Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Synod, kt贸rego mog艂oby nie by膰

Hierarchia ko艣cielna stara si臋 przedstawia膰 zako艅czony w艂a艣nie synod jako szans臋 na nowe otwarcie w relacjach z m艂odzie偶膮. Sami m艂odzi jednak tego zapa艂u wyra藕nie nie podzielaj膮. Bo i nie maj膮 ku temu powod贸w.

ilustr.: Anna Imianowska

ilustr.: Anna Imianowska


W niedziel臋 28 pa藕dziernika zako艅czy艂y si臋 niemal miesi臋czne obrady synodu o m艂odzie偶y, kt贸rego celem by艂o poznanie i zrozumienie przez hierarch贸w Ko艣cio艂a stanu聽i postaw os贸b m艂odych oraz wypracowanie odpowiedniego programu duszpasterskiego. Potrzeba kroku w tym kierunku jest nadzwyczaj pal膮ca, poniewa偶 laicyzacja, zw艂aszcza w艣r贸d os贸b m艂odych, post臋puje w dramatycznym tempie. Na wczoraj potrzebne nam s膮 nowe, skuteczne rozwi膮zania, oparte na dog艂臋bnym wgl膮dzie i wnikliwej refleksji.
Czy jednak synod sprosta艂 temu zadaniu? W mojej opinii na to pytanie trzeba niestety udzieli膰 odpowiedzi negatywnej. Chocia偶 Watykan forsowa艂 wizj臋 synodu jako radosnego i konstruktywnego spotkania hierarch贸w z m艂odzie偶膮, w rzeczywisto艣ci by艂 on raczej rytua艂em utwierdzania si臋 w dobrym samopoczuciu przez biskup贸w, w kt贸rym garstka wyselekcjonowanych m艂odych pe艂ni艂a funkcj臋 listka figowego. Sama m艂odzie偶 ani nie zosta艂a de facto potraktowana na powa偶nie jako r贸wnoprawny partner do dyskusji, ani te偶 鈥 co w tej sytuacji nie dziwi 鈥 nie wykaza艂a szerszego zainteresowania tematem.
Pora偶ka synodu nie jest w mojej opinii wynikiem z艂ej woli (wszystkich) hierarch贸w. Zabrak艂o jednak realnej, a nie czysto deklaratywnej i oportunistycznej, ch臋ci przebicia ba艅ki, w kt贸rej ci膮gle przebywaj膮 biskupi. Intencje by艂y szczytne, ale pr贸偶no szuka膰 prawdziwej ch臋ci ich realizacji 鈥 wymaga艂oby to realnego wysi艂ku oraz porzucenia 艂atwych i przyjemnych rozwi膮za艅, a nie kurtuazyjnych w znacznej mierze sesji dyskusyjnych kilkudziesi臋ciu os贸b. Kl臋ska tej inicjatywy to tak偶e wypadkowa szeregu potkni臋膰 o charakterze organizacyjnym, kt贸re chcia艂bym tu zwi臋藕le opisa膰.
Problem pierwszy: konsultacje
Na dobre kilka miesi臋cy przed synodem Watykan zapowiedzia艂, 偶e przeprowadzi szeroko zakrojone konsultacje z m艂odzie偶膮 w mediach spo艂eczno艣ciowych i w Internecie. Niestety nie zosta艂o to dostatecznie nag艂o艣nione, wobec czego przedsynodalne ankiety wype艂ni艂o stosunkowo ma艂o os贸b. Uda艂o mi si臋 dotrze膰 do informacji o 65聽000 wype艂nionych ankiet 鈥 w skali 艣wiata jest to 艣miesznie ma艂o (dla por贸wnania: w 艢wiatowych Dniach M艂odzie偶y w Krakowie fizycznie uczestniczy艂o oko艂o 2聽500 000 os贸b). Oficjalny fanpage synodu na Facebooku聽polubi艂o za艣 ledwie nieca艂e 28聽000 os贸b z ca艂ego 艣wiata (stan na 6 listopada). Wi臋cej lajk贸w ma chocia偶by facebookowy profil rodzimego p艂ynu do naczy艅 鈥濴udwik鈥.
Polem do konstruktywnej wymiany my艣li mia艂y by膰 specjalnie zorganizowane grupy na Facebooku. M艂odzi mogli do nich swobodnie do艂膮cza膰 i odpowiada膰 na zadawane przez administrator贸w pytania o ich po艂o偶enie i przekonania. Odpowiedzi mia艂y stanowi膰 baz臋 dla Instrumentum laboris (dokumentu roboczego, b臋d膮cego punktem wyj艣cia dla w艂a艣ciwych obrad), o kt贸rym b臋dzie jeszcze mowa. Do grupy angloj臋zycznej nale偶y obecnie (6 listopada) nieca艂e 2500 os贸b. Jednak nawet i te skromne kana艂y informacyjne adresowane do m艂odych聽ludzi by艂y bardzo 藕le zarz膮dzane. Publikowano na nich codziennie wiele post贸w, cz臋sto udost臋pniaj膮c materia艂y innych stron bez s艂owa komentarza. G艂贸wn膮 stron臋 synodu prowadzono naraz w kilkunastu j臋zykach, co tworzy艂o w praktyce wielki chaos.
O reprezentatywno艣ci czy dostatecznej wielko艣ci grup nie mo偶e by膰 zatem mowy. W samych grupach podnoszono r贸wnie偶 argumenty, 偶e przeprowadzenie konsultacji w艂a艣ciwie tylko w Internecie dyskryminuje m艂odzie偶 z kraj贸w mniej zamo偶nych, a wr臋cz wprowadza hegemoni臋 perspektyw Europy, Ameryki czy innych region贸w rozwini臋tych. Sam fakt si臋gni臋cia po Internet uwa偶am za pozytywny, ale zbytnie opieranie si臋 na nim, bez si臋gni臋cia na szersz膮 skal臋 po tradycyjne metody (papierowe ankiety, liczne rozmowy duszpasterzy z wiernymi i tym podobne), da艂o negatywne skutki.
Problem drugi: Instrumentum laboris
Dokument nazywany Instrumentum laboris, b臋d膮cy punktem wyj艣cia dla refleksji ojc贸w synodalnych, mia艂 stanowi膰 wypadkow膮 wspomnianych konsultacji oraz prac m艂odzie偶y zebranej w Watykanie na spotkaniu poprzedzaj膮cym聽synod (19鈥24 marca). Owa m艂odzie偶 jednak zosta艂a wybrana w stosunkowo ma艂ej liczbie. W聽spos贸b niejawny wyselekcjonowa艂 j膮 kler 鈥 szersza opinia publiczna dowiedzia艂a si臋 o tym post factum. Szerszych gron m艂odych katolik贸w nie dopuszczono do wypowiedzi. Poza tym, co szczeg贸lnie przykre, sekretariat synodu 艣ci艣le kontrolowa艂 przebieg spotkania, nie powstrzymuj膮c si臋 nawet przed blokowaniem inicjatyw przedstawicieli m艂odzie偶y, gdy okazywa艂y si臋 niezgodne z jego my艣l膮. Przykry by艂 dla mnie r贸wnie偶 kontakt z jedn膮 z polskich audytorek na synodzie. Chc膮c si臋 dowiedzie膰, jak dok艂adnie聽funkcjonuje spotkanie przedsynodalne (informacje te by艂y niejawne), oraz wskaza膰 na nieprawid艂owo艣ci w jego przebiegu, kontaktowa艂em si臋 z ni膮 na Messengerze. W jej odpowiedziach i dzia艂aniach razi艂 brak skutecznego zaanga偶owania i kompetencji 鈥 mia艂a problemy z opisaniem zada艅 przed ni膮 stoj膮cych, nie by艂a te偶 w stanie przedstawi膰 procedur, w kt贸rych bra艂a udzia艂. Na pytania odpowiada艂a w spos贸b bardzo og贸lny i kurtuazyjny.
Jak si臋 finalnie okaza艂o, Instrumentum laboris nieraz skrajnie聽odbiega od tego, co m艂odzi wyra偶ali podczas konsultacji. Wiele z kluczowych w膮tk贸w przez nich poruszanych zosta艂o zupe艂nie pomini臋tych. Tekst jest za艣 pe艂en bardzo og贸lnych, opisowych frazes贸w, lansowanych ju偶 wcze艣niej przez sekretariat synodu, dotycz膮cych na przyk艂ad 鈥 o ironio! 鈥 konieczno艣ci lepszego kontaktu z m艂odzie偶膮 (jednak bez jakichkolwiek konkret贸w). Jak si臋 potem okaza艂o, m艂odzie偶 pracuj膮ca nad dokumentem mia艂a reglamentowany dost臋p do informacji 鈥 dane przekazywane z internetowych konsultacji by艂y okrajane. Przez kogo? Wedle jakich kryteri贸w? To tajemnica.
Jednym z pomini臋tych zagadnie艅 by艂a liturgia. M艂odzie偶 prosi艂a ojc贸w synodalnych, by podj臋li refleksj臋 nad tym kluczowym dla Ko艣cio艂a zagadnieniem. Jak stwierdzili uczestnicy konsultacji, kap艂ani zbyt cz臋sto zmieniaj膮 liturgi臋 wed艂ug w艂asnego uznania, wprowadzaj膮c kicz, tani膮 emocjonaln膮 p艂ytko艣膰 i tandet臋, a to nie sprzyja szczeremu spotkaniu z Bogiem w trakcie mszy czy innych nabo偶e艅stw. Tych licznych i wyra藕nych g艂os贸w zupe艂nie nie uwzgl臋dniono w Instrumentum laboris. Gdy za艣 ju偶 podczas samego synodu zagadnienie poruszy艂 arcybiskup Sidney, dominikanin Anthony Fisher, cz臋艣膰 biskup贸w 鈥 ju偶 wcze艣niej bior膮ca udzia艂 w przygotowywaniu聽obrad聽鈥 wyrazi艂a… g艂臋bokie zadziwienie, 偶e m艂odzie偶 mo偶e w og贸le interesowa膰 si臋 Msz膮 (sic!). Niedostateczne poruszenie kwestii liturgii na synodzie krytycznie skomentowa艂 mi臋dzy innymi brat Alios, przeor Wsp贸lnoty Taize.
Problem trzeci: przebieg samego synodu
Najliczniejsze problemy 鈥撀爋d zwyk艂ych wpadek po istotne b艂臋dy strukturalne 鈥 mia艂y miejsce bodaj ju偶 podczas samego synodu. Przede wszystkim zdecydowanie dominowali biskupi, a wi臋c zazwyczaj ludzie starsi, si艂膮 rzeczy niewiele wiedz膮cy o realnej sytuacji m艂odzie偶y. Nie mog艂y tej przepa艣ci zasypa膰 do艣膰 kr贸tkie, niepog艂臋bione i wadliwe konsultacje odbyte przed synodem. Biskupi nierzadko wr臋cz bezpo艣rednio przek艂adaj膮 czasy swej m艂odo艣ci (o kt贸rych uczy膰 si臋 dzi艣 mo偶na z podr臋cznik贸w historii) na dzisiejsze realia, nie zwracaj膮c uwagi na to, jak bardzo te dwie rzeczywisto艣ci si臋 r贸偶ni膮, ani na to, 偶e si艂膮 rzeczy ich do艣wiadczenie by艂o partykularne, wyj膮tkowe. M艂odych audytor贸w by艂o niewielu i jak wspomnia艂em, byli wybrani odg贸rnie i niereprezentatywni. Do dzi艣 nie ujawniono procedury ich selekcji, nie mieli tak偶e realnego, bezpo艣redniego wp艂ywu na kszta艂t ko艅cowego dokumentu. Kontrowersje wzbudzi艂 r贸wnie偶 fakt, 偶e cho膰 prawo decydowania otrzymali nie tylko biskupi, lecz tak偶e zakonnicy bez 艣wi臋ce艅, to w gronie uprawnionych zabrak艂o kobiet. Wielu widzi w tym do艣膰 ra偶膮c膮 i bezpodstawn膮 dyskryminacj臋.
Spokojnej rozmowie nie sprzyja艂a og贸lna sytuacja Ko艣cio艂a w ostatnich miesi膮cach, zwi膮zana ze skandalami seksualnymi, kt贸re w oczach wielu podwa偶y艂y jego wiarygodno艣膰. W聽tym kontek艣cie ohydny, oburzaj膮cy policzek watyka艅sk膮 hierarchi臋 wymierzy艂a m艂odzie偶y聽14 pa藕dziernika, w trakcie synodu i poniek膮d w zwi膮zku z nim. Chodzi o przyj臋cie na Mszy kanonizacyjnej 艣wi臋tych Paw艂a VI i Oscara Romero 鈥撀爄 to ze wszystkimi honorami, takimi jak biskupi str贸j ch贸rowy czy stosowne miejsce w prezbiterium 鈥 abp. Juliusza Paetza. Ci膮偶膮 na nim przecie偶 powa偶ne oskar偶enia o molestowanie m艂odzie偶y, a ponadto zosta艂 ob艂o偶ony sankcjami ko艣cielnymi, w tym zakazem publicznego uczestnictwa w uroczysto艣ciach religijnych.
Pomijaj膮c nawet niedopuszczenie m艂odzie偶y do g艂osowania, musimy zauwa偶y膰, 偶e zgromadzenie synodalne by艂o par excellence klerykalne. Odnie艣膰 mo偶na by艂o czasem wra偶enie, 偶e niekt贸rzy biskupi zebrali si臋, by pod pretekstem m艂odzie偶y przeprowadzi膰 swoje koniunkturalne zagrywki. Niekt贸rzy hierarchowie bardzo twardo ingerowali w tematyk臋 dyskusji i przebieg synodu, aby obrady odpowiada艂y ich zapatrywaniom (a niekoniecznie temu, co chcia艂a wyrazi膰 m艂odzie偶). Zdziwienie obserwator贸w wzbudzi艂o聽mi臋dzy innymi forsowanie u偶ywania terminu 鈥瀞ynodalno艣膰鈥, bardzo modnego w obecnym leksykonie niekt贸rych hierarch贸w, cho膰 sama m艂odzie偶 si臋 nim nie pos艂ugiwa艂a oraz nie wyst臋powa艂 on w konsultacjach. Jeden z angloj臋zycznych komentator贸w, George Weigel, pos艂u偶y艂 si臋 wr臋cz聽okre艣leniem聽鈥瀙rzemytniczy synod鈥 (鈥濼he Smuggler Synod鈥), gdy偶 wydarzenie w znacznej mierze s艂u偶y艂o przemycaniu idei upatrzonych przez hierarch贸w, a niekoniecznie dok艂adnemu podj臋ciu spraw m艂odzie偶y. 鈥濳lerykalizm鈥, kt贸remu przeciwstawia si臋 do艣膰 m臋tne poj臋cie 鈥瀞ynodalno艣ci鈥, sta艂 si臋 dzi艣 ch艂opcem do bicia, winnym w Ko艣ciele niemal wszelkiego z艂a, a jego werbalne linczowanie jest po prostu modne i w dobrym gu艣cie. Jak to w takich sytuacjach bywa, brak tu zasadniczo g艂臋bszej refleksji i konkretnych dzia艂a艅, cho膰 problematyka jest wa偶ka. Wygl膮da na to, 偶e Watykan chcia艂 narzuci膰 (i bez kurtuazji cz臋艣ciowo narzuci艂) m艂odzie偶y b膮d藕 te偶 ojcom synodalnym sw贸j spos贸b rozumowania i swoj膮 leksyk臋.
Wielu zwraca艂o tak偶e uwag臋 na skrajn膮 niekonstruktywno艣膰 obrad 鈥撀爇r膮偶ono wci膮偶 wok贸艂 niemal tych samych temat贸w, na bardzo wysokim poziomie og贸lno艣ci. 艢mia艂o mo偶na stwierdzi膰, 偶e efekt synodu niewiele r贸偶ni si臋 od punktu wyj艣cia. Trudno tu niestety m贸wi膰 o konkretach 鈥 dokument ko艅cowy jak do tej pory (6 listopada, ponad tydzie艅 po zako艅czeniu obrad) dost臋pny jest publicznie tylko w j臋zyku w艂oskim, to jest klerykalnym j臋zyku hierarch贸w Ko艣cio艂a. Pr贸偶no szuka膰 chocia偶by t艂umaczenia na j臋zyk angielski,聽 kt贸rym szeroko pos艂uguje si臋 m艂odzie偶 z r贸偶nych zak膮tk贸w 艣wiata. S艂owem 鈥 hierarchowie wydali dokument od siebie i dla siebie, nie wykazuj膮c zbytniego zainteresowania szczer膮 komunikacj膮 z m艂odzie偶膮. Kiedy za艣 30 pa藕dziernika w warszawskiej siedzibie Konferencji Episkopatu Polski odby艂a si臋 konferencja prasowa dotycz膮ca synodu o m艂odzie偶y, jej uczestnicy mieli wyra藕ne problemy ze stwierdzeniem, jakie konkretne zmiany mo偶e on ze sob膮 nie艣膰. Zapytany o to przez dziennikark臋 Radia Plus bp Marek Solarczyk, odpowiedzialny w KEP za duszpasterstwo m艂odzie偶y, odpowiedzia艂 jedynie kilkoma kr膮g艂ymi zdaniami o tym, 偶e dokument ko艅cowy zawiera w sobie wiele bogactwa. By艂em tego naocznym 艣wiadkiem, uczestnicz膮c w konferencji jako zwyk艂y s艂uchacz. Poza tym wiele procedur na synodzie przeprowadzano niechlujnie, w po艣piechu, nie daj膮c uczestnikom chwili na refleksj臋. Sekretariat synodu przeforsowa艂 w ten spos贸b swoje zawczasu obmy艣lone rozwi膮zania, cho膰 nie wychodzi艂y one od m艂odzie偶y ani nawet od wi臋kszo艣ci zgromadzonych biskup贸w. List臋 zarzut贸w mo偶na by jeszcze mno偶y膰.
Znajd藕my jakie艣 pozytywy!
Aby jednak nie popada膰 w 艣lepy krytycyzm, pozwol臋 sobie wskaza膰 na dwie zalety obecnego synodu. By艂y to kroki w dobr膮 stron臋聽鈥 co prawda chwiejne, ale daj膮ce pewne nadzieje na przysz艂o艣膰.
Pierwszym z nich jest u偶ycie Internetu jako narz臋dzia pomocnego w kontakcie z szerszymi masami wiernych nie tylko na zasadzie komunikowania, lecz tak偶e dialogowania. Jak wiemy, nie oby艂o si臋 tu bez b艂臋d贸w, ale na pochwa艂臋 zas艂uguje sam fakt, 偶e Watykan zadecydowa艂 si臋 odwa偶nie wyj艣膰 ku m艂odzie偶y poprzez social media czy te偶 艣wiat cyfrowy w og贸le. Pocz膮tki聽s膮 trudne 鈥 pozostaje mie膰 nadziej臋, 偶e organizatorzy zreflektuj膮 si臋 i w przysz艂ych inicjatywach postaraj膮 si臋 usprawni膰 u偶ywanie sieci jako sposobu aktywnego i obustronnego porozumiewania si臋 z wiernymi. Wspomina艂em ju偶 jednak, 偶e nie mo偶na polega膰 na samym Internecie. Bywa on niezwykle po偶yteczny, ale w聽funkcji pomocniczej (zw艂aszcza dla kraj贸w rozwini臋tych), a nie jako wy艂膮czny lub niemal wy艂膮czny 艣rodek komunikacji.
Drug膮 zalet膮 by艂o objawienie si臋 bogactwa wielokulturowo艣ci i wieloetniczno艣ci Ko艣cio艂a. M艂odzie偶 jest we wszelkich krajach globu, a wi臋c i na synodzie pojawia艂y si臋, cho膰 niekoniecznie proporcjonalnie, r贸偶ne wizje 艣wiata, perspektywy oraz odczucia. W dobie rosn膮cych nacjonalizm贸w i przybieraj膮cej na sile ksenofobii ukazywanie si臋 Ko艣cio艂a jako tego, kt贸ry stoi ponad partykularyzmami, kt贸ry sk艂ada si臋 z os贸b r贸偶nych kultur, narodowo艣ci i kraj贸w, jest szczeg贸lnie cenne. Umo偶liwia艂o to te偶 wielu ojcom synodalnym spojrzenie na bliskie im problemy z zupe艂nie innej strony. Dzi臋ki temu 艂atwo by艂o tak偶e im u艣wiadomi膰, 偶e m艂odzie偶 nie jest monolitem, kt贸ry mo偶na 艂atwo opisa膰. M艂odzi ludzie s膮 zr贸偶nicowani i programu duszpasterskiego dla nich nie da si臋 kre艣li膰 w ca艂o艣ci z g贸ry.
Stracona szansa
Plusy te jednak niestety nie niweluj膮 minus贸w. Ca艂膮 akcj臋 synodaln膮 nale偶y uzna膰 za bardzo kosztowny niewypa艂, kt贸ry przynajmniej w obecnym kszta艂cie nie ma szans w istotnym stopniu wp艂yn膮膰 na rzeczywisto艣膰. Ci, kt贸ry pok艂adali w nim nadziej臋 na konkretn膮 popraw臋 stanu duszpasterstwa m艂odzie偶y, raczej odejd膮 zawiedzeni. Synod o m艂odzie偶y, na kt贸rym szampa艅sko bawi艂a si臋 grupka starszych biskup贸w, opr贸cz nich chyba nikogo nie zadowoli. A to wszystko w czasach, gdy tak bardzo modne w Watykanie i w艣r贸d ksi臋偶y s膮 okrzyki 鈥瀙recz z klerykalizmem!鈥. Dla mnie 鈥 m艂odego katolika, kt贸ry nale偶y do Ko艣cio艂a, stara si臋 w pe艂ni 偶y膰 jego wiar膮 i kocha go 鈥 jest to po prostu przykre.

***

Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.

***

Polecamy tak偶e:

***

Rodzina po powrocie z Watykanu

Sakrament chrze艣cija艅skiej (nie)dojrza艂o艣ci

Bp Ry艣: Spo艂eczny problem Ko艣cio艂a

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij