Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Staro┼Ťwieckie osta┼äce, nowocze┼Ťni twardziele

Nie wiadomo, jak sko┼äczy si─Ö sprawa Emilii. Je┼Ťli budynek zostanie rozebrany, stanie si─Ö to przy g┼éo┼Ťnym krzyku garstki zwolennik├│w modernizmu i aktywist├│w miejskich, a reszta miasta w najlepszym razie pozostanie oboj─Ötna. Dla wi─Ökszo┼Ťci warszawiak├│w na li┼Ťcie zabytk├│w nie ma miejsca dla ÔÇ×szarego, peerelowskiegoÔÇŁ szk┼éa, stali i betonu.

 

ilustr.: Marta Skoczeń

ilustr.: Marta Skoczeń


W lutym na Bia┼éo┼é─Öce, w remontowanej przez w┼éadze dzielnicy secesyjnej wilii odkryto oryginalne polichromie z pocz─ůtku minionego wieku. Podczas czyszczenia ┼Ťcian w jednym z pomieszcze┼ä spod warstwy farby i tynku wy┼éoni┼éy si─Ö fantazyjne ro┼Ťlinne ornamenty i g┼éowy anio┼ék├│w. P├│┼║niejsze relacje prasowe milcz─ů na temat tego, czy zebrani pracownicy firmy remontowej od razu zrozumieli powag─Ö chwili, odczuli zachwyt i dostrzegli w sobie odkrywc├│w czego┼Ť niezwyk┼éego. Ale ju┼╝ po kilku dniach wszystko potoczy┼éo si─Ö zgodnie ze scenariuszami dobrze oswojonymi przez histori─Ö sensacyjnych odkry─ç zabytk├│w czy skarb├│w. Na konferencji, kt├│ra odby┼éa si─Ö przed polichromiami, zwo┼éani pospiesznie konserwatorzy opowiadali o kunszcie anonimowego malarza z pocz─ůtku XX wieku. Przedstawiciele w┼éadzy nie szcz─Ödzili deklaracji, ┼╝e odkryte dzie┼éa sztuki czeka szczeg├│┼éowa konserwacja, a potem rola t┼éa dla maj─ůcego powsta─ç w tym miejscu Centrum Historii i Kultury Bia┼éo┼é─Öki. To nic, ┼╝e malunki s─ů do┼Ť─ç skromne, zajmuj─ů zaledwie cz─Ö┼Ť─ç pomieszcze┼ä willi i nie tylko w Wiedniu, ale i ┼üodzi nie wywo┼éa┼éyby wi─Ökszych emocji.
Nie ma co si─Ö dziwi─ç historycznej ekscytacji warszawiak├│w. Historia miasta i okolic potoczy┼éa si─Ö w taki spos├│b, ┼╝e zabudowa, kt├│ra przetrwa┼éa w autentycznej formie, jest dzi┼Ť prawdziwym rarytasem. Subtelne wyko┼äczenia wn─Ötrz, ale te┼╝ ca┼ée budynki i kwarta┼éy ulic okaza┼éy si─Ö nadspodziewanie kruche, delikatne i, ostatecznie, tymczasowe. Dlatego to, co szcz─Ö┼Ťliwie okaza┼éo si─Ö trwalsze, w Warszawie traktowane jest jak bia┼éo┼é─Öckie polichromie, kt├│re niespodziewanie okaza┼éy si─Ö ÔÇ×pere┼ékami bezwzgl─Ödnie wartymi ocaleniaÔÇŁ i ÔÇ×┼Ťwiadkami historiiÔÇŁ. Czyli ÔÇô┬ájak to si─Ö m├│wi po warszawsku ÔÇô┬áosta┼äcami.
Ocali─ç od zapomnienia
Prawdziwych, skalnych osta┼äc├│w pr├│┼╝no szuka─ç na r├│wnym jak st├│┼é Mazowszu. Geologia uczy, ┼╝e z osta┼äcem mamy do czynienia wtedy, gdy w┼Ťr├│d pofalowanego, wy┼╝ynnego terenu pojawia si─Ö nagle stercz─ůca, stroma ska┼éa, cz─Östo o niemal pionowym, skalistym stoku. M├│wi─ůc j─Özykiem specjalist├│w, to ÔÇ×wyizolowana forma terenu, cz─Östo pozosta┼éo┼Ť─ç wi─Ökszego masywu skalnegoÔÇŁ. Czyli samotna, ale dumna pami─ůtka po utraconej przesz┼éo┼Ťci, kt├│ra wra┼╝enie robi w┼éa┼Ťnie dlatego, ┼╝e wyrwana jest nienaturalnie ze swojego oryginalnego kontekstu ÔÇô g├│rskiego lub miejskiego.
W Warszawie budynek, kt├│ry chce zas┼éu┼╝y─ç na tytu┼é osta┼äca, poza osamotnieniem musi mie─ç jeszcze inne cechy. Konieczne jest przede wszystkim powszechne przekonanie o jego oryginalno┼Ťci i autentyczno┼Ťci. Drugim wa┼╝nym fundamentem dla osta┼äca jest nostalgia ÔÇô czyli s┼éodko-gorzka t─Ösknota za ÔÇ×lepszym minionymÔÇŁ. Dlatego przynajmniej teoretycznie warszawiacy zakochani w osta┼äcach wy┼╝ej od odbudowanego Krakowskiego Przedmie┼Ťcia ceni─ç powinni dziewi─Ötnastowieczn─ů kamienic─Ö, kt├│ra przetrwa┼éa w drugim rz─Ödzie zabudowy na wysoko┼Ťci Uniwersytetu ÔÇô to ona jest ÔÇ×prawdziwaÔÇŁ, jej mury pami─Ötaj─ů XIX wiek, a w ┼Ťrodku uda┼éoby si─Ö mo┼╝e znale┼║─ç pojedynczych ÔÇ×mieszka┼äc├│w z dziada-pradziadaÔÇŁ. Stylizowane kamieniczki, ustawione rz─Ödem przy Krakowskim Przedmie┼Ťciu, trudniej w┼é─ůczy─ç w tak─ů melancholijn─ů opowie┼Ť─ç. Bo cho─ç brzmi to paradoksalnie, w swoich za┼éo┼╝eniach odbudowa Warszawy by┼éa programowo nowoczesna. Stare formy wymy┼Ťlano na nowo, nie stroniono od poprawek architektonicznych i funkcjonalnych, ale przede wszystkim dodawano nowe, post─Öpowe tre┼Ťci.
Przez ostanie siedemdziesi─ůt lat tak rozumianej odbudowie wybito z─Öby. Przybrudzone zrekonstruowane kamieniczki czaruj─ů dzi┼Ť ju┼╝ tylko staro┼Ťwieckim urokiem i mieszcza┼äskim charakterem. Wielu warszawiak├│w i turyst├│w przesta┼éo si─Ö g┼é─Öbiej zastanawia─ç, kto i po co je odbudowa┼é. Dlatego, cho─ç pod wieloma wzgl─Ödami Staremu Miastu bli┼╝ej do osiedli mieszkaniowych, kt├│re powstawa┼éy w tym samym czasie i w p├│┼║niejszych latach, to w praktyce staromiejska enklawa budzi dzi┼Ť takie samo przywi─ůzanie i melancholi─Ö, co wielkomiejska kamienica z ko┼äca XIX wieku.
Ideowe zwroty
Wiele z rekonstruowanych kamieniczek sta┼éo jeszcze nieotynkowanych, gdy troch─Ö z powodu mijaj─ůcego czasu, a troch─Ö z decyzji politycznej uznano, ┼╝e sko┼äczy┼éa si─Ö epoka rekonstrukcji. Poniewa┼╝ by┼é to te┼╝ moment upadku socrealizmu, to polskich architekt├│w czeka┼é skok jako┼Ťciowy na polu swobody tw├│rczej. Znowu mo┼╝na by┼éo budowa─ç tak, jak budowano na ┼Ťwiecie, jak nakazywa┼éa edukacja, dotychczasowa droga tw├│rcza oraz sylwetka ideowa architekt├│w. W Polsce i w Warszawie zacz─Ö┼éy si─Ö trzy dekady dominacji architektury modernistycznej. Powsta┼éa niezliczona ilo┼Ť─ç obiekt├│w ÔÇô blok├│w, dom├│w i osiedli, pawilon├│w handlowych, budynk├│w u┼╝yteczno┼Ťci publicznej, nawet ko┼Ťcio┼é├│w ÔÇô kt├│re ┼é─ůczy ten sam spos├│b my┼Ťlenia o funkcji i podobna estetyka. Tak jak zawsze, cz─Ö┼Ť─ç z nich by┼éa produkcyjniakami i architektur─ů t┼éa. Musia┼éa powstawa─ç na masow─ů skal─Ö, by zaspokoi─ç deficyty mieszkaniowe, potrzeby rozwijaj─ůcego si─Ö przemys┼éu czy niedobory handlowe. Ale zdarza┼éy si─Ö te┼╝ dzie┼éa najwy┼╝szej pr├│by.
Sp├│r o Emilk─Ö
W tym samym czasie, w kt├│rym na Bia┼éo┼é─Öce pada┼éy deklaracje o bezwzgl─Ödnej konieczno┼Ťci uratowania wn─Ötrz budynku, kt├│ry ju┼╝ od 2009 roku znajduje si─Ö na li┼Ťcie zabytk├│w, w ┼Ür├│dmie┼Ťciu toczy┼éa si─Ö kolejna ods┼éona wieloletniego sporu o to, czy pawilon Emilki ÔÇô jedna z ostatnich istniej─ůcych warszawskich ikon modernizmu ÔÇô zas┼éuguje na ochron─Ö i zachowanie.
W tej historii by┼éy ju┼╝ wielkie pieni─ůdze (gdy Emilk─Ö kupowa┼é deweloper, od pocz─ůtku deklaruj─ůc, ┼╝e chodzi mu o cenn─ů ziemi─Ö, na kt├│rej pawilon stoi), fortele (gdy konserwator zabytk├│w ju┼╝ po dokonaniu sprzeda┼╝y pr├│bowa┼é tylnymi drzwiami wci─ůgn─ů─ç j─ů do ewidencji zabytk├│w), nie zabrak┼éo te┼╝ pr├│b kompromisu (gdy zaproponowano, by dzia┼ék─Ö pod Emilk─ů opr├│┼╝ni─ç, a pawilon odtworzy─ç kilkaset metr├│w dalej z u┼╝yciem niekt├│rych oryginalnych element├│w, odcinaj─ůc si─Ö przy tym od ca┼éego architektonicznego kontekstu i istniej─ůcej infrastruktury) oraz stawiania sprawy na ostrzu no┼╝a (gdy nowa konserwatorka zabytk├│w twardo opowiedzia┼éa si─Ö za zachowaniem pawilonu w oryginalnej lokalizacji).
Nie wiadomo, jak sko┼äczy si─Ö sprawa Emilii. Pewne jest natomiast, ┼╝e je┼Ťli budynek zostanie rozebrany, to stanie si─Ö to przy g┼éo┼Ťnym krzyku garstki zwolennik├│w modernizmu i aktywist├│w miejskich (niewykluczone, ┼╝e b─Öd─ů to te same osoby). A reszta miasta w najlepszym razie pozostanie oboj─Ötna. Bardziej prawdopodobne, ┼╝e ze zrozumieniem kiwnie g┼éow─ů. Bo jak si─Ö wydaje, dla wi─Ökszo┼Ťci warszawiak├│w na li┼Ťcie zabytk├│w nie ma miejsca dla ÔÇ×szarego, peerelowskiegoÔÇŁ szk┼éa, stali i betonu. A wie┼╝owiec, kt├│ry ma powsta─ç w tym miejscu, jest nadal symbolem wielkomiejsko┼Ťci. Wierz─ů w to mocno warszawiacy, dla kt├│rych nie ma wi─Ökszej przyjemno┼Ťci, ni┼╝ ol┼Ťni─ç kogo┼Ť, kto od dawna w Warszawie nie by┼é, widokiem nie do poznania. W ge┼Ťcie triumfu wozimy kuzyn├│w z zagranicy na Wol─Ö, kt├│ra ju┼╝ dawno nie jest przemys┼éowa, a czerwie┼ä zosta┼éa jej tylko na daszkach nowiutkiej stacji metra na rondzie┬áDaszy┼äskiego. Z manhatta┼äskim wzruszeniem wskazujemy na panoram─Ö ┼Ür├│dmie┼Ťcia, kt├│ra zupe┼énie niezauwa┼╝enie wyros┼éa po┼Ťr├│d ÔÇ×pustkiÔÇŁ Dzikiego Zachodu i ÔÇ×szarych ugor├│wÔÇŁ mi─Ödzy blokami ┼╗elaznej Bramy. Wysokie wie┼╝e czaruj─ů mieszka┼äc├│w Warszawy, a deweloperom daj─ů szans─Ö wycisn─ů─ç z dzia┼éki tak du┼╝o, jak si─Ö da. Przynajmniej na pierwszy rzut oka panuje zgoda i wsp├│lnota cel├│w.
By─ç mo┼╝e dlatego Sezam, Super Sam, Chemia, pawilon na ulicy Przeskok, Smyk czy Universam znika┼éy przy niszowych protestach lub w ciszy. Ich miejsce na niezwykle warto┼Ťciowych dzia┼ékach zaj─Ö┼éy budynki, kt├│re wygrywaj─ů na polu praktyki i spektakularno┼Ťci, mierzonej w metrach od poziomu chodnika. A subtelny budynek, kt├│ry to miejsce zajmowa┼é przez kilka dekad, ┼éatwo odchodzi w zapomnienie.
Zapomnie─ç o ocaleniu
Will─Ö na Modli┼äskiej przed rozbi├│rk─ů i zast─ůpieniem przez bardziej ÔÇ×wydajnyÔÇŁ budynek uratowa┼éo przede wszystkim peryferyjne po┼éo┼╝enie. By─ç mo┼╝e pomocne w przetrwaniu by┼éo zamalowanie ostentacyjnie ┼Ťwiadcz─ůcych o epoce polichromii. W pierwszych latach PRL secesja mia┼éa bowiem fatalne notowania. Zachowana secesyjna forma bywa┼éa wa┼╝nym argumentem, gdy decydowano o wyburzeniu lub odbudowie poszczeg├│lnych budynk├│w. By┼éa w tym oczywi┼Ťcie ideologia polityczna, ale tak┼╝e zupe┼énie uniwersalna pogarda dla dokona┼ä pokolenia p├│┼║nych rodzic├│w/wczesnych dziadk├│w. Gust sprzed trzydziestu-czterdziestu lat jest do┼Ť─ç powszechnie traktowany jako estetyka zbyt staro┼Ťwiecka jak na wsp├│┼éczesno┼Ť─ç, a jednocze┼Ťnie zbyt ┼Ťwie┼╝a na bycie zabytkiem. Dlatego willa na Modli┼äskiej musia┼éa dojrze─ç do bycia per┼é─ů.
To jest w┼éa┼Ťnie kwintesencja ÔÇ×z┼éego urodzeniaÔÇŁ architektury tworzonej w okresie PRL. Polityka i estetyka s─ů rzecz─ů wt├│rn─ů, warszawiacy s─ů w tym momencie na ni─ů jednocze┼Ťnie za m┼éodzi i za starzy.
Czy to oznacza, ┼╝e nadzieja na ratunek dla Emilki jest w przeczekaniu jeszcze kilku lat z nadziej─ů na przeskok do kolejnej kategorii wiekowej? Trudno na to liczy─ç. Po pierwsze obecni w┼éa┼Ťciciele zbyt dobrze przyswoili wiedz─Ö o tym, ┼╝e czas to pieni─ůdz, ┼╝eby pozwoli─ç Emilce spokojnie nabiera─ç patyny. Po drugie ÔÇô by─ç mo┼╝e wa┼╝niejsze z perspektywy szans na ocalenie innych warto┼Ťciowych budynk├│w epoki ÔÇô ikony powojennego modernizmu, niezale┼╝nie od tego, jak bardzo nie by┼éyby zakurzone, zaniedbane i zaklejone reklamami, maj─ů w swojej formie co┼Ť intensywnie nowoczesnego. O ile nowoczesno┼Ť─ç Starego Miasta gdzie┼Ť po drodze zosta┼éa zatarta i zgubiona, a wsp├│┼éczesne szklane wie┼╝e zaczynaj─ů tr─ůci─ç myszk─ů pr─Ödzej, ni┼╝ zak┼éadali inwestorzy, to w przypadku obiekt├│w takich jak Super Sam, Smyk czy w┼éa┼Ťnie Emilka nowoczesno┼Ť─ç wydawa┼éa si─Ö cech─ů niezbywaln─ů i ponadczasow─ů. Z takim baga┼╝em modernistyczna ikona nie ma szans, by przemieni─ç si─Ö w ogl─ůdany przez okulary z sepii melancholijny ostaniec. A bez tego nikt poza gronem pasjonat├│w nie uwierzy, ┼╝e warto si─Ö o ni─ů stara─ç.
Czas twardzieli
Ostaniec to tylko jeden z termin├│w, kt├│rymi w geologii okre┼Ťla si─Ö samotn─ů, niewzruszon─ů ska┼é─Ö. Bratni─ů formacj─ů geologiczn─ů jest tak zwany ÔÇ×twardzielÔÇŁ. Jak donosi Wikipedia, jego pochodzenie jest bardzo podobne co w przypadku osta┼äc├│w, ale r├│┼╝ni─ů je pewne subtelno┼Ťci w budowie.
Skoro wyobra┼║ni─Ö estetyczn─ů mieszka┼äc├│w Warszawy porz─ůdkuje ju┼╝ jeden geologiczny termin, to mo┼╝e warto zrobi─ç w s┼éowniku miejsce jeszcze na drugi, konkurencyjny. Jest nadzieja, ┼╝e dzi─Öki temu w wyobra┼║ni warszawiak├│w znalaz┼éoby si─Ö miejsce na zabytki, kt├│re nie s─ů staro┼Ťwieckie. Twardzielami nazwa─ç nale┼╝a┼éoby dumne ze swojej nowoczesno┼Ťci modernistyczne budynki, kt├│rym udaje si─Ö jeszcze wychodzi─ç obronn─ů r─Ök─ů z plagi i zawieruchy, jak─ů od 25 lat wprowadza w Warszawie dziki kapitalizm. To ostatni moment na tak─ů zmian─Ö w ┼Ťwiadomo┼Ťci. Inaczej mo┼╝e si─Ö okaza─ç, ┼╝e ju┼╝ nied┼éugo ostatni z twardzieli skruszeje pod naporem kolejnej ÔÇ×konieczno┼Ťci dziejowejÔÇŁ.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś