fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

艢wi臋ta "nienormalno艣膰"

Czy to mo偶liwe, by uzna膰 艣wi臋tego mistyka za chorego psychicznie i zarazem za obdarowanego szczeg贸lnymi 艂askami? Wydawa艂oby si臋, 偶e nic nie stoi na przeszkodzie. A jednak.

Ilustr.: Olga Mici艅ska




Czy to mo偶liwe, by uzna膰 艣wi臋tego mistyka za chorego psychicznie i zarazem za obdarowanego szczeg贸lnymi 艂askami? Wydawa艂oby si臋, 偶e nic nie stoi na przeszkodzie. A jednak.
 
Od czas贸w Freuda i Junga dopatrywanie si臋 g艂臋bszej metafizycznej tre艣ci 鈥 nie b臋d膮cej jedynie efektem pracy m贸zgu 鈥 w ludzkich snach musi by膰 traktowane co najmniej z rezerw膮. O wiele starsze od Freuda jest te偶 polskie przys艂owie 鈥瀞en mara, B贸g wiara鈥. Jednak偶e chrze艣cijanin z 艂atwo艣ci膮 znajdzie w Biblii przyk艂ady boskiego dzia艂ania wyra偶aj膮cego si臋 w ludzkich snach. Starotestamentalna drabina, kt贸ra 艣ni艂a si臋 Jakubowi, J贸zef w Egipcie t艂umacz膮cy sny faraonowi i jego s艂ugom czy 鈥 w Nowym Testamencie 鈥 J贸zef, m膮偶 Maryi, pouczany w snach przez anio艂a 鈥 wszystko to biblijne przyk艂ady boskiej interwencji w naturalny proces 艣nienia. Ko艣ci贸艂 do sn贸w i ich interpretacji odnosi si臋 z du偶ym dystansem, co 艂atwo zrozumie膰, wzi膮wszy pod uwag臋 magiczny charakter sennik贸w czy przes膮dy domoros艂ych interpretator贸w. Jednak偶e zdarzaj膮 si臋 sny, kt贸re kanonizowani 艣wi臋ci 鈥 cho膰by 艣wi臋ta Tereska z Lisieux 鈥 i zwykli wierni przyjmowali jako wyraz Bo偶ego dzia艂ania.
To przeplatanie si臋 natury z 艂ask膮 nie jest ju偶 tak 艂atwe do przyj臋cia, gdy spojrzy si臋 na dyskurs dotycz膮cy 艣wi臋tych mistyk贸w 鈥 wizjoner贸w i ich prze偶y膰 na jawie, 艂udz膮co podobnych lub to偶samych z prze偶yciami psychotycznymi. Ko艣ci贸艂 katolicki przyjmuje, 偶e Objawienie jest jedno i zako艅czy艂o si臋 wraz ze 艣mierci膮 ostatniego aposto艂a – Jana Ewangelisty. Wszystkie p贸藕niejsze wizje 艣wi臋tych czy grzesznik贸w, tak偶e te uznane przez Ko艣ci贸艂, nie obowi膮zuj膮 jako przedmiot wiary, nazywane za艣 s膮 jawieniami lub objawieniami prywatnymi. Katolik nie ma obowi膮zku wierzy膰, 偶e 艣wi臋tej Teresie z Avili czy 艣wi臋tej Faustynie pokazywa艂 si臋 Pan Jezus, a ma艂ym pastuszkom z Fatimy 鈥 Matka Boska. Nie z uwagi na wizje kanonizowano wizjoner贸w, lecz z uwagi na 艣wi臋to艣膰 偶ycia. Mo偶na zatem by膰 ortodoksyjnym katolikiem i uwa偶a膰 wizje Hildegardy z Bingen za efekt migren, Teres臋 z Avili za histeryczk臋, a Faustyn臋 Kowalsk膮 za ofiar臋 choroby afektywnej dwubiegunowej.
 
Co jednak w przypadku, gdy uznamy za prawdziwe obie wersje pochodzenia wizji? Czy to mo偶liwe, by uzna膰 艣wi臋tego mistyka za chorego psychicznie i zarazem za obdarowanego szczeg贸lnymi 艂askami? Wydawa艂oby si臋, 偶e nic nie stoi na przeszkodzie.
Ka偶dy, kto mia艂 kontakt z osob膮 nieukrywaj膮c膮 chorobowych halucynacji, mo偶e zapewne skojarzy膰 wizje ewidentnie fa艂szywe, kt贸rych tre艣膰 mo偶na by podda膰 naukowym interpretacjom w spos贸b zbli偶ony do odczytywania marze艅 sennych, trudno za艣 by艂oby je potraktowa膰 jako maj膮ce charakter nadprzyrodzony. W podobny spos贸b wszak偶e psycholodzy i psychiatrzy podchodz膮 czasem do wizji, kt贸re przez Ko艣ci贸艂 katolicki zosta艂y uznane za prawdziwe. W okresie rewolucji 1968 roku jeden ze sztandarowych tekst贸w analizowa艂 ekstazy wspomnianej ju偶 艣wi臋tej Teresy Wielkiej ze s艂ynnym przebiciem jej serca mi艂osnym grotem. Nie trudno si臋 domy艣li膰, co te偶 zdaniem analizuj膮cych mia艂 symbolizowa膰 kszta艂t grotu… Polski psycholog, Jerzy Strojnowski, w 1996 roku opublikowa艂 wyniki swej pracy opartej na Dzienniczku 艣wi臋tej Faustyny Kowalskiej i rozmowach z zakonnymi wsp贸艂siostrami tej偶e. Sk艂ania艂 si臋 ku tezie, 偶e 艣wi臋ta cierpia艂a na depresj臋 i hipomani臋, powik艂an膮 halucynacjami. Ze wzgl臋du na 偶ywo艣膰 kultu Faustyny, wywo艂a艂 oburzone polemiki. Trzeba jednak偶e zauwa偶y膰, 偶e polemiki te opiera艂y si臋 nie tylko na za艂o偶eniu, 偶e diagnoza choroby psychicznej jest g艂臋boko deprecjonuj膮ca, lecz tak偶e na fa艂szywych i przestarza艂ych za艂o偶eniach odno艣nie chorych. Przyk艂adem takiego podej艣cia mo偶e by膰 biografia Faustyny pi贸ra Ewy Czaczkowskiej oraz artyku艂 Cela w P艂ocku. 鈥濪zienniczek鈥 Siostry Faustyny w 艣wietle psychologii, autorstwa Rafa艂a Sulikowskiego, opublikowany na Katolik.pl. Z nadmiaru gorliwo艣ci polemi艣ci przypisuj膮 wszystkim psychicznie chorym, niezale偶nie od diagnozy i aktualnej fazy choroby, cechy takie jak nieumiej臋tno艣膰 logicznego my艣lenia czy skupienie wy艂膮cznie na sobie. Taki obraz psychicznie chorego jest krzywdz膮cym stereotypem, cho膰 mo偶e by膰 prawdziwy w odniesieniu do konkretnej osoby na danym etapie choroby. Warto tu przypomnie膰, 偶e za 偶ycia i po 艣mierci zdiagnozowan膮 schizofreni臋 mia艂 cho膰by 艣wi臋ty Brat Albert Chmielowski, cho膰 艣wiatu nie s膮 znane 偶adne jego wizje lub halucynacje.
 
Ludzkie s膮dy na temat prawdziwo艣ci objawie艅 mistyk贸w tycz膮 si臋 cz臋sto literalnej dos艂owno艣ci ich wizji oraz wymiaru proroczego. Warto jednak przypomnie膰, 偶e w takim kontek艣cie nie by艂yby prawdziwe nale偶膮ce do Objawienia Publicznego wizje 艣wi臋tego Jana Ewangelisty 鈥 czy wsp贸艂cze艣nie lekarz m贸g艂by nie okre艣li膰 ich mianem pochodz膮cych z deprywacji osamotnionego aposto艂a z wyspy Patmos?
Relacja mi臋dzy chorob膮 psychiczn膮 a mistycznymi doznaniami jest obecnie przez Ko艣ci贸艂 rzymskokatolicki regulowana opracowanymi w 1978 roku przez Kongregacj臋 Nauki Wiary Normami post臋powania w sprawie domniemanych objawie艅 i przes艂a艅. Stwierdzaj膮 one, jako jedn膮 z negatywnych przes艂anek do zatwierdzenia objawienia, choroby psychiczne wizjoner贸w. Nale偶y jednak zapyta膰, czy kt贸rykolwiek ze wsp贸艂czesnych psychiatr贸w powa偶y艂by si臋 na uczciwe orzeczenie o zdrowiu psychicznym jakiegokolwiek wizjonera? Wydaje si臋 to sprzeczno艣ci膮 sam膮 w sobie.
 
Ko艣cio艂y wschodnie maj膮 tradycj臋 艣wi臋tych 鈥瀓urodiwych鈥, czyli szale艅c贸w. O los szale艅c贸w w Ko艣ciele katolickim upomnia艂 si臋 Brat Efraim, wskazuj膮c na przypadki r贸偶nych dolegliwo艣ci psychicznych u 艣wi臋tych w ksi膮偶ce Droga przez mrok, albo szale艅cy Bo偶y. Michel Foucault za艣, w s艂ynnym dziele Historia szale艅stwa w dobie klasycyzmu, wskaza艂 na zale偶no艣膰 mi臋dzy traktowaniem os贸b chorych psychicznie a spo艂ecznymi uprzedzeniami, stereotypami i mentalno艣ci膮. Mo偶na zapyta膰, jak silnie wp艂yn臋艂y te aspekty na nauczanie Ko艣cio艂a w sprawie mistyk贸w.
W sonda偶u CBOS z roku 2008 wskazano, 偶e chorzy psychicznie s膮 akceptowani jako ewentualni s膮siedzi czy przypadkowi znajomi, niech臋tnie natomiast widziano by ich w roli szef贸w, nauczycieli dzieci, lekarzy czy opiekun贸w. Mo偶na r贸wnie偶 domniemywa膰 w zgodzie z tym sonda偶em, 偶e Polacy niezbyt odr贸偶niaj膮 chorob臋 umys艂ow膮 od innych form 鈥瀗ienormalno艣ci鈥 – np. psychopatii czy niepe艂nosprawno艣ci intelektualnej. Nale偶y zatem zastanowi膰 si臋, czy Polacy akceptuj膮 chorych psychicznie mentor贸w religijnych, za jakich uwa偶a si臋 艣wi臋tych?
 
Przeczytaj inne teksty Autorki.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij