Ö, gdzie i przez kogo by┼éa i wci─ů┼╝ jest tworzona teologia tak zwanego g┼é├│wnego nurtu, dorasta┼é pan wszak na peryferiach, by nast─Öpnie studiowa─ç i rozwija─ç karier─Ö akademick─ů znacznie bli┼╝ej centrum.

Teologia, o kt├│rej uczy┼éem si─Ö w Rzymie, by┼éa na og├│┼é po prostu ÔÇ×rzymskaÔÇŁ, ze szczeg├│lnym uwzgl─Ödnieniem oficjalnych nauk biskup├│w oraz ÔÇ×klasycznychÔÇŁ zachodnich teolog├│w. ┼Üci┼Ťle rzecz bior─ůc, trudno by┼éo m├│wi─ç w tamtym kontek┼Ťcie o opozycji mi─Ödzy ÔÇ×centrumÔÇŁ a ÔÇ×peryferiamiÔÇŁ, jako ┼╝e ÔÇ×centrumÔÇŁ by┼éo wszystkim, co liczy┼éo si─Ö w naszym intelektualnym ┼Ťwiecie. Dopiero zaczynano bada─ç Sob├│r Watyka┼äski II i jego dokumenty, a nasz horyzont teologiczny ledwo si─Öga┼é poza Europ─Ö.

Sam Sob├│r ÔÇô mimo ┼╝e Karl Rahner nazwa┼é go pocz─ůtkiem ÔÇ×Ko┼Ťcio┼éa ┼ŤwiatowegoÔÇŁ ÔÇô by┼é w istocie soborem europejskim. Powszechnie zak┼éadano, ┼╝e poza Zachodem nie ma prawdziwej teologii, by─ç mo┼╝e nie ma jej nawet poza rzymskimi uniwersytetami papieskimi. Troch─Ö m├│wiono o teologii wyzwolenia w Ameryce ┼üaci┼äskiej, ale zosta┼éa ona odrzucona jako ideologia marksistowska podszywaj─ůca si─Ö pod teologi─Ö chrze┼Ťcija┼äsk─ů. Teologie afryka┼äskie i azjatyckie uznawano za nieistniej─ůce. A ujmuj─ůc rzecz mniej ┼╝yczliwie: uwa┼╝ano, ┼╝e Afrykanie i Azjaci s─ů intelektualnie niezdolni do tworzenia dobrej teologii.

S┼é├│w ÔÇ×centrumÔÇŁ czy ÔÇ×peryferiaÔÇŁ nie nale┼╝y wi─Öc rozumie─ç czysto geograficznie. Przekonanie, o kt├│rym pan m├│wi, by┼éo zwyczajnie rasistowskie.

Rzeczywi┼Ťcie, najwyra┼║niej terminy te by┼éy rozumiane tak┼╝e ideologicznie, a w ÔÇ×centrumÔÇŁ twierdzono, ┼╝e ich ┼Ťwiat wyznacza norm─Ö i wz├│r dla wszystkich teologii.

Zak┼éadano, ┼╝e poza Zachodem, a mo┼╝e nawet poza rzymskimi uniwersytetami papieskimi, nie ma prawdziwej teologii.

Dzi┼Ť zajmuje si─Ö pan w wi─Ökszym stopniu teologi─ů Globalnego Po┼éudnia ni┼╝ P├│┼énocy?

Tak. Doszed┼éem do wniosku, ┼╝e teologia zachodnia, cho─ç cenna, jest do┼Ť─ç ograniczona w swoich zasobach, metodologii, zakresie i skuteczno┼Ťci duszpasterskiej. Teologia Globalnego Po┼éudnia mo┼╝e si─Ö wiele nauczy─ç od teologii Globalnej P├│┼énocy (jak to by┼éo tak┼╝e w moim wypadku). Jednocze┼Ťnie jednak teologia Globalnej P├│┼énocy mo┼╝e zosta─ç znacznie wzbogacona przez poznanie metod i spostrze┼╝e┼ä teologii Globalnego Po┼éudnia.

Kiedy doszed┼é pan do tych wniosk├│w?

Moja pierwsza rozprawa doktorska dotyczy┼éa studi├│w nad teologi─ů ikonograficzn─ů Paula Evdokimova, prawos┼éawnego teologa, kt├│ry wyemigrowa┼é do Francji po rewolucji bolszewickiej. Drug─ů po┼Ťwi─Öci┼éem badaniu eschatologii niemieckiego jezuity Karla Rahnera. W istocie by┼éem wi─Öc klasycznym wytworem zachodniej teologii. Prze┼éom przyszed┼é w moim przypadku w latach osiemdziesi─ůtych.

Co się wtedy wydarzyło?

Po pierwsze, u┼Ťwiadomiono mi dog┼é─Öbnie fakt demograficznych zmian w populacji chrze┼Ťcija┼äskiej ÔÇô to, ┼╝e jej wi─Ökszo┼Ť─ç zacz─Öli stanowi─ç ludzie mieszkaj─ůcy na Globalnym Po┼éudniu, a nie P├│┼énocy. Po drugie, na pocz─ůtku lat 80. zacz─ů┼éem prac─Ö nad trzecim doktoratem na temat pracy XVII-wiecznego francuskiego jezuity Alexandre’a de Rhodesa, misjonarza dzia┼éaj─ůcego w Wietnamie. To otworzy┼éo mi oczy na istnienie ogromnej przepa┼Ťci we wsp├│┼éczesnym chrze┼Ťcija┼ästwie mi─Ödzy Globaln─ů P├│┼énoc─ů a Po┼éudniem we wszystkich aspektach ┼╝ycia ko┼Ťcielnego.

Wraz z kilkoma teologami z Globalnego Po┼éudnia, zw┼éaszcza z gambijskim historykiem Ko┼Ťcio┼éa Laminem Sannehem oraz kilkoma p├│┼énocnoameryka┼äskimi teologami wra┼╝liwymi na temat globalnego charakteru teologii, takimi jak Robert Schreiter, Stephen Bevans i Dale Irvin, stworzyli┼Ťmy now─ů dziedzin─Ö studi├│w nazwan─ů ÔÇ×┼Üwiatowym Chrze┼Ťcija┼ästwemÔÇŁ.

Co si─Ö kryje pod tym poj─Öciem?

To koncepcja, kt├│ra zak┼éada, ┼╝e wszystkie Ko┼Ťcio┼éy, w tym Ko┼Ťci├│┼é rzymski, s─ů Ko┼Ťcio┼éami lokalnymi, kt├│re razem tworz─ů ┼Üwiatowe Chrze┼Ťcija┼ästwo. Ko┼Ťci├│┼é rzymski jest tylko jednym z lokalnych Ko┼Ťcio┼é├│w i nie istnieje poza czy ponad ┼Üwiatowym Chrze┼Ťcija┼ästwem. Owe lokalne Ko┼Ťcio┼éy, pomimo prymatu biskupa Rzymu, pozostaj─ů ze sob─ů w stosunku kolegialno┼Ťci ÔÇô rzeczywisto┼Ť─ç t─Ö bardzo mocno podkre┼Ťla zreszt─ů papie┼╝ Franciszek.

Teologie emancypacyjne stanowi─ů silny sprzeciw wobec wszelkich form ideologicznego totalitaryzmu.

Co z tego wynika w praktyce?

To, ┼╝e ┼╝aden aspekt ┼╝ycia Ko┼Ťcio┼éa, w tym teologia, nie mo┼╝e by─ç uwa┼╝any za nale┼╝─ůcy do rzekomego ÔÇ×centrumÔÇŁ i narzucony ÔÇ×peryferiomÔÇŁ jako powszechnie obowi─ůzuj─ůcy. Poj─Öcia ÔÇ×centrumÔÇŁ i ÔÇ×peryferieÔÇŁ to dziedzictwo kolonializmu i musz─ů zosta─ç odrzucone.

Teologie emancypacyjne s─ů wi─Öc odpowiedzi─ů na dominacyjne aspiracje Europy?

Nie tylko na nie! W tym sensie wszystkie powsta┼ée niedawno teologie emancypacyjne ÔÇô takie jak teologia wyzwolenia w Ameryce ┼üaci┼äskiej, teologia wyzwolenia Czarnych, latynoska, feministyczna, teologia indyjskich dalit├│w, korea┼äska teologia minjung, afryka┼äskie i azjatyckie teologie postkolonialne czy teologia ekologiczna ÔÇô stanowi─ů, ka┼╝da na sw├│j spos├│b, silny sprzeciw wobec wszelkich form ideologicznego totalitaryzmu: czy to neoliberalizmu, rasizmu, etnocentryzmu, seksizmu, patriarchatu, kastowo┼Ťci, dyktatury, kolonializmu, czy antropocentryzmu. To zatem znacznie wi─Öcej ni┼╝ sprzeciw wobec aspiracji europejskiej teologii!

Kt├│ra, rzekomo uniwersalna, sama w sobie te┼╝ jest kontekstualna. Czy s─ůdzi pan, ┼╝e europejski Ko┼Ťci├│┼é jest w og├│le w stanie zrezygnowa─ç ze swoich aspiracji uniwersalistycznych? Dostrzec swoje ograniczenia?

To na pewno nie b─Ödzie proste, bior─ůc pod uwag─Ö, jak mocno te roszczenia s─ů ugruntowane zar├│wno historycznie, jak i obecnie. Przez wieki okre┼Ťlone szko┼éy filozoficzne i teologiczne, takie jak tomizm i neoscholastyka, by┼éy uznawane przez Ko┼Ťci├│┼é katolicki za obowi─ůzuj─ůce dla wszystkich Ko┼Ťcio┼é├│w lokalnych. Ponadto teologia zachodnia ma tak┼╝e dzi┼Ť do dyspozycji ogromne zasoby instytucjonalne ÔÇô uniwersytety, biblioteki, wydawnictwa, ┼Ťrodki komunikacji i fundusze ÔÇô aby rozpowszechnia─ç si─Ö na ca┼éym ┼Ťwiecie. Obecnie jednak nawet teologie europejska i ameryka┼äska zosta┼éy zmuszone do uznania ich nieod┼é─ůcznego, kontekstualnego charakteru ÔÇô r├│wnie┼╝ w odpowiedzi na rozw├│j filozofii postmodernistycznej, na czele z prac─ů my┼Ťlicieli, takich jak Jacques Derrida, Michel Foucault i wielu innych.

Ko┼Ťci├│┼é katolicki z pewno┼Ťci─ů ma wi─Öksze ni┼╝ inne Ko┼Ťcio┼éy trudno┼Ťci z uznaniem kontekstualnego charakteru swojej teologii, czego dobitnym przyk┼éadem jest istnienie osobnego organu do kontroli my┼Ťli, czyli Kongregacji Nauki Wiary. Szczeg├│lnie za pontyfikat├│w Jana Paw┼éa II i Benedykta XVI funkcjonowa┼éa ona jako stra┼╝nik ÔÇ×ortodoksjiÔÇŁ. Wielu teolog├│w, w tym ja, zosta┼éo skrytykowanych, a cz─Ö┼Ť─ç z nich nawet zwolnionych ze swoich stanowisk dydaktycznych.

Jak si─Ö sko┼äczy┼éy pana do┼Ťwiadczenia z Kongregacj─ů?

Nie zosta┼éem powa┼╝nie skrzywdzony zawodowo, poniewa┼╝ nie ucz─Ö na papieskim uniwersytecie, gdzie Kongregacja Nauki Wiary mo┼╝e ┼éatwo egzekwowa─ç swoj─ů polityk─Ö i podejmowa─ç dzia┼éania przeciwko teologom, kt├│rych uwa┼╝a za heterodoksyjnych. O ile mi wiadomo, moja sprawa nie jest ju┼╝ w toku, ale w przypadku Kongregacji Nauki Wiary nigdy nie wiesz tego na pewno.

Kolejn─ů wa┼╝n─ů teologicznie opozycj─Ö mo┼╝na symbolicznie uj─ů─ç s┼éowami ÔÇ×akademiaÔÇŁ ÔÇô ÔÇ×ulicaÔÇŁ. Jak uprawia─ç┬áteologi─Ö ÔÇ×na ulicyÔÇŁ, w formie zrozumia┼éej dla spo┼éeczno┼Ťci i opartej na wsp├│┼épracy z ni─ů, a nie w zaciszu gabinet├│w?

Opozycja mi─Ödzy ÔÇ×akademi─ůÔÇŁ a ÔÇ×ulic─ůÔÇŁ ÔÇô podobnie jak ta mi─Ödzy ÔÇ×centrumÔÇŁ a ÔÇ×peryferiamiÔÇŁ ÔÇô nie powinna by─ç posuwana zbyt daleko. Z jednej strony, je┼Ťli we┼║miemy pod uwag─Ö istnienie wszechobecnych medi├│w spo┼éeczno┼Ťciowych, widzimy, ┼╝e przys┼éowiowa ÔÇ×wie┼╝a z ko┼Ťci s┼éoniowejÔÇŁ, w kt├│rej, jak si─Ö mawia, ┼╝yj─ů naukowcy, nie jest w stanie by─ç d┼éu┼╝ej odci─Öta od obaw i problem├│w ┼╝ycia codziennego (czyli ÔÇ×ulicyÔÇŁ, jak to pan metaforycznie ujmuje). Z drugiej ÔÇô prosz─Ö pami─Öta─ç, ┼╝e teologia wyzwolenia zosta┼éa odrzucona nie jako ÔÇ×akademickaÔÇŁ i ÔÇ×naukowaÔÇŁ, ale w┼éa┼Ťnie jako forma ÔÇ×aktywizmuÔÇŁ ÔÇô przynajmniej dop├│ki nie wykazano, ┼╝e tak zwana akademia jest nie mniejszym ÔÇ×aktywist─ůÔÇŁ w ochronie swoich przywilej├│w i w┼éadzy pod pretekstem ÔÇ×obiektywnej wiedzyÔÇŁÔÇŽ

Zatem nie tylko teologia powinna wp┼éywa─ç na ┼╝ycie, lecz ┼╝ycie tak┼╝e jest jednym z jej ┼║r├│de┼é?

Ka┼╝da teologia jest praktyk─ů dyskursu lub te┼╝ ÔÇô jak to wspaniale uj─ů┼é peruwia┼äski ÔÇ×ojciec teologii wyzwoleniaÔÇŁ Gustavo Guti├ęrrez ÔÇô ÔÇ×drugim aktemÔÇŁ, kt├│ry jest podejmowany o zachodzie s┼éo┼äca po dniu ci─Ö┼╝kiej pracy w solidarno┼Ťci z ubogimi i marginalizowanymi. Skoro tak, to do ┼║r├│de┼é teologii musimy zaliczy─ç nie tylko Bibli─Ö i Tradycj─Ö, lecz tak┼╝e aktualny kontekst. Nale┼╝y do niego przy tym nie tylko po┼éo┼╝enie geograficzne, ale r├│wnie┼╝ uwarunkowania spo┼éeczno-polityczne, gospodarcze, kulturowe i religijne. Biblia i Tradycja musz─ů by─ç interpretowane w ┼Ťwietle kontekstu (czy te┼╝, jak to uj─Öto na Soborze Watyka┼äskim II, ÔÇ×znak├│w czasuÔÇŁ) i odwrotnie: kontekst musi by─ç interpretowany w ┼Ťwietle Biblii i Tradycji.

Jak to robi─ç w praktyce? Jedn─ů z kluczowych zasad teologii wyzwolenia jest ÔÇ×Zobacz-Oce┼ä-Dzia┼éajÔÇŁÔÇŽ

Ta zasada rzeczywi┼Ťcie jest fundamentem teologii wyzwolenia oraz ÔÇô ┼Ťpiesz─Ö doda─ç ÔÇô ka┼╝dej teologii godnej swojej nazwy. Jak na ironi─Ö, jednym z najlepszych propagator├│w tej metody by┼é nie teolog wyzwolenia, ale kanadyjski jezuita, filozof i teolog Bernard Lonergan. W swojej teorii poznania, kt├│r─ů rozwin─ů┼é zw┼éaszcza w ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Method in TheologyÔÇŁ, rozr├│┼╝nia on cztery dynamicznie po┼é─ůczone akty ludzkiego zrozumienia: do┼Ťwiadczenie (aby zebra─ç wszystkie dane), zrozumienie (aby sformu┼éowa─ç znaczenie danych), s─ůdzenie (aby rozpozna─ç prawd─Ö znaczenia) i decydowanie (aby u┼Ťwiadomi─ç sobie warto┼Ť─ç prawdy). Dane, znaczenie, prawda i warto┼Ť─ç wyst─Öpuj─ů we wszystkich aktach zrozumienia, w tym w teologii. Nale┼╝y przy tym koniecznie zaznaczy─ç, ┼╝e dzia┼éanie jest istotnym elementem zrozumienia. Podobno chi┼äski m─Ödrzec Konfucjusz powiedzia┼é: ÔÇ×S┼éysz─Ö i zapominam; widz─Ö i pami─Ötam; czyni─Ö i rozumiemÔÇŁ. Zar├│wno Lonergan, jak i Konfucjusz ┼é─ůcz─ů wi─Öc ÔÇ×robienieÔÇŁ ze ÔÇ×zrozumieniemÔÇŁ, postrzegaj─ůc dzia┼éanie jako prowadz─ůce do pojmowania.

ilustr.: Iza Olesińska

Ujmuj─ůc to w poj─Öciach teologicznych, nale┼╝a┼éoby m├│wi─ç o relacji mi─Ödzy ortodoksj─ů a ortopraksj─ů.

Istnieje obop├│lna i dialektyczna relacja mi─Ödzy nimi: musi istnie─ç ortopraksja (ÔÇ×czynienie prawdyÔÇŁ), aby mie─ç ortodoksj─Ö (ÔÇ×zrozumienie prawdyÔÇŁ), i odwrotnie ÔÇô ortodoksja sk┼éania si─Ö do lepszej ortopraksji. Dotyczy to w szczeg├│lno┼Ťci prawd chrze┼Ťcija┼äskich, kt├│re s─ů objawione dla naszego zbawienia.

Jeszcze niedawno ortodoksja by┼éa oddzielona od ortopraksji ÔÇô pierwsza zajmowa┼éa si─Ö teologi─ů dogmatyczn─ů, druga duchowo┼Ťci─ů ÔÇô ze szkod─ů dla obu. Powinno by─ç zupe┼énie inaczej: tylko wtedy, gdy ortodoksja jest nierozerwalnie zwi─ůzana z ortopraksj─ů i odwrotnie, zrozumienie prawd chrze┼Ťcija┼äskich mo┼╝e by─ç lepsze.

Prosz─Ö o przyk┼éad.

Na podstawie ┼║r├│de┼é biblijnych mo┼╝na sformu┼éowa─ç ortodoksyjn─ů eklezjologi─Ö, a tak┼╝e stworzy─ç r├│┼╝ne modele Ko┼Ťcio┼éa, jak uczyni┼é to w swojej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Models of the ChurchÔÇŁ ameryka┼äski jezuita Avery Dulles. Gdy jednak zgodnie z prawd─ů o tym, czym jest Ko┼Ťci├│┼é ÔÇô instytucj─ů, mistyczn─ů komuni─ů, sakramentem, g┼éosicielem, s┼éug─ů i wsp├│lnot─ů uczni├│w ÔÇô zaczyna si─Ö ┼╝y─ç w┼Ťr├│d ubogich i zepchni─Ötych na margines, to solidarno┼Ť─ç z ubogimi i marginalizowanymi zmienia nasze rozumienie eklezjologicznych modeli. Podobnie, gdy chrze┼Ťcija┼ästwo funkcjonuje jako religia mniejszo┼Ťciowa po┼Ťr├│d innych religii ÔÇô jak to si─Ö dzieje na przyk┼éad w Azji ÔÇô zrozumienie Ko┼Ťcio┼éa i jego misji tak┼╝e znacz─ůco si─Ö zmienia.

Du┼╝o m├│wimy o opozycjach. Czy opozycje, paradoksy i sprzeczno┼Ťci pe┼éni─ů jak─ů┼Ť szczeg├│ln─ů rol─Ö w teologii?

Kluczow─ů! Bez nich nie by┼éoby mo┼╝liwe nasze m├│wienie o Bogu!

Dlaczego?

Wyraz w j─Özyku potocznym mo┼╝e by─ç ÔÇ×jednoznacznyÔÇŁ (ang. univocal) ÔÇô czyli mie─ç jedno okre┼Ťlone znaczenie, nawet wtedy, gdy u┼╝ywamy go do opisania rzeczy r├│┼╝ni─ůcych si─Ö mi─Ödzy sob─ů. Wyraz ÔÇ×piesÔÇŁ mo┼╝na odnie┼Ť─ç do ps├│w, kt├│re r├│┼╝ni─ů si─Ö pod wzgl─Ödem rasy, koloru sier┼Ťci, wielko┼Ťci, ale wci─ů┼╝ m├│wimy o psie i wiemy, co to s┼éowo znaczy. Nasz j─Özyk m├│wienia o Bogu nie mo┼╝e by─ç jednoznaczny, poniewa┼╝ B├│g jest z definicji zupe┼énie innym bytem. Je┼Ťli m├│wimy o Nim, ┼╝e jest ÔÇ×OjcemÔÇŁ, to wyraz ten nie mo┼╝e mie─ç dok┼éadnie takiego samego znaczenia jak wtedy, kiedy u┼╝ywamy go wobec naszych ojc├│w.

Termin jest za┼Ť ÔÇ×wieloznacznyÔÇŁ (ang. equivocal), gdy odnosi si─Ö do dw├│ch obiekt├│w o zupe┼énie innych znaczeniach. W j─Özyku angielskim s┼éowo ÔÇ×barkÔÇŁ oznacza zar├│wno d┼║wi─Ök wydawany przez psa, jak i zewn─Ötrzn─ů pokryw─Ö drzewa. Szczekanie (ang. bark) psa nie ma jednak nic wsp├│lnego z kor─ů (ang. bark) drzewa, nawet je┼Ťli pies szczeka na niew┼éa┼Ťciwe drzewo (ang. a dog is barking at the wrong tree to idiom oznaczaj─ůcy robienie czego┼Ť niew┼éa┼Ťciwego ÔÇô przyp. t┼éum.). Nasz j─Özyk m├│wienia o Bogu nie mo┼╝e by─ç jednak tak┼╝e niejednoznaczny ÔÇô w przeciwnym razie nie mogliby┼Ťmy wiedzie─ç o Bogu niczego, a to nieprawda.

Jakie wyj┼Ťcie z tej sytuacji mo┼╝e znale┼║─ç teologia?

S─ů nim analogia lub wspomniany przez pana paradoks. Nasz j─Özyk o Bogu jest analogiczny albo paradoksalny. Przyk┼éadowo, kiedy m├│wimy, ┼╝e B├│g jest ÔÇ×OjcemÔÇŁ, potwierdzamy, ┼╝e B├│g jest ÔÇ×OjcemÔÇŁ, ale na tym samym oddechu zaprzeczamy temu, ┼╝e jest ÔÇ×ojcemÔÇŁ w spos├│b, w jaki do┼Ťwiadczamy ojcostwa w naszym ┼╝yciu. Po jednoczesnym potwierdzeniu i zaprzeczeniu ojcostwa Boga przekraczamy t─Ö afirmacjo-negacj─Ö, m├│wi─ůc, ┼╝e B├│g jest niesko┼äczenie Ojcem. Gdy jednak zostaniemy zapytani, co mamy na my┼Ťli, m├│wi─ůc, ┼╝e B├│g jest niesko┼äczenie Ojcem, musimy pokornie wyzna─ç, ┼╝e tak naprawd─Ö tego nie wiemy. Nasze m├│wienie o Bogu musi wi─Öc ko┼äczy─ç si─Ö milczeniem i uwielbieniem.

Szczeg├│lnie bliska jest panu opozycja wy┼é─ůczno┼Ť─ç ÔÇô pluralizm. Pluralizm religijny to jeden z g┼é├│wnych obszar├│w pa┼äskich zainteresowa┼ä. Czy prze┼éamanie tej opozycji to jedno z kluczowych wyzwa┼ä stoj─ůcych przed┬áteologi─ů katolick─ů?

Tak s─ůdz─Ö. Ko┼Ťci├│┼é katolicki, zw┼éaszcza po tym, jak sta┼é si─Ö religi─ů imperialn─ů, wspieran─ů si┼é─ů miecza, ostatecznie og┼éosi┼é si─Ö jedyn─ů prawdziw─ů religi─ů. Jak to ujmuje stary aksjomat ÔÇô extra ecclesiam nulla salus (┼éac. ÔÇ×poza Ko┼Ťcio┼éem nie ma zbawieniaÔÇŁ). Sob├│r bazylejsko-ferrarsko-florencki w swoim dekrecie do Kopt├│w z 1422 roku uroczy┼Ťcie o┼Ťwiadczy┼é, i┼╝ ÔÇ×┼Ťwi─Öty Ko┼Ťci├│┼é katolicki mocno wierzy, wyznaje i g┼éosi, ┼╝e ┬źnikt poza Ko┼Ťcio┼éem katolickim, nie tylko poganie┬╗, ale tak┼╝e ┼╗ydzi, heretycy czy schizmatycy, nie mog─ů sta─ç si─Ö uczestnikami ┼╝ycia wiecznego, ale p├│jd─ů do ┬źwiecznego ognia przygotowanego dla diab┼éa i jego anio┼é├│w┬╗, chyba ┼╝e przed ko┼äcem ┼╝ycia zostan─ů do niego [Ko┼Ťcio┼éa] przy┼é─ůczeniÔÇŁ.

To o┼Ťwiadczenie jest doskona┼éym przyk┼éadem tego, co teologia religii nazywa ÔÇ×ekskluzywizmemÔÇŁ. Ko┼Ťci├│┼é zinterpretowa┼é wersety biblijne ÔÇô na przyk┼éad dwunasty werset czwartego rozdzia┼éu Dziej├│w Apostolskich: ÔÇ×I nie ma w ┼╝adnym innym zbawienia, gdy┼╝ nie dano ludziom pod niebem ┼╝adnego innego imienia, w kt├│rym mogliby┼Ťmy by─ç zbawieniÔÇŁÔÇô ekskluzywistycznie, najpierw w odniesieniu do Chrystusa, a nast─Öpnie do samego Ko┼Ťcio┼éa!

Ko┼Ťci├│┼é katolicki ma wi─Öksze ni┼╝ inne Ko┼Ťcio┼éy trudno┼Ťci z uznaniem ogranicze┼ä swojej teologii. M├│wienie o Bogu bez paradoks├│w i sprzeczno┼Ťci jest niemo┼╝liwe.

P├│┼║niej jednak przysz┼éo to, co w Europie zwyk┼éo si─Ö nazywa─ç z naszej perspektywy ÔÇ×odkryciami geograficznymiÔÇŁÔÇŽ

Wraz z nimi Ko┼Ťci├│┼é prze┼╝y┼é szok, odnajduj─ůc miliony ludzi, kt├│rzy nie znali ani Chrystusa, ani Ko┼Ťcio┼éa, ale kt├│rzy prowadzili dobre ┼╝ycie. Teologowie starali si─Ö ich ÔÇ×ocali─çÔÇŁ na r├│┼╝ne sposoby. Po pierwsze, odwo┼éuj─ůc si─Ö do kategorii ÔÇ×nieprzezwyci─Ö┼╝alnej niewiedzyÔÇŁ ÔÇô wed┼éug tej koncepcji owi innowiercy mogli by─ç zbawieni, o ile ich nieznajomo┼Ť─ç Chrystusa i Ko┼Ťcio┼éa by┼éa niezawiniona. Po drugie, roztaczaj─ůc wizj─Ö anio┼éa przychodz─ůcego do ka┼╝dego z nich w momencie ┼Ťmierci, aby objawi─ç im Bo┼╝─ů wol─Ö. Po trzecie, powo┼éuj─ůc si─Ö na Bosk─ů pot─Ög─Ö, zdoln─ů ocala─ç cz┼éowieka bez konieczno┼Ťci przyj─Öcia przez niego sakrament├│w. Po czwarte wreszcie, odwo┼éuj─ůc si─Ö do og├│lnej woli Boga, aby zbawia─ç (1 Tm 2,4).

Kolejn─ů zmian─Ö przyni├│s┼é Sob├│r Watyka┼äski II?

Tak. W Konstytucji dogmatycznej o Ko┼Ťciele ÔÇ×Lumen gentiumÔÇŁ naucza si─Ö, ┼╝e ÔÇ×ci bowiem, kt├│rzy bez w┼éasnej winy, nie znaj─ůc Ewangelii Chrystusowej i Ko┼Ťcio┼éa Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukaj─ů Boga i wol─Ö Jego przez nakaz sumienia poznan─ů staraj─ů si─Ö pod wp┼éywem ┼éaski pe┼éni─ç czynem, mog─ů osi─ůgn─ů─ç wieczne zbawienieÔÇŁ (LG, 16). Mo┼╝liwo┼Ť─ç zbawienia jest r├│wnie┼╝ potwierdzona dla tych, kt├│rzy ÔÇ×nie doszli jeszcze do wyra┼║nego poznania BogaÔÇŁ.

W odniesieniu do innych religii trzy inne dokumenty Soboru potwierdzaj─ů ich cz─Ö┼Ťciowo pozytywn─ů rol─Ö, wskazuj─ůc, ┼╝e ÔÇ×mo┼╝na je niekiedy uwa┼╝a─ç za drog─Ö wychowawcz─ů (paedagogia) ku prawdziwemu Bogu lub za przygotowanie ewangeliczneÔÇŁ (Dekret o misyjnej dzia┼éalno┼Ťci Ko┼Ťcio┼éa ÔÇ×Ad gentesÔÇŁ, 3), oraz odnosz─ůc si─Ö ÔÇ×ze szczerym szacunkiem do sposob├│w dzia┼éania i ┼╝ycia, do owych nakaz├│w i doktryn, kt├│re chocia┼╝ w wielu wypadkach r├│┼╝ni─ů si─Ö od zasad przez niego [Ko┼Ťci├│┼é] wyznawanych i g┼éoszonych, nierzadko jednak odbijaj─ů promie┼ä owej Prawdy, kt├│ra o┼Ťwieca wszystkich ludziÔÇŁ (Deklaracja o stosunku Ko┼Ťcio┼éa do religii niechrze┼Ťcija┼äskich ÔÇ×Nostra aetateÔÇŁ, 2), poniewa┼╝ ÔÇ×Duch ┼Üwi─Öty wszystkim ofiaruje mo┼╝liwo┼Ť─ç doj┼Ťcia w spos├│b Bogu wiadomy do uczestnictwa w tej paschalnej tajemnicyÔÇŁ (Konstytucja duszpasterska o Ko┼Ťciele w ┼Ťwiecie wsp├│┼éczesnym ÔÇ×Gaudium et spesÔÇŁ, 22).

Pomimo postawy Soboru Watyka┼äskiego II nazywanej w teologii religii ÔÇ×inkluzywn─ůÔÇŁ i pe┼énej szacunku do innych religii brzmi to wszystko dla ich wyznawc├│w protekcjonalnie, je┼Ťli nie narcystycznie. Sob├│r u┼╝ywa bowiem Chrystusa i Ko┼Ťcio┼éa jako kryteri├│w oceny innych religii i uznaje je za pozytywne tylko w takim stopniu, w jakim odpowiadaj─ů one tym kryteriom. To tak, jakby powiedzie─ç komu┼Ť, ┼╝e jest prawy i pi─Ökny tylko dlatego, ┼╝e przypomina ciebie, cho─ç jedynie cz─Ö┼Ťciowo! Ten os─ůd zosta┼é zaostrzony w Deklaracji o jedyno┼Ťci i powszechno┼Ťci zbawczej Jezusa Chrystusa i Ko┼Ťcio┼éa ÔÇ×Dominus IesusÔÇŁ podpisanej przez ├│wczesnego kardyna┼éa Josepha Ratzingera, kt├│ra uznaje cz┼éonk├│w innych religii za tych, kt├│rzy ÔÇ×obiektywnie znajduj─ů si─Ö w sytuacji bardzo niekorzystnej w por├│wnaniu z tymi, kt├│rzy posiadaj─ů w Ko┼Ťciele pe┼éni─Ö ┼Ťrodk├│w zbawczychÔÇŁ.

A jakie jest pa┼äskie rozumienie tych spraw?

Wed┼éug mnie religie niechrze┼Ťcija┼äskie s─ů drogami zbawienia same w sobie ÔÇô nie dlatego, ┼╝e s─ů mniej lub bardziej podobne do chrze┼Ťcija┼ästwa, ale jako chciane przez Boga w ich odmienno┼Ťci. Je┼Ťli cz┼éonek tej religii zostaje zbawiony (ÔÇ×zbawienieÔÇŁ jest terminem chrze┼Ťcija┼äskim, kt├│re nie wszystkie religie akceptuj─ů), zostaje zbawiony przez wierne przestrzeganie nauk i sposob├│w ┼╝ycia nakazanych przez te religie, a nie pomimo nich. Religie te maj─ů do odegrania pozytywn─ů rol─Ö w wiecznym losie swoich cz┼éonk├│w. Nie oznacza to, ┼╝e religie te s─ů wolne od b┼é─Öd├│w i grzech├│w, ale to dotyczy przecie┼╝ r├│wnie┼╝ Ko┼Ťcio┼éa katolickiego ÔÇô nadu┼╝ycia seksualne duchownych i tuszowanie tych spraw to tylko najnowsze na to dowody. Pe┼éniejsze obja┼Ťnienie mojego stanowiska zawar┼éem w kr├│tkiej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×The Joy of Religious PluralismÔÇŁ.

Jakie inne wyzwania stoj─ůce przed teologi─ů i Ko┼Ťcio┼éem wsp├│┼écze┼Ťnie wskaza┼éby pan jako najwa┼╝niejsze?

Za najpilniejsze uzna┼ébym trzy. Pierwsze to podj─Öcie reform strukturalnych, kt├│re pozwoli┼éyby na pe┼éne uczestnictwo os├│b ┼Ťwieckich, zw┼éaszcza kobiet, we wszystkich pos┼éugach ko┼Ťcielnych. Drugim jest integralno┼Ť─ç klimatyczna. Trzecim wreszcie ÔÇô tematyka migracji.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś