Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Sztuka inspiracji

Jeste艣my poddawani mniej lub bardziej silnym wp艂ywom nie-naszych tradycji religijnych, a nasza osobista religijno艣膰 odzwierciedla 贸w wieloraki splot wp艂yw贸w. Zjawisko to, mo偶e mie膰 tak偶e bardzo pozytywne konsekwencje.

Ilustr.: Martyna W贸jcik-艢mierska


Jeste艣my poddawani mniej lub bardziej silnym wp艂ywom nie-naszych tradycji religijnych, a nasza osobista religijno艣膰 odzwierciedla 贸w wieloraki splot wp艂yw贸w. Zjawisko to, cho膰 budzi cz臋stokro膰 niepok贸j, mo偶e mie膰 jednak tak偶e bardzo pozytywne konsekwencje.
 
W powszechnym odbiorze poj臋cie synkretyzmu religijnego ma wyd藕wi臋k negatywny. Zacznijmy wi臋c od definicji. Jak podaje S艂ownik J臋zyka Polskiego PWN, 鈥瀞ynkretyzm鈥 to 鈥炁偰卌zenie w jedn膮 ca艂o艣膰 r贸偶nych, cz臋sto sprzecznych pogl膮d贸w filozoficznych, religijnych, spo艂ecznych; zespolenie si臋, skrzy偶owanie si臋 jakichkolwiek element贸w鈥. Nic dziwnego, 偶e w tym znaczeniu tak偶e synkretyzm religijny jest traktowany jako zjawisko niepo偶膮dane.
 
Z drugiej strony wsp贸艂czesna kultura 鈥 a zw艂aszcza niezwykle rozwini臋te 艣rodki komunikacji 鈥 sprzyja rozwojowi synkretyzmu religijnego. Ludzie nie tylko z 艂atwo艣ci膮 mog膮 zasi臋gn膮膰 informacji o tradycjach religijnych innych ni偶 ta, w kt贸rej wyro艣li i w kt贸rej uczestnicz膮. Dzi艣 to raczej informacje same nas szukaj膮. Innymi s艂owy 鈥 chc膮c nie chc膮c, jeste艣my poddawani mniej lub bardziej silnym wp艂ywom nie-naszych tradycji religijnych, a nasza osobista religijno艣膰 odzwierciedla, przynajmniej do pewnego stopnia, 贸w wieloraki splot wp艂yw贸w. Zjawisko to, cho膰 budzi cz臋stokro膰 niepok贸j, mo偶e mie膰 jednak tak偶e bardzo pozytywne konsekwencje.
 
Zagro偶enie dla sp贸jno艣ci
W literaturze przedmiotu mo偶na zauwa偶y膰 cztery g艂贸wne argumenty wysuwane przeciw religijnemu synkretyzmowi: teologiczny 鈥 zdrada prawdy; duchowy 鈥 powierzchowno艣膰; filozoficzny 鈥 niesp贸jno艣膰; wreszcie hermeneutyczny 鈥 utrata to偶samo艣ci.
 
Wszystkie te zarzuty s膮 powa偶ne, ale w艂a艣ciwie ka偶dy z nich mo偶na odeprze膰.
 
Zarzut 鈥瀎ilozoficzny鈥 ma najbardziej og贸ln膮 natur臋 鈥 g艂osi, 偶e 艂膮czenie jakichkolwiek element贸w pochodz膮cych z r贸偶nych religii prowadzi zawsze albo do niesp贸jno艣ci, albo do faktycznego wypaczenia sensu 艂膮czonych element贸w. Argument ten opiera si臋 na podw贸jnym za艂o偶eniu: po pierwsze, 偶e wszelkie ludzkie do艣wiadczenie jest od pocz膮tku do ko艅ca ukszta艂towane przez uniwersum poj臋ciowo-symboliczne, w kt贸rym funkcjonuje cz艂owiek, a po drugie, 偶e sens ka偶dego elementu zale偶y od jego miejsca w uniwersum, kt贸re stanowi ca艂o艣膰. W konsekwencji religie uznawane s膮 za niewsp贸艂mierne, ale kompletne systemy.
 
W tej perspektywie jakakolwiek pr贸ba integracji elementu pochodz膮cego z obcej tradycji napotyka na podw贸jn膮 trudno艣膰. Po pierwsze, element wyj臋ty ze swej tradycji macierzystej traci sens, kt贸ry w niej pierwotnie posiada艂. Po drugie, je艣li jest (i pozostaje) czym艣 nowym, do tej pory obcym wobec tradycji, w kt贸rej ma by膰 wykorzystany, stanowi zagro偶enie dla jej sp贸jno艣ci 鈥 w ukszta艂towanej ca艂o艣ci, jak膮 stanowi ka偶da z (przynajmniej wielkich, 艣wiatowych) religii, nie ma miejsca na obce elementy. Je艣li niesp贸jno艣膰 w jakim艣 konkretnym przypadku de facto nie wyst臋puje, to tylko dlatego, 偶e to, co wydaje si臋 by膰 nowym elementem, w istocie nim nie jest (a co najwy偶ej zachowuje tylko powierzchowne podobie艅stwo do pewnych element贸w z innej tradycji).
 
Przyk艂adem takiej sytuacji mog膮 by膰 pr贸by wykorzystania buddyjskiej medytacji zazen w chrze艣cija艅stwie. Je艣li siedzenie w milczeniu na poduszce pozostaje rzeczywistym zazen 鈥 jest to w贸wczas praktyka buddyjska, zak艂adaj膮ca ca艂o艣ciowy buddyjski kontekst 鈥 wizj臋 艣wiata, zbawienia, antropologi臋 鈥 a zatem nie mo偶e by膰 praktykowana przez chrze艣cijan. Mo偶liwe jednak, 偶e jest to praktyka tylko zewn臋trznie przypominaj膮ca zazen, lecz b臋d膮ca w istocie modlitw膮 chrze艣cija艅sk膮 鈥 czym艣, co istnia艂o, istnieje i b臋dzie istnie膰 w chrze艣cija艅stwie niezale偶nie od wszelkich kontakt贸w chrze艣cija艅sko-buddyjskich. Tyle tylko, 偶e w tym drugim przypadku nie nast臋puje 偶adne rzeczywiste wzbogacenie chrze艣cija艅stwa przez buddyzm.
 
Ewolucja tradycji
Problematyczno艣膰 powy偶szego rozumowania bierze si臋 st膮d, 偶e tradycje religijne tak naprawd臋 nie maj膮 formy zamkni臋tych, kompletnych system贸w. Traktowanie ich jako takich jest ogromn膮 鈥瀒dealizacj膮鈥 zafa艂szowuj膮c膮 skomplikowan膮 rzeczywisto艣膰. To, co nazywamy wielkimi religiami 艣wiata, to zr贸偶nicowane sieci wsp贸lnot o bogatej historii. Rzut oka na t臋 histori臋 pozwala zobaczy膰, 偶e tradycje religijne nie rozwija艂y si臋 nigdy w ca艂kowitej izolacji, lecz raczej w nieustannym kontakcie, sporze, inspiracji, wzajemnym przenikaniu. Sp贸jrzmy tylko na kilka przyk艂ad贸w.
 
Pl膮taniny duchowych dr贸g powsta艂ych w Indiach, kt贸re dzi艣 etykietkujemy jako 鈥瀐induizm鈥, 鈥瀓aninizm鈥 czy 鈥瀊uddyzm鈥, nie spos贸b rozpl膮ta膰 nawet w tek艣cie kilkukrotnie d艂u偶szym ni偶 ten. Obecnej postaci najpopularniejszych ga艂臋zi buddyzmu nie by艂oby te偶, gdyby nie inspiruj膮ce spotkanie z religijnymi kulturami Tybetu (bon), Chin (taoizm, konfucjanizm) czy Japonii (shinto).
 
Podobnie rzecz ma si臋 z religi膮 Izraela, kszta艂tuj膮c膮 si臋 w nieustannym spotkaniu z religiami jego lud贸w o艣ciennych, kt贸ra wyda艂a z siebie to, co dzi艣 nazywamy chrze艣cija艅stwem i judaizmem. Obecna posta膰 (lub raczej rodzina postaci) tych 鈥瀝eligii鈥 jest za艣 wynikiem spotkania wsp贸lnot wyros艂ych z tak zwanego Judaizmu Drugiej 艢wi膮tyni z religijno-filozoficznymi nurtami Grecji, przenikni臋tymi dodatkowo przez kulty orientalne.
 
Bez wp艂yw贸w 偶ydowskich i chrze艣cija艅skich wywieranych na Arab贸w nie spos贸b tak偶e zrozumie膰 islamu. Ten za艣 spotka艂 si臋 do艣膰 szybko z tradycjami pochodzenia indyjskiego 鈥 a skutki tego spotkania s膮 obecne zar贸wno w islamie, jak i w rozmaitych nurtach tak zwanego hinduizmu (nie m贸wi膮c ju偶 o zupe艂nie nowej wsp贸lnocie powsta艂ej z tego spotkania, czyli Sikhach).
 
Historia stanowi zatem mocny argument, by ka偶d膮 religi臋 pojmowa膰 nie jako zamkni臋ty system, lecz jako 偶yw膮 tradycj臋 ewoluuj膮c膮 w nieustannych interakcjach z innymi tradycjami. Obraz komplikuje 鈥 i dynamizuje 鈥 fakt wewn臋trznego zr贸偶nicowania ka偶dej z tradycji. W ramach ka偶dej z religii istnieje przecie偶 wiele wsp贸lnot i rozmaite nurty duchowo艣ci czy teologii. Czasami pozostaj膮 one w pewnej instytucjonalnej jedno艣ci (jak ma to miejsce w Ko艣ciele katolickim), czasami s膮 od siebie instytucjonalnie zupe艂nie niezale偶ne (przyk艂adowo buddyjskie sanghi szk贸艂 Zen i nurt贸w Tybeta艅skich).
 

Ilustr.: Martyna W贸jcik-艢mierska


Na poziomie praktyki
Ciekawe zjawisko mo偶na zaobserwowa膰, gdy w dialogu mi臋dzyreligijnym zejdzie si臋 z p艂aszczyzny bardzo og贸lnych twierdze艅 na poziom zagadnie艅 bardziej szczeg贸艂owych 鈥 na przyk艂ad praktykowanych form modlitwy lub medytacji czy te偶 roli przypisywanej w 偶yciu duchowym rytua艂om. Mo偶e si臋 w贸wczas okaza膰, 偶e rzeczywiste podobie艅stwa i r贸偶nice wcale nie pokrywaj膮 si臋 z granicami tradycji religijnych. Spos贸b modlitwy i zwi膮zana z nim duchowo艣膰 niekt贸rych chrze艣cija艅skich grup medytacyjnych mo偶e by膰 bli偶sza sposobowi medytacji, a tak偶e zwi膮zanej z nim duchowo艣ci niekt贸rych szk贸艂 buddyzmu Zen ni偶 odpowiednim charakterystykom chrze艣cija艅skich grup charyzmatycznych. Podobnie, spos贸b traktowania rytua艂贸w w ortodoksyjnych nurtach judaizmu mo偶e bardziej przypomina膰 postaw臋 tradycjonalist贸w katolickich, za艣 ich spos贸b czytania Pisma 鈥 protestanckich fundamentalist贸w 鈥 ni偶 odpowiednie praktyki 呕yd贸w reformowanych.
 
Wszystkie wspomniane wy偶ej zjawiska s膮 mo偶liwe, gdy偶 systemowo艣膰, do kt贸rej odwo艂ywa艂 si臋 filozoficzny zarzut przeciwko synkretyzmowi, ma bardzo ograniczony charakter. Ograniczenie bierze si臋 z charakteru wszelkiego religijnego 鈥瀌yskursu鈥 (tak j臋zyka werbalnego, jak i obrazowych symboli etc.). Nawet w swej najbardziej abstrakcyjnej postaci, j臋zyk religijny jest bowiem zar贸wno nieadekwatny wobec w艂asnego przedmiotu odniesienia (na przyk艂ad Boga), jak i metaforyczny.
 
We wszystkich wielkich tradycjach religijnych mo偶na odnale藕膰 mniej lub bardziej wyra藕n膮 艣wiadomo艣膰, 偶e nieuwarunkowany, niesko艅czony charakter Rzeczywisto艣ci Ostatecznej (czyli tego, o co ostatecznie chodzi cz艂owiekowi religijnemu) sprawia, i偶 wszelkie religijne 艣rodki wyrazu (poj臋cia, symbole) s膮 nieadekwatne i prowizoryczne. Cz艂owiek religijny staje przez niewyczerpan膮 Tajemnic膮. Obrazy i poj臋cia, kt贸re tworzy 鈥 nawet je艣li s膮 w jego przekonaniu natchnione przez to, co Ostateczne 鈥 nie mog膮 by膰 traktowane jako udane opisy tej Rzeczywisto艣ci i Jej relacji do 艣wiata. Posiadaj膮 raczej charakter drogowskaz贸w, umo偶liwiaj膮cych post臋powanie na duchowej drodze. Ich prawda ma wi臋c wymiar nie tyle teoretyczny, co pragmatyczny 鈥 religijny symbol jest prawdziwy, je艣li w艂a艣ciwie kszta艂tuje egzystencj臋 wyznawc贸w, a wi臋c je艣li pos艂uguj膮cy si臋 nim cz艂owiek rzeczywi艣cie zbli偶a si臋 dzi臋ki temu do swego ostatecznego celu.
 
Zarysowany wy偶ej charakter wszelkich religijnych 艣rodk贸w wyrazu sprawia, 偶e sp贸jno艣ci religii nale偶y szuka膰 nie tyle jako logicznej sp贸jno艣ci systemu doktrynalnego, lecz na poziomie 偶ycia religijnej wsp贸lnoty i poszczeg贸lnych jej cz艂onk贸w. Rozmaite symbole, dogmaty, narracje s膮 ze sob膮 wzajemnie powi膮zane przez to, i偶 s膮 wplecione w 偶ycie wyznawc贸w 鈥 偶ycie, kt贸re stanowi (a przynajmniej powinno) sensown膮 ca艂o艣膰. Owszem, ka偶dy poszczeg贸lny element 鈥瀝eligijnego uniwersum symbolicznego鈥 cz艂onkowie danej wsp贸lnoty interpretuj膮 w 艣wietle pozosta艂ych. Znaczy to jednak tyle, 偶e rozmaite elementy religijnego uniwersum symbolicznego 鈥瀢sp贸艂pracuj膮鈥 w kszta艂towaniu 偶ycia pojedynczego cz艂owieka i ca艂ej wsp贸lnoty. Wyja艣nia to fakt, 偶e wiele religii pos艂uguje si臋 symbolami, kt贸rych powierzchniowe znaczenie jest wzajemnie niesp贸jne (przyk艂adowo osobowymi i nieosobowymi obrazami Boga: Ojciec, Oblubieniec z jednej strony; Wiatr, Ogie艅, Woda, Ska艂a z drugiej).
 
Ca艂o艣膰 tekstu jest dost臋pna w 23 numerze kwartalnika „Kontakt”. Numer dost臋pny jest w prenumeracie lub w salonach Empik.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij