fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Stan wybor贸w w Stanach

By膰 mo偶e Amerykanie 鈥 znudzeni, rozczarowani, zdenerwowani 鈥 gotowi s膮 poprze膰 jakikolwiek radykalny plan, byleby przyni贸s艂 zmian臋, niezale偶nie od strony sceny politycznej, z kt贸rej ten pochodzi.

ilustr.: Zuzanna Wicha


Tegoroczna walka o Bia艂y Dom drwi z wszelkich przewidywa艅. Wida膰 to cho膰by po sposobie, w jaki jest opisywana w polskiej prasie. Jeszcze w lipcu, nied艂ugo po oficjalnych deklaracjach kandydat贸w o starcie w wyborach, mo偶na by艂o przeczyta膰 jedynie o tym, 偶e czeka nas rywalizacja mi臋dzy dwoma politycznymi dynastiami, reprezentowanymi przez Jeba Busha (kt贸rego brat i ojciec piastowali urz膮d prezydenta) oraz przez Hillary Clinton. Wydawa艂o si臋 wtedy oczywistym, 偶e pomimo konkurencji wielu innych rywali to mi臋dzy nimi przyjdzie wybiera膰 Amerykanom w listopadzie 2016. Dzi艣 jednak taka ewentualno艣膰 jest niemo偶liwa: 20 lutego, po kolejnym rozczarowuj膮cym wyniku w prawyborach, Jeb Bush zawiesi艂 swoj膮 kampani臋, a cho膰 Clinton dalej jest faworytk膮 do otrzymania nominacji Partii Demokratycznej, wcale nie jest oczywiste, 偶e jej przewaga si臋 utrzyma.Opisanie wszystkich zaskakuj膮cych element贸w tej kampanii stworzy艂oby tekst o obj臋to艣ci porz膮dnej kontynentalnej powie艣ci, tote偶 z tego rogu obfito艣ci niespodzianek i absurd贸w, zmuszeni jeste艣my wybra膰 jedynie cz臋艣膰. Zacznijmy od pocz膮tku
Wyb贸r wielokrotnie z艂o偶ony
Ordynacja wyborcza w Stanach Zjednoczonych jest cokolwiek skomplikowana. Sezon kampanii trwa o wiele d艂u偶ej ni偶 u nas 鈥 oko艂o p贸艂tora roku (w bie偶膮cych wyborach pierwszy kandydat og艂osi艂 sw贸j start w marcu 2015, wybory generalne za艣 odb臋d膮 si臋 8 listopada 2016)聽鈥 w zwi膮zku z tym, 偶e najpierw w ka偶dym stanie odbywaj膮 si臋 prawybory (w tym roku trwaj膮 one od 1 lutego do 7 czerwca). W prawyborach wy艂ania si臋 kandydata danej partii na prezydenta 鈥 w jaki dok艂adnie spos贸b i przez kogo (to znaczy czy g艂osowa膰 mog膮 jedynie zarejestrowani Republikanie b膮d藕 Demokraci czy te偶 tak zwani Niezale偶ni, kt贸rzy nie popieraj膮 oficjalnie 偶adnej z partii, czy wszyscy, niezale偶nie od afiliacji partyjnej) zale偶y od ka偶dego stanu z osobna. Wygrana w danym stanie oznacza otrzymanie proporcjonalnej do wyniku liczby delegat贸w 鈥 zobowi膮zani s膮 oni poprze膰 zwyci臋zc臋 na Narodowych Konwencjach obu partii, kt贸re odb臋d膮 si臋 w lipcu. To w艂a艣nie wtedy nast臋puje oficjalne g艂osowanie i og艂oszenie nominacji na kandydata w wyborach prezydenckich. Jest to raczej formalno艣膰, bowiem liczba zdobytych delegat贸w jest jawna, tak偶e ju偶 po ostatnich prawyborach, a czasem nawet wcze艣niej, wiadomo, kto j膮 zdob臋dzie. Na Konwencjach obecni s膮 te偶 Superdelegaci 鈥 cz艂onkowie partii, zajmuj膮cy w niej wysokie stanowiska. Stanowi膮 oni oko艂o jedn膮 pi膮t膮 wszystkich delegat贸w i nie s膮 zobowi膮zani g艂osowa膰 zgodnie z wynikami prawybor贸w. Je艣li 偶aden z kandydat贸w nie uzyska艂by znacz膮cej przewagi g艂osami wyborc贸w, to Superdelgaci mogliby zdecydowa膰, kto dostanie nominacj臋. Nigdy si臋 jednak jeszcze nie zdarzy艂o, by wyznaczyli zwyci臋zc臋 wbrew wynikom prawybor贸w.
Na razie wi臋c obserwujemy walk臋 wewn膮trz partii, mi臋dzy osobami ubiegaj膮cymi si臋 o nominacj臋 鈥 pocz膮tkowo po stronie Demokrat贸w by艂o ich pi臋cioro, teraz osta艂o si臋 dwoje, za艣 po stronie republika艅skiej wyzwanie podj臋艂a rekordowa liczba siedemnastu os贸b, z kt贸rych ju偶 jedena艣cie zawiesi艂o swoj膮 kampani臋 (stan na 19 lutego). Proces wybierania oficjalnego kandydata bynajmniej nie jest mniej wa偶ny czy mniej interesuj膮cy ni偶 wybory generalne. Bardzo du偶o m贸wi o oczekiwaniach wyborc贸w oraz o kondycji danej partii 鈥撀爐ak na przyk艂ad to, 偶e a偶 siedemna艣cie os贸b ubiega si臋聽o nominacj臋 Partii Republika艅skiej, jest jedn膮 z wielu oznak, 偶e od co najmniej o艣miu lat nie ma w niej jasno okre艣lonego przyw贸dztwa. W tym roku wy艣cig jest o tyle ciekawy, 偶e zar贸wno po stronie demokrat贸w, jak i republikan贸w pojawili si臋 kandydaci, kt贸rzy, cho膰 na pocz膮tku wydawali si臋 mie膰 marginalne znaczenie, szybko zdobyli rzesze zwolennik贸w, a ich pogl膮dy, pomimo skrajno艣ci, zacz臋艂y wydawa膰 si臋 niemal powszechnie akceptowane. W wy艣cigu demokrat贸w t膮 postaci膮 jest Bernie Sanders, po stronie republikan贸w 鈥 Donald Trump.
ilustr.: Zuzanna Wicha

ilustr.: Zuzanna Wicha


Sny i koszmary Hillary Clinton
Jeszcze zanim zacz膮艂 si臋 sezon wyborczy, nikt nie mia艂 w膮tpliwo艣ci co do tego, czy by艂a Sekretarz Stanu b臋dzie ubiega膰 si臋 o nominacj臋. Wydawa艂o si臋 tak偶e, 偶e tym razem nie ma w partii nikogo, kto m贸g艂by i chcia艂by jej zagrozi膰 鈥 ma najlepsze finansowanie, rozleg艂膮 sie膰 kontakt贸w, du偶膮 rozpoznawalno艣膰 oraz do znudzenia powtarzany przez ni膮 argument, 偶e by艂aby pierwsz膮 w Stanach kobiet膮 prezydent. Jednak jej sen o Bia艂ym Domu raz jeszcze mo偶e przerodzi膰 si臋 w koszmar.
Faktycznie, nie zagra偶a jej nikt z partii. Jej przeciwnikiem jest niezale偶ny senator z Vermontu (kandydaci niezale偶ni [ang. independents] pomimo nie bycia cz艂onkiem 偶adnej z partii, te偶 mog膮 ubiega膰 si臋聽nominacj臋 z ramienia jednej z nich). siedemdziesi臋cioczteroletni Bernie Sanders wydawa艂 si臋 skre艣lony na starcie. Wprost okre艣la si臋 jako socjalista w kraju, kt贸ry dobrze pami臋ta czasy McCarthy鈥檈go i gdzie termin ten nadal uwa偶any jest przez niekt贸rych za obelg臋 鈥 w pierwszych wywiadach, jakich udziela艂, musia艂 przede wszystkim t艂umaczy膰 prowadz膮cym definicj臋 socjaldemokracji. Postuluje on mi臋dzy innymi wprowadzenie darmowej s艂u偶by zdrowia dla wszystkich oraz bezp艂atnej edukacji wy偶szej, finansowanej dzi臋ki na艂o偶eniu podatku na operacje finansowe na gie艂dzie. Opr贸cz tego m贸wi g艂o艣no (i nieustannie) o tym, 偶e klasa 艣rednia si臋 kurczy, mniejszo艣ci etniczne s膮 dyskryminowane i nale偶y odwr贸ci膰 trend redystrybucji d贸br prowadz膮cy od pewnego czasu od klasy 艣redniej do g贸rnego procenta. Wall Street jest w jego oczach jednym z g艂贸wnych 藕r贸de艂 z艂a w Ameryce, te偶 z powodu silnych powi膮za艅, a co za tym idzie 鈥 wp艂yw贸w, jakie ma na Kapitolu. Dlatego Sanders nie jest finansowany przez tak zwane Super PAC 鈥撀爓 skr贸cie zbi贸r dotacji od korporacji oraz zamo偶nych zwolennik贸w kandydata. Kwota dotacji nie ma g贸rnego limitu, odk膮d w 2010 S膮d Najwy偶szy USA uzna艂, 偶e przeznaczanie pieni臋dzy na kampanie jest korzystaniem z prawa wolno艣ci s艂owa, na kt贸re nie wolno nak艂ada膰 ogranicze艅. Zamiast tego senator funduje swoj膮 kampani臋 dzi臋ki indywidualnym wp艂atom 鈥 wp艂yn臋艂o ich ju偶 ponad 3,5 miliona, a ich 艣rednia kwota oscyluje wok贸艂 27 dolar贸w. Te ostatnie liczby zdradzi艂y czytelnikowi point臋, kt贸rej i tak si臋 spodziewa艂 鈥 偶e wbrew wszelkim oczekiwaniom Sanders sta艂 si臋 niezwykle popularny, szczeg贸lnie w艣r贸d m艂odych i mniej zamo偶nych ludzi, w wyniku czego w pierwszych prawyborach, w stanie Iowa, przegra艂 z Clinton jedynie o 0,2 procent (!), a w drugich, w New Hampshire, odni贸s艂 cokolwiek spektakularne zwyci臋stwo, zdobywaj膮c 60 procent g艂os贸w wyborc贸w Partii Demokratycznej oraz niezale偶nych (w tym 83 procent g艂os贸w w grupie wiekowej 18鈥29).
Pan Donald Trump jedzie do Waszyngtonu
Donald Trump jest postaci膮 znan膮 w Stanach. Zaczyna艂, pracuj膮c w firmie nieruchomo艣ciowej swojego ojca. Jak sam przyzna艂 podczas jednego ze spotka艅 z wyborcami, pocz膮tki nie by艂y dla niego 艂atwe 鈥 dosta艂 od ojca tylko 鈥瀖a艂膮 po偶yczk臋 na milion dolar贸w鈥 (鈥濱t has not been easy for me. You know, I started off in Brooklyn, my father gave me a small loan of a milion dollars鈥︹). Dorobi艂 si臋 wielomiliardowej fortuny, g艂贸wnie dzi臋ki obracaniu nieruchomo艣ciami, a tak偶e kupnie kasyn i budowaniu hoteli. Od 2004 do 2015 roku Trump prowadzi艂 r贸wnie偶 reality show pod nazw膮 鈥濼he Apprentice鈥 (Czeladnik), w kt贸rym uczestnicy konkurowali o kontrakt na 250 tysi臋cy dolar贸w i mo偶liwo艣膰 prowadzenia jednej z jego z firm. Wi臋kszo艣膰 odcink贸w ko艅czy艂a si臋 wyeliminowaniem jednego uczestnika, poprzez powiedzenie mu 鈥瀥ou鈥檙e fired鈥 (zwalniam Ci臋), kt贸r膮 to fraz臋 Trump pr贸bowa艂 nawet zastrzec, jednak Biuro Patentowe nie wyrazi艂o na to zgody.
Gdy Trump zadeklarowa艂 sw贸j start w wyborach, niewiele os贸b potraktowa艂o go powa偶nie. My艣lano, 偶e to po prostu wybryk znudzonego biznesmena. Po tym, gdy og艂osi艂, 偶e jego pomys艂em na rozwi膮zanie problemu nielegalnej imigracji jest wybudowanie muru na granicy z Meksykiem, za kt贸ry to w艂a艣nie Meksyk, a nie Stany, ma zap艂aci膰, wydawa艂o si臋, 偶e jego kampania nie potrwa d艂ugo. Jednak z ka偶d膮 kontrowersyjn膮, zar贸wno pod wzgl臋dem tre艣ci, jak i sp贸jno艣ci logicznej wypowiedzi膮, jego poparcie ros艂o i od lipca nieprzerwanie prowadzi we wszystkich og贸lnokrajowych sonda偶ach w艣r贸d kandydat贸w na nominacj臋 Partii Republika艅skiej (ostatnio po raz pierwszy w jednym z przeprowadzanych sonda偶y na prowadzenie wysun膮艂 si臋 Ted Cruz, jednak jest to odosobniony przypadek, w pozosta艂ych Trump ma dwucyfrow膮 przewag臋 nad innymi kandydatami). Przez chwil臋 wydawa艂o si臋, 偶e mo偶e mu zagrozi膰 Ben Carson, neurochirurg z Michigan. Trzeba przyzna膰, 偶e jego teoria o tym, jakoby egipskie piramidy zosta艂y zbudowane przez biblijnego J贸zefa w celu przechowywania w nich ziarna, mo偶e konkurowa膰 pod wzgl臋dem niedorzeczno艣ci z niekt贸rymi propozycjami Trumpa. Jednak popularno艣膰 Carsona szybko si臋 sko艅czy艂a. By膰 mo偶e po prostu nie by艂 w stanie zaoferowa膰 wyborcom tego, co Trump: na przyk艂ad zakazu wjazdu do Stan贸w Zjednoczonych dla muzu艂man贸w lub przyznania, 偶e globalne ocieplenie to humbug wymy艣lony przez Chi艅czyk贸w, 偶eby zaszkodzi膰 ameryka艅skiej gospodarce. Przede wszystkim jednak chyba po prostu brakuje mu Trumpowego uroku i pewno艣ci siebie, widocznych w wypowiedziach takich jak ta: 鈥濩z臋艣ci膮 mojego pi臋kna jest to, 偶e jestem bardzo bogaty鈥 (鈥濱 mean, part of the beauty of me is that I’m very rich鈥). Trump obiecuje na przyk艂ad zgnie艣膰 ISIS oraz pom贸c weteranom, jednak rzadko kiedy dzieli si臋 szczeg贸艂ami czy cho膰by zarysami swoich plan贸w, pozostaj膮c na poziomie zamglonych obietnic. C贸偶, magik nigdy nie ujawnia tajnik贸w swoich sztuczek.
ilustr.: Zuzanna Wicha

ilustr.: Zuzanna Wicha


Zmiany!
Cho膰 pogl膮dy Sandersa i Trumpa znajduj膮 si臋 na dw贸ch przeciwstawnych biegunach, jest mi臋dzy nimi wiele podobie艅stw. Po pierwsze, obaj nie przepadaj膮 za tak zwanym聽establishmentem 鈥 jest to w og贸le zjawisko coraz szersze w Stanach, przejaw znudzenia i rozczarowania polityk膮, kt贸ry powoduje przedk艂adanie 艣wie偶o艣ci (a co za tym idzie 鈥撀燿omniemanej niewinno艣ci) na scenie politycznej ponad do艣wiadczenie. Sanders co prawda do艣wiadczenie ma bardzo bogate 鈥 jest najd艂u偶ej dzia艂aj膮cym w Kongresie niezale偶nym politykiem w historii USA 鈥 jednak to, co przyci膮ga jego wyborc贸w, to pewien rodzaj szczero艣ci, rzadko spotykany gdziekolwiek w okolicach Waszyngtonu. Cechuje go sta艂o艣膰 pogl膮d贸w 鈥 w odr贸偶nieniu od Clinton, kt贸ra wielokrotnie radykalnie zmienia艂a swoje opinie, Sanders g艂osi dzi艣 to samo, co trzydzie艣ci lat temu. Dla wielu wyborc贸w wydaje si臋 politycznym ewenementem 鈥 cz艂owiekiem, kt贸ry naprawd臋 m贸wi to, co my艣li. O Trumpie zdecydowanie nale偶y powiedzie膰 to samo 鈥 cz臋sto wy艣miewa poprawno艣膰 polityczn膮 i wyra藕nie pokazuje, 偶e nie jest przez ni膮 kr臋powany. Ma on te偶 podobne pogl膮dy dotycz膮ce klasy politycznej 鈥 m贸wi jasno, 偶e je艣li da si臋 politykom pieni膮dze na kampanie, pozostaj膮 oni d艂u偶nikami. Tak na przyk艂ad w 2005 roku w ramach sp艂acenia d艂ugu Hillary Clinton pojawi艂a si臋聽na jego 艣lubie (tak, kiedy艣 Donald Trump wspiera艂 finansowo kampanie oraz fundacj臋 Hillary Clinton 鈥 czy偶 polityka nie jest zabawna?). Dzi臋ki jasnym, ostrym pogl膮dom oraz wspomnianej wy偶ej szczero艣ci zar贸wno Trump, jak i Sanders przyci膮gaj膮 t艂umy na swoje spotkania i mobilizuj膮 ludzi, kt贸rzy nigdy wcze艣niej nie interesowali si臋 polityk膮. Trzeba r贸wnie偶 zaznaczy膰, 偶e Trump finansuje swoj膮 kampani臋 w ca艂o艣ci z w艂asnych pieni臋dzy, tak偶e (podobnie jak Sanders) pozostaje niezale偶ny od wielkich dawc贸w i korporacji.
Kolejnym, bardzo wa偶nym podobie艅stwem mi臋dzy nimi jest to, 偶e ka偶dy sprawia, 偶e radykalizuj膮 si臋 pogl膮dy pozosta艂ych kandydat贸w. P贸艂 roku temu gniewne przemowy Sandersa o Wall Street wydawa艂y si臋 czym艣 艣wie偶ym i unikatowym, dzi艣 Hillary Clinton niemal偶e je powtarza. Zmieni艂a te偶 swoje zdanie na temat TTIP czy budowy kolejnej fazy gazoci膮gu Keystone. Je艣li zatem uwa偶a膰 j膮 za g艂os establishmentu, przesuwa si臋 on coraz bardziej na lewo. Podobnie po drugiej stronie 鈥 propozycja Trumpa, by zakaza膰 na pewien czas wszystkim muzu艂manom wjazdu do USA wydaje si臋 szalenie ekstremistyczna, jednak gdy podczas jednej z debat zapytano o to kandydat贸w, jedynie Jeb Bush jednoznacznie si臋 jej sprzeciwi艂. Jak gdyby Republikanie i Demokraci ju偶 nie byli wystarczaj膮co pok艂贸ceni (czego wynikiem by艂 cho膰by szesnastodniowy shutdown rz膮du w 2013 roku), zar贸wno na scenie politycznej, jak i w kraju nast臋puje coraz wi臋ksza polaryzacja.
M贸wi膮c o podobie艅stwach mi臋dzy kandydatami, jeden z konserwatywnych dziennikarzy, Bill O鈥橰eilly, stwierdzi艂 wr臋cz, 偶e Trump i Sanders s膮 tacy sami i r贸偶ni膮 si臋 jedynie fryzur膮. Wed艂ug niego obaj graj膮 na tych samych uczuciach wyborc贸w 鈥撀爏trachu i gniewie. W przypadku Trumpa na strachu przez 鈥瀘bcym鈥 鈥 muzu艂manami i ISIS (mi臋dzy kt贸rymi Trump niestety nie przeprowadza wystarczaj膮co wyra藕nego podzia艂u), w przypadku Sandersa 鈥 na strachu przed wrogiem wewn臋trznym, czyli wszechobecn膮 i wszechw艂adn膮 Wall Street. Jest to do艣膰 odwa偶ne stwierdzenie, ale wydaje si臋, do pewnego stopnia, trafne. Wida膰 to by艂o na przyk艂ad podczas prawybor贸w w New Hampshire, gdzie niekt贸rzy wyborcy Trumpa zapytani na kogo by g艂osowali, gdyby nie mogli poprze膰 magnata nieruchomo艣ci, m贸wili, 偶e oddaliby g艂os na Sandersa. Ich programy polityczne nie mog艂yby by膰 bardziej odmienne, zatem wyborcy musz膮 widzie膰聽mi臋dzy nimi inne punkty wsp贸lne 鈥 zapa艂, szczero艣膰, radykalizm, odwag臋, potencja艂 rewolucji. I by膰 mo偶e to przewa偶a. By膰 mo偶e Amerykanie 鈥撀爖nudzeni, rozczarowani, zdenerwowani 鈥 gotowi s膮 poprze膰 jakikolwiek radykalny plan, byleby przyni贸s艂 zmian臋, niezale偶nie od strony sceny politycznej, z kt贸rej 贸w pochodzi.
Na koniec musimy raz jeszcze powr贸ci膰 do pierwszych s艂贸w tego artyku艂u 鈥 tegoroczny wy艣cig absolutnie wymyka si臋 przewidywaniom. By膰 mo偶e m艂odzie偶 ruszy do urn i wybierze prezydenta Sandersa, by膰 mo偶e b臋dziemy za nieca艂y rok 艣wiadkami zaprzysi臋偶enia prezydenta Trumpa, a by膰 mo偶e establishment si臋 skutecznie obroni i w listopadzie b臋dziemy ogl膮da膰 walk臋 mi臋dzy Hillary Clinton a Tedem Cruzem b膮d藕 Marco Rubio, kt贸rzy w wi臋kszo艣ci sonda偶y w艣r贸d republikan贸w plasuj膮 si臋 na drugim i trzecim miejscu (inn膮 kwesti膮 jest pytanie, czy Ted Cruz naprawd臋 nale偶y do establishmentu). Niezale偶nie od tego, dziej膮 si臋 teraz w Stanach rzeczy fascynuj膮ce, co rzadko kiedy pozostaje bez wp艂ywu na reszt臋 艣wiata.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij